![]() |
Cytat:
|
Czyzby szykowaly się 3 porazki z rzędu Jopika? Moskal przez wielu obwołany został zbawcą jako specjalista od awansów. Czyzby sytuacja miała sie powtórzyć?
Dwa remisy u siebie i dwie porażki w stolicy, mocno zachwiały wiarą w Jopika. |
Cytat:
Co jednak w tym wszystkim śmieszniejsze, prawdopodobny top6 i nasze ostatnie wyniki z nimi: TBB - wygrana 2-0 Arka - 2-2 Miedź ??? Ruch 3-1 Plock 3-1 4 z tych zespołów na wiosne podejmujemy na wyjeździe i będziemy po tych spotkaniach duzo mądrzejsi. |
Cytat:
Pamiętaj proszę, że jeśli wygramy z Miedzią to będzie to przypadek i żeby nie popadać w zachwyt |
W awans bezpośredni nie wierzę. Chodziło mi o to, ze rok temu przed przerwą zimową byliśmy na 6 miejscu i traciliśmy tylko punkty do drugiego miejsca. Wtedy szanse na awans bezpośredni były realne. Pożegnaliśmy się z tymi nadziejami dopiero na wiosnę. Teraz możliwe, że pożegnamy się przed przerwą. To zmiana in minus względem poprzedniego sezonu. Nawet wygrana z Miedzią będzie oznaczała dużą stratę. Do wyprzedzenia będzie nie tylko Arka, też świetnie punktujący Ruch, Miedź i Płock. Ktoś tutaj przytoczył przykład Katowic. Czy widzicie nadzieję, na to, ze zrobimy nie jedną, ale kilka serii po 3-4 wygrane z rzędu? Tutaj trzeba by wygrać z 11-12 spotkań na wiosnę. A my punktujemy w kratkę. Mecz z ŁKSem przepchnięty fartem, Ze Stalą czy Tychami tego farta już zabrakło. W meczach u siebie nie potrafimy punktować jak kandydat do awansu i opieramy się łucie szczęścia.
Awans do baraży jest jak najbardziej możliwy i nieprędko stracimy na niego szanse. Naprawdę trzeba sobie porządnie bimbać żeby szybko stracić szansę na na zajęcie szóstego miejsca. Dla mnie jedynym pocieszeniem jest to, że w razie ogrania Miedzi zajmiemy szóste miejsce i będziemy mogli się pochwalić samymi zwycięstwami z innymi drużynami na miejscach barażowych. |
No jak to, przecież Jop to takie objawienie trenerskie, swietnie punktujące. Na luzie wygramy z 12 spotkań.
|
Lesiu kochany nie hejtuj, wspieraj.
|
Przecież napisałem, że wygra.
|
Zapomnieliście, że przed rokiem zarówno JK jak i Rude daliby się pokroić za puchar w gablocie, co też udzieliło się piłkarzom.
Z tego powodu głowy nie dojechały w meczach ligowych. Teraz, po Sewilli, mamy pokroić się za awans do eklapy. Dodatkowo nie ma już obciążenia / wytłumaczenia PP. Wszystkie siły na front walki o Ekstraklasę. Myślę, że to wypali jeśli JK na to się upiera. Sądzę też, ze w sytuacji około Sewilli JK po prostu dowiedział się, że klub może zostać przejęty przez kogoś sensownego jeśli sprawa awansu ruszy do przodu. W przeciwnym razie wszyscy będą stratni, JK też. Stąd te wszystkie gwałtowne ruchy i szukanie nieryzykownych opcji. Obym się nie mylił, choć wiem, że to tylko moje rojenia. |
Naprawdę ktoś wierzy, że Jaro odda swoją zabaweczkę? On tu będzie się trzymał rękami i nogami aż padnie. O naiwności. On by wolał nawet w II lidze brylować, niż awans i sprzedaż klubu.
|
Cytat:
Tymczasem dosc "tajemnicza" konferencja prasowa i Jop w kilku kwestiach musi sie bardzo gryzc w jezyk. Ciekawe co dokladnie powie po meczu z Miedzią. Moze zmiana trenera przygotowania fizycznego? |
Cytat:
To dzięki Wiśle dziennikarze zapraszają go do programów i udają że nie śmieszy ich to co mówi, kibice ustawiają się w kolejce po zdjęcia, byle wpis na tweeterze łapie kilkaset serduszek, ma wstęp na jakieś konferencje dla poważnych ludzi piłki, pewnie nawet specjałem na wyjazd pojechał po raz pierwszy. Chłop jest zakompleksiony, widać że ma nieprzepracowane jakieś traumy z dzieciństwa, a Wisla daje mu możliwość poczucia "kimś ważnym ", On się uzależnił od tego fejmu i sam z własnej woli nigdy naszego klubu nie odda. A tymczasem partnerka gniazdowego rozstawia przed dzisiejszym meczem po raz kolejny swoją budę z hamburgerami pod stadionem. Układy, układziki. |
A ja jestem praktycznie przekonany, że w przypadku braku awansu, lato w Wiśle będzie najgorętsze od lat.
Finansowo bez Ekstraklasy jesteśmy skazani na klęskę w dłuższej perspektywie czasowej przy naszych kosztach, a obcięcie wydatków, choćby na pensje pierwszej drużyny, zagrzebie nas w I lidze na lata. |
Ciekawe czy w przypadku braku awansu:
a) zostaje Jop- wątpliwe b) kolejny trener krajowy po Moskale i Jopie c) opcja zagraniczna |
Ty się lepiej zastanów czy w przypadku braku awansu ten trener, kimkolwiek by nie był, będzie miał jeszcze kogo trenować.
No może poza fazlagiciem, ten będzie wysysał kontrakt do upadłego. |
A gdzie pójdą takie tuzy jak Jaroch, Szot, Uryga, Młyński, Sukiennicki, Biedrzycki, Alfaro, Baena? Zostaną w I lidze nawet kosztem obniżenia pensji. Inna sprawa, że skład będzie coraz słabszy z każdym sezonem. O awansie będzie można pomarzyć. Tak czy siak, jeśli nie stanie się cud w tym sezonie w postaci awansu, to czeka nas pikowanie w dół z tym właścicielem, z sezonu na sezon coraz nizej.
|
Dajecie się chłopaki trollować niesamowicie. Leszek tu ładuje jedno zdanie i czeka na odzew z taką oto miną:
https://upload.wikimedia.org/wikiped.../Trollface.png A wy wielkie dyskusje z nim prowadzicie. Przyznam się, że też się na początku na to nabierałem :D Ale chyba już wystarczy chłopaki, co? |
Ja tam nie widzę, co pisze leszepw. Przycisk ignoruj działa cuda.
|
wbrew pozorom dzisiejszy mecz jest absolutnie najwazniejszy i kluczowy
od niego zalezy czy przezimujemy na miejscu barażowym, w kontekscie Miedzi to typowy mecz o 6pkt a co najwazniejsze zadecyduje czy najblizsze dwa miesiace spedzimy pozytywnie nakreceni , czy zdolowani i dobici |
Zdołowani i dobici, dwa miesiące? Serio?
Ja tam zamierzam jechac na ferie z dzieciakami i na kolejny urlop w lutym, a nie dołować się bo mecz przegraliśmy. Jak jesteśmy zajechani, to zremisujemy albo przegramy. Co nie zmienia faktu, że cała runda wiosenna już będzie zależeć tylko wyłącznie od nas a nie wymówek. |
piszac my mialem na mysli druzyne, sztab, ogolnie klub
ja tez od dluzszego czasu raczej to traktuje jak cyrk niz cos wartego marnowania zycia choc ten czas prywatny na ogladanie meczy niestety ciagle marnuje to narkotyk... |
Mam wrażenie że znów oglądam mecz który może trwać choćby 300 minut a i tak nic nie strzelimy.
|
Sabotaż Jopa jeśli chodzi o skład.
|
To jest miś na miarę naszych czasów, na miarę naszych mozliwosci
|
Gdyby ten karny miał być przeciwko Wiśle to na milion procent byłby podyktowany.
Co nie zmienia faktu, że każdy zawodnik Wisły na murawie jest kompletnie bez formy. Co swoją drogą w ogóle mnie dziwi biorąc pod uwagę, że mamy już de facto sezon z nogach, weszliśmy w niego praktycznie bez okresu przygotowawczego i z zawodnikami dołączającymi do drużyny w trakcie, albo wracającymi po kontuzjach albo kontraktowanymi późno. |
Jop ewidentnie uwierzył w swoją zajebistość. Bardzo źle to wróży.
|
Karny przeciwko Wiśle byłby na 200%.
Nie da się grać ataku pozycyjnego z bezgłowymi kurczakami biegającymi po skrzydłach. Człowieka coś ściska w klatce piersiowej, jak widzi kolejne, beznadziejne zagranie takiego Baeny albo Sukiennickiego. Piłkarze wyglądają, jakby grali ten mecz z karę. Myślami są już pewnie w 4-gwiazdkowym hotelu all-inclusive gdzieś na Wyspach Kanaryjskich. Zalatuje to wszystko późnym Sobolenką. |
No prze chujowo się dzisiaj prezentujemy. 0:0 do przerwy tylko dlatego, że Miedź jeszcze chujowsza od nas. Wiem, że ciężko to przychodzi napisać ale jesteśmy totalnie beznadziejni. Chłopcy z orlika.
|
Obraz gry wygląda tak a nie inaczej przede wszystkim dlatego, że bez Carbo i Igbekeme nie mamy drugiej linii i rozegrania.
|
Najbardziej żenujący w tym wszystkim jest Kazimierz Węgrzyn. Nie licząc kutasa z Varu.
|
Niech ta runda się już kończy.
|
Ale mamy kur w a slaby sklad. Wgl nie mamy skrzydel wgl. Ten mecz to wolanie o transfery. Wzmocnienia nie uzupelnienia.
|
Dobry i punkt, ale potrzebujemy wzmocnień.
|
Cytat:
Co on w sztabie nie był wcześniej i od 2 tygodni trenuje, żeby wpaść na pomysł z Sukiennickim na skrzydle? A zmiany jeszcze gorsze No i oczywiście w stratę bramki zamieszany Jaroch, bo jak że inaczej Temat bezpośredniego awansu zamknięty dzisiejszym meczem ostatecznie |
Zakładając, że Carbo i Igbe będą mogli grać od razu na wiosnę, to na już, do pierwszego składu, trzeba prawego obrońcę i skrzydłowego. Nie chcę oglądać już Jarocha, Alfaro, Baeny, po prostu bezużyteczni.
|
Obrazek jak przy bramce nasi obrońcy są mijani jak tyczki a kapitan ucieka od piłki jest memicznym podsumowaniem sezonu.
Wzmocnień potrzebujemy i owszem. Ale my przede wszystkim potrzebujemy zmiany właściciela. |
Co za ....a była na varze?
|
Cytat:
Oczywiście, że nie mamy drugiej linii, ale i z Carbo była dzisiaj ona słaba. Carbo jest owszem niezłym piłkarzem jak na polską I ligę, ale jego powolność, nieustanne spóźnienia doprowadzić mogą do furii. Trochę szybszy przeciwnik i Carbo musi faulować, albo po prostu bez chęci faulowania zbyt późno wsadzi nogę, co kończy się faulem. Albo kontuzją. Jak dzisiaj. Sam tego chciałeś Grzegorzu Dyndało - jak się nie ma szybkości to jest się objeżdżanym i kończy się wizytą u lekarza. |
Gra do 57 minuty - lepiej zapomnieć. Karny dla Wisły - cofnięty nie wiadomo dlaczego. Czerwień dla Michalika powinna być. Zobaczymy, jak trener Jop przygotuje zespół do rundy rewanżowej, bo będzie to jego pierwszy okres przygotowawczy z pierwszym zespołem. Pierwszy mecz na wiosnę u siebie ze Zniczem Pruszków.
|
No i cyk -2 punkty w wyścigu o awans bezpośredni.
Nie wiem czy sumując wszystkich naszych skrzydłowych, wyszedłby jeden dobry, I-ligowy gracz na tej pozycji. Oni mają problemy z myśleniem na boisku, odcina im prąd nie wiadomo z jakiego powodu. Mam nadzieję, że nie zobaczę już na boisku Gogóła w koszulce Wisły, to jest materiał na drewno typu Młyński. Zmieniam też zdanie - nie jeden, a minimum dwa transfery do pierwszego składu (PO i skrzydłowy) w przerwie zimowej. Bez wzmocnień boję się, że możemy wypaść ze strefy barażowej. |
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 16:09. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl