![]() |
Świetny Igbekeme, man of the match dzisiaj, zupełnie za nim Głogów nie mógł nadążyć.
Poza tym, cała formacja obronna bezbłędnie, niby tamci mieli piłkę, a wyłączyliśmy ich całkowicie. Jedyne co się tam działo pod naszą bramką w drugiej połowie, to tyle co tam wiatru ten młody Nowakowski zrobił 1 na 1. Świetnie wyglądały boki - Giger kasował wszystko, Lelieveld też, do tego wypracował bramkę (nb trzeci prawie identyczny gol w ostatnich kilku meczach - widać, że to trenują). Środek bezbłędnie, Biedrzycki z Gigerem. Do tego jeszcze Biedrzycki fajnie wprowadzał piłkę przez środek. Przód trochę niechlujnie, mogli tam coś jeszcze spokojnie strzelić. Tyle razy z kontrami wychodzili, a konkretów z tego było mało, nie prowadziło to do setek. Duda ustawiony w ten sposób nie błyszczy, do tego trochę głupio straconych piłek. Jest pole do poprawy. No i Fredowi chyba brakuje minut, ale ogólnie rzecz biorąc, jakkolwiek go lubię, to chyba gość jest do podmiany w lecie - nie dojeżdża, nie gra wystarczająco równo. Ciekawe czy z Omicia i z Bozicia (czy też raczej Bożicia?) coś będzie. Omić w pucharze nie przekonał, nie łapie się do składu, Bozić przychodził do pierwszego składu a zamiast niego gra sympatyczny Fred, gra ogony... |
Brawo drużyna. Zwycięstwo na bardzo trudnym terenie. Wynik bramkowo pewnie mógłby być lepszy, ale obrona dzisiaj na wysokim poziomie, więc 1 gol wystarczył.
Cytat:
|
Freda lubię, ale oprócz zmarnowanej setki kilka niecelnych podań, niedokładnych zagrań, strat, pomijając fakt że demonem szybkości to on nie jest. Jak dla mnie ławka na obecną chwilę.
Brawo Wisełka, na ścieżce, na kursie. |
Fred nawet w dobrej formie nie jest specjalnie szybki, a co dopiero w obecnej. Niespecjalnie to wygląda na tej pozycji na boisku.
|
Jop skompromitował się wpuszczeniem tego beztalencia z Portugalii. Tylko kartki, faule i nerwówka przez typa. Od 8 czy 9 kolejek facet tylko irytuje i sabotuje grę. A Jop dalej go wpuszcza na boisko. To jest robienie krzywdy piłkarzowi i drużynie. Ale po tylu meczach to już nie jest wina piłkarza tylko 100% odpowiedzialności ponosi trener.
|
co tu taka stypa ?
|
Cytat:
|
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Cytat:
także troche więcej radości moi drodzy |
Rodado strzelił bramkę w stylu Frankowskiego :)
|
błędny post. Forum mi nie działa.
|
Cytat:
|
Cytat:
|
Lidera mamy
w tej rundzie go nie oddamy :) |
Ta runda pokazuje, co to znaczy mieć drużynę zbudowaną od tyłu. A przecież z obrony został tylko krytykowany poprzednio Biedrzycki.
|
Kto wie, czy z perspektywy całego sezonu, kontuzje Jarocha i Urygi nie były (niestety) najlepszym, co mogło Wisłę spotkać. Te kontuzje wymusiły ruchy transferowe, które są przełomowe dla naszej gry obronnej.
Gdyby Jaroch nie zerwał więzadeł, to w drużynie na 99% nie byłoby Gigera. Dalej na prawej obronie gralibyśmy Bartkiem, który zazwyczaj gra przeciętnie, czasem bardzo dobrze, a czasem w pojedynkę przegra nam mecz. Kontuzja Urygi podobnie, chyba nikt nie ma wątpliwości, jak wyglądałaby hierarchia na środku obrony. Alan to już niestety gracz, który nieubłaganie zbliża się swoimi możliwościami fizycznymi bardziej do profilu oldboja, niż do piłkarza, który może stanowić o sile drużyny walczącej o Ekstraklasę. |
Tak jak oczekiwałem: orkiestra Maestro Jopa daje kolejny koncert i wywozi zwycięstwo!
Troszkę fałszu sie tam w niektórych partiach instrumentów wkradło ale koniec końców brawa na stojąco! Patryko: dokładnie tak było. Uryga miałby pewny plac, w końcu to legenda. Dlatego z niepokojem oglądam jego zdjęcia, jak zaczyna kopać piłkę. |
Bronimy lepiej jako cały zespół. Zwłaszcza po stracie piłki. Poza tym - w zeszłym roku po 15 kolejkach 25-14, w tym 43-12. To nie te dwie bramki mniej w obronie powodują, że mamy 15 punktów więcej. To znaczy mam nadzieje, że tak nie uważacie, bo to trochę robienie krwy z logiki. Stało się wreszcie to co wałkowaliśmy cały poprzedni sezon. Chcemy być drużyną grającą ofensywnie/dominującą i faktycznie nią jesteśmy na boisku, a nie tylko w opowieściach, wywiadach i na papierze.
Wrócę jeszcze raz do meczów na 0 z przodu. W zeszłym sezonie o tej porze mieliśmy ich na koncie 4. W obecnym tylko jeden i oby zostało już tak do końca. |
Oczywiście, że skuteczność decyduje. W zeszłym sezonie też zdecydowała, tylko że w drugą stronę. Obrona była wystarczająca wtedy i jest teraz. Różnica jest tylko w szczegółach jak ten cel został osiągnięty. W zeszłym sezonie rywale strzelali nam mało bramek, bo dominowaliśmy w posiadaniu piłki i mieli bardzo mało sytuacji. W tym sezonie potrafimy skuteczniej się bronić na własnej połowie, co pozwala nam wciągać przeciwnika na swoją połowę i stwarzać groźniejsze sytuacje w kontratakach itd.
|
Zmiany Duarte niczym nie różnią się od wejść Sukiennickiego z początku sezonu.
To nie jest jednorazowy wyskok Freda, nie licząc sparingu z Pogonią, aby znaleźć jego dobry występ, trzeba naprawdę dobrej pamięci. Pytanie - ile jeszcze? Mamy zdrowego Bozicia, Baniowskiego czy Nikaja - jest komu dać szanse na pokazanie się, a gorzej zagrać po prostu się nie da (Kiss czy Sukiennicki to ten sam poziom marności). Sam mecz bardzo dobry, nie licząc sytuacji rywali z początku meczu, mieliśmy kontrolę nad spotkaniem.Brakło skuteczności, by powtórzyć niedawny wypad do Niepołomic. |
Dziś Wisła przede wszystkim zasłużyła na brawa, bo zrobiła dokładnie to, co trzeba - wygrała 1:0, na trudnym terenie i z niewygodnym rywalem. Nasi piłkarze byli dobrze przygotowani, zorganizowani i taktycznie przytomni. Chrobry był zespołem znacznie gorszym, który klarownych okazji miał jak kot napłakał. Defensywa i druga linia Białej Gwiazdy chodziły jak dobrze naoliwiona machina.👏
Indywidualnie show znów skradł Igbekeme. Grał znakomicie: ustawienie - profesor, operowanie piłką - elegancja, rozprowadzanie - z sensem, destrukcja - jak odkurzacz przemysłowy, do tego potrafi celnie strzelić z dystansu. Słowem: jakość, która robi różnicę. Biegający obok niego "Wiślacki Busquets" Carbo nie był bezbłędny, ale tradycyjnie niezwykle cennie pracował w destrukcji: odbiór, asekuracja, zamykanie przestrzeni, do tego parę bardzo sensownych podań. Taki cement, dzięki któremu ściany się nie sypią. W obronie najlepszy tym razem Giger. Ile lat czekaliśmy na porządnego prawego obrońcę? Ile? No właśnie! A teraz mamy Gigera i ja się pytam: gdzie byłeś przez te wszystkie lata, chłopcze?! 😉🙃 Dzisiaj Szwajcar grał jak man possessed. Blokował wszystko co się ruszało, wygrywał pojedynki z łatwością godną szwajcarskiego zegarka, odbierał piłki jakby były jego własnością. ALE TO NIE WSZYSTKO! Bo do tego bardzo aktywnie włączał się w ofensywę, gdzie wychodził Kuziemce na obieg i nie bał się strzelać. Po latach pustyni na tej pozycji wygląda to wreszcie jak poważny piłkarz, nie tymczasowa łata. 👏 Obaj stoperzy? Solidnie i po męsku: gra w powietrzu nasza, ustawienie nasze, wyprowadzenie piłki do przodu - mądre i celne, bez histerii i paniki. Na lewej Leileveld zrobił swoje: zabezpieczył flankę, a w ofensywie wypełniał zadania i miał walny udział przy zdobytym golu. No i Rodado - tradycyjnie mnóstwo dobrej roboty. Strzelił ważną bramkę, do tego ciężko harował w defensywie i grze bez piłki: pressing, powroty, przepychanie się z obrońcami, wybicia z naszego pola karnego przy stałych fragmentach gry dla rywali. Z takim napastnikiem przeciwnicy mają życie o kilka procent mniej przyjemne. Kuziemka - widać rozwój i ząb, jest groźny, fajnie szuka gry, ale po przerwie siadł fizycznie i powinien był zejść szybciej. Na razie krok po kroku podąża ścieżką Kuby Błaszczykowskiego. Dziś nieco mniej fajnie zagrali Duda i Ertlthaler. Kacper nie rozgrywał dobrze, a swoją najlepszą sytuację skasował strzałem prosto w bramkarza. Austriak z kolei był o wiele mniej dokładny niż zazwyczaj przy egzekwowaniu rzutów rożnych. Stać go na dużo więcej, wiemy to wszyscy, on też. Najsłabszy i najbardziej denerwujący na boisku znów był niestety Duarte. Nie chodzi przecież o to, by w tej roli kopiował Sukiennickiego.🙃Fred dał zmianę z cyklu "dramat": zmarnowana sytuacja-marzenie i ogólnie gra pod prąd. Zero plusów dla drużyny, dużo irytacji. Jop się tu pomylił - pierwszym wyborem powinien być Bozić. Mam nadzieję, że wnioski zostaną wyciągnięte, bo Duarte ewidentnie przeżywa bardzo duży kryzys formy. Strasznie cieszy to zwycięstwo, które jeszcze bardziej buduje przewagę w tabeli. Jeśli dowieziemy zapas do zimy, to przerwa powinna być spokojna i skupiona na dodaniu do drużyny jakości pod Ekstraklasę, taką jaką niegdyś dawał na przykład Yaw Yeboah. Dzisiaj marzeniem byłaby wymiana Freda i Sukiennickiego na kogoś o takim wyszkoleniu i możliwościach.😉 |
Cytat:
Po fakcie to każdy może snuć tezy jak te twoje śmieszne. Trzeba było przed meczem pisać o nie wpuszczeniu Freda bo zmarnuje setkę itp. Gdyby strzelił ot by było ojej Jop to wszystkie decyzje dobre podjął. Jop się zna na robocie i nawet jak zawodnik gra słabo to być może jednak po coś wchodzi na to boisko... Ty jesteś znany z tego, że masz nietrafione pomysły i bujasz w obłokach jak niegdyś z Rude. Mądry byłeś jedynie jak się udało mu mecz wygrać. Także już skończ .......ić bo jak widzisz dobitnie się te twoje mędrkowanie nie sprawdziło, Jop średnia 2,53 no prawie dwa razy większa niż Twój Hiszpan, który tak swietnie ogarniał wg ciebie. Wstydu nie masz żeby tu jeszcze szczekać, że coś źle Jop zrobił xd |
Cytat:
I nikt kto ma mózg nie krytykuje pracy Jopa. Robi świetny wynik. Co nie znaczy, że nie można mieć uwag do poszczególnych decyzji. |
Cytat:
A tego w zeszłym sezonie absolutnie nie bylo, m.in dzięki panom AU i BJ. |
Jop robi taki wynik jaki ma skład. Dostał całą nową porządną obronę, Erthalera, został Rodado. Dobrze że potrafi to wykorzystać, ale pitolenie, że wynik to zasługa jedynie Jopa i słowem się nie można odezwać to dowód zaślepienia.
|
Jeśli ktoś nie widzi kompletnej przemiany tej drużyny, spowodowanej wymianą 3/4 składu defensywy, to jest chyba ślepy.
W końcu nie zawalamy meczów przez katastrofalne błędy indywidualne obrońców, cała linia defensywy jest w tym aspekcie bardziej niż solidna. W końcu mamy na ŚO gościa, który posyła piękne piłki do przodu, nie robiąc przy tym bezsensownych kółeczek z podaniem do boku. Tak jak Lelieveld jest na poziomie porównywalnym do Mikulca, tak na PO jest przepaść w jakości na korzyść Gigera. Biedrzycki też wygląda zupełnie inaczej, kiedy ma obok siebie ludzi, na których może polegać. |
Zabrzmi to jak truizm, ale grają w danym momencie najlepsi, a najważniejsze jest dobro drużyny.
I tak Letkiewicz odkąd gra to mam jakiś taki wewnętrzny spokój, daje dużo więcej pewności od Brody, mimo że na razie nie miał okazji niczego spektakularnie uratować. Obrona dzisiaj elegancko, stoperów obu mamy jak skała, dodatkowo Giger i Lelieveld bardzo pewnie i skutecznie pomimo że Chrobry miał co najmniej kilka ładnych rozegrań i wyjść spod pressingu czy klepek. I tak jak lubię Łasickiego czy Kutwę to na razie nie ma co meblować od nowa obrony jak tutaj ładnie wszystko działa. Krzyżan też mało szans dostaje a ładnie się rozwijał na początku sezonu, to może martwić. Pozostają jeszcze Uryga, Jaroch, Mikulec czy Colley, niestety obawiam się że szykują się jakieś rozstania, za duże bogactwo tutaj mamy. Środek dzisiaj to kolejny show Igbekeme. Już bym siadał i rozmawiał o nowym kontrakcie, to co on gra ostatnimi czasy to jest coś niesamowitego. Martwi Duda, mam wrażenie że mało biega a zmęczony jak koń po wyścigach. Ciekawy jestem, jakby to wyglądało w liczbach. Fizycznie jakiś dołek. Carbo dzisiaj jak dla mnie przeciętnie. Martwi Fred, duży spadek formy i obecnie nie powinien meldować się na boisku. Na koniec martwi skuteczność, bo myśmy powinni dzisiaj wygrać 2, 3 do 0. Na Chrobry wystarczyło, ale lepiej takie mecze zamykać wcześniej. JJJBG! |
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
Takze niestety ale jeszcze sie z Freddym pomęczymy. |
Cytat:
Przez 3 lata hejterek zajmował się wyłącznie hejtowaniem i pluciem na Królewskiego, wmawianiem, że już za moment, za sekundę, na 1000% klub czeka totalny upadek i bankructwo - a teraz bezczelnie próbuje ustawiać się w roli kogoś, kto wskazuje, że to inni się mylili, a nie on w swoich chorych i nienawistnych rojeniach. :rotfl: 3 lata swojego życia i twórczości totalnie zmarnował i na niej przegrał, nie osiągnął nic, kompletnie, mnóstwo razy wyszedł na idiotę (jakby nie wystarczało że jest łgarzem i manipulantem) - i chyba nawet dalej nie przeprosił Królewskiego, prawda Droździe? :evil: Pytam, bo wiem, że to śledziłeś, a mi mogło coś umknąć :neutral: Przeprosił go za swój nieustanny jadowity hejt, który teraz próbuje zamaskować przypisywaniem wszystkich zasług Jopowi, a nie na przykład temu, że mamy obecnie zupełnie inną obronę niż w poprzednim sezonie, gdzie z innymi zawodnikami Jop też sobie nie poradził? |
Cytat:
"Mamy jakość w ataku, ale też dobrze funkcjonujemy w obronie jako zespół. Ciężką pracę w tym aspekcie wykonują już Rodado i Julius, którzy grają wysoko. Ciężko pracują dla zespołu i z tego korzystają też bramkarz i obrońcy, bo jesteśmy kolektywem." Czyli tak jak napisałem. Bronimy lepiej jako zespół, a zwłaszcza po stracie piłki gdzie stoperzy nie są łapani w fazie przejściowej przez brak doskoku. Natomiast jeśli chodzi o sfg. W zeszłym roku po 15 kolejkach z 14 straconych bramek 4 były po sfg. Z 12 straconych w tym po sfg było 5. Już coś zdecydowanie się nie zgadza. Uderzające jest natomiast co innego. Jak obejrzysz to w wielu z tych sytuacji ciężko mieć pretensje do stricte obrońców. Babole bramkarzy, brak krycia i blokowania wrzutki przy rozegraniu na dwa tempa, odpuszczanie krycia przez zawodników spoza formacji defensywnej. SFG broni również cały zespół, a nie tylko nominalni defensorzy i jeśli Jop twierdzi, że robiliśmy to w tym meczu na satysfakcjonującym poziomie to miałbym wątpliwości czy to indywidualna pochwała defensorów, czy drużyny jako całości. edit Natomiast, żeby nie było, że jestem fanem tego czy tamtego. Grujcic jeśli chodzi o długie crosy, a Lelieveld jeśli chodzi o rozrzucanie gry przy wychodzeniu spod pressingu są gigantycznym upgradem naszej formacji defensywnej i pod tym względem nie wyobrażam sobie naszej gry bez nich. Trochę odwracając słowa Jopa, że nasza gra defensywna zaczyna się od Rodado czy Juliusa. W tym, że w grze do przodu jesteśmy dużo bardziej konkretni Lelieveld i Grujcic mają ogromny udział. |
Cytat:
|
Cytat:
|
Kolejne bezcenne 3 punkty, wytrzymajcie jeszcze w tym tempie nadchodzące 5 tygodni, a przerwa zimowa i święta będą pełne dobrej nadziei na przyszły rok.
|
Fajnie, że Chrobry chciał grać w piłkę. Fajnie , że sędzia już w 3 minucie pokazał kartkę i utemperował zakusy głogowian na rębanie po nogach. Siedziałem wśród głogowian i sami przyznawali, że jesteśmy o minimum klasę lepsi od nich.
Szkoda setki Duarte bo mógł zamknąć mecz a tek nerwy były do końca. Ważne 3 punkty. |
Cytat:
Lizodupy Zaskrońca zrobią wszystko żeby mu w dupę wejśc, bo on jest taki bardziej zachodni, a nie jak te PMSy Jopy i inne. Na pewno Jop ma skłąd na średnią 2,53 xd Chłop sobie wychował wszystkich, młodych ogarnął, nowych wprowadził, tych co byli wyprostował. Dlatego sa wyniki. Zarządza tym burdelem jak prawdziwy szef. Nie olał Brody, utemperował Igbekeme ale jak ten z pokorą to widocznie przyjął i złapał formę to gra w podstawie, Letkiewicza ogarnął. Dawał szansę Sukiennickiemu, teraz nie stawia krzyżyka na Fredzie. Trzyma pod grą praktycznie każdego zawodnika, mimo, że długiej ławki nie ma, a część zawodników to by nawet mogła z niej nie wchodzić to jednak każdy jakieś szanse dostaje, minuty łapie, w razie kontuzji innych zawsze lepszy taki gracz, nawet jak jest cienki niż cienki, który przesiedział cały sezon na ławce. I to myślę, że jest podstawa całego sukcesu, a nie jakieś ruchy Zaskrońca. Jop zarządza drużyną idealnie, robił t a każdym razem gdy przejmował stery, zapewne ma posłuch wśród piłkarzy bo wiedzą, że to nie bajkopisarz jak Sobol czy Rude albo pajac z głośnikiem jak Zaskroniec. W tym zalewie gówna, okazało się, że pod ręką jest ogarnięty trener. I tyle wystarczyło. Jak rządzili pajace w gabinetach i na ławce to wiadomo jak było. PS Was fajnopolacy po prostu pieką dupska, ze PMS znikąd ogarnął to lepiej niż wielki fachowiec, chciało by się powiedzieć zza oceanu (żeby było bardziej światowo). Wielkie analizy prowadziliście jak to dobrze będzie z Rude, jaki to profesjonalista co umie raport o drużynie na 80 stron napisać, z remisów w PP robiliście wygrane, spuszczaliście się nad nim, po czym on wyjebał stąd jak szczur bo się przestraszył, że skoro nie ogarnął w pierwszym swoim sezonie, to tym bardziej nie ogarnie w drugim - nigdy w sumie o tym nie pomyślałem ale dobry asior, że awansował do pucharów przez PP i się wypiął na klub i nie chciał w tych pucharach europejskich zagrać. Przecież to chyba marzenie każdego początkującego trenera żeby w ogóle mieć szansę grać w Europie. On widocznie się po prostu obsrał na rzadko, bał się i uciekł. Po czym tę gówno drużynę po kilku miesiącach bierze Jop po Moskalu i z miejsca robi wynik na średnią punktową 2. Czyli tam gdzie Rude nawet bał się zajrzeć to już Jop zrobił wynik w tamtym sezonie xd I teraz was psiochy bolą, że ktoś miał rację od początku pisząc, że Rude to cienias. |
Konferencja prasowa:
https://youtu.be/MKaXKskRqy0?si=kgSG1FNDbfbRuupr |
Cytat:
Najgorszej by bylo gdyby nam wszystko wychodziło na boisku od A do Z. PS. Duda zagral najwiecej minut na pastwisku na Suchych stawach. Nogi byly ciężkie, to widac. A Duarte ma jakas blokade mentalna. |
Duarte, hmm zmarnował sytuację i konkretów nie dał ALE nie oceniam go surowo. Było na nim kilka fauli czym dawał oddech drużynie i wybijał Chrobrego z rytmu kiedy próbowali odrabiać straty.
Przy piłce się utrzymywał. Laurki się mu za ten mecz nie wystawi ale widziałem gorsze występy skrzydłowych w Wiśle. |
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 10:30. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl