![]() |
Serio uważacie, że w wyniku tarć/konfliktów wewnątrz klubu, nasi gracze:
- nie potrafią od roku nauczyć się bronić przy SFG - nie mają przygotowanej taktyki na danego przeciwnika - zaliczają regres umiejętności po przyjściu do naszego klubu - kiedy tylko odchodzą, okazuje się, że jednak w piłkę grać potrafią... Naprawdę uważacie, że samozadowolenie Sobola po przegranym awansie (żadnych błędów nie popełniłem), to wynik tego, co się dzieje w klubie? Niezła odklejka. |
Cytat:
Wytłumacz mi w takim razie, jak po jajeczku, piłkarze Hyballi nagle - "zapomnieli" jak bronić przy SFG - "zapomnieli" jak wdrażać taktykę - zaliczyli regres umiejętności po przyjściu do naszego klubu - kiedy tylko odeszli, okazuje się, że jednak w piłkę grać potrafią... - kiedy tylko na boisko wszedł JB16 i strzelił gola, po którym nastąpiła cieszynka i zwolnienie Hyballi, nagle okazało się, że coś grać potrafią. Nie wydaje ci się, że sytuacja się powtarza za wyjątkiem faktu, że już nie będzie cieszynki bo JB16 nie wejdzie na boisko? |
Cytat:
To nie atak, tylko jak widzisz aktualny układ sił podchodzących pod Twoją teorię? Sobol, Kiko, Królewski, Błaszczykowski + Legendy to jedna banda. Narybek z Hiszpanii jest raczej w większości pewien, że w czerwcu 2024 ich już tutaj i tak nie będzie - jaki by mieli cel, żeby się trzeć z trenerem? Nie widać w nich ambicji sportowej, hajsy wpadają - po cholerę kopać dołki? Polska część składu jest na marginesie - Łasicki średnio-słabym piłkarzem zawsze był, Duda to młokos, Biegański pewnie i tak liczy na transfer, jarząbków typu Młyński, Żyro, Gogol nie licze, Basha i tak się cieszy, że z jego kartoteką ktoś dał mu kontrakt. Po co mieliby się burzyć? |
Cytat:
Gracze którzy w tamtym sezonie byli gwiazdami pierwszej ligi jak Junca, Villar, Goku wyglądają jak dzieci we mgle. Ci którzy byli przyzwoici to teraz sabotażyści. Najlepiej szukać spisków byle nie przyznać że trener i sztab sabotują zawodników, nie na odwrót. Zwłaszcza jeśli stawało się wcześniej na uszach broniąc tego nieudacznika. |
Cytat:
Afera z Hyballą wynikała czysto z konfliktu na linii piłkarze - trener, w którą zamieszał się jeden ze współwłaścicieli. Wytłumacz mi, jaki to może być spisek, że od ponad roku mamy ogromne problemy z bronieniem przy SFG? Ja widzę jedną przyczynę - Sobolewskiego. Sobolewski jest w sztabie od ponad roku. Pokaż piłkarza, który w tym okresie u nas zaliczył progres? Uważasz, że brak takiego oraz zjazd formy u naszych najlepszych piłkarzy to efekt zakulisowych przepychanek? Serio, to co piszesz, to jest niesamowita odklejka... |
Cytat:
SFG nie są naszym problemem od ponad roku. To stały mankament Wisły, przynajmniej od czasów późnego Głowackiego. Sobolowi mimo, że jest produktem treneropodobnym, trzeba oddać sprawiedliwość. Trudno zarzucać mu brak progresu u wielu zawodników Wisły w sytuacji, gdy w wyjściowym składzie w ostatnim meczu wybiegł tylko jeden, który jest tu przynajmniej rok (Dudy i Szota nie liczę), i zagrało 6 (zaliczam do nich "wczasowicza" Sapałę), których poznaliśmy kilka tygodni temu. Trudno wyobrazić sobie przy tylu niewypałach i takiej rotacji budowanie czegokolwiek w Wiśle. Gdyby to zdarzyło się raz, można by się zastanowić, ale my co okienko od kilku lat działamy w trybie gorączkowej naprawy tego, co s.......iliśmy pół roku wcześniej. I tak w kółko Macieju. |
Cytat:
Tachiego i Moltenisa sam Sobolewski odstawił, Biegańskiego i Brodę też. W ostatnim meczu zmienił większość składu. Goku był gwiazdą pierwszej ligi (26 punktów w punktacji kanadyjskiej w poprzednim sezonie), miał kilka udanych sezonów, teraz po obozie u Sobolewskiego wygląda jak dziecko we mgle. Trudno mówić o budowie skoro Sobolewski niszczy piłkarzy. Najlepiej wyglądają im krótsza ekspozycja na niego i resztę sztabu. To jego wina. |
Pewnie kogoś pominąłem, ale od 2019 roku wg mnie sytuacja z piłkarzami wyglądała tak (subiektywne odczucie):
Szrot (dyspozycja w Wiśle, nie patrzę co było z nimi dalej): Zdybowicz, Szota, Janicki, Niepsuj, Chuca, Pawłowski, Mak, Jean Carlos, Kuveljic, Hołownia, Balanyuk, Wachowiak, Abramowicz, Savic, Mawutor, Fatos, Radakovic, Kone, Medved, Fazlagic, Manu, Uryga, Kliment, Hugi, Ring, Ondrasek, Młyński, Skvarka, Sobol, Kieszek, Rosa, Cisse, Balta, Benito, Żyro, Niewiadomski, Fątczak, Talar, Tachi, Sapała Czasem coś prosto kopnęli: Hebert, Frydrych, Zhukov, Mehremic, Hanousek, Basha, Forbes, Colley, Poletanovic, Rodado, Łasicki, Moltenis, Pereira, Jaroch, Villar, Igbekeme, Junca, Mula Piłkarze: Turgeman, Yeboah, Aschraf, Fernandez, Tsitaishvili ( z czego dwa to wypożyczenia, a jeden poszedł za darmo) Tych nowych jeszcze nie oceniam. Generalnie za zeszłą rundę Junca by wylądował w klasie piłkarzy ale Radek go zjebał. Raczej słabo to wygląda. Jeżeli już ktoś coś grał to nie potrafiliśmy go zatrzymać. Ktoś coś trochę potrafił to się w Wiśle oduczył. Nie wystawia to dobrej cenzurki działowi sportowemu od 2019 roku... a historia wciąż trwa |
O. Właśnie też chciałem to napisać...
Goście tacy jak Junca czy Villar albo Goku byli gwiazdami tej ligi, a teraz co? Juncę już schował na ławę, bo wyglądał tragicznie. Villar jakoś się broni bramkami, ale jego gra już nie powala. Goku, tak jak piszesz - dziecko we mgle. I pytanie najważniejsze. Dlaczego progresu nie zrobił nikt z młodych? Talar, Starzyński, Młyński, Szywacz - za Republiką zapytam, gdzie oni są? A na forum wszyscy piszą o młodziaku z Odry, który naszych Hiszpanów tak objeżdżał. No to ja napiszę tak. Gdyby ten gość był zawodnikiem Wisły od zeszłego sezonu, w obecnym grałby na wypożyczeniu poziom niżej, bo nie dałoby się na jego grę patrzeć... |
Cytat:
Sapała - głównie choruje. Basha - nigdy nie powinien tu trafić. To 33 letni emeryt, który gra głównie Stojanowa. I nie jest jak wino. Broda, Talar, Szywacz - nie wiem czy kiedykolwiek dysponowali formą, o której zjeździe warto byłoby dyskutować. Szot - w czasie swojej bytności w Wiśle rozegrał kilka niezłych spotkań, trudno powiedzieć czy na wahania jego formy miał wpływ jakikolwiek trener czy też fazy księżyca. Ogólnie, gdyby Wisła była normalnie zarządzana i nie grała w 1 lidze, już by go tutaj nie było. Jaroch i Łasicki to pierwszoligowi średniacy, którzy z zadziwiającą regularnością dają dupy. Moim zdaniem grali podobnie, tylko że ich wyczyny przykrywała lepsza gra drużyny w tamtej rundzie. Rodado jest ofiarą ogólnie słabszej gry drużyny. Żyje w przecież w dużej mierze z ich poczynań, ale zbawcą Wisły to on nie będzie. Junca, Villar - trudno cokolwiek na ich temat powiedzieć, może zanotowali regres pod okiem Sobolewskiego, a może już tak mają i trudną im grać na wysokim poziomie przez dłuższy czas. Byłbym mądrzejszy, gdybym oglądał ich wszystkie mecze w Hiszpanii (nie oglądałem żadnego). No i warto byłoby sprawdzić czy Junca nie ma problemów ze zdrowiem. Biegański - rozczarowywał już za Guli, od którego dostał duży kredyt zaufania. Czas pokaże czy ma w ogóle talent. O Tachim chyba nie warto dyskutować. Był i go nie ma. Piłkarz bez historii. Moltenis - to jedyna sytuacja, której nie rozumiem. Pytanie czy były problemy zdrowotne. Czy po prostu zdecydował fakt, że musiał grać Łasicki, bo jest Polakiem. |
Cytat:
W przypadku Villara, Junki, Goku, Moltenisa, Łasickiego, Jarocha - wiemy na co ich stać. Taki Goku i Jaroch to w ogóle piłkarze z marką w pierwszej lidze. Kilkusezonową. Rzeczywistości nie zakrzyczysz... Był piłkarz, jest cień piłkarza. Dalej próbuj bronić Sobolewskiego i sztab rozmywając fakty. Może ktoś Ci uwierzy, chociaż wątpię. Bo problemem nie jest to że jeden czy drugi piłkarz zaliczył zjazd - to normalne w sporcie. Problemem jest że dramatyczny zjazd zaliczyli WSZYSCY - tutaj wytłumaczenie może być tylko jedno i nie jest nim żyła wodna na Reymonta. Jest takie brytyjskie powiedzenie: jak Ci jedna osoba powie że jesteś pijany, to możesz to olać. Jeśli kilka, to chyba pora wezwać taksówkę. Parafrazując - jeśli jeden, dwóch piłkarzy zalicza zjazd w stosunku do poprzedniego sezonu, to ich wywal. Jeśli wszyscy grają coraz gorzej - pora zmienić sztab. |
Cytat:
Co do zjazdu trudno ocenić jaka jest przyczyna. Może to ręka Sobola, może osłabienie drużyny, może wahania formy darmowych piłkarzy, którzy nigdy niczego nie osiągnęli... Może wszystko po trochu. Nie piszę tego, żeby kogokolwiek wybielać. Wyjmij Wszołka, Josue i Pekharta z Legii i może nie zobaczysz takiego zjazdu jak u Wisły, ale to będzie inna, dużo słabsza drużyna. Sam Fernandez swoimi asystami i bramkami dał nam prawie 20 punktów. Poza tym sama jego obecność wpływała na postawę innych (większa pewność i morale). I pewnie nawet, gdy nie strzelał i nie asystował, absorbował uwagę piłkarzy drużyn przeciwnych, ułatwiając kolegom robotę. Nie wiem ile udałoby się ugrać w poprzedniej rundzie, gdybyśmy go nagle zniknęli ze składu. Nie mam, jednak, wątpliwości, że miejsca w pierwsze szóstce mogłoby nie być. |
Cytat:
|
Cytat:
|
Zmiana trenera zawsze moze cos dać. Nie znaczy że da wiele, ale na ten moment mozemy zatrzymac degrengoladę. Pewnie i mamy słabych piłkarzy, pewnie źle dobranych mentalnie itd ale czy inni poza kilkoma zespołami w I lidze maja lepszych? Poszliśmy w radosny footbal, ale tu trzeba jakości piłkarzy. Może coś trzeba zmienić w taktyce?
btw Skoro awansowały takie kluby jak Puszcza czy Ruch - wciąż uważam że wystarczą dobrzy rzemieslnicy z dobrym trenerem do awansu. Nie musimy mieć coraz to lepszych Iberyjczyków zeby awansowac do ekstraklasy. Nawet ci mogą dać radę z lepszym trenerem. |
Cytat:
Moim zdaniem jedyne co potrzebujemy to stopera-dwóch na ławkę, skoro lekką ręką pozbyto się Tachiego i Moltenisa za nic. Tutaj nie ma komu grać, liczenie na Urygę to kretynizm, z Odrą wyglądał jak dziecko we mgle, kompletnie zagubiony, nie skaczący do piłek, łamał linię spalonego... Nie musi być Hiszpan, byle ogarniał. |
Cytat:
|
Cytat:
Powyższe to tylko jeden z kilku aspektów... |
|
Cytat:
|
Cytat:
Wisła ma wiele problemów, ale obecnie głównym jest z pewnością sztab i koszmarny trener. Z tego wynika gro innych kłopotów, które coraz częściej widzimy na boisku. To jest wręcz niewyobrażalne i skrajnie chore, że od niemal pół roku dosłownie każdy piłkarz notuje gigantyczny zjazd formy pod ręką tego sztabu. W tej sytuacji choćby Kiko sprowadził kolejnych Fernandezów, nic to nie da i trwale nie zmieni, a wszyscy, którzy tu trafią będą grać zaledwie na kilka procent swoich możliwości. Od zmiany tego trzeba zacząć. Nie od zmiany filozofii polegającej na czerpaniu zawodników z półwyspu iberyjskiego, bo to akurat zadziałało i ma potencjał na stworzenie drużyny lepszej niż kiedykolwiek będzie miał Ruch czy Puszcza. |
|
Kiko nie ma prawa odejsc w czerwcu. Musi zbudowac zespol na gre w europejskich pucharach i jesli bedzie nadal chcial odejsc to niech odejdzie. Ale letnie okienko musi jeszcze ogarnac.
|
Prawo ma ale nie wydaje mi się by chciał.
|
Jeśli awansujemy, to ma prosty wybór: dyrektor sportowy w klubie ekstraklasowym, albo trenowanie jakichś noname'ów na 3-4 szczeblu w Hiszpanii. Myślę, że finansowo pozostanie tutaj miażdży opcję hiszpańską.
|
Ewentualne odejście Kiko z klubu byłoby ogromną stratą dla Wisły. Już teraz za sprawą zdobycia pucharu Polski ma jako Dyrektor Sportowy znacznie większe osiągnięcia niż na przykład Pasieczny, Brzęczek czy Głowacki w tej roli. Pomimo bardzo ograniczonych środków finansowych miał znacznie więcej udanych transferów niż oni, a może nawet procentowo i więcej niż Bednarz czy Mielcarski, choć oni dysponowali pieniędzmi Cupiała, funkcjonując w zupełnie innej rzeczywistości sportowo-finansowej naszego klubu.
Można sobie wyobrazić, jaką drużynę mógłby zbudować nam Kiko z hiszpańskich zawodników, gdyby miał pieniądze Cupiała, które oni mieli do dyspozycji. O ile Cupiał nie sprawi niespodzianki i nie postanowi wrócić, niestety nigdy nie będziemy mogli się o tym przekonać. |
Cytat:
W sumie to ja pamiętam zapowiedź z grudnia, że już w zimowym okienku wszystko miało być zatwierdzane przez ejaj ale naściągaliśmy szrotu więc wódz zmienił narrację, żeby lemingi nie miały problemu z ogarnianiem świata. Tak czy siak po co nam Kiko w lecie? |
Cytat:
|
Cytat:
Wydwało mi się, że Wisła prezesa Jarosława ma tu być klubem wyjątkowym, wyznaczającym standardy. Nie takim jak inne. PS. Ja p..le, gdyby to nie dotyczyło Wisły to byłby to najleoszy kabaret tej pięciolatki. |
Mi się marzy dyrektor sportowy, który będzie wyznaczał politykę sportową całego klubu, ktoś kto zbuduje pion sportowy, pożeni to z kierunkiem analitycznym jaki ma być, ale nie zaniedba też obserwacji "live", ktoś kto ma rozeznanie i dobre relacje z agentami w różnych krajach w tym w Polsce, a nie tylko na jednym rynku.
Kiko to rozwiązanie na "już", kiedy potrzeba sięgnąć do notesu po ciekawe nazwiska, w tym jest dobry. Ale do rozwoju klubu potrzeba kogoś o znacznie większym doświadczeniu w tej roli. Ja bym się osobiście nie zdziwił gdyby odszedł po sezonie, bo nie wiem czy on dobrze będzie się czuł w Wiśle opartej na AI, procesach, automatyzacji. To jest jednak trener przede wszystkim, jak sam często podkreśla więc nie do końca może to "czuć". Tak czy inaczej czeka nas chyba przeciekawa przerwa, zważywszy na liczbę kończących się kontraktów, zmian w samym klubie itp. |
Cytat:
Nie masz zielonego pojęcia JAK TAKI ALGORYTM FUNKCJONUJE, ale szydzisz z tego od samego początku. Efekt działania algorytmu na dzisiaj jest taki, że w przyszłym roku gramy w pucharach. Zobaczymy nie długo czy w ekstraklasie również. Więc może się nie ośmieszaj. |
Cytat:
|
Nie upieram się, ale ja pamiętam, że AI to wstępna selekcja, czyli największy zbiór. Teraz na wiosnę Królewski wspominał o około 600 nazwiskach. I narzekał, że stało się to powodem do żartów.
|
Cytat:
Może jakby prezes Jarosław uczciwie powiedział, że tworzą reguły przeszukiwania baz danych na autorskich zestawach parametrów i zapytań do powszechnie dostępnych baz danych to bym się nie odzywał, bo to zapewne usiłują robić. Ale z halucynacji o sztucznej inteligencji trudno nie kpić. Ty z kolei jesteś zielonym jak koperek laikiem i łykasz opowieści dla naiwnych. |
Może Jarosław angażuje w to jakoś zasoby Synerise żeby zapewnić kapitał ludzki i intelektualny? Tez wyobraziłem sobie coś takiego jak opisano wyżej, natomiast trudno mi aż uwierzyć, żeby zbudowano całą narrację medialną wokół Wisły, odnosząc się tylko do tak ograniczonych co do skali działań.
|
Cytat:
Nie wiem czego nie rozumiesz, że pi...szesz takie bzdury. Zwłaszcza, że Prezes powtarza to od dość długiego czasu. I zgaduję, że jest to jeden z powodów dla których Synerise chce mieć Wisłę u siebie. Przetestowanie takiego systemu będzie wymagać kilku okienek transferowych. |
Cytat:
Sam kiedyś mówił, że Synerise ma inne priorytety i nie ma takiej dotacji. Zresztą na logikę gdyby była to byłoby to bardzo korzystne wizerunkowo i dla niego i dla Synerise więc byłoby to podkreślane na każdym kroku. |
Cytat:
No i nie deprecjonuj geniuszu, który działa w Wiśle. Pierwsze efekty tego softu przyszłości miały być już, a w kilku wywiadach podczas wzmożenia przedfinałowego prezes publicznie obiecał, że upubliczni efekty tych przełomowych dla cywilizacji prac na koniec tego sezonu. Skąd wziąłeś te kilka okienek? Ja jestem gotowy na dyskusję o tym przełomie technologicznym w czerwcu. PS. A tak już nie ironicznie to poczytaj sobie, jak potrafisz znaleźć, co robią startupy naprawdę usiłujące wdrożyć nauczanie maszynowe do piłki, jakie mają budżety i dla jakich klubów pracują. To może być szokujące odkrycie. |
Będzie podkreślane jak przyniesie wymierne efekty. Jeden już jest, szósty raz w 70-letniej historii PP wygrała go drużyna z niższej klasy rozgrywkowej. Wsparta jedynie trenerem wytypowanym przez algorytm.
Po sezonie zobaczymy kogo sprowadzą, bo zmiana będzie duża. |
Cytat:
Nic nie wiesz o mnie, a zakładasz, że "nie wiem o oprogramowaniu". |
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 12:11. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl