![]() |
Cytat:
Ustawienie drużyny z Bashą jako ostatnim obrońcą, powolnym, mającym żołtko, od początku śmierdziało golem. |
Cytat:
|
Cytat:
Co nie zmienia faktu, że słaba kadra to tylko część o wiele większego problemu w klubie. |
Cytat:
Gdyby Biegański nie wpuścił frajerskiego wolnego to by na ławie nie usiadł. |
Jesteśmy dziadami. I brawa dla Łęcznej.
|
Cytat:
|
Tak swoją drogą długo się powstrzymywałem z krytyką Rodado, ale co on właściwie daje zespołowi, że ma pewny plac od samego początku? On już kilka kolejek temu powinien usiąść na ławce, o wiele lepiej nawet Żyro na szpicy wyglądał. Rodado tylko odbija się od obrońców i rozkłada ręce. Tutaj jest potrzebny gość co umie sobie zrobić miejsce, rozepchać się, przestawić obrońców, ale nie kołek co czeka na idealną sytuację, która - co za niespodzianka - nigdy nie nadchodzi.
|
^^ Albo jakiś gość, który nie byłby najwolniejszy na boisku.
|
Cytat:
- Sobolewski ogląda Skrobańskiego na treningach i pomimo farta w ostatnich meczach - to nie ten rozmiar kapelusza. - Sobolewski się obsrał i Colley gra za nazwisko. To jest przerażające ile on nam goli zawala. Tydzień temu mógł zrobić karnego w doliczonym czasie gry - upiekło się. Dwa tygodnie temu truchtał łamiąc linię spalonego - straciliśmy gola. Pamiętam jeszcze kilka sytuacji poza karnym, ale nie w których meczach. Pomijam jego wypady do przodu zakończone podaniami do rywala... |
a za nim taką okazję czy piłkę dostanie to dogoni go bramkarz z przeciwnej drużyny. Tak wolnego napastnika to chyba nie mieliśmy jeszcze. Franek przy nim Usain Bolt.
|
Przegraliśmy z drużyną, która ma piłkarzy na takim poziomie, że Balta zrobił sobie między nimi slalom gigant. Ręce opadają ...
|
FRAJEEEERNIA Z KRAKOWA, PORAZKI DRUGA POLOWA. Brawo panowie piłkarze, nie zawiedliście. Dobrze wiedzieć, że zeszły tydzień to był tylko wypadek przy pracy. WALCZYMY DALEJ O NAJGORSZY SEZON, HISTORIA DZIEJE SIE NA NASZYCH OCZACH!
|
Łęczna szczególnie w pierwszej połowie była tragiczna a mogła 2-0 prowadzić bo faulu na Brodzie nie było. No ale i tak przegraliśmy z drużyną, która nawet nie zasługiwała na remis.
Broda stoi jak c*pa w tej bramce, ani nie wyskoczy, ani się przepchnie, mam nadzieję, że Biegański wróci do bramki Talar był do zmiany w przerwie, nie wiem czemu on go trzymał do 60 minuty? Rodado dno, też byl do zmiany, no ale mamy w kadrze jednego napastnika.. Hugi wszystkie podania do przeciwnika, w 2 połowie miał akcje na skrzydle to tak zagrał, że stracił, kontra i Basha musiał faulować i dostał żółta kartkę. . Balta to jedyny piłkarz który zagrał wczoraj naprawdę dobrze Reasumując, jesteśmy pośmiewiskiem 1 ligi |
Patrze sobie z drugiej strony Polski (nie błoni :) ) na klub który szanowałem i uwielbiałem. Który ogrywał Legię i zdobywał mistrzostwo Polski rok za rokiem !
Obecnie widzę mojego brata z córką, na stadionie oglądających mecz na trybunie rodzinnej i jedynie pozostaje żal. Bo Wisła stała się okręgowym klubikiem Jednak wiem jedno. To wygaszanie Wisły, bo tak to należy rozumieć wzięło się ze złego zarządzania, ze złego podejścia, za nadmuchanego ego. Przyszedł czas na dno. No to będzie dno. Przyszedł czas na to aby spojrzeć sobie w oczy i stwierdzić a może lepiej byłoby aby ten klub po prostu znalazł inwestora? I zaczął od nowa? Kto by przypuszczał, że Raków będzie mistrzem, w ogóle co to za klub, z Czestochowy (tam był żużel o ile pamiętam) los jest przewrotny ;) Powodzenia Wisełko dokądkolwiek płyniesz !! Wiem jedno nic mnie juz nie zaskoczy |
Przyjemnie było pooglądać zawodników, którzy biegają, starają się, wzajemnie się motywują. Choć po prawdzie do gry w piłkę nożną się nie nadają. Znaczy chodzi mi o tych zawodników w zielonych koszulkach.
A u nas. Machanie rękami, łapanie się za głowy, pretensje do sędziego itd. Nie przyzwyczajałbym się do myśli, że Balta dobrze gra. Standardowy jedno/dwurazowy wyskok. Szot zagrał dobrze poprzednio, wczoraj brzęczkowszczyzna. Broda, Hugi itd. Taka karma. Rodado. Ona ma jakąś kontuzję ? Przecież on biega z wyraźnym bólem na twarzy w tempie walca drogowego. |
Cytat:
|
Sobolewski przegrał nam wczoraj mecz.
Basha miał jedną sytuację będąc z żółtą kartką, gdzie zatrzymywał rozpędzonego rywala i w ostatniej chwili wybił go z tempa po czym odpuścił. Zachowanie mądre ale to już było na granicy drugiego żółtka. Sobolewskiemu nic to nie dało do myślenia. Czekał do kolejnej takie sytuacji, gdzie Basha miał wybór: odpuścić albo czerwo. Wybrał pierwsza opcje i niestety padł gol. Generalnie Basha trzymał całą grę ofensywną, wszystko przez niego przechodziło. Ja wiem ze ciężko zastąpić takiego piłkarza na boisku ale przynajmniej powinien zagrać wyżej w II połowie a za sobą mieć kogoś od przerywania. Bardzo ładnie zagrał Jaroch (przynajmniej w 2 połowie, gdzie biegał po stronie sektora E wiec dobrze widziałem jego grę). Colley, Hugi, Rodado, Talar - słabizna. Po co ten Talar gra na skrzydle? Przecież on niczego nie wnosi do gry. Colley elektryczny, nie ma meczu żeby czegoś nie odstawił. Fajnie wyprzedza napastnika ale jest tak elektryczny, ze nie wiem czy on się nadaje do piłki. Śmiem twierdzić że Mehremic był pewniejszy pomimo tego ze lubił zagrać na wysokim ryzyku. Dalej nie widzę pomysłu na grę w ataku, z gry wczoraj za wiele nie mieliśmy jak Łeczna postawiła autobus. Za wolno rozgrywamy, nie ma przyspieszenia gry. Słabo w obronie, te kontry Łęcznej śmierdziały na kilometr. Staczamy się na dno. Moik zdaniem jest duże ryzyko, ze zimą odejdzie Fernandez i skończymy w środku tabeli, a potem ogłosimy upadłość. |
Rodado był również najsłabszym lub jednym z najsłabszych w Sosnowcu. poza dwoma trzema pierwszymi meczami , gość mnie kompletnie nie przekonuje. Wolę Żyrę w ataku.
|
Cytat:
Tu jest potrzebna siła, wzrost, zastawka, agresywna walka z obroncami Wszystko to ma Zyro ale ktoś się zatrzymał w 2014 i mu się wydaje że Zyro może być skrzydlowym |
Cytat:
No a co byś zrobił na jego miejscu? Niestety, on nie ma tu z kim grać, a jeśli będzie mógł zarabiać podobnie w lepszym środowisku do rozwoju? Aha, w środku tabeli to już jesteśmy, więc bez Luisa pewnie lądujemy niżej. Ja się w ogóle bardzo dziwię że socios dawno już nie walnęło pięścią w stół. (??) Jakieś plany Nowaka o wykupie terenów w Myślenicach nie za swoje (za kasę socios) podczas gdy statek nabiera wody i coraz bardziej realny wydaje się już nawet nie brak awansu ale może upadłość... Bo postawmy sprawę jasno - jeśli brak awansu = upadłość, to jest tylko jedna opcja - NIE sprzedawać Fernandeza i NATYCHMIAST kupić KILKU JAKOŚCIOWYCH grajków na samym początku przerwy zimowej. Zeby nie było potem pierdów o "zgrywaniu się" i "braku zrozumienia". Jeśli w przerwie nie wzmocnimy się, tylko osłabimy jak rok temu, to sygnał jest jasny. Wygaszanie klubu. A wówczas - sorry, łatwiej startować od IV ligi bez Jarków, Tomków, Dawidów itp. |
Cytat:
Sobolewski zawalił mecz ustawieniem i brakiem zmian. |
Cytat:
Powinno walnąć w stół po spadku. Audyt, walne zebranie akcjonariuszy, plan naprawczy, restrukturyzacja. Po tym dopiero wznowienie finansowania. Brak tego to przepalanie pieniędzy w piecu. Lepiej odkładać na restart. Drobni akcjonariusze. Wywalili 7 milionów na klub. Nie ma żadnej formy samoorganizacji. Idealnie byłoby to zorganizować we współpracy z Socios. Wiadomo, że jest to akcjonariat z formalnego punktu mniejszościowy. Ale bez takiej formy ponad 8 % akcjonariuszy nie może nawet wydać oświadczenia co myśli o zarządzaniu klubem. Wreszcie ogół kibiców. Wczoraj tak około 70 minuty przy stanie 1:2 zapodano "Wisła to jest potęga". Trochę żenująco to wyglądało. Rozumiem wsparcie jak jest chwilowy kryzys. Ale brak reakcji trybun na działania prowadzące do upadku klubu to strzał w kolano. |
Utrzymanie w składzie Fernandeza będzie dawało cień szansy na awans, bo to w zasadzie nasza ostatnia szansa na awans w tym układzie właścicielskim.
Za rok o tej porze, o ile zostaniemy w I lidze, ustalanie składu będzie się zaczynało od Wachowiaków i innych Talarów, którzy są materiałem piłkarskim na maksymalnie II ligę. Nie będzie żadnego piłkarza, który prezentuje sobą jakikolwiek poziom, będą chłopy wzięte na sztukę, żeby liczba graczy na ławce się zgadzała. Bez pieniędzy na transfery i kontrakty będziemy grzebać w transferowym śmietniku. |
Ja chciałem tylko zwrócić uwagę co zrobił Fernandez po jego dośrodkowaniu z rożnego, po którym padła bramka dla nas. Fernandez sprintem pobiegł po piłkę do bramki i w 10 sekund był na środku boiska żeby grać dalej. Co robi Szot- strzelec bramki? Biegnie do narożnika, kładzie się na plecach i leży w ekstazie z 30 sekund, a z nim większość drużyny, jakby LM wygrali. I tak to trwało i trwało.
Piszę to po to, bo niewiele rzeczy mnie tak wk.... jak ta nasza ślamazarność, żadnego przyspieszenia, żadnej kontry, wszystko w poprzek, celebrowanie każdego rzutu wolnego, wyrzutu z autu, z których nic nie wynika. |
zawodnik meczuto oczywiście Szot , WSZYSTKIE 3 bramki z jego bezposrednim udziałem ...
|
A co przy 2 golu dla łęcznej powiecie o postawie Łasickiego?
|
|
Cytat:
|
Czego bronił Szot przy 2 bramce dla Łęcznej? Pilnował siatki w bramce? Co zrobił Broda przy tej samej sytuacji? Kabaret.
Cytat:
|
Cytat:
|
Zamiana Biegańskiego na Brodę, bo ten wyjął karnego w PP, to strzał w stopę. Teraz nie czas żeby Broda się uczył grać.
|
Za co gość w Łęcznej z numerem 77 dostał żółtą kartkę?
|
Znów mecz przegrany w znacznej mierze przez trenera. Pomijam już kwestie taktyczne, ale samym zestawieniem składu strzelił nam gola samobójczego. Mając do dyspozycji takich piłkarzy jak Pereira czy Żyro, powinien ich wysłać na boisko: jeśli nie od początku, to przynajmniej przez większą część drugiej połowy, a nie trzymać ich na ławce lub dać tylko parę minut jednemu. Poza tym naprawdę nie rozumiem, dlaczego wciąż gra w roli prawego obrońcy Szot, który piłkarsko jest bardzo słaby i kompletnie się do tego nie nadaje. Strzelony gol tego nie zmienia.
Podobnie Colley: to jeden z najbardziej przereklamowanych zawodników. Słabiutki w grze głową, popełniający błędy w ustawieniu i regularnie matujący jakieś dramatyczne kiksy. Dziwi też uparcie trzymanie się gry jednym środkowym napastnikiem - to zaledwie pierwsza liga do diaska, mając tak marnych jakościowo zawodników naprawdę można grać dwójką w ataku (Żyro i Rodado) plus ofensywni boczni skrzydłowi, a nie bawić się w ustawienie, do którego Wisła nie ma wykonawców. |
ANouc przepraszam za złośliwość- będzie filmik z szatni po meczu? Chciałbym zobaczyć twarze zawodników, który wqrwiony a który mina- zwisa mi to.
|
Co to był za mecz.................
No to, że tego nie wygraliśmy tworząc tyle sytuacji to już nie frajerstwo, a patologia. Rzucę parę luźnych przemyśleń by nie powielać napisanych już opinii. 1. Odjebcie się od Talara. Młodzian tworzył dużo większe zagrożenie ze swojej strony niż dużo bardziej doświadczony Hugi z drugiej strony. Mógł mieć conajmniej 1 asystę w tym meczu, jeśli nie dwie - ale nasi robili wszystko, żeby bramki nie strzelić. Jedyny nasz młodzieżowiec, który potrafi dokładnie zagrać do przodu. Z tych młodych to on jest zdecydowanie najlepszy. 2. Co do Bashy. Znamienne było to, że przez większość meczu mnie denerwował i irytował.... ale jak zszedł to w ułamku sekundy przestaliśmy grać cokolwiek. Nie potrafiliśmy przejść środka pola bez niego. Po prostu nasza gra siadła na 15 minut i dopiero pod koniec coś tam znowu zaczęliśmy tworzyć na aferę. 3. Broda. No cóż, dziś słaby występ. Bywał elektryczny - na szczęście bez konsekwencji. Ten faul na nim co nas uratował... no cóż, nie powinien się dać tak łatwo przepchnąć bo inny sędzia mógłby na to spojrzeć inaczej. Przy 1 bramce bez szans, przy drugiej niepotrzebnie wyszedł z bramki. Zawodnik przy piłce miał krycie, powinien był tylko przesunąć się w świetle i czekać co zrobi przeciwnik. Ma tu zastosowanie prosta zasada, masz obrońcę przed sobą, który przeszkadza przeciwnikowi = nie wychodzisz z bramki. Tym bardziej, że przeciwnika wyrzuciło w okolice narożnika piątki i było prawie pewne, że będzie podawał, bo Colley blokował linię strzału. 4. Rodado jak zwykle w swoim stylu. W prostej sytuacji głupieje, by potem oddać zarąbiście trudny i efektowny strzał po podaniu Talara - aż szkoda, że to nie wpadło. Niestety to było praktycznie jedyne jego dobre zagranie. Oprócz tego czapka niewidka... 5. Szot - Wspaniały gol głową.. jak on to tam zmieścił to sam nie wiem.... Wracając jednak do defensywy - 1 bramka na 1 rzut oka jego, z tymże ja bym go za bardzo nie winił. Był przed przeciwnikiem, nie był spóźniony, czyli ustawiony OK, zgarnąłby prawie każdą piłkę na dłuższy słupek. Uważam, że po prostu przedłużenie głową było rewelacyjne. Taki lekki lobik idealnie za jego plecy, gdzie mu wskoczył przeciwnik. Szot musiał obserwować piłkę, nie był w stanie do końca przewidzieć, gdzie jest przeciwnik - tylko w przybliżeniu. Wiadomo, maczał przy tym golu palce - ale jakoś specjalnie go nie winię za tego gola. Przede wszystkim maestria podania przeciwnika, abstrahując czy to było zamierzone czy przypadkowe zagranie. Za to wejście za linię bramkową przy 2 golu, co to kwa było???? Od razu powinien stanąć szeroko na nogach na linii jak widział, że broda wyszedł z bramki. Strzał gościa z Górnika był niechlujny, mógł to spokojnie wybić. Tutaj ewidentnie spieprzył najpierw Colley, potem Broda a na końcu spieprzył Szot. 6. Czy ktoś zarejestrował Hugiego na boisku? Bo ja dopiero jak schodził do szatni.... 7. Edit : zapomniałem pochwalić Baltę. Rzadko mi się to zdarza. Bardzo dobry mecz. 8. Edit : Gustomski dzień Boga. To co wyprawiał w bramce to się w pale nie mieści. Mecz kuriozum. To było nie do zremisowania, a my potrafiliśmy to przegrać. Nie komentowałem od razu, bo jeszcze bym wypier.... klawiaturę za okno w trakcie pisania. |
Zdecydowanie to co odwala obrona w 1 lidze to jest kabaret. Niewykorzystane sytuacje swoją drogą, ale jeżeli każda akcja przeciwnika śmierdzi golem, bo nasi tam stoją jak sparaliżowani to - jak mawiał klasyk - wiedz, że coś się dzieje. Nie jestem w stanie powiedzieć, czy to tak niskie umiejętności (ale cholera, ci goście grali w ekstraklasie), czy beznadziejne ustawienie, czy jeszcze coś innego, ale wystarczy porównać obronę naszą a Łącznej. Ci goście w pole karnym byli jak mur, większość podań kończyło się na ich pierwszym obrońcy, górne piłki też zgarniali, ogólnie nie było tam jakiejś paniki, tylko wytrwała obrona. Nawet nie chce wiedzieć z jakim workiem bramek my byśmy wrócili, gdyby drużyna przeciwna oddała 25 strzałów na naszą bramkę...
|
Cytat:
Ale to w sumie nie wina Hugiego, że w Wiśle od dawna panuje kult skrzydłowego pozbawionego szybkości (Hugi, Młyński, Żyro, Talar, wcześniej Jean Carlos i Savić etc.). U nas jeśli ktoś chce być skrzydłowym, to przede wszystkim musi być pozbawiony 1) przyspieszenia, 2) szybkości 3) dryblingu (tutaj pewnym wyłomem - zapewne nieplanowanym - jest Pereira). No to trudno się Hugiemu dziwić, że jest wolny jak wóz z węglem. W końcu takich skrzydłowych poszukujemy. |
|
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 22:12. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl