![]() |
Liga kostarykańska nic nam nie powie bo to taka trochę śmieszna liga. Nie że poziom niski tylko że na wesoło tam grają. Jak tam wakacjinowałem kilka lat temu to byłem na paru meczach i kilka obejrzałem w TV.
Akcje idą od bramki do bramki i wszyscy biegną od bramki do bramki, trochę jak dzieci :-) ale ogląda się to bardzo dobrze bo cały czas się coś dzieje. Na pewno zawodnicy byli dobrze przygotowani fizycznie bo na takie granie trzeba było kupę zdrowia. Nie wiem oczywiście jak on tam prowadził swój zespół ale liga jest totalnie inna niż 1 Liga Polska. |
Królik z kapelusza, wszystko się może zdarzyć.
|
Na pierwszy rzut oka decyzja z gatunku "na złość mamie odmrożę sobie uszy" i "oni są fszyscy gópi".
Bardzo jestem ciekaw na jakiej podstawie niektórzy są zadowoleni. Może wiedzą coś więcej i podzielą się z nami tymi informacjami. Mamy do rozbrojenia bombę pt. brak awansu. Nie zatrudniamy doświadczonego sapera, tylko gościa od analizy budowy bomby. Któremu na dodatek w jedynym podejściu do zawodu bomba wybuchła w rękach. Jak dobrze widzę mamy więc w sztabie trzech gości od analizy danych, ale nie mamy nikogo który nauczyłby Brodę prosto kopać piłkę. Nie mamy też nikogo który by nauczył napastników trafiać z 10 metrów w bramkę, o innych aspektach już nie wspomnę. No chyba, że czegoś nie wiem. Kiko miał przynajmniej notes. Bardzo, bardzo chciałbym się pozytywnie zawieść. W każdym razie nie szykujcie niczego na maj. Może będzie cud i feta. W przeciwnym, bardziej prawdopodobnym przypadku, powtórka Vanna Ly. |
Cytat:
Tak, jestem zadowolony (co nie znaczy wniebowzięty), bo w przeciwieństwie do wielu, nie chciałem trenera Polaka. Nie podzielam opinii, że trzeba nam szkoleniowca, który ma doświadczenie z pracy w lidze, w której gra obecnie Wisła, uważam że dużo bardziej istotne będzie dotarcie do naszych hiszpańskich zawodników, a to będzie zdecydowanie prostsze z hiszpańskim szkoleniowcem na ławce. Zdecydowanie wolę taki wybór, choć jest on - nie ma się co oszukiwać - dość ryzykowny, niż przykładowo zatrudnienie Niedźwiedzia. |
Cytat:
Uważam jednak dalej, że jak na tylko 15 spotkań rundy wiosennej ryzyko wpadki jest większe niż z Moskalem.czy Broszem. |
Cytat:
Na pewno dołożenie Hiszpanom hiszpańskiego trenera jest racjonalnym posunięciem. |
Cytat:
|
Cytat:
- zatrudnienie gościa, który niby jakoś zaczął karierę spoko. Asystent w Meksyku, USA, później nawet trenerka w Kostaryce, później taki ni to wzlot ni upadek bo przenosiny do III ligi hiszpańskiej. Patrząc na to z bliska, 1 sezon w Kostaryce? I już uciekł stamtąd? Pół sezonu w III lidze hiszpańskiej? Wow. No i coś mu nie wypaliło w tej Hiszpani. I to jest trener, którego potrzebujemy teraz? Na pół sezonu, na musowe zrobienie awansu? :D To jest praktycznie zerowe doświadczenie. On nigdy powaznej pracy jako trener nie miał, nigdy się nie prowadził, nie miał presji. I przychodzi do klubu w kryzysie gdzie wynik jest potrzebny na już :D To CV wygląda fajnie, bogato, jednak nie nadaje się na trenera do obecnej Wisły. Bardziej taki chłop na przyuczeniu, obieżyświat, szuka, próbuje, kombinuje ale jego nawet ciężko nazwać trenerem. On się zaczął bawić w trenerkę od 2 lat :D I jak się przyjmie taką retorykę to już ten wybór wygląda wręcz absurdalnie. To jest po prostu zagadka. Równie dobrze mógł już zostać Jop. Wybór na zasadzie, jo się interesuje tymi całymi algorytmami, to znajdę trenera co tyż się tym interesuje. Znowu latanie w chmurach zamiast realnej, cięzkiej pracy. Beda pół roku rozkminiac statystyki i algorytmy, a w 33 kolejce AI im powie, że statystyka udowadnia, że już nie ma szans na bezpośredni awans. A to, że chłop ma jakieś powiązania z Kiko tzn. pracowali w tym samym klubie, to nawet nie trzeba komentować. Gadanie o profesjonalizmie, algorytmach, AI, szukaniu najlepszego trenera i finalnie przychodzi ziomek od Kiko, żółtodziób, bardziej analityk niż trener. Wow, zajebisty wybór :D |
Cytat:
Nie mamy danych, by przesądzić, że się nie nada albo nada, czy że jest większym ryzykiem niż ktokolwiek z powyższych. |
Po przemysleniu wszystkich za i przeciw uważam, że to jebnie.
Sportowo i finansowo, bo algorytmy będą się zgadzac. Szykujmy się na 4 ligę. A przy okazji: nie rozumiem komoletnie pomysłu z Jopem: kładziemy lagę na rezerwy? Jednym ruchem rozwalic dwie drużyny? Mistrzowskie |
Cytat:
Tak pięknie Jaro mówi o AI, danych, no i własnie, tu był potrzebny gościu gdzie sa jakieś dane, rozegrał jako trener tysiące meczów, ma jakąś bazę, można go jakoś ocenić. Przyszedł no name po 1,5 sezonu za granicą :D Zagadka i o to chodzi, można sie pooszukiwać te kilka miesięcy, ze to wypali. A jak nie wypali to w międzyczasie się wymyśli jakąs gadkę, że przecież wszystko było tak super wybrane, przemyślane, że był Hiszpan więc zrozumienie w szatni musiało być, że spec od danych więc łebski człowiek no i czemu nie wyszło oj czemu :D Cytat:
My się nie zastanawiamy czy uznany trener X, przejmując Wisłę, dobrze to poukłada i dobrze się odnajdzie, tylko czy w ogóle dany trener coś potrafi :D hehe Bo wybieramy ludzi, którzy nie mają żadnego doświadczenia i tutaj się ucza, weryfikują więc zamiast wychodzić z pytania "czy się tu odnajdzie?" to sie zastanawiamy "czy on w ogóle coś potrafi i mu coś pierwszy raz w życiu wyjdzie?" Tego ani kabaretem, ani cyrkiem się nazwać nie da. Nie wiem, może to jakiś kacyrk albo cyrkbaret? Szok ....a. Algorytm podał nieoczywiste rozwiązanie, trener z kosmosu bo się interesuje AI, no na pewno to wypali. Nie zna się na trenerce? To co, przecież ważniejsze, że teoretyk i statystyk dobry :D Ja .......ę xd |
Cytat:
|
Cytat:
To mówisz, że za chwilę nasz nowy trener będzie miał powiązania z przykładowo Skowronkiem? |
Dla mnie będzie ważne jak nowy trener ustawi grę obronną.
Jeśli w tym elemencie poprawimy grę , to będzie w miarę spoko. |
Cytat:
|
No Jaro, nie widzisz, że to zarzut z tyłka? Ja rozumiem, że się wybór może nie podobać, bo wiele argumentów można podać i się spokojnie obronisz, ale naprawdę znowu zaczynamy szukanie spisków?
|
Cytat:
Czy ten chłop coś umie czy wytrzyma ciśnienie? O czym Ty pieprzysz. To, że komuś gdzieś tam coś wyszło albo nie wyszło o niczym nie decyduje. Papszun gdyby przyszedł daje równie niewiadome efekty jak nasz nowy Albert. Możesz to sobie analizować i wypisywać elaboraty ale nic to nie zmieni. Gwarancje sukcesu straciliśmy zostawiając Sobola na kolejny sezon i trzymając go mimo dramatycznej postawy zespołu. Z taką słabą Wisłą? Chyba czegoś nie łapiesz. Na tle reszty ligi aktualna Wisła jest potęgą. Tyle, że wykorzystuje 30% swojego potencjału. Dzięki słabości ligi mimo dramatycznej postawy do bezpośredniego awansu tracimy 3 punkty. Potrzebny jest trener który zamiast podkreślać jaka ta liga jest specyficzna, trudna, nieprzewidywalna jaka w Wiśle jest paraliżująca presja i tym podobne błyskotliwości. Weźmie się za trening, sformułuje jasne oczekiwania od zawodników na boisku i wykorzysta 60% potencjału. To w zupełności wystarczy. |
To nie spisek tylko pewna zależność. Tu Raton wpadnie nie wiadomo po co i skąd, tu akurat tak wyszlo po wielkich poszukiwaniach, ze jakiś żółtodziób, którego wyłowiło AI i przypadkiem gdzieś tam zbieżne drogi miał z Kiko - tzn w tym samym klubie robili więc pewnie ludzie stamtąd powiedzieli a weźcie go.
Nie mówię, że to wielki układ, spisek i po wielkich znajomościach ale to taki kolejny minusik, że przypadkiem, przypadkiem tak kurde wyszło, że gdzieś tam sobie ląduje z klubu gdzie też Kiko robił, w Wiśle Kraków :D A kłuje to w oczy dlatego, że za tym trenerem nic nie przemawia. Bardziej wygląda to tak, ze Kiko zrobił research, szukali Hiszpana, popytał po byłych klubach, nawinął się gościu, który interesuje się AI więc w sam raz dla Królewskiego. I jak to wygląda? Jak wybieranie najlepszego wyboru czy po prostu ktoś kogo zna Kiko, powiedział mu weź tego chłopa? Żenada i tyle. |
No to nie było tak, tyle mogę napisać.
|
Gość pewnie od lat obserwuje 1 lige i wie z kim i z czym przyjdzie mu sie zmierzyć:D
|
Cytat:
Wypowiadasz się o człowieku, którego kompletnie nie znasz, że się na pewno nie sprawdzi, że to strzał w kolano i tak dalej. Nie znasz jego piłkarskiej wiedzy, nie wiesz czy gdziekolwiek rozwijał zawodników czy zwijał, jak trenuje zespoły i je ustawia na boisku, jak reaguje w trakcie meczów, jak znosi tą presję - ale przesądzasz o jego warsztacie i tym czy się sprawdzi jeszcze nawet na oczy go nie widząc. To niedorzeczne. |
Cytat:
widziały gały co brały, to wygląda jak zetknięcie wymagań Królewskiego (algorytmy, AI, młodość, nowoczesność - z tym człowiekiem jesteśmy ciągle jak u Młodziaków w Ferdydurke) z notatnikiem i rozeznaniem Kiko, w dodatku wygląda na opcję budżetową bo to trener na dorobku, co z tego wyjdzie Bóg jeden wie |
Cytat:
W razie niepowodzenia on sobie wróci do słonecznej Hiszpanii i będzie trenować jakiś półamatorski zespół na prowincji, podczas kiedy my będziemy wypruwać sobie żyły, żeby spłacać długi i sklecić budżet na sezon 24/25. |
Cytat:
Już widzę jaką będzie miał pomoc ze strony Kazia. To ewidentny minus nie świadczący dobrze o Królewskim. Jak się coś robi i wdraża się w życie jakiś pomysł czy ideę, to się to robi porządnie i kompletnie, a nie wymyślając koło na nowo i wprowadzając do tego różne absurdalne elementy. Cytat:
Nie jest to również mój idealny kandydat, ale dopuszczam myśl, że na nikogo lepszego i bardziej utytułowanego czy doświadczonego obecnie Wisły po prostu nie stać. |
Cytat:
Kazek nie ma i nie będzie miał żadnego realnego wpływu na zespół. On ma kontrakt honorowy żeby się w domu na wersalce nie zasiedział, nawet jeden z dziennikarzy dość wprost o tym kiedyś wspominał. Może jakieś tam pachołki porozstawia na treningu - to wszystko. Jeśli awansujemy, to nie dzięki Kazkowi, a jeśli nie awansujemy - to z pewnością nie przez Kazka. |
Cytat:
To brzmi niedorzecznie, a nie to co ja piszę. Udać to się każdemu może jak się ma taki skład, Sobolowi się prawie udało i dzisiaj można powiedzieć że byłby legendą :D gdyby wygrał z ZS lub z Puszczą w barażach. Co jest prawdopodobne, że ten trener się nie sprawdzi czy ze się sprawdzi. Nigdzie mu nie wyszło, bierze największe wyzwanie w życiu, nie ma czasu, ma 15 meczów gdzie praktycznie każdy to finał, walka o miejsca 1-2. Nie ma marginesu błędu, nie można sobie pozwolić na głupią stratę punktów, bo tak czy siak wszystkiego nie wygramy, porażki przyjdą, także tu nie może być jakiejś głupiej wpadki bo akurat może przez to zabraknąć tych 2-6 pkt do awansu. I bierzemy takiego chłopa. Gdzie tu sens i logika? Logiczny Jaro nie wydumał logicznie, że zbyt duże ryzyko jest, zbyt dużo niewiadomych. To jest rzucenie chłopa na głęboką wodę, no i zobaczymy czy umie pływać. Tylko debil mógł to wymyślić. |
Cytat:
Moim zdaniem pozostawienie Jopa przy pierwszej drużynie nie jest jednak przypadkowym rozwiązaniem. Osobiście też mam co do Rudego więcej obaw niż optymizmu, ale czas pokaże. |
Cytat:
Jest znacznie bardziej prawdopodobne, że trener, który ma wiedzę, odpowiednie przygotowanie taktyczne i nowoczesną, dopasowaną do potrzeb Wisły wizje gry, a także naturalną zdolność odpowiedniej komunikacji z Hiszpanami w zespole sprawdzi się niż nie sprawdzi. |
Cytat:
|
Gorszy niż Sobol nie będzie. Czy lepszy niż ktoś z Polski? Nie wiadomo. Tak czy inaczej powodzenia, oby w końcu ktoś na stołku trenera wypalił.
|
Cytat:
|
Cytat:
Aleksandr Michajlow - 38-letni trener ma za sobą pracę m.in. w BATE Borysów i młodzieżowej kadrze Białorusi U-19, a obecnie w sztabie drugiego zespołu Białej Gwiazdy pełni funkcję asystenta trenera Mariusza Jopa. Ma również licencję UEFA Pro. W sztabie był odpowiedzialny za taktykę. Patrząc na wyniki Rezerw to radzili sobie całkiem nieźle. |
Jaro to chyba nałogowy hazardzista. Jak to pyknie, to mamy projekt na ESA, jak nie (co bardziej prawdopodobne), to utopi furę kasy, a my prawdopodobnie zaczynamy od zera... Jedyny plus takiego rozwiązania, to bierze całą odpowiedzialność na własne barki i jednocześnie zdejmuje odium współczucia w przypadku niepowodzenia... Czy może być gorszy od Sobola...? Zdecydowanie tak!
Wg mojej skromnej opinii jedyna szansa, to kontynuacja tego co było i bliska współpraca z Jopikiem, jeśli chłop podoła charakterologicznie, to może coś z tego wyjdzie, w przypadku rewolucji taktycznej w połowie rundy, jak to mawia Franek Smuda, walczymy o spadek... |
Cytat:
tymczasem tutaj na forum były opinie że trzymamy w cieniu nieoszlifowany diament, pożyjemy zobaczymy :) |
Decyzja bylaby świetna 6 miesięcy temu teraz to znowu na dwoje babka wróżyła.
Nazwa algorytmu Krolewskiego to "notes Kiko" troche śmieszne że próbuje swoje "algorytmy" / AI wylansować przez zatrudnienie noname trenera do przeciętniaka 1 wszej ligi - no ale ciężkie czasy. |
Tu jest ciekawy wątek n/t naszego nowego trenera od kogoś, kto obserwuje meksykański sport. Cytuję istotne fragmenty więc polecam całość.
https://twitter.com/matlak_michal/st...33268701352067 Cytat:
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Cytat:
|
Jaro jest po prostu śliski. Jest mądry, przebiegły, gra, tyle co on nakłamie i nazmyśla bajek to mało kto potrafi. Pewnie wszystko obliczone na rozwój swoich biznesów. Wiadomo, działa w takiej branży gdzie pijar, obiecanki i złote wizje moga dużo dać, podwyższyć cenę produktu.
Gdyby on tyle robił, umiał, co mówi to by Wisła już w LM grała. tymczasem dużo gadania, obietnic, utopijnych wizji a jak przychodzi co do czego to jest problem w czołówce I ligi być - z takim budżetem, składem i potencjałem. Gdyby każdy tak kluby prowadził to jakaś tam Legia, Lech itp zamiast być co sezon w czołówce eklapy, zaliczać mecze w pucharach, by się błąkały w dole ekstraklasy - co jest tak samo śmieszne jak obecna Wisła, nawet długami ale jednak ogromną kasą (na tle innych rywali) grająca w I lidze. PS Z tego co wstawił Pepe, Rude można podsumować tak: Gościu ma wiedzę i swoje cele. Skoro został asystenem... asystenta w powaznym klubie w Meksyku, to za coś to musiało być. Czymś musiał zaimponować. Później jak to w życiu, tu się pokazał, tam się pokazał i jest tak ściagany z klubu do klubu bo ktoś go znał. Nie mówię, że to źle, wszak tak często odbywa się proces rekrutacyjny w pracy. Problem polega na tym, że gościu powiedzmy zaczął z wysokiego C, co prawda jako asystent asystenta... no ale był tam blisko. A jak przyszło być trenerem samodzielnym to zamiast się rozwijać, zwija się. Na poczatek pracy Kostaryka i jakiś topowy klub, jawi się jako coś fajnego. Ale jeśli sobie nie poradził, a kibice sądzili go jednoznacznie, to chyba nie można tego czytać jako sukces. Później III liga hiszpańska i klapa. Teraz przypadkowo, super trener z potencjałem trafia do I ligi polskiej :D No tylko my potrafimy kraść światu takie diamenciki :D Cały czas wygląda to jednoznacznie. Chłop bez doświadczenia, nie sprawdzony jako trener, przychodzi do Krakowa się pouczyć, jak się nie uda to i tak znajdzie pracę, może jako nie trener. Ale spróbować zawsze można, przygoda fajna. On nic nie ryzykuje, Wisła ryzykuje wszystko. Chłop w 2 lata pogoniony z 2 klubów. Do trzech razy sztuka, w Wisle na pewno się uda. Ma na tyle doświadczenia, że jest szansa, że rozjebie system na start, w tych 15 meczach hehehe |
Cytat:
jak wspomniałem przy innej okazji, w piłce czasami sama bajera i pokazywanie że widzisz i rozumiesz trendy nie wystarczy, w dodatku wiedząc z jakich środowisk jest Królewski jestem sceptyczny wobec gadaniny o algorytmach i AI (może całe szczęście to tylko częściowo wygląda tak jak on to przedstawia, jak już koledzy wyłożyli wklepanie kilku nieortodoksyjnych zmiennych w bazę danych to nie do końca jest "sztuczna inteligencja") okienko decyzyjne się zamyka, wszystko wskazuje na to że tej wiosny będziemy grali o przetrwanie, ciekawe czy przetrwa gadka technokraty - na razie bilans jest dla niego miażdżący |
I co najlepsze, mamy trenera zagadkę, bez doświadczenia. Co to oznacza? Jeśli nie awansujemy to czeka nas 3 rok w I lidze i powiedzmy, ze ostatnia szansa na awans za rok - powiedzmy, że jest na to kasa, jest możliwość taka. Co dalej? Trener bez doświadczenia, nie awansował. Zostawiać go czy szukać kogoś nowego? Czy jak Rude dostanie cały sezon do poprowadzenia to będzie lepiej? Czy jest sens znowu robić rewolucję, wymieniać znowu trenera przed sezonem żeby się musiał wprowadzać do klubu i może zawalić kilka pierwszych meczów? :D
Zajebisty ruch. Przy braku awansu znowu całkowity paraliż klubu. Znowu nie wiadomo, w którą stronę iść. Szukać, zwalniać, zostawiać, wierzyć, nie wierzyć? Byłby trener uznany, z doświadczeniem, to zawsze można uważać, że jeśli na spokojnie dostanie cały sezon, plus te pół roku nieudane w tym sezonie, to może to jakoś wyglądać. Jest trener zagadka to mamy zagadkowe 15 meczów teraz i ewentualnie przy braku awansu zagadkowe kolejne dwie rundy sezonu kolejnego. Da się to ładniej zjebać? |
Nie mam nic przeciwko, żeby czas zweryfikował naszego nowego trenera.
Ale tak półżartem wygląda na to, że Kiko ma dwa notesy i one mu się zaczęły mylić: Np. Notes 1 - "perspektywiczni pracownicy" Villar Junca Rodado (może Rude) Notes 2 = "gdy żona chcę coś z Avonu" Benito Raton (może Rude) Wszystkiego majlepszego w Nowym Roku! Awansu i stablizacji! |
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 06:18. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl