Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   9 kolejka, Motor Lublin - Wisła Kraków, 23 września 2023, 17:30 (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=10925)

s1mone 23.09.2023 20:00

OnizukaTSW :

Chyba dość mocno nadinterpretujesz moje słowa?

Gdzie Ty tam widzisz podnietę?

To przysłowie ma z tysiąc lat i zupełnie inny wydźwięk niż tobie się wydaje.

Także w buty sobie włóż te swoje infantylne komentarze.

Drozd 23.09.2023 20:15

Dwa prezenty i dwa karne.

Zero grania w piłkę.

pepe72 23.09.2023 20:27

Cytat:

Pierwotnie napisane przez d (Post 1610195)
Tym razem za bardzo się nie ma czego czepiać zarówno u drużyny jak i szkoleniowca ...

SFG jak leżały tak leżą.
My tracimy po nich bramki i nie strzelamy.
Dodatkowo Goku (i nie tylko) na trening strzelania karnych!

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Drozd (Post 1610206)
Dwa prezenty i dwa karne.

Zero grania w piłkę.

Z tymi prezentami to bez przesady.
Poszły dwie kontry ale nie każdy nawet w e-klapie by z nich strzelił bramki

Drozd 23.09.2023 20:44

Pierwszej nie strzeliliśmy to był swojak bardzo szczęśliwy, a druga to strata na linii środkowej przez stopera. to nie żadna kontra tylko 1:1 Rodado. Zero zespołowości, zero planu, zero schematu. Dokładnie to samo co dotychczas. Tylko więcej szczęścia.

luke1906 23.09.2023 20:44

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Jaroo1 (Post 1610197)
blablabla.

Czy zamiast pier.dolić takie kocopoły nie możesz sobie otworzyć piwka i cieszyć się ze zwycięstwa swojej drużyny?

Ja sączę browarka i jestem zadowolony, piękne zwycięstwo na trudnym terenie. Do tego gigantyczny ból dupska tych zakompleksionych wieśniaków, co elegancko podsumował w wywiadzie Uryga. Piękny wieczór :-D

pepe72 23.09.2023 20:49

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Drozd (Post 1610210)
Pierwszej nie strzeliliśmy to był swojak bardzo szczęśliwy, a druga to strata na linii środkowej przez stopera. to nie żadna kontra tylko 1:1 Rodado. Zero zespołowości, zero planu, zero schematu. Dokładnie to samo co dotychczas. Tylko więcej szczęścia.

Polsat twierdził, że VAR potwierdził, że piłka szła w światło bramki. To się się odbiła od nóg obrońcy i zmyliła bramkarza to inny problem.

Jaroo1 23.09.2023 20:53

Cytat:

Czy zamiast pier.dolić takie kocopoły nie możesz sobie otworzyć piwka i cieszyć się ze zwycięstwa swojej drużyny?
Nie mogę, bo jak patrzę na tabelę to dalej jest słabo. Ja się nie bedę podniecał jedną wygraną czy nawet 5 pod rząd, skoro widzę co się w klubie dzieje. Jaki jest sztab, trener i właściciel bo z nimi w dłuzszym terminie klęska jest na 99,9% pewna.
Tamten sezon to już była radosna wiosna, do czasu ZS i barażów. Także po co się jarać czymś co może i tak nie przynieść sukcesu... śmiesznie to brzmi, Wisła Kraków i awans z I ligi traktowany jako sukces :D

Drozd 23.09.2023 21:01

Do awansu to jest baaardzo daleko.

Nie widać żadnej poprawy w grze, chłop z piłką ma problem, a reszta stoi i patrzy bo nie wie co ma robić. Dzika drużyna.

A co do pierwszej bramki. Alwaro trafił w piłkę wewnętrzną kostką :). A to że var coć tam stwierdził ma żadną wartość dowodową. Przyglądnij się gdzie leci piłka zanim obrońca nie pakuje jej do własnej bramki. Na moje oko jakieś 6 m od słupka.

ciacho 23.09.2023 21:50

Cytat:

Pierwotnie napisane przez pepe72 (Post 1610207)
Z tymi prezentami to bez przesady.
Poszły dwie kontry ale nie każdy nawet w e-klapie by z nich strzelił bramki

Szczególnie np. taki Alfaro by nie strzelił gdyby nie obrońca, bo po jego strzale to piłka chyba na aut leciała.

Karherop 23.09.2023 22:19

Wynik nie oddający przebiegu meczu. Takie 3-2 dla nas byłoby bardziej miarodajne.

Uważam jednak że co do samej skuteczności to... dalej jest kiepsko. Bramki strzelane po stratach rywali, a w dużo bardziej klarownych sytuacjach szukamy kwadratowych jaj.

Fajnie pozbierała się mentalnie drużyna po tej sytuacji z czerwoną dla Rodado. Zresztą, spotkanie jak zawsze fatalnie prowadzone przez Kwiatkowskiego.

Osobne słowa uznania należą się natomiast Urydze i Colleyowi. Wreszcie sprawiamy wrazenie zespołu który w fazie obrony (poza SFG) nie drży o stratę bramki.

Motor niby dzisiaj sporo strzelał, ale wszystko ma wiwat albo w Ratona. Tam nie jest już tak różowo jak się wydaje, ale to nie nasze problemy.

PS. Mam nadzieję że kartka dla Junki nie zostanie cofnięta. Najgorszy zawodnik na boisku.

Kurz 23.09.2023 22:25

Fajnie, że wygraliśmy, ale... Motor po prostu wcielił się w Wisłę w dzisiejszym meczu. Naszym głównym problemem jest to, że mało kto chce z nami tak grać.

pepe72 23.09.2023 22:33

Konferencja prasowa po meczu z Motorem:
https://www.youtube.com/live/W6BNG6p...K1gRnftbjQGTYt

wolfy 23.09.2023 22:38

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Karherop (Post 1610221)
Wynik nie oddający przebiegu meczu. Takie 3-2 dla nas byłoby bardziej miarodajne.

Uważam jednak że co do samej skuteczności to... dalej jest kiepsko. Bramki strzelane po stratach rywali, a w dużo bardziej klarownych sytuacjach szukamy kwadratowych jaj.

Fajnie pozbierała się mentalnie drużyna po tej sytuacji z czerwoną dla Rodado. Zresztą, spotkanie jak zawsze fatalnie prowadzone przez Kwiatkowskiego.

Osobne słowa uznania należą się natomiast Urydze i Colleyowi. Wreszcie sprawiamy wrazenie zespołu który w fazie obrony (poza SFG) nie drży o stratę bramki.

Motor niby dzisiaj sporo strzelał, ale wszystko ma wiwat albo w Ratona. Tam nie jest już tak różowo jak się wydaje, ale to nie nasze problemy.

PS. Mam nadzieję że kartka dla Junki nie zostanie cofnięta. Najgorszy zawodnik na boisku.

Zgadzam się ze wszystkim - poza kartką dla Junki. Nie dlatego bo podoba mi się jego gra, ale Jaroch zszedł z kontuzją, Krzyżanowski ma siły na 30 minut i wali babole w obronie (zresztą Junka też po 50-ciu oddycha rękawami).

To zwycięstwo w takich wymiarach nie było może sprawiedliwe, ale było słuszne. Takich kompleksiarzy i degeneratów ostatni raz widziałem na kałuży. Powtórzyli nawet trick z rzucaniem pustymi butelkami w piłkarzy, tyle że rzucali głównie we swoich. Bydło. Byłoby naprawdę słabo gdyby drużyna Sobola sfrajerzyła jak zwykle.

Bohaterów w tym spotkaniu było dwóch: Rudol i Kwiatkowski. Rudol zabił chęć walki w Motorze dwiema asystami (mógły być trzy ale nasi zmarnowali, a Feio nie zdzierżył i zdjął naszego najlepszego piłkarza), wcześniej Motor nieziemsko nas cisnął.
Kwiatkowski zrobił nieziemski wręcz burdel na boisku, począwszy na czerwonej z dupy dla Rodado, na kartce dla Junki z dupy skończywszy. Plus dwa czerwa dla zawodników Motoru na ławce. Nawet jak na niego to był cyrk. Poza tym zamiast gadać pięć minut przez mikrofon powinien od razu podejść do ekranu. Mieli go dość piłkarze i sztaby obu drużyn.

Fartowne zwycięstwo niczego istotnie nie zmienia w naszej pozycji w tabeli ani naszych szansach na awans. Znicz nie zagra jak Motor, zagra jak Stal i Chrobry, tylko pewnie lepiej.

Indywidualnie chciałbym wyróżnić Ratona (wybronił wszystko co mógł) i Carbo który zagrał kolejny świetny mecz, Alfaro i Rodado (za całokształt).
Indywidualnie zjeba należy się Junce (znowu dno), Bashy (sabotaż z tyłu, kto podaje do rywala we własne pole karne?!) i Sobczakowi (co za drewno).

gizmowisla 23.09.2023 22:55

przegrywaja - zle- remisuja - zle- wygrywaja - zle - ....pogubilem sie w tym wszystkim

FraMat 23.09.2023 22:56

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Drozd (Post 1610215)
Do awansu to jest baaardzo daleko.

Nie widać żadnej poprawy w grze, chłop z piłką ma problem, a reszta stoi i patrzy bo nie wie co ma robić. Dzika drużyna.

A co do pierwszej bramki. Alwaro trafił w piłkę wewnętrzną kostką :). A to że var coć tam stwierdził ma żadną wartość dowodową. Przyglądnij się gdzie leci piłka zanim obrońca nie pakuje jej do własnej bramki. Na moje oko jakieś 6 m od słupka.

Na oko wszystkich, którzy widzieli, szła prosto w bramkę.
Bramkarz mógł to wybronić, ale położył się, a wtedy pilłka po rykoszecie poszła nad nim górą.
Widać było wyraźnie z kamery za bramką.

Grisza1 23.09.2023 23:04

1. Udało się utrzymać kontakt z grupą drużyn walczących o awans. 2. Jesteśmy w tym momencie najskuteczniejszą drużyną w I lidze. O losie! Co by było, gdyby nasze asy naprawdę były skuteczne. 3. Nasz zawodnik pan Rodado jest na czele klasyfikacji strzelców z naszym byłym panem zawodnikiem LF - po 6 goli. 4. Wygrana zasłużona, wykorzystaliśmy to, co w innych meczach wykorzystywane nie było. 5. Dopisało szczęście, ot choćby przy karnym Goku, bo jakbyśmy szczęścia nie mieli, to bramkarz wyciągnąłby też dobitkę. 6. Chwilowo złapaliśmy trochę tlenu, mamy trzy mecze u siebie, jak zdobędziemy 9 punktów, to będzie znakomicie. 7. Czwarty kolejny mecz z rzędu nie przegrywamy. Ostatnio przegraliśmy 19 sierpnia z Odrą Opole.

pepe72 23.09.2023 23:05

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Jagul (Post 1610202)
Byku podaj średnia na mecz na jesień ;)

Piszę o tym w statystycznym

pepe72 23.09.2023 23:07

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Grisza1 (Post 1610227)
1. Udało się utrzymać kontakt z grupą drużyn walczących o awans. 2. Jesteśmy w tym momencie najskuteczniejszą drużyną w I lidze. O losie! Co by było, gdyby nasze asy naprawdę były skuteczne. 3. Nasz zawodnik pan Rodado jest na czele klasyfikacji strzelców z naszym byłym panem zawodnikiem LF - po 6 goli. 4. Wygrana zasłużona, wykorzystaliśmy to, co w innych meczach wykorzystywane nie było. 5. Dopisało szczęście, ot choćby przy karnym Goku, bo jakbyśmy szczęścia nie mieli, to bramkarz wyciągnąłby też dobitkę. 6. Chwilowo złapaliśmy trochę tlenu, mamy trzy mecze u siebie, jak zdobędziemy 9 punktów, to będzie znakomicie. 7. Czwarty kolejny mecz z rzędu nie przegrywamy. Ostatnio przegraliśmy 19 sierpnia z Odrą Opole.

Tak ale ... straciliśmy 4 punkty z ostatnimi drużynami w tabeli. W zeszłym sezonie kosztowało nas to awans.

A dla jasności z 7 punktów przed tą kolejką zeszliśmy do 6 punktów odległości od 2 miejsca. Wykres w stopce.

Karherop 23.09.2023 23:19

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1610224)
Zgadzam się ze wszystkim - poza kartką dla Junki. Nie dlatego bo podoba mi się jego gra, ale Jaroch zszedł z kontuzją, Krzyżanowski ma siły na 30 minut i wali babole w obronie (zresztą Junka też po 50-ciu oddycha rękawami)(...)
Indywidualnie zjeba należy się Junce (znowu dno), Bashy (sabotaż z tyłu, kto podaje do rywala we własne pole karne?!) i Sobczakowi (co za drewno).

Dlatego za Junke zapewne będzie grał Eneko jak się wyleczy (oby). Krzyżanowski powinien dalej wchodzić na te 30 min, bo z braku laku któregos młodzieżowca trzeba ogrywać (na wiosnę będzie łatwiej bo zapewne wróci Starzyński).

Ja nie wiek o co chodzi Basha, ale on w takim tempie to na wiosnę będzie miał ciężko łapać się w oldboyach. Z meczu na mecz co raz gorzej. Sapała czy chce czy nie chce to zaraz wróci z zamrażalnika.

wolfy 23.09.2023 23:29

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Karherop (Post 1610230)
Dlatego za Junke zapewne będzie grał Eneko jak się wyleczy (oby). Krzyżanowski powinien dalej wchodzić na te 30 min, bo z braku laku któregos młodzieżowca trzeba ogrywać (na wiosnę będzie łatwiej bo zapewne wróci Starzyński).

Ja nie wiek o co chodzi Basha, ale on w takim tempie to na wiosnę będzie miał ciężko łapać się w oldboyach. Z meczu na mecz co raz gorzej. Sapała czy chce czy nie chce to zaraz wróci z zamrażalnika.

Kiedy Eneko będzie gotowy do gry nie wiemy, chociaż to że jest aktualnie lepszy niż Junca nie ulega wątpliwości. Junkę mijali dzisiaj na pełnej szybkości, do tego w drugiej połowie go zatkało. Źle wygląda.
Nie wiemy jednak co z Eneko, nie wiemy co z Jarochem , dlatego absencja Junki jest problemem. Przy zdrowym i w formie Satrusteguim problem będzie mniejszy, ew. z Jarochem na lewej i Szotem na prawej.

Basha zagrał strasznie, Sapała był na ławce i chyba szybko wróci do łask. Carbo jest poza konkurencją, Kiko znowu znalazł perełkę.

LucjuszWielki 24.09.2023 00:09

Z plusów wygrana :) z minusów kupienie czasu przez Sobola

https://www.youtube.com/watch?v=iKqOJbh9eic

Dzisiaj najbardziej podobał mi się Alfaro, szkoda, że ma tak zrypany celownik, ale dziś troche szczescia i wpadło.

Stelio 24.09.2023 00:34

Cytat:

Pierwotnie napisane przez ślimak (Post 1610188)
Stelio, jak się czujesz?

Bardzo dobrze bo w końcu wygrali z poważnym przeciwnikiem. Chciałbym się tak częściej mylić w ocenie ;) z drugiej strony jedna jaskółka wiosny nie czyni, a gramy w tym sezonie o awans i pojedyncze dobre mecze nie powinny nas satysfakcjonować w 100%

fansorina 24.09.2023 06:18

Brawa za trzy punkty.

Nie spodziewałem się, że Uryga po takiej długiej przerwie będzie wyglądać tak przyzwoicie.

Na minus wczoraj Raton i boki obrony.

Teraz trzy mecze u siebie w lidze, 9 punktów minimum :) i tabela będzie wyglądać już prawie akceptowanie.

Drozd 24.09.2023 07:54

Jakie 9 punktów :).

Jedna wygrana i dwa remisy to będzie wynik satysfakcjonujący dla właściciela. Jak przeciwnik się cofnie, będzie tak jak z Chrobrym. Bo nie ma żadnego planu na grę. Jedyna szansa w karnych i swojakach przeciwnika. Z drugiej strony każda byle wrzutka śmierdzi stratą bramki.

Przy tym sztabie do jesieni Hiszpanie dorównają formę do Junci, a wtedy realnym sukcesem będzie seria trzech meczów bez przegranej, którą już teraz ktoś trzeźwo zauważył.

Nic tylko świętować.

Elefant 24.09.2023 08:33

Na plus w tym meczu wykorzystanie błędów przeciwnika. W przeciwieństwie do Motoru, który naszych błędów nie wykorzystał. Bramkarz coś wybronił. Może przypadek, może umiejętności, ale fakt jest faktem.W zasadzie tyle.

Kiepski początek z pożarem w obronie co chwila. Pierwsza część drugiej połowy, gdzie niewiele gramy. Stracona bramka po SFG i błędzie gry obronnej typu kopiuj-wklej (jak w wielu poprzednich meczach ale i w tym wcześniej identyczny błąd nie zakończony stratą bramki). No ale trener z zespołem pracuje nad tym. Od roku. Głupia czerwona kartka. Itd.
Szczególnie obejrzenie (prawda, że to masochizm) dwóch sytuacji po rożnym (55 minuta i bramka) daje do myślenia. Dwa identyczne błędy, duża przewaga liczebna obrońców a niezwykle wysoki (182 cm) Najemski sam w zasadzie nie atakowany dochodzi do czystej pozycji strzeleckiej. No ale bramki po SFG traciło się...

Fajnie, że wygrali (chociaż to zakonserwuje RS na kilka następnych tygodni), ale większego postępu w grze nie zauważyłem. Z Arką też było piękne zwycięstwo. Ani wówczas ani teraz wielkiej radości to u mnie nie wzbudziło.

Na marginesie trzeba zauważyć, że pomijając to, że o wyniku meczu zadecydowały błędy indywidualne zawodników Motoru, dużą rolę odegrało istnienie VAR-u. Gdyby nie prawidłowe korekty błędnych decyzji sędziego, skończylibyśmy mecz w dziewiątkę i bez jednego karnego. Wynik nietrudny do zgadnięcia. Na całe szczęście dzięki istnieniu VAR-u wynik meczu nie został wypaczony.

ciacho 24.09.2023 10:35

Obecnie nasz najlepszy gracz, mimo braku liczb, to zdecydowanie Carbo. Chyba wiadomo dlaczego. Sobol nie dotknął go jeszcze swoją magiczną ręką.

leszekpw 24.09.2023 11:20

A mnie rozwalają tej wszelkiej maści malkontenci analizujący każdy aspekt gry i mimo wygranej czepiający się a to nie tak a to srak.
Piłka nożna to gra błędów. Wygrywa ten kto zrobi ich mniej.

Wyciagnijcie czasem kij z d.... I po prostu cieszcie się wygraną. Odnoszę wrażenie, że dla niektórych jest ona nie w smak. Woleliby przegraną by dalej pastwić się nad drużyną. Pozniej dziwic się, że u nas zawodnicy dołują a przechodząc gdzie indziej zwyżkuje forma. Może to nie przez trenera a permamentną presję, gdzie ciężko wam często dogodzić nawet jakby tu wygrali 5:0. Pomyslcie.
Sobol jaki jest to jest ale jak już musi być to dajmy mu trochę luzu. Ja wczoraj widzialem zalążki charakternosci drużyny, choćby przez zachowanie Junci czy Urygi-wywiad. A ból dupy trybun bezcenny.
Wrzućcie trochę na luz i nie przychrzaniajcie się do wszystkiego. Przyjdą przegrane to bedziecie mieć pożywkę do narzekań.

Markus 24.09.2023 11:20

Hiszpanie znów pokazali, że jednak potrafią grać w piłkę wbrew gadaniom takich Koalików, a Kiko daje Wiśle prawdziwe perełki. Problemem jest tylko ich późniejsze wykorzystywanie przez naszego trenera i sztab.

Dziś zdecydowanie najlepszym piłkarzem Wisły jest Carbo. Bardzo mi się podoba jak gra, porusza się na boisku, kopie piłkę, myśli w grze. Zachowując wszystkie proporcje, ma w sobie coś ze stylu Busquetsa. Jest kapitalny w odbiorze, dużo widzi, umie bardzo ładnie podawać. Klasowy zawodnik jak na polskie warunki. Robi różnicę.

Różnicę robi też Alfaro, który nie tylko ma świetne jak na Polskę obejście od rywala, ale też notuje sporo przechwytów jak na piłkarza ofensywnego. Widać, że myśli na boisku. Strzał ma słaby, ale gdyby miał lepszy, to grałby w La Liga albo w czołowych drużynach drugiej ligi hiszpańskiej, a nie u nas.

Ta drużyna mimo braków na różnych pozycjach i kiepskiej ławki wartościowych zmienników, ma potencjał na walkę o Ekstraklasę. Byleby tylko magiczny dotyk Sobolewskiego jej w tym za mocno nie przeszkadzał.

Przykre, co się dzieje pod jego ręką z Juncą. To dziś cień zawodnika z wiosny. Natomiast kuriozalne błędy Bashy mnie nie zaskakują: od zawsze to był bardzo słaby piłkarz, któremu różne chore zagrania regularnie się przytrafiały.

Kurz 24.09.2023 11:55

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Markus (Post 1610244)

Przykre, co się dzieje pod jego ręką z Juncą.

Junca, jak niegdyś Paweł Brożek ma ciągle jakieś problemy zdrowotne.

Drozd 24.09.2023 12:24

Cytat:

Pierwotnie napisane przez leszekpw (Post 1610243)
A mnie rozwalają tej wszelkiej maści malkontenci analizujący każdy aspekt gry i mimo wygranej czepiający się a to nie tak a to srak.
Piłka nożna to gra błędów. Wygrywa ten kto zrobi ich mniej.

Wyciagnijcie czasem kij z d.... I po prostu cieszcie się wygraną. Odnoszę wrażenie, że dla niektórych jest ona nie w smak. Woleliby przegraną by dalej pastwić się nad drużyną. Pozniej dziwic się, że u nas zawodnicy dołują a przechodząc gdzie indziej zwyżkuje forma. Może to nie przez trenera a permamentną presję, gdzie ciężko wam często dogodzić nawet jakby tu wygrali 5:0. Pomyslcie.
Sobol jaki jest to jest ale jak już musi być to dajmy mu trochę luzu. Ja wczoraj widzialem zalążki charakternosci drużyny, choćby przez zachowanie Junci czy Urygi-wywiad. A ból dupy trybun bezcenny.
Wrzućcie trochę na luz i nie przychrzaniajcie się do wszystkiego. Przyjdą przegrane to bedziecie mieć pożywkę do narzekań.

Tak tak to przez presję. :rotfl:

Taka wygrana jak wczoraj czy z Arką betonuje jedynie patologie w klubie.


Przypominam, że gramy w 1 lidze i powinniśmy wygrywać wszystko biorąc pod uwagę jaki mamy skład i ile on kosztuje. Dotychczas 3 razy wygraliśmy i 6 razy daliśmy dupy. Czy jest się z czego cieszyć?


Nadzieja w tym, że liga jest dramatycznie słaba i mimo tej kompromitacji nie tracimy za wiele punktów do czołówki. Z drugiej strony nie potrafimy wygrać u siebie z ostatnią drużyną w tabeli. Czy jest się z czego cieszyć?

Jagul 24.09.2023 12:34

Presja :lol:
Czytam takie rzeczy i zero zdziwienia, że jesteśmy, gdzie jesteśmy.

Patryko 24.09.2023 12:34

Problemy Bashy wynikają z jego oldboy'owej szybkości. Jest w sam raz na zapchajdziurę do czerwca, kiedy się mam nadzieję z nim definitywnie pożegnamy.

Karherop 24.09.2023 12:38

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Drozd (Post 1610246)
Przypominam, że gramy w 1 lidze i powinniśmy wygrywać wszystko biorąc pod uwagę jaki mamy skład i ile on kosztuje.

Myślą sobie w:
Legnicy,
Gdańsku
Niecieczy
Płocku

Analogicznie uwielbiany Kwiecień i jego Wieczysta mają budżet na 1 drużynę na poziomie 1 ligi, a pałętają się w 3 drugi sezon. Pieniądze nie grają.

A lada moment a budżety i w Tychach (nowi inwestorzy) czy Łecznej (Bogdanka) spokojnie będą nam dorównywać.

PS. To nie żaden post ma obronę aktualnych wyników, ale na zejście na ziemę. Powinniśmy mieć teraz 5 pkt więcej i byłby to przyzwoity wynik. A tak jest słabo.

Drozd 24.09.2023 12:54

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Karherop (Post 1610249)
Myślą sobie w:
Legnicy,
Gdańsku
Niecieczy
Płocku

Analogicznie uwielbiany Kwiecień i jego Wieczysta mają budżet na 1 drużynę na poziomie 1 ligi, a pałętają się w 3 drugi sezon. Pieniądze nie grają.

A lada moment a budżety i w Tychach (nowi inwestorzy) czy Łecznej (Bogdanka) spokojnie będą nam dorównywać.

PS. To nie żaden post ma obronę aktualnych wyników, ale na zejście na ziemię. Powinniśmy mieć teraz 5 pkt więcej i byłby to zadowalający wynik.

Skoro pieniądze nie grają to co gra? Coś czego mamy o aż tyle mniej od reszty, że nawet dużo większe pieniądze tego nie równoważą. I właśnie brak tego czegoś jest przyczyną bagna w którym ugrzęźliśmy.

Jedno czy drugie zwycięstwo nic tutaj nie zmieni, bo w decydującym meczu przegramy z Sosnowcem u siebie i winnych ponownie nie będzie.

Jeżeli naszym celem jest trwanie w tej patologii, to faktycznie cieszmy się taką efemerydyczną wygraną, bo teraz czas na kolejne wtopy.

wolfy 24.09.2023 13:00

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Karherop (Post 1610249)
Myślą sobie w:
Legnicy,
Gdańsku
Niecieczy
Płocku

Analogicznie uwielbiany Kwiecień i jego Wieczysta mają budżet na 1 drużynę na poziomie 1 ligi, a pałętają się w 3 drugi sezon. Pieniądze nie grają.

A lada moment a budżety i w Tychach (nowi inwestorzy) czy Łecznej (Bogdanka) spokojnie będą nam dorównywać.

PS. To nie żaden post ma obronę aktualnych wyników, ale na zejście na ziemę. Powinniśmy mieć teraz 5 pkt więcej i byłby to przyzwoity wynik. A tak jest słabo.

Jest bardzo słabo, a 5 punktów w 9-ciu meczach to gigantyczna różnica. Musielibyśmy wygrać dwa zremisowane mecze i mieć remis zamiast w.......u z czołówką.

Zobaczymy jak zagramy ze Zniczem u siebie. Mam podejrzenia że będzie jak ze Stalą i Chrobrym, oby tylko fartownie.
Zagrożenie stwarzamy niemal wyłącznie po kontrach, tak było też w meczu z Motorem. W meczu z większością drużyn nie mamy co na nie liczyć, zwłaszcza u siebie. Budowanie akcji u Sobolewskiego to kiepski żart, połowa piłek do tyłu. Do tego beznadziejna obrona SFG (skuter stworzył sobie kilka sytuacji, po prostu zabrakło im skuteczności poza tym jednym golem).

Także fakt, brakuje bardzo dużo żeby bylo dobrze. Fartowna wygrana niewiele tu zmienia.

Kurz 24.09.2023 14:03

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Drozd (Post 1610250)
Skoro pieniądze nie grają to co gra?

Grają dobrze wydawane pieniądze. Wyrzucane w błoto nie.

Patryko 24.09.2023 14:27

Kwiecień popełnił duży błąd, budując drużynę opartą na starych, sytych kotach, które dodatkowo przepłaca. Motywacji do wysiłku brak, bo przecież samo się wygra z takim składem.

Smok 24.09.2023 15:27

Co do presji na zawodnikach , to przypomnę:

https://www.youtube.com/watch?v=wRdORZ57G0w

Tkz. bramkarz znowu zrobił babola. Tym razem kaleki przeciwnik nie wykorzystał. Chętnie bym na bramce znowu pooglądał Mikołaja.
Junca teraz to horror, dramat i żużel... Z przewagą żużla.....
Józek nawet czasem przyzwoicie. Oprócz 2 odpuszczeń, z których jedno kosztowało bramkę (odpuszczone krycie przy SFG).
Ja jestem miły człowiek, który nikomu żle nie zyczy.... Ale Basza mógłby się kontuzjować........
Przyznam, że bardzo pozytywnie zaskakuje mnie Uryga. Po pierwszych nieporadnych (usprawiedliwione częściowo długą absencją meczową) wejściach , teraz stanowi solidny element obrony.
Carbo odpalił. Mysle, że będzie spoko też e-klapie... chyba, że sie sprzeda i to dobrze.

Drozd 24.09.2023 16:06

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Kurz (Post 1610252)
Grają dobrze wydawane pieniądze. Wyrzucane w błoto nie.

To na Junce jak były wydane pieniądze? Dobrze czy źle?

Można kupić elegancką sprawną furę, ale jak się ją postawi w błocie nie używa i nie konserwuje to w szybkim tempie z eleganckiej sprawnej fury robi się stary grat.

Kurz 24.09.2023 19:24

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Drozd (Post 1610256)
To na Junce jak były wydane pieniądze? Dobrze czy źle?

Można kupić elegancką sprawną furę, ale jak się ją postawi w błocie nie używa i nie konserwuje to w szybkim tempie z eleganckiej sprawnej fury robi się stary grat.

Dlaczego wymieniasz akurat Juncę? Ma ciągle kontuzje, nie spektakularne, ale utrudniające powrót do optymalnej formy; trwa to od meczu z Ruchem. Pech. Powinieneś raczej się zastanowić po co nam był Żyro, Sapała, Basha czy Sobczak.


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 20:39.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl