![]() |
Cytat:
Kolejny raz zespół grał bez trenera, źle ustawiony, bez reakcji z ławki na wydarzenia na murawie. Zmiany dopiero około 70 minuty i Gogół tym razem jako prawy obrońca to już w ogóle hit i materiał na kolejną dobrą anegdotę. :shock::lol: Ten ruch doskonale podsumowuje całokształt Sobolewskiego. Czy jest tu na forum jakieś psychiatra, który mógłby wyjaśnić, dlaczego niektórym zawodnikom wyłącza się umysł, gdy grają pod ręką Sobolewskiego? Chwilę pomroczności jasnej Colleya, Dudy czy Jarocha są tak niesamowite, że aż frapujące...:shock::evil: |
Z człowiekiem prezesa przegrywało się, przegrywa i przegrywać będzie. Ewentualnie czasem się wygra. On nawet skład z LM przerobił by na średniaka pierwszoligowego. Ciekawe ile jeszcze upokorzeń przyjdzie nam znieść zanim w końcu ktoś go pożegna.
Komentatorzy powtarzali wielokrotnie, że Wisłą nie ma pomysłu na grę. Ale właściwie to miała, taki jak zawsze. Do boku i niecelna wrzutka. Druga sprawa, ołowiane nogi. Coś nie ten teges z mikrocyklem ? Człowiek z opaską kapitana tak powiedział ? No to patrząc na dzisiejsze wyczyny Junci, dwie celowe żółte kartki Sapały w szatni musi niekoniecznie grać. Człowiek prezesa wiedząc, że i tak nic mu nie grozi a już na pewno zwolnienie z jednej strony i mając już wytyczoną linię obrony (usłużny Alan i jego wywiad) z drugiej trony urządził sobie w drugiej połowie sparing. Bo tylko tak można sobie wytłumaczyć zmiany. Bo jeżeli te zmiany były na poważnie to był to po prostu idiotyzm. |
Cytat:
Zawodnik Wisły w takiej sytuacji widzi tam pewną osobę i przypomina sobie na co może liczyć a na co liczyć nie może. Najodporniejszym piłkarzom w takiej sytuacji mogą się zdarzyć chwile zwątpienia, dekoncentracji, rezygnacji czy wręcz myśli samobójcze, a wtedy o pomyłkę nietrudno ;) |
Cytat:
Pięknie wyglądało budowanie ataku od tyłu i te sygnalizowane-oczywiste podania do boku, gdzie przy kazdej próbie PBB skutecznie podbiegało i rozbijało te podania. W środku wyrwa, a Sobol w 70 minucie dopiero robi zmiany 4 zawodników. Alfaro lewoskrzydłowy gra w srodku kolejny mecz, dzisiaj w zasadzie nie było go na boisku, stad min taka dziura w srodku - Sobol bez reakcji... Mecz bubel jakich było wiele za Jurka i Sobola, w ten sam deseń. Mieliśmy sporo szczęścia bo powinno być z 4-5 do 1, co nie zmienia faktu, ze sedzia nas upominał o wszystko, a książkowego stempla na Rodado co wiązało się z drugą żółtą dla podbeskidzia "nie widział". |
Kiedyś wódz Maaskant jako najdroższy trener w historii też przegrywał z pierwszoligowym Podbeskidzkiem z Robertem Kasperczykiem w roli trenera.
Łączny bilans: 1 remis i 2 porażki. Maaskant miał podbić Europę, a nie radził sobie z Podbeskidzkiem. Hiszpanie to powinni sami grać i wygrywać nawet w dziesiątkę. |
Duda jednak jest brutal. TYle ile fauli robo. Dzis pieknei podniosl noge i czerwien zasluzona
Jaroch Rodado za gadanie Szot za odkopniecie pilki Uryga w 1 brance daj sie objechac jak trampkarz. Jeden wniosek. Dwa ostatnie mecz to byly anomalie. Prawdziwa Wisla to ta z dzisiaj. |
O kur.. Świry na TT o "pierwszym słabszym meczu od 9 kolejek"...
Cytat:
|
Cytat:
|
Pokazali prawdziwa siłę, niepotrzebnie dałem się oszukać tymi ostatnimi wygranymi. Prawda jest taka że się zesraja a nie awansują.
|
Cytat:
Sobolewski sprawił, że nawet jak drużyna wygrywa 6-2 czy 4-1 to człowieka szlag trafia. A jak spotkanie nie idzie, to się pomaga takiemu Podbeskidziu wygrać drugi mecz w sezonie |
Może parę ciepłych słów o Ratonie, który z meczu na mecz gra coraz pewniej, a dziś uchronił nas przed klęską.
Czy wypada tylko psioczyć gdy jest źle?? |
Cytat:
Obronił karnego i dwie (!!) dobitki. Świadczy to o: - jego klasie - chujowej obronie która nie wiem co robiła w polu karnym poza podziwianiem jego interwencji. Przecież asekuracja przy karnym to podstawa... |
Trzeba zatrudnić trenera od defensywy, bo to jest po prostu kryminał jak gra cały blok obrony. Złe ustawianie się, straty, chaos. Najgorsze drużyny, nam strzelają po 2 gole w meczu
|
Szkoda cokolwiek pisac. Czerwona kartka ustawila mecz. Gra w 10 juz z odra opole pokazala ze jestesmy tylko tlem dla rywala. Szczerze mowiac podbeskidzie bylo slabe. 11 va 11 moglo byc roznie.
Bardzo dziwnie zachowywali sie pilkarze. Jakby im sie nie chcialo. Prawda jest taka za Sobola uratowala czerwona kartka Dudusia. Dudus przyslonil to ze Sobol jest slabym trenerem, i wina leci na niego. Sedzia dramat, naprawde. Rozdaje kartki za byle co i tylko w jedna strone. Szkoda wiecej pisac. |
Potraciliśmy punkty z całym dołem tabeli. To tak jakby Manchester City przegrywał z Burnley, Luton czy Sheffield :lol:
|
Cytat:
|
Swoja droga podbeskidzie pozdrawiało bks. Niezle tam liza pupe lokalnemu rywalowi XD Pewnie maja uklad ze robia co im karzą, przez to nie są bici.
To nawet nasza siąsiadka nie odnosi się na trybunach z tym, że ma układ z Hutnikiem przeciwko nam |
Bramki nie padaly poniewaz gralismy w 10, tylko dlatego, ze byly katastrofalne bledy w obronie. M.in. urzygi (urzygac sie chcialo jak sie go sluchalo, ze winna jest gra w 10), ktory dal sie objechac jak trampkarz. Brak krycia rywali w poku karnym. Pozwolenie do dochodzenia do pozycji strzelecki 5 metrow przed bramka. Tutaj nie ma wplywu czy gralismy w 10 czy w 11, bo te sytuacji i tak by mialy miejsce.
Ale wygodne jest zwalac wszystko na gre w 10 :-) Sa druzyny, ktore maja takie wypracowane schematy grania w 10, ze gra przeciwko tym druzynom, grajacym wlasnie w 10, jest trudniejsza niz przeciwko 11. W naszym przypadku gra w 10 oznacza, gwarancje przegranej :-) Zgadnijcie, czyja to jest wina? :D zapewne zawodnikow :D Miernota trenerska traci defensywnego pomocnika (zaraz o tej pozycji Dudy sie rozwine), zostajemy z jednym Carbo i przez 40 minut NIC NIE ZMIENIA. Cofa ofensywnego Alfaro do srodka pola (ha ha ha ha). A potem mowimy, ze to wina czerwa ? :D Przeciez to sie prosilo o zaladowanie nam przynajmniej tej jednej bramki, co osiagneli w ostatniej akcji polowy :D A po przerwie mieli tyle okazji, zeby nas rozbic jak niedawno my rozbijalismy rywali i tylko wysmienita postawa Ratona uratowala nas przed totalna kompromitacja (w sumie szkoda, moze wtedy by bylo trzesienie ziemi?) To nie jest pierwszy mecz, w ktorym Duda przeplata bardzo dobre momenty chwilami dekoncentracji. Pierwszy sygnal to bylo brak krycia przy bramce na 1:1. Duda stal 2-3 metry od zawodnika, ktory strzelil bramke, mial do niej najblizej, a mimo to zareagowal doskokiem dopiero kiedy zobaczyl, ze ma pilke przy nodze. Co oczywiscie bylo spoznione i nie mial szans na wlasciwa reakcje. I mial swiadomosc (widac to na powtorkach), ze bramka jest jego odpowiedzialnoscia. Potem sie chcial "zrehabilitowac" wykoszeniem akcji rywala i skonczylo sie czerwem. I teraz najwazniejsza rzecz z powyzszego, WNIOSEK. Moze ktos to bezmozgiemu yeti chodzacego w czapeczce i koszulce przy linii bocznej to przekaze. Duda zle reaguje na przemotywowanie. Zle reaguje na nadmiar presji. Podejmuje wtedy zle decyzje, pod wplywem chwilowych emocji. Jemu potrzebna jest spokojna, metodyczna praca, postawienie prostych oczekiwan i jasnych zadan. Nie obciazanie go nadmiernie rzeczami, do ktorych nie ma umiejetnosci. Jesli chcemy grac Duda w 1 skladzie to on nigdy nie powinien byc ustawiany jako defensywny pomocnik. Powinnismy grac 2 napastnikami, z np falszywym Goku podwieszonym pod Rodado, ale schodzacym w rozne strefy boiska, wedlug uznania zawodnika. A Duda powinien byc ofensywnym pomocnikiem, podwieszonym pod ta dwojke. Za nimi powinien grac Carbo z np Sapala albo Basha. Asysta, ktora zagral Duda przy bramce na 1:0 i kilka innych sytuacji z wczesniejszych spotkan pokazuja, ze tam jest jego miejsce na boisku a nie na def pom. Na tej pozycji zawsze bedzie tykajaca bomba. Ale czego oczekiwac od "trenera', ktory zaczyna mecz z dwoma prawymi obroncami a konczy z dwoma lewymi obroncami *%#(^#&$*#%()&(ole. |
tas de fleia,
masz problem ze sluchaniem i rozumieniem tego co sluchasz. Wiem co slyszalem. urzygac sie chce. tfu a nie kapitan. Sam odpowiada za przynajmniej jedna bramke, a obarcza wina mlodego chlopaka. tfu. |
Cytat:
|
Duda to jest nasz najbardziej perspektywiczny pilkarz i trzeba na niego chuchać i dmuchać , a nie zwalać teraz wine
man of the match Raton, no ale niewdziecznie da bramkarza jest to, że w przypadku przegranej to nie ma znaczenia ale te setki w drguiej połowie no i karny + dobitki... TOP |
Nie ma w Polsce trenera gorzej zarządzającego meczem niż Sobolewski.
To jak ta sprawa u nas funkcjonuje, jest kompletnym dramatem. Festiwal kolejnych idiotycznych decyzji czy ruchów już był tu poruszany, dlatego podsumowując najważniejsze sprawy: - Dobór składu: mamy w kadrze dwóch nominalnych lewych obrońców, trener decyduje się na wstawienie dwóch prawych, lewi siedzą na ławce, a finalnie prawym obrońcą zostaje Gogół. Nawet Lem nie wpadłby na taki scenariusz, który przed meczem byłby jedynie czystą fantastyką. - Dobór taktyki: nieodpowiedzialne zachowanie Dudy + tradycyjna jednowymiarowa koncepcja gry, nie podlegająca żadnym modyfikacjom, ani nie posiadająca żadnego "planu B" zebrała owoce. Nikt na boisku nie wiedział, co teraz mają grać jako zespół, jak się ustawiać, jak kryć, czy się cofają czy idą do pressingu, totalny chaos. Komentatorzy eufemistycznie nazwali to brakiem pomysłu. Od tego ten konował na ławce bierze pensję, by ten pomysł JAKIKOLWIEK zawsze był! - Mikrocykl: fizycznie wiślacy wyglądali strasznie, wszyscy potwornie ociężali na czele z Colleyem. Ale nie tylko Szwed: tak samo Uryga, Jaroch, Szot... Balowali gdzieś wczoraj? - Brak reagowania przez trenera na rozwój wydarzeń i sytuacje na boisku. zmiany dopiero po 70 minucie, mimo iż gra cały czas leżała i krzyczała? Serio?Trzeba być kompletnym dnem trenerskim, by coś takiego robić, albo raczej nie robić niczego. Colley w ogóle nie powinien wyjść w takiej dyspozycji na murawę, ale jak już wyszedł, widząc co wyprawia, należało go jak najszybciej zmienić. Czerwona kartka również powinna zaowocować zupełnie innymi decyzjami: ja natychmiast zmieniłbym Szweda, Szota i Villara lub Baenę, wpuszczając do środka pola Sapałę, aby go nie stracić, bo sam Carbo nie miał szans podołać, Alfaro na lewą pomoc, Junca lewa obrona, Eneco do Urygi. Sobolewski nie dość, że nie zrobił nic, to gdy już wpuścił spóźnione zmiany,tradycyjnie wywołał nimi jeszcze większy chaos i spotęgował bezradność zespołu. A tego Gogóla na prawej obronie to mu chyba nigdy nie zapomnę. On powinien być kabareciarzem, a nie trenerem. Krótko mówiąc: przy tak beznadziejnym trenerze i sztabie, kompletnie nie umiejącym zarządzać meczem, nawet Real przegrywałby czasem z Podbeskidziem. Niech się w końcu ten Królewski obudzi i dołoży do potrafiących grać w piłkę Hiszpanów porządnego trenera, który cokolwiek umie poza sabotowaniem ich wysiłku i wprowadzaniem chaosu. Drużyna trenowana przez Sobolewskiego jest kompletnie nieprzygotowana do meczu, niezdolna do radzenia sobie z problemami, nie ma taktyki, nie ma reakcji, a zawodnicy głupieją i przestają myśleć na boisku. |
Napisze tylko że bylem na meczu i bardzo się zawiodłem...tyle i aż tyle...
|
Cytat:
Do gry 3 to trzeba miec 3 dobrych stoperow :-) Ale mozna zagrac np tak: 2 srodkowych obroncow przed nimi rygiel (Basha lub Sapala) a na bokach wahadlowi, Junca i Jaroch. Przed nimi defensywny pomocnik - Carbo Klasyczny prawy skrzydlowy Baena. W srodku ofensywny pomocnik Duda. Z przodu lewy falszywy napastnik Goku, ktory bylby tez skrzydlowym a na szpicy Rodado. W fazie obrony bronimy 5tka plus z przed nimi Duda i Carbo i schodzacy Baena. W fazie ataku z tylu zostaje trojka. Ale wiesz co ciacho? To trzeba miec wyobraznie, widziec mocne i slabe strony druzyny. Chciec nad tym pracowac na treningach i przede wszystkim dac sobie alternatywe w postaci rezerwowych do wchodzenia z lawki. W takiej konfiguracji z lawki by wchodzili Alfaro, Villar. Zamiennie Goku, Baena. |
Hiszpanie w trudnych sytuacjach sobie nie radzą. Zawalili Puszczę i Sosnowiec. Oni są nieźli, aby sobie pokopać w piłkę na orliku, bez presji. To nie przypadek, że mija już prawie rok, a oni nawet nie umieją zdominować pierwszej ligi.
Zarabiają dużo, muszą grać, bo mają takie warunki w kontrakcie, co wyznał rzeczywisty trener - parodysta Kikuś: Cytat:
W zimie pewnie zobaczymy kolejny wagon menedżerski z Hiszpanii. Tylko, finalnie co to da? Przy tych nakładach finansowych Wisła powinna dominować pierwszą ligę i w zasadzie wygrywać mecz za meczem, a jest cały czas z tym masakryczny problem. Brak awansu w zeszłym sezonie był największą kompromitacją w historii Wisły i jeżeli znowu pójdzie się w tę drogę, to obawiam się, że awansu może nie być. Szansą jest zmiana trenera i sprowadzenie kilku solidnych Polaków. Sobolewski to tylko figurant, bo wiadomym jest, że Kikuś decyduje o wszystkim. Ale z drugiej strony przy narracji stosowanej przez trójcę świętą i ich przydupasów z sociosów: ,,my jesteśmy super, nie można nas krytykować, wykonaliśmy tytaniczną pracę" spodziewam się kolejnych kryzysów. Zmarnowanie gigantycznego potencjału na odbudowę Wisły, długotrwały proces spadkowy, układ rodzinno-przyjacielski przy ścisłych kontaktach z PiS-em, brak awansu i można tak wymieniać. To rzeczywiste podsumowanie tych już prawie pięciu lat od fałszywego odnowienia. Ale cały czas jest to samo. Z tymi ludźmi nie da się odbudować Wisły. Oni powinni odejść jak najszybciej. Wisła nigdy nie powinna spaść, a spadła i nie awansowała, a ci skompromitowani dalej nie chcą oddać władzy, cały czas gloryfikując się. Honoru nie mają za grosz. Ten wywiad najlepiej podsumowuje ich mentalność: https://www.sport.pl/rewi/7,185611,2...le-krakow.html Ten wywiad jest najlepszym podsumowaniem tych prawie pięciu lat fałszywego odnowienia. Zresztą, Jażdżyński jest cały czas urażony, że tyle dobrego osiągnął, a nikt tego nie docenia. Odejdźcie jak najszybciej. Nie jesteście ratownikami, jesteście grabarzami. |
Cytat:
|
Na całe szczęście kilka tygodni temu powiedziałem sobie,że totalnie zlewam co się w tym klubie dzieje i wyniki.
Gorąco polecam. |
Cytat:
|
Cytat:
|
Trzeba być wybitnie uzdolnionym, aby taką drużynę i takich piłkarzy w tak beznadziejny sposób ułożyć.
Rodado ora boiska wzdłuż i w szerz, biega, stara się... ale co ma zrobić jak partnerzy nie wiedzą co mają robić. Szkoda, że marnujemy potencjał tego zespołu. Cytat:
Cytat:
AHAHAHAHAHAHAHHAHA KOALIK ZWALA WINE NA SLABYCH HISZPANOW AHAHAHAHAHAHAHAHAHAH KOALIK chce lepszych grajkow bo Kikuś ujownizne sprowadza. Jak ma ten Sobol grać takimi pilkarzami ? |
Cytat:
|
Cytat:
Tak, Hiszpanów nie da się ustawić w obronie a Sobolewski jest jak Runjaić. Naprawdę, kompromitujesz się. Rzygać się chce czytając po raz kolejny to .......enie. A może jednak większość winy ponosi "trener"? Bo to jednak pierwsza liga i nie takie wynalazki awansowały. Ale nie ....a, brońcie go nadal. EDIT: małe hiszpańskie móżdżki nie są w stanie ogarnąć podstawowych ustawień w obronie :lol: Do tego potrzebni są pierwszoligowi polscy i słowaccy chadowie :lol: Jak można być takim jełopem, to aż smutne... |
Sezon ma 34 kolejki. Do zdobycia są 104 punkty. Do awansu bezpośredniego trzeba ok. 62 - 64. W 34 meczach można stracić 40 - 42 punkty. My w 13 kolejkach - z 39 punktów do zdobycia - ugraliśmy 20. Straciliśmy już 19. Do stracenia zostało 21-23 punkty. Taki mamy bufor na 21 kolejek, choć i on 100% gwarancji nie daje.
|
Cytat:
|
Cytat:
Trener to beztalencie które nawet nie próbuje zmienić przebiegu meczu jak nie idzie. Serio ktoś wierzy w jakąś serię wygranych meczy? Ja bardziej widzę taką w drugą stronę jako bardziej realną. Trzeba było zatrudnić trenera. |
@Kurz:
Przypominam, że o tym jakich zawodników potrzeba i do jakiej formacji decyduje trener. Przykładowo to jest tylko i wyłącznie decyzja Sobolewskiego, że woli grać na obronie takim Colleyem czy Łasickim, a nie choćby Tachim. Nie zdejmuj odpowiedzialności trenera za to, że zespół nie potrafi bronić, lub że ów uważa, że tam nie potrzeba innych wzmocnień. Wisła Sobolewskiego od początku nie ma gry defensywnej. Obojętnie, kto w niej gra. Obojętnie kto jest na boisku, np. STG w rejonie naszego pola karnego owocują ogromnymi problemami. Jak reagował Duda, Uryga czy Jaroch przy pierwszym golu dla Podbeskidzia? To też Hiszpanie? Skończmy z sugerowaniem, że w Hiszpanii nie ma zawodników potrafiących świetnie bronić w tamtejszych niższych ligach, albo że problem leży w cechach wolicjonalnych Hiszpanów. Problem leży naprawdę dziś przede wszystkim w osobach trenera i sztabu, bez względu na to, ilu wcześniej trenerów nie poradziło sobie w Wiśle. To jest oczywiste i mamy to jak na dłoni, wystarczy popatrzeć na błędy, które robi Sobolewski niemal w każdym meczu, taktykę Wisły, czy raczej jej brak, porównać jak wiosną wyglądał Junca, a jak wygląda teraz itd. itp. Dzisiejsza Wisła w ofensywie potrzebuje taktyki, podobnie w obronie. Potrzebuje treningów z fachowcami, a nie legendami klubu, którzy nimi po prostu nie są, co pokazuje nawet kilka ostatnich lat. To jest problem, a nie Hiszpanie, choć Sobolewski pewnie chciałby się w ten sposób finalnie wybielić, a jakże: "to nie ja, Ja wszystko robiłem dobrze, podobnie Kaziu Kmiecik i reszta, to tylko ci Hiszpanie byli za tępi, za słabi i w ogóle nie chcieli ze mną należycie współpracować!" Taką bajkę chcecie z Koalikiem i Karheropem pisać? |
Cytat:
No ale własnie te straty punktów z początku sezonu sprawiają, ze teraz o ile w ogóle dogonimy miejsca 1-2, to będzie to właśnie takie naprzemienne pasmo wzlotów i upadków, raz odrobimy, a raz znowu stracimy x punktów. Żeby było inaczej to byśmy musieli mieć praktycznie ciągłą serię zwycięstw. Porażka nawet w co 4 meczu sprawi, że kwestia awansu bezpośredniego będzie tak na styk. Od 5 kolejki wiadomo, że ten projekt nie wypali. Nie zmieniono sztabu, zaczelismy notować lepsze wyniki i to jeszcze bardziej działa na nasza niekorzyść, bo skoro wtedy nie dokonano zmian, to teraz gdy jesteśmy wyżej w tabeli niż na 10 miejscu, dziwne by było nagle się romzyślić i zwolnić wszystkich. Zapewne będziemy kręcili się gdzieś w granicach 3-6 miejsca żeby na koniec się okazało, że niewiele braknie do awansu bezpośredniego. Zdziwiłbym się gdyby było inaczej. Liga jest tak słaba, ze właściwie grając byle jak, można cały czas mieć złudzenia i matematykę po swojej stronie i myśleć, wpadnie jakaś lepsza seria w którymś momencie i awans będzie. |
Cytat:
Przykład z Juncą nietrafiony. Być może nawet dałbym się uwieźć tej argumentacji, ale niedawno oświecił mnie ktoś z forum i skłonił do zajrzenia na Transfermarket, Okazało się, że Junca więcej cierpiał niż grał w ostatnich latach. Bóle pleców, bóle mięśni, bóle dupy. To prawdę mówiąc cud, że wytrzymał tyle w Wiśle. Pewnie już nic z niego nie będzie. Reszta to kwestia wiary. Wybacz, ale jestem niewierzący. Potrzebuję dowodów. Jedynym dowodem mogłaby być zmiana trenera (przy założeniu, że byłby to ten wyczekiwany w Wiśle od lat, niemal jak mesjasz przez Żydów) i poprawa jakości naszej gry. Bez tego jakiekolwiek rozkminy, nawet najpiękniejsze, są dla mnie gówno warte. I żeby nie było, uważam, że istnieją trenerzy, którzy mogliby z Wisły wycisnąć więcej. Dziwnym trafem, jednak, żaden z nich tu nie zawitał i raczej nie zawita. A to tak, jakby ich nie było. |
Cytat:
|
Cytat:
|
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 23:20. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl