Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   12. kolejka, Pogoń Siedlce - Wisła Kraków, 5 październik 2024, 19:35 (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=11046)

AS82 05.10.2024 21:00

Zwycięzców się nie sądzi, ale myślałem, że mnie krew zaleje gdy młody Letkiewicz obronił karnego i najpierw Mikulec dał się wyprzedzić a za chwilę Jaroch i Podliński dobił :evil:

Drozd 05.10.2024 21:00

Widziałem mecz Płocka z Rzeszowem. Nie potrafili wyjść z własnej połowy u siebie. Są tak samo słabi jak Nieciecza. Najlepsza piłkarsko jest Arka. Ale oni wszyscy są do walnięcia na spokojnie. Tylko trzeba zapieprzać :>. Mamy całkiem mocny skład na tą buraczaną ligę.


Oczywiście trzeba brać poprawkę na kutasów z gwizdkami, bo potem kładą się jak ten leszcz Demianiuk kiedy James dotknął go w rękę i cierpią a kutasy gwiżdżą i kartki dają. W takich okolicznościach każdy mecz jest trudny.

TommyTSW 05.10.2024 21:00

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Karherop (Post 1636430)


I dziś Mikulec - Pan piłkarz.

no zwłaszcza przy karnym na 1-0

Patryko 05.10.2024 21:01

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1636428)
:rotfl:

Pierwszy mecz Wisły? My z kelnerami nastukaliśmy za Moskala dwa punkty w czterech meczach. Wygrana na wyjeździe, do tego pewna to akurat krok we właściwym kierunku.

Zapomniałeś już, że np. z kelnerami ze Znicza Moskalowi przegrał mecz Kiss w pojedynkę?

Oczywiście, że 3 punkty z Pogonią są bardzo ważne, ale ja osobiście nie podniecam się zbytnio zwycięstwami z drużynami ze strefy spadkowej. Jeśli chcemy awansować, to naszym obowiązkiem jest po prostu takie mecze wygrywać. Zwycięstwo z Termalicą będzie okazją dla drużyny do rehabilitacji za stracone punkty na początku sezonu.

Drozd 05.10.2024 21:04

Cytat:

Pierwotnie napisane przez AS82 (Post 1636436)
Zwycięzców się nie sądzi, ale myślałem, że mnie krew zaleje gdy młody Letkiewicz obronił karnego i najpierw Mikulec dał się wyprzedzić a za chwilę Jaroch i Podoliński dobił :evil:

A w momencie strzału kapitan Łasicki w 7 minucie podpiera się rękami na kolanach. :) Zwyczajnie położyli lagę i przesrali szansę daną przez bramkarza.

Natomiast Łasickiemu trzeba oddać że do końca meczu trzymał obronę...

Drozd 05.10.2024 21:08

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Patryko (Post 1636439)
Zapomniałeś już, że np. z kelnerami ze Znicza Moskalowi przegrał mecz Kiss w pojedynkę?

.

No bez przesady, Kiss nam dwóch bramek nie strzelił. Za to po 1:0 zamiast grać do przodu tak jak teraz to męczyliśmy bułę w poprzek. Wiadomo że okoliczności były mniej sprzyjające, ale było jak było, a teraz zmiana jest namacalna.

Revolver 05.10.2024 21:14

Łasica > Alan.

Karherop 05.10.2024 21:18

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Drozd (Post 1636445)
No bez przesady, Kiss nam dwóch bramek nie strzelił. Za to po 1:0 zamiast grać do przodu tak jak teraz to męczyliśmy bułę w poprzek. Wiadomo że okoliczności były mniej sprzyjające, ale było jak było, a teraz zmiana jest namacalna.

Dokładnie, nawet dzisiaj Lubin pokazał jak się w 10 trzyma dobry wynik.

Minimalizm Wisły w tamtym meczu (myślami byli by się oszczędzać) doprowadził nas do problemów.

ciacho 05.10.2024 21:40

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Mixu (Post 1636434)
Mecz jak za Moskala z tą różnicą że w końcu trafiali do siatki. Od czego to zależy że im się nagle celownik poprawił? Tego chyba nie wie nikt..

Ja wiem czy się poprawił? Pod koniec meczu znów był festiwal zmarnowanych okazji

DysoN 05.10.2024 22:02

Fajnie tak od czasu do czasu spokojnie ogladnąć mecz jak gramy w przewadze i człowiek jest (prawie) spokojny o koncowy wynik. Okolo 70 minuty gnietliśmy Pogoń jak dawno nikogo.

krysztal 06.10.2024 00:32

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Drozd (Post 1636425)
Widać zaangażowanie, wszystkich, także rezerwowych. Jest chęć strzelenia kolejnej bramki, jest asekuracja i agresja w obronie.

Teraz wypada walnąć Nieciecze ze 3:0 ... i zacząć marsz po awans...


Gdzie są Ci krytykanci Mikulca, Kissa. Wreszcie jest rywalizacja o skład, a kilku dopiero wróci. Kutwa zaczyna trafiać tam gdzie jego miejsce ;).

Krytykanci Mikulca akurat pisali przed tobą...

TIR_DO_SŁUBIC 06.10.2024 01:57

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Drozd (Post 1636425)
Gdzie są Ci krytykanci Mikulca

Spokojnie, jedna jaskółka wiosny nie czyni. Jaroch nadal nijaki. Sukiennicki jest bardzo słaby.

Natomiast Gogół, co piszę już od dłuższego czasu, to jest nadzieja. Bardzo aktywny, szuka gry. Bardzo mi się podoba jego gra.

doktor granat 06.10.2024 05:41

Elegancki wynik, momentami ładna gra i oby tak dalej.

Drozd 06.10.2024 05:53

Cytat:

Pierwotnie napisane przez krysztal (Post 1636460)
Krytykanci Mikulca akurat pisali przed tobą...

I oczywiście przysrać się potrafią, ale pochwalić nie bardzo... i nie chodzi tylko o Mikulca.

Jakieś dziwnie zdawkowe wpisy. Jak walniemy Niecieczę to się całkiem zamkną w sobie. No chyba że przejście pierwszej rundy PP będzie paliwem do biadolenia. :)


Cytat:

Pierwotnie napisane przez TIR_DO_SŁUBIC (Post 1636461)
Spokojnie, jedna jaskółka wiosny nie czyni. Jaroch nadal nijaki. Sukiennicki jest bardzo słaby.

Natomiast Gogół, co piszę już od dłuższego czasu, to jest nadzieja. Bardzo aktywny, szuka gry. Bardzo mi się podoba jego gra.

Jaroch słaby ale robi co do niego należy, do Rodado wrzucił, bo czuje Kiakosa ...

Ten symulant z Pogoni przez cały mecz sztycha nie zrobił.

ciacho 06.10.2024 06:49

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Drozd (Post 1636465)

Jaroch słaby ale robi co do niego należy, do Rodado wrzucił, bo czuje Kiakosa ...

Ten symulant z Pogoni przez cały mecz sztycha nie zrobił.

Wow. Sto pięćdziesiąte siódme dośrodkowanie Jarocha było w końcu udane. Może jakaś premia dla niego? To jest kompromitacja, że taki parapiłkarz u nas gra.

I niech mi ktoś wytłumaczy. O ch.j chodzi z tym notorycznym wykonywaniem autów przez Jarocha na wysokości pola karnego przeciwnika? My nigdy nie możemy szybko wznowić gry, bo zawsze czekamy na Jarocha. Czy żaden inny piłkarz naszej drużyny nie posiada umiejętności rzucenia na boisko piłki? Juz nie chce się pastwić jego dalekimi wrzutami w pole karne. Kur.a, przecież my nigdy nic z tego nie strzeliliśmy.

Elefant 06.10.2024 07:55

Zwycięstwo w meczu, który teoretycznie nie można było nie wygrać. Teoretycznie, bo Wisłą nie takie mecze przegrywała/remisowała ostatnimi laty.
Fajne bramki Mikulca. Takie nieoczywiste, bo zwykle takie strzały lądują na trybunach (w tym przypadku na ulicy za boiskiem). Krok w dobrym kierunku.
I nie obarczałbym całkowitą winą za utratę bramki Mikulca. Tam wszyscy dali ciała. Co najmniej czterech zawodników mogło skasować tą sytuacje. Mikulec, który choć za szybko, ale wbiegł w pole karne (a że się potem zatrzymał to inna sprawa). Carbo truchtający. Wisienka na torcie Łasicki podpierający się przed wykonaniem rzutu karnego (no przecież mieliśmy 25 minutę dogrywki). Najmniej pretensji można mieć do Jarocha, który prawie dogonił nieprawidłowo wbiegającego napastnika Pogoni. Ja wiem, że 9/10 karnych wpada za pierwszym strzałem, ale...Trzech zawodników Pogoni wbiega na pełnej ... w pole karne, widać mają to wyćwiczone. Dużo jeszcze pracy przed Jopem.

Arkadiusz.Czerepach 06.10.2024 08:25

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Jaroo1 (Post 1636432)
Trener Mariusz Jop. Legęda!!!

jak chcesz być trollu bardziej wiarygodny, to yebay zaskrońca za faktyczne s.......iny (tych nie brakuje) , a nie każdą rzecz jak leci :foch:

Obstalowanie Jopa to najlepsza decyzja od lat :alleluja:

pi0tr3k94 06.10.2024 08:37

Jaroch to jest absolutnie słaby piłkarz. Kiepski w obronie, jeszcze gorszy w ataku. Nie wnosi nic do gry drużyny. Kolejny po Młyńskim i sapale który pewnie nie wyróżniałby się poziomiem w rezerwach. Dla mnie jego osoba jest symbolem bylejakości która u nas panuje. Gość po katastrofalnym zeszłym sezonie dostaje nowy kontrakt i przy kontuzji szota praktycznie ma monopol na pozycji PO. Z chęcią zobaczyłbym Wiśniewskiego, chociaż wchodzącego na końcówki.

A o jakości asysty przy golu Rodado, niech najbardziej wymowny będzie fakt, że Bartuś celował wrzutkę na zupełnie innego zawodnika, a piłka wylądowała u Angela przypadkiem.

Patryko 06.10.2024 08:47

Mam podejrzenie, że zarówno Łasicki, jak i Jaroch, dostali te kontrakty na rok z prostej przyczyny - po prostu nie było lepszych graczy (w naszym zasięgu) dostępnych na rynku.

Roczny kontrakt myślę, że mówi wiele co do zamiarów klubu względem tych zawodników. W przypadku awansu moim zdaniem obaj wylecą z klubu.

masada 06.10.2024 08:48

Kiakos grał już w rezerwach, pewnie zagra z Siarką, Szot chyba trenuje, niedługo powinno być większe pole manewru (w końcu)

pi0tr3k94 06.10.2024 08:51

A oni tych kontraktów to nie podpisywali jeszcze w trakcie trwania zeszłego sezonu? Przecież nie mogli już wtedy wiedzieć że nikogo na ich miejsce nie znajdą. Mi to bardziej śmierdzi jakimiś układami w szatni, Jaroch Łasicki Sapała to dobre ziomki Urygi. Gdzieś w tle jest jeszcze dość już zapomniana sprawa z premiami za PP, może nowe kontrakty były formą zadośćuczynienia?

Karherop 06.10.2024 09:32

Cytat:

Pierwotnie napisane przez TommyTSW (Post 1636438)
no zwłaszcza przy karnym na 1-0

Przy tym karnym ktory powinien zostać powtórzony przez zbyt szybkie wbiegnięcie zawodników Pogoni czy mówimy o jakimś innym?

Nie nasza wina że w tym meczu na varze spali. Przecież tam z 2 karne nam się należały gdyby sędziowie byli konsekwentni w przepisach.

Patryko 06.10.2024 09:43

Najnowsze wytyczne UEFA odnośnie zagrania ręką w polu karnym chyba jeszcze nie trafiły do PZPNu :D

Mam nadzieję, że szybko je wprowadzą, a co za tym idzie skończy się możliwość "interpretacji" przez naszych znakomitych sędziów, będzie ręka przy piłce zmierzającej do bramki = karny.


https://www.goal.pl/la-liga/uefa-zmi...ie-pilki-reka/

wolfy 06.10.2024 09:59

Cytat:

Pierwotnie napisane przez masada (Post 1636472)
Kiakos grał już w rezerwach, pewnie zagra z Siarką, Szot chyba trenuje, niedługo powinno być większe pole manewru (w końcu)

Szot nie wiadomo czy w tej rundzie zagra po takiej przerwie w treningach.

@Karherop - znów błędy przeciw Wiśle w kluczowych momentach gry. Po co VAR jak im się nie chce sprawdzać takich rzeczy?

Przy okazji Jop musi naszym przypomnieć jak się zachowywać przy karnym.

Skawa Wadowice 06.10.2024 10:16

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Patryko (Post 1636476)
Najnowsze wytyczne UEFA odnośnie zagrania ręką w polu karnym chyba jeszcze nie trafiły do PZPNu :D

Mam nadzieję, że szybko je wprowadzą, a co za tym idzie skończy się możliwość "interpretacji" przez naszych znakomitych sędziów, będzie ręka przy piłce zmierzającej do bramki = karny.


https://www.goal.pl/la-liga/uefa-zmi...ie-pilki-reka/

Z jednej strony spoko, z drugiej strony juz mozna sie domyslac jak bedzie wygladala gra wiekszosci druzyn ktorzy szukaja SFG, a szczegolnie tych ktorzy stawiaja autbous i licza na karny z przypadku.

Gra na afere i nabijanie strzalow z daleka na wysokosci reki by kogos ustrzelic.

ciacho 06.10.2024 10:31

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Skawa Wadowice (Post 1636479)
Z jednej strony spoko, z drugiej strony juz mozna sie domyslac jak bedzie wygladala gra wiekszosci druzyn ktorzy szukaja SFG, a szczegolnie tych ktorzy stawiaja autbous i licza na karny z przypadku.

Gra na afere i nabijanie strzalow z daleka na wysokosci reki by kogos ustrzelic.

Polscy drewniani pierwszoligowcy będą oddawali strzały w poruszające się cele w postaci ręki przeciwnika , oczywiście na odpowiedniej wysokości i w odpowiednim timingu. A może tak łatwiej by im było trafić w cel w postaci naporuszającej się bramki? Co ty na to, myślicielu?

Arked 06.10.2024 10:33

Odnośnie kluczowych sytuacji i rzekomych błędów sędziego. Karny prawidłowy i bramka prawidłowa. Niezagwizdanie karnego po dotknięciu piłki ręką przez zawodnika Pogoni prawidłowe. Pamiętacie w których minutach były te potencjalne faule w polu karnym Pogoni? EDIT. w 19 minucie nie było karnego na Igbekeme.

Gwizdania zagrań ręką w polu karnym powinno być moim zdaniem mniej, nie więcej. Nie powinno gwizdać się czego popadnie po to wypacza wyniki meczów (nagroda niewspółmierna do kary). Tak wiem, że taktyka wielu zespołów opiera się na "wylosowaniu" takiego karnego, ale osobiście uważam to za obrzydliwe.

Karherop 06.10.2024 11:21

https://zapodaj.net/plik-sGzkLXLryZ

Dziękuję za takie prawidłowe karne, dokładnie ten zawodnik strzelił bramkę

Dodatkowo odnośnie karnego dla nas mam na myśli ten faul na Biedrzyckim po którym był opatrywany. To wszystko działo się w polu karnym.

Ręką to już swoją drogą. Gwizdano przeciw nam takie zagrania. Wielokrotnie zawodnicy mogliby jedynie urwać rękę by nie zrobić karnego. Sędziowie patrzą na to wedle widzi mi się.

Cymes 06.10.2024 11:35

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Arkadiusz.Czerepach (Post 1636468)
jak chcesz być trollu bardziej wiarygodny, to yebay zaskrońca za faktyczne s.......iny (tych nie brakuje) , a nie każdą rzecz jak leci :foch:

Obstalowanie Jopa to najlepsza decyzja od lat :alleluja:

Przy fakcie, że Jop pierwotnie znów miał być tymczasowym można z prawdopodobieństwem graniczącym z pewnością stwierdzić, że Królewski ponownie chciał wjechać tu z jakimś wynalazkiem z komputera, albo wrócić do kostarykańskiego patafiana i gdyby nie opór społeczności to prawdopodobnie znów tak by się to wszystko skończyło, więc niestety trzeba go jebać. Permanentnie i profilaktycznie, bo inaczej nic z tego nie będzie. Chłop bawi się Wisłą nie po to, żeby zrobić z nią wynik. Tylko, żeby zrobić wynik, którym udowodni, że koło jest kwadratowe, co w zasadzie otwarcie przyznał.


Cytat:

Pierwotnie napisane przez pi0tr3k94 (Post 1636469)
A o jakości asysty przy golu Rodado, niech najbardziej wymowny będzie fakt, że Bartuś celował wrzutkę na zupełnie innego zawodnika, a piłka wylądowała u Angela przypadkiem.

Nie do końca się zgodzę. Większość fikołków mających udowodnić, że Jop w niewiadomo jaki sposób odmienił drużynę to szukanie dziury w dupie i nie są ani zbyt logiczne, ani zbyt inteligentne. Jest jednak pewien aspekt, którego orędownicy 'niesamowitej przemiany' w ogóle nie zauważyli. Mianowicie sposób nie tyle dośrodkowań, co bardziej dostarczania piłki w pole karne z bocznych sektorów. Tydzień temu była dość ciekawa dyskusja na temat na jakiej wysokości strzelać, żeby maksymalnie utrudnić bramkarzowi interwencję. Ja zapytam inaczej. Na jakiej wysokości dograć piłkę w pole karne, żeby polskie drewno +190cm miało jak największy problem z jej neutralizacją i jak największą szansę na popełnienie przy tym błędu?

Pewną tendencję było już widać przy poprzedniej kadencji Jopa. Gramy dużo szczurów po ziemi. Często w ciemno cofamy spod końcowej w okolice 11stki/16stki. Na razie są duże problemy z domykaniem tego, ale są to zagrania zdecydowanie intencjonalne. Piłki grane wzdłuż bramki są często na wysokości do metra, przy tym bardzo mocno bite. Jeśli już trafi się coś co można nazwać dośrodkowaniem, to najczęściej jest to piłka, która ma spaść w piątkę pod nogi - vide wrzutka Jarocha i wykończenie Rodado. Pamiętacie pustaka Zwolaka z Odrą? Baena zagrał mocną piłkę po ziemi, którą obrońca miał w zasadzie na nodze, ale ewidentnie bał się, że jebnie swojaka i piłka przeszła do Zwolińskiego.

Reasumując. Dogrywamy w pole karne nie w sposób, który w pierwszej kolejności bezpośrednio ma dać nam potencjalną finalizacje, tylko szansę, że skomasowana obrona popełni jakiś błąd przy próbie neutralizacji tego zagrania. Teoretycznie mocno nieortodoksyjne, ale wbrew pozorom nie jest to coś co wymyślili Jop z Krecikiem, czy komputery Królewskiego. Wiecie kto był królem strzelców ostatniego Euro? Own Goal typ się nazwał, 10 bramek jebnął. Polecam kompilację tych goli i zwrócenie uwagi w jakich okolicznościach i przy jakich zagraniach padały.
https://www.youtube.com/watch?v=W2AOd1p-Cpg
Tradycyjnie pożyjemy zobaczymy, ale jest to coś co imo daje większą nadzieje na regularne łamanie autobusów przeciwnika niż wszystkie pomysły razem wzięte, które przerabialiśmy wcześniej.

Kurz 06.10.2024 11:45

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Karherop (Post 1636430)

To jest nieprawdopodobne co wcześniej odwalalismy.

Naprawdę? I zupełnie nie ma znaczenia gra w pucharach i to, że piłkarzy, którzy grają teraz w pierwszym składzie potrzebowali na dojście do formy/zdrowia czasu? Alfaro, James, Kiss, Zwoliński to nic? Ta drużyna ma teraz więcej opcji, piłkarzy w lepszej formie, może normalnie trenować i przestała grać co 3 dni, co jej nie służyło. Nie piszę tego, bo żal mi Moskala czy chciałbym dyskredytować pracę Jopa, ale, ....a, bądźmy poważni... Dopiero teraz przekonamy się jaki jest jej prawdziwy potencjał. Po rozegraniu serii meczów z przeciwnikami z różnych półek.

Arked 06.10.2024 11:50

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Karherop (Post 1636485)
https://zapodaj.net/plik-sGzkLXLryZ

Dziękuję za takie prawidłowe karne, dokładnie ten zawodnik strzelił bramkę

Dodatkowo odnośnie karnego dla nas mam na myśli ten faul na Biedrzyckim po którym był opatrywany. To wszystko działo się w polu karnym.

Ręką to już swoją drogą. Gwizdano przeciw nam takie zagrania. Wielokrotnie zawodnicy mogliby jedynie urwać rękę by nie zrobić karnego. Sędziowie patrzą na to wedle widzi mi się.

Tak, tylko że nasz zawodnik, niewidoczny w kadrze, też tam wbiegł za wcześnie.

Nie było faulu na Biedrzyckim.

Co do naszej gry to gramy prawie identycznie jak za "późnego" Moskala. Po prostu nie mamy teraz niesamowitego pecha. Sukces Jopa polega na tym, że płynnie kontynuuje pracę poprzednika zamiast rozwalać wszystko i robić od nowa. To oczywiście też jest sztuka.

wolfy 06.10.2024 12:02

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Skawa Wadowice (Post 1636479)
Z jednej strony spoko, z drugiej strony juz mozna sie domyslac jak bedzie wygladala gra wiekszosci druzyn ktorzy szukaja SFG, a szczegolnie tych ktorzy stawiaja autbous i licza na karny z przypadku.

Gra na afere i nabijanie strzalow z daleka na wysokosci reki by kogos ustrzelic.

Przeciw nam i tak wszystko dyktują, może chociaż będzie po równo w drugą stronę.

@Arked - jak widzisz, nie miałeś racji w kwestii karnego. Zawodnik z Siedlec wbiegł o wiele za wcześnie, od tego jest VAR żeby to wyłapać. Pamiętam też że dyktowano dokładnie takie karne przeciw nam - dotknięcie podpierającą ręką. Nikogo wtedy nie interesowało że zawodnik nie miał szans kontaktu uniknąć.
Serio nie wiem co tu próbujesz udowodnić.

@Kurz - wbrew Twoim i FraMat-a bzdurnym teoriom - obecność Rodado w polu karnym zwiększa szansę na strzelenie gola.
Wbrew temu co Ty twierdzisz już któryś sezon - da się grać inaczej niż robił to Moskal. Na szybko:
- ograniczyliśmy do minimum liczbę wrzutek w "piątkę" które były oddaniem piłki rywalowi za darmo
- zwiększyliśmy liczbę strzałów z bocznych stref, padły tak już trzy gole w dwóch meczach
- gramy dwoma napastnikami i dwoma środkowymi pomocnikami ustawionymi pionowo względem siebie
- poprawiliśmy asekurację, niemal zawsze przy stoperach jest minimum jeden szybki piłkarz który ich asekuruje. Drastycznie zmniejszyło to szanse rywali na kontrę
- rzuty rożne wykonują pomocnicy, nie nasz najlepszy napastnik. Do tego nie wrzucamy w piątkę i często rozgrywamy krótko. Twój rozpaczliwy bełkot o "wolnym elektronie" Rodado wykonującym rzuty rożne jest już raczej zweryfikowany - negatywnie.
- Jop wystawia optymalny skład na swoich pozycjach, co zwiększa opcje gry 1 na 1 na skrzydłach i rozegrania w środku. To co robił Moskal to był sabotaż. Tutaj miałem największe obawy, ale Jop chyba zrozumiał że posadę utrzymają mu tylko zwycięstwa, nie brednie "krakowskich dziennikarzy" i twittera o młodych zdolnych. Granie Sukiennickim i Starzyńskim na skrzydłach to był sabotaż.

Co zabawne, są to rzeczy które Jop i Królewski przytaczali zaraz po zmianie trenera. Sugeruję zapoznać się z konferencją przedmeczową przed Odrą i konferencji Królewskiego.

Jop walczy o posadę maksymalizując szanse na dobry wynik. Tu nie trzeba galaktycznej taktyki, ba - przy takim materiale ludzkim takie próby są kontrproduktywne.
Moskal sam się zwolnił swoimi głupimi pomysłami.

TommyTSW 06.10.2024 12:13

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Karherop (Post 1636475)
Przy tym karnym ktory powinien zostać powtórzony przez zbyt szybkie wbiegnięcie zawodników Pogoni czy mówimy o jakimś innym?

Nie nasza wina że w tym meczu na varze spali. Przecież tam z 2 karne nam się należały gdyby sędziowie byli konsekwentni w przepisach.

Decyzję sędziego nie zwalniają piłkarza przy karnym żeby wziąć pod uwagę że bramkarz może wybronić.Mikulec zamulił po strzale i dał się wyprzedzić gościowi który był 3 metry za nim.Co prawda odkuł się dwoma golami, ale też zabrał coś bramkarzowi.

Karherop 06.10.2024 12:22

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Kurz (Post 1636489)
Naprawdę? I zupełnie nie ma znaczenia gra w pucharach i to, że piłkarzy, którzy grają teraz w pierwszym składzie potrzebowali na dojście do formy/zdrowia czasu? Alfaro, James, Kiss, Zwoliński to nic? Ta drużyna ma teraz więcej opcji, piłkarzy w lepszej formie, może normalnie trenować i przestała grać co 3 dni, co jej nie służyło. Nie piszę tego, bo żal mi Moskala czy chciałbym dyskredytować pracę Jopa, ale, ....a, bądźmy poważni... Dopiero teraz przekonamy się jaki jest jej prawdziwy potencjał. Po rozegraniu serii meczów z przeciwnikami z różnych półek.

Tak graliśmy w pucharach, a przed arcy ważnym meczem z Kotwica to Moskal (jak sam przyznał) napalil się na awans po 1 połowie w Bruggi i nie dał odpocząć kilku zawodnikom.

Zresztą kamyków do ogródka Moskala jest masa, choćby forsowanie Kutwy jako mózgu środka pola.

Puchary skończyły się ponad miesiąc temu. W czym przeszkadzały w meczu z Wartą czy ŁKSem?

Cytat:

Pierwotnie napisane przez TommyTSW (Post 1636494)
Decyzję sędziego nie zwalniają piłkarza przy karnym żeby wziąć pod uwagę że bramkarz może wybronić.Mikulec zamulił po strzale i dał się wyprzedzić gościowi który był 3 metry za nim.Co prawda odkuł się dwoma golami, ale też zabrał coś bramkarzowi.

Tak, Mikulec zawalił w sytuacji w której karny powinien być anulowany.

royalmichael 06.10.2024 12:22

Co mówią przepisy w takim przypadku?
https://i.ibb.co/C9C1p3b/Screenshot-...6-130313-2.png

Karherop 06.10.2024 12:26

Karny do powtórki. Czy my wbiegamy, czy rywal.

wolfy 06.10.2024 12:28

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Karherop (Post 1636498)
Karny do powtórki. Czy my wbiegamy, czy rywal.

Z tego co wiem - tak jest, plus żólta dla wbiegającego.

royalmichael 06.10.2024 12:33

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Karherop (Post 1636498)
Karny do powtórki. Czy my wbiegamy, czy rywal.

W momencie gdy wbiegają tylko piłkarze drużyny broniącej się, a pada bramka, to chyba karny nie jest powtarzany?

ciacho 06.10.2024 12:33

Del..........

Arkadiusz.Czerepach 06.10.2024 12:47

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Cymes (Post 1636486)
Przy fakcie, że Jop pierwotnie znów miał być tymczasowym można z prawdopodobieństwem graniczącym z pewnością stwierdzić, że Królewski ponownie chciał wjechać tu z jakimś wynalazkiem z komputera, albo wrócić do kostarykańskiego patafiana i gdyby nie opór społeczności to prawdopodobnie znów tak by się to wszystko skończyło, więc niestety trzeba go jebać. Permanentnie i profilaktycznie, bo inaczej nic z tego nie będzie. Chłop bawi się Wisłą nie po to, żeby zrobić z nią wynik. Tylko, żeby zrobić wynik, którym udowodni, że koło jest kwadratowe, co w zasadzie otwarcie przyznał.




Nie do końca się zgodzę. Większość fikołków mających udowodnić, że Jop w niewiadomo jaki sposób odmienił drużynę to szukanie dziury w dupie i nie są ani zbyt logiczne, ani zbyt inteligentne. Jest jednak pewien aspekt, którego orędownicy 'niesamowitej przemiany' w ogóle nie zauważyli. Mianowicie sposób nie tyle dośrodkowań, co bardziej dostarczania piłki w pole karne z bocznych sektorów. Tydzień temu była dość ciekawa dyskusja na temat na jakiej wysokości strzelać, żeby maksymalnie utrudnić bramkarzowi interwencję. Ja zapytam inaczej. Na jakiej wysokości dograć piłkę w pole karne, żeby polskie drewno +190cm miało jak największy problem z jej neutralizacją i jak największą szansę na popełnienie przy tym błędu?

Pewną tendencję było już widać przy poprzedniej kadencji Jopa. Gramy dużo szczurów po ziemi. Często w ciemno cofamy spod końcowej w okolice 11stki/16stki. Na razie są duże problemy z domykaniem tego, ale są to zagrania zdecydowanie intencjonalne. Piłki grane wzdłuż bramki są często na wysokości do metra, przy tym bardzo mocno bite. Jeśli już trafi się coś co można nazwać dośrodkowaniem, to najczęściej jest to piłka, która ma spaść w piątkę pod nogi - vide wrzutka Jarocha i wykończenie Rodado. Pamiętacie pustaka Zwolaka z Odrą? Baena zagrał mocną piłkę po ziemi, którą obrońca miał w zasadzie na nodze, ale ewidentnie bał się, że jebnie swojaka i piłka przeszła do Zwolińskiego.

Reasumując. Dogrywamy w pole karne nie w sposób, który w pierwszej kolejności bezpośrednio ma dać nam potencjalną finalizacje, tylko szansę, że skomasowana obrona popełni jakiś błąd przy próbie neutralizacji tego zagrania. Teoretycznie mocno nieortodoksyjne, ale wbrew pozorom nie jest to coś co wymyślili Jop z Krecikiem, czy komputery Królewskiego. Wiecie kto był królem strzelców ostatniego Euro? Own Goal typ się nazwał, 10 bramek jebnął. Polecam kompilację tych goli i zwrócenie uwagi w jakich okolicznościach i przy jakich zagraniach padały.
https://www.youtube.com/watch?v=W2AOd1p-Cpg
Tradycyjnie pożyjemy zobaczymy, ale jest to coś co imo daje większą nadzieje na regularne łamanie autobusów przeciwnika niż wszystkie pomysły razem wzięte, które przerabialiśmy wcześniej.


otóż nie
nawet mając intencje doprowadzenia do pozbycia sie Jarosława z klubu, takim działaniem się tylko ośmieszasz i tracisz wiarygodność jak Jaroo

prawda zawsze sama się obroni


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 05:01.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl