![]() |
Mówiłem, że będzie Sosnowiec 2.0 bo tak to właśnie było czuć w powietrzu, stadion wypełniony po brzegi kibicami z nadzieją, natchniętymi emocjami i otoczki wokół klubu, później zdobyta bramka na 1:0 i zaraz 1:2, a do tego fatalne wybory personalne trenera, gdzieś to już widziałem i to wcale nie tak dawno.
|
Powtórzę to co napisałem już w innym miejscu: nie mamy kreatywnego środka pola, bo nasz wybitny fachowiec na ławce postanowił grać Dudą i cofniętym Angelem, zamiast sięgnąć po Carbo lub Poletanovica. Na razie to bardzo duży błąd który już się zemścił.
Dziś na boisku mamy póki co za wiele dramatów w drużynie: bramkarz, Jaroch i Uryga, nieistniejący Zwolak, nie gubiący krycia Duarte, który mógł zarobić czerwoną kartkę, nie potrafiący dobrze rozgrywać Duda. No i trener podejmujący kolejny raz fatalne decyzje przy wyborze podstawowej jedenastki. |
Najgorsze, że Letkiewicz zajebał bramkę i jeszcze macha łapami. Sodóweczka jak nic, a to wina min, Jopa bo po ostatnim debilnym podaniu na dwa metry do przeciwnika broni gówniarza, że decyzja była dobra tylko podanie niecelne.
Jak nie odwrócą tego to już do końca rundy nic z tego nie będzie... |
Cudowna taktyka bez def pomocnika. Jop to dzban.
|
SFG bije Rodado, bramkarz leży Zwoliński strzela w niego. nic się nie klei
|
Obudził się Jop w 63 minucie...............
|
Dlaczego nie możemy mieć normalnego trenera który nie pajacuje ze składem?!
|
Może przegramy środek pola, ale za to Zwolinski znów nie strzeli gola.
|
1 ligowy szrot ktory jest zesrany jak przychodzi wazny mecz.
|
No i mieliśmy wszystko w swoich nogach...
|
No, całe szczęście miejsca 3 już nie będzie. Całe szczęście, bo my zawsze przy pełnym stadionie i w roli faworyta sramy w gacie na całego.
Mam nadzieję na miejsce 6. Wtedy zagramy jako ci niżej notowani i może tak jak w PP coś ugramy. Na Reymonta by była powtórka z Puszczy. |
Cytat:
Kurde byłem blisko!! Tylko o dwa gole :lol: |
Bardzo dobry to był mecz, nie zapomnę go nigdy.
Chciałoby się wyrzucić ze składu pozoranta Jarocha, ale na jego miejsce czeka jeszcze większy amator Szot. Chyba już najwyższy czas dać odpocząć od bramki Letkiewiczowi, bo nie stać nas na babole bramkarza w każdym meczu. Co robił na boisku zmulony Zwoliński? To chyba tylko Jop wie. Z taką grą nie mamy czego szukać w barażach. Taktyka na nas jest znana wszystkim - defensywa w dziesięciu, a my sobie i tak coś strzelimy. |
Ręcznik w bramce, na prawej obronie sabotażysta, w środku pola olewający grę wunderkid a w ataku Zwoliński. Wszystko to pomysł idioty na ławce.
Szkoda słów... |
Cytat:
|
Cytat:
|
Co ten Jop odwala? Zwolinski wychodzi w pierwszym składzie, jak wiadomo, że Płock zagra 3-5-2 i trzeba dobrze wrzucać w pole karne. I poletanowicz by się przydał . Potem zmienia Baen,e na Kiss,a gdzie Płock ma z Baen,a najwięcej problemówâŚ. A Kiss nic swoimi zmianami nie daje drużynie âŚ.Tych absurdów naprawdę z ławki nie widać?..
|
Wygląda na to, że za tydzień mecz o miejsce barażowe z Tychami, bo oni po dzisiejszych meczach rzucą się jutro Zniczowi do gardła.
Nie zdziwię się, jeśli po następnej kolejce wylądujemy na 7-mym miejscu i już się z niego nie podniesiemy. |
Cytat:
Zmiany po 60-tej minucie bo przecież pajac nie przyzna się do błędu. Zmiana Kissa jak zwykle o kant dupy rozbić. |
Tak jak pisałem, wcześniej. Jeśli przerżniemy ten mecz to nie mamy czego szukać w TOP6. Niech nas Tychy za tydzień pozbawią złudzeń i zrobią mijankę.
|
Cytat:
|
Cytat:
|
Panie Jop. Takimi meczami traci się pracę w klubie. Po sezonie adios
|
Cytat:
Duda w zestawie z Igbekeme nigdy się nie sprawdzał. Powinien wchodzić w 60 minucie i grać raczej razem z Carbo czy Poletanovicem. Skądinąd ten drugi miał dziś sporo wrzutek z rogu w stylu Dudy sprzed kilku tygodni. Czyli złych i zagrażających kontra. Zmiany powinny były być przeprowadzone już przed przerwą. |
ehhhh...
Spory niesmak po dzisiejszym meczu. Strzelamy pierwsi bramkę po akcji, która wiele jeszcze nie zapowiadała i rywal nie musiał faulować ale popełnił błąd i ustawił nam tym samym mecz faulem na karnego. Tyle, że my tego prowadzenia nie potrafiliśmy wykorzystać jak i atutu własnego boiska. Któryś już raz babola w tym sezonie robi Letkiewicz, który się ośmieszył przy pierwszej bramce. Interweniować musiał niski Mikulec. Ja się pytam co na boisku robi nasza para stoperów Uryga, Łasicki, że niski Rafał musi interweniować na pozycji stopera. Przecież chyba gramy strefą w defensywie? Jarocha przy pierwszej bramce bym rozgrzeszył bo dośrodkowanie rywala wcale nie oznacza bramki (co nam pokazała Wisła Płock, która dopuściła do tryliarda naszych wrzutek w swoje pole karne tylko ich stoperzy i bramkarz potrafią stanąc na wysokości zadania). Babol Letkiewicza na linii bramkowej. Dodatkowo Letki tradycyjnie już nie istnieje w powietrzu na przedpolu bramkowym przy wrzutkach rywala. Jest do tego za słaby fizycznie by powalczyć o pozycję z bardziej rosłymi zawodnikami przeciwnika (z sentymentem sobie przypominam co z wrzutkami rywala potrafili robić w Wiśle swego czasu Dolha czy Julian Cuesta). Weźmy na tapetę drugą naszą straconą bramkę. Oczywiście błąd Jarocha i kontra ale kąt wciąż bardzo ostry. Uryga nie interweniuje choć jest w pobliżu, Letki przepuszcza strzał, który klasowy bramkarz po prostu broni. Ja rozumiem, że mamy utalentowanego bramkarza, który wypełnia nam pozycję młodzieżowca, ale IMO to chłopak, który obecnie nie potrafi udźwignąć presji gry z nr 1 w Wiśle. Może w przyszłości. Teraz jest decydujący (tzw. clutch time) moment całego sezonu i potrzeba tu bramkarza, który potrafi uciągnąć presję wyniku, dać coś na przedpolu bramkowym by rywal wiedział, że byle zawiesinka padnie łupem naszego bramkarza. Ja bym postawił na Kamila Brodę. Potwierdza się stara prawda piłkarska, że dobrą, klasową drużynę buduje się od tyłu, od obrony. Co potrafi bramkarz, jakie umiejętności mają stoperzy? Można się podniecać statystykami w ofensywie, posiadaniem piłki, ilością strzałów, ale jeśli w defensywie w decydujących momentach nie ma krycia w newraligicznych strefach plus bramkarz, który nie wywiera presji przy wrzutkach przeciwnika (a I liga to liga bazująca na wzroście i wrzutkach) to się po prostu traci punkty.
Kolejne pytanie dotyczy Mariusza Kutwy, który mam wrażenie, że po świetnym meczu wyjazdowym z Ruchem w Chorzowie trafił trochę do zamrażarki. Brakuje jego jakości w defensywie, tego co potrafi dodać w ofensywie i przede wszystkim jego dynamiki na pozycji stopera. Rozumiem, że miał mecze kadry młodzieżowej, może jakieś urazy ale trochę tego za dużo. Chłopak pokazuje sporą jakość i ma szerokie perspektywy przed sobą a w pierwszym zespole już od miesięcy go NIE MA. Trochę zeszło powietrze po dzisiejszej porażce. Wszyscy mieli nadzieję na strategiczną 1 pozycję w barażach i dwa mecze u siebie ale dzisiejszy mecz pokazał, że nasza drużyna nawet prowadząc w meczu i mając atut własnego boiska nie potrafi tego wykorzystać. Pozostaje mieć nadzieję, że do baraży po tych 3 następnych meczach się doczołgamy. Byle jaka pozycja, byle się dostać do tych baraży bo ta drużyna i tak nie potrafi wykorzystać atutu własnego boiska. I w barażach pozostaje wiara i trzymanie kciuków, że w absolutnie decydujących momentach sezonu Ci na których postawi Jop nie będą popełniać wciąż tych samych błędów i troszkę bardziej uśmiechnie się do nas szczęście... Do tego gdzieś odszedł ten pressing i rozmach, który miała Wisła Jopa w samych jego początkach pracy z pierwszym zespołem. Pamiętam, że wtedy Wisła bardziej budziła niż poranna kawa. Był doskok do rywala, pressing, był większy rozmach. Ja rozumiem, że rywale też analizują nasz sposób gry ale mimo wszystko gdzieś to trochę uleciało. |
Cytat:
Raz trafiłeś. Brawo ty. |
Cytat:
|
Cytat:
Niestety. Zagraliśmy z trzecią drużyną ligi jakby to byli spadkowicze - bez środka pola, bez rozegrania, niby ofensywnie, ale tylko na papierze. |
Zaraz, zaraz ile to mieliśmy wygrać meczów pozostałych??? Wszystkie???:D
|
Cytat:
|
Zagraliśmy na swoim chujowym poziomie - zero zdziwienia.
|
Gambit Jopa, żeby Letkiewiczem zapełnić miejsce młodzieżowca, niestety gryzie nas teraz w tyłek. W Opolu było ostrzeżenie, dziś już utrata punktów.
|
Czyli jednak zmiana frontu na forum?
A pamiętam jak krytykowano Moskala że nie wybrał tego rozwiązania. |
Dzisiaj nie było niczego.
Nasza gra była kompletnie chujowa. I w sumie tyle. Teraz jest jeszcze opcja, że przejadą nas Tychy i wylatujemy z baraży. |
Najważniejsze, że Jaruś wierzy w sztab i tych pozorantów na boisku dalej. Jarkowi pasuje widocznie I liga bo można się podpromować na Wiśle w mediach a płacący za ten cyrk kibice nie pozwolą mu utonąć finansowo. I kolejny rok mija, i kolejny
|
Czaicie, że Płock nie miał żadnego rzutu rożnego, zrobił przez cały mecz 3 akcje, oddał 3 strzały i strzelił 3 bramki:D:D:D
|
Szkoda czasu na baraże, całkiem serio.
Jop i piłkarzyki kompromitacja. Brak słów. Ważne, że Szef wymyślił śmieszną akcję "bo chcemy i mozemy", którą wierny spiker powtarzał w każdym zdaniu. Super, idealny poziom Krolewicza. A no i gniazdowy też w formie: po takim meczychu "czy wygrywasz czy nie" siadło idealnie. WON niszczyciele z tego klubu... |
Przecież z daleka widać że Ultra się dogadała z Jarkiem - możecie palić sobie race ale po mnie (nas) nie jeździcie.
Po niektórych meczach - jak np. dzisiaj, to aż razi. |
Cytat:
|
Cytat:
|
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 05:06. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl