![]() |
Powyłażą zaraz spod kamieni i będą jojcyć :).
Plus tego wyniku jest jeden. Jak zremisujemy w Siedlcach to trafiłem liczbę punktów na jesień ;). |
Cytat:
|
Przypominam, że cytując tego śmiecia Stelio ukazujecie jego żydowskie rzygi wszystkim którzy mają założony na niego ignor.
Polonia nas przede wszystkim zjadła pressingiem w środku pola. Do tego nasza niedokładność level master i stało się to co się stało. Moim zdaniem znów za późne zmiany. Omić powinien zmienić Dudę wcześniej, Kuziemka też nie powinien już zaczynać drugiej połowy. |
Porażka musiała kiedyś przyjść, dzisiaj bardzo słaby mecz naszych.
Teraz 2 tygodnie przerwy i trzeba zebrać sie w sobie, bo jeszcze 5-6 punktow przed zimą jest niezbędnych. Wszystko wskazuje na zjazd fizyczny, bo takiej niedokladnosci to dawno nie bylo. Może też taki zimny prysznic dobrze naszym zrobi, bo juz tak zbyt wesoło było. Inna sprawa, ze po tym wpisie Królewskiego o zdobyciu PP i awansie bylo wiadomo, ze cos musi jebnąć. |
Zabrakło rotacji. Zjazd formy Kuziemki i Dudy widoczny od kilku meczów. Nie powinni się w ogóle dzisiaj podnosić z ławki. A minimum to była wymiana ich w przerwie. Podobnie Lelieveld, góra 45 minut na boisku.
Generalnie wyglądali na zmęczonych, stąd brak dokładności, szybkich zagrań itd. Skrzydła praktycznie nie pracowały, podobnie jak pressing. Każda porażka może mieć charakter ozdrowieńczy pod warunkiem, że się wyciągnie wnioski, z których wyniknie co i jak naprawić. No i tu niestety optymistą nie jestem. Doświadczenie uczy, będzie jak zawsze tj. jest dobrze i "konsekwentnie" robimy dalej swoje. |
Teraz będzie widać rękę trenera, czy będzie potrafił pojąć przyczyny i zareagować.
Czy znowu winny będzie prezes bo coś na x napisał :) |
Cytat:
|
Dla mnie największym mankamentem tego meczu jest brak zmian od początku. Cały czas gramy tym samym składem, więc brakuje rywalizacji i piłkarze zmęczeni. A mógłby wejść od 1 min. Kutwa, Omić i Bozić. A nawet Duarte za Kuziemkę.
|
Cytat:
Polonia wygrała tylko dlatego, że byliśmy za luźni, poza bramkami nie mieli nic. Zwyczajnie przespaliśmy mecz tak jak w Legnicy. |
Nie ma co rozdzierać szat, wiadomo że porażki w sezonie się przydarzą. Kilka moich uwag:
- mały minusik dla Letkiego za drugą bramkę, bramkarz musi pomóc swojej drużynie czasem, bycie poprawnym nie wystarcza, tu mu piłka pod ręką przeleciała. Pierwszy minus w tym sezonie. - Kuziemka i Duda dzisiaj mniej niż 0. Dramatycznie słabo. Ale indywidualnie obrona poza kozakiem Wiktorem też słabizna, każdy miał coś na sumieniu. - Od pierwszych minut Polonia wyglądała na zespół, który wiedział po co tu przyjechał. Agresja boiskowa, doskok, zbieranie drugich piłek, wyszli na nas z pianą na gębach, zdecydowanie bardziej im zależało. U nas stojanow, jakość się sama obroni. No nie obroniła się tym razem. - mimo wszystko mecz remisowy który przegraliśmy, Omić czy Rodado czy nawet Biedrzycki mieli piłki na 2 bramkę - cholernie dużo niedokładności, u każdego. Można z tego meczu niezłą kompilację baboli zrobić, byłoby ładnych kilka minut filmiku. - właśnie dlatego nie można znowu polegać na barażach. 1 gorszy mecz i znowu kiblujemy kolejny sezon w 1 lidze, my musimy zrobić awans z pierwszego miejsca. - do wyciągnięcia wnioski i jedziemy dalej. Trzeba się będzie odegrać w następnym meczu. |
Cytat:
|
Nie droździk, to Zaskroniec drużynę ogarnął, on ja zabrał Moskalowi, potajemnie ich prowadzi i przygotowuje, Jop jest od początku tylko słupem. Myślisz że czemu właściwie każdy piłkarz proges zrobił? Tylko i wyłącznie dlatego że Zaskroniec to wziął, wziął też kakuter i algorytmami wszystko ustawia tak jak powinno być.
|
Nie pyszcz hejterku tylko wyjaśnij dlaczego Jop się dzisiaj nie popisał? Dlaczego nie było zmian w przerwie? Zaskroniec mu zabronił ?
Dlaczego tłuczemy gołą jedenastką? A zmiany są od wielkiego dzwonu? Nawet jak na boisku wielu jest do zmiany. |
Dziś przytrafiła się Wiśle bolesna porażka. Co się stało? Najbardziej widoczną sprawą była zdecydowanie gorsza niż zwykle dyspozycja fizyczna i ruchliwość poszczególnych zawodników: momentami graliśmy na stojąco, drużyna nie reagowała szybko i dynamicznie, co przekładało się na wolniejszy doskok, brak timingu i dokładności.
W ofensywie nie działała zwłaszcza prawa strona, gdzie młody Kuziemka rozgrywał chyba najgorszy mecz w całej rundzie. Szkoda, znacznie wcześniej powinien zostać zmieniony i to nie na Duarte, który nie dawał dokładnych dośrodkowań ani groźnych podań (poza jednym w samej końcówce do Omica), tylko na o wiele lepszego piłkarsko Bozica lub Baniowskiego. Jop powtórzył błąd z poprzedniego meczu, kiedy postąpił tak samo i kiedy również w żaden sposób nie był to ruch, który dał odpowiednią jakość. Nie wpuszcza się na skrzydło w takim meczu zawodnika, który nie umie dokładnie dośrodkować. Drugim powodem niewydolności ofensywny była słaba gra Dudy w roli dziesiątki. Kacper nie dawał tam potrzebnej jakości, ani dynamiki rozegrania. Jedynie dwukrotnie pozytywnie zaistniał w pierwszej połowie: raz indywidualną akcją i drugi wyjściem do piłki zakończonym strzeleniem gola ze spalonego. Tej jakości, decyzyjności i szybkości w rozegraniu bardzo dziś brakowało, Duda nie wypełnił swojej roli. Słabiej niż w poprzednich meczach grali również obrońcy poza Biedrzyckim, który dziś był liderem formacji. Wszystkich pozostałych stać na znacznie więcej, co już pokazywali. W drugiej linii nie można mieć większych pretensji do Carbo i Igbekeme, którzy robili, co do nich należało, pomimo iż również ich stać na więcej. Gorzej niż zwykle radziła sobie też największa gwiazda zespołu, Rodado. Brakowało na ławce drugiego sensownego napastnika, którego Jop mógłby wpuścić w takim meczu. Pozytywne wrażenie wywarł na mnie Bozić, który wyniósł jakość po lewej stronie w ofensywie, pokazał dobrą technikę i zmysł do gry 1 na 1, a także zdolność do gubienia krycia na skrzydle i rzucenia groźnego dośrodkowania. Czyli coś, czego nie dał Fred po przeciwnej stronie. W moim odczuciu ten mecz pokazał, że trzeba bardziej budować Bozica i Omica, którzy potrafili bardzo dojrzale reagować taktycznie i którzy widać, że posiadają indywidualną jakość, ale obecnie z uwagi na rzadką grę są pod formą i nie dają nawet części tego, co mogliby dać, gdyby byli ograni i w pełnej dyspozycji fizycznej. Liczę, że w kolejnym meczu Bozić dostanie znacznie więcej minut, bo to jest w interesie Wisły. Trzymając go na ławce marnujemy istotny potencjał. Bardzo dobrze, że teraz czeka nas przerwa reprezentacyjna, która umożliwi większą regenerację i powrót do lepszej dyspozycji fizycznej przynajmniej części zawodników. |
Rodado się dziś trzy raz z dobrą piłką nie zabrał. Słaby mecz.
Mi się wydaje, że Jop im kazał grać jak najszybciej, na jeden, dwa kontakty (fragment na ten temat mówi w kulisach przedmeczowych do poprzedniego spotkania). Widać było, że próbowali jak najszybciej pozbywać się piłki, ale chyba nie zostało to odpowiednio zbilansowane z utrzymaniem piłki i kontrolą nad meczem i w efekcie było mnóstwo niedokładnych i przeciwskutecznych zagrań, które napędzały Polonię. Myślę, że jakby poklepali a poprzek boiska trochę, nawet bezproduktywnie, to by trochę uspokoili sytuację i zapobiegłoby przeistoczeniu się meczu w taką fizyczną kopaninę, w której słabsi piłkarsko zawodnicy Polonii mogli nadrobić ambicją. Wydaje mi się, że po prostu przestrzelili z pomysłem na mecz. |
bywa i tak ....
|
Z przebiegu meczu remis bylby sprawiedliwy i gdyby tylko Omić nie spartolił tak setki w 93 minucie...
Wygrane nas uspily. Tu nalezalo wg mnie podgrzać 1 sklad i zamienic 2-3 paru zawodników. Oczywiście madry Polak po szkodzie |
Cytat:
|
Cytat:
Gorzej z Bozicia. Na razie to Bregu 2.0 Takie mecze pokazuja jak bardzo potrzeba tej druzynie wzmocnień. Kubel zimnej wody. |
Nikaj Kawała Baniowski czemu nie było ich na ławie ?
|
Cytat:
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
I Omic i Bozić graliby już dużo efektywniej gdyby Jop nie wpuszczał ich tylko na ogony i w jakimś meczu dał im zagrać od początku. Jop ma jednak swoją kanciastą wizję która skutkuje tym że pierwszy skład jest zajechany, a rezerwowi nieograni. Co nam ze wzmocnień skoro gramy gołą jedenastką. |
Tutaj wyjątkowo zgadzam sie z Drozdem.
Omic i Bozic wyglądaliby duzo lepiej gdyby grali więcej. Cos z nich moze byc, choc to nie zmienia faktu, ze w zimie wzmocnienia są konieczne, wbrew twierdzeniom Królewskiego. Inna sprawa, ze w klubie brakuje kasy na wszystko, wiec moze byc z tym.cieżko. Pozostaje liczyć na to, ze jakieś kontrakty uda sie w zimie zakończyć. |
Jeżeli już szukamy winowajcy, to jest jeden.
Mariusz Jop. Kuziemka ma prawo mieć dołek fizyczny i formy, podobnie Duda. To Jop nie ma prawa ich wpuszczać w pierwszym składzie w takim wypadku. To jest człowiek który nigdy nie przyznaje się do błędu, przez co Kuziemka truchtał 63 minuty, ze szkodą dla gry zespołu. Jop Polonię zwyczajnie zlekceważył, a oni pokazali wybieganie, walkę, zaangażowanie i dyscyplinę taktyczną. Wystarczyło. Nie ma tragedii, ale Jop mógłby wreszcie przestać udawać mądrzejszego niż jest w rzeczywistości. Drugim Guardiolą czy Kloppem nie będzie, niech się lepiej skupi na podstawach. |
może spieprzył może nie
ale takiego trenera nie mielismy od dawna, i rycie pod nim na chwile obecną to zwykły sabotaż |
Cytat:
Duda przy spalony (świetnie pozanie Kuziemki). Zostałby pol metra i miałby bramke. Omic setka Biedrzycki setka Rodado setka Lepsze wykonanie i mówiłoby sie o kolejnej dobrze wykonanej pracy zespolu. Co do zmiennikow to zapewne tkwimy w blednym kole - graja slabiej, bo nie graja regularnie, a nie graja regularnie bo nie daja gwarancji tego poziomu co 1 sklad ktory jest w rytmie itd Fakt ze ostatni mecz mielismy 7 dni temu to jednak nasze dzisiejsze zajechanie jest co najmniej dziwne. Porazka wg mnie głównie byla na tle mentalnym oraz taktycznym. Polonia w swoim Primie to jest top3 tej ligi. Dzis była świetnie ustawiona taktycznie, co skutecznie podcinalo nam skrzydla. Natomiast i tak, tu powinien byc remis. |
Szanse na remis to nam wywalczył Biedrzycki swoją grą w obronie. Z gry nie zasługiwaliśmy.
I nie odkręcaj kota ogonem. Jop wystawił i trzymał na boisku ponad 60 minut niegotowych do gry piłkarzy, przez co nasza ofensywa nie istniała. Gol ze spalonego oznacza zepsutą sytuację, poza tym w kreacji była tragedia. Dopiero Duarte, Bozić i Omić wykreowali dwie sytuacje które powinniśmy zamienić na przynajmniej jednego gola. Więc tak, winny jest Jop i jego durna "hierarchia". Nikaj strzelał dziś w rezerwach. Zamiast niego na ławce siedzieli stoperzy. |
Cytat:
|
Łatwo się krytykuje po fakcie. Oczywiście, można mieć pretensje do trenera za grę praktycznie jedną jedenastką przez cały czas. Ale trener nie miał powodów, by cokolwiek zmieniać w drużynie, która odnosiła świetne rezultaty. Nie graliśmy dziś meczu po 3 dniowej przerwie, by oszczędzać kogoś z wyjściowego składu.
Giger osiągnął wysoką formę i wygryzł ze składu Krzyżanowskiego. Igbekeme osiągnął świetną formę, a Duarte zaliczył zjazd - nastąpiły roszady w składzie. Jedynymi zawodnikami, którzy grzeją ławę, a prezentowali się dobrze i mogą czuć się poszkodowani są Krzyżanowski i Kutwa, których nieszczęsciem jest brak rotacji na ich pozycjach w trakcie meczu. Omić i Bozić nie dali jeszcze mocnego argumentu i bardzo chciałbym się mylić, bo wierzę w te transfery, ale nie zanosi sie na to, by jesienią jeszcze nas pozytywnie zaskoczyli. Chciałbym móc odszczekać te słowa po jakimś ich fantastycznym występie... Niewiele szans otrzymali nasi rezerwowi - najdłużej grali w PP i zaprezentowali się słabo/przeciętnie. Nie dali żadnych argumentów, by wystawić ich kosztem dobrze grających graczy pierwszego składu. Przez to nasza drużyna przypomina trochę Nawałkową Reprezentację Polski z Euro 2016, kiedy to poza żelaznym składem nie mieliśmy nikogo gotowego wejść z ławki i nie obniżyć poziomu drużyny. Kuziemka zagrał dziś pierwszy słaby mecz w Wiśle. Do tej pory to był najbardziej regularnie grający piłkarz formacji ofensywnej, który nawet nie notując liczb, prezentował wysoki poziom w każdym meczu.Obawiam się, że Jop przed meczem nie patrzy w szklaną kulę i nie widzi, jak w nadchodzącym meczu zagra piłkarz X czy Y. Dlatego Trener winny jest jedynie dokonania zbyt późnych zmian, bo już w przerwie Kuziemka z Lelieveldem nadawali się do posłania na ławkę rezerwowych. Dziwny był manewr z posłaniem Kawały i Nikaja do rezerw - tym razem Biedrzyckiemu nie udalo się doprowadzić do wyrównania grając na szpicy. Reasumując - błędne jest zakładanie, że rotując składem osiągalibyśmy tak samo dobre wyniki jak grając żelazną jedenastką. Rownie dobrze Jop mógłby obrywać, że posadził będących w dobrej formie Kuziemkę/Ertlthalera/Dudę na lawce i przez to stracił punkty. Nie bawię się w stawianie śmiałych tez opartych na wróżeniu z fusów, jak co poniektórzy. Moim zdaniem, do tej pory punktowo i wynikowo wycisnęliśmy dużo więcej, niż ktokolwiek mógłby założyć przed sezonem, a pojedyncze wpadki muszą się pojawiać. Kryzys zaczyna się, gdy te pojedyncze wypadki przechodzą w serię, a tego akurat Wisła trenera Jopa jeszcze nie doświadczyła. |
A co to się stanęło? Nasz super hiper trener przegrał spotkanie?
|
Cytat:
Kuziemka wcale nie zagrał pierwszego słabego meczu, on może ze cztery razy zagrał dobry mecz, reszta to kilka szarpnięć w pierwszej połowie i zwykle mizeria po przerwie, a Jop nigdy go w przerwie nie zmienił jakby tomiała być jakaś kara, podobnie jest z Dudą. Co za problem teraz kiedy mamy jakiś zapas punktowy powiedzieć już przed meczem. Grasz połówkę nie oszczędzaj się i drugiemu wchodzisz po przerwie dobrze się rozgrzej. To jest elastyczność trenera, która może zbudować elastyczność zespołu. Jeżeli trener jest sztywny i przewidywalny drużynę łatwiej przeczytać i zneutralizować. Polonia zablokowała nam gęstym ustawieniem środka pola możliwość szybkiej zmiany strony po ziemi i zgłupieliśmy. Prosiło się żeby zagrać długą piłkę na skrzydło już z obrony, była jedna próba na cały mecz na początku drugiej połowy i tyle. Miło jest opowiadać truizmy jak wszystko wychodzi i wynik się zgadza. Trudniej reagować konkretnie i trafnie na jakieś problemy. Jeżeli czy wygrywamy 5:0 czy remisujemy 1:1 trener zmienia w 60 minucie i w 80 minucie tych samych zawodników to coś jest nie tak. Mamy szeroką i dość wyrównaną jeżeli chodzi o potencjał kadrę, poza Rodado i Letkiewiczem każda pozycja ma zastępstwo na porównywalnym poziomie. Oczywiście jeden gra w danej chwili lepiej drugi słabiej, ale ten grający słabiej może być lepszy tylko musi czasem grać anie wchodzić raz na miesiąc na 15 min. Do tej pory Jop bronił się głupawym "zwycięskiego składu się nie zmienia". Zobaczymy co teraz zrobi. |
Co zrobi Jop w kolejnym meczu?
Wyjdzie żelaznym składem, chyba ze nie daj Boże jakieś kontuzje będą. Jop ma swoją filozofię, ze daje duzo szans. Do tej pory mu sie to.sprawdzalo ale zobaczymy, co będzie dalej. Co do Kuziemka to rowniez zgoda - on w zdecydowanej większości meczów po przerwie prezentował sie mocno przeciętnie. Natomiast wczoraj po tym, co zaprezentował w pierwszej połowie nie mial prawa wyjść po przerwie. No nic, zobaczymy. Miedź ostro zweryfikowała Jopa, nie mieliśmy odpowiedzi na ich grę. Wczoraj było podobnie, niby remis był w zasięgu ale jednak... Siedlce spokojnie mogą grac to, co wczoraj Polonia, choc nie mają aż tyle jakosci |
Cytat:
|
Cytat:
Rodado 22 |
Cytat:
Zagadką w tej układance pozostaje Bozić. Czy okazał się słabszy, niż zakładano? A może nie jest jeszcze w pełni formy? A może problemem jest to, że gdyby stanął na wysokości zadania, Duda musiałby na stałe usiąść na ławce, a Jop — lub sam klub — tego nie chce? Ogólnie Duda jest zbywalnym elementem. |
Cytat:
Jak można cokolwiek oceniać w przypadku Bozica skoro nie gra. Całkiem możliwe że uparte trzymanie się żelaznej 11 to właśnie efekt pchania "młodych" na siłę. Krzyżanowski i Kutwa już usiedli. Gdyby jeszcze Bozić i Omic nabrali rytmu i pewności to usiadłby także Duda i Kuziemka. I nie byłoby problemu gdyby to nie było na amen. Duarte wczoraj już zagrał aktywniej, już bardziej się starał. Ktoś tu pisał że na zawodników trzeba wywierać presję rezerwowych. A u nas jeden z drugim ch... gra w trzecim kolejnym meczu i dalej wychodzi w pierwszym składzie, bo Jop lubi dawać szansę. Paranoja. Zamiast robić zmiany dla samej rotacji w składzie to u nas zmiana jest tylko za karę. W takiej sytuacji nie sprowadzimy porządnego zmiennika dla Rodado bo jest jasne, że przy Jopie przesiedzi pół roku na ławie. No i prędzej czy później zaczną się kwasy w zespole. |
Kiedy mamy taką przewagę punktową to obowiązkowo co kolejkę powinniśmy wymieniać co najmniej jednego zawodnika, żeby w razie kryzysu mieć ogranych rezerwowych i dodatkowo nakładać presję na I skład.
|
Cytat:
Kuziemce czy Dudzie korona z głowy nie spadnie jest wejdą na ostatnie pół godziny. A Jopowi musi ktoś wreszcie wytłumaczyć, że nie ma przepisu zakazującego zmian przed 60-tą minutą. |
Taka jest rola dziennikarzy, sugerować trenerowi rozwiązania,a ci zadają jedno kretyńskie pytanie. "skąd tyle niedokładności". No co za kiep może o takie coś pytać :rotfl:
Tydzień po transferach pytali o nowych, a teraz nagle cisza, mimo że najpierw Duarte a teraz Kuziemka udają, że grają. Łeliveld też słabiej ostatnio, dlaczego Krzyżanowski nie wchodzi po przerwie. Pytań byłoby pełno... |
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 03:03. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl