Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   22 kolejka 1 ligi - Wisła Kraków vs Wieczysta Krakow 20.02.2026 - godz. 20.30 (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=11166)

AgresywnyChomik 20.02.2026 22:47

Słaby mecz Wisły, Wieczysta powinna wygrać, ta obrona Letkiewicza - kontrowersja.
Najlepsi u nas Giger, Letkiewicz i sędzia:)

Igbekeme zjazd, Carbo chyba najsłabszy okres w Wiśle, Erthaler też jakoś wolno, asekuracyjnie. Nie da się wygrać z jednym zawodnikiem w środku pola.

Revolver 20.02.2026 22:49

Ja dalej ku*wa nie rozumiem, jak przez półtora roku pracy z drużyną Jop nie jest w stanie wypracować paru schematów, które nadałyby tej zbieraninie jakąś głębszą tożsamość. Mamy ekipę "podaj do najbliższego, albo wal lagę do nikogo." Na Opole albo Siedlce to działa, ale robi się już gorzej, jak trzeba pograć z kimś w prawdziwą piłkę. A takie było pierdzielenie farmazonów, że biedna drużyna musi grać z zespołami, które się non stop bronią, a w E-Klasie, to rozwinęliby dopiero skrzydełka. No to teraz takie mity można sobie w dupę wsadzić, bo Mariusz " Jedna Taktyka" Jop wygląda na faceta, który po prostu nie ogarnia, kiedy nie idzie. Co oni tam robią od kilkunastu miesięcy na treningach, że później nie są w stanie przeprowadzić trzech kuźwa składnych akcji w meczu?

As 20.02.2026 22:54

Cytat:

Pierwotnie napisane przez maumau (Post 1659537)
Dla zmiany, sędzia pomagał jak nam dziś jak mógł ale to nie wystarczyło do zwycięstwa.

Nie badzmy wariatami. Mogl z czystym symieniem wy.......ic z boiska Pazdana w pierwszej polowie. Gdyby nam pomagal to powinien to uczynic.
Co do karnego to jest kurvva loteria, nikt tak naprawde nie wie w obecnych czasach kiedy jest karny a kiedy nie.

Oprocz tego sedzia bez zarzutu.

s1mone 20.02.2026 23:03

Ale przecież na tej powtórce od przodu ewidentnie widać, że facet grał w siatkówkę i zmienił tor lotu piłki zmierzającej prawdopodobnie do bramki, ewidentna parada obronna - tutaj nawet przypadkowa ręka byłaby odgwizdana, a nie jestem do końca pewien czy to było przypadkowe zagranie. Nie ma o czym gadać.

Dwa mecze z czołówką na remisy, pierwszy mecz wyszarpany wynik. Patrząc, że gramy w zimowych warunkach, które nie sprzyjają grze piłką po ziemi punktowo jest OK. Szkoda, że tego nie dowieźli, ale trudno, jak się nie da wygrać to trzeba chociaż zremisować.


A, że wizualnie nie ma czego podziwiać - trudno. Jest jeszcze na fajerwerki czas.

maumau 20.02.2026 23:07

Cytat:

Pierwotnie napisane przez As (Post 1659542)
Nie badzmy wariatami. Mogl z czystym symieniem wy.......ic z boiska Pazdana w pierwszej polowie. Gdyby nam pomagal to powinien to uczynic.
Co do karnego to jest kurvva loteria, nikt tak naprawde nie wie w obecnych czasach kiedy jest karny a kiedy nie.

Oprocz tego sedzia bez zarzutu.

To zależy od punktu widzenia. Bądźmy realistami, gdyby sędzia gwizdał Wieczystej tak jak gwizdał nam to zapewniam Cię że całe forum by chyba eksplodowało.

Karny dla nas był dość miękki chociaż tutaj sędzia może się spokojnie wybronić. Jeśli chciałbyś czerwoną kartkę dla Pazdana to czerwona również należałaby się Biedrzyckiemu po faulu na Carlitosie. Dalej, faul Biedrzyckiego na bramkarzu Wieczystej który nie został odgwizdany. Bardzo, bardzo kontrowersyjna sytuacja z paradą Letkiewicza. Z powtórek które nam zaserwowano wyglądało to jak 100% gol. Do tego sporo sytuacji stykowych które były rozstrzygana zwykle na naszą korzyść.

Staram się być po prostu obiektywny. Chociaż zarejestrowałem się nie dawno to czytam to forum już od prawie 20 lat i nie mam wątpliwości że gdyby role się odwróciły to nikt tutaj nie zostawiłby na Kuźmie suchej nitki.

Revolver 20.02.2026 23:19

Cytat:

Pierwotnie napisane przez s1mone (Post 1659543)

A, że wizualnie nie ma czego podziwiać - trudno. Jest jeszcze na fajerwerki czas.

Ta sama śpiewka od lat, dalej czekamy, bo jest czas!

Yggdrasil 20.02.2026 23:31

Nie no - spokojnie. Oni musieli, my mogliśmy. Też bym wolał żeby zrobili 30 pkt przewagi i juz mieli awans, ale to mało realistyczne. Wieczysta jest w gazie, remis jest ok. Tylko z tym Colley'em problem, ale moze dowieziemy z nim do konca rundy

ciacho 21.02.2026 00:22

Jeśli dwa mecze z rzędu naszym najlepszym zawodnikiem jest bramkarz, to chyba nie wymaga komentarza.

grogoriogreg 21.02.2026 00:24

Cóż, na wiosnę oglądamy nową wersję Wisły. Widać ewidentnie, że sztab szkoleniowy przygotował zmiany w taktyce pod kątem Ekstraklasy. Tylko Colley mi w tej układance nie pasuje...

Teraz w fazie budowania akcji gramy z niżej ustawionym Krzyżanowskim. To już nie jest skrzydłowy - rzadko podłącza się do przodu, ale za to zawsze jest w defensywie i gra świetnie. To duże zaskoczenie, bo nawet będąc jego jednym z pierwszych obrońców na forum nie sądziłem, że jest w stanie tak solidnie wyglądać w defensywie.

Brakującego Krzyżanowskiego w przodzie nikt nie zastępuje - atakujemy bezpieczniej, mniejszą ilością zawodników. Niestety, tak to wygląda w Ekstraklasie - przede wszystkim nie stracić gola, a może się uda wykorzystać błąd rywala lub sfg. A te dziś nam żarły, tylko skuteczności zabrakło.

I Pogoń i Wieczysta są czołowymi drużynami 1. ligi. Ciekawe, czy ze Zniczem pokażemy więcej odwagi.

A personalnie dzisiaj martwi postawa linii pomocy - i środek pola i skrzydła zaprezentowały się słabo. Po wejsciu Sancheza i grze na 2 napastników daliśmy się całkowicie zdominować do momentu bramki na 1:1. Z remisu jednak można być usatysfakcjonowanym.

Revolver 21.02.2026 01:20

Cytat:

Pierwotnie napisane przez grogoriogreg (Post 1659548)
Z remisu jednak można być usatysfakcjonowanym.

Jak będziemy "usatysfakcjonowani" z remisów u siebie, grając absolutną padakę, to naprawdę powodzenia. Trochę ambicji! Jeszcze jest spokojnie i pod dupami się nie pali, ale realnie to Wisła po prostu traci punkty. Znicz pewnie sklepiemy, bo nawet Jop nie będzie w stanie tego zepsuć, ale tak zupełnie za poważnie, to czy ktoś naprawdę będzie zdziwiony/zaskoczony, jeżeli potracimy punkty ze Śląskiem i Miedzią? Strzelam, że dowieziemy ten awans, ale czas totalnej dominacji w lidze skończył się w momencie, kiedy drużyny nauczyły się neutralizować "TaKtyKę" Jopa, a ten przez 22 kolejki nie wymyślił jeszcze jakiejś alternatywy. Z czym do Ekstraklasy?

azor 21.02.2026 07:27

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Revolver (Post 1659549)
Jak będziemy "usatysfakcjonowani" z remisów u siebie, grając absolutną padakę, to naprawdę powodzenia. Trochę ambicji! Jeszcze jest spokojnie i pod dupami się nie pali, ale realnie to Wisła po prostu traci punkty. Znicz pewnie sklepiemy, bo nawet Jop nie będzie w stanie tego zepsuć, ale tak zupełnie za poważnie, to czy ktoś naprawdę będzie zdziwiony/zaskoczony, jeżeli potracimy punkty ze Śląskiem i Miedzią? Strzelam, że dowieziemy ten awans, ale czas totalnej dominacji w lidze skończył się w momencie, kiedy drużyny nauczyły się neutralizować "TaKtyKę" Jopa, a ten przez 22 kolejki nie wymyślił jeszcze jakiejś alternatywy. Z czym do Ekstraklasy?

Leszek to Ty?

ciacho 21.02.2026 07:54

Co to za dziwna sytuacja na konferencji pomeczowej, że żaden z dziennikarzy nie zadał Jopowi choćby jednego pytania?

Elefant 21.02.2026 09:17

Trzeba się cieszyć choćby z jednego punktu. Remis bardziej ze wskazaniem na Wieczystą niż Wisłę. Cieszy, że walczyć się chciało do końca, choć sił już nie było.


Wieczysta bez algorytmów AI i tabelek excella była przygotowana na 90 minut intensywnego biegania. Wisła nie.


Rodado tragicznie bez formy. Kuziemka - zderzenie ze ścianą. Kubeł zimnej wody dla tych co go widzieli już w I reprezentacji.
Na plus Letkiewicz. Inni na plus nawet jak grali dobrze to nie ustrzegli się prostych błędów. Momentami nonszalancja aż gryzła.
Analizy AI i inne, które wskazują trenerowi na to, że Józek jest pierwszym wyborem na pozycję stopera najbardziej bym chciał zobaczyć.
Jeden mecz to za mało by wydawać wiążące opinie ale w tym meczu to Wieczysta pokazała, że jest obecnie lepiej przygotowana na grę w Ekstraklasie.


Cytat:

Co to za dziwna sytuacja na konferencji pomeczowej, że żaden z dziennikarzy nie zadał Jopowi choćby jednego pytania?
Cytując klasyka Koń jaki jest każdy widzi.

leszekpw 21.02.2026 09:18

Wieczysta dużo lepsza. Punkt szczęśliwie zdobyty. Z takim stylem gry który zagwarantował nam obecnie Jop, będziemy walczyć o utrzymanie w ekstraklasie, nic więcej.

Markus 21.02.2026 09:45

Derby zostały zakończone podziałem punktów. Nie jest to tragiczny wynik, choć mecz ten oglądało się z rosnącym niepokojem, bo gra Wisły była poniżej tego, czego oczekujemy od drużyny walczącej o upragniony awans do Ekstraklasy.

Zacznijmy od fundamentalnego problemu: środek pola. Przez większość spotkania nie było tam ani kontroli, ani sensownego rytmu. Rozgrywaliśmy wolno, podawaliśmy niedokładnie, a Wieczysta wcale się specjalnie nie musiała naforsować, żeby z tych problemów korzystać.

Brakowało kluczowego elementu tej układanki - diagonalnych podań uwalniających skrzydłowych. Carbo takie piłki potrafi rzucać. Gdy go nie ma, jakby ktoś wyłączył to konkretne koło zębate w maszynie. Kuziemka mógł biegać ile chciał, przestrzenie były, ale nikt nie miał pomysłu jak do niego dotrzeć sensownym podaniem.

Igbekeme - to nie była jego zwycięska bitwa

James zagrał słabiej niż zwykle i warto to powiedzieć wprost, bez owijania w bawełnę. Był bardziej cofnięty niż w wielu ostatnich spotkaniach i w tej głębszej roli po prostu popełniał więcej błędów. Nie ma w tym nic tajemniczego. Igbekeme jest piłkarzem, który znacznie lepiej się czuje, gdy ma przy sobie kogoś inteligentnie się ustawiającego w środku, kogoś kto zwalnia mu przestrzeń i myśli w asekuracji. Carbo tę funkcję pełni. Bez Hiszpana James ma o wiele więcej pracy i jest mniej efektywny. To nie jest krytyka zawodnika - to opis faktu, który powinien dużo tłumaczyć tym, którzy pytają dlaczego Wisła bez Marca wygląda inaczej.

Duda - ładna technika, słabe rozegranie

Kilka zagrań Dudy wyglądało pięknie. Problem w tym, że mecz ligowy to nie pokaz freestyle'u. Kacper miał zbyt wiele niedokładnych podań, często nie dynamizował akcji, nie nadawał jej tempa, a do tego jego gabaryty oznaczają, że górnych piłek praktycznie nie ściąga. To nie był jego idealny dzień.

Ertlthaler - mniej niż zazwyczaj, ale mógł mieć asysty

Julius zagrał słabiej niż w swoich najlepszych meczach - ani jako ofensywny pomocnik, ani jako boczny nie imponował. Trzeba jednak odnotować jedno: gdyby Colley potrafił normalnie wykończyć stworzone przez niego okazje, Julius miałby dziś w sezonie na koncie więcej asyst. Co prowadzi nas do najważniejszego tematu wieczoru.

Józek Colley - komedia w stylu tragicznym

Najtrudniej pisać o kimś, kto w jednym meczu potrafi być jednocześnie najsłabszym ogniwem w defensywie i piłkarzem, który marnuje najokazalsze szanse ofensywne drużyny. Ale tak właśnie było.

W pierwszej połowie jego błędy w obronie były poważne. W drugiej gubił krycie w momentach, gdy nie powinien, jak przy sytuacji gdzie Letkiewicz musiał ratować nas rozpaczliwą obroną na linii bramkowej.

A w ofensywie? Dwukrotnie znalazł się w sytuacjach, przy których wielką sztuką było nie trafić z tak bliskiej odległości. Colley oczywiście zmarnował obie w swoim niepowtarzalnym stylu. Aż przypomniał mi się Szpakowski z jego słynnym: "Aj, Jezus Maria!" :evil: - i to chyba najcelniejszy komentarz do tych scen.

Statystycznie rzecz biorąc, bardziej prawdopodobne jest trafienie głównej w Lotto niż gol Józka w meczu ligowym.🙃

Ten mecz powinien otworzyć drogę Grujicicowi do powrotu do składu. Mówiąc wprost: byłoby niesprawiedliwym nieporozumieniem, gdyby tak się nie stało.

Kuziemka niewidoczny, Duarte bez ekstraklasowego błysku

Kuziemka tym razem niemal nie istniał na boisku. Pestka go pilnował i to skutecznie. Bywają gorsze dni, ale po poprzednich spotkaniach oczekiwaliśmy więcej. Duarte znów nie pociągnął drużyny. Kolejny raz pokazał, że ma swoje piłkarskie ograniczenia i nie jest zawodnikiem na poziom ekstraklasy. To nie jest złośliwość - to obserwacja powtarzająca się od tygodni.

Teraz jasna strona - bo była

Letkiewicz był znakomity. Bronił bardzo pewnie, w tym kilka naprawdę trudnych piłek. Jeśli utrzyma koncentrację - a właśnie ona była dotychczas jego największym problemem - może być tym bramkarzem, na jakiego od dawna czekaliśmy.

Giger mimo iż nie ustrzegł się pomyłek, tradycyjnie był solidny. Pewna prawna strona, wygrane pojedynki defensywne, stabilizacja. Jest ogromnym wzmocnieniem tej drużyny i każdy mecz to potwierdza.

Biedrzycki generalnie pewny w defensywie, choć i on dołączył do klubu zmarnowanych główek - przy jednym ze stałych fragmentów uderzył... w Rodado.

Krzyżanowski zagrał przyzwoicie w destrukcji, radził sobie na swojej pozycji. Nie robił różnicy ofensywnie, ale znów zagrał pozytywnie i był mocnym punktem drużyny.

Rodado zrobił co do niego należy: strzelił karnego, absorbował obrońców, pracował defensywnie. Nawet nie w najwyższej formie jest piłkarzem, który robi dla tej drużyny robotę niewidoczną w statystykach. Nieoceniony.

Zmiennicy
Carbo wszedł i poukładał grę w środku, parę razy dobrze rozprowadził piłkę, miał udane interwencje i zagrania asekuracyjne. Motorycznie wyglądał wyraźnie lepiej niż w dwóch ostatnich meczach..

Jordi Sanchez niestety znów nie zaistniał. Praktycznie zero udanych zagrań. To zaczyna powoli niepokoić. Pozostali zmiennicy nie odznaczyli się niczym szczególnym.

Remis w trudnym meczu z wiceliderem nie jest katastrofą. Z perspektywy analizy jakości gry - to kolejny dowód na to, że bez Carbó w środku pola ta drużyna jest wyraźnie gorsza. Nie dlatego że inni są złymi piłkarzami. Dlatego że Marc spaja ten mechanizm w sposób, którego nikt inny nie replikuje.

Ze Zniczem trzeba koniecznie trzeba wygrać. Bez żadnego "ale". Trzeba też koniecznie dać szansę Grujcicovi zamiast Józka, który ostatnim występem zasłużył na przerwę.

grogoriogreg 21.02.2026 11:15

Do zasług Carbo można jeszcze dodać asystę drugiego stopnia - odbijając piłkę od drewnianej nogi Colleya stworzył rywalowi klarowną sytuację bramkową

leszekpw 21.02.2026 11:43

Markus, świetna analiza.Brawo

Arked 21.02.2026 11:58

Panowie, Letkiewicz nam wybronił ten mecz, fakt nie opinia. Dwie interwencje na wagę dwóch goli.

leszekm 21.02.2026 12:34

https://x.com/1905Mdez96/status/2025148890261950738

wolfy 21.02.2026 13:05

Cytat:

Pierwotnie napisane przez maumau (Post 1659544)
To zależy od punktu widzenia. Bądźmy realistami, gdyby sędzia gwizdał Wieczystej tak jak gwizdał nam to zapewniam Cię że całe forum by chyba eksplodowało.

Karny dla nas był dość miękki chociaż tutaj sędzia może się spokojnie wybronić. Jeśli chciałbyś czerwoną kartkę dla Pazdana to czerwona również należałaby się Biedrzyckiemu po faulu na Carlitosie. Dalej, faul Biedrzyckiego na bramkarzu Wieczystej który nie został odgwizdany. Bardzo, bardzo kontrowersyjna sytuacja z paradą Letkiewicza. Z powtórek które nam zaserwowano wyglądało to jak 100% gol. Do tego sporo sytuacji stykowych które były rozstrzygana zwykle na naszą korzyść.

Staram się być po prostu obiektywny. Chociaż zarejestrowałem się nie dawno to czytam to forum już od prawie 20 lat i nie mam wątpliwości że gdyby role się odwróciły to nikt tutaj nie zostawiłby na Kuźmie suchej nitki.

Nie jesteś obiektywny. Biedrzycki nie jechał na dupie kilka metrów tylko zrobił wślizg będąc w pobliżu i podwinął nogi. Pazdan mógł spokojnie dostać asa kier, Wiktor nie powinien.

Karny ewidentny, zawodnik w powietrzu odbił piłkę zmierzającą w światło bramki, na powtórce widać że zmieniła kierunek i prędkość. W powtórkach widać też że piłka raczej nie przekroczyła linii CAŁYM OBWODEM. Na oko przeszła połową do 2/3. Mam nadzieję że w pierwszej lidze mają na VAR program do sprawdzania tego, wtedy cała dyskusja zbędna.

Sędzia nam ani nie pomógł, ani nie przeszkodził. Przeszkodziliśmy sobie sami.

Poza Letkiewiczem (o którego się martwiłem, a był najlepszy na boisku ze sporą przewagą nad drugim miejscem) i Krzyżanowskim wszyscy byli elektryczni. Igbekeme i Duda nie mogą grać razem, wbrew temu co sobie Jop wyobraża. Co oni dzisiaj prezentów Wieczystej rozdali, zwłaszcza James... Musi grać Carbo, bo nie mamy innego defensywnego pomocnika, może Omić.

Colley masa błędów, Giger podaje górą do bramkarza, Biedrzycki niepewny, w środku pomocy sami podawaliśmy rywalowi na kontrę. Słabo to wyglądało. Nie możemy grać w środku parą wybieganych kurdupli, bo sami się w tym gubią.

Mieliśmy cztery świetne sytuacje po stałych fragmentach gry z których nic nie wynikało.

Co jeszcze? Skrzydła dzisiaj niewidoczne, Nikaj mając pięć minut zrobił najlepszą akcję, niestety Pazdan przeciął podanie.

Remis sprawiedliwy, z lekkim wskazaniem na Wisłę, bo mieliśmy lepsze sytuacje - tyle że nie z gry, a stałych fragmentów. Ale to zdaje się Wieczysta cierpi teraz na ten sam problem co my kiedyś - każdy stały fragment to byłaby gwarancja emocji dla ich kibiców, gdyby jakichś poza sandomingo mieli.

Jaroo1 21.02.2026 13:18

Po to jest bramkarz zeby mecze wybraniał. Nie, że każdy bo wtedy rzeczywiście słabo to wygląda ale zdarzają słabsze mecze lub okresy gdzie własnie bramkarz musi pomagać. I dobra drużyna musi mieć dobrego bramkarza, to robi różnicę. Każdy zdrowy klub tak funkcjonuje, raz jest dobry okres i żre w ofensywie, może wtedy bramkarz nawet babole wpuszczać, innym razem ofensywa leży więc dobrze jak bramkarz te 1-2 setki wyjmie i już wynik zamiast w plecy to jest remisowy albo wygrany.

Jop pokazał, że okresami drużyna gra świetnie (poczatek sezonu). Póki co gra wygląda słabo, może się rozkręca. Mimo słabej gry ciągle punktowanie jest jak drużyna grająca o top 1. Także póki wszystko się zgadza ze średnią punktowa to nie ma co się przywalać.
Najważniejsze jest punktowanie, a nie wrażenia wizualne. Pokażcie mi drużynę, która cały rok gra mega piłkę. Wiadomo, fajnie jest też jak są te okresy super gry i strzelania kilku bramek w meczu ale patrząc ogólnie na piłkę nożną, naszą sytuację czy Widzewy, Pogonie, Legie itd to jebać tę piękną grę, aby były wyniki a jak się trafią super mecze to jako przyjemny dodatek. W Wiśle też wiele razy w poprzednich latach było narzekanie na styl, i kończyło się to tak, że co zmiana trenera to właściwie tylko gorzej było, ani stylu, ani punktów. Także póki co Jop jest trenerem zajebistym, na I ligę się nadaje, a co będzie wyżej to czas pokaże. Kadrę pod ekstraklasę może mamy taką co zaskoczy, skoro inne kluby sobie radzą to my też możemy, ale może taką, że się zesra w I lidze jak TBB. Bardzo cienka granica w ekstraklasie jest między sukcesem a blamażem.

Garret 21.02.2026 16:23

Łał, forum żyje, nieironicznie - super!

Patrząc na czyste sytuacje, powinniśmy wygrać z Wieczystą i to wysoko, więc ja mam niedosyt, tak jak na jesień (choć wtedy mecz wyglądał zupełnie inaczej). Nie przekonuje mnie zachwyt połowy wiślackiego internetu nad naszym wczorajszym rywalem, bo doskonale pamiętam ile razy to my w ostatnich latach niby lepiej operowaliśmy piłką, żeby dostać dwa gongi po stałych fragmentach i kończyć z 0 pkt. po 90 minutach gry, albo ledwo wycisnąć remis. Wykreowaliśmy sobie na tyle dużo czystych sytuacji bramkowych, że mecz mógł być rozstrzygnięty nawet do przerwy. Gdzieś na internecie mi mignęło, że xG Wisły to było 3,38, Wieczystej 0,82. Przepaść.

To co martwi, to znacznie więcej głupich błędów indywidualnych. Liczba niedokładnych podań (a to za krótko, a to za mocno, a to niecelnie) w każdym spotkaniu na wiosnę jest niepokojąco wysoka. Mam nadzieję, że Grujcic zacznie grać, bo po zejściu Colleya wyprowadzanie piłki zaczęło wyglądać znacznie lepiej. Może to poprawi naszą grę w środku pola, aczkolwiek nie da się ukryć, że indywidualna forma naszych zawodników też jest po prostu słabsza niż jesienią.

W niedzielę tylko zwycięstwo, bo później czekają nas kolejne dwa ciężkie mecze.

Drozd 21.02.2026 16:47

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Arked (Post 1659558)
Panowie, Letkiewicz nam wybronił ten mecz, fakt nie opinia. Dwie interwencje na wagę dwóch goli.

A najlepsze jest to, że tą którą wpuścił następnym razem wybroni bo miał ją na ręce, a wpuścił ją tylko dlatego, że chciał zrobić więcej niż musiał.

To jest materiał na bramkarza klasy reprezentacyjnej.


Mecz przespaliśmy w pierwszej połowie i przeczekaliśmy w drugiej. Mieliśmy kilka okazji jak ta Biedrzyckiego czy Duarte, które zostały pokracznie zmarnowane. Ale Villar też miał 100. Mecz był szybki emocjonujący dla kibiców to jest najważniejsze, poza oczywiście wynikiem. A wynik jest akceptowalny z każdego punktu widzenia.


Teraz trzeba walnąć Znicz i bez ciśnienia jechać zlać utrzymanków kapibar :).

Fugiel 21.02.2026 22:39

Józek powinien już odpocząć - to co wyprawiał to dramat.

ciacho 21.02.2026 22:44

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1659560)
W powtórkach widać też że piłka raczej nie przekroczyła linii CAŁYM OBWODEM. Na oko przeszła połową do 2/3. Mam nadzieję że w pierwszej lidze mają na VAR program do sprawdzania tego, wtedy cała dyskusja zbędna.

Ja myślę, że przeszła o jakieś 4/5. A tak serio, to chu.a widać na tych powtórkach, a konkretnie to na jednej. Gdyby sędzia z boiska uznał bramke, to VAR by tego nie zmienił, tak to widać na tych powtórkach.

marek2a 22.02.2026 00:39

Zrobiliśmy mały krok w kierunku Ekstraklasy. 4 pkt w najbliższych 2 meczach przyjmę z pokorą

Karherop 22.02.2026 20:15

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Fugiel (Post 1659567)
Józek powinien już odpocząć - to co wyprawiał to dramat.

Nie dość że jego postawa źle wpływa na obrone, to i wyprowadzenie piłki co raz bardziej szwankuje

Ogolnie o meczu:
Będzie cieplej, to nam puści. Sądzę że już ze Zniczem będzie to lepiej wygladac, choc będzie to mecz bez Dudy. Oczywiście martwi forma wielu graczy, ale i tak - glownym naszym problemem jest skuteczność.

Na pewno trzeba sie oswoic z remisami i gorszym punktowaniem. W wielu spotkaniach na styku będzie nas to po prostu urządzać.

sandomingo 23.02.2026 09:48

Wieczysta piłkarsko na pewno lepsza od Wisły, dlatego remis trzeba przyjąć z szacunkiem.
Póki co, na wiosnę, drużyna Maestro Jopa prezentuje się niestety dosyć przeciętnie, choć oczywiście wyrabia średnią punktową niezbędną do awansu.
Ewidentnie na ławkę powinni trafić Colley, Igbekeme i Freddy. Problem w tym, że stanie się tak tylko z tym pierwszym.
Kartka Dudy powoduje, że Igbekeme zagra a za Freddyego nie ma kogo wstawić. Baniowski to nie jest zawodnik do gry od pierwszej minuty.
No cóż, mecz ze Zniczem jawi się jako jeden z kluczowych na wiosnę. Zwycięstwo sprawi, że awans będzie już stosunkowo blisko, natomiast brak 3 punktów w perspektywie meczów ze Śląskiem i Miedzią może zachwiać Wisłą konkretnie.

Stelio 23.02.2026 10:57

Skończyła się era wyników ponad stan. Wieczysta świetnie pokazała jak bardzo przeciętny zespół tak naprawdę mamy. To co zrobił przeciętny ex-ekstraklasowicz jakim jest Kamil Pestka z naszym wunderkidem pokazuje z jaką ścianą się zderzymy w esie po EWNETUALNYM awansie.

I tak, z pełną świadomością mówię o tym, że awans staję się mocno ewentualny. Od listopada wyglądamy po prostu conajwyżej przeciętnie. Od wygranej z Chrobrym udało nam się zdobyć 3 oczka wyłącznie na ostatniej i przedostatniej drużynie w tabeli. Oprócz tego same remisy i w papę od KSP.

Dodatkowo mecze z Polonią i Wieczystą nie pokazały wcale jakiegoś festiwalu nieskutecznosci z naszej strony jak porażki z Miedzią w barażach czy Płockiem na wiosnę. My w tych meczach po prostu wyglądaliśmy na słabszych. I to grając u siebie.

Biorąc pod uwagę te czynniki niepoprawnym optymizmem byloby zakladanie jakiegoś szybkiego awansu z naszej strony. My się o niego będziemy tłuc do ostatniej kolejki. Mecz ze zniczem jest waży bardzoooo dużo.

Jeśli wygramy, możemy potem się pobawić w jakieś przepychanie remisów z Miedzią i Śląskiem. Jednak w przypadku porażki bądź remisów to zacznie sie robić juz naprawdę ciepło. W tej kolejce jeszcze jeden z goniących albo oboje stracą punkty, ale przy aktualnej dyspozycji wyobrażam sobie na luzie scenariusz w którym przy naszej miernej grze do konca sezonu łyka nas KSP i Wieczysta.

Z czego Polonia może to zrobić w naprawdę dramatyczny sposób i wyprzedzić nas meczem bezposrednim który mają u siebie w przedostatniej kolejce ;)

Będzie się działo, to na pewno. Niekoniecznie na naszą korzyść.

Jaroo1 23.02.2026 12:55

Prawda jest taka, że zawodnicy typu Colley czy Duarte nie dają rady. Oni łapią okresy bardzo przeciętne i słabe, Colley jest elektryczny. To samo Uryga. Rodado i Kuziemka też mają zniżkę formy ale ot nie największy problem.
Problemem jest krótki skład i jeśli trzeba by z niego skreślić Duarte Colleya to już powoli nie ma kim grać i wtedy wszyscy inni muszą mieć formę zeby to jakoś wyglądało. Carbo też już szału nie robi. O ile w obronie jeszcze jakaś rotacja jest o tyle nieprzydatny Duarte i gorsza forma Kuziemki, Rodado czy Carbo daje automatycznie efekt przeciętnego zespołu.

Ostatnio obczaiłem skład Wisły Płock. Fajnie się mówi, że oni z I ligi weszli i teraz są w czubie tabeli ale... tam w pierwszym skłądzie wyszło 7 nowych zawodników xd a oprócz nich chyba 2 czy 3 to grają tam drugi sezon. Także to jest totalnie nowy zespoł. Zespół który spadł z ekstraklasy, zrobił transfery (często z ekstraklasy) do I ligi, zrobił awans i zrobił x transferów kolejnych na ekstraklasę. Także można przypuszczać, że z tym składem Wisła nasza długo w ekstraklasie nie zagości, a na pewno nie wysoko w tabeli. Tu potrzeba konkretnych wzmocnień i rewolucji. Kilku by musiało odejsć, kilku z obecnego składu usiąść na ławce i pewnie około 10 konkretnych chłopa by musiało przyjsć - tak na grę do 1 składu albo jako mocny element ławki.

Szneka 23.02.2026 14:24

Dlatego teraz na mecz ze Zniczem wyszedłbym z lewej Lelieveldem i Krzyżanem jako pomocnikiem a Duarte ustawił za Rodado

leszekpw 23.02.2026 15:05

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Stelio (Post 1659600)
Skończyła się era wyników ponad stan. Wieczysta świetnie pokazała jak bardzo przeciętny zespół tak naprawdę mamy. To co zrobił przeciętny ex-ekstraklasowicz jakim jest Kamil Pestka z naszym wunderkidem pokazuje z jaką ścianą się zderzymy w esie po EWNETUALNYM awansie.

I tak, z pełną świadomością mówię o tym, że awans staję się mocno ewentualny. Od listopada wyglądamy po prostu conajwyżej przeciętnie. Od wygranej z Chrobrym udało nam się zdobyć 3 oczka wyłącznie na ostatniej i przedostatniej drużynie w tabeli. Oprócz tego same remisy i w papę od KSP.

Dodatkowo mecze z Polonią i Wieczystą nie pokazały wcale jakiegoś festiwalu nieskutecznosci z naszej strony jak porażki z Miedzią w barażach czy Płockiem na wiosnę. My w tych meczach po prostu wyglądaliśmy na słabszych. I to grając u siebie.

Biorąc pod uwagę te czynniki niepoprawnym optymizmem byloby zakladanie jakiegoś szybkiego awansu z naszej strony. My się o niego będziemy tłuc do ostatniej kolejki. Mecz ze zniczem jest waży bardzoooo dużo.

Jeśli wygramy, możemy potem się pobawić w jakieś przepychanie remisów z Miedzią i Śląskiem. Jednak w przypadku porażki bądź remisów to zacznie sie robić juz naprawdę ciepło. W tej kolejce jeszcze jeden z goniących albo oboje stracą punkty, ale przy aktualnej dyspozycji wyobrażam sobie na luzie scenariusz w którym przy naszej miernej grze do konca sezonu łyka nas KSP i Wieczysta.

Z czego Polonia może to zrobić w naprawdę dramatyczny sposób i wyprzedzić nas meczem bezposrednim który mają u siebie w przedostatniej kolejce ;)

Będzie się działo, to na pewno. Niekoniecznie na naszą korzyść.

W pełni się z tym zgadzam. Z taką formą, jeśli nic się nie polepszy, możemy nie wejść z 1 miejsca, a i drżeć o 2.

For_FuN_ 23.02.2026 16:26

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Stelio (Post 1659600)
Wieczysta świetnie pokazała jak bardzo przeciętny zespół tak naprawdę mamy.

Oderwanie od rzeczywistości na wysokim poziomie. Pierwsza połowa powinna zakończyć się wynikiem 3 : 0 dla nas(fantastyczne stałe fragmenty gry!) i przede wszystkim czerwoną kartką przy karnym(parada obronna, co było widać doskonale na powtórce, gdzie obrońca zabawił się w bramkarza) + taka 50/50 czerwona kartka dla Pazdana za brutalny wślizg mający tylko jeden cel. Wieczysta nie miała takich sytuacji w pierwszych 45 minutach. To są stracone przez nas 2 punkty, a nie odwrotnie. Na spokoju można było dowieźć to do końca, ale jak ma się takiego gościa, jak już wspominany w tym temacie Colley... Widać, że forma jest w porządku. Trzeba dalej powiększać przewagę, bo to się stało po 3 kolejkach i w miarę możliwości szybko przekroczyć 60 punktów, co już w ogóle da wakacje na koniec sezonu.

s1mone 23.02.2026 19:09

https://i.imgur.com/6oUYoXf.jpeg[IMG...3gS/leszek.jpg

krysztal 23.02.2026 19:38

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Jaroo1 (Post 1659606)
Prawda jest taka, że zawodnicy typu Colley czy Duarte nie dają rady. Oni łapią okresy bardzo przeciętne i słabe, Colley jest elektryczny. To samo Uryga. Rodado i Kuziemka też mają zniżkę formy ale ot nie największy problem.
Problemem jest krótki skład i jeśli trzeba by z niego skreślić Duarte Colleya to już powoli nie ma kim grać i wtedy wszyscy inni muszą mieć formę zeby to jakoś wyglądało. Carbo też już szału nie robi. O ile w obronie jeszcze jakaś rotacja jest o tyle nieprzydatny Duarte i gorsza forma Kuziemki, Rodado czy Carbo daje automatycznie efekt przeciętnego zespołu.

Ostatnio obczaiłem skład Wisły Płock. Fajnie się mówi, że oni z I ligi weszli i teraz są w czubie tabeli ale... tam w pierwszym skłądzie wyszło 7 nowych zawodników xd a oprócz nich chyba 2 czy 3 to grają tam drugi sezon. Także to jest totalnie nowy zespoł. Zespół który spadł z ekstraklasy, zrobił transfery (często z ekstraklasy) do I ligi, zrobił awans i zrobił x transferów kolejnych na ekstraklasę. Także można przypuszczać, że z tym składem Wisła nasza długo w ekstraklasie nie zagości, a na pewno nie wysoko w tabeli. Tu potrzeba konkretnych wzmocnień i rewolucji. Kilku by musiało odejsć, kilku z obecnego składu usiąść na ławce i pewnie około 10 konkretnych chłopa by musiało przyjsć - tak na grę do 1 składu albo jako mocny element ławki.

Myślę,że głównym problemem jest Colley.Niestety tu kompletnie nie rozumiem decyzji Jopa.
Pewnie Józek ma czasem fajne fragmenty ale chwilę potem potrafi popełnić takiego babola jak Broda na bramce.
To rzutuje na grę Biedrzyckiego,wkrada się chaos.

Drozd 23.02.2026 19:45

Cytat:

Pierwotnie napisane przez krysztal (Post 1659622)
Myślę,że głównym problemem jest Colley.Niestety tu kompletnie nie rozumiem decyzji Jopa.
Pewnie Józek ma czasem fajne fragmenty ale chwilę potem potrafi popełnić takiego babola jak Broda na bramce.
To rzutuje na grę Biedrzyckiego,wkrada się chaos.

Z Józkiem przegrali rywalizację i Giurcic i Kutwa. Oczywiście zdaniem Jopa. Bo on widzi co jest na treningu :rotfl:

Jaroo1 23.02.2026 21:44

Drozd, chciałeś rotacji, domagałeś się Colleya, twierdziłeś ty czy tam wolfy, ze co to za dawanie szans Colleyowi w PP, w nieogranym składzie na prawej obronie, że olaboga jebany Jop specjalnie spalił Jopa żeby pokazać w PP, że jest cienki.
Zjeb jesteś mocny.

azor 23.02.2026 22:25

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Drozd (Post 1659624)
Z Józkiem przegrali rywalizację i Giurcic i Kutwa. Oczywiście zdaniem Jopa. Bo on widzi co jest na treningu :rotfl:

Przecież to Ty chciałeś rotacji :D

Cymes 23.02.2026 23:07

Cytat:

Pierwotnie napisane przez For_FuN_ (Post 1659613)
Pierwsza połowa powinna zakończyć się wynikiem 3 : 0 dla nas(fantastyczne stałe fragmenty gry!)

Cenne spostrzeżenie. Też zwróciło to moją uwagę. Prawda jest taka, że Tychy domkliśmy z sfg. Z PGM było ciężko z punktu widzenia warunków fizycznych przeciwnika. Nawet po odejściu Adamskiego to ciągle jedna z najwyższych 11stek w lidze. Zresztą na jesieni obie bramy strzelili nam po sfg. Natomiast w piątkowych derbach faktycznie powinniśmy zapakować Wieczystej 2-3 do przerwy po sfg. Były takie 2 sytuacje chyba Dudy i Krzyżana, gdzie teoretycznie mając miejsce przy końcowej, żeby coś pograć wręcz czekali aż obrońca podejdzie i nabijali go robiąc kornera. To nie wygląda na przypadek.

Przywołam po raz kolejny Arkę z zeszłego sezonu, bo kogo jeśli nie zespół, który świetną grą na wiosnę wygrał tą ligę. Gdynianie wiosną strzelili 21 bramek z czego aż 10 po sfg. To już samo w sobie jest znaczącym wynikiem. Szokujące jest natomiast co innego - do końca marca aż 5 z 7 zdobytych bramek było po sfg. Nawet pobieżnie przeglądając skróty w poszukiwaniu wyłącznie bramek bardzo wyraźnie widać, że Arka kolokwialnie mówiąc zaczęła grać w piłkę od kwietnia i nawet w tych powierzchownie przelecianych skrótach zauważalne jest, że strzelanie bramek z akcji bardzo mocno rezonuje z tym jak murawy zaczęły robić się zielone.

Padają słuszne zarzuty, że drużyna wygląda na średnio przygotowaną jeśli chodzi o budowanie od tyłu. Na pewno gorzej niż latem na początku sezonu gdzie sztab jednak udowodnił, że potrafi przygotować zespół do szybkiej kombinacyjnej gry. Tylko jaki sens miałoby takie przygotowanie na wiosnę jeśli już pod koniec grudnia były prognozy wskazujące, że murawy mogą mieć poważny problem z wegetacją do końca marca, albo nawet dłużej. Mam poważne podejrzenia, że sporo jednostek treningowych poszło w sfg. Na pewno więcej niż w letnim presezonie. Na ocenę przyjdzie czas gdzieś z końcem marca, może nawet później. Natomiast ogólnie można mieć przypuszczenia, że próbujemy zreplikować to co innym przyniosło wynik, który interesuje również nas, co zasadniczo mi się podoba. Na grę w piłkę poczekajmy cierpliwie do kwietnia, a jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem to w maju nikt nie będzie pamiętał, że w lutym/marcu robiliśmy punkty exploitując sfg.

Karherop 24.02.2026 09:24

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Stelio (Post 1659600)
(...)
Dodatkowo mecze z Polonią i Wieczystą nie pokazały wcale jakiegoś festiwalu nieskutecznosci z naszej strony jak porażki z Miedzią w barażach czy Płockiem na wiosnę. My w tych meczach po prostu wyglądaliśmy na słabszych. I to grając u siebie.(...)
.

xG z meczu z Wieczysta było najwyższe od meczu ze Zniczem (7-0)
Wynosiło 3,29
Dla porownania Wieczystej 0,82

Żeby nie bylo ze to tylko matematyka, to wyłapane najlepsze okazje:
- 2' Duarte strzal z 8 metrow
- 4' Igbekeme kiepski strzal glowa z 10 metrow (swietne przerzut do Krzyżana)
- 6' strzał Rodado z 13 metrow
- 29" Biedrzycki patelnia po różnym
- 32" Duda kiepski strzal
- 35' Rodado po pressingu i babolu Mikułki
- 39"Colley z 2 metrów w bramkarza po rożnym
- 43' rzut karny
- 45' Colley patelnia w 45 min po roznym

Tyle 1 polowy, z drugiej nie chce mi sie wymieniac, ale bylo lacznie 10 strzalow + akcja Nikaja z 90 minuty

To wcale nie jest mało, kiepska jakość strzałów nie jest rownoznaczna z tym ze tych akcji nie kreowalismy


Cytat:

Pierwotnie napisane przez Drozd (Post 1659624)
Z Józkiem przegrali rywalizację i Giurcic i Kutwa. Oczywiście zdaniem Jopa. Bo on widzi co jest na treningu :rotfl:

Chciales rotacji? To masz

Pal licho ze choroba sponiewierala i Grujcicia i w mniejszym stopniu tez Kutwe

A i czy to nie Ty mówiłeś ze Krzyżanowski nie ma szans na wywalczenie 1 skladu na wiosne? :lol:


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 14:30.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl