Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   Królewski, Błaszczykowski, Łanoszka, Moore, Nowak, Adamczyk - właściciele Wisły SA (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=10843)

santiago_1986 04.01.2023 00:38

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Obserwator (Post 1595956)
Bardzo bym prosił o wstrzymanie się od tak jednoznacznych ocen bez wcześniejszego sprawdzenia jak się sprawy miały.

1. Po pierwsze Jażdżyński nie tylko miał pomysł, ale jesienią 2019 miał dość dobrze opracowany plan (który konsultowali topowi prawnicy w tej dziedzinie) i oczywiście potrafił sam wdrożyć go w życie, bo wprowadzał już w życie plany o rząd wielkości bardziej skomplikowane. Po doświadczeniach z bardzo skomplikowanym (w porównaniu do tego co mogło się wydarzyć w Wiśle) procesem restrukturyzacji Ruch SA opracowanie planu dla klubu nie było zresztą żadnym wielkim wyzwaniem.

2. Plan ten miał jednak jedną "wadę" - zakładał wykorzystanie długów wobec stowarzyszenia TS Wisła i długów wobec trójki pożyczkodawców (i kilku kolejnych zaprzyjaźnionych podmiotów) do restrukturyzacji innych znaczących wierzycieli, a konkretnie do rozłożenia na co najmniej pięć lat zadłużenia w stosunku do Miasta Kraków i firmy Telefonika - w sumie prawie 10 mln złotych. Podmioty te jednak zorientowały się w sytuacji i uniemożliwiły tą operację (poprzez wywołanie konfliktu z TS Wisła będącego ówcześnie dysponentem długu /w mediach opisywanym jako konflikt o znaki towarowe/ oraz doprowadzenie do negatywnego nastawienia większości ówczesnych osób decyzyjnych/członków RN).

3. Jak wiadomo na wiosnę doszło do zmiany zarządu na taki, który całkowicie nie był zainteresowany jakimikolwiek napięciami z Miastem i Telefoniką, ale jednocześnie udało się zawrzeć porozumienie ze stowarzyszeniem. To otworzyło drogę do częściowej restrukturyzacji tym razem już tylko długu "historycznego". Na to też był przygotowany plan działania.

4. Niestety w tym samym czasie rozpoczęła się pandemia, a klub ratował się również dzięki środkom z tzw. tarcz PFR. Skorzystanie z tych środków wykluczało jakąkolwiek formalną restrukturyzację, gdyż jej rozpoczęcie z definicji stawiało środki pozyskane z PFR w stan natychmiastowej wymagalności (bez prawa do ich umorzenia).

5. Ostatnia transza tarczy PFR została rozliczona dopiero w lipcu 2022 i dopiero od tego momentu przeprowadzenie jakichkolwiek działań znów stało się możliwe. W tamtym czasie klubem zarządzała już jednak niepodzielnie grupa ludzi w tamtym momencie niezainteresowana takimi działaniami.

6. Propozycja skorzystania z uprawnień do przeprowadzenia formalnie takiego procesu (co jak zostało przekazane pozwoliło by na znaczące oszczędności finansowe) została przekazana i zapewniam, że została też doceniona. Z powodów o których w pkt. 4-5 nie było możliwości z niej skorzystania. Ale może w przyszłości nowe władze będą tym zainteresowane.

Pozdrawiam,
Socio nr 1906

PS1. Do restrukturyzacji spółki/klubu będącego w reżimie licencyjnym PZPN trzeba plany mocno skorelować z terminarzem licencyjnym. To jedyna, ale nietrywialna trudność. Częścią (nieprzyjętego) pomysłu na uzdrowienie klubu po spadku i trzech jesiennych miesiącach rządów opierających się o alternatywną rzeczywistość była właśnie restrukturyzacja przeprowadzona w okresie styczeń-wrzesień tego roku. Z tego co widać takie plany wdrażane w życie nie będą.

PS2. Wyniki głosowań nad absolutoriami wśród drobnych akcjonariuszy są mocno zbliżone. Jedyna duża liczba głosów przeciw i wstrzymujących się wynika z głosowania dwóch z trzech akcjonariuszy, którzy dołączyli w 2021 roku. Nie wydaje się możliwe, aby rozumieli oni, iż takie głosowanie to w cywilizowanych spółkach potwierdzenie lub nie realizowania mandatu przez daną osobę, a nie miejsce na wyrażanie frustracji głosującego. Nie sądzę aby był to powód do głębszych rozważań.

Dzięki za wyczerpujące wyjaśnienie. Zasięgnąłem języka u znajomych pracujących w doradztwie strategicznym w Big4 i faktycznie wg nich nie jest to skomplikowana koncepcyjnie sprawa (z naciskiem na koncepcyjnie).

Z ciekawości - czy Komisja Licencyjna jako taki quasi organ nadzoru ma jakieś narzędzia, żeby zablokować plan restrukturyzacji i postępowanie układowe ?

Myrthan 04.01.2023 01:05

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Obserwator (Post 1595956)
Bardzo bym prosił o wstrzymanie się od tak jednoznacznych ocen bez wcześniejszego sprawdzenia jak się sprawy miały.

1. Po pierwsze Jażdżyński nie tylko miał pomysł, ale jesienią 2019 miał dość dobrze opracowany plan (który konsultowali topowi prawnicy w tej dziedzinie) i oczywiście potrafił sam wdrożyć go w życie, bo wprowadzał już w życie plany o rząd wielkości bardziej skomplikowane. Po doświadczeniach z bardzo skomplikowanym (w porównaniu do tego co mogło się wydarzyć w Wiśle) procesem restrukturyzacji Ruch SA opracowanie planu dla klubu nie było zresztą żadnym wielkim wyzwaniem.

2. Plan ten miał jednak jedną "wadę" - zakładał wykorzystanie długów wobec stowarzyszenia TS Wisła i długów wobec trójki pożyczkodawców (i kilku kolejnych zaprzyjaźnionych podmiotów) do restrukturyzacji innych znaczących wierzycieli, a konkretnie do rozłożenia na co najmniej pięć lat zadłużenia w stosunku do Miasta Kraków i firmy Telefonika - w sumie prawie 10 mln złotych. Podmioty te jednak zorientowały się w sytuacji i uniemożliwiły tą operację (poprzez wywołanie konfliktu z TS Wisła będącego ówcześnie dysponentem długu /w mediach opisywanym jako konflikt o znaki towarowe/ oraz doprowadzenie do negatywnego nastawienia większości ówczesnych osób decyzyjnych/członków RN).

3. Jak wiadomo na wiosnę doszło do zmiany zarządu na taki, który całkowicie nie był zainteresowany jakimikolwiek napięciami z Miastem i Telefoniką, ale jednocześnie udało się zawrzeć porozumienie ze stowarzyszeniem. To otworzyło drogę do częściowej restrukturyzacji tym razem już tylko długu "historycznego". Na to też był przygotowany plan działania.

4. Niestety w tym samym czasie rozpoczęła się pandemia, a klub ratował się również dzięki środkom z tzw. tarcz PFR. Skorzystanie z tych środków wykluczało jakąkolwiek formalną restrukturyzację, gdyż jej rozpoczęcie z definicji stawiało środki pozyskane z PFR w stan natychmiastowej wymagalności (bez prawa do ich umorzenia).

5. Ostatnia transza tarczy PFR została rozliczona dopiero w lipcu 2022 i dopiero od tego momentu przeprowadzenie jakichkolwiek działań znów stało się możliwe. W tamtym czasie klubem zarządzała już jednak niepodzielnie grupa ludzi w tamtym momencie niezainteresowana takimi działaniami.

6. Propozycja skorzystania z uprawnień do przeprowadzenia formalnie takiego procesu (co jak zostało przekazane pozwoliło by na znaczące oszczędności finansowe) została przekazana i zapewniam, że została też doceniona. Z powodów o których w pkt. 4-5 nie było możliwości z niej skorzystania. Ale może w przyszłości nowe władze będą tym zainteresowane.

Pozdrawiam,
Socio nr 1906

PS1. Do restrukturyzacji spółki/klubu będącego w reżimie licencyjnym PZPN trzeba plany mocno skorelować z terminarzem licencyjnym. To jedyna, ale nietrywialna trudność. Częścią (nieprzyjętego) pomysłu na uzdrowienie klubu po spadku i trzech jesiennych miesiącach rządów opierających się o alternatywną rzeczywistość była właśnie restrukturyzacja przeprowadzona w okresie styczeń-wrzesień tego roku. Z tego co widać takie plany wdrażane w życie nie będą.

PS2. Wyniki głosowań nad absolutoriami wśród drobnych akcjonariuszy są mocno zbliżone. Jedyna duża liczba głosów przeciw i wstrzymujących się wynika z głosowania dwóch z trzech akcjonariuszy, którzy dołączyli w 2021 roku. Nie wydaje się możliwe, aby rozumieli oni, iż takie głosowanie to w cywilizowanych spółkach potwierdzenie lub nie realizowania mandatu przez daną osobę, a nie miejsce na wyrażanie frustracji głosującego. Nie sądzę aby był to powód do głębszych rozważań.

Mam nadzieję, że ta wypowiedź trochę ostudzi głowy. Ilości kolportowanych plotek i nieuczciwych spekulacji, często zarzucając jawnie złą wolę wobec ludzi z Wiśla związanych, wyrosły tutaj niebotycznie. Anonimowo czy nie, robicie tym więcej złego Wiśle. Wiadomym jest, że nie ma dużo potwierdzonych informacji z klubu i jest dużo spekulacji. Jednak, dobrze się jest zastanowić przed wysłaniem posta, czy dana wypowiedź nie ma jakichś szerszych konsekwencji, albo czy nie jest po prostu nieprawdą



Jak już coś napisałem pierwszy raz od wielu lat, to dołączam coś od siebie:

Moim zdaniem, zakończymy ten sezon pesymistycznie. Bardziej trzeba się zastanowić, jaka jest długofalowa strategia klubu na pozostanie w I lidze. A nawet jeśli awans się uda, to pieniądze z ekstraklasy i tak są na końcu sezonu, więc kolejny sezon pod względem finansowym będzie nielatwy. Nie ma widoków na sprzedaż żadnego z piłkarzy (plus spadek na ich wartości po spadku), będzie trzeba liczyć na kolejne dofinansowanie zewnętrzne albo kolejne zbiórki.

Dosyć naturalną obserwacją jest to, że zespoły, które spadały z ekstraklasy, a bardziej ich działacze, liczyły na szybki powrót i awans.
https://i.ibb.co/6WwyxNY/Screenshot-...t-15-52-30.png
Takich historii w XXI wieku (za weszlo.com) było 11 na 48, co daje około 22%. I każdy kolejny klub, ale to każdy kolejny klub, nawet taki jak Górnik Łęczna, który z góry zakładał, że z tej ekstraklasy spadnie (i spadł), wpadał w finansowe problemy i długi. Moim zdaniem, nie powinniśmy odrabiać tej lekcji tutaj, tylko zobaczyć na kluby, które tę lekcję już odrobiły, czyli np. ŁKS i Widzew Łódź, i wypracować mądrą strategię na budowanie pod awans, a nie liczyć na to, że to właśnie w tym sezonie awansujemy.

Oczywiście, jak każdy chce, żeby ten awans był już teraz, ale trudno mi się kłócić z faktami i prawdopodobieństwem

MaLk 04.01.2023 01:49

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Obserwator (Post 1595956)
Bardzo bym prosił o wstrzymanie się od tak jednoznacznych ocen bez wcześniejszego sprawdzenia jak się sprawy miały.

1. Po pierwsze Jażdżyński nie tylko miał pomysł, ale jesienią 2019 miał dość dobrze opracowany plan (który konsultowali topowi prawnicy w tej dziedzinie) i oczywiście potrafił sam wdrożyć go w życie, bo wprowadzał już w życie plany o rząd wielkości bardziej skomplikowane. Po doświadczeniach z bardzo skomplikowanym (w porównaniu do tego co mogło się wydarzyć w Wiśle) procesem restrukturyzacji Ruch SA opracowanie planu dla klubu nie było zresztą żadnym wielkim wyzwaniem.

2. Plan ten miał jednak jedną "wadę" - zakładał wykorzystanie długów wobec stowarzyszenia TS Wisła i długów wobec trójki pożyczkodawców (i kilku kolejnych zaprzyjaźnionych podmiotów) do restrukturyzacji innych znaczących wierzycieli, a konkretnie do rozłożenia na co najmniej pięć lat zadłużenia w stosunku do Miasta Kraków i firmy Telefonika - w sumie prawie 10 mln złotych. Podmioty te jednak zorientowały się w sytuacji i uniemożliwiły tą operację (poprzez wywołanie konfliktu z TS Wisła będącego ówcześnie dysponentem długu /w mediach opisywanym jako konflikt o znaki towarowe/ oraz doprowadzenie do negatywnego nastawienia większości ówczesnych osób decyzyjnych/członków RN).

3. Jak wiadomo na wiosnę doszło do zmiany zarządu na taki, który całkowicie nie był zainteresowany jakimikolwiek napięciami z Miastem i Telefoniką, ale jednocześnie udało się zawrzeć porozumienie ze stowarzyszeniem. To otworzyło drogę do częściowej restrukturyzacji tym razem już tylko długu "historycznego". Na to też był przygotowany plan działania.

4. Niestety w tym samym czasie rozpoczęła się pandemia, a klub ratował się również dzięki środkom z tzw. tarcz PFR. Skorzystanie z tych środków wykluczało jakąkolwiek formalną restrukturyzację, gdyż jej rozpoczęcie z definicji stawiało środki pozyskane z PFR w stan natychmiastowej wymagalności (bez prawa do ich umorzenia).

5. Ostatnia transza tarczy PFR została rozliczona dopiero w lipcu 2022 i dopiero od tego momentu przeprowadzenie jakichkolwiek działań znów stało się możliwe. W tamtym czasie klubem zarządzała już jednak niepodzielnie grupa ludzi w tamtym momencie niezainteresowana takimi działaniami.

6. Propozycja skorzystania z uprawnień do przeprowadzenia formalnie takiego procesu (co jak zostało przekazane pozwoliło by na znaczące oszczędności finansowe) została przekazana i zapewniam, że została też doceniona. Z powodów o których w pkt. 4-5 nie było możliwości z niej skorzystania. Ale może w przyszłości nowe władze będą tym zainteresowane.

Po pierwsze - większość tych uwarunkowań znam. Staram się być uważnym (nomen omen) obserwatorem i słuchaczem przecieków z klubu (choć czasem daję się nabierać na to, co ktoś naopowiada socios na spotkaniu), a Socio 1906 wspominał o swoim pomyśle przynajmniej kilka razy przy różnych okazjach i o jego uwarunkowaniach takich jak PFR. Sam o tym tutaj też pisałem.

Żeby była jasność, w sformułowaniu "nie potrafił go sam wdrożyć w życie" nie ma (a przynajmniej nie było takiego zamiaru żeby była) negatywnej oceny umiejętności samego Jażdżyńskiego (do wyzłośliwiania się pod tym adresem mam wystarczająco innych powodów - w odniesieniu do pomysłu restrukturyzacji historycznego długu akurat raczej Jażdżyńskiego tutaj chwalę, nie ganię), jest natomiast skonstatowanie faktu - sam nie potrafił tego wdrożyć. Z powodów zewnętrznych i wewnętrznych. Choćby dlatego, że - jak wspomniał - nie miał uprawnień czy że nie miał wystarczającej władzy. Albo zgody podmiotów zainteresowanych. Albo nie potrafił znaleźć kogoś, kto to zrobi za sensowne pieniądze. No nie potrafił. Miał plan, jak widać już od 2019 roku i skończyło się na tym, że cały czas miał plan i nigdy go nie wdrożył, bo się nie dało.

Dla ułatwienia dodam, że nawet najwspanialszy plan, którego "jedyną" wadą jest to, że nie da się wdrożyć w życie moim skromnym zdaniem nie jest planem "dość dobrze opracowanym", chyba że mówimy nie o planach na działanie, a o "półkownikach" przeznaczonych do zbierania na sobie kurzu. Może więc trzeba było poszukać większego wyzwania, czyli planu możliwego do wdrożenia? ;)

Tak czy inaczej to, o czym pisałem pisałem w tym podwątku i co oburzyło Socio 1906 nie dotyczyło całokształtu planów Jażdżyńskiego na restrukturyzację finansową klubu, ale tylko kwestii pomysłu na umorzenie długu post-TF, którego Jażdżyński wprowadzić w życie sam nie potrafił. Ani klub jako taki. I powody w sumie są bez znaczenia. Na końcu zawsze liczy się efekt, a nie dobre chęci ani szczwane plany. Dług historyczny jak straszył w sprawozdaniu, tak dalej straszy, ale za to gratis doszły długi nowe, te rzeczywiste. Nowe władze mogą tworzyć kolejne plany co z nimi zrobić, zobaczymy czy z podobnym skutkiem.

Cytat:

PS1. Do restrukturyzacji spółki/klubu będącego w reżimie licencyjnym PZPN trzeba plany mocno skorelować z terminarzem licencyjnym. To jedyna, ale nietrywialna trudność.
Ruch (ten z Chorzowa) już drugi raz sobie z tą nietrywialną trudnością radzi.

Cytat:

PS2. Wyniki głosowań nad absolutoriami wśród drobnych akcjonariuszy są mocno zbliżone. Jedyna duża liczba głosów przeciw i wstrzymujących się wynika z głosowania dwóch z trzech akcjonariuszy, którzy dołączyli w 2021 roku. Nie wydaje się możliwe, aby rozumieli oni, iż takie głosowanie to w cywilizowanych spółkach potwierdzenie lub nie realizowania mandatu przez daną osobę, a nie miejsce na wyrażanie frustracji głosującego. Nie sądzę aby był to powód do głębszych rozważań.
Ponieważ nie jestem Socio 1906 mogę sobie pozwolić na bardziej dosadną ocenę postępowania tychże akcjonariuszy. To było głosowanie żałosne i ukazujące ich małostkowość oraz kompletną nieumiejętność poradzenia sobie z tym, co się działo i co zostało powiedziane, i to parę miesięcy po okresie, którego dotyczyło glosowanie.

krysztal 04.01.2023 12:04

Czyli Adamczyk i Nowak tak?No bo rozumiem że skoro Łanoszkę wepchnięto do RN gość na razie nie puszcza bąków

ciacho 04.01.2023 17:40

Cytat:

Pierwotnie napisane przez MaLk (Post 1595960)
...

Żeby była jasność, w sformułowaniu "nie potrafił go sam wdrożyć w życie" nie ma (a przynajmniej nie było takiego zamiaru żeby była) negatywnej oceny umiejętności samego Jażdżyńskiego (do wyzłośliwiania się pod tym adresem mam wystarczająco innych powodów - w odniesieniu do pomysłu restrukturyzacji historycznego długu akurat raczej Jażdżyńskiego tutaj chwalę, nie ganię), jest natomiast skonstatowanie faktu - sam nie potrafił tego wdrożyć. Z powodów zewnętrznych i wewnętrznych. Choćby dlatego, że - jak wspomniał - nie miał uprawnień czy że nie miał wystarczającej władzy. Albo zgody podmiotów zainteresowanych. Albo nie potrafił znaleźć kogoś, kto to zrobi za sensowne pieniądze. No nie potrafił. Miał plan, jak widać już od 2019 roku i skończyło się na tym, że cały czas miał plan i nigdy go nie wdrożył, bo się nie dało.

Dla ułatwienia dodam, że nawet najwspanialszy plan, którego "jedyną" wadą jest to, że nie da się wdrożyć w życie moim skromnym zdaniem nie jest planem "dość dobrze opracowanym", chyba że mówimy nie o planach na działanie, a o "półkownikach" przeznaczonych do zbierania na sobie kurzu. Może więc trzeba było poszukać większego wyzwania, czyli planu możliwego do wdrożenia? ;)

Tak czy inaczej to, o czym pisałem pisałem w tym podwątku i co oburzyło Socio 1906 nie dotyczyło całokształtu planów Jażdżyńskiego na restrukturyzację finansową klubu, ale tylko kwestii pomysłu na umorzenie długu post-TF, którego Jażdżyński wprowadzić w życie sam nie potrafił. Ani klub jako taki. I powody w sumie są bez znaczenia. Na końcu zawsze liczy się efekt, a nie dobre chęci ani szczwane plany. Dług historyczny jak straszył w sprawozdaniu, tak dalej straszy, ale za to gratis doszły długi nowe, te rzeczywiste. Nowe władze mogą tworzyć kolejne plany co z nimi zrobić, zobaczymy czy z podobnym skutkiem.


...

Definicja słowa "potrafić" w języku polskim znaczy, ni mniej ni więcej, tylko umieć, mieć umiejętności. Jeśli piszesz więc, że ktoś czegoś nie potrafił, a tak naprawdę nie zrobił tego ze względu na czynniki zewnętrzne i wprowadzenie czegoś w życie nie zależało tylko od niego, to nie dziw się, że ktoś się na te słowa oburza.

MaLk 05.01.2023 11:48

Cytat:

Pierwotnie napisane przez ciacho (Post 1595968)
Definicja słowa "potrafić" w języku polskim znaczy, ni mniej ni więcej, tylko umieć, mieć umiejętności. Jeśli piszesz więc, że ktoś czegoś nie potrafił, a tak naprawdę nie zrobił tego ze względu na czynniki zewnętrzne i wprowadzenie czegoś w życie nie zależało tylko od niego, to nie dziw się, że ktoś się na te słowa oburza.

A potrafił sam* wdrożyć swój plan? Miał umiejętności żeby chociaż przekonać kogokolwiek, czyje współdziałanie było niezbędne do powodzenia tego planu do jego wdrożenia?

Ja mam plan na naprawę Sądu Najwyższego. Też potrafię go wdrożyć na tej zasadzie, że jak posłowie zagłosują tak, jak im powiem, to się spełni. Czy znaczy to, że sam potrafię go wdrożyć? Umiejętność opracowania planu a umiejętność jego wdrożenia to dwa zupełnie różne systemy walutowe. Umiejętność opracowania planu możliwego do realizacji w danych uwarunkowaniach i takiego możliwego do realizacji tylko abstrakcyjnie też.

Nie chce mi się bawić w g*wnoburzę na temat jednego słowa, zwłaszcza, że - jak już wspomniałem - akurat za pomysł restrukturyzacji długu historycznego go chwaliłem, nie krytykowałem, a o powodach pisać mi się dyskutować nie chciało. Poczuł się oburzony, trudno, akurat tutaj nie widzę powodów do przepraszania ze swojej strony. Możemy nawet zmienić słowo "nie potrafił" na "nie mógł", efekt będzie taki sam. Fakty są takie, że żaden z planów czy pomysłów, jak zwał, tak zwał, nie został wdrożony. Oraz że propozycja, jaka została przekazana, została zignorowana przez władze spółki - wszystkie, jakie przez cały ten okres działały (bądź szykowały się do działania). O "docenieniu" nawet nie chce mi się dyskutować, bo widocznie operujemy na zupełnie innym rozumieniu tego słowa.

Skutecznie za to udało się wdrożyć "plan" spadku z ekstraklasy, zwiększenia długu, rozwalenia budżetu i drużyny na I ligę. I teraz każdy próbuje zrzucić z siebie odpowiedzialność za to wszystko.

____
*) to słowo, które puryści językowi przypadkowo zgubili w interpretacji poprawności zwrotu

stary dziad 05.01.2023 13:06

Wczoraj główny udziałowiec oraz prezes ( w jednej osobie) miał , można tak powiedzieć, telekonferencję trwającą 3 godziny.
Przedstawił wiele twardych faktów , wyraził opinie w różnych kwestiach oraz zaprezentował swoją filozofię działania.
Całość wypadła bardzo merytorycznie , kompetentnie, z naturalną swadą, bez cienia jakiejkolwiek korpomowy oraz drętwych kawałków czy też bełkotu.
Bardzo to ciekawy materiał do analizy . Także tu na forum.
A tu cisza...

Zatkało kakało?

sandomingo 05.01.2023 13:18

Cytat:

Pierwotnie napisane przez stary dziad (Post 1595972)
Wczoraj główny udziałowiec oraz prezes ( w jednej osobie) miał , można tak powiedzieć, telekonferencję trwającą 3 godziny.
Przedstawił wiele twardych faktów , wyraził opinie w różnych kwestiach oraz zaprezentował swoją filozofię działania.
Całość wypadła bardzo merytorycznie , kompetentnie, z naturalną swadą, bez cienia jakiejkolwiek korpomowy oraz drętwych kawałków czy też bełkotu.
Bardzo to ciekawy materiał do analizy . Także tu na forum.
A tu cisza...

Zatkało kakało?

Bardzo merytorycznie?
Powiedzmy, że jakość znacznej części pytań nie pozwalała na to.

Jagul 05.01.2023 13:19

Cytat:

Pierwotnie napisane przez stary dziad (Post 1595972)
Wczoraj główny udziałowiec oraz prezes ( w jednej osobie) miał , można tak powiedzieć, telekonferencję trwającą 3 godziny.
Przedstawił wiele twardych faktów , wyraził opinie w różnych kwestiach oraz zaprezentował swoją filozofię działania.
Całość wypadła bardzo merytorycznie , kompetentnie, z naturalną swadą, bez cienia jakiejkolwiek korpomowy oraz drętwych kawałków czy też bełkotu.
Bardzo to ciekawy materiał do analizy . Także tu na forum.
A tu cisza...

Zatkało kakało?

Widać słabo słuchałeś, bo sam PREZES powiedział, żeby ocenić go najwcześniej po sezonie ale Ty już zdążyłeś wystawić mu laurkę :)

Arkadiusz.Czerepach 05.01.2023 14:25

Cytat:

Pierwotnie napisane przez stary dziad (Post 1595972)
Wczoraj główny udziałowiec oraz prezes ( w jednej osobie) miał , można tak powiedzieć, telekonferencję trwającą 3 godziny.
Przedstawił wiele twardych faktów , wyraził opinie w różnych kwestiach oraz zaprezentował swoją filozofię działania.
Całość wypadła bardzo merytorycznie , kompetentnie, z naturalną swadą, bez cienia jakiejkolwiek korpomowy oraz drętwych kawałków czy też bełkotu.
Bardzo to ciekawy materiał do analizy . Także tu na forum.
A tu cisza...

Zatkało kakało?

linka wrzuć zamiast .......ić , dla wielu forum to jedyne zrodlo informacji o klubie , nie kazdy sledzi twitery , yutuby czy rubryke bialonskiego na interii

KOALIK 05.01.2023 14:29

Po nieudanych czterech latach można wszystko opowiedzieć.

Liczą się fakty - spadek i obecna fatalna sytuacja w pierwszej lidze.

A ten stary dziadek jeszcze niedawno wmawiał, że Władek Betoniarka to taki fajny człowieczek.

stary dziad 05.01.2023 14:45

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Arkadiusz.Czerepach (Post 1595975)
linka wrzuć zamiast .......ić , dla wielu forum to jedyne zrodlo informacji o klubie , nie kazdy sledzi twitery , yutuby czy rubryke bialonskiego na interii

https://www.youtube.com/watch?v=zMpbIqP4R-8

Jaroo1 05.01.2023 15:24

Życzę Królewskiemu jak najlepiej bo to równoznaczne z tym, że w Wiśle będzie jak najlepiej.
Mnie dziwi jedynie, że po 3 latach jeszcze ktoś się nabiera na puste słowa. Przypominam, że za każdym razem gdy trio przedstawiało swój plan to zawsze była ta moc i nadzieja, ze teraz to już jest taki fest plan, ze się uda. A najpiękniej to brzmiało gdy do klubu weszli Pasieczny i Gula. Skończyło się najgorzej...

Mamy kolejny raz nowe rozdanie i pole doświadczalne na Wiśle. Trio już nie ma, zmienił się skład, zmieniła się koncepcja, zmienił się budżet i możliwości. Także znowu cudujemy i możemy mieć jedynie nadzieje, ze tym razem to cudowanie się uda. Takie są fakty, a nie tam, że nagle Królewski to mega kot i menedżer i wybrał najlepszą drogę dla Wisły, która na 1906% się sprawdzi i to już w tym sezonie.


Każdy by chciał ale nie ma się co podniecać zawczasu.

maciekkk 05.01.2023 16:26

Ja się już 3 raz nie dam nabrać. Teraz liczą się tylko fakty. Totalnie nic mnie nie interesuje co będzie opowiadne na TT, YT, gazetach, portalach, forach itd. Liczy się tylko to co zobaczę.

A chce w końcu zobaczyć drużynę, prawdziwy zespół gości, którzy wiedzą co mają robić na boisku. Awans byłby idealny ale zdzierżę jeszcze rok czy dwa w 1 lidze jeśli na boisku będzie widać o co chodzi, będzie zbudowany prawdziwy zespół. Co do całej reszty to póki co nie ma dla mnie wielkiego znaczenia.

Arkadiusz.Czerepach 05.01.2023 23:09

Cytat:

Pierwotnie napisane przez stary dziad (Post 1595977)

zmieniam zdanie to trwa 3 godziny , jednak poprosze o resume

stary dziad 06.01.2023 10:29

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Jagul (Post 1595974)
Widać słabo słuchałeś, bo sam PREZES powiedział, żeby ocenić go najwcześniej po sezonie ale Ty już zdążyłeś wystawić mu laurkę :)

Przeczytaj to co napisałem ze zrozumieniem (jak potrafisz) i przestań generalizować.
W mojej wypowiedzi pochwaliłem tylko Prezesa za to konkretne wydarzenie (telekonferencje) i nic więcej.

stary dziad 06.01.2023 11:31

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Arkadiusz.Czerepach (Post 1595982)
zmieniam zdanie to trwa 3 godziny , jednak poprosze o resume

Proszę bardzo.

FAKTY

1. Obecny istotny dług Wisły to 15 mln zł a nie 43 mln zł .

2. Koszt miesięczny drużyny (płac piłkarzy) to 800-980 tyś zł

3. 50% tego buidźetu pochłaniają płace 7 piłkarzy , na pozostałą resztę (ok. 25 osób) przypada drugie 50%

4. Koszt meczu to ok. 400 tyś zł na co składają się :
-wynajem 38%
-catering 27%
-ochrona 19%
-sprzątanie 7%
-pozostałe 9%

5.Generalnie nie ma zaległości wobec piłkarzy , są niewielkie opóźnienia max. 30 dni

6. Grupa byłych piłkarzy czy trenerów , którzy są spłacani to 6 osób a zaległości to 400-600 tyś zł

7. W chwili obecnej 3 podmioty prowadzą due diligence , jednak nie ma żadnych konkretnych rozmów w sprawie sprzedaży klubu

8 Sklep wygenerował ok 3 mln przychodu (obrotu)

9. JB dofinansował klub w ostatnim czasie

10 Działania JB w ciągu ostatnich 4 lat przyniosły 60-70 mln przychodu od sponsorów

11. Zaangażowanie WN jest na poziomie 7 mln zł

12.Obóz w Turcji ma sens pod każdym względem , również finansowym (jest tańszy niż w Myslenicach)

13. Zaległe należności Wisły to ok. 11-12 mln zł , z czego połowa to od Turków za transfer Lisa

14. Nigdy nie wpłynęła jakakolwiek oferta zakupu Wisły

15. Luka finansowa to ok. 5-10 mln zł

16. Etap proszenia kibiców " o więcej wsparcia" jest zamknięty.

17. Jest tworzona koncepcja rozbudowy bazy w Myślenicach

18. Koszt drużyny rezerw to 1 mln na rok , decyzja w marcu.

OPINIE

1.Czas i środki finansowe jakie angażuję w Wisłę są rękojmią dla kibiców

2. Jeżeli znajdzie się ktoś kto włoży w Wisłę większe środki natychmiast oddam stery

3. W takim przypadku jestem w stanie umorzyć część lub całość swoich pożyczek dla klubu

4. Zresztą długi właścicielskie są praktycznie nieegzekwowalne . Chyba że ktoś chce mieć na sumieniu upadek Wisły

5. Bądźmy racjonalnymi ludźmi , krytykujmy za konkretne złe rzeczy ale doceńmy też ludzi za to co zrobili dobrze

6. W klubie były rzeczy dobre , złe i średnie , niemniej mogliśmy podjąć więcej dobrych decyzji

7. Popełniłem wiele błędów zaniechania ale będę naprawiał to co zostało zepsute.

8. Nie jest tak że istnieje jedna osoba odpowiedzialna za złe rzeczy w Wiśle , na pewno JB nie był hamulcowym.

7. Obecnym długiem klub potrafi zarządzać, nie jest on paraliżujący

8. Nie będzie twardej restrukturyzacji ale głównym celem nie jest spłacanie długów tylko zrównoważony rozwój Wisły.

9. PO (były prezes) ma swego rodzaju obsesję na temat Wisły i powinien dać sobie spokój , tym bardziej ze jego ocena JB jest po prostu nieprawdziwa. Poza tym wiele decyzji PO było absurdalnie podejmowanych i okazały się niesłuszne

10. Klub ocenia szanse na awans na 50% , w razie czego ma plan B

11. Nowo zakontraktowani piłkarze przeszli dokładny proces weryfikacji

12. Transparentność działań klubu ma być prezentowana m.in podczas tego typu spotkań

13.Nie obrzydzajmy sobie tego klubu !!!

To , w pewnym skrócie, tyle.

Arkadiusz.Czerepach 06.01.2023 13:06

pięknie wszystko wyjaśnił

Piknik1906 06.01.2023 13:26

Cytat:

Pierwotnie napisane przez stary dziad (Post 1595987)
FAKTY

10 Działania JB w ciągu ostatnich 4 lat przyniosły 60-70 mln przychodu od sponsorów

Coś takiego zostało powiedziane? Jesteś pewien?

Ja przestałem traktować poważnie liczby przedstawiane przez JK po jego wywiadzie z początku 2019 roku (chyba dla Forbesa) w którym mówił, że Synerise w 2018 roku miało „duże kilkanaście lub małe kilkadziesiąt” milionów przychodu, a parę miesięcy później konkurencja mu wyciągnęła, że miał osiem.

Widzę, że luźne podejście do rzeczywistości pozostało. Wisła miała przez te 4 lata ok 140-145 milionów przychodu. Od sponsorów jest wedle tego co czasami było pokazywane mniej więcej 1/3, czyli pewnie ok 45-50 milionów. A dzięki staraniom JB mamy 60-70 milionów. Cud.

Miałem to sobie oglądnąć w trakcie długiego weekendu, ale jak to jest opowieść o cudach to chyba jednak szkoda czasu.

Clanowy 06.01.2023 22:30

Kupili konto z 2004 i będą siać a inni będą klaskać.

Jagul 06.01.2023 23:18

Cytat:

Pierwotnie napisane przez stary dziad (Post 1595985)
Przeczytaj to co napisałem ze zrozumieniem (jak potrafisz) i przestań generalizować.
W mojej wypowiedzi pochwaliłem tylko Prezesa za to konkretne wydarzenie (telekonferencje) i nic więcej.

I prowokacyjnie zakończyłeś zwrotem: zatkało kakao :D

krysztal 07.01.2023 10:09

Cytat:

Pierwotnie napisane przez stary dziad (Post 1595972)
Wczoraj główny udziałowiec oraz prezes ( w jednej osobie) miał , można tak powiedzieć, telekonferencję trwającą 3 godziny.
Przedstawił wiele twardych faktów , wyraził opinie w różnych kwestiach oraz zaprezentował swoją filozofię działania.
Całość wypadła bardzo merytorycznie , kompetentnie, z naturalną swadą, bez cienia jakiejkolwiek korpomowy oraz drętwych kawałków czy też bełkotu.
Bardzo to ciekawy materiał do analizy . Także tu na forum.
A tu cisza...

Zatkało kakało?

Z Królewskim jest ten sam problem co z Sobolem.Tak jak Radek był cały czas przy drużynie razem z Brzęczkiem tak Jaro nie jest nikim nowym i na razie to tylko obiecuje że naprawi to co Z pozostałymi s.......ił.Żeby nie było-mam nadzieję że mu się uda natomiast znowu zaczyna być słychać tą butę w głosie i przeświadczenie o nieomylności która zaprowadziła Wisłę kolejny raz na skraj przepaści.Rzucanie kwotami z tolerancją 10 mln też za bardzo merytoryczne nie jest.

Jaroo1 07.01.2023 11:00

I kolejny klopsik. Najpierw ściągali kopaczy w lato żeby teraz ich wyrzucać. Jeden już poleciał. Czyli w końcu ten Jurek i Dawid odwalili kawał dobrej roboty i chwała im za to, czy jednak s.......ili chociażby kwestię transferu Pereiry?

Tak jak trzeba było się wyspowiadać po WSHu i odciąć od syfu, tak teraz jeśli Jarek się nie wyspowiada za Kubę-Dawida-Jurka i nie odetnie od tego syfu, to nigdy żadnego kroku w przód i progresu nie będzie.

Dalej udajemy, że było dobrze i po cichu sprzątamy po koleżkach. Brawo.

Patryko 07.01.2023 11:35

Gracze tacy jak Pereira to niestety w przypadku Wisły w obecnym kształcie jedna z niewielu opcji na sprowadzenie piłkarza, który potrafi prosto kopnąć w piłkę. To, że są oni wiekowi i często po ciężkich kontuzjach, to niestety ryzyko, które od czasu do czasu musimy podjąć.
Pereira pokazał w swoich występach, że coś z tą piłką potrafi zrobić, niestety zdrowie nie dopisało. Kto wie co będzie z Sapałą, bo tutaj ryzyko jest na podobnym poziomie - może zarówno uratować nam środek pola, jak i siedzieć na L4 do czerwca.

MaLk 07.01.2023 18:08

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Patryko (Post 1596000)
Gracze tacy jak Pereira to niestety w przypadku Wisły w obecnym kształcie jedna z niewielu opcji na sprowadzenie piłkarza, który potrafi prosto kopnąć w piłkę. To, że są oni wiekowi i często po ciężkich kontuzjach, to niestety ryzyko, które od czasu do czasu musimy podjąć.

Kluczowe w tej wypowiedzi jest "od czasu do czasu". Gdyby kadra była budowana na takich transferach "od czasu do czasu" i dywersyfikowaniu wynikającego z tego ryzyka, pewnie nie byłoby o co się czepiać.

Problem polegał na tym, że my z "od czasu do czasu" przeszliśmy do tego punktu, w którym takie transfery stały się normą (obok "stawiania na młodzież"). Dzięki temu zbudowaliśmy kadrę, w której o obrazie drużyny świadczą tacy właśnie piłkarze, którzy potrafią prosto kopnąć w piłkę, ale gotowi do gry są średnio raz na cztery spotkania, z czego i tak na trzy mecze, w których występują, ze dwa to wprowadzanie do gry po kontuzji, a tylko jeden to mecz, w którym można ich liczyć za pełnoprawnych piłkarzy. W międzyczasie o sile zespołu decydują natomiast piłkarze młodzieżowi albo nawet juniorzy.

Konsekwencje takiego budowania drużyny są oczywiste i widać je zarówno po tabeli (i w poprzednim sezonie, i w tym), jak i po budżecie (deficytowym i w poprzednim sezonie, i w tym). Co z tego, że zatrudniamy za duże pieniądze piłkarzy, którzy mogliby dać dużo, skoro to, ile im płacimy nijak nie przekłada się na to, co oni są w stanie dać na boisku. Przepalamy pieniądze na wizję tego, co dany gracz mógłby dać, tylko rzadko kiedy jest w stanie.

Zwłaszcza że sami sobie nie pomagamy utrzymując przy takiej strukturze słabą kadrę medyczno-fizjoterapeutyczną.

Ktoś kiedyś powinien napisać pracę naukową na temat tego, jak w Wiśle "książkowo" pokazywali, jak... nie budować kadry.

Patryko 07.01.2023 22:42

Z ostatniego okienka w zasadzie tylko Pereira oraz Basha byli nabytkami, które były obarczone dużym ryzykiem zdrowotnym. Proporcja była raczej dobrze zachowana, byli gracze do gry i do odbudowy, którzy podleczeni mogli po prostu nam pomóc.

Obecne okienko natomiast to jak dla mnie czyste va banque - póki co mamy dwóch gości po kontuzji i jednego bez gry od pół (??) roku. Mam nadzieję, że zostali przebadani bardzo starannie, bo marginesu błędu na wiosnę nie mamy żadnego.

Arkadiusz.Czerepach 07.01.2023 22:45

krolewski daje nagroda sponsor roku wlasnie teraz na gali mistrzow sportu !!!

Dive Pirate 08.01.2023 01:09

Ja za ch... tego nie zrozumiem jak zawodowa drużyna piłki nożnej morze być budowana na graczach którzy nie mają już zdrowia do wykonywania swojej pracy. To tak jak byśmy przygłuchych muzyków do kapeli zatrudniali i dziwili się że coś słabo grają.
Do tego nawet jak było oczywiste że ktoś jest już zgrany i połamany jak Basha czy Ondraszek zatrudniamy ich ponownie kilka lat później bo pewnie polepszyło im się z wiekiem.
Ludzie kierujący tym klubem są tak odklejeni od rzeczywistości że to niewiarygodne.

MaLk 08.01.2023 11:56

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Patryko (Post 1596011)
Z ostatniego okienka w zasadzie tylko Pereira oraz Basha byli nabytkami, które były obarczone dużym ryzykiem zdrowotnym. Proporcja była raczej dobrze zachowana, byli gracze do gry i do odbudowy, którzy podleczeni mogli po prostu nam pomóc.

Tia... tylko Pereira, Basha.

No może jeszcze Żyro, ale on miał tylko dwa razy zerwane więzadła, więc się nie liczy. I Łasicki, ale on to już w ogóle okaz zdrowia, więzadła zerwał tylko raz. Tak samo jak Moltenis.

W połączeniu z Kubą, Alanem i Zdenkiem mamy kadrę o dobrze zachowanej proporcji graczy z zerwanymi więzadłami do utalentowanej młodzieży. Tak jeden do jednego.

KOALIK 08.01.2023 12:19

Skoro Wisła za obecnej władzy bardzo chce być rządowym klubem, to czemu nie działa to w drugą stronę i PiS poprzez Obajtka nie zainwestuje kilkuset milionów złotych?

Przyjaciel Kaczyńskiego z Węgier bardzo angażuje się w sport poprzez finansowanie Ferencvarosu.

MateuszABG 08.01.2023 13:51

Cytat:

Pierwotnie napisane przez KOALIK (Post 1596018)
Skoro Wisła za obecnej władzy bardzo chce być rządowym klubem, to czemu nie działa to w drugą stronę i PiS poprzez Obajtka nie zainwestuje kilkuset milionów złotych?

Przyjaciel Kaczyńskiego z Węgier bardzo angażuje się w sport poprzez finansowanie Ferencvarosu.

Kto powiedział że chce być "rządowym klubem" ?

Arkadiusz.Czerepach 08.01.2023 15:22

może Koalikowi chodzi o to jak Królewski wczoraj na polsacie wylizał pupe Obajtkowi na gali mistrzów sportu wręczając nagrode za sponsora roku, ale moim zdaniem faktem jest że Orlen zasługuje na nagrode za wspieranie sportu , i nie ma znaczenia czy to Pis czy opozycja, Orlen zrobil dla polskiego sportu wiele

MateuszABG 08.01.2023 16:24

Wiesz, patrząc na to że są dalej naszym sponsorem, to nic dziwnego że było lizanie dupy. Szanuj sponsora swego bo możesz nie mieć żadnego

Arkadiusz.Czerepach 08.01.2023 16:38

z perspektywy Koalika starałem sie patrzeć

Drozd 08.01.2023 16:55

Patrzenie z perspektywy Koalika wykrzywia rzeczywistość... :)

A wręczenie nagrody to nie lizanie dupy tylko forma wdzięczności...

KOALIK 08.01.2023 19:31

Firma wdzięczności?

Za spadek?

Czy za zaoranie Polski?

Drozd 08.01.2023 19:50

Za to że mimo spadku Orlen nas nie olał.

A Polska jest dużo mniej zaorana niż się zadżumionym "całą prawdą" wydaje

Odblokuj polityczny to pogadamy :)

s1mone 09.01.2023 22:26

Możecie przestać go cytować jak z nim polemizujecie?
Mimowolnie człowiek czyta te mózgojeby Koalika i żadna lista ignorowanych nie pomaga.

KOALIK 14.02.2023 00:40

Wiadomo, że jestem osądzany od czci i wiary jak kiedyś Bednarz, bo domagam się prawdy na temat wszelkich wydarzeń z ostatnich lat.

Bednarz też przestrzegał przed rosnącym wpływem przestępczych środowisk kibicowskich powiązanych z partią, która w 2015 r. zagarnęła władzę w Polsce i w poczuciu nietykalności sprawuje rządy do dnia dzisiejszego w sposób coraz bardziej autorytarny - coraz bardziej to przypomina standardy z Rosji Putina.

Mimo upływu kilku lat nikt nie został winny za lata 16-18 za wielomilionowe okradanie Wisły.

Nie ma na to chęci zewnętrznej i wewnętrznej.

Domagam się też prawdy na temat fałszywego odnowienia z przełomu 18/19 r. i na temat zmarnowanych ponad czterech lat ze spadkiem włącznie.

Jestem przeciwnikiem obecnej władzy.

Takim ostatecznym symbolem, że nie należy im ufać było zatrudnienie wujaszka Jureczka.

Dzisiaj jest pierwsza rocznica tego wydarzenia - zdrady, zakpienia z Wisły, z historii, itp.

Rok temu został zatrudniony największy szkodnik trenerski. Od początku było wiadome, że nic z tego nie będzie, że nie ma żadnych osiągnięć, kwalifikacji oprócz powiązań pisowskich, tzw. rodzinnych.

Po słynnym milczeniu Lewandowskiego to była oczywista oczywistość.

Autorytety tego forum, na czele z aktywistami zawiodły.

Można sprawdzić w archiwum jaka panowała wtedy euforia.

Byłem praktycznie jedynym, który sprzeciwił się tej nominacji.

Za co tym bardziej jestem wrogiem.

Do dnia dzisiejszego nikt za to nie został ukarany.

Wisła straciła minimum kilkanaście milionów złotych, ale dla skompromitowanych elyt nie ma to żadnego znaczenia, spłynęło to po nich jak po kaczce.

W końcu mają władzę o której marzyli od lat, w końcu przez lata kopali dołki pod Cupiałem, nie mają opozycji. W poczuciu nietykalności doprowadzili do spadku i niezliczonych strat.

Żyć nie umierać.

Jeszcze dochodzi fakt ścisłej współpracy z partią rządzącą, choć z tego nic nie wyniknęło.

FraMat 14.02.2023 08:06

Umówić cię koalik dzisiaj na jakąś wizytę domową psychiatry?


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 21:41.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl