![]() |
Cytat:
Grę Wisły ogląda się z po prostu z przyjemnością. Przyjemnością jakiej dawno nie było. Najlepszy mecz Tachiego w Wiśle. Duda dzisiaj też dał radę. Można go krytykować za jedno czy drugie zagranie, ale to dalej materiał na świetnego piłkarza. Może się uczyc od Hiszpanów i widać jak wiele przy nich zyskuje. Dobrze że zluzował Igbkeme bo warto mieć zawodnika w zanadrzu pod gra. |
Cytat:
|
Cytat:
Dla mnie to już będzie taki przedsmak powaznych meczów jak na najwyższym szczeblu. Po drodze już Arkę ogoliliśmy, czyli też klub, który wie co to ekstraklasa. Tak samo Podbeskidzie będzie zespołem, który można zaliczyć do powiedzmy najlepszych obecnie 25 polskich klubów. Ciekawe jaką formę będziemy mieli na mecz z Niecieczą, i jaką formę będą oni mieć. Bo obecnie wydają się zaraz po nas najmocniejsi i tu by mgło być fajne starcie to to 1 miejsce na wiosnę. |
Tyle zła musiała wyrządzić familia Błaszczykowskich z wujkiem...
Dla mnie od samego początku było wiadome, że taki klub jak Wisła nie może mieć żadnych problemów w pierwszej lidze. Tu każda strata punktów powinna być dziwna. Czasy wujka Jurka były specyficzne, bo ze swoimi siostrzeńcami przy wsparciu klakierów mieli nas przekonać, że Wisły nie stać na regularne wygrywanie nawet w pierwszej lidze, że każde zwycięstwo to coś zaskakującego. Z wujkiem byłby realny kolejny spadek. Za to co się wydarzyło w sezonach 19/20, 20/21 i zwłaszcza 21/22 + w rundzie jesiennej 22/23 jedyną możliwością do naprawy sytuacji będzie Mistrzostwo Polski w przyszłym sezonie. Nic innego nie może się liczyć. Wtedy winy Św. Jakuba zostaną wybaczone. Wiadomo, że jego kościół będzie go bronił (tak samo jak wyznawcy bronią Wojtyły), ale faktem jest, że to familia jest odpowiedzialna za obecny stan rzeczy (oczywiście przy wsparciu klakierów czy środowisk kibicowskich i TS-u oraz przy współpracy z partią rządzącą). |
Cytat:
|
|
Nie wiem co się działo w obronie w pierwszej połowie.
ale najważniejsze, że do awansu z top2 potrzeba jeszcze tylko 7 zwycięstw. |
Wisła wysoko wygrywa z Chrobrym Głogów. To było siódme z rzędu zwycięstwo krakowian, a ósmy mecz bez porażki. Ostatni raz krakowianie przegrali 4 listopada z Górnikiem Łęczna u siebie. Jeszcze dłużej są niepokonani na wyjazdach, gdyż na boisku rywali goryczy porażki zaznali ostatnio 30 września w Chojnicach. https://futmal.pl/news/hiszpanska-demolka-wisly-krakow
|
..........
|
widze że alkohol sie leje , i słusznie jest dzisiaj co opijać VAMOS !!!
|
Cytat:
|
Mógłbym coś napisać o stracie gola, ale wszystko w tym temacie napisałem już wcześniej...
|
Te mecze ogląda się już na zasadzie nie czy wygramy, tylko ile wygramy i czy będzie czyste konto. Coś pięknego, po tych latach niepowodzeń.
A co do Dudy i innych talentów polskiej myśli szkoleniowej, to w końcu jest to właśnie czas dla niego i innych, aby bez wielkiej presji, wejść na boisko, zagrać 1 czy 10 meczów, nie musieć być kluczową postacią na boisku, bo o wynik postarają się doświadczeni piłkarze, UCZYĆ się grać, uczyć się od nich na treningach itd I może dzięki temu w końcu doczekamy się 1, 2 czy 3 ogarniętych młodziaków, którzy spod skrzydeł Wisły wyjdą dalej w świat albo najlepiej żeby u nas grali jak najdłużej, bo nie mówię, że osiągną poziom europejski ale może ktoś się na tyle wybije i wyrobi, że w takiej Wiśle mocnej, ekstraklasowej by mógł być kluczowym graczem. |
Dudę można spokojnie porównać choćby do Tomaszewicza. W zasadzie wszystkie parametry mają takie same. Poziom gry rowniez. Spokojnie za 2-3 lata Duda będzie ligowym wyjadaczem, o ile będzie jeszcze wtedy grał w esa.
|
Po ewentualnym awansie mam wrażenie, że trzeba będzie się skupić przede wszystkim na obrońcach: niewiadomą jest czy zostanie Junca (który pewnie jak cały zaciąg hiszpanów z tej rundy + Luis jest już pod lupą Rakowa, Legii bądź Kuchenkorzy), to pozostała trójka jest niepewna. Z całym szacunkiem dla Łasickiego, Moltenisa i Jarocha, to w pierwszej lidze dają się czasami rozgrywać jak dzieciaki, na poziom wyżej może to być dramatyczne w skutkach.
Co do naszych młodych talentów i ogólnie wytworów PMS....najlepszym podsumowaniem niech będzie to, że odkąd w Wiśle prym wiedzie zaciąg noname`ów z 2 i 3 poziomu ligi hiszpańskiej, rzadko na meczach widzimy zjawisko odskakującej piłki przy pierwszym kontakcie. |
|
Cytat:
|
Najlepsze jest to, że wróciła radość z oglądania gry Wisły. I nie chodzi tu tylko o wyniki (choć te są ważne). Na początku sezonu z Brzęczkiem też mieliśmy przyzwoitą serię. Mimo to oczy bolały od patrzenia, a wszystko miało posmak przypadku. Teraz widać nie tylko jakość, ale także pozytywny "mental' który prezentuje drużyna.
|
Cytat:
- wypracował rywalom dwie setki złymi podaniami pod swoim polem karnym - miał mnóstwo podań do nikogo - oddał dwa strzały z dystansu, oba fatalne, przy jednym się wywrócił. - sporą część pierwszej i drugiej połowy spędził chowając się za zawodnikami Chrobrego i nie dotykając piłki Był w tym zespole hamulcowym i ciałem obcym. Z nim w składzie graliśmy w dziesiątkę. Framat potrafi doczepić się do przyzwoitego wczoraj Jarocha ale Duda to jak widzę święta krowa. Na pewno nie jest on alternatywą dla Igbekeme, jest raczej takim Strąkiem drużyny Kasperczaka - cienias ciągnięty za uszy przez resztę. Zastanawialiście się czasem kto jest za cienki na ekstraklasę? W pierwszej kolejności - Duda. W ogóle decyzja postawienia Igbekeme na ławce głupia, sam Sobolewski dyplomatycznie przyznał że Duda "popełnił błędy". Eufemizm. Widać że Hiszpanie w kilku sytuacjach mieli go dość... I to był jedyny słaby element drużyny. Zdarzały się okazjonalne błędy, oczywiście, ale tak naprawdę każdy poza Dudą i rezerwowymi się czymś wykazał. Nawet Biegański miał widowiskową interwencję nogą, a gol padł po świetnym rzucie wolnym - uderzenie było bliskie ideału. Gra Hiszpanów świetna, Chrobry rozbiegał się jak karaluchy w pokoju akademika po włączeniu światła kiedy zaczynali wymieniać piłkę na jeden kontakt. Stworzyli sobie kilkanaście setek, takich prawdziwych gdzie brak gola był dziwny. Ich trener sam podkreślił różnicę klasy na konferencji pomeczowej. Bardzo dawno nie widziałem tak grającej Wisły. Myślę że skojarzenie Duda - Strąk pokazuje gdzie sięgnąłem pamięcią. Tachi naprawdę zagrał świetny mecz. Miał groźnego babola z tyłu, ale poza nim masę podań do przodu stwarzających zagrożenie, w tym prostopadłych. Jego najlepszy mecz w Wiśle, poziom wyżej niż Duda. Albo dwa. Przy okazji - brawa dla arbitra. Z miejsca usadził Chrobrego trzema żółtymi kartkami. Brawo też dla varowców - główny nie musiał biegać do monitorka przy oczywistych sytuacjach. Mały minus przy liniowy który wymyślił dwa nasze spalone, jeden przy golu, ale wiadomo że to jest trochę pozycja sapera. Po to jest Var. Dobrze że nie dano jakiegoś leszcza jak w poprzednim meczu z Chrobrym który wypaczył wynik. Mecz oglądało się z przyjemnością. Nie chodzi o radość (czasem ulgę) po końcowym gwizdku, tylko samą przyjemność z oglądania całego meczu. P.S. I naprawdę dajcie sobie już siana z tym "talentem" Dudy do czasu aż zagra kilka meczy z rzędu na dobrym poziomie w PIERWSZEJ LIDZE. Żałosne jest to jak kreujecie sobie kolejnego młodego Buksę, tylko zdecydowanie gorszego piłkarsko... P.S. 2 Skoro Duda tak świetnie zagrał wczoraj, to może wypuśmy go w pierwszym składzie na Puszczę, Ruch i ŁKS. Niech wygeneruje każdemu z nich dwie setki, zaliczy kilka podań do nikogo i sabotuje grę do przodu. Jak stracimy punkty winni będą wszyscy tylko nie on... |
Cytat:
|
Cytat:
Coś pominąłem? Miał Duda jakieś udane zagranie do przodu, nie do najbliższego kolegi? Miał jedno nieudane, tyle pamiętam. Nawet komentatorzy wzięli go na celownik. |
Duda jest niezły technicznie, nie boi się pojedynków i ma niezły przegląd pola. Niestety na boisku wygląda jakby wszystko mu zwisało nie potrafi rozróżnić kiedy ew zysk jest warty ryzyka straty piłki, a kiedy strata jest kardynalnym błędem grożącym utratą bramki. Jest jakiś jednostajny, bez dynamiki, przyspieszenia. Ale potencjał ma na pewno i warto go rozwijać.
Różnica między naszymi, a Hiszpanami to nie tylko umiejętności. Moim zdaniem to głównie poczucie własnej wartości i świadomość konieczności pełnego zaangażowania, żeby można było myśleć o wynikach. To jest fundament na zachodzie. Próbował to u nas zaszczepić Hyballa, ale na naszym wyjałowionym podłożu motywacji starczyło tylko na trzy miesiące do czego walnie przyczynił się wiadomo kto. Teraz nawieziono nowego torfu razem z kilkoma ukorzenionymi roślinkami to może i nasze zmarniałe się, jak to mówią, odbiją. potrzeba czasu i dobrego ogrodnika. No i żeby się jakaś nornica nie przyplątała. |
Cytat:
Cytat:
|
Chętnie odpowiem.
Na początku jednak uważam że chyba powinieneś być zadowolony z tego jak uważnie czytam Twoje posty.:-P Co do Dudy i Jarocha. Ten pierwszy dopiero wchodzi do dorosłej piłki, uczy się i ma prawo do drobnych błędów i jeśli będzie dobrze prowadzony może dużo osiągnąć. W grze defensywnej jest aktywny i sobie radzi. Ten drugi jest uformowanym piłkarzem, który daje niewiele nawet w I lidze i niczego już się nie nauczy.. Villar dawałby więcej z przodu gdyby miał za sobą kogoś choć trochę lepszego od Jarocha. |
Jaroch dość niepozorny, ale jak popatrzeć na jego liczby to optyka się zmienia 3 gole, 4 asysty, konkret co 285 minut. Są to całkiem przyzwoite statystyki.
Mnie nadal nie przekonuje Tachi, dla mnie to jest kolek grający w pomocy z braku laku. Dziś znowu dwie piłki na stratę, szczesliwie bez konsekwencji, moim zdaniem mocno średni Duda wyglądał jednak lepiej. A najlepiej jakby James grał z Bashą. |
To jak Jaroch zmarnował tą główkę z trzech metrów wszystko o nim mówi. Jeździec bez głowy... Mieliśmy już takiego na prawej obronie tylko trochę lepszego jak on miał? Burliga...
|
Cytat:
Jarocha bronią gra i liczy. @FraMat - właśnie o to chodzi że Duda nie radzi sobie ani w obronie, ani w ataku. Wczoraj mógł zawalić dwa gole kretyńskimi podaniami do rywala. To nie jest "drobny" błąd! Zresztą - dla niego to nie pierwszyzna, odwala takie akcje w każdym meczu w którym gra od początku. Ofensywa? Zero goli, zero asyst. Jaroch to podstawowy zawodnik i zagrał wczoraj bardzo dobry mecz. Pracował w ataku i obronie, był bliski strzelenia gola i asysty. Statystyka: trzy gole, cztery asysty. Zakrzywiasz rzeczywistość pod tezę, ale bylejakości Dudy nie ukryjesz. Obrońca który strzela gole i asystuje nic nie daje, ale za to pomocnik których jest żałosny z przodu i odwala cyrk z tyłu - noooo, co za talent, tylko "drobne pomyłki" mu się zdarzają, takie jak podania do rywali pod własnym polem karnym i jakieś śmieszne taś-tasie do bramkarza w środek bramki. Acha. |
Cytat:
I wreszcie na koniec. Wczoraj przy trzeciej bramce Duda zebrał drugą piłkę i zaliczył asyste drugiego stopnia, więc - tak, w przeciwieństwie do Jarocha zapisał się w protokole meczowym. I tak na wszelki wypadek, gdybyś z tego powodu zaczął produkować sobie urojenia, że twierdzę iż zagrał wczoraj świetny mecz, to nie - nic takiego nie napisałem. Jeśli twierdzisz, że oglądasz mecze Wisły to jednak polecam faktycznie je oglądać, a nie produkować wysrywy, które temu przeczą. |
Widać na filmikach z insta że naszych stranieri kręci atmosfera. Chcę ich zobaczyć w meczu gdzie będzie + 25 k kibiców. Dziwnie jestem spokojny o wynik.
|
Cytat:
https://www.wisla.krakow.pl/aktualno...i_b0hXf92b77Vo |
Cytat:
W Hiszpanii nie mogli liczyć na status gwiazdy. U nas zamiatają ligę, a ponieważ grają w jednym z najbardziej medialnych klubów w Polsce mają status gwiazdy. Fernandez wyglądał na bardzo zadowolonego odbierając nagrodę piłkarza miesiąca. Myślę że nikt z podstawowego składu nie żałuje swojej decyzji o przenosinach do Krakowa. Wyniki przede wszystkim tworzą atmosferę. Reszta to dodatek. |
Cytat:
I to im daje takie kopa, że najprawdopodobniej grają lepiej niż umieją )) |
Cytat:
Wysokie morale na pewno sprawia że doskakują do każdej piłki, walczą o nią etc. Ale reszta to po prostu umiejętności. Kiko dał nam bardzo duży zastrzyk umiejętności, a i charakterologicznie to są odpowiedni piłkarze. Poza tym - zagraliśmy wczoraj przeciw drużynie w strasznym dołku. Żeby nie było - dawniej takie się na nas przełamywały :> |
Cytat:
Po pierwsze w pierwszej połowie mieliśmy problem z lewą obroną, a Duda grał z prawej. Nawet na skrócie jest jedna akcja, gdzie Chrobry centruje z (naszej) lewej po ograniu trzech(sic!) naszych. Po drugie stwierdziłem, że ja nie jestem ekspertem więc porównałem to z oceną piłkarzy B.Karcza. Duda dostał od niego "6", a Moltenis i Tachi po "5". Dziś ciężko znaleźć inne oceny ale do środy coś pewnie już będzie. Czyli jest to bardziej zgodne z moim odczuciem niż z twoim. Polsat na razie nie daje możliwości obejrzenia powtórki więc nie bardzo mam możliwość sprawdzenia szczegółów. Edit: w Gazecie piszą, że faul, po którym padła bramka był Moltenisa. |
Jak bedzie powtorka to daj znac Pepe, chetnie zobacze mecz, bo niestety bylem na Legia-Rakow.
|
Wolfy to taki człowiek paradoks
sofista i erudyta nr 1 forum, zdawać by się mogło : mądry gość a jak już zakuje sobie w głowie jakąś teze to będzie jej bronił Rejtanem jak najgorszy kretyn (duda, brzęczek, sobol przykładów sporo) |
Cytat:
W meczu ze Skrą, grając na wysoki kompakt Częstochowian, nasi skrzydłowi ewidentnie schodzili do środka czekając na prostopadłe piłki na wolne pole. Nawet trzecia bramka Rodado wpisuje się w ten schemat, gdzie zagranie mimo, że na napastnika, wyglądało bardzo podobnie jak przy bramkach Muli i Villara. Dwa tygodnie później w meczu z Chrobrym mamy Mulę, który przez większość meczu schodzi do środka zabierając ze sobą prawego obrońcę i robiąc autostradę dla Junci. Jakiekolwiek przekazanie krycia po prawej stronie Głogowian praktycznie nie istniało. Natomiast Villar i Fernandez mimo, że nie są wysokimi graczami, widząc składającego się do dośrodkowania Junce czy Mule od razu szukali wyprzedzenia obrońców na styku spalonego i głowy na piątym metrze po ostrej i szybkiej wrzutce. Takich smaczków można znaleźć więcej i nic tu nie jest dziełem przypadku. Sztab wykonuje kapitalną pracę i wbrew temu co twierdzą niektórzy, nie jest to "hiszpański samograj", a pochlebny tłit Kiko na temat pracy sztabu to coś więcej niż kurtuazja. Drużyna wychodząc z szatni wie co ma zagrać, dzięki piłkarskiej jakości potrafi to zrealizować, a co najistotniejsze dobieranie ofensywnej taktyki pod kątem przeciwnika okazuje się trafione, co dodatkowo buduje zaufanie i pewność siebie. Nie odbieram nic Sobolewskiemu, ale myślę, że Zając może tu odgrywać większą rolę niż nam się wydaje. Ciekawostka, z której być może nie wszyscy zdają sobie sprawę - panowie nigdy nie grali razem w Wiśle, natomiast kończący w Górniku karierę piłkarza Sobol pracował z Zającem jako asystentem Nawałki. Także to nie jest tak, że legenda wzięła sobie do pracy na asystenta inną legendę. Sobol doskonale znał warsztat Zająca jako asystenta trenera i dobrze wiedział kogo bierze sobie na współpracownika. |
Cytat:
Żałosne. To może poczekaj na powtórkę i oceń potem. Może jednak jest trochę prawdy w tym co napisałem. Dobrze że przynajmniej statystyki bramek i asyst to twarda waluta, nie da się napisać "moim zdaniem Duda powinien mieć cztery gole i osiem asyst, tak ciężko pracuje na treningach i jest taki zdolny...":-) |
Cytat:
Cytat:
|
Cytat:
Mam wrażenie, że cały czas usiłujesz się do kogoś/czegoś doczepić. Żeby nie było: też uważam, że Duda był jednym ze słabszych ogniw w świetnie grającej wczoraj drużynie. Ale jechanie po młodym tylko dlatego, że nie ma jeszcze liczb, choć daje dużo drużynie (jak na swój wiek) jest trochę niefajne. |
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 02:49. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl