Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   25 kolejka 1 ligi - Wisła Kraków vs Miedź Legnica 13.03.2026 godz 20.30 (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=11171)

bridgeburner 13.03.2026 22:31

Uff
Dużo szczęścia ,w końcu po naszej stronie
brawo Sanchez brawo Rodado
Ale zapaść 20 minutowa w drugiej połowie niewyjaśnialna

Jaroo1 13.03.2026 22:33

Płaczki płaczą a Wisła Jopa jedzie dalej!!!

Szneka 13.03.2026 22:33

nie wierzyłem........................ aż z wrażenia ucałowałem telewizor. Trener Miedzi może sobie podziękować za to, że ściągnął Kwietnia i kazał drużynie w 72 minucie się cofnąć. Jak wiele znaczy determinacja i jeżdżenie na dupie pokazały bramki na 2-2 i 3-2.
Przepraszam Wisełko że w Ciebie nie wierzyłem.

maumau 13.03.2026 22:36

Szacunek dla naszych piłkarzy za serce i wole zwycięstwa. Z gry Miedź wydawała się lepsza ale my też byliśmy dużo lepsi od nich rok temu w barażach i wszyscy wiemy jak to się skończyło.

Jop miał nosa do zmian a raczej ich... braku. Sanchez wydawał się cieniem piłkarza przez 80 minut a na koniec zrobił to co do napastnika należało.

Rodado - jesteś chłopie wielki. Bez Ciebie walka o ekstraklasę byłaby tylko abstrakcją.

Mam nadzieję, że ten mecz da naszym piłkarzom tak niezbędną teraz pewność siebie.

wolfy 13.03.2026 22:44

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Szneka (Post 1660359)
nie wierzyłem........................ aż z wrażenia ucałowałem telewizor. Trener Miedzi może sobie podziękować za to, że ściągnął Kwietnia i kazał drużynie w 72 minucie się cofnąć. Jak wiele znaczy determinacja i jeżdżenie na dupie pokazały bramki na 2-2 i 3-2.
Przepraszam Wisełko że w Ciebie nie wierzyłem.

Kwiecień to powinien już mieć cztery żółte kartki. Niedźwiedź wiedział że nawet taki oszołom z gwizdkiem jak ten dzisiejszy w końcu wyrzuci go z boiska po dziesiątym ataku na głowę albo trzecim na nogi.

Mam nadzieję że ten mecz zbuduje naszych mentalnie. Miedź napędziła im stracha, grała chamsko, brutalnie (dzięki cymbałom sędziującym mecz), nasi musieli przez cały mecz walczyć o swoje i udało im się zdobyć komplet punktów.

Jeżeli chodzi o podejście do meczu, to zupełnie inna postawa drużyny. Nawet Kuziemka po wejściu z ławki wreszcie pokazał waleczność, mniej było u naszych piłkarzy grania na alibi i postawy "należy nam się", w końcu strzelimy. Przestaliśmy też wreszcie strzelać sobie sami gole bawiąc się piłką w polu karnym. Skuteczność jakoś na tym nie ucierpiała.

Najsłabszy na boisku Igbekeme, mnóstwo groźnych strat, poza tym wszyscy raczej na poziomie. Oby Duda nie doznał groźnego urazu, schodził z boiska lekko utykając.

Vuko 13.03.2026 22:48

My potrzebujemy dobrego defensywnego pomocnika, bo Duda-Igbekeme razem na boisku to jest przepis na porażkę.

As 13.03.2026 22:57

Cytat:

Pierwotnie napisane przez maumau (Post 1660360)
Sanchez wydawał się cieniem piłkarza przez 80 minut a na koniec zrobił to co do napastnika należało.

No co ty opowiadasz? Chłop wykonał tytaniczną pracę o górne piłki przy długich piłkach od Letkiewicza lub z obrony. Chyba ani jednej nie przegrał.
Każdy cross w pole karne to tamci byli posrani i wszystko na różne wybijali.

Mega chłop wyglądał w kontekście tego po co był na boisku i jaka była jego rola.

yarow 13.03.2026 23:12

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Jaroo1 (Post 1660353)
A to nie będzie za Opole walkowera dla Odry? Chyba nie będziemy ciotami, które się wyłamia ze swoich idei? No chyba, że Odrą chce nas wpuścić żeby zobaczyć cyrk obwoźny Zaskrońca

https://www.malopolskie24info.pl/202...a-zabral-glos/

FraMat 13.03.2026 23:48

W pierwszej połowie za 2 żółte powinien był zejść Polak
W drugiej połowie po drugiej powinien był zejść Kwiecień (jeszcze zanim strzelił gola)
Potem powinien był zejść za czerwo Serafin.

Ten typ w czarnych galotach wszystko gwizdał przeciwko Wiśle i nie widział chamskiej gry miedziowych.
Bałem się w pewnym momencie, że Sanchez albo Rodado nie wytrzymają i dadzą z dyńki temu złodziejowi.

maumau 13.03.2026 23:49

Cytat:

Pierwotnie napisane przez As (Post 1660363)
No co ty opowiadasz? Chłop wykonał tytaniczną pracę o górne piłki przy długich piłkach od Letkiewicza lub z obrony. Chyba ani jednej nie przegrał.
Każdy cross w pole karne to tamci byli posrani i wszystko na różne wybijali.

Mega chłop wyglądał w kontekście tego po co był na boisku i jaka była jego rola.

Może faktycznie oceniam go nieco za surowo bo przyznam, że swoją pracę "w powietrzu" wykonywał bardzo przyzwoicie a do tego pressował, walczył i nie krył się przed podaniami.

Jego problemy pojawiają się gdy piłka krąży po ziemi. Może mam zbyt wysokie oczekiwania ale chciałbym po prostu aby napastnik potrafił nie tylko zgrać piłkę głową ale też w miarę swobodnie czuł się z piłką przy nodze - od czasu do czasu zagrał z klepki, przytrzymał piłkę albo nawet obsłużył podaniem kolegę z zespołu. Swego czasu Zdenek Ondrasek był piłkarzem który potrafił powalczyć w górze ale był też przydatny w grze kombinacyjnej. Tego według mnie Sanchezowi jeszcze brakuje.

Miejmy nadzieję, że to tylko kwestia złapania formy. Wola walki, siła fizyczna i ambicja już jest, dodać do tego trochę piłkarskiej techniki i możemy mieć całkiem fajnego napadziora :>

PitM 14.03.2026 00:01

Mega mega ważne zwycięstwo. W 75 minucie byłem tak wk.... ze chciałem wyjść pierwszy raz w swojej karierze. Szacun piłkarze !

cygan 14.03.2026 03:33

25klejka 1 ligii WISLA vs MIEDZ
 
Bardzo ważne 3 punkty mentalnie Teraz powinno być z góry Brawo WISLA !! JAZDA do EKSTRAKLASY

Drozd 14.03.2026 07:09

Ten mecz to papierek lakmusowy.

Do kiedy gramy do przodu bez kombinowania wygląda to elegancko.

Kiedy zaczynamy być cierpliwi zaczyna się dramat na każdym poziomie.

Wczoraj się udało, ale nie zawsze się uda.

Sędzia to kompromitacja, ten debil cały czas twierdził że to on ocenia, ale matoł widział faule tylko w jedną stronę.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Szneka (Post 1660351)
Już można zacząć panikować. dziś sił starczyło na 45 min. w drugiej połowie tragedia. Sanchez pokazał , że jeden sezon w Widzewie był przypadkiem. Okazja którą powinien strzelić z zamkniętymi oczami zemściła się niestety w drugiej połowie. Rodado kolejny nijaki mecz Duarte zawalił drugą bramkę bardzo głupią stratą. Niestety ale cała przewaga którą mieliśmy stopniała do minimum. Gra wygląda coraz gorzej niestety. Strach jechać do Opola za tydzień .

I okazuje się kolejny raz że to nie kwestia sił. tylko nastawienia. Jeżeli trener bredzi cały czas o cierpliwości i budowaniu, kiedy jest okazja grać do przodu to wszyscy głupieją. Mamy budować od tyłu ryzykując złe podanie albo że debil sędzia nie gwizdnie faulu żeby stworzyć przewagę. Ale kiedy mamy przewagę wynikającą z okoliczności na boisku to podajemy do tyłu, bo mamy być cierpliwi. Każdy normalny by zgłupiał. A przeciwnicy to widzą i się nakręcają bo wiedzą, że jakby co to i tak podamy do tyłu zamiast do przodu. Kiedy tamci byli w 6 pod naszą 16 dlaczego nie poszedł żaden balon za plecy obrońców którzy stali na połowie? Nawet próby nie było. Dopiero kiedy skończyła się cierpliwość strzeliliśmy bramki.

Jop jak dziecko we mgle.



Cytat:

Pierwotnie napisane przez Jaroo1 (Post 1660353)
A to nie będzie za Opole walkowera dla Odry? Chyba nie będziemy ciotami, które się wyłamia ze swoich idei? No chyba, że Odrą chce nas wpuścić żeby zobaczyć cyrk obwoźny Zaskrońca

Walnij sobie baranka w jakiś murek, tępawy matołku. :rotfl:

sandomingo 14.03.2026 07:18

Wywalczone zwycięstwo i brawa dla drużyny, bo porażka byłaby tragiczna w skutkach.

Natomiast Wisła potrzebuje nowego trenera. Jop nie ogarnia tego, co dzieje się na boisku.
Tzw. "cierpliwa" Wisła to jest dno i metr mułu. Tutaj jedyne co wychodzi to szybka gra.

Jeżeli uda się przepchnąć awans to Wisła z Jopem na ławce spadnie w stylu gorszym niż Nieciecza.

Jak słaby musi być Omic, że nie wchodzi na boisko przy dramatycznym Igbekeme i kulejącym Dudzie?
Oby Bozić doszedł do siebie po przerwie reprezentacyjnej już na 100% i zluzował fatalnego Duarte.

Osobna historia to facet z gwizdkiem - ale taka postawa tzw. sędziów to efekt ciężkej pracy Królewskiego i wojny z PZPN.

dynek.pl 14.03.2026 08:20

Czemu Rodado grał z ochraniaczem na kolanie ?

Markus 14.03.2026 08:30

Trzy punkty. Po tygodniach remisowej szarości wreszcie pełna pula. I to w jakim stylu - bo kto normalny prowadzi 1:0, przegrywa 1:2, a potem w końcówce wyrywa zwycięstwo 3:2? Wisła Kraków, klub, który swoim kibicom funduje więcej zwrotów akcji niż polska polityka w roku wyborczym.:evil:

Ale po kolei, bo ten mecz zasługuje na rozbór na czynniki pierwsze.

Pierwsze pół godziny - tak to powinno wyglądać

Przez pierwsze 30-35 minut Wisła grała dokładnie tak, jak powinna grać drużyna z ośmioma punktami przewagi nad wiceliderem. Wysoki pressing, szybkie odbiory, dynamiczne przejścia. Miedź nie mogła złapać oddechu. Rodado otworzył wynik już w 8. minucie - efektownym strzałem z powietrza, godnym najlepszego napastnika tej ligi. Nie minęło dużo czasu i mogło być 2:0, bo chwilę później Angel pięknie obsłużył Jordiego Sancheza, który stanął sam przed Luciciem i... kopnął prosto w bramkarza. Mansfeld po drugiej stronie też spudłował z czystej pozycji. Piłka nożna potrafi być brutalna, ale w tamtym momencie to my kontrolowaliśmy grę i powinniśmy odskakiwać na dwa gole.

Zapaść - znany scenariusz
I tu dochodzimy do problemu, który wraca jak bumerang. Po tych intensywnych 30-35 minutach Wisła po prostu zgasła. Nie wiem, czy to kwestia fizyczna, mentalna, czy jedno i drugie - ale spadek intensywności był widoczny gołym okiem. Końcówka pierwszej połowy należała już do Miedzi, a Wisła cofała się coraz głębiej, oddając teren metr po metrze.

Druga połowa? Kontynuacja tego samego. Rwana gra, faule, brak płynności. W 52. minucie Serafin dośrodkował z wolnego, a Kwiecień wyskoczył najwyżej w naszym polu karnym i głową wyrównał. Letkiewicz bez szans. Trzynaście minut później było już 1:2 - znów Serafin groźnie uderzył, Letkiewicz odbił, ale Bochnakowi nikt nie przeszkodził w dobitce. Miedź objęła prowadzenie.

Środek pola - serce problemu
Bez Carbo w wyjściowym składzie i z poobijanym Dudą środek pola miał ogromne kłopoty z kontrolowaniem tempa meczu. Brakowało kogoś, kto złapie piłkę, uspokoi grę, a potem rozegra ją mądrze na boki. Igbekeme to solidny żołnierz, ale potrzebuje mocniejszego wsparcia w destrukcji Duda próbował, ale widać było, że nie jest w pełni sił. Efekt? Piłka za rzadko trafiała na skrzydła, a jak już trafiała, to z opóźnieniem i w niekomfortowych sytuacjach.

A na tych skrzydłach panowała bieda. Duarte znów zagrał poniżej oczekiwań - nie był w stanie ani utrzymać piłki, ani pokonać rywala w pojedynku jeden na jeden. Ertlthaler też potrafi znacznie więcej niż to, co pokazał dzisiaj. Obaj byli zbyt przewidywalni, zbyt wolni w decyzjach.

Leileveld - człowiek, który powinien grać
Jasny punkt w defensywie. Grający zamiast Krzyżanowskiego Holender po raz kolejny udowodnił, że wnosi do tej drużyny elementy, których brakuje, gdy go nie ma. Spokojne wyprowadzenie piłki, dobre decyzje pod presją, umiejętność włączenia się w atak. Miał swój bezpośredni udział przy golu na 2:2 - to jego wrzutka znalazła Sancheza pod bramką Miedzi. Leileveld prezentował się dziś lepiej niż Krzyżanowski kiedykolwiek tej wiosny i dawał drużynie więcej jakości w pierwszej fazie rozegrania. Jop powinien wyciągnąć z tego wnioski na kolejne mecze.

Bohaterowie z Hiszpanii
Wszystkie trzy bramki padły za sprawą dwóch Hiszpanów i trudno o bardziej wymowną statystykę. Angel Rodado - znów po prostu niezawodny. Nos snajperski, instynkt, zimna krew. Jego drugi gol w 88. minucie, dobitka po strzale Sancheza w słupek, to esencja tego, kim jest Rodado. Prawie zawsze tam, gdzie trzeba. Zawsze na czas.

Ale prawdziwą historią tego meczu jest Jordi Sanchez. Pierwszy raz w wyjściowym składzie. Grał słabo? Przez długie fragmenty tak. Miał techniczne niedociągnięcia, nie wszystko mu wychodziło. Ale - i to jest wielkie "ale" - ten chłopak myśli na boisku. Ustawiał się pod górne piłki, absorbował obrońców razem z bramkarzem, ciągle szukał pozycji. A w 82. minucie, gdy większość kibiców szykowała się na kolejny zawód, znalazł się dokładnie tam, gdzie powinien być i z bliska wepchnął piłkę do siatki. Nie był doskonały, ale dał drużynie coś, czego brakowało od tygodni - fizyczną obecność w polu karnym i tę odrobinę szczęścia, która przychodzi, gdy się naprawdę stara.

Jop - zwycięzca z gwiazdką
Wygraliśmy, cieszmy się. Ale nie zamiatajmy pod dywan błędów trenerskich. Jop odważnie postawił na ofensywny skład z Sanchezem od pierwszej minuty i ta decyzja ostatecznie się opłaciła. Brawo za odwagę.

Natomiast to, co działo się ze zmianami, woła o pomstę do nieba. Duarte przez 71 minut? Na miłość boską, po co? Było widać od dawna, że Portugalczyk nie ma dziś argumentów. Kuziemka i Bożić weszli dopiero w 71. i 84. minucie. Powinni pojawić się na boisku co najmniej 15-20 minut wcześniej. Świeża krew w środku pola przy stanie 1:2 mogła zmienić obraz gry znacznie szybciej. Gdyby nie indywidualna klasa Rodado i Sancheza w końcówce, siedzielibyśmy teraz z kolejnym rozczarowaniem. Jop musi zrozumieć, że uparte trzymanie nieskutecznych zawodników na boisku to nie lojalność - to ryzyko, na które w walce o awans nie możemy sobie pozwalać.

Podsumowanie
Trzy punkty. Chrobry przegrał. Walkower za Śląsk to odrębna historia, ale dzisiaj liczy się jedno - Wisła wygrała i zrobiła kolejny krok w stronę Ekstraklasy. To zwycięstwo cieszy ogromnie, bo przyszło w momencie, gdy większość z nas straciła już nadzieję na odmianę losu w tym meczu. Ten zespół ma charakter. Ma Rodado. Ma Sancheza, który udowodnił, że może być przydatny. Ma Lelievelda, który zasługuje na więcej minut.

Ale ma też problem z utrzymaniem intensywności przez 90 minut i trenera, który zbyt wolno reaguje na to, co widzi. Na szczęście tym razem piłka była po naszej stronie.

Do Opola po kolejne trzy.

leszekpw 14.03.2026 08:39

Gracz meczu obok Rodado, Grujcic. Mimo błędu jednego.

ciacho 14.03.2026 08:57

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Vuko (Post 1660362)
My potrzebujemy dobrego defensywnego pomocnika, bo Duda-Igbekeme razem na boisku to jest przepis na porażkę.

Ja bym tam ustawił Lelevelda. Gość się nie nadaje na bocznego obrońcę.

grogoriogreg 14.03.2026 09:20

Lelo przy bramkach na 2:2 i 3:2 wbiegł w pole karne jak rasowy ofensywny zawodnik.

Brakuje nam silnego wysokiego środkowego pomocnika. Takiego jak ten brutal Kwiecień.
185-190cm wzrostu, a do tego zdecydowanie lepsza fizyczność od Carbo i Omicia.
Jestem pewny, że w klubie o tym wiedzą - napastnika się doczekaliśmy, więc na lato obok skrzydłowego i bramkarza to defensywny pomocnik staje się priorytetem.

Dopóki nie zajdą jakieś zmiany w piłce nożnej (szybkie auty, więcej gry, a mniejszy wpływ sfg), to niestety trzeba przebudować skład pod kątem SFG. Wczoraj mieliśmy Freda (175cm), Juliusa, Kacpra i Jamesa (cała trójka 170), a Lelo Angel i Raoul (178-180cm) to też nie są goście, którzy są wysocy.

Przykład pierwszy z brzegu - w meczu Radomiak - Legia obydwie bramki strzelono po rożnych. A na wiosnę tych goli po sfg jest już multum.

Markus 14.03.2026 10:32

Cytat:

Pierwotnie napisane przez ciacho (Post 1660377)
Ja bym tam ustawił Lelevelda. Gość się nie nadaje na bocznego obrońcę.

Tylko w chorej wyobraźni niektórych osób Leileveld nie nadaje się na bocznego obrońcę:rotfl:

Wczoraj kolejny raz pokazał jaką bzdurą są takie głosy.

Elefant 14.03.2026 11:44

Brawo za walkę po stracie 2 bramki, brawo za trzy punkty.
No i to by było tyle jeśli chodzi o brawa. Choć zdaje sobie sprawę, że kibice wielu drużyn byliby bezwarunkowo zachwyceni. No ale tu jest Wisła.
Gra się 2x45 minut. 2x15 to trochę za mało. Wczoraj starczyło, następnym razem może nie starczyć. To kolejny mecz kiedy dobrze zaczynamy, wydaje się, że rozniesiemy przeciwnika a potem wszystko pada.
Wczoraj wygraliśmy, bo mieliśmy indywidualności, Rodado strzelający z prawej, Leleveld z akrobatyczną wrzutką itd.
Módlmy się by Jop to dowiózł. Wczoraj po prostu stał zamrożony przy linii po drugiej bramce. Od trzydziestej minuty gramy piach, zero reakcji.
Można sobie napisać formułkę o pracy sędziów typu "Co ta ... z gwizdkiem wczoraj odwalała to..." Będzie przydatna w następnych meczach do wklejania w komentarzach. Jawne wałki typu sedzia J. z Legią raczej nie ale miękkie sędziowanie przeciw nam to będzie standard w następnych meczach.

pepe72 14.03.2026 12:39

Potrzeba jeszcze 12 punktów w 9 kolejkach!

Fugiel 14.03.2026 13:19

Jop i jego zmiany...... - od 50 min Duda był do zmiany - trzeba było wprowadzić kogoś wyższego - ew Urygę na def pomocnika.... Nie czaje tej cierpliwej Wisły.

wolfy 14.03.2026 13:32

Leileveld to nasz najlepszy boczny obrońca. Jego jedyny problem to to że konkuruje z wunderkidem i oszołomy stają na uszach żeby tylko maksymalnie wyolbrzymić jego braki.
Brutalna prawda jest taka że jest lepszy od Krzyżanowskiego w ataku i obronie. Ale chłopaka zawsze można przesunąć na skrzydło, bo tam akurat jest aktualnie straszna bieda po tym jak Kuziemka zaliczył zjazd a Bozić doznał kolejnej kontuzji.
Ale żeby przesuwać Holendra na jakieś absurdalne pozycje po to tylko żeby młody miał miejsce w jedenastce za darmo - tylko na tym forum.

Zresztą, aktualnie Krzyżanowski się leczy, lepiej niech całkiem się wyleczy zamiast ryzykować grę na blokadach. Szkoda by było jakby sobie na początku kariery zniszczył zdrowie.

Drozd 14.03.2026 13:42

Leliveld jest po Rodado naszym najlepszym piłkarzem na równi z Erthalerem. Ma technikę użytkową inteligrncję i mądrość taktyczną. Każdy inny by z tej piłki próbował strzelać i wywaliłby w trybuny. On z premedytacją i planem wrzucił na nos na długi słupek. po prostu myśli i rozumie grę. To samo było w poprzednim meczu kiedy wszedł w dziurę w obronie Znicza. Trzymać go na ławie może tylko ktoś całkowicie pomylony.

To samo jest z Omicem, ale Jop z uporem maniaka nie pozwala mu pokazać swoich możliwości. Bredzi coś o rywalizacji, a trzyma na boisku piłkarzy którzy aż proszą się o zmianę.

Coraz bardziej widać, że ta przewaga jest wywalczona nie dzięki Jopowi, a pomimo Jopa na ławce.


Dostał wyrównany skład, który dobrze zarządzany goliłby wszystkich tak jak na początku. Niestety Jop zaczął wymyślać swoje hierarchie, bredzić o cierpliwości, zmuszać do ryzykownych zachowań na boisku i co najbardziej destrukcyjne dla drużyny mieć swoich faworytów, którzy grają mimo że grają słabo, a inni nie dostają możliwości pokazania swojego potencjału. Pieprzenie że trener wie lepiej to gadka dla przedszkolaków.

Jaroo1 14.03.2026 14:34

Droździk jebany teraz będzie pisał że przewaga wywalczona pomimo Jopa na ławce. Jak Rude trenował to pisał że strata pomimo Rude na ławce xd jebać cię oszolomie

Patryko 14.03.2026 15:00

Drozd prowadzi jak zwykle kanapową menadżerkę bez pojęcia o tym, kto i jak prezentuje się obecnie na treningach.

Jop jako zło wcielone, które trzyma nasze srebra rodowe na ławce, żeby samemu sobie włożyć kij w szprychy.

Nie mówię, że Jop nie ma wad, ale robi średnią 2,08 (wliczając walkower), co w I lidze jest na ten moment wynikiem wybitnym. Pozostaje więc ufać mu odnośnie wyborów przy ustalaniu składu.

As 14.03.2026 15:07

Cytat:

Pierwotnie napisane przez maumau (Post 1660367)
Może faktycznie oceniam go nieco za surowo bo przyznam, że swoją pracę "w powietrzu" wykonywał bardzo przyzwoicie a do tego pressował, walczył i nie krył się przed podaniami.

Myślę, że poprostu nieodpowiednio go oceniasz.

Krytykujesz młotek, że nie da się nim wkręcić śrubki. Nie od tego jest młotek żeby wkręcać śrubki.

Sanchez wyszedł po to żeby walczyć z wysokimi zawodnikami Miedzi i robił to bardzo dobrze.
Sanchez wyszedł po to żeby wygrywać piłki które Letkiewicz mógł wykopywać na połowę miedzi i robił to rewelacyjnie. Wygrał wszystkie, które na niego leciały.
Sanchez wyszedł po to żeby walczyć o piłki po naszych wrzutkach w pole karne miedzi i zrobił to idealnie, strzelił gola i zaliczył *asystę*.

Gdybyśmy mieli tak z 300 milionów euro to można by kupić Haalanda, który jest hybrydą Jana Kollera i Davida Villi no ale mamy szmal tylko na Sancheza a chłop o tak dowiózł to co było od niego oczekiwane.

Drozd 14.03.2026 15:15

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Patryko (Post 1660386)
Drozd prowadzi jak zwykle kanapową menadżerkę bez pojęcia o tym, kto i jak prezentuje się obecnie na treningach.

Jop jako zło wcielone, które trzyma nasze srebra rodowe na ławce, żeby samemu sobie włożyć kij w szprychy.

Nie mówię, że Jop nie ma wad, ale robi średnią 2,08 (wliczając walkower), co w I lidze jest na ten moment wynikiem wybitnym. Pozostaje więc ufać mu odnośnie wyborów przy ustalaniu składu.

W dupie mam, że ktoś się cudownie prezentuje na treningach, oczywiście zdaniem Jopa.

Skoro potem wychodzi na mecz i przez 80 minut kopie się po czole bez tegoż Jopa reakcji. No bo jakby nie daj Boże ten gorszy na treningu. Oczywiście zdaniem Jopa, wszedł i pokazał w meczu poziom i zaangażowanie to ktoś mógłby pomyśleć, że zdanie Jopa nie koniecznie pokrywa się z rzeczywistością.

Tak to Jop prowadzi zespół w którym w każdym meczu, ze trzech piłkarzy nic nie gra, a mimo to schodzą 15 minut przed końcem. Bo na treningach niby zdaniem Jopa wygrali rywalizację.

W ostatnim meczu James, Duarte, Duda byli do zmiany w przerwie.

krysztal 14.03.2026 15:33

Ale was piecze dupsko o tego Jopa i to jakie wyniki wykręca. Jeszcze leszczyny brakuje ale wiadomo-on zwycięstwa Mariusza przeżywa najgorzej więc pewnie koło środy wyjdzie z nory.

Jaroo1 14.03.2026 15:42

Drożdziku chorągiewko, grunt że za Rude wychodził najlepszy skład, który nie tylko na treningu ale i w meczu umiał się zaprezentować. Wtedy ....o nie płakałas na Rudego, tylko ja to, że no Sobczak sabotuje grę. To kto go wystawiał? Sam na boisko wchodził czy twój Bóg Rude go wpuszczał?

Patryko 14.03.2026 15:57

@Drozd

Według Ciebie na jakiej podstawie Jop ma dokonać wyboru wyjściowej jedenastki?

Wybieramy skład na zasadzie "opierdzielał się cały tydzień na treningach, no ale w meczu to na 1000% odpali i walnie budę z połowy boiska"? A może muszą chłopaki wejść z 5 razy po schodach i doświadczone oko Jopa wyłapie niuanse?

wolfy 14.03.2026 16:07

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Patryko (Post 1660391)
@Drozd

Według Ciebie na jakiej podstawie Jop ma dokonać wyboru wyjściowej jedenastki?

Wybieramy skład na zasadzie "opierdzielał się cały tydzień na treningach, no ale w meczu to na 1000% odpali i walnie budę z połowy boiska"? A może muszą chłopaki wejść z 5 razy po schodach i doświadczone oko Jopa wyłapie niuanse?

Nikt się nie opierdala na treningach, po prostu Jop ma swoją hierarchię, która niekoniecznie oddaje aktualną formę.

W tym meczu środek Duda Igbekeme funkcjonował tak do trzydziestej minuty, a rozegrali prawie cały mecz. Podobnie Kuziemka wyspacerował ponad 180 minut zanim usiadł na ławce. Kolejny Krzyżanowski - wygrał rywalizację Lelieveldem chyba w warcaby, bo na pewno nie na lewej obronie...

Kolejna sprawa - kto pozwala Dudzie strzelać z rzutów wolnych?! Jaką on ma skuteczność w całej karierze - poniżej 3%? To są zmarnowane okazje, piłki lecące metr nad bramką.

Możemy udawać że jest super, ale średnia z tej rundy czy ostatnich kilkunastu meczy nie wygląda już tak kolorowo. Nie na tyle żeby Jop był nietykalny.

Udało się przepchnąć mecz, bardzo dobrze, ale jakby Sanchez trafił w słupek po zewnętrznej (*asysta* wg. AS-a) to byście inaczej teraz śpiewali...

Drozd 14.03.2026 16:21

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Patryko (Post 1660391)
@Drozd

Wybieramy skład na zasadzie "opierdzielał się cały tydzień na treningach, no ale w meczu to na 1000% odpali i walnie budę z połowy boiska"? A może muszą chłopaki wejść z 5 razy po schodach i doświadczone oko Jopa wyłapie niuanse?

Skąd kretyńska teoria, że wszyscy poza wybrańcami Jopa opierdzielają się na treningach? Bo Jop ich nie wybrał? Nie bądź śmieszny.

Jop nie potrafi zmienić chłopa, który opierdziela się w meczu tylko trzyma go do 80 minuty.

Policzcie sobie średnią od ostatniej przerwy na kadrę. Ja nie muszę, bo nie o średnią chodzi tylko o postawę zespołu, jego rozwój.

Czy gramy lepiej niż na początku sezonu?

Czy stało się coś co mogło przeszkodzić w rozwoju drużyny?

Kto odpowiada za to co się dzieje?

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Patryko (Post 1660391)
@Drozd

Według Ciebie na jakiej podstawie Jop ma dokonać wyboru wyjściowej jedenastki?

No po prostu decydująca powinna być postawa w meczu, co komu po bramkach na treningu? Niech sobie trening decyduje w okresie przygotowawczym bo meczów nie ma, ale kiedy są mecze to postawa w meczu powinna być kluczowa, Chłop przez trzy mecze spaceruje i gramy przez to w 10, a trener nie reaguje bo tłumaczy, że na treningu to on wymiata. To jest prosta droga do rozpieprzenia drużyny od środka.



Wisła przegrywa...

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Jaroo1 (Post 1660350)
Zaskroncowi niech będą dzięki!


Wisła wygrywa...


Cytat:

Pierwotnie napisane przez Jaroo1 (Post 1660358)
Płaczki płaczą a Wisła Jopa jedzie dalej!!!


Są debile, którzy podchodzą do sprawy jak ten powyższy, ale Królewski dał Jopowi wszystko czego potrzeba już na początku sezonu. Potem w zimie dołożył mu wysokiego napastnika o którego Jop tak płakał. Teraz wszystko co się dzieje to wyłączna odpowiedzialność Jopa.

s1mone 14.03.2026 16:38

A nie przyszło ci do głowy, że Jop wybiera piłkarzy w miarę optymalnie po prostu?

Widać było w PP ile warci są nasi zmiennicy, my nie mamy ławki na jakimś wysokim poziomie, kołderka jest wybitnie krótka w tym sezonie. Brak transferów wynika z tego, że Jop świetnie radzi sobie z tym co ma, inny trener pewnie by jechał 1,5 pkt na mecz i płakał, że kadra słaba, a pewnie tym razem Kuziemka by grę sabotował, a nie trener - wystarczyło, żeby był treinero z Hiszpanii.

Wygraliśmy mecz po świetnym widowisku, odblokował się zespół w ofensywie strzelając aż 3 bramki, wygraliśmy z przeciwnikiem, który nas regularnie lał po pysku w 1 lidze, umocniliśmy się na pozycji lidera, ale oczywiście trener tragiczny jest, bo jest Polakiem, w dodatku łysym i strelił samobója na wagę utraty MP.

Dosyć tego szczekania tu, każdy trener ma swój sposób selekcji drużyny i przeprowadzania zmian, trener nie jest jasnowidzem. Sanchez do 80 minuty nie prezentował niczego wielkiego, pewnie inny trener by go już dawno zwędkował. Jop wytrzymał ciśnienie i dobrze zrobił. Każdy jest mądry po fakcie.

Drozd 14.03.2026 16:54

Cytat:

Pierwotnie napisane przez s1mone (Post 1660394)
A nie przyszło ci do głowy, że Jop wybiera piłkarzy w miarę optymalnie po prostu?

Widać było w PP ile warci są nasi zmiennicy, my nie mamy ławki na jakimś wysokim poziomie, kołderka jest wybitnie krótka w tym sezonie. Brak transferów wynika z tego, że Jop świetnie radzi sobie z tym co ma, inny trener pewnie by jechał 1,5 pkt na mecz i płakał, że kadra słaba, a pewnie tym razem Kuziemka by grę sabotował, a nie trener - wystarczyło, żeby był treinero z Hiszpanii.

Wygraliśmy mecz po świetnym widowisku, odblokował się zespół w ofensywie strzelając aż 3 bramki, wygraliśmy z przeciwnikiem, który nas regularnie lał po pysku w 1 lidze, umocniliśmy się na pozycji lidera, ale oczywiście trener tragiczny jest, bo jest Polakiem, w dodatku łysym i strelił samobója na wagę utraty MP.

Dosyć tego szczekania tu, każdy trener ma swój sposób selekcji drużyny i przeprowadzania zmian, trener nie jest jasnowidzem. Sanchez do 80 minuty nie prezentował niczego wielkiego, pewnie inny trener by go już dawno zwędkował. Jop wytrzymał ciśnienie i dobrze zrobił. Każdy jest mądry po fakcie.

Nie wiemy jaką mamy ławkę, bo Jop boi się to pokazać.

Wygraliśmy, bo drużyna się zbuntowała przestała klepać miedzy bramkarzem, a obrońcami zgodnie z filozofią CIERPLIWOŚCI Jopa. Ten bunt został nagrodzony, Leliveld wbiegł w pole karne przy drugiej bramce bo Jop tak zalecił? Bardzo wątpię.

Od przegranej i paniki dzieliły nas minuty. Więc nie pitol mi o wyniku, bo to zaciemnia obraz.

Powtórzę kolejny raz. Ta drużyna robi wyniki często pomimo zachowania Jopa, taka smutna prawda.

sandomingo 14.03.2026 17:12

Rzadko się zgadzam z Drozdem.
Ale tutaj pełna zgoda.
Jop kompletnie odleciał, to już późny Sobolenka.
Przypomnę, że że Zniczem wystawiał kontuzjowanego Krzyżanowskiego mając Lelivelda w formie.

Wczoraj kulejący Duda z niemrawym Igbekeme a na ławce Carbo z Omiciem.
Chłop był wczoraj zagubiony, bezradny, kolejny już raz.

Z nim na ławce skończymy -o ile awansujemy - jak Nieciecza.

Edit: Krzyżanowski w efekcie pogłębił kontuzję, do tej pory nie jest w pełni dyspozycji. Betonoza.

s1mone 14.03.2026 18:26

Szkoda, że za Rudego Rydza drużyna nie grała wbrew trenerowi i nie wygrywała. Widocznie był takim tragicznym trenerem, że nawet piłkarze nie byli w stanie go dźwignąć :D

No i Jop wyszedł z niemrawymi Igbekeme i Dudą w pierwszym składzie i mecz wygrał, jest spore prawdopodobieństwo że gdyby wyszedł Omiciem z Carbo to by przegrał. Dlatego on jest trenerem i prowadzi nas do ESA, a jego poprzednik z Hiszpanii - poprowadziłby nas do 2 ligi, gdyby mu Radek z Jopem punktów nie naciułali jesienią...

Mnie tak naprawdę nie interesuje proces decyzyjny Pana Trenera, skoro są wyniki to jest dobry. Jak dla mnie to mógłby rano z fusów sobie wyjściowy skład wywróżać i orać każdy mecz żelazną 11tką jak kiedyś Smuda jeśliby robił wyniki.

Jesteście jak baby, wam nie dogodzi - zaraz Jop zrobi awans, a i tak trzeba będzie słuchać wysypu odklejonych za każdym razem gdy zgubi punkty - albo nawet gdy ich nie zgubi :D LODU ludzie LODU.

Drozd 14.03.2026 19:02

Cytat:

Pierwotnie napisane przez s1mone (Post 1660399)
Szkoda, że za Rudego Rydza .

O jest rudy rydz. :).

Bardzo merytoryczny argument na obronę zagubionego Jopa.

Dlaczego Jop nie wpuścił Carbo i Omica skoro w środku brakowało wzrostu? Tylko łaził przy linii z miną Walerego Łobanowskiego.

grogoriogreg 14.03.2026 19:04

Ja chciałbym stanąć w obronie szkalowanego Pana Trenera Alberta Rude.
W Castellon wykręcił średnią punktową 1.52 u nas 1.56 a w duńskim Kolding ma już wynik 1.65.

Jest to ewidentna forma zwyżkowa, skorzystam z modelu MarkusGPT:

Cytat:

Możemy potraktować sezony jak kolejne punkty w czasie i dopasować prosty trend liniowy.

Twoje dane:

Sezon nr sezonu (x) średnia punktów (y)

22/23 - 1.52
23/24 - 1.56
24/25+25/26 - 1.65


Dopasowanie prostej trendu daje w przybliżeniu:

y = 1.523 + 0.048x, gdzie

x – liczba sezonów od 22/23

y – średnia punktów.


Kiedy osiągniemy 1.98?

Podstawiamy :

1.98 = 1.523 + 0.048x

x \approx 9.5

Czyli około 9.5 sezonu po sezonie 22/23.

Przeliczenie na realny sezon

x sezon

8 30/31
9 31/32
10 32/33


1.98 wypada około połowy sezonu 31/32 – czyli w praktyce okolice sezonu 2032/33.

✅ Wniosek:
Jeśli trend będzie utrzymywał się liniowo, średnia 1.98 powinna pojawić się około sezonu 2032/33.


---

💡 Ciekawostka matematyczna:
Gdyby trener utrzymał tempo poprawy tylko z ostatnich dwóch sezonów (+0.09), to 1.98 pojawiłoby się już około 2029/30.


---

Jeśli chcesz, mogę też:

policzyć wariant optymistyczny i pesymistyczny,

albo zrobić prognozę do magicznych 2.00 pkt/mecz (to już prawie poziom mistrzowski). ⚽📈
P.S. Tydzień bez pier...enia wolfyego o dyskryminacji zagranicznych zawodników kosztem młodych Polaków, Drozda w sumie o czymkolwiek oraz wpisu markusa nt. wielkości Carbo byłby tygodniem straconym.


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 21:25.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl