![]() |
po tym co zobaczyłem wczoraj nie mam najmniejszych wątpliwości, że tego spotkania nie wygramy.
|
Cytat:
My wczoraj w pierwszej połowie gralismy naprawdę dobrze, jesli zagramy tak z Legią to o wynik jestem spokojny |
Ja mam tylko nadzieję, że po ostatnim meczu dostali w szatni porządny opier... i w meczu z Legią będą pamiętać, ile minut trwa mecz piłkarski. A Legia na 100 % będzie trudniejszym przeciwnikiem niż Korona, zwłaszcza, że Mięciel jest w gazie.
|
Jeśli Małecki nie będzie chciał grać tylko z Pawłem Brożkiem i nie będzie pchać wszystkich akcji w największy tłok to mamy szanse wygrać. Najbardziej obawiam się o środek obrony.
|
Z JOPINHO nasza obrona to jest katastrofa. Mam tylko nadzieję, że Piotrek Brożek się wykuruje, Diaz przejdzie na stopera, a w środku pomocy będą grali Jirsak z Cantoro, bo wczoraj ich współpraca wyglądała obiecująco, a Jop powędruje na ławkę rezerwowych. To co z nim wczoraj wyczyniał Kiełb, który wielkim piłkarzem jeszcze nie jest, to się nie mieściło w głowie. Z Jopem w składzie jesteśmy jakies 30% słabsi, niz z Głowackim.. Niemniej jednak liczę na rozum i odwagę Skorży i posadzenie tego demona szybkosci na ławie.
|
Tak tylko czy starczy odwagi trenerowi aby postawic na pare stoperów Diaz, Marcelo w tak ważnym meczu. Ma tydzień aby sprawdzić to ustawienie zwłaszcza że Jop jest wolny i do tego jeszcze mało skoczny przegrywał główki z każdym.
|
Ruch zdecydowanie zawiódł w Warszawie , z drugiej strony jakby nie patrzeć , powiększyliśmy przewage nad drugim w tabeli zespołem .
Rybus , Mięciel i Szałachowski schodzili z boiska z urazami , niby dwaj pierwsi mają być gotowi na nas , ale nigdy nic nie wiadomo , chociaz nikomu w życiu nie życzyłem kontuzji i życzyć nie będę . |
Cytat:
|
Wszyscy zagrają.
|
Cytat:
Jezeli zagramy tak jak w drugiej polowie mecz z Ruchem to blado to spotkanie w piatek widze. |
Dajce spokoj.
mecz meczowi nierówny.Faworyta nie ma,zadecyduje dyspozycja dnia. My oslabieni bez kapitana ,i niewiadomo co z Piotrkiem Brozkiem ,dotego pamietacjie ze gramy w Sosnowcu i nie ma atutu wlasnego boiska. |
Ciekawe kto u nas będzie strzelał karnego gdyby takie cudo nam podarowali sędziowie w meczu z Legią w co nie wierze :). Głowy nie ma, Małecki nie wykorzystał ostatnio w reprezentacji. Jirsak to chyba najlepsze rozwiązanie jeśli będzie grał..ciężka sprawa
|
Cytat:
|
Cytat:
|
objechac go nietrudno, a udaje się to nielicznym ;) Facet ma doskonałe warunki fizyczne jak na środkowego obrońce. Ale największą jego zaletą jest to, że potrafi 'czytać grę'. Jego najlepszy występ w Legii (wg mnie) miał miejsce w meczu Szachtar Donieck - Legia Warszawa. Czyścił tam wszystko, asekurował swojego partnera perfekcyjnie.
A o klasie Choto niech świadczy fakt, że była tu kiedys konwersacja na temat tego, komu udało się przepchnąć choto i wygrać z nim w ten sposób pojedynek- i wyszło, że raz się udało to Pawłowi Brozkowi i komus tam jeszcze. Jakie cechy Choto ma wspólne z Jopem? Nie wiem, nie dostrzegam raczej wspólnych cech (no jedyne to, że obaj sa dośc wolni, ale Choto nadrabia to świetnym ustawianiem się i tym, że rzadko daje sie przepchać) Wadą Choto wg mnie jest lekceważenie w niektórych sytuacjach- zamiast wybić daleko piłke, to próbuje jakis dziwnych zagrań, przez co nieraz stwarza zagrozenie. |
Jeśli już jesteśmy przy Choto i "objeżdżaniu go" to rekord Ekstraklasy ustanowił niedawno ex-Legionista - Grosicki. Strzelił 2 bramki, a mógł więcej, aż miło było patrzeć na bezradność warszawskiego obrońcy ( http://ekstraklasa.tv/ekstraklasa/10...rot_meczu.html ).
Ciekaw jestem jak będą wyglądały pojedynki Małeckiego i Brożka z Choto i Astizem. Mecz zapowiada się bardzo ciekawie, oby tylko nie wypadli nam już ze składu kolejni zawodnicy, a do zdrowia wrócił Piotrek Brożek. |
O proszę, czyli objechać się da. Grę czyta ok, ale jest wolny, i jak ToTylkoJa napisałeś wybija piłkę na oślep.
No to już ma dwie cechy wspólne z Jopem:). A mnie zastanawia jak Marcelo będzie przy rzutach rożnych grać. |
to przecież wiadomo, że Choto to obrońca do przejścia. Gdyby tak nie było, to Legia nie traciła by bramek. Ale ile takich przykładów dasz jak ten z Grosickim czy kiedys z Brozkiem? Marcelo, Cleber, Arboleda też są do przejścia. Puyol, Pique, Terry, czy Maldini u szczytu swojej kariery również.
Dwie cechy wspólne=dużo cech wspólnych? To kompletnie rózni obrońcy jak dla mnie. Choto opiera swoje rzemiosło na sile, Jop nie za bardzo. |
Powiem krótko: Ten mecz jak dla mnie to cholerna niewiadoma.
|
"killzone" coś marny z Ciebie kibić wojskowych skoro nie wierzysz w zwycięstwo własnego zespołu i jeszcze dość "często" udzielasz sie na forum Waszego największego rywala do tytułu
A Janka zostaw w spokoju 2 wicemistrzostwa i jak pięknie prezentuje się w telewizji, zaśmieje się jak trzeba i kawał opowie, anegdotką też walnie Maćko jest w tv przy nim mocno niemrawy :) "ToTylkoJa" Jop opiera swoje rzemiosło na aerodynamice czoła i potylicy Przeciena powietrze jak pocisk i dlatego jest taki szybki :-) |
Myślę, że to ostatnia w tej rundzie próba udowodnienia czegoś po Levadii i kłopotach na jakie piłkarze i Skorża narazili klub. W lidze Wisła ma tylko 2 rywali, którzy są w stanie rywalizować z Wisłą. Tylko oni mają budżet podobny do Wisły. Pierwszy rywal wskazał że Levadia nie była zwykłym wypadkiem przy pracy. Jeśli drugi udowodni, że Levadia jest wciąż możliwa do powtórzenia i że Wisła nie potrafi wygrać z rywalami, którzy jako tako choć potrafią grać w piłkę, to znaczy, że nadal Wisła jest w lesie, mimo liderowania w tej beznadziejnej lidze. Jak nasi piłkarze będą marnować sytuacje tak jak do tej pory, to przy niezłej obronie Legii i jej bramkarza, szanse na wygraną będą marne. Wszystko zależy od skuteczności naszych piłkarzy ofensywnych, bo Marcelo w tym meczu, nie będzie mógł tak często wyręczać napastników, jak do tej pory. Mam nadzieję, że wszyscy się wreszcie skupią na swoich obowiązkach i zaczną je wykonywać profesjonalnie. O zaangażowaniu przez 90 minut nawet nie wspominam, choć także można mieć obawy.
|
Cytat:
po drugie, wybacz ale ja jestem realistą, i wiem ze jak mozemy kazdego na Łazienkowskiej pogonić 3-4 golami, to na wyjazdach niemalze kazdy jest dla Legii "za mocny". tak jak napisalem dzisiejsza Legia nie potrafi na wyjezdzie ograc marnego Piasta(juz nie pisze o naszych wyjazdowych potyczkach z Wami) to o czym my w ogole rozmawiamy. Dodam tylko ze nie mam jakiegos wielkiego cisnienia na wyniki, wiec w sumie lotto mi czy zremisujemy czy wygramy czy przegramy. po trzecie, mam prawo sie tu wypowiadac ile mi sie zywnie podoba dopoki nie lamie regulaminu, narazie nigdy nie zostalem zbanowany, takze raczej nikomu z tu rzadzacych nie przeszkadzam swoim zachowaniem(a jak masz jakis problem, cos Cie boli. no coż... życie), a pozatym to jest temat o Waszym meczu z LEGIĄ WARSZAWA, wiec o co kaman? |
Znów widzę wielki popłoch wśród Wiślaków jakbyśmy nie wiadomo z kim grali.
Może i gramy średnio, może i przegraliśmy z Levadią, może i na tle europy jesteśmy słabiutcy, ale Legia jest jeszcze słabsza... Cytat:
|
"killzone" to ciekawe że nazywasz chłopczykiem kogoś starszego od siebie W naszej malutkiej sprzeczce bardziej pasuje to do Ciebie niż do mnie
Ja osobiście jedyne czego się obawiam w tym meczu to postawy Mięciela Jeśli zostanie dobrze pokryty przez Marcelo lub Diaza ( Jopa nie biorę pod uwagę ) wojskowi nie będą mieli nas czym postraszyć |
Z Lechem przegraliśmy, bo zostawliśmy srodek boiska przez co Stilic miał dużo miejsca i robrze rozgrywał piłkę- z Sobolem już by tak łatwo nie było.To samo może być z Legią i Iwańskim (choć nie ta sama klasa zawodników).
Głowacki to ostoja obrony i równie charakterny chłop co Sobol.Innymi słowy brakuję dwóch zajebiscie waznych, charakternych ogniw.Jak wygramy z Legią w takim składzie to co będzie jak będziemy mieć do dyspozycjii wszystkich kopaczy? |
Czy to prawda, że jutro ci którzy nie jeździli na wyjazdy do Sosnowca wcześniej nie kupią biletów, tylko dopiero od środy ??
|
Cytat:
Mało kto go "przepycha", bo mało kto go atakuje. Facet jedzie na "marce", przesądach i nieuzasadnionej opinii w kwestii "przepychania". Pokazał to kiedyś już Paweł Brożek, raz na Łazienkowskiej też Piotr, ostatnio Olszar w Gliwicach, a nawet "kruszynka" Frankowski w Białymstoku, gdy po prostu wszedł mu w linie piłki, zastawił i Choto zgłupiał - potrafił jedynie sfaulować. Gdy wczoraj na początku meczu raz ostro wszedł w niego ciałem Sobiech, to od razu padł na kolana i złapał rękami piłkę wymuszając gwizdek - a minę miał przy tym jeszcze bardziej "bezcenną" i zszokowaną, niż przed tygodniem Dariusz Fornalak przy bramce Marcelo. Widać było doskonale, bo C+ dał fajne zbliżenie. Bo sytuacja, gdy jest atakowany ciałem prawie w ogóle się nie zdarza. To cały "sekret" Choto - opinia i oddawanie przez napastników pojedynków walkowerem. Wystarczy, że choćby Małecki na lekkim przyspieszeniu wejdzie w niego barkiem i zobaczysz, jak łatwo Choto odda piłkę. Chyba, że sędziowie też "pójdą po opinii" i każdy kontakt będą odgwizdywać jako faul na Choto. A odciąć go od piłki bardzo łatwo i wejśc mu "pod ramię", bo rzeczywiście jest równie szybki jak Jop. Konkludując: Choto to nie jest żadna święta krowa ani as w walce bark w bark. |
Cytat:
|
Cytat:
I czemu nagle połowa forum zachorowała na promowanie Burligi, który nie poradził sobie nawet w beznadziejnej Flocie Świnoujście? Skorża go zna, widzi na treningach i wie, na co go stać. Widać jest to stanowczo za mało. Jeszcze jedno - co to za argument, że 2-3 dodatkowe "ogniwa" jeśli się sprawdzą, pograją 2-3 lata i pójdą? Przecież tak samo będzie jeśli dajmy na to taki przykładowy Burliga jakimś cudem doszedłby do odpowiedniego poziomu - też pograłby wtedy gora 2-3 sezony i poszedł. Jak np: Błaszczykowski. |
|
Cytat:
|
Ten mecz to kulminacyjny moment sezonu. Wygrywajac ta bitwa z CWKSem, prawdopodobnie zwyciezamy w calej wojnie. Dlatego nie ma co patrzyc na to, ze de facto gramy na wyjezdzie, ze oni maja swietnego bramkarza, dobra obrone i przypuszczalnie wykaza nieziemska mobilizacje, a nas gnebia serie kontuzji czolowych zawodnikow. Trzeba wyjsc i stawic maksymalny opor tym co jest.
Mocno licze na odpowiednie podejscie naszych pilkarzy, a w szczegolnosci Pawla Brozka. Po tym jak zupelnie nawalil z Levadia, a pozniej mimo kilku strzelonych bramek generalnie zawodzil w lidze (szczegolnie z Lechem), teraz w roli kapitana ma szanse na sportowa rehabilitacje w najlepszym z mozliwych momentow. Nie moze jednak uciekac przed strzalami jak to bylo w ostatnich meczach. O tym, ze przydaza mu sie zepsuc niejedna "setke" wylozona jak na patelni, czy w ogole nie trafic w pilke z najblizszej odleglosci, wszyscy i tak wiedza od dawna, wiec nie powinien sie zrazac. W przeszlosci zdazalo mu sie juz grac permanentna kiche, ale potem przychodzily derby czy mecze z warszawiakami i Brozio zawsze dawal w nich mocno o sobie znac. Po takich meczach jak rewanz z Tottenhamem, niedawna przegrana we Wronkach, czy po tym najtragiczniejszym ze wszystkich, czyli zlekcewazeniu Levadii, najwyzszy czas zagrac takie spotkanie, po ktorym kazdy bedzie mogl powiedziec, ze jesli idzie mobilizacje i wole zwyciestwa, juz wiecej z siebie dac nie mogl. |
Cytat:
|
Osobiście życzyłbym sobie Pepe za Małego w pierwszym składzie, niech przemyśli swoją grę, a wejdzie i rozrusza chłopaków w 2 połówce.
To nie możliwe prędzej za Łobodzińskiego który gra w kratke co prawda czerwień na nim była i 1 dosrodkowanie do Brożka ale to mało |
Co do Choto - sam nie uważam go za naprawdę dobrego obrońcę (absolutnie nie widzę go w żadnej z mocnych lig europejskich). Jednakże idąc tokiem rozumowania niektórych tu piszących - da się też objechać Jopa (to oczywiste :)), da się objechać Marcelo (naprawdę!) i da się objechać (nawet łatwiej niż niektórym tu się pewnie wydaje) Głowę. Nie jest na pewno przypadkiem to, że Legia traci za Urbana najmniej bramek z wszytskich zespołów Ektraklasy (poprawcie mnie jeśli się mylę, nie chce mi się już sprawdzać), a Choto jest jej istotnym (najważniejszym?) ogniwem. Nie sądzę, żeby lekceważenie tego obrońcy było mądre... Co do samego meczu - boję się o wynik. Przykro mi było oglądać ostatnie 40 min meczu z Koroną (po bramce Jirsaka), bo oczekiwałem wielkiego pogromu (nie widziałem u naszych piłkarzy głodu bramek, radości, chęci strzelenia kolejnych bramek), a obejrzałem dwie bramki dla ambitnej Korony. Moim głównym spostrzeżeniem co do gry Wisły w tym sezonie jest to, że ciężko się nam gra z drużynami, które nie kładą się przed nami na boisku już przed gwizdkiem, a nie daj Boże zagrają jeszcze z ambicją i charaktem. Nie mam watpliwości, że Legia zepnie się maksymalnie na ten i mecz i dlatego drżę o wynik.
Mimo wszystko stawiam na 2:0 lub 3:1 (nie chcę drżeć o wynik do ostatniej sekundy meczu:)). |
Garguła czy Jirsak ?
|
Na tym etapie niech gra Jirsak, a za niego w 60 minucie wpuścił bym Gargułę
|
Po tej kolejce 9pkt przewagi nad drugą drużyną. JAGA wreszcie wygra z Ruchem na wyjeździe . :)
|
W tym meczu to bym Garguły, ani Boguskiego w ogóle nie wpuszczał, ewentualnie na ostatnie 10 minut, przy dobrym wyniku.
|
Na 90% wracają Pawełek i Piotr Brożek. Wtedy w obronie trzeba postawić na parę Diaz-Marcelo, bo gra z Jopem to jak gra w dziesiątkę. Jak już wspomniano, w tym meczu nie ma zdecydowanego faworyta, więc trzeba liczyć na mobilizację. Najważniejsze,żeby Skorża wybił naszym z głowy minimalizm, bo o mały włos w Kielcach nie przejechaliśmy się.
|
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 01:40. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl