Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   16 kolejka, Wisła Kraków - Polonia Warszawa, 8 listopada, 14:30 (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=11151)

Drozd 08.11.2025 17:04

Powyłażą zaraz spod kamieni i będą jojcyć :).

Plus tego wyniku jest jeden.

Jak zremisujemy w Siedlcach to trafiłem liczbę punktów na jesień ;).

Stelio 08.11.2025 17:18

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Martinus (Post 1656344)
Ale spadniemy do II ligi czy uda nam się utrzymać?

Nie no, utrzymanko raczej pewne :D :D :D Teraz kolej na zapewnienie sobie baraży.

Pulpet 08.11.2025 17:32

Przypominam, że cytując tego śmiecia Stelio ukazujecie jego żydowskie rzygi wszystkim którzy mają założony na niego ignor.

Polonia nas przede wszystkim zjadła pressingiem w środku pola. Do tego nasza niedokładność level master i stało się to co się stało.

Moim zdaniem znów za późne zmiany. Omić powinien zmienić Dudę wcześniej, Kuziemka też nie powinien już zaczynać drugiej połowy.

sandomingo 08.11.2025 17:38

Porażka musiała kiedyś przyjść, dzisiaj bardzo słaby mecz naszych.
Teraz 2 tygodnie przerwy i trzeba zebrać sie w sobie, bo jeszcze 5-6 punktow przed zimą jest niezbędnych.
Wszystko wskazuje na zjazd fizyczny, bo takiej niedokladnosci to dawno nie bylo.
Może też taki zimny prysznic dobrze naszym zrobi, bo juz tak zbyt wesoło było.
Inna sprawa, ze po tym wpisie Królewskiego o zdobyciu PP i awansie bylo wiadomo, ze cos musi jebnąć.

Elefant 08.11.2025 17:51

Zabrakło rotacji. Zjazd formy Kuziemki i Dudy widoczny od kilku meczów. Nie powinni się w ogóle dzisiaj podnosić z ławki. A minimum to była wymiana ich w przerwie. Podobnie Lelieveld, góra 45 minut na boisku.
Generalnie wyglądali na zmęczonych, stąd brak dokładności, szybkich zagrań itd. Skrzydła praktycznie nie pracowały, podobnie jak pressing.


Każda porażka może mieć charakter ozdrowieńczy pod warunkiem, że się wyciągnie wnioski, z których wyniknie co i jak naprawić. No i tu niestety optymistą nie jestem. Doświadczenie uczy, będzie jak zawsze tj. jest dobrze i "konsekwentnie" robimy dalej swoje.

Drozd 08.11.2025 18:00

Teraz będzie widać rękę trenera, czy będzie potrafił pojąć przyczyny i zareagować.

Czy znowu winny będzie prezes bo coś na x napisał :)

Jagul 08.11.2025 18:22

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Drozd (Post 1656351)
Teraz będzie widać rękę trenera, czy będzie potrafił pojąć przyczyny i zareagować.

Czy znowu winny będzie prezes bo coś na x napisał :)

Ty kiedyś widziałeś, żeby Jop zareagował?

Vuko 08.11.2025 18:41

Dla mnie największym mankamentem tego meczu jest brak zmian od początku. Cały czas gramy tym samym składem, więc brakuje rywalizacji i piłkarze zmęczeni. A mógłby wejść od 1 min. Kutwa, Omić i Bozić. A nawet Duarte za Kuziemkę.

Drozd 08.11.2025 18:43

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Jagul (Post 1656352)
Ty kiedyś widziałeś, żeby Jop zareagował?

No jak to, musi, przecież aktualne wyniki to tylko jego zasługa. Jak nie wierzysz to zapytaj hejterka :).


Polonia wygrała tylko dlatego, że byliśmy za luźni, poza bramkami nie mieli nic. Zwyczajnie przespaliśmy mecz tak jak w Legnicy.

Grzadek 08.11.2025 18:45

Nie ma co rozdzierać szat, wiadomo że porażki w sezonie się przydarzą. Kilka moich uwag:

- mały minusik dla Letkiego za drugą bramkę, bramkarz musi pomóc swojej drużynie czasem, bycie poprawnym nie wystarcza, tu mu piłka pod ręką przeleciała. Pierwszy minus w tym sezonie.
- Kuziemka i Duda dzisiaj mniej niż 0. Dramatycznie słabo. Ale indywidualnie obrona poza kozakiem Wiktorem też słabizna, każdy miał coś na sumieniu.
- Od pierwszych minut Polonia wyglądała na zespół, który wiedział po co tu przyjechał. Agresja boiskowa, doskok, zbieranie drugich piłek, wyszli na nas z pianą na gębach, zdecydowanie bardziej im zależało. U nas stojanow, jakość się sama obroni. No nie obroniła się tym razem.
- mimo wszystko mecz remisowy który przegraliśmy, Omić czy Rodado czy nawet Biedrzycki mieli piłki na 2 bramkę
- cholernie dużo niedokładności, u każdego. Można z tego meczu niezłą kompilację baboli zrobić, byłoby ładnych kilka minut filmiku.
- właśnie dlatego nie można znowu polegać na barażach. 1 gorszy mecz i znowu kiblujemy kolejny sezon w 1 lidze, my musimy zrobić awans z pierwszego miejsca.
- do wyciągnięcia wnioski i jedziemy dalej. Trzeba się będzie odegrać w następnym meczu.

Jagul 08.11.2025 18:49

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Drozd (Post 1656354)
No jak to, musi, przecież aktualne wyniki to tylko jego zasługa. Jak nie wierzysz to zapytaj hejterka :).


Polonia wygrała tylko dlatego, że byliśmy za luźni, poza bramkami nie mieli nic. Zwyczajnie przespaliśmy mecz tak jak w Legnicy.

No jego zasługa. Wypracował jakąś bazę. Ale chodzi mi o strikte reagowanie.

Jaroo1 08.11.2025 19:08

Nie droździk, to Zaskroniec drużynę ogarnął, on ja zabrał Moskalowi, potajemnie ich prowadzi i przygotowuje, Jop jest od początku tylko słupem. Myślisz że czemu właściwie każdy piłkarz proges zrobił? Tylko i wyłącznie dlatego że Zaskroniec to wziął, wziął też kakuter i algorytmami wszystko ustawia tak jak powinno być.

Drozd 08.11.2025 19:29

Nie pyszcz hejterku tylko wyjaśnij dlaczego Jop się dzisiaj nie popisał? Dlaczego nie było zmian w przerwie? Zaskroniec mu zabronił ?

Dlaczego tłuczemy gołą jedenastką? A zmiany są od wielkiego dzwonu? Nawet jak na boisku wielu jest do zmiany.

Markus 08.11.2025 19:34

Dziś przytrafiła się Wiśle bolesna porażka. Co się stało? Najbardziej widoczną sprawą była zdecydowanie gorsza niż zwykle dyspozycja fizyczna i ruchliwość poszczególnych zawodników: momentami graliśmy na stojąco, drużyna nie reagowała szybko i dynamicznie, co przekładało się na wolniejszy doskok, brak timingu i dokładności.

W ofensywie nie działała zwłaszcza prawa strona, gdzie młody Kuziemka rozgrywał chyba najgorszy mecz w całej rundzie. Szkoda, znacznie wcześniej powinien zostać zmieniony i to nie na Duarte, który nie dawał dokładnych dośrodkowań ani groźnych podań (poza jednym w samej końcówce do Omica), tylko na o wiele lepszego piłkarsko Bozica lub Baniowskiego.

Jop powtórzył błąd z poprzedniego meczu, kiedy postąpił tak samo i kiedy również w żaden sposób nie był to ruch, który dał odpowiednią jakość. Nie wpuszcza się na skrzydło w takim meczu zawodnika, który nie umie dokładnie dośrodkować.

Drugim powodem niewydolności ofensywny była słaba gra Dudy w roli dziesiątki. Kacper nie dawał tam potrzebnej jakości, ani dynamiki rozegrania. Jedynie dwukrotnie pozytywnie zaistniał w pierwszej połowie: raz indywidualną akcją i drugi wyjściem do piłki zakończonym strzeleniem gola ze spalonego. Tej jakości, decyzyjności i szybkości w rozegraniu bardzo dziś brakowało, Duda nie wypełnił swojej roli.

Słabiej niż w poprzednich meczach grali również obrońcy poza Biedrzyckim, który dziś był liderem formacji. Wszystkich pozostałych stać na znacznie więcej, co już pokazywali.

W drugiej linii nie można mieć większych pretensji do Carbo i Igbekeme, którzy robili, co do nich należało, pomimo iż również ich stać na więcej. Gorzej niż zwykle radziła sobie też największa gwiazda zespołu, Rodado. Brakowało na ławce drugiego sensownego napastnika, którego Jop mógłby wpuścić w takim meczu.

Pozytywne wrażenie wywarł na mnie Bozić, który wyniósł jakość po lewej stronie w ofensywie, pokazał dobrą technikę i zmysł do gry 1 na 1, a także zdolność do gubienia krycia na skrzydle i rzucenia groźnego dośrodkowania. Czyli coś, czego nie dał Fred po przeciwnej stronie.

W moim odczuciu ten mecz pokazał, że trzeba bardziej budować Bozica i Omica, którzy potrafili bardzo dojrzale reagować taktycznie i którzy widać, że posiadają indywidualną jakość, ale obecnie z uwagi na rzadką grę są pod formą i nie dają nawet części tego, co mogliby dać, gdyby byli ograni i w pełnej dyspozycji fizycznej.

Liczę, że w kolejnym meczu Bozić dostanie znacznie więcej minut, bo to jest w interesie Wisły. Trzymając go na ławce marnujemy istotny potencjał.

Bardzo dobrze, że teraz czeka nas przerwa reprezentacyjna, która umożliwi większą regenerację i powrót do lepszej dyspozycji fizycznej przynajmniej części zawodników.

viktor56 08.11.2025 19:38

Rodado się dziś trzy raz z dobrą piłką nie zabrał. Słaby mecz.

Mi się wydaje, że Jop im kazał grać jak najszybciej, na jeden, dwa kontakty (fragment na ten temat mówi w kulisach przedmeczowych do poprzedniego spotkania). Widać było, że próbowali jak najszybciej pozbywać się piłki, ale chyba nie zostało to odpowiednio zbilansowane z utrzymaniem piłki i kontrolą nad meczem i w efekcie było mnóstwo niedokładnych i przeciwskutecznych zagrań, które napędzały Polonię.

Myślę, że jakby poklepali a poprzek boiska trochę, nawet bezproduktywnie, to by trochę uspokoili sytuację i zapobiegłoby przeistoczeniu się meczu w taką fizyczną kopaninę, w której słabsi piłkarsko zawodnicy Polonii mogli nadrobić ambicją. Wydaje mi się, że po prostu przestrzelili z pomysłem na mecz.

Arkadiusz.Czerepach 08.11.2025 20:08

bywa i tak ....

Karherop 08.11.2025 20:49

Z przebiegu meczu remis bylby sprawiedliwy i gdyby tylko Omić nie spartolił tak setki w 93 minucie...

Wygrane nas uspily.

Tu nalezalo wg mnie podgrzać 1 sklad i zamienic 2-3 paru zawodników. Oczywiście madry Polak po szkodzie

Książę Palownik 08.11.2025 21:07

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Karherop (Post 1656365)

Tu nalezalo wg mnie podgrzać 1 sklad i zamienic 2-3 paru zawodników. Oczywiście madry Polak po szkodzie

Mnie to trochę martwi jednak ta ławka rezerwowych. Na chwilę obecną Omić i Bozić to ogórki, kolejny Fazlagić i Kiss. Może się jeszcze wkomponują w zespół ale jak na razie, to są beznadziejni i ich wpuszczenie na boisko jest potwornym osłabieniem.

Karherop 08.11.2025 21:26

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Książę Palownik (Post 1656366)
Mnie to trochę martwi jednak ta ławka rezerwowych. Na chwilę obecną Omić i Bozić to ogórki, kolejny Fazlagić i Kiss. Może się jeszcze wkomponują w zespół ale jak na razie, to są beznadziejni i ich wpuszczenie na boisko jest potwornym osłabieniem.

Omic zakończyłby ten mecz z golem i mialby oceny 8/10. Nie ma gola wiec oceniamy 3/10. Dla mnie po jego wejsciu nasz środek dostał trochę życia.

Gorzej z Bozicia. Na razie to Bregu 2.0

Takie mecze pokazuja jak bardzo potrzeba tej druzynie wzmocnień. Kubel zimnej wody.

Szneka 08.11.2025 21:34

Nikaj Kawała Baniowski czemu nie było ich na ławie ?

ciacho 08.11.2025 21:37

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Drozd (Post 1656351)
Teraz będzie widać rękę trenera, czy będzie potrafił pojąć przyczyny i zareagować.

Czy znowu winny będzie prezes bo coś na x napisał :)

Jedyne co on musi zrobić tak przestać wymyślać kwadratowe jaja z Dudą na pozycji nr 10 i przywrócić tam Erthalera. Gramy coraz gorzej od przesunięcia Erthalera na skrzydło.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Szneka (Post 1656370)
Nikaj Kawała Baniowski czemu nie było ich na ławie ?

Jop potrzebował 5 stoperów w 18 meczowej. Czego nie rozumiesz?

Szneka 08.11.2025 21:52

Cytat:

Pierwotnie napisane przez ciacho (Post 1656371)
Jedyne co on musi zrobić tak przestać wymyślać kwadratowe jaja z Dudą na pozycji nr 10 i przywrócić tam Erthalera. Gramy coraz gorzej od przesunięcia Erthalera na skrzydło.


Jop potrzebował 5 stoperów w 18 meczowej. Czego nie rozumiesz?

no właśnie. przesuwając Nikaja i Baniowskiego do rezerw, trener Jop zamknął sobie możliwość zmian w przodzie. Nie miał po prostu kim. teraz pytanie- czy był tak pewny wygranej, czy faktycznie są ci dwaj tak słabi , że zasługują jedynie na rezerwy.

Drozd 08.11.2025 21:59

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Karherop (Post 1656368)
Omic zakończyłby ten mecz z golem i mialby oceny 8/10. Nie ma gola wiec oceniamy 3/10. Dla mnie po jego wejsciu nasz środek dostał trochę życia.

Gorzej z Bozicia. Na razie to Bregu 2.0

Takie mecze pokazuja jak bardzo potrzeba tej druzynie wzmocnień. Kubel zimnej wody.

Bozic podał Biedrzyckiemu na nos 2 m od bramki tylko tamten spieprzył. Jeżeli Omic miał 100 to Biedrzycki 200. Zresztą Omic sam sobie tą sytuację stworzył super przyjęciem. Rodado takich 100 jak Omic miałby trzy gdyby przyjął porządnie dużo łatwiejsze piłki.

I Omic i Bozić graliby już dużo efektywniej gdyby Jop nie wpuszczał ich tylko na ogony i w jakimś meczu dał im zagrać od początku. Jop ma jednak swoją kanciastą wizję która skutkuje tym że pierwszy skład jest zajechany, a rezerwowi nieograni. Co nam ze wzmocnień skoro gramy gołą jedenastką.

sandomingo 08.11.2025 22:09

Tutaj wyjątkowo zgadzam sie z Drozdem.
Omic i Bozic wyglądaliby duzo lepiej gdyby grali więcej.
Cos z nich moze byc, choc to nie zmienia faktu, ze w zimie wzmocnienia są konieczne, wbrew twierdzeniom Królewskiego.
Inna sprawa, ze w klubie brakuje kasy na wszystko, wiec moze byc z tym.cieżko.
Pozostaje liczyć na to, ze jakieś kontrakty uda sie w zimie zakończyć.

wolfy 08.11.2025 23:03

Jeżeli już szukamy winowajcy, to jest jeden.

Mariusz Jop.

Kuziemka ma prawo mieć dołek fizyczny i formy, podobnie Duda. To Jop nie ma prawa ich wpuszczać w pierwszym składzie w takim wypadku.

To jest człowiek który nigdy nie przyznaje się do błędu, przez co Kuziemka truchtał 63 minuty, ze szkodą dla gry zespołu. Jop Polonię zwyczajnie zlekceważył, a oni pokazali wybieganie, walkę, zaangażowanie i dyscyplinę taktyczną.
Wystarczyło.

Nie ma tragedii, ale Jop mógłby wreszcie przestać udawać mądrzejszego niż jest w rzeczywistości. Drugim Guardiolą czy Kloppem nie będzie, niech się lepiej skupi na podstawach.

Arkadiusz.Czerepach 08.11.2025 23:18

może spieprzył może nie

ale takiego trenera nie mielismy od dawna, i rycie pod nim na chwile obecną to zwykły sabotaż

Karherop 08.11.2025 23:18

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1656378)
Jeżeli już szukamy winowajcy, to jest jeden.

Mariusz Jop.

Czyli pilkarze marnujacy setki sa cacy?

Duda przy spalony (świetnie pozanie Kuziemki). Zostałby pol metra i miałby bramke.
Omic setka
Biedrzycki setka
Rodado setka

Lepsze wykonanie i mówiłoby sie o kolejnej dobrze wykonanej pracy zespolu.

Co do zmiennikow to zapewne tkwimy w blednym kole - graja slabiej, bo nie graja regularnie, a nie graja regularnie bo nie daja gwarancji tego poziomu co 1 sklad ktory jest w rytmie itd

Fakt ze ostatni mecz mielismy 7 dni temu to jednak nasze dzisiejsze zajechanie jest co najmniej dziwne.

Porazka wg mnie głównie byla na tle mentalnym oraz taktycznym. Polonia w swoim Primie to jest top3 tej ligi. Dzis była świetnie ustawiona taktycznie, co skutecznie podcinalo nam skrzydla.

Natomiast i tak, tu powinien byc remis.

wolfy 08.11.2025 23:29

Szanse na remis to nam wywalczył Biedrzycki swoją grą w obronie. Z gry nie zasługiwaliśmy.

I nie odkręcaj kota ogonem. Jop wystawił i trzymał na boisku ponad 60 minut niegotowych do gry piłkarzy, przez co nasza ofensywa nie istniała. Gol ze spalonego oznacza zepsutą sytuację, poza tym w kreacji była tragedia. Dopiero Duarte, Bozić i Omić wykreowali dwie sytuacje które powinniśmy zamienić na przynajmniej jednego gola.

Więc tak, winny jest Jop i jego durna "hierarchia". Nikaj strzelał dziś w rezerwach. Zamiast niego na ławce siedzieli stoperzy.

Drozd 08.11.2025 23:40

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1656385)

Więc tak, winny jest Jop i jego durna "hierarchia". Nikaj strzelał dziś w rezerwach. Zamiast niego na ławce siedzieli stoperzy.

Dokładnie tak, przypomina w tym Kasperczaka, który też lubił orać gołą jedenastką. Ale nie ten rozmiar kapelusza. Zamiast wpuścić Bozica od początku Erthalera zamiast Dudy, albo Kuziemki. Możliwości jest dużo tylko trzeba mieć odwagę i pomysł a nie beton w głowie.

grogoriogreg 09.11.2025 00:03

Łatwo się krytykuje po fakcie. Oczywiście, można mieć pretensje do trenera za grę praktycznie jedną jedenastką przez cały czas. Ale trener nie miał powodów, by cokolwiek zmieniać w drużynie, która odnosiła świetne rezultaty. Nie graliśmy dziś meczu po 3 dniowej przerwie, by oszczędzać kogoś z wyjściowego składu.

Giger osiągnął wysoką formę i wygryzł ze składu Krzyżanowskiego.
Igbekeme osiągnął świetną formę, a Duarte zaliczył zjazd - nastąpiły roszady w składzie.

Jedynymi zawodnikami, którzy grzeją ławę, a prezentowali się dobrze i mogą czuć się poszkodowani są Krzyżanowski i Kutwa, których nieszczęsciem jest brak rotacji na ich pozycjach w trakcie meczu. Omić i Bozić nie dali jeszcze mocnego argumentu i bardzo chciałbym się mylić, bo wierzę w te transfery, ale nie zanosi sie na to, by jesienią jeszcze nas pozytywnie zaskoczyli. Chciałbym móc odszczekać te słowa po jakimś ich fantastycznym występie...

Niewiele szans otrzymali nasi rezerwowi - najdłużej grali w PP i zaprezentowali się słabo/przeciętnie. Nie dali żadnych argumentów, by wystawić ich kosztem dobrze grających graczy pierwszego składu. Przez to nasza drużyna przypomina trochę Nawałkową Reprezentację Polski z Euro 2016, kiedy to poza żelaznym składem nie mieliśmy nikogo gotowego wejść z ławki i nie obniżyć poziomu drużyny.

Kuziemka zagrał dziś pierwszy słaby mecz w Wiśle. Do tej pory to był najbardziej regularnie grający piłkarz formacji ofensywnej, który nawet nie notując liczb, prezentował wysoki poziom w każdym meczu.Obawiam się, że Jop przed meczem nie patrzy w szklaną kulę i nie widzi, jak w nadchodzącym meczu zagra piłkarz X czy Y. Dlatego Trener winny jest jedynie dokonania zbyt późnych zmian, bo już w przerwie Kuziemka z Lelieveldem nadawali się do posłania na ławkę rezerwowych. Dziwny był manewr z posłaniem Kawały i Nikaja do rezerw - tym razem Biedrzyckiemu nie udalo się doprowadzić do wyrównania grając na szpicy.

Reasumując - błędne jest zakładanie, że rotując składem osiągalibyśmy tak samo dobre wyniki jak grając żelazną jedenastką. Rownie dobrze Jop mógłby obrywać, że posadził będących w dobrej formie Kuziemkę/Ertlthalera/Dudę na lawce i przez to stracił punkty. Nie bawię się w stawianie śmiałych tez opartych na wróżeniu z fusów, jak co poniektórzy. Moim zdaniem, do tej pory punktowo i wynikowo wycisnęliśmy dużo więcej, niż ktokolwiek mógłby założyć przed sezonem, a pojedyncze wpadki muszą się pojawiać. Kryzys zaczyna się, gdy te pojedyncze wypadki przechodzą w serię, a tego akurat Wisła trenera Jopa jeszcze nie doświadczyła.

leszekpw 09.11.2025 02:27

A co to się stanęło? Nasz super hiper trener przegrał spotkanie?

Drozd 09.11.2025 09:03

Cytat:

Pierwotnie napisane przez grogoriogreg (Post 1656388)
Łatwo się krytykuje po fakcie. Oczywiście, można mieć pretensje do trenera za grę praktycznie jedną jedenastką przez cały czas. Ale trener nie miał powodów, by cokolwiek zmieniać w drużynie, która odnosiła świetne rezultaty. Nie graliśmy dziś meczu po 3 dniowej przerwie, by oszczędzać kogoś z wyjściowego składu.

Giger osiągnął wysoką formę i wygryzł ze składu Krzyżanowskiego.
Igbekeme osiągnął świetną formę, a Duarte zaliczył zjazd - nastąpiły roszady w składzie.

Jedynymi zawodnikami, którzy grzeją ławę, a prezentowali się dobrze i mogą czuć się poszkodowani są Krzyżanowski i Kutwa, których nieszczęsciem jest brak rotacji na ich pozycjach w trakcie meczu. Omić i Bozić nie dali jeszcze mocnego argumentu i bardzo chciałbym się mylić, bo wierzę w te transfery, ale nie zanosi sie na to, by jesienią jeszcze nas pozytywnie zaskoczyli. Chciałbym móc odszczekać te słowa po jakimś ich fantastycznym występie...

Niewiele szans otrzymali nasi rezerwowi - najdłużej grali w PP i zaprezentowali się słabo/przeciętnie. Nie dali żadnych argumentów, by wystawić ich kosztem dobrze grających graczy pierwszego składu. Przez to nasza drużyna przypomina trochę Nawałkową Reprezentację Polski z Euro 2016, kiedy to poza żelaznym składem nie mieliśmy nikogo gotowego wejść z ławki i nie obniżyć poziomu drużyny.

Kuziemka zagrał dziś pierwszy słaby mecz w Wiśle. Do tej pory to był najbardziej regularnie grający piłkarz formacji ofensywnej, który nawet nie notując liczb, prezentował wysoki poziom w każdym meczu.Obawiam się, że Jop przed meczem nie patrzy w szklaną kulę i nie widzi, jak w nadchodzącym meczu zagra piłkarz X czy Y. Dlatego Trener winny jest jedynie dokonania zbyt późnych zmian, bo już w przerwie Kuziemka z Lelieveldem nadawali się do posłania na ławkę rezerwowych. Dziwny był manewr z posłaniem Kawały i Nikaja do rezerw - tym razem Biedrzyckiemu nie udalo się doprowadzić do wyrównania grając na szpicy.

Reasumując - błędne jest zakładanie, że rotując składem osiągalibyśmy tak samo dobre wyniki jak grając żelazną jedenastką. Rownie dobrze Jop mógłby obrywać, że posadził będących w dobrej formie Kuziemkę/Ertlthalera/Dudę na lawce i przez to stracił punkty. Nie bawię się w stawianie śmiałych tez opartych na wróżeniu z fusów, jak co poniektórzy. Moim zdaniem, do tej pory punktowo i wynikowo wycisnęliśmy dużo więcej, niż ktokolwiek mógłby założyć przed sezonem, a pojedyncze wpadki muszą się pojawiać. Kryzys zaczyna się, gdy te pojedyncze wypadki przechodzą w serię, a tego akurat Wisła trenera Jopa jeszcze nie doświadczyła.

Pewnie że masz rację. Nie wiadomo jakie wyniki przyniosłoby rotowanie składem, ale rozegraliśmy już 15 kolejek, był czas żeby Omic czy Bozic choć raz wyszli w pierwszym składzie w jakimś meczu. Taki Erthaler może grać w przodzie na wszystkich pozycjach Jop zupełnie tego nie wykorzystuje. Zamiast zbudować grupę 15 regularnie grających to mamy 8 rąbiących od dechy do dechy i resztę wpuszczanych jak coś nie idzie. To jest poważny błąd Jopa.

Kuziemka wcale nie zagrał pierwszego słabego meczu, on może ze cztery razy zagrał dobry mecz, reszta to kilka szarpnięć w pierwszej połowie i zwykle mizeria po przerwie, a Jop nigdy go w przerwie nie zmienił jakby tomiała być jakaś kara, podobnie jest z Dudą. Co za problem teraz kiedy mamy jakiś zapas punktowy powiedzieć już przed meczem. Grasz połówkę nie oszczędzaj się i drugiemu wchodzisz po przerwie dobrze się rozgrzej. To jest elastyczność trenera, która może zbudować elastyczność zespołu. Jeżeli trener jest sztywny i przewidywalny drużynę łatwiej przeczytać i zneutralizować.

Polonia zablokowała nam gęstym ustawieniem środka pola możliwość szybkiej zmiany strony po ziemi i zgłupieliśmy. Prosiło się żeby zagrać długą piłkę na skrzydło już z obrony, była jedna próba na cały mecz na początku drugiej połowy i tyle. Miło jest opowiadać truizmy jak wszystko wychodzi i wynik się zgadza. Trudniej reagować konkretnie i trafnie na jakieś problemy. Jeżeli czy wygrywamy 5:0 czy remisujemy 1:1 trener zmienia w 60 minucie i w 80 minucie tych samych zawodników to coś jest nie tak.

Mamy szeroką i dość wyrównaną jeżeli chodzi o potencjał kadrę, poza Rodado i Letkiewiczem każda pozycja ma zastępstwo na porównywalnym poziomie. Oczywiście jeden gra w danej chwili lepiej drugi słabiej, ale ten grający słabiej może być lepszy tylko musi czasem grać anie wchodzić raz na miesiąc na 15 min. Do tej pory Jop bronił się głupawym "zwycięskiego składu się nie zmienia". Zobaczymy co teraz zrobi.

sandomingo 09.11.2025 10:28

Co zrobi Jop w kolejnym meczu?
Wyjdzie żelaznym składem, chyba ze nie daj Boże jakieś kontuzje będą.

Jop ma swoją filozofię, ze daje duzo szans. Do tej pory mu sie to.sprawdzalo ale zobaczymy, co będzie dalej.

Co do Kuziemka to rowniez zgoda - on w zdecydowanej większości meczów po przerwie prezentował sie mocno przeciętnie.
Natomiast wczoraj po tym, co zaprezentował w pierwszej połowie nie mial prawa wyjść po przerwie.
No nic, zobaczymy. Miedź ostro zweryfikowała Jopa, nie mieliśmy odpowiedzi na ich grę.
Wczoraj było podobnie, niby remis był w zasięgu ale jednak...
Siedlce spokojnie mogą grac to, co wczoraj Polonia, choc nie mają aż tyle jakosci

ciacho 09.11.2025 11:02

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Karherop (Post 1656383)
...
Biedrzycki setka
Rodado setka

....

Które to minuty meczu?

Karherop 09.11.2025 12:15

Cytat:

Pierwotnie napisane przez ciacho (Post 1656394)
Które to minuty meczu?

Biedrzycki 75
Rodado 22

Kurz 09.11.2025 12:25

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Drozd (Post 1656390)

Mamy szeroką i dość wyrównaną jeżeli chodzi o potencjał kadrę, poza Rodado i Letkiewiczem każda pozycja ma zastępstwo na porównywalnym poziomie. Oczywiście jeden gra w danej chwili lepiej drugi słabiej, ale ten grający słabiej może być lepszy tylko musi czasem grać anie wchodzić raz na miesiąc na 15 min. Do tej pory Jop bronił się głupawym "zwycięskiego składu się nie zmienia". Zobaczymy co teraz zrobi.

Nie do końca się z tym jednak zgodzę. Na skrzydłach wygląda to słabo — dlatego Ertlthaler musi grać tam, gdzie gra, a Kuziemka ma pewne miejsce w składzie, niezależnie od dyspozycji. Zresztą nawet nie wiem, czy to u niego kryzys formy, czy po prostu blaknie, gdy na boisku jest mniej miejsca, bo to nie jego pierwsza bezproduktywność w sezonie, jak zauważasz. O Duarte nie warto wspominać. Po raz kolejny przebłysk, a potem piach. Jeśli w nastepnej rundzie schemat będzie wyglądał tak samo, nie ma sensu go tu trzymać.

Zagadką w tej układance pozostaje Bozić. Czy okazał się słabszy, niż zakładano? A może nie jest jeszcze w pełni formy? A może problemem jest to, że gdyby stanął na wysokości zadania, Duda musiałby na stałe usiąść na ławce, a Jop — lub sam klub — tego nie chce? Ogólnie Duda jest zbywalnym elementem.

Drozd 09.11.2025 13:34

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Kurz (Post 1656396)
Nie do końca się z tym jednak zgodzę. Na skrzydłach wygląda to słabo — dlatego Ertlthaler musi grać tam, gdzie gra, a Kuziemka ma pewne miejsce w składzie, niezależnie od dyspozycji. Zresztą nawet nie wiem, czy to u niego kryzys formy, czy po prostu blaknie, gdy na boisku jest mniej miejsca, bo to nie jego pierwsza bezproduktywność w sezonie, jak zauważasz. O Duarte nie warto wspominać. Po raz kolejny przebłysk, a potem piach. Jeśli w nastepnej rundzie schemat będzie wyglądał tak samo, nie ma sensu go tu trzymać.

Zagadką w tej układance pozostaje Bozić. Czy okazał się słabszy, niż zakładano? A może nie jest jeszcze w pełni formy? A może problemem jest to, że gdyby stanął na wysokości zadania, Duda musiałby na stałe usiąść na ławce, a Jop — lub sam klub — tego nie chce? Ogólnie Duda jest zbywalnym elementem.

Kuziemka, Duarte, Bozić, Erthaler, Baniowski. Tylko Erthaler jest poza konkurencją, reszta to porównywalny poziom tyle, że nie dostają równych szans.

Jak można cokolwiek oceniać w przypadku Bozica skoro nie gra. Całkiem możliwe że uparte trzymanie się żelaznej 11 to właśnie efekt pchania "młodych" na siłę. Krzyżanowski i Kutwa już usiedli. Gdyby jeszcze Bozić i Omic nabrali rytmu i pewności to usiadłby także Duda i Kuziemka. I nie byłoby problemu gdyby to nie było na amen.

Duarte wczoraj już zagrał aktywniej, już bardziej się starał. Ktoś tu pisał że na zawodników trzeba wywierać presję rezerwowych. A u nas jeden z drugim ch... gra w trzecim kolejnym meczu i dalej wychodzi w pierwszym składzie, bo Jop lubi dawać szansę. Paranoja. Zamiast robić zmiany dla samej rotacji w składzie to u nas zmiana jest tylko za karę. W takiej sytuacji nie sprowadzimy porządnego zmiennika dla Rodado bo jest jasne, że przy Jopie przesiedzi pół roku na ławie. No i prędzej czy później zaczną się kwasy w zespole.

Vuko 09.11.2025 14:50

Kiedy mamy taką przewagę punktową to obowiązkowo co kolejkę powinniśmy wymieniać co najmniej jednego zawodnika, żeby w razie kryzysu mieć ogranych rezerwowych i dodatkowo nakładać presję na I skład.

wolfy 09.11.2025 15:13

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Vuko (Post 1656400)
Kiedy mamy taką przewagę punktową to obowiązkowo co kolejkę powinniśmy wymieniać co najmniej jednego zawodnika, żeby w razie kryzysu mieć ogranych rezerwowych i dodatkowo nakładać presję na I skład.

Nawet wystarczyłoby zmieniać Rodado na Nikaja kiedy wynik jest pewny po 60-tej minucie. Raz, drugi, trzeci.

Kuziemce czy Dudzie korona z głowy nie spadnie jest wejdą na ostatnie pół godziny.

A Jopowi musi ktoś wreszcie wytłumaczyć, że nie ma przepisu zakazującego zmian przed 60-tą minutą.

Drozd 09.11.2025 15:32

Taka jest rola dziennikarzy, sugerować trenerowi rozwiązania,a ci zadają jedno kretyńskie pytanie. "skąd tyle niedokładności". No co za kiep może o takie coś pytać :rotfl:

Tydzień po transferach pytali o nowych, a teraz nagle cisza, mimo że najpierw Duarte a teraz Kuziemka udają, że grają. Łeliveld też słabiej ostatnio, dlaczego Krzyżanowski nie wchodzi po przerwie. Pytań byłoby pełno...


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 03:03.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl