Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   Do poczytania... (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=5890)

kot 14.07.2009 14:53

wolfy

nie potrafiłem podejść do osobistej wycieczki kristosa inaczej, jak poprzez żart a że przy okazji zasugerowałem co nieco w temacie, to taka moja wada dla jednych a dla innych zaleta. Na boisku ostatnio, sędziowie karają tych, którzy im karzą karać innych. Zostawmy więc tę rolę naszym moderatorom i nie twórzmy tutaj wrażenia nagonki czy jakiejś zbiorowej dintoiry ( rosnące krzyki o bany ). Mam tylko jedną prośbę, aby nie zezwalać na ubliżania i osobiste wycieczki. Zgodzę się, że masz wolfy i inni modzi trudną rolę ale myślę że podołacie, gdy wraz z nową ilością i jakością stadionową, nastąpi zalew nowych wiślackich pokoleń na tym forum. Dajmy sobie na luz, bo jutro mamy ważny mecz i jutro oby po zwycięskich bramkach, będziemy skakać sobie w ramiona a nie do twarzy. Życie i sytuacje się zmieniają i nasze poglądy czy oceny także. Nic nie jest białe albo czarne oraz wieczne. Każdy z nas ma takze prawo do błędu, Jacek Bednarz , ja czy Ty itd. Ważne, żeby wyciągać wnioski i iść do przodu. Ja także temu podlegam. To co pisałem kiedyś, odnosiło się do ówczesnych realiów i być może jakiś ślad w tych wyciągniętych przez klub wnioskach pozostawiło. Teraz jest inaczej i ja muszę to zauważać. Może formuła kota "marudy" się wyczerpała, bo klub nie daje mu podstaw do dawnego "marudzenia" ?. Tego przecież pragnąłem najbardziej, aby klub robił swoje a ja spędzał przyjemnie czas na innych rzeczach, konsumując przy okazji radość z tych korzystnych Wiślackich zmian.

pozdrawiam i więcej radości oraz pogody ducha życzę :-)

Markus 14.07.2009 15:31

Bardzo zabawny temat. Podejdę do niego tak jak Kot. Oczywiście mógłbym w rewanżu przytoczyć parę „złotych myśli” Konrada, czy Wolfiego (co może później zrobię dla małej równowagi), ale wpierw chciałbym się spytać, co chcesz w ten sposób osiągnąć?

Przekonać ludzi, by uwierzyli, że polityka sportowo-finansowa Wisły jest profesjonalna? Godna jedynie pochwał?

Udowodnić, że zarząd i RN dawniej nie popełniał błędów, za które słusznie zbierał ostrą krytykę? Np.: w czasie sezonu zakończonego 8 miejscem, kiedy to pisałeś, cytuję: „Nie rozumiem tych wszystkich malkontentów. Mamy wystarczająco silną drużynę, wygramy ligę spokojnie, wydawanie pieniędzy na transfery jest zbędne”. Że należało wtedy go chwalić i popierać, a nie przeciwnie?

Zrobić ze mnie frustrata, który rzekomo nigdy nic pozytywnego nie pisze i który nigdy nie ma racji (szkoda, że nie chciało Ci się odgrzebać moich pochwał w wielu dawnych analizach, czy odkopać moich postów pod adresem zarządu np.: po zakupie Szymkowiaka, Dudki, zatrudnieniu Petrescu, powrocie Kosowskiego itd.)?

A może coś odreagować?

Nieważne. Przepraszam, że nigdy nie chwaliłem RN i zarządu za brak scoutingu, inwestycji w bazę treningową, za różne osłabienia drużyny, sytuacje kadrową, w której jest tylko kilku zdrowych obrońców, za cyrk z bramkarzami, masowe zatrudniania i zwalnianie trenerów, nie słuchanie ich itd. itp. Biję się w piersi . Przepraszam, że nie dostrzegałem nigdy „doskonałego” zarządzania klubem, ani nie uważałem i nadal nie uważam go za optymalnego. Że nawet w wygranych meczach widziałem też popełniane błędy. I że nie dzieliłęm się z Tobą i Wolfym na forum wybuchami radości po zdobywaniu tytułów MP. To oczywiście przez „frustrację”, megalomanię, brak racji, oderwanie od rzeczywistości i co tam jeszcze chcesz. Jest mi to obojętne. Faktycznie, tu coś bardzo nie tak, że przez wiele lat w tych sprawach nie zmienia się krytycznego zdania, a na problemy się reaguje. Oczywiście. Jeszcze raz bije się w piersi. Mea culpa.

PS. Konrad, wklejenie tego tematu akurat w tym momencie zasmuciło mnie. Szczerze. Bo tym atakiem na potencjalnych krytyków polityki Wisły dałeś sygnał, że najwyraźniej będą mieli co w najbliższym czasie krytykować. Zawsze bowiem uaktywniasz się wtedy, gdy już nie należy spodziewać się niczego dobrego ze strony zarządu i RN klubu. By bronić ich kontrowersyjnych ruchów. Przepraszam, że nie wierzę w przypadki.

Angmir 14.07.2009 15:40

Ja się zastanawiam co ten temat robi wogóle w dziale Wisły Kraków - żadnej merytorycznej treści o drużynie Mistrza Polski tu nie widze. Nie jestem moderatorem , ale może zamiast wlepiać bany z własnego uznania warto było by się zastanowić czy taki temat powinien znajdować się w tym miejscu

FraMat 14.07.2009 15:54

100% poparcia dla Markusa.

Nawet sukcesy takie jak zdobycie, wbrew logice, mistrzostwa Polski z oslabionym skladem, takie jak pozyskanie trzech nowych (?) pilkarzy nie mogą przeslaniac nam nieprofesjonalnej strony zarządzania piłkarskim klubem Wisła Kraków.
Wygrane nie mogą przesłonic nam błedów popełnianych nawet w zwycięskich meczach.

I tu nalęzy dokonac pewnego rozróżnienia.
Są tacy forumowicze, ktorzy histerycznie reagują na każde niepowodzenie druzyny: przegrany czy zremisownay mecz, niepowodzenie transferowe, niepowodzenie organizacyjnie i natychmiast wieszczą koniec świata w Krakowie przy Reymonta. Potem gdy odnotowujemy jakiś sukces: wygrany mecz, zdobyte mistrzostwo, zakontraktowanie dobrego pilkarza, fruną pod niebiosa z szału radości.

Sa też tacy, jak Markus, czy Kot (i inni), ktorym sukcesy nie przesłaniają niepoprawianych ciągle uchybień czy błędów, potrafią zwrócić na nie uwagę, w trosce o dobro Wisly, a nie z chęci wyładowania swoich frustracji.
Warto umiec to rozróżniać.
Pierwszy post tego forum nie jest przykladem takiego rozeznania

wolfy 14.07.2009 18:03

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Markus (Post 761763)
Przekonać ludzi, by uwierzyli, że polityka sportowo-finansowa Wisły jest profesjonalna? Godna jedynie pochwał?

Nie. Nie jest też tak zła, jak chciałbyś ją widzieć. Jest adekwatna do posiadanych przez nas środków finansowych. Pisanie o skautingu i bazie treningowej nic nie kosztuje, szkoda, że one same już tak.
Czy te pieniądze by się zwróciły?
Być może.

Ale to bez znaczenia, ponieważ nie ma chętnego na taką inwestycję.

Jak widzisz - mimo to Wisła nie wykoleiła się. Wręcz przeciwnie.

Na przyszłość daruj sobie udowadnianie, że masz naprzeciwko siebie zaślepionych obrońców zarządu. To, że ty przeginasz ostro w jedną stronę nie oznacza, że reszta robi to samo.

Markus 14.07.2009 19:43

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Wolfy
Nie. Nie jest też tak zła, jak chciałbyś ją widzieć. Jest adekwatna do posiadanych przez nas środków finansowych.

Czy polityka Wisły jest adekwatna do posiadanych środków? Pierwszy z brzegu przykład Rosenborga Trondhain, przez lata operującego budżetem na poziomie Wisły i grającego w LM oraz rozbudowującego bazę najdobitniej pokazuje, jak bardzo się mylisz. O ile mi wiadomo, znacznie większe sukcesy od Wisły osiągały też w kilku okresach działalności niektóre inne kluby z Europy środkowo-wschodniej, kiedy dysponowały zbliżonymi do nas budżetami.

Brak 6-7 zdrowych obrońców, też trudno uznać za adekwatny do posiadanych przez klub środków. Stać na to nawet Odrę Wodzisław.. . Tak można wymieniać dalej, przechodząc do 20-stu kilku trenerów, 20 bramkarzy na testach, paru prezesów, itd.

Czy pieniędzy np.: z transferów Żurawskiego, Błaszcza, Dudki, Uche, Frankowskiego itd. nie można było włożyć w rozkręcenie scoutignu, poprawę bazy ? Nie będę teraz tego przesądzał. Na pewno gdyby Cupiał miał taką wolę, nie byłoby to niemożliwe. Dla mnie po prostu godnym rozważenia byłoby poszukanie podobnej możliwości. Pieniądze włożone w te sprawy zawsze się zwracają. Inaczej żaden klub by ich nie budował i nie utrzymywał.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Wolfy
Jak widzisz - mimo to Wisła nie wykoleiła się. Wręcz przeciwnie.

Na drodze europejskiej „wykoleiliśmy się” wielokrotnie. Poza jednym sezonem, non stop przez dziesięć lat. „Wykoleiliśmy się” tez w lidze nie tak znów dawno. Pod względem zadłużenia od lat jesteśmy „wykolejeni”. Oczywiście, jeśli Cupiała ten stan zadowala, Wisła nadal może dalej funkcjonować jak ten „kolos na glinianych nogach”, bez odpowiedniej bazy treningowej, scoutingu, profesjonalnej polityki kadrowej, z gigantycznym długiem - przynajmniej dopóki krajowa konkurencja nie przyspieszy, co niestety może nastąpić dość szybko przy okazji zbliżających się ME2012.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Wolfy
Na przyszłość daruj sobie udowadnianie, że masz naprzeciwko siebie zaślepionych obrońców zarządu. To, że ty przeginasz ostro w jedną stronę nie oznacza, że reszta robi to samo.

Ja nie muszę nic udowadniać. Każdy to sam widzi, wie, co zwykle macie do przekazania. Jak również to, czy rzeczywiście pisząc o potrzebie poprawienia scoutingu, rozbudowy bazy, nie osłabiania zespołu, słuchania trenerów, usprawnienia struktur klubu (szczególnie decyzyjnych) jestem w błędzie i „przeginam”.

tofik 14.07.2009 19:47

Nie wiem czemu ma służyć ten temat ? Nie można na forum napisać swojego zdania ?
A Markus to nie jakiś narzekacz, tylko pisze jak klub powinien funkcjonować. Nie wszystko oczywiście da się wykonać w polskich warunkach. Ale czepianie się, że napisał to czy tamto jest chyba nie na miejscu. Jak chce porównywać rzeczywistość z typem idealnym to ma prawo to zrobić :)

KOMINEK 14.07.2009 21:28

Myślę że temat się wyczerpał więc go zamykam. Jeśli są jeszcze jakieś niedopowiedzenia proponuję kontynuować na privie.


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 18:57.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl