![]() |
Wasiu ma całkowitą racje, najlepiej by było zebrać najważniejsze pytania w jednym poście je przedstawić. Inaczej niema to najmniejszego sensu !
|
pfff.. może jeszcze nagrania? :) to ja poproszę o dowody na wszystko co napisano i powiedziano w skwk-owskim gronie o Frankowskim. M.in., że odpuścił mecz z PAO, że po tym meczu doszło do bójki, że miał przewalutowaną pensję, gdy aktualna waluta spadła, że szantażował Cupiała itd... nie zamierzam kontynuować i podtrzymuję co napisałem wyżej.
|
Po Cleberze nikt "nie jedzie" bo Cleber nigdy nie był stawiany w kontekście potencjalnych legend Wisły. Owszem, był świetnym piłkarzem, profesjonalistą pełną gębą a przy tym po prostu fajnym człowiekiem. Ale szans na zostanie legendą nie miał żadnych.
Natomiast z Tomkiem jest inna sprawa. To była osoba utożsamiana z naszym klubem, nie tylko dzięki grze na boisku ale i wypoiedziach poza nim. Nie czuję i nigdy nie czułem nienawiści do niego za sposób w jaki odszedł. Mam nadzieję, że rozwieje kilka watpliwości towarzyszących jego odejściu, ale poczucia głębokiego żalu i goryczy jakie czułem i czuję nadal już chyba nie zmieni. |
Cytat:
Czyzby to ten propagandzista - grafoman Marcin z *************** ?! Tez zes se panie "21" interlokutora znalazl. Moja sp Babcia mawiala: Mow do slupa a slup dupa. Idealnie do tego kolegi pasuje. Moze warto przypomniec: Pieniackie "oswiadczenie" SKWK - http://www.wislakrakow.com/www/showa...rticleid=16230 I biegunowo odlegly felieton Markusa: http://www.wislakrakow.com/www/showa...rticleid=16255 |
Ale kim jest (był) Kempes?
Panie Tomku , ja również chciałbym Panu zadać jedno pytanie: Czy z perspektywy czasu żałuje Pan że opuścił klub w takiej chwili??I proszę nie mówić że wszystko było ok bo byliście na pierwszym miejscu w tabeli bo nie było - celem była LM a gdy się nie udało ZOSTAWIŁ PAN KLUB W CIĘŻKIEJ CHWILI BĘDĄC KAPITANEM - to tak jakby kapitan statku pierwszy opuścił okręt zostawiając ludzi którzy mu zaufali.. Mógł Pan być niemalże żywą legendą Wisły i do dzisiaj spokojnie w niej grać a został Pan kimś zupełnie innym w oczach kibiców... I mimo iż Pana lubię i szanuję to nigdy nie zapomnę tego jak się zachowałeś... |
Najlepiej jakby do przyjscia Pana Frankowskiego ( nie jestem w stanie w to uwierzyc ) moderatorzy zebrali pytania w jednym poscie i mozna czekac na odpowiedzi . Ciekawe to nawet . Ciekawe czy inni pilkarez tez by chcieli porozmawiac o swojej karierze.
|
Ja mam pytanie do piszacych o CIEZKIEJ CHWILI:
Czy gdyby Wisla nie stracila gola w ostatniej minucie w Atenach, ergo: awansowala do LM, -a Frankowski by i tak odszedl, to wciaz bylby tym "szczurem" ? Bo nie oszukujmy sie, ze awans by nam w czyms pomogl. |
Nie spodziewałem się, że piłkarze również czytają to forum... [Zastanówcie się więc najpierw, zanim cokolwiek napiszecie. Nie sądzę, abyście chcieli czytać o sobie takie 'ciekawe' rzeczy, jak czasem wypisujecie!]
Powiem tak, szacunek powinien należeć się Panu w tym momencie choćby za to, że nie boi się Pan odpowiadać na niezbyt wygodne pytania na forum internetowym. Sam nie wiem czemu, ale ani po meczu z PAO, ani po podpisaniu kontraktu z Hiszpanami nie miałem do Pana żadnych pretensji. Zrobił Pan dla Wisły tak wiele, że wyzywanie Pana, czy uznanie za zdrajcą, uciekiniera itp. byłoby po prostu szczeniackim zachowaniem. Po pamiętnej porażce, mimo rozgoryczenia broniłem m.in. Pana, czy Majdana, bo wiedziałem, że chcieliście wygrać ten mecz. Przecież nie zawsze wszystko układa się po naszej myśli. Nie zgadzałem się również z opinią, iż odpuścił Pan to spotkanie... Nie mówię tego, aby się Panu przypodobać. Taka po prosty jest moja opinia na ten temat. Moje pytanie jest następujące... Czy była realna szansa dołączenia do Wisły podczas, gdy trenował Pan w Krakowie razem z Wiślakami? Oraz drugie i ostatnie - czy chciałby Pan / ma zamiar jeszcze kiedykolwiek zagrać w barwach Wisły!? PS. Zapamiętam Pana nie jako zdrajcę, tylko jako jednego z najlepszych piłkarzy grających kiedykolwiek w Wiśle. Pozdrawiam i liczę, że otrzymam odpowiedź choćby na jedno z moich pytań... ;) |
Cytat:
Ja nie mam żadnych pretensji do Frankowskiego, miał już swoje lata, dla Wisły wygrał wszystko co było do wygrania i to po kilka razy, więc postanowił spróbować się zagranicą, a, że w takim momencie, no cóż dostał ofertę więc skorzystał i tyle. Trudno wymagać od każdego piłkarza, żeby dożywotnio grał w Wiśle... |
A Ja napisze tak jak pisałem juz dużo wcześniej zawsze najbardziej boli jak tracimy najcenniejszych ludzi Ja zawsze Franka szanowałem i szanować będę za to co dla naszego klubu zrobił, z czasów współczesnych - nie Reymanowskich i Kmiecikowych- uważam go za najlepszego piłkarza występującego w Wiśle ciekaw tylko jestem czy przed odejściem wcześniej miałeś jakieś oferty z zagranicy ? Pytam dlatego bo z tego co wiem zarówno Błaszczykowski jak i Żurawski długo nad swoimi przenosinami na zachód się nie zastanawiali a jakoś większość kibiców nie ma do nich żadnych pretensji i traktuje ich jako ikony
|
Gościu wyżej - jest potwierdzone w 100%, że to Franek, potwierdzili to admini - nie robiliby chyba tego, żeby mieć beke z nas jak gadamy z Frankiem, co nie?
Moje pytanie - jaki był trener Kasperczak w szatni? Ostry, czy dało się z nim pogadać? |
Cytat:
Nie jestem wstanie zliczyć którego już konfliktu na linii TWSD - SKWK jestem świadkiem. Kiedy Wy sobie w końcu wszystko wyjaśnicie ? |
7) Tomku czy uważasz że piłkarzy należy stawiać wyżej niż właściciela klubu.
8) Czy uważasz, że twoje zasługi dla Wisły powinny być stawiane wyzej niż właściciela?(tak jak wielu kibiców tak twierdzi do ktorych ty sie zgłaszasz) I czy wg Ciebie mimo wszystko bardziej należy cenić właściciela ktory wyciągnał do Ciebie rękę dając dobry kontrak,t a Ty odpłacałeś sie cudowną grą i zrobiłeś dla tego klubu wiele 9) Powiedz Tomku co tak naprawdę skłoniło Cię do zabrania głosu dziś 25 marca 2009 a nie 25 lutego 2009? albo rok temu? Czy właśnie powodem nie jest mecz Wisła-Jaga? 10) Tomek byłem twoim wielkim fanem, gdy trzeba było zdzierałem gardło by uświadomićJanasowi że miejsce w kadrze Ci się należy, wspierałem gdy zesłano Cię do rezerw. Czy wg Ciebie mialem choć w 1% oczekiwać od Ciebie, że z nami zostaniesz w trudnych chwilach. 11) Tomku stwierdziłeś, że musiales wycjechac do Hiszpanii, ponieważ dzieci Ci tu chorowały, skąd więc szybka zmiana ze słonecznej Hiszpanii na jak wiemy dość srogi klimat brytyjski. |
To ja może napiszę swoją opinię (bez zadawania pytań, bo żadna odpowiedź nie będzie miała dla mnie znaczenia, ale o tym w ostatnim zdaniu), chociaż i tak pewnie zginie ona wśród pytań o to kim jest Kempes itp. Padają pytania, dlaczego do Uche czy Clebera niektórzy nie żywią takiej urazy jak do Franka. Odpowiedź jest bardzo prosta- bo Franek był dla nas (mnie) kimś więcej niż piłkarzem i strzelcem bramek (za co kochają go tzw. kibice sukcesu czy generalnie ludzie dla których Wisła to klub, któremu tylko kibicują, a nie nim żyją). Franek to był ktoś, z kogo ja byłem szczególnie dumny, że reprezentuje nasze barwy. Abstrahując od cech sportowych, czy tam piłkarskich, to był gość, którego po prostu nie dało się nie lubić. Autentycznie nawet do łba mi nie przyszło, że w momencie, kiedy odszedł Żuraw, a on został kapitanem, kiedy atmosfera w drużynie naprawdę się po.......iła on po prostu spakował walizki i pojechał. I nie chcę słyszeć nawet, że w klubie było dobrze, bo nie było (dla drużyny grającej o takie cele, o jakie gra Wisła pierwsze miejsce w tabeli po kilku kolejkach to nie jest coś niesamowitego, a po prostu coś co w naszym- kibiców- mniemaniu było czymś naturalnym i oczywistym- po prostu status quo w Polsce było zachowane). Odpadnięcie z LM kiedy była ona już tak blisko- to była dla nas największa porażka. To nie tak, że po tym meczu byłeś jedyną osobą, która źle się czuła. W nas, panie Tomku, też coś pękło, my też to przeżywaliśmy i też byliśmy załamani. Dlaczego nie pomyślałeś, chłopie, o tym wtedy? Ludziom, dla których byłeś wzorem, idolem czy po prostu, przez których byłeś bardzo lubiany, pokazałeś środkowy palec. Pokazałeś, że Twoje przywiązanie do naszych barw, owszem, jest bardzo mocne, ale tylko wtedy, kiedy drużynie idzie bardzo dobrze, albo Tobie nic nie wychodzi. Reasumując- mi, panie Tomku, pękło wtedy serce.
|
myślę że to Franek...pamiętam zresztą że to nie pierwszy raz kiedy się tutaj wypowiada:) pierwszy raz był w ciężkich "czasach" dla Tomka kiedy to miał kontuzję a my Go mocno wspieraliśmy...
|
Dawno nie zabierałem głosu na forum, teraz nie mogę przejśc obok...
Cytat:
Tomaszu, zdarzyło nam się nawet kilkukrotnie rozmawiać twarzą w twarz i wiesz co...? Nigdy w życiu nie pomyślałem, że możesz tak się zachować, nigdy przez myśl mi nie przeszło, że możesz stać się zwyczajnym uciekinierem, tak, uciekinierem, właśnie dlatego o czym napisał Dudi. Pozwól, że zapytam Cię, być może bezczelnie, może moje pytanie nie będzie miłe, ale uwierz, bardziej "niemiła" była dla mnie wiadomość o całej sprawie, Twoim odejściu i otoczce, tak więc: Dlaczego świadomie mając wybór bycie żywą legendą / bycie zwykłym judaszem - wybrałeś to drugie? |
.
Witam Tomek, po pierwsze wielki szacunek za to czego dokonałeś i za Twój wkład w historię Wisły, bo jesteś jej wielką częścią, choćby nie wiem ile osób gadało frazy przesiąknięte jadem nienawiści, to znajdzie się conajmniej 2 tyle, które Cię szanuje. Tyle tytułem wstępu.
Jeśli chodzi o pytania, to mam ich póki co 2: 1. Wspomniałeś o rozmowie z Kempesem... czy to właśnie jakieś 'ultimatum' części kibiców było głównym powodem tego iż po powrocie ze Stanów nie wróciłeś do Wisły ( czego chciał Skorża) czy może miało na to wpływ co innego? 2.Masz 35 lat, czy Jagiellonia to już ostatni przystanek w Twojej piłkarskiej karierze, czy dopuszczasz myśl powrotu do Krakowa, bo nie oszukujmy się, po powrocie do Polski prezentujesz formę lepszą niż 3/4 ligowych napastników i wciąż byłbyś na pewno wzmocnieniem Wisły. Gratuluję inicjatywy, z zaczęciem dyskusji na forum. Szanuje, dziękuje za lata gry w Wiśle i życzę sukcesów... Pozdrawiam |
Cytat:
Nic dodac, nic ujac. Kibice, dla ktorych byl pan panie Frankowski najwiekszym idolem, tym sportowym, ale i tym po prostu zyciowym, jesli mozna to tak ujac, poczuli sie przez pana perfidnie wyruchani, mowiac wprost. "On byl dla mnie najwiekszym idolem" - to pierwsze slowa, ktore uslyszalem kilka lat temu od Kempesa podczas naszej rozmowy na panski temat. Moze wlasnie dlatego to tak boli panie Frankowski...? Nie wiem czy ludzie, ktorzy nie wiedza kim jest Kempes, maja w ogole jakies argumenty by pisac o kulisach odejscia pana Frankowskiego. Jakby nie bylo, jesli nie wiedza kim jst owy Kempes, to daje sobie uciac reke, ze nie maja pojecia o takich wlasnie sprawch zwiaznych z Wisla. W zwiazku z tym, na czym bazuja? Na tym forum, ktorego wlasiciel jest po stronie Pana Frankwskiego, Gazety Wyborczej Faktu, czy Szybkiej pilki na tvp2? Poza tym, chcialbym nadmienic, iz Kempes cale zycie poswiecil Wisle i zrobil dla niej wiecej niz cale to forum razem wziete. Robil to za darmo. A pan pane Frankowski, co pan za darmo zrobil dla Wisly? |
Szczere pytania do Tomasza Frankowskiego z mojej strony:
1) Jaki klub nosisz w sercu, inaczej - jaki klub jest dla Ciebie najważniejszy? 2) Opieram się na pogłoskach prasowych - rzekomo miałeś powiedzieć, że w masz "chorowite dzieci" i klimat hiszpański będzie im lepiej służył. Padły takie słowa z Twojej strony? Jeśli tak, to bardzo proszę o wyjaśnienie się z transferu do Anglii oraz o ustosunkowanie do kwestii moralnej - czy to jest prawda, czy to była tylko zasłona dymna. 3) Co chcesz osiągnąć tym tłumaczeniem się? Brak wyzwisk na meczu z Jagą? Chęć wyjaśnienia kibicom swojego stanowiska? Powrót do Wisły? 4) Tu już nie pytanie, lecz prośba. Pamiętaj, że cokolwiek masz zamiar tutaj odpisać - to są tutaj także ludzie, którym pojęcie prawdomówności, honoru i kultury osobistej nie jest obce. Dla niektórych wzorem są treści głoszone przez Henryka Reymana - dlatego jeśli w jakikolwiek sposób masz zamiar zwalać winę na jakichś -empesów, czy kto tam jeszcze się zjawi - ja proszę, tamtych ludzi nie przekonasz. Są jeszcze jednak kibice Wisły - u których mówiąc tu całą prawdę (bez żadnych ogródek, "wybielania się") masz szansę na odzyskanie nie sympatii (bo o tą bardzo łatwo), lecz odrobiny szacunku. Po prostu zachowaj się jak człowiek z honorem, nawet jeśli padną dla nas bolesne i gorzkie słowa, nawet jeśli Tobie mają zaszkodzić - każdy robi błędy, ale prawdziwą wartością godną szacunku jest umiejętność przyznania się do nich. |
jestem powrotem.zauwazylem duzo pytan wiec prosze o cierpliwosc zaczynam pisac
|
Cytat:
rav potwierdził całą sprawę, może później się jeszcze wypowie. Proszę o niespekulowanie na ten temat, nie dyskutujcie też w tym temacie. Jeżeli ktoś chciałby coś przekazać, albo o coś zapytać - niech to zrobi. |
Witam!
Jestem autorem artykułu, który ukazał się w ostatnim numerze Forzy. Napisałem go, ponieważ problem Tomasza Frankowskiego istnieje i nie ma sensu sie oszukiwać że jest inaczej. Podjąłem sie opisania tego problemu, gdyż Frankowski był ważną dla mnie osobą i jak sam przyznałem w artykule po części na jego grze sie wychowałem. Zachował sie jednak nie fair w stosunku do kibiców Wisły. Sam miałem wahania względem jego osoby i przedstawiłem to w taki sposób jak to czuje. Nie rozumiem zarzutów(kolejnych) rava pod adresem Kempesa, który nie jest autorem tego tekstu. Inicjatywa napisania wyszła od mojej osoby. Kempes nie wpłynął na treść artykułu w żaden sposób. Artykuł jest moją subiektywną opinią na ten temat. Chciałbym też konkretnego cytatu w którym nawołuje(inspirowany przez Kempesa) do obrażania Tomasza Frankowskiego? Jeśli ktoś ma jakieś pytania, zapraszam na priv. |
Hurra będzie o nas w jutrzejszym fakcie!
Cytat:
Przyjmij na klatę konsekwencje swojego działania a nie prowokuj zbędnych dyskusji. Osobiście będę krzyczał Franek dziękujemy kiedy będziesz schodził pokonany z boiska przy Reymonta. |
Cytat:
Odpadniecie z PAO w LM przezywalem bardzo dlugo jednak najwiekszy bol serca sprawili mi Pana odejscie, byl Pan dla wielu z nas idolem i niejednego zawiodl swoim postepowaniem... Byl Pan w naszym klubie tyle czasu ze powinien Pan doskonale zdawac sobie sprawe ze ten klub dla wielu, wielu ludzi jest czyms wyjatkowo waznym w ich zyciu ,czyms czym zyja kazdego dnia.Powinien Pan sobie doskonale zdawac sprawe z tego kim pan dla tych kilkunastu tysiecy ludzi w Krakowie jest. Nie rowumiem wiec dlaczego Pan w ten sposob postapil co Panem kierowalo?Tak samo jak nie rozumiem atakow na Pana osobe.Bo uwazam ze za ZDROWIE ktore zostawil Pan naszemu klubowi szacunek Panu sie nalezy. Mam teraz taki niesmak bo mysle ze nigdy publicznie Pan nas nie przeprosil za swoje zachowanie a moze tylko tyle by wystarczylo,zamiast teraz probowac sie wytlumaczyc przed zbilzajacym sie meczem z Jaga. Bo tak wlasnie mysle ze to ten mecz i widmo gry na naszym stadionie spowodowalo ze wlasnie teraz Pan sie tu odzywa widzac ze innymi srodkami nie mogl sie porozumiec z kibicami... Pozdrawiam |
zaczne od poczatku-do meczu rewanzowego z grekami nic mnie nie interesowalo,zadne oferty,zadne kluby...zawsze staralem dawac sie wam jak najwiecej satysfakcji i byc uczciwym,zawodnikiem i przede wszystkim czlowiekiem.przez okres 7 lat pobytu w klubie nigdy nie zauwazylem Waszej niecheci w stosunku do mojej osoby a wrecz przeciwnie-w trudnych momentach a bylo takich kilka wspieraliscie mnie za co bylem wam naprawde wdzieczny.przez okres 7 lat gry w Wisle odeszlo z zespolu wielu wysmienitych pilkarzy.jedni odchodzili bo klub nie przedluzal z nimi umowy(kulawik,czerwiec),inni zostali zmuszeni do odejscia(moskalewicz,sarnat,szymkowiak) inni z kolei zostali sprzedani(zurawski,kosowski,uche).nikt nigdy nie zarzucil zadnemu z nich ze odchodzac opuscili tonacy statek.wbrew przeciwnie,niekiedy druzyna zaczynala grac jeszcze lepiej.dlatego ja decydujac sie na taki krok nigdy ale to nigdy nie przypuszczalem ze druzyna moze zaczac grac slabiej gdyz futbol to gra zespolowa a ja bylem jedynie tym ostatnim ogniwem ktory jak niektorzy kibice mieli mi czasem za zle ani nie biegal,ani nie walczyl,jedynie dostawial stope pod bramka.
|
Ja napiszę tylko jedną rzecz, w nawiązaniu do przeszłości.
Jestem w stanie zrozumieć to, że pan Tomasz odezwał się na forum, bo przez wielu był tutaj lżony od czasu, bądź co bądź, kontrowersyjnego odejścia z Wisły. Nie jestem w stanie zrozumieć wszystkich pieniaczy którzy bodajże 3 lata po tamtych zdarzeniach ciągle mają pretensje. Errare humanum est. Tomek, moim zdaniem, popełnił błąd odchodząc w taki sposób z Wisły, ale błędy popełnia każdy, niezależnie od tego czy jest skromnym chłopakiem z biura, czy znanym w całej Polsce świetnym piłkarzem i do tego reprezentantem Polski. Po takim czasie jaki minął powinniśmy (kibice) to zrozumieć. To po primo, po secundo, dokładnie tak samo zachował się ostatnio Cleber, tyle że on od razu powiedział, że jedzie grać do Super Ligi, Premier Ligi czy jak to się tam nazywa, by zarobić na życiu w przyszłości. |
Ziomek z Wysokiego Mazowieckiego, aktualnie w Rzymie
Zasypujemy cię Tomku pytaniami, ale sam chciałeś :D
Jak widzisz, nie uciekniesz przed „legendą” jakkolwiek by to zwać. Padło na ciebie, stąd tyle emocji z naszej strony (dlaczego tak NAGLE po Atenach). O ile wzruszeniem ramion skwitujemy „sukcesy” np. Dawidowskiego czy Kokoszki, w przypadku TFr problem wygląda inaczej. Moje zapytania: Cytat:
Cytat:
Cytat:
Cytat:
|
Witam Tomku! NIe rozumiem ludzi którzy CIę nie szanują tyle bramek dla naszego klubu, jest naprawdę gonde podziwu zawsze byłeś moim idolem mam nadal Twój plakat z firmy Umbro zawsze będę go miał i pamiętał o Tobie,o tym co zrobiłeś dla Wisły! Wkurzają mnie ludzie,którzy zrobili transparent nie dla Frankowskiej, mam nadzieje,ze na meczu z Jagą będzie transparent typu Dziękujemy za Wszystko! Pozdrawiam życzę sukceów szkoda,że nie ma Cie już w Wiśle!
P.S: Dziękujemy za ogranie Legii ;) |
Cóż dodać, wszystko zostało napisane..
Cytat:
I w sumie bardziej mnie zabolało Twoje odejście w takim a nie innym stylu aniżeli ta przegrana z PAO.. bo z takim PAO jeszcze nie raz wygramy, a ikonę klubu ma się na stałe.. o której za 50 lat mówić będą dalej. PS. I nie rozumiem jak mogłeś życzyć trenerowi Smudzie zdobycia MISTRZOSTWA POLSKI ? (i nie bawmy się w jakieś dziecinne tłumaczenie że nie chodziło o Lecha którego prowadzi ..) Czy tak się zachowuje ikona Wisły? Jak można życzyć wrogiemu statku wygrania wojny? WIELKA WISŁA |
dalej-nigdy ale to nigdy nie uwazalem,ze mozecie postawic moja skromna osobe tuz obok H.Reymana czy K.Kmiecika .peklo jednak cos we mnie po meczuw grecji i zadalem sobie pytanie-czy jestem w stanie cos wiecej dac temu klubowi?wowczas wydalo mi sie ,ze nie i lepiej odejsc i dac miejsce do gry mlodym,mniej wyeksploatowanym.nie zapominajmy ze dochodzilem do 31 roku zycia a zawsze majac wydolnosc tuz przed bramkarzami wydawalo mi sie,ze jeszcze pogram co najwyzej sezon.konczac mecz w atenach wszyscy bylismy przybici i zalamani,sam wlasciciel klubu chcial nas wszystkich posprzedawac ze zlosci.oczywiscie,zadnej bojki w szatni nie bylo bo nikt nie mial juz sil by podniesc sie z krzesla
|
Cytat:
|
Dlaczego zdecydowales sie napisac prawie po 4(!!!) slownie czterech latach!!!?? Dopiero po przyjezdzie do Polski przypomniales sobie o Wisle? Po 4 latach przypomniales sobie o naszym ukochanym klubie?I Ty miales ja w sercu? W zyciu w to nie uwierze!! Gdybys dalej gral w Hiszpanii,Anglii czy Iranie tez napisalbys na foruum?Bo wydaje mi sie ze nie.. Dlaczego akurat teraz zaczelo zalec Ci na wytlumaczeniach ? Uwazam ze zwyczajnie boisz sie tego jak przyjmiemy Twoja osobe na meczu z Jagą. Bo rozumiem gdybys napisal na tym forum po miesiacu czy nawet pol roku, ale nie po 4 latach! Za Twoich czasow w Wisle mialem wielki szacunek do Ciebie, byles po prostu prawdziwa gwiazda i stwarzales wrazenie, ze Wisle masz w sercu..Niestety..Sprawiales.. Teraz z tego szacunku zostalo bardzo niewiele,niestety.. Bo mimo wszystko uwazam, ze nam-kibicom takie wyjasnienia nalezaly sie wczesniej i to duzo wczesniej..!
|
ja mam pytanie do Tomasza Frankowskiego...
otóż panie Tomku, skąd ten login franek6634 co znaczą cyfry 66 34? |
Jakie były stosunki na lini trener (Engel) reszta drużyny, Ty?
Wcześniej nie powoływał Cie do reprezentacji jak wyglądało to w klubie? Czy Kryszałowicza chcieli przed meczem z PAO czy twoje odejscie dopiero ich do tego przekonało? |
Cytat:
vabanq jakbys nie zauwazyl data rejestracji TFr to 2007 rok. Do pewnych rzeczy czasami trzeba dojrzec by moc o nich rozmawiac... |
i wkurza mnie to,że transparent ''Nie dla Frankowskiej'' zaprezentowało wg mnie stanowisko wszystkich kibiców a to tylko pare osób napisało,to i to nie jest stanowisko wszystkich kibiców napewno! Dziękujemy za piękne chwile za bramki za zwycięstwa ja to mam dalej w sercu pamiętamy!
|
Szacunek za to co zrobiłeś dla Wisły, ale ciężko kogoś szanowac kiedy odchodzi z klubu po przegraniu zajebiście ważnego meczu i ani przed wyjazdem ani przez nastepne kilka lat nie wyjaśnia swego rychłego odejścia.
My cię traktowaliśmy z szacunkiem to wypadałoby wyjasnic sprawę kibicom od razu a nie 3 tygodnie przed mecze w obawie o reakcje kibiców na twoją osobe. |
za 3 dni mielismy mecz w wodzislawiu i tuz przed dotarly do mnie informacje o mozliwym transferze do levante ,zadalem pytanie w klubie czy moge na ten temat porozmawiac z wlascicielem.p.jurczynski jako rzecznik klubu zorganizowal to spotkanie na ktorym okazalo sie ze nie ma oficjalnej oferty ze strony levante a jedynie z elche (o czym wiedzialem).oferta levante byla jedynie ustna i tam nie wiedzac czemu chcial mnie sprzedac p.kapka za zgoda p.engela.p.mielcarski mimo ze jestesmy przyjaciolmi byl przeciwny bo czul ze pawel kryszalowicz moze sie nie wkomponowac w zespol.rozstalismy sie ustalajac iz dopoki nie zostanie potwierdzony transfer pawla to nigdzie nie odchodze.powiem wiecej,wychodzac ze spotkania bylem przekonany ze nastepnego dnia dostane informacje iz pawel nie przychodzi do Wisly .wowczas temat transferu bylby zakonczony i moze do dzis gralbym w krakowie.
|
Panie Tomaszu, jestem Panu wdzięczny za wszystkie lata gry w Wiśle.
Dla mnie pozostanie Pan na zawsze jednym z najlepszych piłkarzy w historii naszego klubu. Bez względu na okoliczności rozstania, NIC nie usprawiedliwia osób, mieniących się kibicami Wisły, do obrażania Pana w jakikolwiek sposób. Zawsze przywitam Pana i pożegnam oklaskami. A gdyby Pan wrócił do Wisły, to byłbym szczęśliwy. BTW.Z przykrością muszę stwierdzić, że część mojej wypowiedzi została "ocenzurowana" i zagrożono mi banem. Widzę, że wystarczy mieć swoje zdanie.... |
Co pan myśli na temat kibiców którzy uznali pana za zdrajcę? i ponawiam, jak Szymkowiak zostal zmuszony do odejscia z klubu, czy dzialo sie to pomimo jego woli pozostania?
|
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 02:18. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl