![]() |
mi przełamac pierwsze lody pomaga intelekt i umiejętnosc konwersacji.polecam. chociaż Twój argument ze palący więcej plotkują i mniej robią jest rzeczywiście przekonywujący. aż chce sie palic.
|
Nie palę ponad 2 lata, dokładnie od 6 stycznia 2007. Paliłem dłużej niż niektórzy userzy z tego forum żyją. Wcześniej wydawało mi się że rzucenie jest prostą sprawą i było. Nie paliłem 3 miechy i poczułem sie na tyle mocny, że pomyslałem "jeden do browara mi nie zaszkodzi". Zaszkodził.
Od dwóch lat, zero palenia. Przypakowałem 15 kg, nie chodząc na siłownię. Rzuciłem z dnia na dzień. Wypaliłem ostatniego, wczesniej uroczyscie oznajmiając że to ostatni. Trzymam się mocno. Wcześniej wydawało mi się że browar bez szluga nie wchodzi, okazało się że wchodzi. Palenie to głowa, nic więcej. W odłożoną kasę do skarbonki nie wierzę, bo zawsze się mysli, nie palę to wydam na coś innego.Przeważnie równie głupiego. Jeśli ktoś chce poczuć co czuje niepalący w kontakcie z palaczem, niech wyliże popielniczkę. Smacznego. |
Mnie sie nie udalo wypalic ostatniego bo go k..a zgubilem !
Wypalilem przedostatniego. |
Dlatego drżyj, bo ostatni jeszcze przed Tobą, a ostatni będa pierwszymi, a pierwsze koty (nomen omen) za płoty, i wlazł kotek na płotek, i malujesz pod płotem , licz się z łomotem itd.
Przegrałeś :rotfl: Trzymaj się Planc, nie będzie roslina nam pluła w twarz i dzieci nam germanić. |
Ja tam pale od 7 podstawówki.
najpierw to bylo na zasadzie szpanu,potem sie znudzilo. Zaczalem znowu w maturalnej,ale tak na dobre jak poszedlem na studia. jestem na 3 roku ale sie ograniczam,4-5 dziennie. Ale z tym straszeniem ze od palenia sie umiera,zgoda ,umrzec mozna tez np od zadławienia sie kartoflem,albo na 1000 000 innych sposbów. A jak ktos naprawde chce z tym skonczyc ,to da rady . |
Moj brachol zaczal palic w woju. Na wszystkich zajeciach, cwiczeniach czy poligonach, przerwe mieli tylko palacze. Pewnego dnia kopiac jakies rowy powiedzial poprostu pier....e to, ja tez chce miec przerwy i tak zaczal palic.
Aha, fajki w NYC gdzie mieszkam kosztuja okolo 10 dolcow za paczke, wiec wychodzi miesiecznie conajmniej jakies $300. Normalnie masakra, jak o tym mysle. |
Czasami kupuje taniej, nawet po kilka kartonow np. w New Jersey, czy na innych wioskach (bez obrazy dla tych z NJ), ale zwykle najwygodniej jest poprostu kupic fajki pod domem, lub gdzies na miescie.
|
Ja jako nigdy niepalący przytoczę przykład mojej mamy. Paliła chyba ze 30 lat, po czym rzuciła z dnia na dzień. O dziwo cały proces przebiegł bardzo spokojnie, nie zauważyłem żeby jadła więcej, zaczęła biegać czy chodziła szczególnie w****iona.
Rzuciła bez żadnych dziwnych i tajemnych wspomagaczy. Jedynie moje i siostry ciągłe narzekanie na smród z dymu chyba miało wpływ na decyzję. Nie pali 3 lata. Raz spróbowała jak ją w pracy w****ili, zapaliła już w domu, jakąś godzinę przed moim powrotem. Wyczułem od razu, mimo że się zapierała, że nie paliła. Dostała taką zjebę, że aż mi było głupio. Ale pomogło :) Przy okazji. Kilka razy obiło mi się o uszy, że w sejmie pracują nad ustawą mającą wprowadzić zakaz palenia. Ktoś może wie coś więce na ten temat? W jakim punkcie są obecnie? Nie ukrywam, że na zakaz palenia w knajpach czekam jak na zbawienie. |
Cytat:
Uwierz mi ja mialem tak samo, praca bez papierosa- nie mozliwe, kawa nie mozliwe, browar tym bardziej, mecz bez fajki to juz nawet nie wspomne. Jak dorsniesz(sam w sobie) do tego ze juz ci nie odpowiada palenie to przestaniesz palic a potem stwierdzisz ze byles zajebiscie glupi ze tyle lat paliles i nie posluchales wczesniej ktorzy to juz zrobili o wiele wczesniej. Wspomnisz kiedys moje slowa |
według mnie żeby rzucić trzeba się przepalić. paliłem sporo lat i w maju tamtego roku byłem kierowcą na jakiejś imprezie. z nudów co chwile paliłem- w jakieś 5 godzin prawie 2 paczki wyjarałem. na drugi dzień padaka, nie mogłem nawet patrzeć na papierosa. powiedziałem sobie dość. i nie pale do dziś
dodatkowym motywatorem może być kwestia finansowa. to za droga przyjemność zeby palić szlugi:) ps. jedynym skutkiem ubocznym jest 9 dodatkowych kilogramów na wadze :) |
Cytat:
Jesli chodzi o palenie, a chyba od 10 roku zycia namawiali mnie wszyscy " a wez se zapal " bylo sie malym, to patrzylo sie na to jako cos ciekawego, kto zapali to fajniejszy, i zaczynali ludzie 1-2 papieroski a pozniej w gore. W zyciu to chyba lacznie szluga nie wypalilem, choc pamietam jak mnie kiedys wkurzali zapal zapal, 1 buca wzialem, to mnie przez 2-3 tyg ciagnelo, choc wiedzialem ze nie bede palil, ogolnie odrzuca mnie to jak i ziolo.. Moj tata palil 25 lat, rzucil 10 lat temu, ostatnie 3 lata palenia to byly vogi, pomoglo, duzo lzejsze i latwiej byl rzucic.. Na poczatku wszyscy sie smiali co to on nie pali, ale jak rzucil to wszyscy zaczeli kupowac.. |
Pale juz 5 rok majac 20 lat ... probowalem rzucac ale ciezko ... jak w domu na osiedlu to jeszcze jeszcze ;] ale jak juz jakas impreza piwko vodka to juz ciezko nie zapalic ;/
a szlugi coraz drozsze ! |
Tu ciekawa reklama przeciwko paleniu. Od razu mówię, że brak tam zaraczonych płuc i innych rzeczy od których chce się rzy****.
http://www.youtube.com/watch?v=fP1nEQEuwYE |
Palilem 3 lata srednio paczke na 2 dni oczywiscie w czasie imprez zdarzalo sie ze paczka nie wystarczala, probowalem pare razy przestac palic, raz udalo mi sie na 2miesiace jednak pozniej znowu do tego wrocilem;/. Obecnie nie pale juz 8 miesiecy i jestem przekonany ze juz nie siegne po papierosa. Zaprzestanie palenia nie jest wcale takie trudne jak sie to powszechnie uwaza (przez co podswiadomie myslimy ze to trudne;p).
Nie podoba mi sie sformulowanie "rzucanie" palenia, po prostu przestajemy palic i nie ma w tym nic trudnego bo jedyne co musimy zrobic to nie odpalac nastepnego papierosa (czy to takie trudne?). Odkad nie pale, papierosy strasznie mi smierdza i bardzo sie wyczulilem na ten specyficzny zapach przez co zauwazylem ze ode mnie wczesniej tez jebalo fajkami a nie jest to nic przyjemnego (np calowac sie z taka osoba albo chociaz rozmawiac jesli przed chwila wypalila papierosa). Dlatego namawiam wszystkich moich znajomych aby zaprzestali sie truc i jeszcze za to slono placic bo nie ma w tym nic przyjemnego. Pozdrawiam i zycze powodzenia wszystkim ktorzy "walcza" z nalogiem;] |
A ja pale i jakoś narazie nie chce rzucic.. poprostu dla mnie to jest piekne że moge wstać rano i w oknie, przy świerzutkim powietrzu zapalić sobie mojego marlboraska. To samo wieczorem:) Szkoda tylko że pale aż prawie całą paczke dziennie. Kosztowne
Wiele razy zastanawiałem sie nad rzuceniem. Ale nie mam motywacji. Była chwilowa kiedy poznałem moją aktualną dziewczyne. Przy niej nie palilem (nie mówie o imprezach). Obietnice zakochanego zdobywacza hehe. Jednak spedzałem z nią coraz wiecej czasu. Raz pozwolila zapalic i teraz juz pale normalnie choć oczywiscie nie tyle co gdy jestem z kolegami. Koszty + to że pomimo tony perfum tego zapachu nie da sie łatwo pozbyć - to jedyne co mnie w tym denerwuje. |
Paliłem prawie 5 lat, z czego ostatnie 1,5 roku paczkę na ok. 1-3 dni w zależności od okoliczności.
Przeczytałem tą książkę: http://www.sendspace.com/file/tvhtk3 wypaliłem ze 5-6 papierosów w trakcie, było to 3 miesiące temu. Od tego czasu nie wypaliłem ani jednego papierosa i nie brałem ani jednego "ostatniego, jednego" bucha. |
Coz fajnie zepowstal taki temat:). Ja pale juz 6 lat(...) a mam dopiero 21... Probowalem wiele razy niestety... na prozno. Ostatnio przeczytalem bardzo ciekawy artykul o enzymie pozyskiwanym z pewnej afrykanskiej rosliny(wiem juz jakie to skojarzenia budzi ale spokojnie przeczytajcie do konca:P). Mianowicie enzym nazywa sie Ibogaina i jest prawdziwa rewolucja jesli chodzi o zwalczanie nalogow i odtoksycznianie organizmu ludzkiego. Otoz juz jedna dawka pozwala na odtoksycznienie na poziomie mikrochemicznym ludzkiego ciala po wszytskich nalogach: alkoholu, Narkotykow, nikotyny. Zapytacie gdyby to bylo takie proste i oczywiste to juz dawno ludzie by to odkryli ba juz dawno bylyby z tego roznego rodzaju specyfiki - na wszystko. Ano wlansie tu jest problem bo ktos ewidentnie probuje zdyskredytowac lecznicze wlasciwosci ibogainy i dzialanie jak afrodyzjak(doswiadczenia prowadzone przez dr. Deborah Mash potwierdzaja ze pyta stoi po zazyciu jej nawet 17 godzin - lepsze niz wiagra:P). Na rynku farmakologicznym trwa wojna na patenty. Narazie tyle jak dowiem sie cos wiecej moze wrzuce tutaj:). Szczegolnie o dzialaniu afrodyzjacznym:P.
|
Cytat:
|
|
A co takiego w tej książce wyczytałeś uher?
|
Przeczytaj to się dowiesz.
|
mi ta książka się po pierwszych 10 stronach przestała podobać, więcej razy padło hasło "pamiętaj żeby przeczytać tą książkę do końca" niż jakiś konkret jak rzucić palenie...
|
wydaje mi sie żeby pozbyc sie nałogu potrzebny jest silny wstrząs żeby to dotarło do człowieka (np. wiadomośc o złym stanie zdrowia czy jakiejś chorobie-nikomu tego oczywiście nie życze).Mam kumpla który pił prawie przez 15 lat naprawde ostro, jak trafił do szpitala z zawałem serce i lekarz zabronił mu całkowicie alkoholu i ... poskutkowało, już prawie 5 rok nie pije.
|
Cytat:
Przeczytałeś całą? |
Cytat:
Trzeba się wziąć i być twardym. Ja rzuciłem (a w zasadzie przestałem, bo o rzuceniu to będzie można powiedzieć po roku) w ostatnią niedziele, co dziwne na melanżu, po głupiej gadce/zakładach z kumplem. Na drugi dzień wstałem, na kacu, no jak się powiedziało to trzeba dotrzymać. Do dziś się jakoś trzymam. Dam radę! Powodzenia innym! |
ATALA, przypomnij sobie swietej pamieci kibica Gornika Zabrze, wybitnego kardiochirurga Zbigniewa Relige. Wiekszosc zycia palil i to nie tak jak ja, 4-5 papierosow dziennie tylko 3-4 paczki dziennie. Wykryto u niego raka pluc i co? I bylo juz za pozno...
|
powiedzcie mi chociaż czy dzieki temu paleniu byliście przez ten czas bardziej wyluzowaniu chociaz?
|
Nie jest tak latwo rzucic .. przynajmniej mi idzie na papierosy miesiecznie 210zł az mnie ch...j strzela a bez palenia tez nie moge wytrzymac bo jak sie organizm przyzwyczjil to trudno jest rzucic .. nie dosc ze niszczy organizm to ile kasy bierze ja bez szluga nie wysiedze 30 minuta a ja w szkole siedze to przerwa na pole ...trundy nalog do rzucenia i ci co nie pala lepiej niech sie za to nie biora
|
Dzisiaj sobie siedze jak narazie w domu i pale rowno co 2 godziny wiec przynajmniej ograniczyc da sie :)
|
Cytat:
Pier.ole, nie pale. |
od wczoraj nie pale tak sobie powiedzialem ze nie bede palił no i prosze bardzo nie pale:)
|
Zuje gumy Nicoret i jak narazie jest elegancko jak czuje papierosa to zapycha mi zoladek i ciagnie na wymioty ( z nadmiaru nikotyny w organizmie) smieszne ale prawdziwe ...
|
Cytat:
|
Cytat:
|
Szczerze tez tak sobie pomyslalem ze to moze wywolac raka ale tlumacze to sobie ze guma jest niczym w porownaniu do inhalacji dymem ... Spalilem od 9:00 do 12:15 11 papierosow teraz zuje ta gume i musze trzymac sie do 16:00 takie postanowienie aha i czytam ta ksiazke :)
|
Cytat:
|
Cytat:
|
Paliłem 18 lat(przynajmniej paczka dziennie) i raczej nigdy nie myślałem o rzucaniu aż w ten Sylwester kumpel po północy wywalił paczkę mówiąc że kończy z nałogiem ja w geście solidarności zrobiłem to samo pomogły % i nasze kobity które się założyły ze trzy dni nie wytrzymamy.
Było ciężko ale od tamtego czasu nie pale, kumpel zresztą też. Bez żadnych przygotowań i postanowień, bez pomagaczy, kumplowi nie przeszła bania zganił na fajki i tak trochę dziwnych okolicznościach skończyłem z jednym z moich najgorszych nałogów, choć jak przyznajemy teraz poważnie w Sylwestra to my raczej o rzucaniu palenia nie myśleli. PS. Nawet dzisiejszy mecz Realu nie zaciągnął mnie do fajki |
Biorąc pod uwagę, iż nie palę od 3 miesięcy, a paczkę kupowałem raz na 1-2 dni, to licząc (90dni/2)+9,20=414zl, które można spokojnie przepić zamiast przepalać :)
|
Cytat:
uher, masz u mnie browara, nawet nie jednego za tą książkę. przeczytałem wczoraj, chuja wbijam w pety :] ale powiem ci że jesteś orzeł z majcy, (90dni/2)+9,20=414, tym mnie zadziwiłeś... jak dla mnie to wyjdzie raptem 54.20 |
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 14:46. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl