Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   14. kolejka, Wisła Kraków - Stal Rzeszów, 26 pażdziernika, 14:30 (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=11147)

Maine_Coon 26.10.2025 17:11

A odpadnijmy z hutnikiem

doktor granat 26.10.2025 17:17

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Maine_Coon (Post 1655526)
A odpadnijmy z hutnikiem

Byłoby trochę wstydu.
Ale oczywiście to awans do extra jest najważniejszy.

FraMat 26.10.2025 17:18

Ze strony Onetu:

Cytat:

W drugiej połowie Wisła atakowała dalej, ale pierwsza wyśmienita okazja należała do Stali Rzeszów. Goście otrzymali bowiem rzut karny, ale bohaterem Wisły został Patryk Letkiewicz, który obronił uderzenie Jonathana Juniora. Co ciekawe, sędzia nakazał powtórkę tego uderzenia, ale Junior... uderzył tym razem niecelnie w sposób wręcz komiczny.
https://przegladsportowy.onet.pl/pil...krakow/0hpn8hj

Tam to mają dziennikarzy - nie tylko zresztą sportowych

Warto zapamiętać nazwisko tego geniusza dziennikarstwa Piotr Bernaciak

Karherop 26.10.2025 18:34

Mecz do zapomnienia, chyba najgorszy w naszym wykonaniu zaraz po meczu z Miedzią, a może na rowni z Łeczna.

Chyba iluzja że 3 punkty to formalność wkradła sie po szybkim strzeleniu pierwszej bramki.

wolfy 26.10.2025 19:22

Cytat:

Pierwotnie napisane przez FraMat (Post 1655528)
Ze strony Onetu:


https://przegladsportowy.onet.pl/pil...krakow/0hpn8hj

Tam to mają dziennikarzy - nie tylko zresztą sportowych

Warto zapamiętać nazwisko tego geniusza dziennikarstwa Piotr Bernaciak

Najśmieszniejsze że jeden z nich to murzyn, ale as niemieckiego dziennikarstwa polskojęzycznego i tak nie zajarzył że coś nie bangla. No raczej nie robią tam testów IQ podczas rekrutacji...

Stal nas zabiegała. W następnym meczu będą pewnie zdychać, ale dziś koniecznie chcieli się pokazać. Sporej części kończą się przecież kontrakty :>

Dzisiaj mecz wybronił nam Letkiewicz na spółkę z Grujciciem i Biedrzyckim. Jop jak zwykle zmiany za późno, do tego wpuszczenie Kawały okazało się bardzo słabym pomysłem. Nie powalczył.

Bardzo słaba postawa Dudy, Kuziemka zgasł pod koniec pierwszej połowy(ale asystę zrobił!), Carbo szybkościowcem nigdy nie był ale też pod koniec nie wyrabiał.

Na szczęście słabszy mecz przypadł na zespół jeźdźców bez głowy i bez wykończenia.

W poprzednich sezonach byśmy ten mecz przegrali, może na farcie zremisowali. Skoro zapunktowaliśmy za trzy mimo słabszego dnia to jest bardzo dobrze.

Pozostaje życzyć Wieczystej przegranej.

Levis88 26.10.2025 20:23

Kuriozum, ze Var tak wolno zareagował po karnym. Absurd. Tak samo jak łokieć w nos Juliusa i żółta kartka.

Grzadek 26.10.2025 20:26

Awans do ekstraklasy wygrywa się takimi meczami jak ten czy z Łęczną. Skoro dzisiaj 3 punkty mimo tak słabej gry, innego scenariusza jak 1 miejsce na koniec na ten sezon nie ma.

bridgeburner 26.10.2025 20:28

Szybko i (zbyt) łatwo zdobyta bramka spowodowała że całkowicie siadł mental
Mnóstwo niedokładnych podań, chaosu i nonszalancji
Wyglądało jakby nasi pomyśleli, że co najtrudniejsze to już za nimi i teraz się samo wygra
Słabszy niż zwykle Kuziemka, bardzo słabo dzisiaj Duda
Oczywiście w ich wieku to normalne
Kawala pokazał że to póki co za wysokie progi, nie był w stanie się przy piłce utrzymać, brak alternatywy dla Rodado to jedyne co razi w oczy w tej kadrze
Najważniejsze że po takim meczu są + 3 ok
Już teraz wynik punktowy jest przyzwoity a wciąż mamy 5 meczów do rozegrania

Skawa Wadowice 26.10.2025 20:39

Angel zostal kopnięty po bramce ze spalonego. Gdyby sedzia od razu podniosl choragiewke nie byloby tego problemu.
Niech pzpn dalej nie zmienia tego gownianego przepisu.
Ja wiem ze to przez VAR, ale jesli sedzia boczny jest pewny to niech podnosi od razu.
Jesli nie to niech siedzi jak mysz pod miotla i pozwala na weryfikacje var

Patryko 26.10.2025 20:52

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1655531)
W poprzednich sezonach byśmy ten mecz przegrali, może na farcie zremisowali.

To jest clou tego sezonu.
Mecze takie jak dziś, z Łęczną czy z Tychami w poprzednich sezonach dałyby w porywach 3-4 punkty, w tym dały 9. Jeśli nie awansujemy w sezonie, w którym ewidentnie sprzyja nam szczęście (do transferów, do przepychania spotkań), to ja już nie wiem kiedy.

Teraz mecz z Chrobrym, górna połówka tabeli, pasowałoby zgarnąć całą pulę.

pepe72 26.10.2025 20:54

Trochę straszne, że MVP został Patryk Letkiewicz.
Nie dlatego, żeby mu się za ten mecz nie należało ale wolę jak na MVP zasługuje atak, a nie obrona.

Markus 26.10.2025 20:55

To był mecz z gatunku tych, po których człowiek traci sporo nerwów - niby Wisła wygrała 2:1, niby trzy punkty dopisane, ale gra Wisły była daleka od doskonałości. Stal Rzeszów potrafiła wymuszać błędy i mocno utrudniać naszym piłkarzom życie - zamiast statystować, wyszła jak po swoje. Odważna, dobrze ustawiona taktycznie, pressingująca wysoko i potrafiąca grać w piłkę. Jak na pierwszoligowe standardy, naprawdę zasłużyła na docenienie i pochwały.

Wisła z kolei… no cóż, wygrała zasłużenie, ale w stylu nieco słabszym niż zwykle. Było sporo strat, błędów i niedokładności. A jednak - mimo to - wynik końcowy mówi jasno: jakość po naszej stronie i tak przeważyła. :-D

Mecz obfitował w tyle niecodziennych zdarzeń, że niektórzy kibice mogli odnieść wrażenie, że oglądają jakiś mecz z Pucharu Turcji. Rzut karny dla Stali - powtarzany – i dwa razy zmarnowany! Tego się nie widuje często. Do tego nieuznany gol Bozicia po rzekomym umyślnym zagraniu ręką i wreszcie… Letkiewicz, który zagrał jak bramkarz z zupełnie innej ligi. Pewny, spokojny, bez nerwowych wyjść, bez wpadek. Gdyby nie on, mogłoby się skończyć dużo gorzej. Bez wątpienia jego najlepszy mecz w Wiśle w tym sezonie.

W ofensywie błysnął tradycyjnie Rodado - choć też z gatunku "z błyskiem i cieniem". Kilka sytuacji zmarnował, długo nic mu nie wchodziło, aż wreszcie jedną z nich wykorzystał wzorowo, zdobywając drugiego gola i przy okazji pokazując, że nawet w słabszym dniu potrafi zrobić różnicę. Widać było, że uraz z pierwszej połowy cały czas dawał mu się we znaki.

Dlatego w moim odczuciu Jop mocno ryzykował trzymając go tak długo na boisku, a potem zamieniając na Kawałę (zamiast Nikaja). Ten młody piłkarz wprawdzie niczego nie zawalił, ale też wiele w końcówce nie wyniósł. We wcześniejszych meczach z lepszej strony pokazywał się Albańczyk. Na szczęście rozwój wydarzeń na boisku nie doprowadził do straty punktów z powodu tego ruchu.

Zmiennicy tym razem poza dwoma wyjątkami wnieśli stosunkowo mało. Bozić i Omic - ok, w porządku. Bozić dał pozytywny sygnał - pokazał że potrafi się ustawić, widzi partnerów, ma piłkarską inteligencję. Omic po wejściu też zrobił swoje - dał to co potrzebne w środku pola. Reszta?

Duarte - dramat. Kompletnie bezproduktywny, bez energii, bez pomysłu. W końcówce zmarnował sytuację, której nie dałoby się gorzej rozwiązać, nawet gdyby ktoś próbował to zrobić celowo. Strzał jak z ligi halowej w Pcimiu Dolnym. Krzyżanowski? W obronie miał słabsze momenty i nie był pewny, w ofensywie - jedna przytomna piłka do Grujčicia przy akcji bramkowej i… koniec listy zasług.

Z podstawowych zawodników najlepiej wypadli: wspomniany już Letkiewicz - klasa sama dla siebie, absolutny numer jeden meczu. Julius Ertlthaler - kapitalny występ, pełen jakości, waleczności i inteligentnych decyzji zarówno w destrukcji, jak i przy rozegraniu. Giger - bardzo solidny, a jego skuteczność w bezpośrednich pojedynkach defensywnych z rywalami to coś, czego w Wiśle brakowało od lat. Gdy ma szansę wejść w walkę bark w bark i zablokować przeciwnika - zwykle robi to perfekcyjnie.

Igbekeme - znów pełen energii, świetny w asekuracji, dobry w rozegraniu, niezmordowany. Carbo - dobry do momentu, gdy przegrał pojedynek w polu karnym i sprokurował karnego. Był zbyt wolny przy zwrotnym rywalu, ale poza tym - solidnie.

Obok Duarte słabszy dzień mieli Duda i Kuziemka. Ten pierwszy zagrał jakby wciąż miał w głowie wspomnienia z portugalskich plaż. Duda - znów za dużo chaosu i złych decyzji, zmarnowana okazja, brak odpowiedniej kreacji. Owszem, potrafi odegrać pod pressingiem, ale to trochę za mało, żeby być żelazną dziesiątką w zespole walczącym o awans. Kuziemka - słabszy dzień, mało konkretów, nie dawał wielu jakościowych akcji na skrzydle, którymi we wcześniejszych meczach podrywał drużynę. Jest jednak młody, ma czas i prawo do gorszych momentów, stać go ciągle na dużo więcej.

Udany mecz rozgrywali także obaj nasi środkowi obrońcy, którzy coraz lepiej się rozumieją i ze sobą współpracują oraz wzajemnie się asekurują.

Podsumowując - Wisła zagrała poniżej swojego standardu, ale i tak wygrała zasłużenie. Taki mecz, gdzie błędy nie przykryły faktu, że drużyna ma jakość, której Stal mimo wszystko nie dorównuje. Ale też trzeba przyznać - Rzeszowianie zostawili po sobie dobre wrażenie, byli odważni, ambitni i dobrze zorganizowani.

Trzy punkty są, i to najważniejsze. Teraz czas, żeby Jop rozsądnie rotował w Pucharze Polski z Hutnikiem - niech odpoczną podstawowi zawodnicy. Bo najważniejsze jest to, żeby na ligowy mecz z Chrobrym Głogów znów wyszła Wisła w pełni sił, na jak największej świeżości.

pepe72 26.10.2025 20:56

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Patryko (Post 1655540)
(...)
Teraz mecz z Chrobrym, górna połówka tabeli, pasowałoby zgarnąć całą pulę.

Do jutra Chrobry jest na 3 miejscu, więc nie "górna połówka" tylko mecz na szczycie.

Karherop 26.10.2025 20:58

Cytat:

Pierwotnie napisane przez pepe72 (Post 1655541)
Trochę straszne, że MVP został Patryk Letkiewicz.
Nie dlatego, żeby mu się za ten mecz nie należało ale wolę jak na MVP zasługuje atak, a nie obrona.

Bo kibice dali za karnego.

Powinien MVP miec Rodado, w koncu mial gol + asyste, a powinien mieć 2 asysty (gol Bozicia) lub nawet 2+2, gdyby lepiej ruszyl przy golu ze spalonego.

pepe72 26.10.2025 21:12

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Karherop (Post 1655544)
Bo kibice dali za karnego.

Powinien MVP miec Rodado, w koncu mial gol + asyste, a powinien mieć 2 asysty (gol Bozicia) lub nawet 2+2, gdyby lepiej ruszyl przy golu ze spalonego.

Problem w tym, że Rodado jakby grał na swoim "normalnym" poziomie to byłoby 2:0 przed przerwą.
Od Aniołka wymagamy więcej więc na MVP nie zasłużył.
Zwłaszcza, że asysta to robota Kuziemki, niezależnie od tego czy Angel dotknął piłki czy też nie.

Karherop 26.10.2025 21:22

Gdyby Ertlthaler nie opanowal pilki, nici bylyby z asysty Kuziemki.

Sofascore i flashscore przypisali asyste Rodado. Sam nie potrafię ocenić czy na pewno tam kontaktu nie było czy na pewno był. Na moje oko to zgasil piłkę, albo razem ją dotknęli.

As 26.10.2025 21:23

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Karherop (Post 1655544)
Bo kibice dali za karnego.

Powinien MVP miec Rodado, w koncu mial gol + asyste, a powinien mieć 2 asysty (gol Bozicia) lub nawet 2+2, gdyby lepiej ruszyl przy golu ze spalonego.

Za karnego to powinien dostać po uszach a nie nagrodę. Dobrze że się chłop poślizgnął bo byśmy pewnie znowu rozmawiali o błędzie Letkiewicza bo nie umiał interweniować na linii jak nakazują przepisy.

Nagrada mu się należała za kilka interwencji, w szczególności to ładnie wygrane 1 na 1.

Markus 26.10.2025 21:24

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Maine_Coon (Post 1655526)
A odpadnijmy z hutnikiem

Nie ma powodu odpadać, jeśli uda się ich przejść grając rezerwami.:-)

kbr 26.10.2025 21:29

W tym sezonie mamy coś czego nam brakowało w ostatnich latach - furę szczęścia. Bo jak inaczej nazwać fakt, że Stal 2 razy nie wykorzystała karnego?
Styl jest nieistotny, liczą się tylko 3 punkty. W maju tylko one będą miały znaczenie, a wrażenia artystyczne z jesieni.

wolfy 26.10.2025 21:37

Cytat:

Pierwotnie napisane przez As (Post 1655549)
Za karnego to powinien dostać po uszach a nie nagrodę. Dobrze że się chłop poślizgnął bo byśmy pewnie znowu rozmawiali o błędzie Letkiewicza bo nie umiał interweniować na linii jak nakazują przepisy.

Nagrada mu się należała za kilka interwencji, w szczególności to ładnie wygrane 1 na 1.

Takiej bzdury dawno nie czytałem.

Po interwencji Letkiewicza zawodnicy Stali mieli już pełne gacie. Lepiej obronić karnego i mieć ewentualną powtórkę niż nie obronić za pierwszym razem. Co zabawne - przy obu strzałach Patryk znowu rzucił się we właściwy róg.
Cytat:

Pierwotnie napisane przez pepe72 (Post 1655541)
Trochę straszne, że MVP został Patryk Letkiewicz.
Nie dlatego, żeby mu się za ten mecz nie należało ale wolę jak na MVP zasługuje atak, a nie obrona.

Generalnie to Ty masz kompletnie odklejoną wizję tego gdzie w rzeczywistości jesteśmy piłkarsko, stąd jeszcze niedawno pisałeś o odpuszczaniu meczy pod Puchar Polski i pierwszej reprezentacji dla Krzyżanowskiego. Niestety, ale tacy mocni to my nie jesteśmy.

Świat realny wygląda tak, że nie wyrastamy ponad tą ligę na tyle żeby na luzie wygrywać wszystko i z każdym, do tego grając na pół gwizdka. Każde zwycięstwo przy tym jak gramy kosztuje naszych piłkarzy bardzo dużo fizycznie. Są spadki formy, każdy piłkarz miewa gorszy dzień, czasem gra się nie klei.

Zamiast się cieszyć że gramy z bramkarzem a nie ręcznikiem na bramce to szukasz dziury w całym. Bez przepychania słabych meczy nie da się awansować, a my na tym wywracaliśmy się przez trzy sezony. Teraz wreszcie dopychamy takie mecze kolanem.

I to nawet nie jest tak że Stal zasłużyła na punkt - to lebiegi bez wykończenia, a za same bieganie punktów nie przyznają. Przykładem jest na przykład taki Warczak - wybiegany, brutalny, tylko że piłkarsko surowy i bez strzału. W sam raz na pierwszą ligę, ale raczej wyżej furory nie zrobi.

Karherop 26.10.2025 21:58

Cytat:

Pierwotnie napisane przez kbr (Post 1655551)
W tym sezonie mamy coś czego nam brakowało w ostatnich latach - furę szczęścia. Bo jak inaczej nazwać fakt, że Stal 2 razy nie wykorzystała karnego?
Styl jest nieistotny, liczą się tylko 3 punkty. W maju tylko one będą miały znaczenie, a wrażenia artystyczne z jesieni.

Z drugiej strony w zmarnowanych setkach to jednak ich zdystansowalismy.

A takie 2 rzuty karne jak dzisiaj to w wislackim uniwersum jeszcze nie widziałem, ale w swiecie varu to akurat co raz częściej sie widzi w różnych meczach

pepe72 26.10.2025 22:14

Skrót meczu:
https://youtu.be/hyAk0EnpbmI?si=UPSKmpG-nCEBmuTU

Konferencja prasowa:
https://youtu.be/XAnlWQjDx1s?si=9wYC50rs0Kwvl_gs

pepe72 26.10.2025 22:22

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1655555)
(...)
Generalnie to Ty masz kompletnie odklejoną wizję tego gdzie w rzeczywistości jesteśmy piłkarsko, stąd jeszcze niedawno pisałeś o odpuszczaniu meczy pod Puchar Polski i pierwszej reprezentacji dla Krzyżanowskiego. Niestety, ale tacy mocni to my nie jesteśmy.

W MARCU, pisałem, że jeśli w marcu będziemy mieć 58+ punktów to w pucharze należy zastanowić się nad grą pierwszym składem. Nawet mając na uwadze wyjazd do Wrocka.
Przed meczem pucharowym mamy Znicza.
Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1655555)
Świat realny wygląda tak, że nie wyrastamy ponad tą ligę na tyle żeby na luzie wygrywać wszystko i z każdym, do tego grając na pół gwizdka. Każde zwycięstwo przy tym jak gramy kosztuje naszych piłkarzy bardzo dużo fizycznie. Są spadki formy, każdy piłkarz miewa gorszy dzień, czasem gra się nie klei.

Zamiast się cieszyć że gramy z bramkarzem a nie ręcznikiem na bramce to szukasz dziury w całym. Bez przepychania słabych meczy nie da się awansować, a my na tym wywracaliśmy się przez trzy sezony. Teraz wreszcie dopychamy takie mecze kolanem.

I to nawet nie jest tak że Stal zasłużyła na punkt - to lebiegi bez wykończenia, a za same bieganie punktów nie przyznają. Przykładem jest na przykład taki Warczak - wybiegany, brutalny, tylko że piłkarsko surowy i bez strzału. W sam raz na pierwszą ligę, ale raczej wyżej furory nie zrobi.

Ja piszę po alkoświętowaniu wygranej Wisły więc może zbyt duże skróty.
Letki zagrał dziś być może mecz życia i chwała mu za to! Problem w tym, że gdyby nasz atak zagrał na swoim NORMALNYM poziomie to nie byłoby powodu. Po pierwszej połowie powinno być 2:0, może 3:0. I niestety Angel też nie miał dobrego dnia.
Wisła nie jest aż takim słabym zespołem by z nawet grającą na ambicji Stalą tak obciążać bramkarza.

wolfy 27.10.2025 00:06

Cytat:

Pierwotnie napisane przez pepe72 (Post 1655562)
W MARCU, pisałem, że jeśli w marcu będziemy mieć 58+ punktów to w pucharze należy zastanowić się nad grą pierwszym składem. Nawet mając na uwadze wyjazd do Wrocka.
Przed meczem pucharowym mamy Znicza.

Ja piszę po alkoświętowaniu wygranej Wisły więc może zbyt duże skróty.
Letki zagrał dziś być może mecz życia i chwała mu za to! Problem w tym, że gdyby nasz atak zagrał na swoim NORMALNYM poziomie to nie byłoby powodu. Po pierwszej połowie powinno być 2:0, może 3:0. I niestety Angel też nie miał dobrego dnia.
Wisła nie jest aż takim słabym zespołem by z nawet grającą na ambicji Stalą tak obciążać bramkarza.

Chłopie, my dzisiaj mieliśmy całkiem niezłą skuteczność. W większości meczy stwarzamy sobie masę sytuacji z czego padają może trzy gole.
Jeśli odliczyć nieuznane bramki i sytuacje Dudy (które należy traktować jako złe podanie, bo chłopak potrzebuje 30-40 setek żeby strzelić gola) to wcale tak wielu sytuacji nie mieliśmy.

Najlepsza to była setka Duarte. Zepsuł, ale nie on pierwszy i nie ostatni. Podobne setki psuli Rodado czy Einthaller.

To tak jak z sytuacjami Stali - coś tam sobie wykreowali, ale nikt u nich nie ma wykończenia to padł jeden gol.

Dzisiaj zagraliśmy tak sobie, ale dzięki dobrej postawie w defensywie (w tym Letkiewicza) i pięknych strzałach Juliusza i Rodado mamy trzy punkty.

pepe72 27.10.2025 01:25

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1655565)
(...)
Dzisiaj zagraliśmy tak sobie, ale dzięki dobrej postawie w defensywie (w tym Letkiewicza) i pięknych strzałach Juliusza i Rodado mamy trzy punkty.

I czym się to różni od tego co ja napisałem?

wolfy 27.10.2025 09:49

Cytat:

Pierwotnie napisane przez pepe72 (Post 1655566)
I czym się to różni od tego co ja napisałem?

Oceną naszego potencjału. Dla Ciebie jeśli bramkarz jest jednym z najlepszych na boisku to tragedia, bo jesteśmy ponad tą ligę (co nie jest prawdą).

Dla mnie to kolejny mecz do zapomnienia, z rywalem który się postawił.

P.S. W Ekstraklasie, jeśli awansujemy - nie będziemy raczej walczyć o mistrzostwo albo puchary. Wtedy bramkarz będzie jeszcze ważniejszy.

swiety37 27.10.2025 10:11

ten liniowy to miał fatalny dzień.
Poza tym co wrzucił Królewski:
https://x.com/jarokrolewski/status/1982723417959788867


to jeszcze pokazał Ertlhalerowi spalonego z własnej połowy,
oraz pokazał spalonego Dudzie, gdzie brakowało mu z pół metra do linii z obrońcami...

zając1 27.10.2025 10:40

Cytat:

Pierwotnie napisane przez swiety37 (Post 1655581)
ten liniowy to miał fatalny dzień.
Poza tym co wrzucił Królewski:
https://x.com/jarokrolewski/status/1982723417959788867

Tyle, że gość, który stoi w kole środkowym to nie Rodado tylko Ertlhaler. Rodado jest wysunięty ok. metr przed obrońcami, tyle że tego nie widać na tym obrazie, bo jest ucięty z lewej strony. Odpal sobie skrót meczu i zobacz jak było. Ten spalony był podyktowany prawidłowo.

swiety37 27.10.2025 10:48

Po kliknięciu w link kliknij jeszcze w obrazek - powiększy się i bez uciętego Angela.

zając1 27.10.2025 10:50

Cytat:

Pierwotnie napisane przez swiety37 (Post 1655586)
Po kliknięciu w link kliknij jeszcze w obrazek - powiększy się i bez uciętego Angela.

OK. Faktycznie, masz rację. Mea culpa.

crux.a 27.10.2025 11:26

Na VAR siedział chyba Sylwestrzak, więc naprawdę nie dziwi nic.

pepe72 27.10.2025 11:49

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1655578)
Oceną naszego potencjału. Dla Ciebie jeśli bramkarz jest jednym z najlepszych na boisku to tragedia, bo jesteśmy ponad tą ligę (co nie jest prawdą).

Dla mnie to kolejny mecz do zapomnienia, z rywalem który się postawił.

P.S. W Ekstraklasie, jeśli awansujemy - nie będziemy raczej walczyć o mistrzostwo albo puchary. Wtedy bramkarz będzie jeszcze ważniejszy.

Moja ocena potencjału bazuje na tym, co się działo w pierwszej połowie. Gdyby nie rozregulowane celowniki to powinno być z 3:0 do przerwy.

Co do e-klapy to oczywiście, że dobry bramkarz będzie podstawą ale obrona to nie tylko bramkarz ale cała linia.

MaLk 27.10.2025 12:11

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1655578)
Dla mnie to kolejny mecz do zapomnienia, z rywalem który się postawił.

P.S. W Ekstraklasie, jeśli awansujemy - nie będziemy raczej walczyć o mistrzostwo albo puchary. Wtedy bramkarz będzie jeszcze ważniejszy.

Cała zabawa polega na tym, że w naszym interesie jest grać (i wygrywać, oczywiście) takie właśnie mecze, w których przeciwnik się postawił.

Jednym z powodów tego, że w ostatnich latach drużyny, które "zjadały" I ligę, a potem od razu spadały z ESA w pierwszym swoim sezonie po awansie było to, że kompletnie odzwyczaiły się do takiej walki.

stary dziad 27.10.2025 13:02

Cytat:

Pierwotnie napisane przez LucjuszWielki (Post 1655413)
Chciałem zapytać czy użytkownicy tego forum, które niebawem przestanie funkcjonować (zostanie odłączone) widzieli fekalny filmik inspirowany Trumpem ?

Tak.
Dobry :-D
Bardzo dobry:D
Wybitny :lol:
Genialny:rotfl:

Arkadiusz.Czerepach 27.10.2025 13:17

piszecie że słabszy mecz, no ja obejrzałem tylko skrót i naprawde fajnie to wyglada, okazji multum

do tego Letkiewicz podwójny obroniony karny

btw za co nie uznano bramki Omica ?

MaLk 27.10.2025 13:29

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Arkadiusz.Czerepach (Post 1655595)

btw za co nie uznano bramki Omica ?

Za kontakt piłki z ręką, który pomógł mu w zdobyciu bramki.

Taki teraz mamy klimat, że w przypadku ręki atakującego zawsze w takich przypadkach ma być odgwizdana, inaczej niż w przypadku ręki w defensywie, gdzie dochodzi do tego pier*yliard interpretacji w zakresie intencji czy ułożenia. W ataku ma być zero-jedynkowo, przynajmniej dopóki znowu czegoś nie zmienią.

wolfy 27.10.2025 15:04

Cytat:

Pierwotnie napisane przez MaLk (Post 1655591)
Cała zabawa polega na tym, że w naszym interesie jest grać (i wygrywać, oczywiście) takie właśnie mecze, w których przeciwnik się postawił.

Jednym z powodów tego, że w ostatnich latach drużyny, które "zjadały" I ligę, a potem od razu spadały z ESA w pierwszym swoim sezonie po awansie było to, że kompletnie odzwyczaiły się do takiej walki.

O tym już wcześniej pisałem.
Poza tym kilkadziesiąt minut strachu dobrze im zrobi na morale. Takie przypomnienie że w tej lidze każdy może się nam mocno postawić.

Karherop 27.10.2025 15:13

Cytat:

Pierwotnie napisane przez MaLk (Post 1655591)
Cała zabawa polega na tym, że w naszym interesie jest grać (i wygrywać, oczywiście) takie właśnie mecze, w których przeciwnik się postawił.

Jednym z powodów tego, że w ostatnich latach drużyny, które "zjadały" I ligę, a potem od razu spadały z ESA w pierwszym swoim sezonie po awansie było to, że kompletnie odzwyczaiły się do takiej walki.

W tym akurat cos jest.

Zesply ktore do konca walczyły o awans - baraże Puszcza, Motor, Plock - spokojnie sie utrzymuja,

Zespoły które wygrywaly w cuglach i kwiecien, maj graly juz polsparingowo najczęściej lecialy z ligi, Miedz, ŁKS, Lechia ledwo utrzymana, teraz Termalika wyglada najgorzej.

Kluczem jest trzymac intensywnosc i stawiac sobie ciagle wyzwania, nawet jak rywalem jest akurat rywal sredni pilkarsko, ale dynamiczny i wybiegany to nie odpuszczac.

Zobaczymy jak do tego podejdzie Wisla, bo jak sobie dobrze ulozy lige

Tantal 27.10.2025 15:41

Ocenę Angela mocno też podwyższa Letkiewicz. To po katastrofalnej stracie przez Rodado Stał miała jedną z najgroźniejszych sytuacji i Letkiewicz ledwo obronił.

Bozić to powinien mieć bramkę i asystę po wczoraj... Kwestii ręki nie oceniam ale to co zrobił Fred przy kontrze to masakra zupełna. Bozić powinien być raczej pierwszym wchodzącym i walczyć o podstawowy skład z Dudą.

tommiyacht 27.10.2025 15:58

Fred nie ma spadku formu. On mial po prostu "chwilowy" blysk na te 2-3 mecze (+ jednorazowy wyskok z Polonia Warszawa w PP), cos jak Drzazga na Korone(6:2)/Derby (3:2)


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 09:02.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl