![]() |
OnizukaTSW :
Chyba dość mocno nadinterpretujesz moje słowa? Gdzie Ty tam widzisz podnietę? To przysłowie ma z tysiąc lat i zupełnie inny wydźwięk niż tobie się wydaje. Także w buty sobie włóż te swoje infantylne komentarze. |
Dwa prezenty i dwa karne.
Zero grania w piłkę. |
Cytat:
My tracimy po nich bramki i nie strzelamy. Dodatkowo Goku (i nie tylko) na trening strzelania karnych! Cytat:
Poszły dwie kontry ale nie każdy nawet w e-klapie by z nich strzelił bramki |
Pierwszej nie strzeliliśmy to był swojak bardzo szczęśliwy, a druga to strata na linii środkowej przez stopera. to nie żadna kontra tylko 1:1 Rodado. Zero zespołowości, zero planu, zero schematu. Dokładnie to samo co dotychczas. Tylko więcej szczęścia.
|
Cytat:
Ja sączę browarka i jestem zadowolony, piękne zwycięstwo na trudnym terenie. Do tego gigantyczny ból dupska tych zakompleksionych wieśniaków, co elegancko podsumował w wywiadzie Uryga. Piękny wieczór :-D |
Cytat:
|
Cytat:
Tamten sezon to już była radosna wiosna, do czasu ZS i barażów. Także po co się jarać czymś co może i tak nie przynieść sukcesu... śmiesznie to brzmi, Wisła Kraków i awans z I ligi traktowany jako sukces :D |
Do awansu to jest baaardzo daleko.
Nie widać żadnej poprawy w grze, chłop z piłką ma problem, a reszta stoi i patrzy bo nie wie co ma robić. Dzika drużyna. A co do pierwszej bramki. Alwaro trafił w piłkę wewnętrzną kostką :). A to że var coć tam stwierdził ma żadną wartość dowodową. Przyglądnij się gdzie leci piłka zanim obrońca nie pakuje jej do własnej bramki. Na moje oko jakieś 6 m od słupka. |
Cytat:
|
Wynik nie oddający przebiegu meczu. Takie 3-2 dla nas byłoby bardziej miarodajne.
Uważam jednak że co do samej skuteczności to... dalej jest kiepsko. Bramki strzelane po stratach rywali, a w dużo bardziej klarownych sytuacjach szukamy kwadratowych jaj. Fajnie pozbierała się mentalnie drużyna po tej sytuacji z czerwoną dla Rodado. Zresztą, spotkanie jak zawsze fatalnie prowadzone przez Kwiatkowskiego. Osobne słowa uznania należą się natomiast Urydze i Colleyowi. Wreszcie sprawiamy wrazenie zespołu który w fazie obrony (poza SFG) nie drży o stratę bramki. Motor niby dzisiaj sporo strzelał, ale wszystko ma wiwat albo w Ratona. Tam nie jest już tak różowo jak się wydaje, ale to nie nasze problemy. PS. Mam nadzieję że kartka dla Junki nie zostanie cofnięta. Najgorszy zawodnik na boisku. |
Fajnie, że wygraliśmy, ale... Motor po prostu wcielił się w Wisłę w dzisiejszym meczu. Naszym głównym problemem jest to, że mało kto chce z nami tak grać.
|
|
Cytat:
To zwycięstwo w takich wymiarach nie było może sprawiedliwe, ale było słuszne. Takich kompleksiarzy i degeneratów ostatni raz widziałem na kałuży. Powtórzyli nawet trick z rzucaniem pustymi butelkami w piłkarzy, tyle że rzucali głównie we swoich. Bydło. Byłoby naprawdę słabo gdyby drużyna Sobola sfrajerzyła jak zwykle. Bohaterów w tym spotkaniu było dwóch: Rudol i Kwiatkowski. Rudol zabił chęć walki w Motorze dwiema asystami (mógły być trzy ale nasi zmarnowali, a Feio nie zdzierżył i zdjął naszego najlepszego piłkarza), wcześniej Motor nieziemsko nas cisnął. Kwiatkowski zrobił nieziemski wręcz burdel na boisku, począwszy na czerwonej z dupy dla Rodado, na kartce dla Junki z dupy skończywszy. Plus dwa czerwa dla zawodników Motoru na ławce. Nawet jak na niego to był cyrk. Poza tym zamiast gadać pięć minut przez mikrofon powinien od razu podejść do ekranu. Mieli go dość piłkarze i sztaby obu drużyn. Fartowne zwycięstwo niczego istotnie nie zmienia w naszej pozycji w tabeli ani naszych szansach na awans. Znicz nie zagra jak Motor, zagra jak Stal i Chrobry, tylko pewnie lepiej. Indywidualnie chciałbym wyróżnić Ratona (wybronił wszystko co mógł) i Carbo który zagrał kolejny świetny mecz, Alfaro i Rodado (za całokształt). Indywidualnie zjeba należy się Junce (znowu dno), Bashy (sabotaż z tyłu, kto podaje do rywala we własne pole karne?!) i Sobczakowi (co za drewno). |
przegrywaja - zle- remisuja - zle- wygrywaja - zle - ....pogubilem sie w tym wszystkim
|
Cytat:
Bramkarz mógł to wybronić, ale położył się, a wtedy pilłka po rykoszecie poszła nad nim górą. Widać było wyraźnie z kamery za bramką. |
1. Udało się utrzymać kontakt z grupą drużyn walczących o awans. 2. Jesteśmy w tym momencie najskuteczniejszą drużyną w I lidze. O losie! Co by było, gdyby nasze asy naprawdę były skuteczne. 3. Nasz zawodnik pan Rodado jest na czele klasyfikacji strzelców z naszym byłym panem zawodnikiem LF - po 6 goli. 4. Wygrana zasłużona, wykorzystaliśmy to, co w innych meczach wykorzystywane nie było. 5. Dopisało szczęście, ot choćby przy karnym Goku, bo jakbyśmy szczęścia nie mieli, to bramkarz wyciągnąłby też dobitkę. 6. Chwilowo złapaliśmy trochę tlenu, mamy trzy mecze u siebie, jak zdobędziemy 9 punktów, to będzie znakomicie. 7. Czwarty kolejny mecz z rzędu nie przegrywamy. Ostatnio przegraliśmy 19 sierpnia z Odrą Opole.
|
Cytat:
|
Cytat:
A dla jasności z 7 punktów przed tą kolejką zeszliśmy do 6 punktów odległości od 2 miejsca. Wykres w stopce. |
Cytat:
Ja nie wiek o co chodzi Basha, ale on w takim tempie to na wiosnę będzie miał ciężko łapać się w oldboyach. Z meczu na mecz co raz gorzej. Sapała czy chce czy nie chce to zaraz wróci z zamrażalnika. |
Cytat:
Nie wiemy jednak co z Eneko, nie wiemy co z Jarochem , dlatego absencja Junki jest problemem. Przy zdrowym i w formie Satrusteguim problem będzie mniejszy, ew. z Jarochem na lewej i Szotem na prawej. Basha zagrał strasznie, Sapała był na ławce i chyba szybko wróci do łask. Carbo jest poza konkurencją, Kiko znowu znalazł perełkę. |
Z plusów wygrana :) z minusów kupienie czasu przez Sobola
https://www.youtube.com/watch?v=iKqOJbh9eic Dzisiaj najbardziej podobał mi się Alfaro, szkoda, że ma tak zrypany celownik, ale dziś troche szczescia i wpadło. |
Cytat:
|
Brawa za trzy punkty.
Nie spodziewałem się, że Uryga po takiej długiej przerwie będzie wyglądać tak przyzwoicie. Na minus wczoraj Raton i boki obrony. Teraz trzy mecze u siebie w lidze, 9 punktów minimum :) i tabela będzie wyglądać już prawie akceptowanie. |
Jakie 9 punktów :).
Jedna wygrana i dwa remisy to będzie wynik satysfakcjonujący dla właściciela. Jak przeciwnik się cofnie, będzie tak jak z Chrobrym. Bo nie ma żadnego planu na grę. Jedyna szansa w karnych i swojakach przeciwnika. Z drugiej strony każda byle wrzutka śmierdzi stratą bramki. Przy tym sztabie do jesieni Hiszpanie dorównają formę do Junci, a wtedy realnym sukcesem będzie seria trzech meczów bez przegranej, którą już teraz ktoś trzeźwo zauważył. Nic tylko świętować. |
Na plus w tym meczu wykorzystanie błędów przeciwnika. W przeciwieństwie do Motoru, który naszych błędów nie wykorzystał. Bramkarz coś wybronił. Może przypadek, może umiejętności, ale fakt jest faktem.W zasadzie tyle.
Kiepski początek z pożarem w obronie co chwila. Pierwsza część drugiej połowy, gdzie niewiele gramy. Stracona bramka po SFG i błędzie gry obronnej typu kopiuj-wklej (jak w wielu poprzednich meczach ale i w tym wcześniej identyczny błąd nie zakończony stratą bramki). No ale trener z zespołem pracuje nad tym. Od roku. Głupia czerwona kartka. Itd. Szczególnie obejrzenie (prawda, że to masochizm) dwóch sytuacji po rożnym (55 minuta i bramka) daje do myślenia. Dwa identyczne błędy, duża przewaga liczebna obrońców a niezwykle wysoki (182 cm) Najemski sam w zasadzie nie atakowany dochodzi do czystej pozycji strzeleckiej. No ale bramki po SFG traciło się... Fajnie, że wygrali (chociaż to zakonserwuje RS na kilka następnych tygodni), ale większego postępu w grze nie zauważyłem. Z Arką też było piękne zwycięstwo. Ani wówczas ani teraz wielkiej radości to u mnie nie wzbudziło. Na marginesie trzeba zauważyć, że pomijając to, że o wyniku meczu zadecydowały błędy indywidualne zawodników Motoru, dużą rolę odegrało istnienie VAR-u. Gdyby nie prawidłowe korekty błędnych decyzji sędziego, skończylibyśmy mecz w dziewiątkę i bez jednego karnego. Wynik nietrudny do zgadnięcia. Na całe szczęście dzięki istnieniu VAR-u wynik meczu nie został wypaczony. |
Obecnie nasz najlepszy gracz, mimo braku liczb, to zdecydowanie Carbo. Chyba wiadomo dlaczego. Sobol nie dotknął go jeszcze swoją magiczną ręką.
|
A mnie rozwalają tej wszelkiej maści malkontenci analizujący każdy aspekt gry i mimo wygranej czepiający się a to nie tak a to srak.
Piłka nożna to gra błędów. Wygrywa ten kto zrobi ich mniej. Wyciagnijcie czasem kij z d.... I po prostu cieszcie się wygraną. Odnoszę wrażenie, że dla niektórych jest ona nie w smak. Woleliby przegraną by dalej pastwić się nad drużyną. Pozniej dziwic się, że u nas zawodnicy dołują a przechodząc gdzie indziej zwyżkuje forma. Może to nie przez trenera a permamentną presję, gdzie ciężko wam często dogodzić nawet jakby tu wygrali 5:0. Pomyslcie. Sobol jaki jest to jest ale jak już musi być to dajmy mu trochę luzu. Ja wczoraj widzialem zalążki charakternosci drużyny, choćby przez zachowanie Junci czy Urygi-wywiad. A ból dupy trybun bezcenny. Wrzućcie trochę na luz i nie przychrzaniajcie się do wszystkiego. Przyjdą przegrane to bedziecie mieć pożywkę do narzekań. |
Hiszpanie znów pokazali, że jednak potrafią grać w piłkę wbrew gadaniom takich Koalików, a Kiko daje Wiśle prawdziwe perełki. Problemem jest tylko ich późniejsze wykorzystywanie przez naszego trenera i sztab.
Dziś zdecydowanie najlepszym piłkarzem Wisły jest Carbo. Bardzo mi się podoba jak gra, porusza się na boisku, kopie piłkę, myśli w grze. Zachowując wszystkie proporcje, ma w sobie coś ze stylu Busquetsa. Jest kapitalny w odbiorze, dużo widzi, umie bardzo ładnie podawać. Klasowy zawodnik jak na polskie warunki. Robi różnicę. Różnicę robi też Alfaro, który nie tylko ma świetne jak na Polskę obejście od rywala, ale też notuje sporo przechwytów jak na piłkarza ofensywnego. Widać, że myśli na boisku. Strzał ma słaby, ale gdyby miał lepszy, to grałby w La Liga albo w czołowych drużynach drugiej ligi hiszpańskiej, a nie u nas. Ta drużyna mimo braków na różnych pozycjach i kiepskiej ławki wartościowych zmienników, ma potencjał na walkę o Ekstraklasę. Byleby tylko magiczny dotyk Sobolewskiego jej w tym za mocno nie przeszkadzał. Przykre, co się dzieje pod jego ręką z Juncą. To dziś cień zawodnika z wiosny. Natomiast kuriozalne błędy Bashy mnie nie zaskakują: od zawsze to był bardzo słaby piłkarz, któremu różne chore zagrania regularnie się przytrafiały. |
Cytat:
|
Cytat:
Taka wygrana jak wczoraj czy z Arką betonuje jedynie patologie w klubie. Przypominam, że gramy w 1 lidze i powinniśmy wygrywać wszystko biorąc pod uwagę jaki mamy skład i ile on kosztuje. Dotychczas 3 razy wygraliśmy i 6 razy daliśmy dupy. Czy jest się z czego cieszyć? Nadzieja w tym, że liga jest dramatycznie słaba i mimo tej kompromitacji nie tracimy za wiele punktów do czołówki. Z drugiej strony nie potrafimy wygrać u siebie z ostatnią drużyną w tabeli. Czy jest się z czego cieszyć? |
Presja :lol:
Czytam takie rzeczy i zero zdziwienia, że jesteśmy, gdzie jesteśmy. |
Problemy Bashy wynikają z jego oldboy'owej szybkości. Jest w sam raz na zapchajdziurę do czerwca, kiedy się mam nadzieję z nim definitywnie pożegnamy.
|
Cytat:
Legnicy, Gdańsku Niecieczy Płocku Analogicznie uwielbiany Kwiecień i jego Wieczysta mają budżet na 1 drużynę na poziomie 1 ligi, a pałętają się w 3 drugi sezon. Pieniądze nie grają. A lada moment a budżety i w Tychach (nowi inwestorzy) czy Łecznej (Bogdanka) spokojnie będą nam dorównywać. PS. To nie żaden post ma obronę aktualnych wyników, ale na zejście na ziemę. Powinniśmy mieć teraz 5 pkt więcej i byłby to przyzwoity wynik. A tak jest słabo. |
Cytat:
Jedno czy drugie zwycięstwo nic tutaj nie zmieni, bo w decydującym meczu przegramy z Sosnowcem u siebie i winnych ponownie nie będzie. Jeżeli naszym celem jest trwanie w tej patologii, to faktycznie cieszmy się taką efemerydyczną wygraną, bo teraz czas na kolejne wtopy. |
Cytat:
Zobaczymy jak zagramy ze Zniczem u siebie. Mam podejrzenia że będzie jak ze Stalą i Chrobrym, oby tylko fartownie. Zagrożenie stwarzamy niemal wyłącznie po kontrach, tak było też w meczu z Motorem. W meczu z większością drużyn nie mamy co na nie liczyć, zwłaszcza u siebie. Budowanie akcji u Sobolewskiego to kiepski żart, połowa piłek do tyłu. Do tego beznadziejna obrona SFG (skuter stworzył sobie kilka sytuacji, po prostu zabrakło im skuteczności poza tym jednym golem). Także fakt, brakuje bardzo dużo żeby bylo dobrze. Fartowna wygrana niewiele tu zmienia. |
Cytat:
|
Kwiecień popełnił duży błąd, budując drużynę opartą na starych, sytych kotach, które dodatkowo przepłaca. Motywacji do wysiłku brak, bo przecież samo się wygra z takim składem.
|
Co do presji na zawodnikach , to przypomnę:
https://www.youtube.com/watch?v=wRdORZ57G0w Tkz. bramkarz znowu zrobił babola. Tym razem kaleki przeciwnik nie wykorzystał. Chętnie bym na bramce znowu pooglądał Mikołaja. Junca teraz to horror, dramat i żużel... Z przewagą żużla..... Józek nawet czasem przyzwoicie. Oprócz 2 odpuszczeń, z których jedno kosztowało bramkę (odpuszczone krycie przy SFG). Ja jestem miły człowiek, który nikomu żle nie zyczy.... Ale Basza mógłby się kontuzjować........ Przyznam, że bardzo pozytywnie zaskakuje mnie Uryga. Po pierwszych nieporadnych (usprawiedliwione częściowo długą absencją meczową) wejściach , teraz stanowi solidny element obrony. Carbo odpalił. Mysle, że będzie spoko też e-klapie... chyba, że sie sprzeda i to dobrze. |
Cytat:
Można kupić elegancką sprawną furę, ale jak się ją postawi w błocie nie używa i nie konserwuje to w szybkim tempie z eleganckiej sprawnej fury robi się stary grat. |
Cytat:
|
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 20:39. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl