Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Hyde Park (moderowane) (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=6)
-   -   Kościół/Wiara/Filozofia/Etyka (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=5743)

saklak1906 06.05.2009 14:14

Ale co ma mieszkanie ze soba razem pod jednym dachem, coz ja takiego zlego robie? co obiad ugotuje? czy razem film ogladniemy? zakladajac ze nie dochodzi do niczego pomiedzy nami.
Bo jak bede chcial sie przespac to przejade polowe miasta zrobie co mam zrobic i wroce do domu.

Zamiast robic te bezsensowne kursy przed malzenskie( zreszta co ksiadz moze wiedziec o pozyciu malzenskim:> :> ) to powinno sie nakazac przed slubem zamieszkac razem na przynajmniej trzy miesiace a dopiero potem brac slub.
Bo dopiero wtedy wychodza wady i zalety czlowieka i wychodzi jaki naprawde jest a nie zobaczy sie raz moze dwa razy w tygodniu a sa przypadki ze raz w miesiacu.
A potem wielkie zdziwienie ze taki-a fajna juz nie jest,gdzie dochodzi rutyna dnia codziennego,rachunki i inne problemy

Bardzo dobrze jest to widac na emigracji gdzie na 10 przyjezdnych rozstaje sie 7 par nie dluzej niz dwa miesiace po przyjezdzie i zamieszkaniu razem

Wizard 06.05.2009 14:15

Saklak1906 - naprawdę o Kościół nie masz się co martwić :). Jeżeli nie pasują ci przykazania, nie musisz być katolikiem. I nie martw się o nas, my sobie poradzimy :)

felipe 06.05.2009 14:16

Cytat:

Pierwotnie napisane przez saklak1906 (Post 721777)
No i to jest taka sam sciema jak i z wmowieniem ludziom ze sie rodza z grzechem pierworodnym. Tylko i wylacznie po to zeby jak najwiecej przyciagnac do siebie.

A co moja mama czy tata ma k..wa wspolnego z moim zyciem gdzie jestem od 6 lat zagranica, co moze maja robic za moj materac? albo mieszkac ze mna zeby nie miec grzechu.
W glowach sie im p..... i tyle tak dalej a obudza sie z reka w nocniku jak pokolenie naszych rodzicow wybierze sie na tamten swiat


Wlasnie dla tego kosciol z roku na rok traci wiernych

Uczynki miłosierne względem duszy:
1) grzeszących upominać
2) itd

Innymi słowy - matka teoretycznie musi starać się nakłonić Cię do zmiany postępowania. Jej neutralność, "bierność" jest w tym wypadku grzechem.

PS - Nie chodzi mi o ocenianie tego "przepisu", mówię dokładnie to co kiedyś nam tłumaczył ksiądz. A i sporo poczytałem kiedys na tego typu tematy to wiedzę jako taką mam ;)

DrewniaQ 06.05.2009 14:18

Kościół traci wiernych przez propagandę laicką.

Marszałek 06.05.2009 14:20

Cytat:

Pierwotnie napisane przez saklak1906 (Post 721777)
W glowach sie im p..... i tyle tak dalej a obudza sie z reka w nocniku jak pokolenie naszych rodzicow wybierze sie na tamten swiat


Taa,goście prowadzą firmę od 2000 lat z hakiem a Ty prognozujesz im spadek dochodów na ziemiach polskich,w przeciągu kilkudziesięciu lat. Spokojnie powiadam Ci,że oni wszytko przetrwają,choć nie ma co ukrywać konkurencja coraz lepiej sobie poczyna. Ale już taka wieś jest zajebistym zapleczem. Bo kto ci tam wejdzie z konkurencją? Rabin?to mu nie dość,że Synagogę spalą,to jeszcze wzmocni to miejscowy kościół. Podobnie z jakimiś Popami. Wieś Polska jest zapleczem kościoła Polskiego. Naprawe oni chyba nie wiele sobie robią z tego,że w miastach mało kto chodzi. Nadrabia wieś.

A tak swoją drogą, nie rozumiem co ma ksiądz,Pop czy Rabin do siły wyznawanej wiary?Co jak co,ale u nas kościołów, synagog i cerkwi jest od metra,więc odpowiedniego duchownego nie trudno znaleźć.

saklak1906 06.05.2009 14:23

Cytat:

Pierwotnie napisane przez felipe (Post 721789)
Uczynki miłosierne względem duszy:
1) grzeszących upominać
2) itd

Innymi słowy - matka teoretycznie musi starać się nakłonić Cię do zmiany postępowania. Jej neutralność, "bierność" jest w tym wypadku grzechem.

PS - Nie chodzi mi o ocenianie tego "przepisu", mówię dokładnie to co kiedyś nam tłumaczył ksiądz. A i sporo poczytałem kiedys na tego typu tematy to wiedzę jako taką mam ;)

Czyli teoretycznie kazdy katolik by musial mnie napominac i upominac bo patrzac na moje postepowanie byl bierny.
Zaraz sie okaze ze sasiadka z dolu ma grzech bo nic w tym kierunku nie zrobila a wiedzial ze zyje w wolnym zwiazku.
To jet takie gadanie zeby wmowic wine rodzicom za grzechy dzieci, ty katolik idac na mecz gdzie matka wie wyzywasz przeciwnika od najgorszych grzesza tez ma grzech bo Ci pozwolila, czy jadac samochodem z nadmierna pretkoscia( co tez podobno jest grzechem) tez bo nie powszczymala cie od tego itp itd.

Coolpick 06.05.2009 14:26

saklak1906, przeszkadzają ci przykazania, ok, rozumiem, ale w takim razie nie staraj się wmawiać ludziom wierzącym, że są idiotami, że kierują się przykazaniami i chodzą do kościoła. Nie powiesz mi, że mieszkając razem jest mniejsze prawdopodobieństwo, że dojedzie do zbliżenia miedzy dwoma ludźmi. Z tego, co widze nie uczęszczałeś również na kurs przedmałżeński, bo na takich kursach bardzo często wypowiadają sie właśnie nie-księża, ale osoby świedzkie, i to one często prowadzą takie spotkania.

pirat.z.karaibow 06.05.2009 14:27

Cytat:

Pierwotnie napisane przez DrewniaQ (Post 721790)
Kościół traci wiernych przez propagandę laicką.

Bracie- zaprawdę powiadam Ci- nie jest to żadna propaganda a czysta, najczystsza, najprawdziwsza prawda :-)

Ja powiem tak: mimo stosunkowo młodego wieku byłem już po obu stronach "płotu". Byłem wierzący, teraz nie jestem od ponad 2 czy 3 lat. I bardzo dobrze mi z tym :-) Nie potrzebuję Boga, nie potrzebuję "prawdy" głoszonej przez kościół. I powiem Wam- jestem wolnym człowiekiem.

Zastanawiam się nad złożeniem aktu apostazji. Rodzice dokonali za mnie wyboru, którego się osobiście wstydzę.

orzeu 06.05.2009 14:32

Masz na mysli np. prawde taka jak ta:
http://www.fronda.pl/news/czytaj/abo...bic_a_ona_zyje

Swiat teraz sie krystalizuje. Z jednej strony masz eutanazje, aborcje do 9 miesiaca, malzenstwa homo i w niedlugim czasie pewnie tez ze zwierzetami albo poligamie, partie pedofili w Holandii i podobne idiotyzmy a z drugiej kosciol. Wybieram to drugie.

felipe 06.05.2009 14:32

Cytat:

Pierwotnie napisane przez saklak1906 (Post 721797)
Czyli teoretycznie kazdy katolik by musial mnie napominac i upominac bo patrzac na moje postepowanie byl bierny.
Zaraz sie okaze ze sasiadka z dolu ma grzech bo nic w tym kierunku nie zrobila a wiedzial ze zyje w wolnym zwiazku.
To jet takie gadanie zeby wmowic wine rodzicom za grzechy dzieci, ty katolik idac na mecz gdzie matka wie wyzywasz przeciwnika od najgorszych grzesza tez ma grzech bo Ci pozwolila, czy jadac samochodem z nadmierna pretkoscia( co tez podobno jest grzechem) tez bo nie powszczymala cie od tego itp itd.

Hehe, raczej bez takich abstrakcyjnych przykładów ;)
Co innego matka (najblizsza osoba w życiu, wychowujaca Cię), co innego osoba postronna.

A i jeszcze jedno - inaczej patrzy się nawet na wyzywanie przeciwnika na meczu (swoją drogą to już coraz mniej ku temu okazji, jakos tak spokojniej na meczach :D ), inaczej na wspólne mieszkanie przed ślubem. Niby tu i tu mamy grzech, ale jest jedna różnica - w drugiej sytuacji mamy TRWANIE w grzechu... A więc nie ma żalu, nie ma chęci poprawy, jest akceptacja swojego zachowania. Tu tkwi problem.

DrewniaQ 06.05.2009 14:33

Komuna obawiała się Kościoła, bo ma on siłę. Niszczyli Boga, Nowa Huta miała być miastem bez Boga. Ludzie w ostateczności wywalczyli swoje. W imię Boga walczyli i wygrali. Bez wiary upadli by, poddali się propagandzie.

saklak1906 06.05.2009 14:35

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Coolpick (Post 721799)
saklak1906, przeszkadzają ci przykazania, ok, rozumiem, ale w takim razie nie staraj się wmawiać ludziom wierzącym, że są idiotami, że kierują się przykazaniami i chodzą do kościoła. Nie powiesz mi, że mieszkając razem jest mniejsze prawdopodobieństwo, że dojedzie do zbliżenia miedzy dwoma ludźmi. Z tego, co widze nie uczęszczałeś również na kurs przedmałżeński, bo na takich kursach bardzo często wypowiadają sie właśnie nie-księża, ale osoby świedzkie, i to one często prowadzą takie spotkania.


Mam dwa kursy przed malzenskie zrobione jeszcze w szkole inne czasy.
Dwa nie mowie ze katolik chodzacy do koscial i przeszczegajacy przykazania to idiota, bo w przykazania to i ja wierze-staram sie zyc zgodnie z nimi

Ale w przykazania koscielne juz nie.

Norek28 06.05.2009 14:36

Sorry, ale to jest bardziej popieprzone niż ustawa przewiduje. To ja decyduje o swoim życiu, z kim mieszkam i co robię czy "ten" u góry? On dał mi życie? A myślałem że ojciec i matka ;/ No nic, jestem z nieba przysłany czytając biblie. Równie dobrze mieszkanie z rodzicami jest grzechem lub bratem bo nie mam z nimi ślubu...

DrewniaQ 06.05.2009 14:38

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Norek28 (Post 721814)
Sorry, ale to jest bardziej popieprzone niż ustawa przewiduje. To ja decyduje o swoim życiu, z kim mieszkam i co robię czy "ten" u góry? On dał mi życie? A myślałem że ojciec i matka ;/ No nic, jestem z nieba przysłany czytając biblie. Równie dobrze mieszkanie z rodzicami jest grzechem lub bratem bo nie mam z nimi ślubu...


Tak, decydujesz, masz wolną wolę, jednakże będziesz potem za wszystko osądzony.

saklak1906 06.05.2009 14:40

Cytat:

Pierwotnie napisane przez felipe (Post 721807)
Hehe, raczej bez takich abstrakcyjnych przykładów ;)
Co innego matka (najblizsza osoba w życiu, wychowujaca Cię), co innego osoba postronna.

A i jeszcze jedno - inaczej patrzy się nawet na wyzywanie przeciwnika na meczu (swoją drogą to już coraz mniej ku temu okazji, jakos tak spokojniej na meczach :D ), inaczej na wspólne mieszkanie przed ślubem. Niby tu i tu mamy grzech, ale jest jedna różnica - w drugiej sytuacji mamy TRWANIE w grzechu... A więc nie ma żalu, nie ma chęci poprawy, jest akceptacja swojego zachowania. Tu tkwi problem.


Tak ale co moja mama czy tata ma naprzyklad mazrobic jak bede gejem czy lesbijka maja zostac spaleni na stosie? toz to sie w glowie nie miesci w porownaniu z konkubinatem.

Tylko i wylacznie dla tego to kosciol sobie wymyslil zeby biedni nasi rodzice wizja wiecznego potepienia tlukil nam do glowy ze zle robimy, ze jedynym naszym wyborem jest kosciol katolicki ze nie ma innego swiato pogladu niz prawda kosciola ze moze uda im sie utzrymac wiele ludzi przy kosciele


Wystarczy poogladac na Discovery TAJEMNICE BIBLI gdzie wszystkie watki sa badane za zimno przy pomocy nauki a naprawde mozna sie zdiwic

mhl_pl 06.05.2009 14:41

Ja wierze w Boga i to bardzo, a nie w kościół. Bóg dał 10 przykazań całą reszte wymyslił kosciól zeby mogł kontrolowac jak najwiekszą grupę ludzi i to im sie udaje. Zaznaczam ze jest to moje zdanie.

orzeu 06.05.2009 14:42

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Norek28 (Post 721814)
Sorry, ale to jest bardziej popieprzone niż ustawa przewiduje. To ja decyduje o swoim życiu, z kim mieszkam i co robię czy "ten" u góry? On dał mi życie? A myślałem że ojciec i matka ;/ No nic, jestem z nieba przysłany czytając biblie. Równie dobrze mieszkanie z rodzicami jest grzechem lub bratem bo nie mam z nimi ślubu...

To co napisales to kwestia wiary w Boga a nie rozmowa o tym jaki jest kosciol.
Swoja droga nigdy nie zrozumiem tego jak ktos kto w Boga nie wierzy pozwala sobie na krytyke kosciola. Nie wierze, nie interesuje mnie to, nie wnikam, nie komentuje. Inni niech robia co chca.
Ateizm na swiecie stal sie teraz trzecia najbardziej upierdliwa religia. Zaraz po ekologii i politycznie poprawnej "rownosci" wszystkie zawsze i wszedzie.

hudinho 06.05.2009 14:42

to człowiek powstał na drodze ewolucji co stwierdziły już miliony naukowców i czego uczą w szkole czy moze jednak Adam i Ewa?:> kto mi wyjaśni tą kwestie? Bo niby wszyscy wiemy ze ewolucja a jak ma sie do tego wiara?

Cytat:

Pierwotnie napisane przez mhl_pl (Post 721821)
Ja wierze w Boga i to bardzo, a nie w kościół. Bóg dał 10 przykazań całą reszte wymyslił kosciól zeby mogł kontrolowac jak najwiekszą grupę ludzi i to im sie udaje. Zaznaczam ze jest to moje zdanie.

dokladnie mysle tak samo

saklak1906 06.05.2009 14:43

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Norek28 (Post 721814)
Sorry, ale to jest bardziej popieprzone niż ustawa przewiduje. To ja decyduje o swoim życiu, z kim mieszkam i co robię czy "ten" u góry? On dał mi życie? A myślałem że ojciec i matka ;/ No nic, jestem z nieba przysłany czytając biblie. Równie dobrze mieszkanie z rodzicami jest grzechem lub bratem bo nie mam z nimi ślubu...

A juz nie mowiac o siostrze gdzie moze dojsc do zwiazku kazirodczego albo z mataka albo ojciec z corka, przeciez teoretycznie jak siostra przejdzie w szlafroku tez moge byc pokuszony i ryzyko jest wieksze.

Pic na wode fotomontaz

orzeu 06.05.2009 14:43

Cytat:

Pierwotnie napisane przez saklak1906 (Post 721820)


Wystarczy poogladac na Discovery TAJEMNICE BIBLI gdzie wszystkie watki sa badane za zimno przy pomocy nauki a naprawde mozna sie zdiwic

Czekalem az ktos z tym wyjedzie. Tam to dopiero jest piekne .......enie o szopenie :lol:
Niby naukowe, niby na zimno, niby obiektywne, a naciagane i zero logiki w wiekszosci wywodow. Najbardziej rozbawil mnie odcinek o przejsciu przez morze Czerwone, czegos tak idiotycznego bym po 10 piwach nie wymyslil :lol:
Przypomina to teorie spiskowa 11 wrzesnia. Kilka wzajemnie wykluczajacych sie faktow ale "skoro tyle jest watpliwosci to cos musi byc na rzeczy", niewazne ze totalnie bez sensu.

DrewniaQ 06.05.2009 14:45

Cytat:

Pierwotnie napisane przez saklak1906 (Post 721820)
Tak ale co moja mama czy tata ma naprzyklad mazrobic jak bede gejem czy lesbijka maja zostac spaleni na stosie? toz to sie w glowie nie miesci w porownaniu z konkubinatem.

Tylko i wylacznie dla tego to kosciol sobie wymyslil zeby biedni nasi rodzice wizja wiecznego potepienia tlukil nam do glowy ze zle robimy, ze jedynym naszym wyborem jest kosciol katolicki ze nie ma innego swiato pogladu niz prawda kosciola ze moze uda im sie utzrymac wiele ludzi przy kosciele


Wystarczy poogladac na Discovery TAJEMNICE BIBLI gdzie wszystkie watki sa badane za zimno przy pomocy nauki a naprawde mozna sie zdiwic


Zależy od sumienia. Skoro dziecko okaże się homo, rodzic zareaguje, że grzechem jest praktykować homoseksualizm, a syn czy córka będą w tym trwać, to ich postępowanie zależeć będzie od szczerości ich działania. Jak z wiarą. Wierzyć na pokaz, czy wierzyć prawdziwie. Przestrzegać dziecko, by sąsiedzi się nie czepiali, czy przestrzegać z przekonań.

Coolpick 06.05.2009 14:46

Cytat:

Pierwotnie napisane przez saklak1906 (Post 721811)
Mam dwa kursy przed malzenskie zrobione jeszcze w szkole inne czasy.
Dwa nie mowie ze katolik chodzacy do koscial i przeszczegajacy przykazania to idiota, bo w przykazania to i ja wierze-staram sie zyc zgodnie z nimi

Ale w przykazania koscielne juz nie.

Cóż, jeśli wierzysz w dekalog, to musisz też wierzyć w Pismo Św. Jeśli w nie wierzysz, to powinieneś wiedzieć, że Jezus ustanowił Piotra i kolejnych papieży swymi następcami, a to oni w głównej mierze decydowali o przykazaniach kościelnych. Ale jak mówię, to, czy przestrzegasz przykazań kościelnych, to kwestia wiary w to, żeBóg kieruje poczynaniami tych ludzi na ziemi.

Nie chce być tu traktowany jako zatwardziały katol. Nie mam nic do ateistów, bo każdy ma wolną wolę i może robić, co chce, ale denerwuje mnie, jak tacy ludzie starają się przekonać wierzących, że są w błędzie.

felipe 06.05.2009 14:46

Cytat:

Pierwotnie napisane przez saklak1906 (Post 721820)
Tak ale co moja mama czy tata ma naprzyklad mazrobic jak bede gejem czy lesbijka maja zostac spaleni na stosie? toz to sie w glowie nie miesci w porownaniu z konkubinatem.

Tylko i wylacznie dla tego to kosciol sobie wymyslil zeby biedni nasi rodzice wizja wiecznego potepienia tlukil nam do glowy ze zle robimy, ze jedynym naszym wyborem jest kosciol katolicki ze nie ma innego swiato pogladu niz prawda kosciola ze moze uda im sie utzrymac wiele ludzi przy kosciele


Wystarczy poogladac na Discovery TAJEMNICE BIBLI gdzie wszystkie watki sa badane za zimno przy pomocy nauki a naprawde mozna sie zdiwic

Kościół prowadzi nawet w PL "poradnie" dla gejów, jakieś nauki. Wiem, ze nie potępia tych ludzi o ile walczą ze swoja "skłonnością". Tyle wiem, wnioskować zatem mogę, ze na pewno rodziców kara niesłuszna nie spotka :)

Co do drugiego wątku - na tym własnie polega WIARA. Nie mam pewności, że w to co wierzę jest prawdą...

Pozdrawiam, do wieczora bez odbioru z mojej strony bo uciekam.

_ukoL 06.05.2009 14:47

Cytat:

Chodzicie do kosciolka ? :D
Na chrzciny, komunie, śluby i pogrzeby.

Inaczej to nie widzę potrzeby się widywać z "kapłanami".

Norek28 06.05.2009 14:48

W Zeitgeist też jest to ładnie opowiedziane, przynajmniej, ja wierzę bardziej naukowcom niż kościołowi.
Mam komunie, mam bierzmowanie i się zastanawiam po co mi to? Jestem taki sam jak człowiek bez tego, nie czuję różnicy ani nie jestem w jakimś stopniu napiętnowany. W rozmowie niewierzącego z wierzącym nigdy nie wyjdziemy na +, jeden będzie bronił siebie, drugi siebie, tylko można się naobrażać nawzajem...

orzeu 06.05.2009 14:50

Norek kwestia zasadnicza. Po co niewierzacy prowadzi taka rozmowe z wierzacym? Przeciez to sprawa dowolna kazdego czlowieka czy wierzy czy nie. Masz gdzies napisane w podreczniku dla ateistow "nawracaj tepych katoli na ateizm bo Boga nie ma" ?

tomekk81 06.05.2009 14:51

Cytat:

Pierwotnie napisane przez orzeu (Post 721823)
Swoja droga nigdy nie zrozumiem tego jak ktos kto w Boga nie wierzy pozwala sobie na krytyke kosciola. Nie wierze, nie interesuje mnie to, nie wnikam, nie komentuje.

Bo widzisz, chodzi o to, że niewierzący mają najczystsze intencje. Bardzo im zależy, żeby wyciągnąć ludzi z ciemnogrodu i wskazać właściwy sposób postępowania.

Chłodna analiza Biblii na Discovery?? Jasne, tak samo jak rewelacje Kodu Leonardo Da Vinci:D

jaszczur90 06.05.2009 14:52

widzę , że ostatnio w Polsce stało się modne lansowaniem się, że nie chodzi się do kościoła.. biorę wnioski z własnego kręgu ludzi których znam. Jeden znajomy chwali się, że do kościoła nie chodzi, więc ziomek był eh oh ah bo się postawił rodzicom.

saklak1906.. pomyśl jak wyglądałby świat gdyby wszędzie dozwolona była aborcja, eutanazja, małżeństwa gejów/lesbijek.. , ja bym nie wytrzymał w takim świecie.

Norek28 06.05.2009 14:54

Dlatego piszę, że pozytywów tu nie znajdziemy. Ja czytając to jestem ciekawy poglądu ludzi wierzących, co widzą w tym wszystkim i dlaczego mówią tak a nie inaczej. Napisać swoje zdanie mam prawo, ale zawsze możemy zakończyć rozmowę, tylko czy nie lepiej jest wymienić się poglądami? A nuż jeden z niewierzących się nawróci..

saklak1906 06.05.2009 14:54

Tak jak napisalem w pierwszym posie temat kosciola i religi to temat rzeka.
I zeby ktos mnie zle nie zrozumial ja nikomu nie chce udowodnic ze jest gorszy czy glupi ze wierzy w kosciol ale to tez tyczy sie drugiej strony ktorzy twierdza za np ja czy ktos inny jest glupi bo nie wierzy.

Ale czeba odroznic wiare w Boga od wiary w nauki kosciola

kalashnikov2 06.05.2009 15:11

Cytat:


Zamiast robic te bezsensowne kursy przed malzenskie( zreszta co ksiadz moze wiedziec o pozyciu malzenskim:> :> ) to powinno sie nakazac przed slubem zamieszkac razem na przynajmniej trzy miesiace a dopiero potem brac slub.
Bo dopiero wtedy wychodza wady i zalety czlowieka i wychodzi jaki naprawde jest a nie zobaczy sie raz moze dwa razy w tygodniu a sa przypadki ze raz w miesiacu.

A potem wielkie zdziwienie ze taki-a fajna juz nie jest,gdzie dochodzi rutyna dnia codziennego,rachunki i inne problemy

Bardzo dobrze jest to widac na emigracji gdzie na 10 przyjezdnych rozstaje sie 7 par nie dluzej niz dwa miesiace po przyjezdzie i zamieszkaniu razem

Odwrotne proporcje i to z dużo większą przewagą na długoletnią wierność są wśród par z duszpasterstw, które ze sobą nie mieszkają. Jakoś nie słyszałem o rozwodzie takiej pary, za to ślubów od groma :)

Ponoć w rodzinach które się wspólnie modlą codzień, procent rozwodów nie przekracza jednego procenta.

7 kotów 06.05.2009 15:12

Ja np wciaz nie rozgryzlem jak amisz Orzeu w swoim amiszowym gospodarstwie bez prady klika na komputerze.

A w temacie: (nie rozumiem po co wciaz pisze: "A w temacie"... przeciez ja zawsze pisze na temat : ( )
Przydalby sie Blogoslawiony Forumowicz TupT !

mb_1906 06.05.2009 15:13

Cytat:

Pierwotnie napisane przez saklak1906 (Post 721843)
Ale czeba odroznic wiare w Boga od wiary w nauki kosciola

Jeśli jesteś katolikiem to nie możesz dokonać takiego rozróżnienia. Albo wierzysz w to, czego naucza Kościół, albo tworzysz jakieś swoje prywatne herezje.

igortsw 06.05.2009 15:16

No to temat religia "come back" tyle że pod nazwą kościół....

Znowu w kółko wałkowanie, nie chodzą do kościoła bo większość księży jest "beee" a drudzy przekonują, że "cacy", jak dla mnie to osobista sprawa "czarna mafia" potrafi być i w porządku i nie,na szczęście ja znam więcej tych w porządku (chociaż nawet gdyby tych "beee" znał więcej to i tak niczego by to nie zmieniło w stosunku do mojej wiary).


Co do mnie to w każdą niedziele i 6 obowiązkowych świąt w roku jestem w kościele.

Marcinklon 06.05.2009 15:17

to siedząc w kosciele i patrząc w sufit i myslac o dupie marynie jestes lepszym katolikiem niz ten kto ma swoje herezje nie chodzac do kosciola niezla filozofia

saklak1906 06.05.2009 15:22

Cytat:

Pierwotnie napisane przez mb_1906 (Post 721857)
Jeśli jesteś katolikiem to nie możesz dokonać takiego rozróżnienia. Albo wierzysz w to, czego naucza Kościół, albo tworzysz jakieś swoje prywatne herezje.


A ty jak bys wiedzial troche wiecej na temat kosciola to tez bys nie pisal glupot.

Coolpick 06.05.2009 15:30

Cytat:

Pierwotnie napisane przez saklak1906 (Post 721870)
A ty jak bys wiedzial troche wiecej na temat kosciola to tez bys nie pisal glupot.

Oświeć nas

Pan Jotka 06.05.2009 15:32

Cytat:

Pierwotnie napisane przez orzeu (Post 721823)
To co napisales to kwestia wiary w Boga a nie rozmowa o tym jaki jest kosciol.
Swoja droga nigdy nie zrozumiem tego jak ktos kto w Boga nie wierzy pozwala sobie na krytyke kosciola. Nie wierze, nie interesuje mnie to, nie wnikam, nie komentuje. Inni niech robia co chca.
Ateizm na swiecie stal sie teraz trzecia najbardziej upierdliwa religia. Zaraz po ekologii i politycznie poprawnej "rownosci" wszystkie zawsze i wszedzie.

A ja nie rozumiem dlaczego wierzący krytykują tych , ktorzy nie wierzą. Tak wlasnie narodzilia sie nietolerancja Orzeu. Z WZAJEMNEJ krytyki.

orzeu 06.05.2009 15:44

Sek w tym ze ja nikogo nie krytykuje za to czy wierzy czy nie, nie wiem skad wytrzasnales u mnie krytyke i od razu przeszedles do nietolerancji heh, nadinterpretacja to malo powiedziane :lol:
I to nie krytykuje (nawracam) pomimo iz Biblia mowi abym to robil. A ateista to robi i truje mi dupe swoimi wywodami z kompletnie niewiadomej przyczyny.

kubawislak 06.05.2009 15:45

Cytat:

Pierwotnie napisane przez jaszczur90 (Post 721840)
saklak1906.. pomyśl jak wyglądałby świat gdyby wszędzie dozwolona była aborcja, eutanazja, małżeństwa gejów/lesbijek.. , ja bym nie wytrzymał w takim świecie.

Aborcję w niektórych wypadkach rozumiem, ale aborcję jaką wykonuje się w stanach, albo wykonywało, juz nie pamiętam... Zabijają 8miesięczne płody:-/ Eutanazja jest najbardziej chora w końcu dojdzie do tego, ze nie bd się przechodziło na emeryturę, tylko się od razu podda eutanazji, żeby nie wydawać, nie potrzebnie pieniędzy na ludzi starszych:-/ O gejach nie wspomne, pierwsze co bym zrobił jakbym zawitał z kumplami do Holandi to bym im ten pomniek pedałów rozp****.
najlepszym przykładem ateisty jest Wojewódzki, ciągle głosi, ze jest ateistą, a nie raz w tym programie eski słyszałem jego wzywanie imion świętych...


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 14:37.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl