![]() |
Gibała i zielony ideolog? Dobre sobie :)
Jak już padło w którymś temacie parę tygodni temu - byłem zaangażowany w pisanie programu ŁG. Można więc powiedzieć, że znam dobrze to środowisko i w jakiś stopniu wspieram ŁG w kampanii (a już na pewno mocno mu kibicuje, żeby wygrał bo niezależenie od wszystkich jego wad i zalet - jeżeli urząd trafi w ręce partii to czeka nas zabetonowanie jakiego nawet za Majchrowskiego nie było). Czy Gibała będzie wspierał Wisłę? Przede wszystkim nie będzie rzucał kłód pod nogi. Czy rzuci nam miliony na promocję jak to się dzieje w Gdańsku czy Gliwicach? Pewnie nie, i osobiście uważam, że ten rak polskiej piłki trzeba wyplenić, a nie kopiować do Krakowa. Jeżeli ŁG zostanie prezydentem to Wiśle się krzywda nie stanie - zadba o to jego otoczenie, w którym jest kilku naprawdę sensownych Wiślaków (w tym np. gość, który przez lata był bębniarzem na Wiśle, a teraz jest czołowym miejskim aktywistą - różne się toczą ludziom życiorysy). Gibała nie będzie umierał za SCT, bo problem smrodzących samochodów sam się rozwiąże do 2030 roku. Kopcące busy i dostawczaki już teraz znikają, bo to się firmom po prostu opłaca. Jeżeli ktoś ma wprowadzić SCT to PO i Miszalski, bo wzięli do rządu parę osób, które "ekologicznie" mocno dokręcają śrubę. Tymczasem głównym ekspertem Gibały ds. transportu jest gość o poglądach mocno konserwatywnych (a między nami mówiąc- gość jest mega fachowcem i trafi zapewne do urzędu niezależnie od tego kto wygra - tylko pytanie w jakiej roli i z jaką decyzyjnością). Inicjatywy zielono-tęczowe? Obydwaj będą chodzić na parady równości, bo takie są realia współczesnego Krakowa. Ale ŁG żadnej wojującej rewolucji nie będzie prowadził bo nikomu to w Krk nie jest potrzebne. Są ważniejsze tematy. Metro? Prace nad tunelem pod centrum są zaawansowane. Wydawana jest decyzja środowiskowa. Kto nie zostanie prezydentem to musi to kontynuować, żeby nie cofnąć nas o 5 lat. Realnie w okolicy 2029 jest szansa na wbicie łopaty i pewnie otworzenie tunelu w 2035. A równocześnie trzeba już planować przedłużenie do Bronowic, Nowej Huty i drugą nitkę w stronę Kapelanki/Klinów. Miszalski to spoko gość. Myślę, że parę lat temu włożyłem sporą cegiełkę w przekonaniu go, aby dołączyć do Socios. Ale jest też człowiekiem partii - a niestety przykłady innych dużych polskich miast pokazują, że rządy tej partii źle się dla tych miast kończą. Dlatego ja Was zachęcam do głosu na Gibałę - nie musicie go kochać, jak się nie sprawdzi to za 5 lat wymiana go na kandydata partyjnego będzie łatwa i prosta. |
SCT nie rozwiąże się samo do 2030 roku.
Producenci już teraz zatrzymują linie produkcyjne tych elektrycznych bubli, których powoli nikt nie chce kupować. Do tego już po cichu słychać głosy z Brukseli, że przepisy dotyczące aut zeroemisyjnych trzeba złagodzić. W Niemczech prognozowany spadek sprzedaży elektryków tylko na ten rok to 14%. Tak się właśnie kończy wygaszanie programów dopłat do zakupu elektryka i niezdrowa konkurencja. Zagrożenie SCT w Krakowie jest nadal realne i mam nadzieję, że ten bubel prawny nigdy nie wejdzie w życie. |
^^ Przecież SCT nie ma nic wspólnego z elektrykami. Celem jest wyeliminowanie tylko tych najbardziej emitujących samochodów (czyli głównie busów i dostawczków na euro 1 i 2). Stare osobówki się "same" wymieniają. Gibała chce referendum za rok ws. SCT - moim zdaniem to błąd, bo SCT możnaby tak skonstruować, żeby ograniczyć korki w mieście (ograniczając liczbę samochodów, które codziennie do miasta wjeżdżają). No ale "vox populi" - wszystkim kandydatom wyszło w badaniach, że mieszkańcy nie chcą SCT więc jej po prostu nie będzie.
|
takim optymistą bym nie był, teraz mówią że nie bedzie bo w badaniach wyszło j/w , a za jakiś czas urzędnicy zrobią swoje
|
Ech, o słodka naiwności... Takie rzeczy jak to, czego ludzie chcą/nie chcą to się bierze pod uwagę tylko w okolicach wyborów.
Tak się nieszczęśliwie jednak składa, że za chwilę będzie po wyborach, no, może jeszcze trochę czasu (do czerwcowych eurowyborów) będzie jakieś krygowanie się, maksymalnie do prezydenckich w przyszłym roku, choć one akurat dla ruchów samorządu raczej nie będą miały żadnego znaczenia. A potem długa przerwa od wyborów, kiedy żadna władza nie będzie miała żadnego powodu, żeby brać jakąkolwiek poprawkę na vox populi... |
No jak skończymy z prezydentem z PO i radą z PO to tak zapewne będzie. Co pokazuje przykład Warszawy, Łodzi, Gdańska i kilku innych miast. Jeżeli będzie Gibała prezydentem, a PO w radzie, to przewiduję, że wszyscy będą "vox populi", a pierwszym referendum bezie to dotyczące SCT ;)
|
I co do tych urzędników robiących swoje - w ostatnich dwóch latach w urzędzie panuje bezkrólewie. PJM nie wydaje decyzji, prezydenci grali na siebie, więc de facto od poziomu dyrektora wszyscy podejmowali za siebie decyzje. Jak można się domyśleć - większość "srała pod stołek" i robiła wszystko, żeby nie zrobić nic. To się po 21.04 musi zmienić i niezależnie od tego kto zostanie prezydentem, musi odzyskać decyzyjność w strukturach bo inaczej ta łąjba w końcu zatonie.
|
Błaszczu prawie mnie przekonał, by jednak zagłosować na Gibałę. A miałem nie głosować w ogóle, bo wybór między głosowaniem na aktualnego peowca i byłego peowca jest prawie żaden, tudzież tak obiecujący, jak wybór między Szotem lub Jarochem czy Szywaczem a Talarem. :evil:
|
Cytat:
Skoro celem SCT jest wyeliminowanie starych busów i rozlatujących się dostawczaków (bo osobówki się same wymienią), to może po prostu wystarczy zapis w SCT, że nie dotyczy ona aut osobowych? Zamiast uchwalać SCT, niech zabiorą się za stacje diagnostyczne, które podbijają dowody rejestracyjne zardzewiałym, kopcącym trupom, których jest pełno na drogach. |
Dokładnie o to chodzi.
Bo można zadać pytanie jakim prawem wprowadza się ograniczenia dla legalnych aut z PRAWOMOCNYM BADANIEM TECHNICZNYM. Ale skoro zielony ład uważa każde auto spalinowe za "złowrogie" to po co się dziwić. Problem niestety jest taki, że w Polsce 80% samochodów ma ponad 10 lat a 40% ponad 20 lat. Wynika to z stanu zamożności polskiego społeczeństwa. Czyli wprowadzenie STC spowoduje, że ludzie zaczną się wyzbywać aut i pozostanie im tylko "pekaes" Wynikiem tego będzie samoistne "odkorkowanie" miast. Ku chwale... widomo kogo. Jak to ustalono? "Nie będziesz miał niczego i będziesz zadowolony" |
Cytat:
80% auto ma ponad 10 lat, 40% ponad 20 lat? A skalę masz do ilu procent? |
Cytat:
|
Cytat:
Twoje przykłady dotyczą realnego porządkowania ruchu (ewentualnie przestrzeni publicznej) z powodów powszechnie akceptowanych. Natomiast ideologiczne wmawianie, że dopuszczony do ruchu samochód z certyfikatem stacji diagnostycznej jest "złowrogi" a przez to ma zakaz poruszania jest ewidentnym zamachem na wolność. A co do procentów to łopatologicznie- 80% ze 100% |
Cytat:
|
Cytat:
A tak na poważnie, SCT w samym swoim zamyśle nie jest głupim pomysłem. Jako społeczeństwo od kilkudziesięciu już lat, ciągle dążymy do ograniczania ilości samochodów w centrach miast. Wraz z rozwojem tych miast, obszar umownego centrum się rozszerza. Zresztą czy to SCT ma aż tak drakońskie ograniczenia jak to przedstawiasz? Zakładając już jej najostrzejszą restrykcję, od 1.07.2026 jeśli chodzi o samochody do 3.5 tony mamy: Diesel - Euro 5 lub rok produkcji > 2010 Benzyna - Euro 3 lub rok produkcji > 2000 source: https://ztp.krakow.pl/sct/wymogi-sct Kurde, serio? Przecież na te ograniczenia będą łapać się nawet niektóre modele Deawoo Matiza czy Fiata Uno XD Ja rozumiem, że Polskie spoleczenstwo do najbogatszych nie należy, ale jeśli kogoś nie stać na 26 letni auto, to znaczy, że SCT powinna być jego najmniejszym zmartwieniem bo najprawdopodobniej jest bezdomny. |
nie chodzi o to że nie stać , tylko ma np bardzo zadbany samochód z 1999 , i nie w głowie mu go zmieniać
a czy passat w dieslu z 2009 to wg ciebie stary trup dla bezdomnych ? |
Cytat:
|
Cytat:
Co do diesli mogę się częściowo zgodzić. Faktycznie, auto z 2009 roku niekoniecznie musi oznaczać trupa, można by się było zastanowić czy nie przesunąć tej normy z EURO 5 na EURO 4 powiedzmy do 2030 roku i potem EURO 5. Co nie zmienia faktu, że byłaby to po prostu drobna korekta w projekcie a nie wyrzucenie go w całości do śmietnika. |
Cytat:
Przede wszystkim z powodu że projekt ten obejmował cały obszar Krakowa. A powód zasadniczy jest ten sam - to zamach na wolność jednostki pod pretekstem ideologicznym. W uzasadnieniu jeszcze raz podam że samochody wyprodukowane po 2000 rok ( ten rok przyjmuję jako graniczny co do wieku samochodów jeżdżących po Krakowie) nie są żadnymi Ziłami jak sugerowałeś wcześniej Owszem, jeśli mają duży przebieg, i przykładowo wtryskiwacze nie domagają, to diagnosta powinien nie dopuścić takiego autka do ruchu. Czyli mówiąc krótko to nie samochody mają wpływ na powietrze w Krakowie. I to jest fakt a nie opinia. Krakowski Alarm Smogowy podaje że w 2012 roku było u nas 120 dni smogowych a roku 2023 tylko 16 dni !!! Czyli eliminacja określonej formy ogrzewania budynków przyniosła taki efekt Aby to powietrze było jeszcze lepsze należałoby zakazać palenia w "kopciuchach" w gminach ościennych a nie stosować ideologiczną STC. Jeśli zaś chodzi o ograniczenie ruchu w centrum to oczywiście tego nie unikniemy, w zasadzie takie ograniczenia są cały czas rozszerzane od końca lat 70-tych, ale dotyczą WSZYSTKICH ( oczywiście z pewnymi wyjątkami) |
Ja osobiście posiadam youngtimera z 1998 roku w stanie technicznym, którego nie powstydziłoby się 2-3 letnie auto. Nie chcę go w przyszłości rejestrować na żółte tablice (od tego roku jest wymóg 30 lat), bo niesie to ze sobą niedogodności.
Co ciekawe, moje auto bez problemu przechodzi przeglądy techniczne (z badaniem spalin włącznie, wyniki są wzorowe, silnik V8). Ciekaw jestem w jaki sposób te przeglądy przechodzą kilkunastoletnie diesle z powycinanymi filtrami DPF? Niby przepisy się zmieniły i teraz diagnosta nie ma prawa podbić przeglądu, jeśli zobaczy wycięty DPF, ale skończy się to pewnie tak, że się będzie jeździło do zaprzyjaźnionej stacji, która przymknie na to oko. Reasumując - w pierwszej kolejności niech dobiorą się do tyłka krętaczom, którzy jeżdżą złomem nielegalnie dopuszczonym do ruchu. Cytat:
|
Cytat:
Powiem tylko ogólnie - są zakazy ROZSĄDNE I RACJONALNE oraz zakazy NIEROZSĄDNE I NIERACJONALNE. |
Przede wszystkim - projekt tej uchwały jak i potem komunikacja ws. wymogów została absolutnie położona przez ZTP i Kuliga. SCT to bubel nie tylko dlatego, że obejmuje cały obszar miasta (co zresztą wytknął WSA), ale również dlatego ze wymagano jakichś naklejek których koszt to dziesiątki milionów, a równocześnie zakupiono system kamer, który nie wiadomo czy zadziała...
I moim zdaniem macie rację z tymi starszymi, zadbanymi samochodami - i tutaj akurat ŁG wspólnie z Polskim Alarmem Smogowym zaproponował w styczniu rozwiązanie. Wszystkie samochody, które mieszkańcy Krakowa zarejestrowali do końca 2023 niech do swego kresu mają prawo jeździć po ulicach miasta. Dzięki temu ty @patryko i pewnie kilkaset osób (no może kilka tysięcy) w mieście nie będzie miało żadnego problemu, a założenia SCT czyli wyeliminowanie największych truciceli oraz ograniczeniu ruchu wjazdowego do miasta i tak zostanie spełnione. |
Cytat:
Ktoś chce sobie kupić kolekcjonerskie auto z 1992 roku w doskonałym stanie technicznym? Proszę bardzo, jeśli przejdzie pozytywnie badanie techniczne. Kompletnie nie rozumiem czemu ma o tym decydować Gibała, Miszalski czy jakaś grupa ekologicznych oszołomów. |
No to zaraz - jesteś kolekcjonerem czy masz zadbane, 30 letnie auto? Bo kolekcjonerzy mają łatwą możliwość zarejestrowania swoich "flot" i szeroko z niej korzystają.
I to chyba oczywiste że musi być jakaś graniczna data - inaczej nie pozbędziemy się na potęgę ściąganego szrotu z zachodu, gdzie jest wycofywany... |
W tym momencie mam jeden taki samochód, ale czemu mam mieć w zasadzie zabronione kupno kolejnego np. w 2026?
Skoro jest ściągany szrot, to nie przejdzie przeglądu i pójdzie do zgniatarki, to jest chyba proste do zrozumienia? Według mnie cała ta SCT to jest walka z problemem tam, gdzie go nie ma. Wszystko pod naciskiem pseudoekologów, którzy z ekologią mają niewiele wspólnego. |
Jak czytam takie bzdury, że auto z 1998 jest idealne technicznie tak samo jak 2 czy 3-letnie to nie wiem czy się śmiać czy płakać... Auta tańsze niż porządna komórka... wiadomo igła, Niemiec do dzisiaj płacze, że sprzedał 20 lat temu.
|
Cytat:
|
Cytat:
Zresztą jest chyba jakiś taki wyścig zlombol czy jakoś tak, tam wyjeżdżają stare auta i maja dojechać do miejsca X, które jest dość daleko oddalone. Rozumiem, że wszystkie dojeżdżają? Skoro są w dobrym stanie technicznym to nie powinny mieć problemu. Bo z tego co wiem, bardzo dużo z nich odpada, część jest naprawiana po drodze, tyle są warte te klasyki. Jak ktoś chce niech kolekcjonuje, ale nie wmawia mi, że te auto jest sprawne technicznie tak samo jak 2-letnie auto. Osobiście czekam na czasy, że te wszystkie stare auto pójdą od nas w piz.du. Samochody, które kupuje się za jedną wypłatę, warte mniej niż porządna komórka, z przeglądami podbijanymi za flaszkę. Czekam kiedy przeglądu nie będzie szło podbić za 2 dychy, kiedy OC będzie tak drogie, że nie będzie warto takiego auta mieć wtedy jest szansa, że na drogach pojawia się auto sprawniejsze i bezpieczniejsze. P.S. Nowe Volvo ma poduszkę dla pieszego w razie potrącenia, osobiście gdyby mnie już miało coś potrącić to zdecydowanie wolałbym, żeby to było najnowsze Volvo niż stare "sprawne jak 2 letnie auto" BMW. |
Człowieku - ja nie mówię o rozlatujących się autach z przebiegiem 600 000 kilometrów.
Mówię o doinwestowanych egzemplarzach, które są używane przez swoich właścicieli jako drugie, trzecie auto do niedzielnych przejażdżek. Uwierz mi, że bardzo często są one w kondycji technicznej zbliżonej do auta kilkuletniego, bo po prostu ich właścicieli stać na utrzymanie ich w takim stanie. Pierwszy akapit tylko pokazuje, że nie masz zielonego pojęcia na ten temat. Nie kompromituj się więcej, bo nie wiesz o czym mówisz. |
nie używałbym Złombola jako argumentu tam nie jeżdżą zadbane auta z końca lat 90tych, lecz trupy z PRL-u które już fabryke opuszczały jako gruz
|
Cytat:
Ty jednak broniłeś starych trupów, które są gó.wno warte i powinny być zezłomowane. |
Cytat:
Bronię możliwości wjazdu, bo czemu by miały nie móc wjechać? Są sprawne, z ważnym przeglądem technicznym, czemu jakiś ekoterrorysta ma decydować, czy mogę nim wjechać do centrum, czy też nie? Naucz się czytać ze zrozumieniem. |
Cytat:
Stare auto to w 99% stare auto, ten 1% klasyków jak nie wjedzie, albo wjedzie jak dostaną żółte tablice to końca świata nie będzie. Każdy zakaz, przepis można przypisać pod ograniczenie wolności. Dlaczego na autostradzie tylko do 140 km/h? Dlaczego prowadzić mogę, gdy mam nie więcej niż 0.2 promila, a w UK (jak nie zmienili) mogę jak mam 0.8 promila. Mnie przeraża to jak ludzie zacięcie bronią samochodów, które niejednokrotnie są starsze niż oni sami i w dodatku uważają, że to są świetne i sprawne auta. Tak sprawne, że większość jak jedzie z Krakowa nad może to pożycza nowsze od rodziny albo śmiga pociągiem bo nie jest pewna czy dojdzie. |
Poddaję się.
|
pisze jak troll
|
Nie ma to jak 2-3 letnia Skoda Octavia z wyprutym DPF-em po docieraniu przez przedstawiciela handlowego.Okaz zdrowia i idealnego stanu technicznego,no i wiadomo w papierach Euro 6.
Nero znowu się zacietrzewiłeś a wygląda na to że nie bardzo masz pojęcie o czym piszesz. |
W temacie kandydatów. Z tych 2 wybieram Miszalskiego z 3 powodów. Po pierwsze lepiej dla Krakowa gdy Prezydentem jest ktoś z opcji rządzącej bo jest wtedy szansa na więcej kasy z centrali. Po drugie Prezydent musi współpracować z Rada Miasta i tam PO ma samodzielną większość. Gibała ma tylko 7 radnych a bez Rady nic nie zrobi. Powód 3 może najważniejszy. Miszalkiego co jakiś czas widuje na meczach a jego rywala to nie wiem czy raz był.
|
Cytat:
|
Co ciekawe, Miszalski dostał ostatnio poparcie od Drewnickiego, co jest dość nieoczekiwanym fikołkiem.
|
Cytat:
|
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 07:22. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl