Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   13 kolejka, Wisła Kraków - ŁKS Łódź, 7 październik 2022, 20:30 (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=10814)

Jaroo1 08.10.2022 07:30

Można by tu rozprawkę napisać na temat tego 1 meczu i zmiany trenera, można by pisać o frajerskim 2:2 z 2:0, mentalu, o tym, że jednak się da, o tym, że brakuje sił po x minutach, o tym, że może coś z tego będzie, a może to był tylko jeden mecz zagrany pewniej i zaraz wrócimy do dramatycznego kopania się po czole i porażek, o klątwie Brzęczka itd

Po jednym meczu nic się nie wyjaśniło, wiadomo, trzeba czekać jeszcze te kilka kolejek i się okażę czy jest sens zostawiać Sobola. Później trzeba zobaczyć co Sobol i zarząd zrobią w zimie - transfery (chociaż na nie bym nie liczył, skoro i tak mamy długi już przy tej kadrze), wymiana sztabu, przygotowanie do rundy wiosennej.

I dopiero jak to wszystko się stanie to można ocenić i myśleć co dalej.

sandomingo 08.10.2022 07:47

Coś mi się wydaje, że Fernandeza ucho zacznie boleć w przerwie zimowej.
Mecz pokazał kilka kwestii- Wisła mogłaby dominować w tej lidze ale brakuje kilku rzeczy:
1) 2 doświadczonych piłkarzy z jajami
2) przygotowania fizycznego
3) pewnego bramkarza

Wczoraj ewidetnie Colley sprawiał wrażenie, że nie jest na 100% sprawny fizycznie, z czego m.in wzięla sie bramka na 2:2.
Po co wystawił go Sobolewski?

Moim zdaniem ta drużyna przez te ostatnie 5 spotkan nie wyjdzie już z dołka i przerwę spędzimy tuż nad strefą spadkową.
Czy i jak wystartujemy na wiosnę to jest inna kwestia.
Ale co można napisać o klubie, dla ktorego dopiero kibic musiał zagundować lawki i stoły do cateringu, zeby można bylo zjesc jak ludzie...

AgresywnyChomik 08.10.2022 08:12

Mental i przygotowanie fizyczne, umiejetnosci indywidualne mamy ponad ta lige.

kopaczoholik 08.10.2022 09:35

Według mnie nie ma co atakować piłkarzy...

Pierwsza połowa bardzo dobra, a druga bardzo, bardzo słaba... Jak straciliśmy bramkę na 1:2 to było już pewne, że albo zremisujemy albo nawet przegramy...

Jak dla mnie winni są działacze... skonstruowali takiego potwora, że wynik ma ratować Talar (20 lat), Starzyński (18lat), Cisse (19 lat), Plewka (22 lat), Moltenis (23 lat)...

Wiem, że w lepszych ligach to działa, a w holenderskiej do standard... ale my nie jesteśmy normalną ligą a I ligą polską gdzie wymaga się wybiegania, walki i doświadczenia... Nasz klub jak co roku nie daje rady w drugiej połowie i powoli gaśnie... Piotrus jest jaki jest ale za Hyballi coś tam grał.... ale grał dlatego, że miał kolegów lepszych od siebie... Obecnie nasza kadra jest wyrównana w dół... masa dzieciarni, która uczy się piłki... Niestety tu jest piłkarska polska liga gdzie piłkarz 18-23 to dzieciak, którego starsi zawodnicy przestawiają jak chcą.... Gramy dobrze pierwsza połowe a jak coś idzie nie tak to wynik ma utrzymać lub ratować piłkarski małolat...
Efekt widzimy od poprzedniego sezonu...

Z takim podejściem żaden trener nie jest wstanie osiągać z nami jakichkolwiek wyników... a to będzie oznaczało zamianę Sobolewskiego na kolejnego trenera.... Może na jakąś kolejną naszą legendę:) Pytanie tylko czy nam się legendy nie skończą... Może Pawła Brożka zróbmy kolejnym trenerem :D

A najlepiej zróbmy trenerem Kubę Błaszczykowskiego wtedy jako trener, współwłaściciel, członek rady nadzorczej, piłkarz będzie alfą i omegą... wówczas będzie mógł powiedzieć klub to ja :D :D :D

krysztal 08.10.2022 10:27

Ciekawe czy twój szef będzie zadowolony jak pół dniówki będziesz pracował jak należy a drugie pół miał na wszystko wywalone?

wolfy 08.10.2022 10:35

Cytat:

Pierwotnie napisane przez szym_ek (Post 1593002)
Albo większość stadionu to debile albo tylko Ty ;)
sam sobie odpowiedz.

Myślę że większość stadionu to debile. Każdy tłum ma inteligencję najgłupszego uczestnika.

Tak naprawdę remis sprawiedliwy, choć każda drużyna mogła przechylić mecz na swoją stronę. My byliśmy bliżej, ŁKS ze swoich setek nie trafiał w bramkę, strzał Cisse był naprawdę dobry i bramkarz jedną ręką ledwo sparował na zewnętrzną stronę poprzeczki. Ma trochę pecha do dobrych interwencji bramkarzy w ostatnich dwóch meczach ten chłopak, ale daje dobre zmiany. Mógł mieć też asystę po zagraniu na wolne pole.

Naszym problemem nie są trenerzy, tylko brak ławki rezerwowej. Każda zmiana (poza Momo i Plewką może) powoduje że poziom drużyny leci na ryj. ŁKS wygrał ten mecz zmianami właśnie.

Nasi młodzi są za słabi na pierwszą ligę.

P.S. Inna sprawa, że ŁKS powinien był grać w dziesiątkę przez jakieś 30 minut, ale sędzia się obsrał. Druga żółta ewidentna.

Elendil 08.10.2022 10:47

Może jak w tej rundzie wróci Pereira i Żyro to będzie lepiej, bo samymi juniorami to my meczów wygrywać nie będziemy. Do tego na wiosnę Uryga + 2 dobre transfery doświadczonych gości, zmiana typa od przygotowania fizycznego, żeby mieli sił na więcej niż 60 minut i dopiero wtedy można myśleć o awansie.

Kurz 08.10.2022 10:48

Cytat:

Pierwotnie napisane przez krysztal (Post 1593011)
Ciekawe czy twój szef będzie zadowolony jak pół dniówki będziesz pracował jak należy a drugie pół miał na wszystko wywalone?

To nie jest gra, w której Wisła gra sama ze sobą. Przeciwnik też ma swoje cele, różne momenty w grze, może przejąć inicjatywę. To nie oznacza, że ktoś ma na coś wywalone. W drugiej połowie spadła intensywność, zrobiło się więcej przestrzeni na boisku i ŁKS w łatwy sposób zdobył 2 bramki. Tyle.

Przyłączając się do szerszej dyskusji o przygotowaniu fizycznym, chciałbym zwrócić uwagę, że metody treningowe to tylko część sukcesu. Żeby móc obiektywnie krytykować Dyję, trzeba by najpierw dowiedzieć się więcej o naszych zawodnikach i sprawdzić co da się w ogóle zrobić z ich organizmami.

Arkadiusz.Czerepach 08.10.2022 10:52

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Arek95 (Post 1592999)
Mecz beznadzieja, znów gramy do 60 minuty i koniec.
Sobolewski odpowiadał z defensywne SFG, po których dzisiaj w zasadzie straciliśmy oba gole... No i nie wiem jak mam to odebrać?
1. Albo że za Brzęczka Sobol miał mniej obowiązków i mógł się bardziej na tym elemencie gry skupić niż obecnie?
2. Wszystko to pic na wodę i fotomontaż, a kwestia osrania Brzęczka spodoba się kibicom więc Sobol powiedział to co wydało mu się "zagraniem pod publiczkę"
Colley widać, że jeszcze nie zgrany i po kontuzji.
Fernandez już drugi mecz z rzędu bardzo irytujący... Karnego wywalczył i trafił? Super! Oby tak dalej! Ale oprócz tego masa strat i bezsensownych podań a w dodatku brak ruchów do piłki i ciągłe szukanie faulu i SFG.
Rodado chyba dostosował się poziomem do tzw. "ligowego dżemiku".
Na duży plus brak na ławce/murawie Szywacza i Balty bo może w końcu ktoś przejrzał na oczy że po prostu się nei nadają... W sumie jak i pozostałych około 20 piłkarzy...

Jeżeli ktoś wspominał informację dotyczącą tego iż Dyja jest trenerem odpowiadającym za przygotowanie fizyczne zawodników już tłumaczę.
Zawodnicy są przygotowani na 60 minut z uwagi na przygotowanie kondycyjne w oparciu o wykorzystanie zasobów na maksymalne użycie potencjału w oparciu o tzw. sprint. Co za tym idzie na 2 sprinty przypadające na odległość 100 metrów zawodnik potrzebuje około 10 minut przygotowania organizmu razem z regeneracją.
Dyja nie potrafi przygotować piłkarzy na mecz, czyli wydarzenie trwające 90 minut rozłożone na rozmaite cykle składające się na sprinty, nagłe zmiany kierunku biegu oraz cykl pracy sprint-trucht-sprint zatem zmiana tempa pracy. Potrafi ich przygotować na to co potrafi według tego co sam trenował, czyli przygotowanie zawodników pod kątem biegów sprinterskich.
Są to całkowicie różne i dwa zupełnie przeciwstawne przygotowania piłkarzy do wysiłku jakiemu mają być poddani. Na obecnym etapie przygotowania zawodników Wiślacy na niemal 90% nie wytrzymali by kondycyjnie całego meczu, ale w biegach sprinterskich wygrali by w stosunku 10-1 w zestawieniu ze swoimi odpowiednikami na pozycjach z drużyny przeciwnej.
Niestety lecz Dyja również nie przyłożył ręki do świetnego wysiłku naszej kadry pod wodzą Brzęczka we Francji, ponieważ zawodnicy byli na ogół przygotowani przez swoje kluby na mecze, a Dyja odpowiadał jedynie za tzw. podtrzymanie obciążenia treningowego. Oczywiście nie mógł też przedobrzyć z wysiłkiem, zwłaszcza mając na uwadze niektórych graczy co mieli rozegrane ponad 45 spotkań w jednym sezonie. Ostatnimi na przestrzeni 10 lat, którzy wbrew pozorom potrafili przygotować piłkarzy na pełne 90 minut w moim odczuciu byli Jordi Jordar (za Ramireza), Robin Adriaensen (za Hyballi) oraz Wojciech Żuchowicz.
Wyglądamy dramatycznie w tym aspekcie, a musimy wziąć pod uwagę że zawodnicy łapią kontuzję na treningu gdzie nikt wówczas głośno o tym nie pisze. Urazy stricte mięśniowe jakich doznali Pereira, Łasicki czy Żyro są związane z przeciążeniem treningowym i brakiem odpowiedniego przygotowania pod kątem rozgrywania meczu. To że nabawili się urazu w trakcie meczu to jest normalne jeśli weźmiemy pod uwagę to że piłkarze są na treningu/siłowni eksploatowani pod kątem innego rodzaju wysiłku stawów i mięśni.


generalnie Ramirez wraz ze sztabem to było najlepsze co nas spotkało od czasów oddania Wisły Meresińskiemu , ciesze sie że ktoś podaje twarde fakty które to potwierdzaja

Elendil 08.10.2022 11:00

Jeżeli chodzi o transfery za Ramireza (Carlitos, Llonch, Imaz, Velez, Cuesta na bramce) to jasne, w zasadzie to było najlepsze co spotkało Wisłę odkąd Cupiał zakręcił kurek, ale gra? No taki WF, gdzie dawało się piłę najlepszemu i liczyło, że ogra kilku i strzeli bramkę (i faktycznie to robił...).

Ja jednak wolę zbalansowaną drużynę, gdzie każdy wie co ma robić, zarówno w ataku jak i obronie, i ma siłę i umiejętności te założenia realizować.

kopaczoholik 08.10.2022 11:03

Cytat:

Pierwotnie napisane przez krysztal (Post 1593011)
Ciekawe czy twój szef będzie zadowolony jak pół dniówki będziesz pracował jak należy a drugie pół miał na wszystko wywalone?

Ciekawe, czy Twój szef jest idiotą i daje narzędzia tylko na pół dnia, a potem je zastępuje jakimiś wybrakowanymi?

Zwróć uwagę, że pierwsza połowa była dobra... ale w drugiej połowie zaczęło się wszystko sypać... na boisko zaczęli wchodzić zawodnicy słabsi od tych których zastępowali... W eklapie nie wypaliła gra młodymi za wszelką cenę, teraz jak sądzę zakładano, że nasi młodzi dadzą radę... ale jak widać nie dają... To czyja to wina? Ich że nie dają rady czy tych którzy ich zatrudniali?!

Podaj mi jeden polski klub który miałby w składzie tylu młodych zawodników i odnosił sukcesy... albo nawet nie... podaj jakikolwiek innym klub poza naszym...

Nie przypadkowo przepis o jednym młodzieżowcu w eklapie jest atakowany... a tu chodzi o jednego młodzieżowca w składzie, a my budujemy tak cała kadrę, z czego kilku z nich gra w pierwszej 11...

My, jak widać, nie mamy wybitnej akademii, ani wybitnych skautów abyśmy nagle mogli pozwolić sobie na grę taką ilością młodych zawodników.... bo ich poziom to nie jest nawet na pierwszą ligę. Czy to jest wina tych zawodników, że grają u nas bo nie ma kim grać?! Czy może tych co ich zatrudniali i zakładali błędnie, że wypalą... Kadrę mamy jak zwykle, fatalnie skonstruowaną więc kontuzje były oczywiste...

A jeśli chodzi o przygotowanie fizyczne i medyczne problemy...
Niestety ściągnęliśmy sobie graczy kontuzjogennych typu Żyro... jego kariera to pasmo kontuzji pomimo zmian klubów... w zadnym nie dali rady.... Pereira moze nie był kontuzjogenny ale za to ma 34 lata... A że nasz sztab medyczny jest słaby to wiemy to od czasów Cupiała...

doktor granat 08.10.2022 11:26

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Kurz (Post 1593015)
To nie jest gra, w której Wisła gra sama ze sobą. Przeciwnik też ma swoje cele, różne momenty w grze, może przejąć inicjatywę. To nie oznacza, że ktoś ma na coś wywalone. W drugiej połowie spadła intensywność, zrobiło się więcej przestrzeni na boisku i ŁKS w łatwy sposób zdobył 2 bramki. Tyle.

Przyłączając się do szerszej dyskusji o przygotowaniu fizycznym, chciałbym zwrócić uwagę, że metody treningowe to tylko część sukcesu. Żeby móc obiektywnie krytykować Dyję, trzeba by najpierw dowiedzieć się więcej o naszych zawodnikach i sprawdzić co da się w ogóle zrobić z ich organizmami.

Ja myślałem, że takie sprawdzanie organizmów to się odbywa podczas badań medycznych przed podpisaniem kontraktu. Tak by się wydawało gdy w perspektywie jest decyzja o wydaniu na grajka albo nie dobrych kilkuset tysięcy w skali roku (jak nie więcej-transfery gotówkowe).

Grisza1 08.10.2022 13:16

Mecz, jakich było wiele i jakie jeszcze będą. Wcale bym nad tym remisem z ŁKS-em nie płakał. ŁKS to czołówka tabeli, dobry, poukładany zespół. Przy odrobinie szczęścia i umiejętności (Cisse, Talar) mogliśmy wygrać. Jest remis, szanuję punkt tym bardziej, że Wisła grała lepiej niż za Brzęczka. Nie przez remis z ŁKS-em nie osiągniemy celu. Celu nie osiągniemy przez porażki z Głogowami, Chojnicami i innymi Rzeszowami. Z ekstraklasy nie spadaliśmy przez pechowy i niesprawiedliwy remis z Lechem, ale przez to, że nie umieliśmy wygrać u siebie ze Stalą Mielec czy Górnikiem Łęczna.

aNouc 08.10.2022 13:18

bramki i skrót z meczu Wisła 2:2 ŁKS:

https://www.youtube.com/watch?v=pGVxZzrrvbk

wiesniak842 08.10.2022 13:23

Ogolnie, moim zdaniem recepta na poprawe jest prosta jak cep. Nie wiem czy dla zarzadajacych naszym klubem. Jesli chcesz cos poprawic to trzeba przede wszystkim poprawic to co najbardziej rzuca sie w oczy: a) dodatkowy boczny obronca potrzebny na wczoraj, b) SFG przeciwnika to caly czas kupa w majtkach naszych c) nasze SFG poza bezposrednimi strzalami Fernandeza to tez kupa w majtkach, ale dalej w naszych d) nie da sie grac jesli po 60 minucie oddychamy rekawami, a wchodzacy z lawki nie daja praktycznie nic.
Reasumujac - wyjebac tego kto odpowiada za przygotowanie i zatrudnic lepszego, wyjebac tego kto odpowiada za SFG (do tej pory byl to Sobolewski:D) i zatrudnic lepszego, ogarnac jakiegos bocznego obronce. Wtedy mamy szanse nie na kopanie sie po czole w srodku tabeli, ale moze i na realny awans.

sandomingo 08.10.2022 14:13

Tylko że żadna z tych proponowanych zmian przed zimą już nie nastąpi.
Pozostaje liczyć, że mimo wszystko jeszcze jakieś punkty uda się urwać i strata do 6 miejsca nie będzie ogromna.
Bo o bezpośrednim awansie możemy zapomniec.

Kurz 08.10.2022 14:21

Cytat:

Pierwotnie napisane przez doktor granat (Post 1593020)
Ja myślałem, że takie sprawdzanie organizmów to się odbywa podczas badań medycznych przed podpisaniem kontraktu. Tak by się wydawało gdy w perspektywie jest decyzja o wydaniu na grajka albo nie dobrych kilkuset tysięcy w skali roku (jak nie więcej-transfery gotówkowe).

Pewnie w najbardziej liczących się ligach tak, ale tu bierze się co jest, czyli piłkarzy takich, jak Basha oraz Żyro czy trzeciorzędnych młodzieżowców.

Poniżej artykuł z czasów Hyballi (wtedy za przygotowanie odpowiadał Robin Adriaenssen). Jak widać trenerzy się zmieniają, spece od przygotowania też, a problem pozostaje.

Może zabrzmi to trochę za mocno, ale niektórzy piłkarze po prostu nie są nauczeni ciężkich treningów. Z tego, co wiemy, Hyballa stawia bardzo mocno właśnie na przygotowanie fizyczne. Zresztą jeśli chce się zakładać natychmiastowy pressing, to trzeba dużo biegać. Bardzo często sprintami. Ostatnie spotkania pokazują, że Wisła biega mnie od rywali i na mniejszej intensywności, a będąc słabiej przygotowanym fizycznie i podchodząc wyżej, prosi się o kłopoty.

Wisła Kraków jest ostatnio właśnie karcona przez rywali. Dla przykładu z Zagłębiem przebiegła tylko kilometr mniej (to niedużo), ale o 15 sprintów mniej. Z Wartą niby przebiegła prawie cztery kilometry więcej, ale było to o 20 sprintów mniej. To nam daje ponad 300 metrów mniej przebiegniętych powyżej 25 km/h. To nie rozchodzi się po kościach. „Biała Gwiazda” traci większość bramek właśnie w drugiej połowie. Ponad dwa razy więcej niż w pierwszej połówce. Żadna inna drużyna nie traci tak często bramek w ostatnim kwadransie jak właśnie Wisła. Tak straciła punkty z Wartą, a można było także powalczyć z Zagłębiem.

Peter Hyballa oczywiście powtarza monotonnie, że pracuje nad tym. Spoko, pozostałe cztery mecze mają znikome znaczenie. Wisła jest utrzymana. Jego zadaniem jest budować drużynę na następną kampanię. Czy to robi? W ostatnich sześciu meczach zdobyła tylko trzy punkty. Zamiast grać coraz lepiej, wygląda to coraz gorzej.


wolfy 08.10.2022 14:42

ŁKS to też nie są jakieś pionki, nie ma co histeryzować.

Ja wiem że zaraz kilku idiotów wyciągnie głowę z dupy na chwilę żeby napisać że jesteśmy Wisła Kraków i powinniśmy wszystkich minimum trójką jechać, poza tym wszyscy won etc, tyle że my jesteśmy na początku budowy zespołu.

Drużyna musi postarać się o trzy punkty z Termaliką, potem będzie kolejny mecz i tak do okienka zimowego. Wtedy LO, skrzydłowy, napastnik i środkowy pomocnik to minimum, żadnych młodych i możliwie bez historii chorób. Pytanie czy będą pieniądze i świadomość w klubie że z młodych nic nie będzie, a na pewno nie awans.

Jagul 08.10.2022 14:59

Ale widzę postęp jest.
Jeszcze niedawno wskazywano, że są tu ludzie którzy oczekują zwycięstw 5 bramkami.
Teraz już tylko 3 :D
Do zimy spokojnie zjedziemy do tego, iż oczekiwanie zwycięstwa to skrajny debilizm.

silver03 08.10.2022 15:09

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Grisza1 (Post 1593022)
Jest remis, szanuję punkt tym bardziej, że Wisła grała lepiej niż za Brzęczka.

Dokładnie w pierwszej połowie zespół nie bał się prób prostopadłych podań, punktem pierwszym w ofensywie nie było - najważniejsze nie strać -. Za wujka było klepanie wszerz i tyle. Niestety 60 minuta i odcina nam prąd (dzięki wuja za przygotowania!), a juniorami nie nadgonimy ani nie utrzymamy wyniku.

Książę Palownik 08.10.2022 15:56

Zejście Dudy i Bashy (jego szczególnie) zniszczyło naszą grę. Duda w moim przekonaniu to naprawdę ważny zawodnik, potrafi się utrzymać przy piłce, gra głównie do przodu, szuka podań ofensywnych a nie uciekania z piłką do obrony.

Co ciekawe, Hugi i Młyński od 50 minuty to były wraki, po całkiem dobrej I połowie. Jaroch w II połowie to jakby miał stan przedzawałowy.

Co tu się ku**a dzieje z przygotowaniem fizycznym? ŁKS koło 80 minuty śmigał jakby każdy z nich miał motorek w d**ie.

Drozd 08.10.2022 16:22

Albo się zapieprza na treningach i siły są, albo się opieprza i sił nie ma. Prosta sprawa. Tylko u nas piłkarzyki potrafiły narzekać na zbyt ciężkie treningi, a władze klubu i dziennikarzyny wyrażały współczucie. Taki mamy plażowy klimat.

Na treningu powinni dostawać w palnik o 30% bardziej niż w trakcie meczu, są teraz narzędzia żeby znać parametry w czasie rzeczywistym, a co dopiero jeśli chcieć analizować. Tylko trzeba wiedzieć jak to robić.

Grisza1 08.10.2022 18:34

Cytat:

Pierwotnie napisane przez silver03 (Post 1593031)
Dokładnie w pierwszej połowie zespół nie bał się prób prostopadłych podań, punktem pierwszym w ofensywie nie było - najważniejsze nie strać -. Za wujka było klepanie wszerz i tyle. Niestety 60 minuta i odcina nam prąd (dzięki wuja za przygotowania!), a juniorami nie nadgonimy ani nie utrzymamy wyniku.

A przede wszystkim pierwszy raz od dawna nie słyszałem przed meczem, jak przed spotkaniami z Chojniczankami i Skrami i innymi Głogowami, że czeka nas ciężki mecz z trudnym rywalem (+ gdy był wyjazd - na trudnym boisku).

s1mone 08.10.2022 19:11

Znów byliśmy lepsi i remis.
Obiektywnie stworzyliśmy na przestrzeni meczu więcej dogodnych sytuacji niż ŁKS.
Strzał Cisse, dwusetka Talara, a oprócz tego było parę dobrych akcji z przodu.

ŁKS ponadto co strzelił (nie po jakichś koronkowych akcjach czy rozklepaniu obrony) miał tylko sytuację Pirulo, co sobie źle przyjął. 1 gol to wrzutka z bocznego sektora, drugi SFG z bocznego sektora...
Pierwszy gol ŁKSu to niefrasobliwość obrony, niepokrycie dalszego słupka i nikt się nie spodziewał, że im Hiszpan zza pleców z boku wbiegnie. Drugi gol to nie był żaden błąd Biegańskiego. Owszem, miał szansę to obronić (rękę miał bardzo blisko), ale strzał był bardzo silny i precyzyjny. Coś ala strzał Cisse obroniony przez bramkarza rywala. Gdyby Biegański to wyjął to byłby kotem, no ale nie dał rady. 8 na 10 bramkarzy by to wpuściło.

Bramkarz przeciwnika za to przeciwko nam... no przekot. I to już drugi przekot z rzędu między słupkami rywala. Nie wiem skąd oni ich biorą....

Czy ktoś jeszcze był wkurzony oglądając mecz w TV?
Komentatorzy tragiczni, ciągle pierdzielili kocopoły, a główny prowadzący cały czas się upierał, że Młyński spaprał setkę, podczas gdy to był Talar. Powtórzył to z 6 razy. Nie mają tam żadnych suflerów na wizji czy co? I ten drugi też śpij ziemio, nie zauważył błędu kolegi.
Człowiek miał ochotę wyłączyć dźwięk, ale wtedy trybun nie słychać :(

krysztal 08.10.2022 21:03

Cytat:

Pierwotnie napisane przez s1mone (Post 1593037)
Znów byliśmy lepsi i remis.
Obiektywnie stworzyliśmy na przestrzeni meczu więcej dogodnych sytuacji niż ŁKS.
Strzał Cisse, dwusetka Talara, a oprócz tego było parę dobrych akcji z przodu.

ŁKS ponadto co strzelił (nie po jakichś koronkowych akcjach czy rozklepaniu obrony) miał tylko sytuację Pirulo, co sobie źle przyjął. 1 gol to wrzutka z bocznego sektora, drugi SFG z bocznego sektora...
Pierwszy gol ŁKSu to niefrasobliwość obrony, niepokrycie dalszego słupka i nikt się nie spodziewał, że im Hiszpan zza pleców z boku wbiegnie. Drugi gol to nie był żaden błąd Biegańskiego. Owszem, miał szansę to obronić (rękę miał bardzo blisko), ale strzał był bardzo silny i precyzyjny. Coś ala strzał Cisse obroniony przez bramkarza rywala. Gdyby Biegański to wyjął to byłby kotem, no ale nie dał rady. 8 na 10 bramkarzy by to wpuściło.

Bramkarz przeciwnika za to przeciwko nam... no przekot. I to już drugi przekot z rzędu między słupkami rywala. Nie wiem skąd oni ich biorą....

Czy ktoś jeszcze był wkurzony oglądając mecz w TV?
Komentatorzy tragiczni, ciągle pierdzielili kocopoły, a główny prowadzący cały czas się upierał, że Młyński spaprał setkę, podczas gdy to był Talar. Powtórzył to z 6 razy. Nie mają tam żadnych suflerów na wizji czy co? I ten drugi też śpij ziemio, nie zauważył błędu kolegi.
Człowiek miał ochotę wyłączyć dźwięk, ale wtedy trybun nie słychać :(

Przecież sam ten Balongo czy jak mu tam zmarnował dwie setki

krysztal 08.10.2022 21:05

Cytat:

Pierwotnie napisane przez kopaczoholik (Post 1593018)
Ciekawe, czy Twój szef jest idiotą i daje narzędzia tylko na pół dnia, a potem je zastępuje jakimiś wybrakowanymi?

Zwróć uwagę, że pierwsza połowa była dobra... ale w drugiej połowie zaczęło się wszystko sypać... na boisko zaczęli wchodzić zawodnicy słabsi od tych których zastępowali... W eklapie nie wypaliła gra młodymi za wszelką cenę, teraz jak sądzę zakładano, że nasi młodzi dadzą radę... ale jak widać nie dają... To czyja to wina? Ich że nie dają rady czy tych którzy ich zatrudniali?!

Podaj mi jeden polski klub który miałby w składzie tylu młodych zawodników i odnosił sukcesy... albo nawet nie... podaj jakikolwiek innym klub poza naszym...

Nie przypadkowo przepis o jednym młodzieżowcu w eklapie jest atakowany... a tu chodzi o jednego młodzieżowca w składzie, a my budujemy tak cała kadrę, z czego kilku z nich gra w pierwszej 11...

My, jak widać, nie mamy wybitnej akademii, ani wybitnych skautów abyśmy nagle mogli pozwolić sobie na grę taką ilością młodych zawodników.... bo ich poziom to nie jest nawet na pierwszą ligę. Czy to jest wina tych zawodników, że grają u nas bo nie ma kim grać?! Czy może tych co ich zatrudniali i zakładali błędnie, że wypalą... Kadrę mamy jak zwykle, fatalnie skonstruowaną więc kontuzje były oczywiste...

A jeśli chodzi o przygotowanie fizyczne i medyczne problemy...
Niestety ściągnęliśmy sobie graczy kontuzjogennych typu Żyro... jego kariera to pasmo kontuzji pomimo zmian klubów... w zadnym nie dali rady.... Pereira moze nie był kontuzjogenny ale za to ma 34 lata... A że nasz sztab medyczny jest słaby to wiemy to od czasów Cupiała...

Znaczy co?Dziurawą piłką w drugiej połowie grali?Czy na bosaka?

krysztal 08.10.2022 21:09

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Kurz (Post 1593015)
To nie jest gra, w której Wisła gra sama ze sobą. Przeciwnik też ma swoje cele, różne momenty w grze, może przejąć inicjatywę. To nie oznacza, że ktoś ma na coś wywalone. W drugiej połowie spadła intensywność, zrobiło się więcej przestrzeni na boisku i ŁKS w łatwy sposób zdobył 2 bramki. Tyle.

Przyłączając się do szerszej dyskusji o przygotowaniu fizycznym, chciałbym zwrócić uwagę, że metody treningowe to tylko część sukcesu. Żeby móc obiektywnie krytykować Dyję, trzeba by najpierw dowiedzieć się więcej o naszych zawodnikach i sprawdzić co da się w ogóle zrobić z ich organizmami.

Gdyby to był jeden mecz,dwa to może można by było to tak tłumaczyć ale w naszym przypadku to po prostu reguła.I nie chodzi tylko o brak sił od 60 minuty.My już na drugie połowy wychodzimy jakbyśmy prowadzili 3 bramkami.Problem zaczyna się zaraz po przerwie a może nawet w szatni

Jaroo1 08.10.2022 21:25

Taka ciekawostka statystyczna, aczkolwiek to jeszcze po spuściźnie Jurasa, właśnie jesteśmy najgorzej punktującą drużyną w ciągu ostatnich 5 meczów. Mamy 2 pkt, Sandecja wygrywając swoj mecz ma 3 pkt. Także gratulacje panowie.
Pozycja w tabeli 8, Chrobry na 9 miejscu ma tyle samo pkt. Może jeszcze nas ktoś tam prześcignąć. Także gonimy dół, jesteśmy plus minus w środku stawki póki co.
Czekają nas kolejne mecze z czołówką. Zaraz będzie środek sezonu i pewnie skończymy w środku tabeli. Także żeby awansować bezpośrednio to już chyba tylko cud nam potrzebny a żeby załapać się na baraże to też by trzeba zacząć coś grać i punktować.

s1mone 08.10.2022 21:42

krysztal napisał(a):
Przecież sam ten Balongo czy jak mu tam zmarnował dwie setki

Strzał głową to nie była żadna setka, to nawet nie była dobra okazja. Zobacz ile on musiał przebiec by wejść pod tą piłkę, praktycznie nie miał szans, żeby skierować ją mocno w stronę bramki zważywszy na własny impet w przeciwnym kierunku. O okazji sam na sam zapomniałem - zgoda (a właściwie to byłem podczas niej w kiblu akurat, dopiero teraz zobaczyłem ją na skrócie), ale też nie wspomniałem o spojeniu Fernandeza czy strzale głową Rodado.

Drozd 08.10.2022 21:55

Bez przesady... Kto awansuje bezpośrednio? Puszcza?

Teraz płacimy za to że Kubuś dał wujowi szanse na rehabilitacje, kosztem dobra drużyny. Przesrali przygotowania i pieprzeniem o silnych przeciwnikach i naszym młodym zespole wpędzili młodych w kompleksy. Banda kretynów.

No i jak już ktoś napisał potrzebny jest bramkarz który broni anie gwiazdorzy. Bo Biegański broni tylko wtedy jak w niego trafią. Jest karłowaty, nie umie się porządnie rzucić, a strzału na 2:1 nawet nie próbował bronić. Jeżeli do piłki na 2:2 miał blisko to każdy byle bramkarz z okręgówki by to wyjął taka smutna prawda... ale komentatorzy pół meczu brandzlowali się jaki to Biegański rewelacyjny. Kabaret. Wskoczył pajac za mur, lewą stopą do bramki to jak miał bronić strzału w długi róg, chłop jest bez pojęcia, ale gwiazda i się nie przejmuje tym że zjebał. To jego największy atut...

Broda do bramki !!!

FraMat 08.10.2022 22:14

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Drozd (Post 1593049)

No i jak już ktoś napisał potrzebny jest bramkarz który broni anie gwiazdorzy. Bo Biegański broni tylko wtedy jak w niego trafią. Jest karłowaty, (...)
Broda do bramki !!!

https://www.wisla.krakow.pl/team/view/mikolaj-bieganski

Mikołaj Biegański - 190 cm wzrostu.
Kamil Broda - 190 cm wzrostu.

Który z "karłów" jest lepszy i dlaczego?

IncognitoTSW 08.10.2022 22:21

Biegański na pewno nie ma 190

Drozd 08.10.2022 22:30

Cytat:

Pierwotnie napisane przez FraMat (Post 1593050)
https://www.wisla.krakow.pl/team/view/mikolaj-bieganski

Mikołaj Biegański - 190 cm wzrostu.
Kamil Broda - 190 cm wzrostu.

Który z "karłów" jest lepszy i dlaczego?

Już rok temu były dyskusje jak 190 cm Biegański może być niższy od 187 cm Frydrycha :) więc to co kto napisze w metryczce mało mnie interesuje.

Biegański ma krótkie nóżki co sprawia że szybko skraca kąt i czasem w niego trafią, w koszyk w miarę pewnie łapie i tyle jego atutów.

Broda nie miał okazji zaprezentować swoich, ale zakładam, że przynajmniej potrafi się ustawić. Samo to czyni go lepszym niż Biegański...

skarabeus 09.10.2022 00:45

Tu nie ma dyskusji. Druga bramka nie miala prawa wpasc. To jest juniorski gol i tyle.

szym_ek 09.10.2022 07:34

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1593012)
Myślę że większość stadionu to debile.



do k...y nędzy

wiem, że moderacji już na tym forum nie ma, ale ktoś bierze tego gościa na poważnie? :help:

Jagul 09.10.2022 08:48

Widzę, że znowu wjeżdża temat wzrostu Biegańskiego :lol:
Typowy mecz na remis. W drugiej połowie spuchliśmy i ŁKS to wykorzystał.
Była sytuacja na 3-1 ale Talar koncertowo to zjebał.
Daleka droga do pozbycia się genu frajerstwa, który przekazał nam Brzęczek.

Ma_niek 09.10.2022 08:52

Odjebcie się od Biegańskiego. Nie jego wina że partacze z zarządu dali mu żeby go trenował amator. Myslicie ze jak Broda wejdzie do będzie lepszy ?

wolfy 09.10.2022 09:13

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Jagul (Post 1593060)
Widzę, że znowu wjeżdża temat wzrostu Biegańskiego :lol:
Typowy mecz na remis. W drugiej połowie spuchliśmy i ŁKS to wykorzystał.
Była sytuacja na 3-1 ale Talar koncertowo to zjebał.
Daleka droga do pozbycia się genu frajerstwa, który przekazał nam Brzęczek.

To Brzęczek nam go przekazał? :lol:
Widzę że kolega ogląda Wisłę od jakiegoś roku więc wyjaśnię, że o "gen frajerstwa" oskarżany jest każdy trener od czasów MP Maaskanta (chociaż on też w sumie był po przegranych meczach).

Po prostu kibice-debile żyjący przeszłością nie rozumieją że to co oni uważają za frajerstwo jest efektem braków kadrowych, złego przygotowania, psychiki etc. I to że mecz ma różne etapy - niemal zawsze - a my nie radzimy sobie z obroną, nie wychodzą nam kontry i przede wszystkim - nie ma kto z ławki odwrócić sytuacji na boisku. Zmiany zamiast dać impuls sprawiają że stajemy się drastycznie słabsi, wchodzą Plewka i Talar na środek i jest w sumie gorzej z obroną, kontrami.

Wiele zespołów tak ma, to że tracimy nieodwracalnie kontrolę nad meczem w 60-tej minucie wynika z tego że opadli z sił Ci którzy nam tą kontrolę dawali, z ławki wchodzi materiał na spadek z pierwszej ligi/środek tabeli drugiej i ŁKS wyrównuje. Plewka to nie Basha, Fernandeza i Rodado żywcem nie ma komu zmienić, jedynie Cisse coś tam wykreował (w sumie stworzył w 20 minut lepszą sytuację niż Hugi przez 70).

Nie ma genu frajerstwa, Brzęczek zrobił lepszą robotę niż większość tutaj jest w stanie ogarnąć ograniczonym intelektem - ale na co zabrakło pieniędzy i struktur sportowych (LO i ławka), to teraz wychodzi.

To naprawdę bardzo proste.

Szneka 09.10.2022 09:31

czy jest szansa wziąć Sapałę? chłop zostaje bez klubu z tego co widzę na 90minut.pl. Nie jest wirtuozem ale w środku pola byłby liderem a wtedy taki Basha może wejść w 60 minucie z ławki

Jagul 09.10.2022 09:35

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1593063)
To Brzęczek nam go przekazał? :lol:
Widzę że kolega ogląda Wisłę od jakiegoś roku więc wyjaśnię, że o "gen frajerstwa" oskarżany jest każdy trener od czasów MP Maaskanta (chociaż on też w sumie był po przegranych meczach).

Po prostu kibice-debile żyjący przeszłością nie rozumieją że to co oni uważają za frajerstwo jest efektem braków kadrowych, złego przygotowania, psychiki etc. I to że mecz ma różne etapy - niemal zawsze - a my nie radzimy sobie z obroną, nie wychodzą nam kontry i przede wszystkim - nie ma kto z ławki odwrócić sytuacji na boisku. Zmiany zamiast dać impuls sprawiają że stajemy się drastycznie słabsi, wchodzą Plewka i Talar na środek i jest w sumie gorzej z obroną, kontrami.

Wiele zespołów tak ma, to że tracimy nieodwracalnie kontrolę nad meczem w 60-tej minucie wynika z tego że opadli z sił Ci którzy nam tą kontrolę dawali, z ławki wchodzi materiał na spadek z pierwszej ligi/środek tabeli drugiej i ŁKS wyrównuje. Plewka to nie Basha, Fernandeza i Rodado żywcem nie ma komu zmienić, jedynie Cisse coś tam wykreował (w sumie stworzył w 20 minut lepszą sytuację niż Hugi przez 70).

Nie ma genu frajerstwa, Brzęczek zrobił lepszą robotę niż większość tutaj jest w stanie ogarnąć ograniczonym intelektem - ale na co zabrakło pieniędzy i struktur sportowych (LO i ławka), to teraz wychodzi.

To naprawdę bardzo proste.

Tak, tak. Sieroty po Cupiale i V Kolumna. Do tego ludzie oczekujący wygrywania 5-0 lub 3-0 (zdecyduj się ile w końcu).
Brzęczek zrobił tak cudowną robotę, że jesteśmy w 1 lidze, a nasze szanse na awans zostały mocno ograniczone. Genialny trener, wielki strateg i dobry człowiek. Na dodatek świetnie tańczy, grał w Austrii i kocha swoją mamę.
Wiadomo wina sędziów, pecha, spółdzielni, presji i młodego składu.
Nie kompromituj się tym brakiem pieniędzy. Bo mamy najwyższy budżet w 1 lidze (również płacowy). Obrońcy tego zjebanego układu podają argumenty z dupy i powielają to nieskończoną ilość razy. Ten nieudacznik Brzęczek sam sobie taki zespół zbudował. I głęboko w dupie mam jakie miał warunki. Trio jasno postawiło cel przed tym parodystą - awans. Niestety ta trenerska miernota już w połowie sezonu chciała nas go pozbawić.


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 01:20.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl