![]() |
a jednak REMONTADA !!!!
|
wideo konferencja Radosława Sobolewskiego po meczu Wisła vs Odra Opole do obejrzenia na wiślackim YouTube pod linkiem:
https://www.youtube.com/watch?v=SlHGC9ufcWs |
co się dzieje, że nie ma na ławce Talara a jest Colley?
|
Dobry ten "Hernandez" a "Benitez" przynajmniej szybciej biega od Rodado.
|
Mogą sobie tak grać cały sezon, byleby męczyli kolejne zwycięstwa. Rok temu nikt nie dawał nam dodatkowych punktów za ładną, ale nieskuteczną grę.
|
Pierwszej połowy nie ogladałem.
W drugiej dawno nie widziałem nas tak dominujących przeciwnika, Odra broniła się w 9 na lini 18 metra.... Przecież my mamy więcej jakościowych zawodników niż jak spadaliśmy z ekstraklasy. Kilka przemyśleń: - Milion dośrodkowań na Rodado to nie jest dobry pomysł (a i tak powinien mieć bramke). - Fernandez wariat. -Hiszpanie są za dobrzy na 1wszą liige ten Mula to kot jest. - Oglądając od 45 minuty nie miałem wątpliwości że wciśniemy przynajmniej 2 bramki, nasi byli na pełnej. Potwierdzam mental jest. |
A kiedy nasza gra była ładna?
Dzisiaj kilka razy pojawiły się przebłyski, niestety Duda i Sapała koszmarnie zwalniali grę. Jednak była wiara i chęci co dało nam 3 punkty, mimo niestrzelonego karnego i kolejnej szmaty bramkarza. Odrabiamy straty i to jest najważniejsze... |
Dużo lepszy mecz niż z Arką. Prowadziliśmy grę, gola straciliśmy po babolu Biegańskiego.
Mi już powoli do chłopa siły brakuje, bo to już jest recydywa w takiej sytuacji. Miał obowiązek pilnować miejsca w które szło dośrodkowanie a przede wszystkim zostać w bramce mniej więcej na jej środku. Tylko tyle. Przez chwilę była poprawa, a teraz znowu poszedł na grzyby. Pisałęm o tym wielokrotnie chociażby w cytacie poniżej..... Nie rozumiem ile razy można popełniać ten sam błąd. Cytat:
Wracając do naszej gry. Prowadziliśmy grę w obu połowach. Zdominowaliśmy wszystkie statystyki. Strzeliliśmy dwa gole, mimo zmarnowania wielu dogodnych sytuacji. Fajnie, że graliśmy do końca, bo z tym różnie bywało ostatnimi czasy u nas. Zasłużone zwycięstwo, jedziemy dalej. |
Niestety polacy.. Biegański-Sapała-Duda-Młyński-Jaroch.. wszyscy najgorsi na boisku..ale samymi hiszpanami nie da się grać..
|
Pamiętajmy, że Odra to jednak drużyna sporo słabsza od Arki.
|
Dziś 3/4 meczu przegrywaliśmy chyba z najgorszą drużyną jaka dotąd gościła na Reymonta w tym sezonie...
Rodado ława ! Gość jest beznadziejny , niech gra ten Benito Mula dał super zmianę , nakręcał całą ofensywę w 2 połowie. Ogólnie bardzo słaby mecz znowu w 1 połowie , 2 połowa mieliśmy sporą przewagę , ale to wynikało z tego ,że Odra się broniła już niemal całą drużyna we własnym polu. Tak jak z Arką , najwążniejsze 3 punkty |
Cytat:
Wygraliśmy indywidualnymi umiejętnościami Hiszpanów. Młyński przegrał właśnie rywalizację z Mulą, przepaść w umiejętnościach obu to jest jakiś kosmos. Mula też ma soczysty strzał z dystansu, a do tego drybling, szybkość, dośrodkowania i podanie. W skrócie - technikę. Rywalizacja między nimi to rywalizacja Fiata 126P z Golfem V. Duda pierwsza połowa dramatycznie słaba, zwalniał akcje, tracił - był często piątym kołem u wozu w ataku. W drugiej lepiej, kilka przechwytów. Casus Młyńskiego - gra na pożyczonym czasie, rywalizuje z lepszymi piłkarzami (Basha i Tachi, murzyn zobaczymy co pokaże ale jest podobno perfekcyjnie przygotowany do gry o czym świadczy że jest dziś na ławce i symbolicznie wszedł na boisko). Biegański zawalił jedyną obronę jaką miał. Nie miał prawa tego puścić. Bramka w 100% na jego konto. Jaroch jaki cyrk odwalał w obronie to pała mała, w pierwszej połowie nie trafił w piłkę w polu karnym, Hiszpan Odry go okiwał, w drugiej jeszcze lepszą dywersję odwalił. Miał farta że nie skończyło się bramką, z bloku obronnego najgorszy. Karny na nim dyskusyjny. Moltenis miał jeden kiks, raczej poprawnie. Widać że Odra go pilnowała. Fernandez - MVP. Wygrał nam mecz. Nie spalił się po zepsutym karnym, zrobił swoje. 13 goli, nie wiem nawet ile asyst (w tej rundzie ma już jedną). Ratuje nam dupę. Niemiłosiernie kopany i wywracany. Sapała OK ale miał farta że nie dostał asa kier. Lepiej podaje niż Duda. Rodado zagrał dobrze, miał trochę pecha przy strzałach. Jego strzał dobijał Fernandez. Benito dobra zmiana, walczy o piłkę, zbiera, pressuje. Inicjował dobre kontry. Co do murzyna to zaskakuje że już się znalazł na ławce. Widać nie tylko przygotowanie jest OK, z piłką też musi sobie radzić. Czasy Talara i Szywacza szczęśliwie chyba mijają. Kiko widział gdzie jest nasza największa słabość. Niestety, w obecnej Wiśle to Polacy są obciążeniem, zwłaszcza pseudotalenty. Jeden Łasicki honor ratuje, najlepszy na swojej pozycji. Biegański jak będzie takie jaja odwalał to znajdzue się w końcu Hiszpański bramkarz z kartą na ręku. |
Cytat:
|
Fajnie, że po raz drugi przegrywając, potrafimy odwrócić losy meczu. Ważne zwycięstwo i lecimy za tydzień po kolejne.
|
Tak będzie wyglądać połowę spotkań w tej rundzie. Przegrywaliśmy? Wolę to niz strzelać pierwsza bramkę i potem murować bramkę.
Moze z ŁKS, Ruch, czy PBB będzie rozgrywać spotkania pod ich dyktando, reszta to będzie nastawienie rywali na kontrę/SFG itp. Jak coś strzela fartem to będzie wyglądać jak z Odrą. Jak my strzelimy to jak z Resovia. Dzisiaj Odra miała 1 sytuacje + to rzut wolny, my co cisnęliśmy w 2 połowie.. Hiszpanie rozgrywali swój mecz. Widać było że ich jakość robi różnicę. Obaj skrzydłowi z asysta/kluczowym podaniem do Luisa/Rodado. W dodatku Junca grał swój mecz. Powiem szczerze że jak na tak skomasowane obronę Odry to i tak imponowała nasza jakość piłkarska. Brawo Wisła za walkę! |
Cytat:
Fakt że tak będzie wyglądać więlszość spotkań w tej rundzie, oby Hiszpanie mieli też żyłkę trenerską. |
Cytat:
Tak czy inaczej wygląda że na ten moment jest odpowiednią osobą na odpowiednim miejscu. |
Kto jak kto, ale taki człowiek jak Sobolewski zasluzyl na awans z Wisłą do esa. A na pewno bardziej niż Brzeczek czy inni jego poprzednicy
Szkoda że tak wielu mu źle życzy. Albo inaczej, próbuje go zrównać do poziomu trenerskiej A klasy. Nikt go nie wznosi pod niebiosa, ale ja nie mam wątpliwości że będzie oddawał Wiśle 100% siebie |
Pierwszej bramki nie widziałem (na szczęście) bo wychodziłem z samolotu.
Karnego niestrzelonego widziałem. Pierwszej naszej nie widziałem bo wywaliło mnie z wifi w kolejce między terminalami. Drugą i końcówkę obejrzałem bo samolot do KRK miał opóźnienie. Przy okazji pozdrawiam sąsiada, który miał karnet ale też go w Kraku nie było. Przynajmniej skorzystał na moim Polsacie. Przy okazji pytanie, dlaczego Wisła znów gra w piątek? A co do meczu to widać, że Odra odrobiła zadanie domowe i pilnowała nas przy SFG Skrót meczu: https://mobile.twitter.com/polsatspo...50958105489413 I przy okazji trening karnych bardzo potrzebny. Nie wolno lekceważyć bramkarza! |
Cieszy kolejna wygrana. Widać że 0-1 nam nie straszne, i dobrze. To buduje psychikę. Za tydzień liczę na kolejne 3 punkty :)
Btw Ci co chcą płakać i narzekac... zawsze coś znajdą żeby pokazac ze mają rację. |
wideo skrót & gole z meczu Wisła 2-1 Odra Opole
https://www.youtube.com/watch?v=2unDdPALEZY Ogień!!!! |
Młyński , głowa w jajach i wor na plecach , Jarocha kręcony na obronie przez jakiegoś gościa i eogile nie współpracuje z Villarem . Środek pola słabiutki . Biegansku dramat przy dośrodkowaniach , Mula top
|
Zdaje się że nikt nie wspomniał jeszcze o tym, że z hukiem upadła teza o tym, że naszym w 60 minucie tradycyjnie odcina prąd.
Było to już widać jakiś czas temu, ale to forum lubi powtarzać z upodobaniem nieprawdziwe tezy jeśli tylko z ich pomocą da się po kimś, na przykład po Sobolewskim, jeździć |
Ogladam dalej ekstraklase i to ze gramy dosrodkowaniami nie rozni sie od tego jak gra Legia, Rakow, Lech. Tam tez na potege wrzucaja. Rodado jest calkiem bez formy a Bieganski pokazuje prsktycznie w kazdym meczu ze nie potrafi grac na przedpolu. Sobolewski swietnie przygotowal pilkarzy bo koncowka meczu a my dokrecamy srube.
Przydalby sie Zdenek bo on pasuje do takiego stylu. Cos tam zgra gorna pilke do Fernandeza a i w polu karnym tez sie przepcha i zapierdzieli bombe. Mecz wygladal tak jak bedzie wygladala wiekszosc naszych meczow. Rywale beda sie bronic z nami i grac na kontre. Jedynie z czolowka bedzie ciekawiej bo podejma rywalizacje. Taki mental pozwala wierzyc ze jak sie uda zagrac w barazach o wejscie do esa to nie spekaja nasi. W tmtym roku pamietam ze Arka sie zesrala i u siebie z chrobrym zagrala slaby mecz. |
Ondraszek nie wiadomo czy nadaje się do gry, ale Żyro tak i ma warunki żeby główkę zgrać. W sensie - granie wrzutek na filigranowych piłkarzy mało daje. Tak jak napisałem: gole strzelamy albo po zagraniach po ziemi, albo po SFG gdzie w polu karnym są wtedy nasi WYSOCY obrońcy.
Przy czym uważam że Rodado zagrał dobry mecz i miał duży udział przy pierwszej bramce, a niewiele brakło żeby sam ukłuł wcześniej. Może się przełamie bo stwarza zagrożenie. |
Graliśmy bardzo słabo, ale w końcu doczekaliśmy czegoś co czego brakło w Ekstraklasie rok temu - wartościowi zmiennicy. Każdy kto wszedł z ławki nie odstawał poziomem od zawodnika, którego zastąpił a co za tym idzie mamy moc na grę 90 minut i kolejny raz pokazanie woli walki i chęci o ratowanie wyniku z 0:1.
Cieszy oko gra Sapały, bo widać że z każdym meczem coraz pewniej i lepiej wygląda w odbiorze, jednakże w kolejnym meczu posadził bym Rodado, bo gość zrobił zjazd formy tak niebywały że nie ma wręcz słów by to opisać. Benito może też dawać sporo z przodu a może taka rotacja obudzi trochę tego pierwszego. Mula pokazał przez 45 minut tak jak w sparingach, czyli niezła kiwka i parę fajnych zagrań między obrońców zatem może swobodnie zastąpić Villara lub Młynka. Jaroch coś też nie może odnaleźć sięna boisku, kolejny mecz co najmniej mocno poprawny. |
Paradoksalnie zmarnowany karny wyszedł nam na dobre. W przypadku wyjścia na prowadzenie w okolicach 70 minuty późniejsza strata bramki byłaby pewna. Odra miała za mało czasu na wturlanie farfocla, choć przez te 5 minut zrobiło się z 2 razy gorąco min dzięki Moltenisowi.
Odra dość ciekawie rozbijała nasze ataki broniąc się w 10 w swoim polu karnym. Na szczęście karma wróciła za symulowanie, ociąganie się z wybiciem i pajacerkę. Sędzia wczorajszego spotkania był DRAMATYCZNY. Wiele złych decyzji. Z 3-4 ewidentne faule, których nie zagwizdał dla nas, co najmniej dwa rogi - ten po zblokowanym strzale Rodadao w 1 połowie najlepszy, czy piłki które przekraczały linie autowe - ocena 3/10. Jak zwykle musze pójść pod prąd (wbrew gawiedzi :D) i nie podniecam się grą Fernandeza, tak jak niektórzy Rodado po pierwszym meczu. Fajnie, że strzelił dwie bramki - ładnie wszedł, dołożył noge, jakośc jest. Mimo to moim zdaniem zagrał najsłabszy mecz po przerwie zimowej: masa STRAT - najlepsza jak Junca w 1 połowie szedł na obieg zostawiając lewą stronę pusta, a Fernandez jak junior traci piłke i idze akcja tamtą stroną - kojarzy ktoś? Sporo niecelnych podań, sporo strat niczym Duda. Wymagałem zdecydowanie więcej po jego grze, ale strzelił dwa gole, więc wychodzi na czysto. Duda z Sapała kabaret, masa strat, masa niezrozumienia, masa piłek na plecy, masa niecelnych zagrań w odległości 2 metrów przez co przeciwnik z łatwością miał przechwyty. Mula zrobił na mnie niesamowite wrażenie, już w jednym sparingu jak go widziałem było widać, że chłop jest dobry. Wczoraj ta zmiana dała na kompa, schodził z lewej do środka, rozgrywał, kiwał, przerzucał - może miał 2-3 kiepskie zagrania, ale całokształt genialny. Dużo by pisać, w skrócie : brak pomysłu, gra kiepska z marnym rywalem u siebie (choć przestrzegałem przed lekceważeniem) - w pierwszej lidze nie ma łatwych meczy :d chyba, że Ruch i Łks od czasu do czas wygra 4:0 :D Wracając do konkretów: Biegański 2/10 - przy utracie bramki 65% jego winy, 35% Moltenisa Jaroch 3/10 Łasicki 6,5/10 Moltenis 3,5/10 - był pare razy ośmieszony i prawie wkręcony w ziemię, ale jakimś cudem koniuszkiem palców wybijał piłkę Junca 3,5/10 Villar 2,5/10 Duda 3/10 Sapała 3/10 Fernandez 5/10 (z gry 3/10 minus jeden za karnego plus 2 za bramki plus 1 za wrażenia artystyczne - wychodzi 5, nie ma zmiłuj) Młyński 2/10 Rodado 3/10 Kosowski tzn Mula 8,5/10 Benito 1,5/10 |
Biegański 4 - Jaroch 5, Moltenis 6, Lasicki 5, Żunka 7 - Villar 6, Sapala 5, Duda 10, Fernandez 8, Mlynski 4 - Rodado - 4
Zmiany Mula 7 Tachi 5 Benito 5 |
Ależ mnie irytuje Jaroch. Czy my zawsze musimy mieć takich drewniaków na PO? Kto w miarę sensowny grał tam w ostatnich latach?
|
Cytat:
|
Boban Jović też dawał radę.
|
generalnie to od czasów Baszcza na PO , był albo chłop który w miare dawał spokój z tyłu , albo taki który potrafił z przodu coś ukąsić/asystować , ale z tylu przeciwnik miał autostrade na skrzydle , takiego któy łączy obie te cechy nei pamiętam
zresztą z lewej strony pod tym względem było jeszcze gorzej |
E tam, Bartkowski był w miarę uniwersalny. Tak samo Burliga przed odejściem do Jagi. Jovic lepszy do przodu niż do tyłu.
Luźne spostrzeżenia na zimno : 1. Fernandez tragiczna pierwsza połowa i wcale nie chodzi o karnego. Wszystkie szanse na kontrę zaprzepaszczał przez kółeczka i straty. W drugiej za to dobrze się odnajdywał w polu karnym, piłka go tam ewidentnie szukała. No i ma jakość, więc wpadły dwa gole. Jakby nie było - zawodnik meczu, ale tak czy siak wzbudził we mnie mocno ambiwalentne odczucia. 2. Rodado - walczy, biega, szarpie, stara się. To typowy napastnik jakiego lubią trenerzy. Nie zagrał złego meczu, powiedziałbym, że był co najmniej przyzwoity. Jednakże udowadnia, że ilość goli / mecz w poprzednich klubach nie była przypadkiem. To jest gość, który raz na jakiś czas wyczaruje coś z niczego (np. dzisiejszy strzał głową) i jest gwarancją walki i pressingu. Nic więcej, nic mniej. 3. Biegański lubi borowiki. 4. Villar jest dość jednowymiarowym piłkarzem. Dynamika, zwód i wrzutka na czuja. Sześć razy spierdzieli, za 7 wyjdzie ciasteczko. Jak na razie wrażenia estetyczne w skali szkolnej 2+, konkrety z przodu 4+). 5. Benito - kurde widać, że facet ma gaz i walczy. Na razie brakuje mu jakości, pytanie czy ją ma i się spala, bo chce za dużo pokazać, czy jej po prostu nie ma. 6. Mimo dużej przewagi w posiadaniu nie przekonuje mnie Duda z Sapałą. Ten pierwszy jak mu coś nie wyjdzie to potem znika na dłużej, ten drugi gra tak, żeby się nie zasapałać yyyy znaczy zasapać za bardzo. 7. Mula bardzo fajna jakościowa zmiana. Co nie zmienia faktu, że w tej rundzie Młynek ma lepsze liczby :D Piszę trochę przekornie, bo nie jestem jakimś wielkim fanem Młyńskiego. /edit, do pepe72 : Nie no, jak nie jechać gościa, który kolejny raz przy piłce dośrodkowanej w światło bramki dostaje małpiego rozumu? To nie jest jeden błąd, on odkąd u nas gra w ESA/1 lidze tego typu błąd popełnił z 6-7 razy. Najgorsze jest to, że on nie wie jak się zachować w tej sytuacji i ewidentnie nie uczy się na błędach. Z resztą to nie był jego jedyny błąd we wczorajszym meczu. Raz mu się ubzdurało, że wyjdzie w okolicy 20-25 metra wybić piłkę. Tylko, że piłka była stykowa na naszego stopera/napastnika przeciwnika. Nie miał prawa wychodzić tak wysoko, skoro miał przed sobą stopera. Na szczęście nasz stoper wybił i pewnie większość kibiców nawet nie zauważyła tego głupiego błędu. Jakby napastnik był szybszy i dziubnął piłkę to ze średnio groźnej sytuacji w której napastnik walczy z obrońcą i ma też przed sobą bramkarza, zrobiłaby się walka biegowa między napastnikiem a obrońcą do pustej bramki. |
Nie wiem skąd taka jazda po Biegańskim.
Z Arką wybronił wszystko co mógł. Wczoraj, owszem jeden wielbłąd ale poza tym poprawna gra. Brak konkurencji może powodować rozleniwienie ale może k...a bez przesady. Do tych co nie "podniecają się" Fernandezem. To co sp...ł karnym odrobił w 2 połowie. Nie tylko strzeleniem 2 bramek. |
Staty meczu Wisła - Odra
Bramki: 2-1 (0-1) Strzały celne: 7-1 Strzały niecelne: 5-2 Ataki: 104-49 Niebezpieczne ataki: 77-24 Posiadanie piłki (w %): 69-31 Rzuty rożne: 10-5 Żółte kartki: 4-0 Czerwone kartki: 0-0 Faule: 14-17 Niebezpieczne rzuty wolne: 1-2 Spalone: 1-1 Strzały w obramowanie: 0-0 Strzały zablokowane: 8-2 Strzały na bramkę: 20-5 |
Cytat:
Poza tym po meczu z Arką też było nap...ie w Biegańskiego, choć wtedy był co najmniej drugim najlepszym piłkarzem na boisku. |
Cytat:
Benito dziś grał w sparingu, jakości niestety nie było widać. |
Cytat:
Skoro Fernandezowi wychodzi 5/10 to byłbym za tym, żeby przykładowemu Biegańskiemu policzyć podobnie Skoro był winien bramce w 65% to za ogólny wynik meczu powinien dostać 3/10 gdybyśmy stracili punkty. Plus to, że w innych sytuacjach robił co należało, za to ma słabe wybicia do przodu (w sensie piłka nie dolatuje nawet do środka i zwykle bez konkretnego celu) - 7/10 za całość meczu i wrażenia artystyczne. Razem arytmetycznie wychodzi 5/10. Tak, wiem, każdy ma swoje zdanie. Czy mamy gdzie jeszcze coś w rodzaju instata? |
A dlaczego podobnie ? Babol bramkarski nie liczy się minus 1, co najmniej minus 2. 5 wyjściowa minus 2 babol minus jeden za inne o czym pisał min. s1mone wychodzi 2/10
Był winien w ogólnym rozrachunku, Moltenis mógł wybić, popełnił błąd, ale to nie była niewiadomo jaka piłka, aby nawet ta nieudana interwencja Moltenisa zwalniała z wybronienia tej wrzutki. Moltenis mógł lepiej się zachować co nie zmienia faktu, że Biegański puścił Pawełka. |
Fajnie, że jest kolejna wygrana, martwi mnie jedynie, że długimi momentami w meczu nie istniejemy i później mamy 45 minut aby okazać się lepszym i to jeszcze odrabiając straty. Bo może się okazać, że w kolejnych meczach zabraknie czasu czy szczęścia i nie wygramy.
Wczoraj ich cisnęliśmy jak szmaty i w końcu widać, że chce im się grać, a nie biegają bez pomysłu i z mentalem chłopców do bicia. Oczywiście taktycznie wszystko jest bardziej zaawansowane ale skrócił bym to tak - na bokach skrzydlowi robią wiatr, pod bramką czai się Fernandez, a reszta czyli obrona i pomoc zapierdalają - ot cały przepis na I ligę i ekstraklasę. Bez woli walki i wybiegania żadnego meczu się nie wygra. Nam się obecnie chce i nawet przy wpadkach czyli utracie bramki na 0:1 z Arką czy Odrą, wszystko da się odrobić, tylko trzeba koncentracji i cisnąć swoje. Brzęczek szybko by ich nauczył "gry", powoli, spokojnie, musimy się zgrać, I liga jest inna, ciężka, może za 10 lat się awansuje. I chłopy po wpajaniu takiego .......enia dzień dnia, stawali się szmatami, które tylko się modlą aby coś strzelić albo żeby stracić i żeby już było można odpuścić no bo niestety jest 0:1 więc się nie da, no nie ten dzień ale za kilka misięcy się nuczą I ligi. Uważam, że ani tak wiele wiele lepszego składu niż za Brzęczka nie mamy, jakoś wiele lepiej to nie jest poukładane, po prostu mentalnie poszło do przodu, otworzyli głowy i grają, a to już wystarczy żeby nabić dużo punktów w I lidze. Ciekawe co dalej, bo obawiam się że spuchną albo przyjdą jakieś porażki i psycha siądzie. Zobaczymy, w końcu jest ciekawie i są jakieś emocje a nie gra jak pajace i atmosfera jak na stypie. |
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 00:25. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl