![]() |
A odpadnijmy z hutnikiem
|
Cytat:
Ale oczywiście to awans do extra jest najważniejszy. |
Ze strony Onetu:
Cytat:
Tam to mają dziennikarzy - nie tylko zresztą sportowych Warto zapamiętać nazwisko tego geniusza dziennikarstwa Piotr Bernaciak |
Mecz do zapomnienia, chyba najgorszy w naszym wykonaniu zaraz po meczu z Miedzią, a może na rowni z Łeczna.
Chyba iluzja że 3 punkty to formalność wkradła sie po szybkim strzeleniu pierwszej bramki. |
Cytat:
Stal nas zabiegała. W następnym meczu będą pewnie zdychać, ale dziś koniecznie chcieli się pokazać. Sporej części kończą się przecież kontrakty :> Dzisiaj mecz wybronił nam Letkiewicz na spółkę z Grujciciem i Biedrzyckim. Jop jak zwykle zmiany za późno, do tego wpuszczenie Kawały okazało się bardzo słabym pomysłem. Nie powalczył. Bardzo słaba postawa Dudy, Kuziemka zgasł pod koniec pierwszej połowy(ale asystę zrobił!), Carbo szybkościowcem nigdy nie był ale też pod koniec nie wyrabiał. Na szczęście słabszy mecz przypadł na zespół jeźdźców bez głowy i bez wykończenia. W poprzednich sezonach byśmy ten mecz przegrali, może na farcie zremisowali. Skoro zapunktowaliśmy za trzy mimo słabszego dnia to jest bardzo dobrze. Pozostaje życzyć Wieczystej przegranej. |
Kuriozum, ze Var tak wolno zareagował po karnym. Absurd. Tak samo jak łokieć w nos Juliusa i żółta kartka.
|
Awans do ekstraklasy wygrywa się takimi meczami jak ten czy z Łęczną. Skoro dzisiaj 3 punkty mimo tak słabej gry, innego scenariusza jak 1 miejsce na koniec na ten sezon nie ma.
|
Szybko i (zbyt) łatwo zdobyta bramka spowodowała że całkowicie siadł mental
Mnóstwo niedokładnych podań, chaosu i nonszalancji Wyglądało jakby nasi pomyśleli, że co najtrudniejsze to już za nimi i teraz się samo wygra Słabszy niż zwykle Kuziemka, bardzo słabo dzisiaj Duda Oczywiście w ich wieku to normalne Kawala pokazał że to póki co za wysokie progi, nie był w stanie się przy piłce utrzymać, brak alternatywy dla Rodado to jedyne co razi w oczy w tej kadrze Najważniejsze że po takim meczu są + 3 ok Już teraz wynik punktowy jest przyzwoity a wciąż mamy 5 meczów do rozegrania |
Angel zostal kopnięty po bramce ze spalonego. Gdyby sedzia od razu podniosl choragiewke nie byloby tego problemu.
Niech pzpn dalej nie zmienia tego gownianego przepisu. Ja wiem ze to przez VAR, ale jesli sedzia boczny jest pewny to niech podnosi od razu. Jesli nie to niech siedzi jak mysz pod miotla i pozwala na weryfikacje var |
Cytat:
Mecze takie jak dziś, z Łęczną czy z Tychami w poprzednich sezonach dałyby w porywach 3-4 punkty, w tym dały 9. Jeśli nie awansujemy w sezonie, w którym ewidentnie sprzyja nam szczęście (do transferów, do przepychania spotkań), to ja już nie wiem kiedy. Teraz mecz z Chrobrym, górna połówka tabeli, pasowałoby zgarnąć całą pulę. |
Trochę straszne, że MVP został Patryk Letkiewicz.
Nie dlatego, żeby mu się za ten mecz nie należało ale wolę jak na MVP zasługuje atak, a nie obrona. |
To był mecz z gatunku tych, po których człowiek traci sporo nerwów - niby Wisła wygrała 2:1, niby trzy punkty dopisane, ale gra Wisły była daleka od doskonałości. Stal Rzeszów potrafiła wymuszać błędy i mocno utrudniać naszym piłkarzom życie - zamiast statystować, wyszła jak po swoje. Odważna, dobrze ustawiona taktycznie, pressingująca wysoko i potrafiąca grać w piłkę. Jak na pierwszoligowe standardy, naprawdę zasłużyła na docenienie i pochwały.
Wisła z kolei⌠no cóż, wygrała zasłużenie, ale w stylu nieco słabszym niż zwykle. Było sporo strat, błędów i niedokładności. A jednak - mimo to - wynik końcowy mówi jasno: jakość po naszej stronie i tak przeważyła. :-D Mecz obfitował w tyle niecodziennych zdarzeń, że niektórzy kibice mogli odnieść wrażenie, że oglądają jakiś mecz z Pucharu Turcji. Rzut karny dla Stali - powtarzany â i dwa razy zmarnowany! Tego się nie widuje często. Do tego nieuznany gol Bozicia po rzekomym umyślnym zagraniu ręką i wreszcie⌠Letkiewicz, który zagrał jak bramkarz z zupełnie innej ligi. Pewny, spokojny, bez nerwowych wyjść, bez wpadek. Gdyby nie on, mogłoby się skończyć dużo gorzej. Bez wątpienia jego najlepszy mecz w Wiśle w tym sezonie. W ofensywie błysnął tradycyjnie Rodado - choć też z gatunku "z błyskiem i cieniem". Kilka sytuacji zmarnował, długo nic mu nie wchodziło, aż wreszcie jedną z nich wykorzystał wzorowo, zdobywając drugiego gola i przy okazji pokazując, że nawet w słabszym dniu potrafi zrobić różnicę. Widać było, że uraz z pierwszej połowy cały czas dawał mu się we znaki. Dlatego w moim odczuciu Jop mocno ryzykował trzymając go tak długo na boisku, a potem zamieniając na Kawałę (zamiast Nikaja). Ten młody piłkarz wprawdzie niczego nie zawalił, ale też wiele w końcówce nie wyniósł. We wcześniejszych meczach z lepszej strony pokazywał się Albańczyk. Na szczęście rozwój wydarzeń na boisku nie doprowadził do straty punktów z powodu tego ruchu. Zmiennicy tym razem poza dwoma wyjątkami wnieśli stosunkowo mało. Bozić i Omic - ok, w porządku. Bozić dał pozytywny sygnał - pokazał że potrafi się ustawić, widzi partnerów, ma piłkarską inteligencję. Omic po wejściu też zrobił swoje - dał to co potrzebne w środku pola. Reszta? Duarte - dramat. Kompletnie bezproduktywny, bez energii, bez pomysłu. W końcówce zmarnował sytuację, której nie dałoby się gorzej rozwiązać, nawet gdyby ktoś próbował to zrobić celowo. Strzał jak z ligi halowej w Pcimiu Dolnym. Krzyżanowski? W obronie miał słabsze momenty i nie był pewny, w ofensywie - jedna przytomna piłka do Grujčicia przy akcji bramkowej i⌠koniec listy zasług. Z podstawowych zawodników najlepiej wypadli: wspomniany już Letkiewicz - klasa sama dla siebie, absolutny numer jeden meczu. Julius Ertlthaler - kapitalny występ, pełen jakości, waleczności i inteligentnych decyzji zarówno w destrukcji, jak i przy rozegraniu. Giger - bardzo solidny, a jego skuteczność w bezpośrednich pojedynkach defensywnych z rywalami to coś, czego w Wiśle brakowało od lat. Gdy ma szansę wejść w walkę bark w bark i zablokować przeciwnika - zwykle robi to perfekcyjnie. Igbekeme - znów pełen energii, świetny w asekuracji, dobry w rozegraniu, niezmordowany. Carbo - dobry do momentu, gdy przegrał pojedynek w polu karnym i sprokurował karnego. Był zbyt wolny przy zwrotnym rywalu, ale poza tym - solidnie. Obok Duarte słabszy dzień mieli Duda i Kuziemka. Ten pierwszy zagrał jakby wciąż miał w głowie wspomnienia z portugalskich plaż. Duda - znów za dużo chaosu i złych decyzji, zmarnowana okazja, brak odpowiedniej kreacji. Owszem, potrafi odegrać pod pressingiem, ale to trochę za mało, żeby być żelazną dziesiątką w zespole walczącym o awans. Kuziemka - słabszy dzień, mało konkretów, nie dawał wielu jakościowych akcji na skrzydle, którymi we wcześniejszych meczach podrywał drużynę. Jest jednak młody, ma czas i prawo do gorszych momentów, stać go ciągle na dużo więcej. Udany mecz rozgrywali także obaj nasi środkowi obrońcy, którzy coraz lepiej się rozumieją i ze sobą współpracują oraz wzajemnie się asekurują. Podsumowując - Wisła zagrała poniżej swojego standardu, ale i tak wygrała zasłużenie. Taki mecz, gdzie błędy nie przykryły faktu, że drużyna ma jakość, której Stal mimo wszystko nie dorównuje. Ale też trzeba przyznać - Rzeszowianie zostawili po sobie dobre wrażenie, byli odważni, ambitni i dobrze zorganizowani. Trzy punkty są, i to najważniejsze. Teraz czas, żeby Jop rozsądnie rotował w Pucharze Polski z Hutnikiem - niech odpoczną podstawowi zawodnicy. Bo najważniejsze jest to, żeby na ligowy mecz z Chrobrym Głogów znów wyszła Wisła w pełni sił, na jak największej świeżości. |
Cytat:
|
Cytat:
Powinien MVP miec Rodado, w koncu mial gol + asyste, a powinien mieć 2 asysty (gol Bozicia) lub nawet 2+2, gdyby lepiej ruszyl przy golu ze spalonego. |
Cytat:
Od Aniołka wymagamy więcej więc na MVP nie zasłużył. Zwłaszcza, że asysta to robota Kuziemki, niezależnie od tego czy Angel dotknął piłki czy też nie. |
Gdyby Ertlthaler nie opanowal pilki, nici bylyby z asysty Kuziemki.
Sofascore i flashscore przypisali asyste Rodado. Sam nie potrafię ocenić czy na pewno tam kontaktu nie było czy na pewno był. Na moje oko to zgasil piłkę, albo razem ją dotknęli. |
Cytat:
Nagrada mu się należała za kilka interwencji, w szczególności to ładnie wygrane 1 na 1. |
Cytat:
|
W tym sezonie mamy coś czego nam brakowało w ostatnich latach - furę szczęścia. Bo jak inaczej nazwać fakt, że Stal 2 razy nie wykorzystała karnego?
Styl jest nieistotny, liczą się tylko 3 punkty. W maju tylko one będą miały znaczenie, a wrażenia artystyczne z jesieni. |
Cytat:
Po interwencji Letkiewicza zawodnicy Stali mieli już pełne gacie. Lepiej obronić karnego i mieć ewentualną powtórkę niż nie obronić za pierwszym razem. Co zabawne - przy obu strzałach Patryk znowu rzucił się we właściwy róg. Cytat:
Świat realny wygląda tak, że nie wyrastamy ponad tą ligę na tyle żeby na luzie wygrywać wszystko i z każdym, do tego grając na pół gwizdka. Każde zwycięstwo przy tym jak gramy kosztuje naszych piłkarzy bardzo dużo fizycznie. Są spadki formy, każdy piłkarz miewa gorszy dzień, czasem gra się nie klei. Zamiast się cieszyć że gramy z bramkarzem a nie ręcznikiem na bramce to szukasz dziury w całym. Bez przepychania słabych meczy nie da się awansować, a my na tym wywracaliśmy się przez trzy sezony. Teraz wreszcie dopychamy takie mecze kolanem. I to nawet nie jest tak że Stal zasłużyła na punkt - to lebiegi bez wykończenia, a za same bieganie punktów nie przyznają. Przykładem jest na przykład taki Warczak - wybiegany, brutalny, tylko że piłkarsko surowy i bez strzału. W sam raz na pierwszą ligę, ale raczej wyżej furory nie zrobi. |
Cytat:
A takie 2 rzuty karne jak dzisiaj to w wislackim uniwersum jeszcze nie widziałem, ale w swiecie varu to akurat co raz częściej sie widzi w różnych meczach |
Skrót meczu:
https://youtu.be/hyAk0EnpbmI?si=UPSKmpG-nCEBmuTU Konferencja prasowa: https://youtu.be/XAnlWQjDx1s?si=9wYC50rs0Kwvl_gs |
Cytat:
Przed meczem pucharowym mamy Znicza. Cytat:
Letki zagrał dziś być może mecz życia i chwała mu za to! Problem w tym, że gdyby nasz atak zagrał na swoim NORMALNYM poziomie to nie byłoby powodu. Po pierwszej połowie powinno być 2:0, może 3:0. I niestety Angel też nie miał dobrego dnia. Wisła nie jest aż takim słabym zespołem by z nawet grającą na ambicji Stalą tak obciążać bramkarza. |
Cytat:
Jeśli odliczyć nieuznane bramki i sytuacje Dudy (które należy traktować jako złe podanie, bo chłopak potrzebuje 30-40 setek żeby strzelić gola) to wcale tak wielu sytuacji nie mieliśmy. Najlepsza to była setka Duarte. Zepsuł, ale nie on pierwszy i nie ostatni. Podobne setki psuli Rodado czy Einthaller. To tak jak z sytuacjami Stali - coś tam sobie wykreowali, ale nikt u nich nie ma wykończenia to padł jeden gol. Dzisiaj zagraliśmy tak sobie, ale dzięki dobrej postawie w defensywie (w tym Letkiewicza) i pięknych strzałach Juliusza i Rodado mamy trzy punkty. |
Cytat:
|
Cytat:
Dla mnie to kolejny mecz do zapomnienia, z rywalem który się postawił. P.S. W Ekstraklasie, jeśli awansujemy - nie będziemy raczej walczyć o mistrzostwo albo puchary. Wtedy bramkarz będzie jeszcze ważniejszy. |
ten liniowy to miał fatalny dzień.
Poza tym co wrzucił Królewski: https://x.com/jarokrolewski/status/1982723417959788867 to jeszcze pokazał Ertlhalerowi spalonego z własnej połowy, oraz pokazał spalonego Dudzie, gdzie brakowało mu z pół metra do linii z obrońcami... |
Cytat:
|
Po kliknięciu w link kliknij jeszcze w obrazek - powiększy się i bez uciętego Angela.
|
Cytat:
|
Na VAR siedział chyba Sylwestrzak, więc naprawdę nie dziwi nic.
|
Cytat:
Co do e-klapy to oczywiście, że dobry bramkarz będzie podstawą ale obrona to nie tylko bramkarz ale cała linia. |
Cytat:
Jednym z powodów tego, że w ostatnich latach drużyny, które "zjadały" I ligę, a potem od razu spadały z ESA w pierwszym swoim sezonie po awansie było to, że kompletnie odzwyczaiły się do takiej walki. |
Cytat:
Dobry :-D Bardzo dobry:D Wybitny :lol: Genialny:rotfl: |
piszecie że słabszy mecz, no ja obejrzałem tylko skrót i naprawde fajnie to wyglada, okazji multum
do tego Letkiewicz podwójny obroniony karny btw za co nie uznano bramki Omica ? |
Cytat:
Taki teraz mamy klimat, że w przypadku ręki atakującego zawsze w takich przypadkach ma być odgwizdana, inaczej niż w przypadku ręki w defensywie, gdzie dochodzi do tego pier*yliard interpretacji w zakresie intencji czy ułożenia. W ataku ma być zero-jedynkowo, przynajmniej dopóki znowu czegoś nie zmienią. |
Cytat:
Poza tym kilkadziesiąt minut strachu dobrze im zrobi na morale. Takie przypomnienie że w tej lidze każdy może się nam mocno postawić. |
Cytat:
Zesply ktore do konca walczyły o awans - baraże Puszcza, Motor, Plock - spokojnie sie utrzymuja, Zespoły które wygrywaly w cuglach i kwiecien, maj graly juz polsparingowo najczęściej lecialy z ligi, Miedz, ŁKS, Lechia ledwo utrzymana, teraz Termalika wyglada najgorzej. Kluczem jest trzymac intensywnosc i stawiac sobie ciagle wyzwania, nawet jak rywalem jest akurat rywal sredni pilkarsko, ale dynamiczny i wybiegany to nie odpuszczac. Zobaczymy jak do tego podejdzie Wisla, bo jak sobie dobrze ulozy lige |
Ocenę Angela mocno też podwyższa Letkiewicz. To po katastrofalnej stracie przez Rodado Stał miała jedną z najgroźniejszych sytuacji i Letkiewicz ledwo obronił.
Bozić to powinien mieć bramkę i asystę po wczoraj... Kwestii ręki nie oceniam ale to co zrobił Fred przy kontrze to masakra zupełna. Bozić powinien być raczej pierwszym wchodzącym i walczyć o podstawowy skład z Dudą. |
Fred nie ma spadku formu. On mial po prostu "chwilowy" blysk na te 2-3 mecze (+ jednorazowy wyskok z Polonia Warszawa w PP), cos jak Drzazga na Korone(6:2)/Derby (3:2)
|
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 09:02. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl