![]() |
Stracone bezcenne 45 minut. Zespół źle ustawiony. Żenujące rozegranie piłki, w dodatku kontuzja Poletanovica. Bardzo marnie to wygląda.
|
45 min od spadku
|
No cóż. Wynik adekwatny dla gry beznadziejnej sportowo drużyny i marnego trenera. który swoim kretyńskim ustawieniem personalnym zespołu dodatkowo pomógł Jagiellonii.
|
mogli by grać jeszcze przez 2 godziny, dalej by nic nie strzelili. Raczej po głupich zabawach w obronie by jeszcze stracili.
Najgorsze jest to, że oni faktycznie grali na 100%, chęci nie brakowało. Ale co z tego, skoro umiejętności brak? Wymiana kilku podań to wyczyn, celne zagranie z pierwszej piłki do wychodzącego partnera to mission impossible, a strzały na bramkę to oddawane chyba tylko po to, żeby było w statystykach. Lecimy i lecimy zasłużenie, bo jesteśmy za słabi na ekstraklasę. Ostatnie 3 sezony to koszmar, a i przez 5 wcześniejszych nie było kolorowo, więc czy kogoś to dziwi? |
Grali jak potrafili, a że potrafią niewiele, wyszło jak wyszło.
Za tydzień Radomiak, zmiażdżony przez Zagłębie, zagra pewnie mecz życia i wybije nam z głowy resztki nadziei. |
Wszyscy dno dziś , kolejny finał jak bredził Brzęczek ,a nie wiedzieli w ogóle co mają grać
|
Najgorsze jest to że nie mamy zawodników na spadek. Mamy drużynę na spadek. I to jest wina głaskania się po fiutach i rodzinnej atmosfery. Odpowiedzialni za to to w głównej mierze Błaszczykowscy, obaj.
|
|
Zjebalismy sezon bo nie mielismy przez chwile napastnika. Nie powiem co warci wszyscy na szpicy w druzynie.
|
Napastników to nam pół ligi zazdrościło..albo i cała.
|
A wystarczylo znalesc jakiegos kloca ktora ktory stał by umiejetnie w polu karnym i wykorzystał choc 1 sytuacje w meczu....jak klub mogł oprzec swoje być albo nie być w lidze na Zdenku Ondrasku ? czy tam sa jacys normalni ludzie?
dlaczego nie znaleziono jakiegokolwiek napastnika? a teraz to niech ogladaja swoje "dzieło",bo praktycznie jestesmy juz w 1 lidze. niepotrafimy wygrac meczu w tej lidze,wiec z niej spadamy,proste. niedowiary........ nie udalo sie Miśkom i Sarapatom choc bardzo chcieli ale udało sie braciom Błaszczykowskim. |
Szkoda. Jednak nie da sie zawojowac Ekstraklasy bez napastnika.
Dzisiaj straszna nedza. Pierwsza polowa to w ogole nieporozumienie. Nie wiem, jakie byly kryteria doboru skladu. W drugiej za to walenie glowa w sciane. Prawie na pewno spadamy. Wypada tylko pogratulowac wlodarzom, ktorzy - uwaga, uwaga - nie docenili Ekstraklasy. A to juz jest sztuka. |
Co się stało z tą drużyną po meczach z Piastem (tam w pierwszej połowie mieliśmy więcej sytuacji niż w ostatnich 2 meczach) i Górnikiem? Jakby zupełnie nie wiedzieli, co mają grać z przodu, żadnych składnych akcji, schematów, tylko walenie głową w mur. W ten sposób to nigdy nie wygrają. Niestety nie jestem w stanie powiedzieć, na ile to kwestia trenera, a ile wykonawców. Napastnik to jedno, ale tutaj musi pracować w jednym tempie cała drużyna, a tutaj z przodu jakby każdy nadawał na innych falach.
|
Po prostu po tych meczach udowodnili sobie, że mogą niewiele, że są szrotem - przez chwilę uwierzyli w siebie i na tej fantazji polecieli kilka meczów (Lechia, Lech, Piast, Górnik), punktów z tego nie było więc przyszła niemoc i zwątpienie w siebie.
A teraz to już majtki pełne więc trudno marzyć o dobrej grze. Przecież ci ludzie w życiu nic nie osiągnęli piłkarsko, oni w życiu pod taką presją nie grali więc jak mają dać radę teraz? Im większa presja i mniej nam zostaje tych "finałów" to gra gorsza... |
Bp Brzęczek to słaby trener, nie potrafi powiedzieć co mają grać piłkarze, zwłaszcza w ataku. To że wyglądamy lepiej niż za guli, to zasługa Sobola czyli motywacja i bieganie wygląda lepiej, ale schematu ataku dalej ni ma. Jak kopacze sami czegoś nie wymyślą to nie ma nic, a że połowa przyszła miesiąc temu to jeden drugiego nie rozumie.
|
Cytat:
W końcu od dawna wiadomo, że mamy czas powalczyć o utrzymanie i nie ma co się spinać. Ale już od następnego meczu... |
Cytat:
|
My mamy takich kopaczy i taką ligę, że wystarczy trochę potrenować ale przede wszystkim wierzyć w siebie i jechac na ambicji, co pokazuje przykłąd niejednej drużyny, która jest przed nami.
|
Cytat:
Tylko kompletny idiota może twierdzić że Savić i Manu w pierwszym składzie to opcja cokolwiek gwarantująca. Nie teoretyzuję, tylko opieram się na faktach w postaci poprzednich meczy w których - uwaga - grali od początku zamiast Skvarki i Hugiego. Jesteś jak ktoś kto twierdzi że mieszanie herbaty w lewą stronę sprawia że jest słodsza niż gdyby to robić odwrotnie. Poprawna odpowiedź brzmi niestety - nie ma znaczenia jak mieszasz biedna sfrustrowana ofiaro, skoro nie ma cukru... Czekam na pierwszego który napisze że skandalem było trzymanie tak długo na ławce Klimenta. |
Cytat:
Chcesz się wyładować za wynik - poszukaj gdzie indziej niż na rozmówcach na forum, bo to żenada. Chcesz podyskutować merytorycznie, nie obrażaj rozmówców, możemy wtedy pogadać, nie ma problemu, jak już kiedyś wspominałem, różnimy się tylko w szczegółach, w wielu rzeczach się zgadzamy, pomijając oczywiście to, że do końca życia mi nie zapomnisz, że gdzieś kiedyś się nie zgodziłem z tym, co napisałeś, więc poczułeś się w obowiązku atakować odtąd wszystko, co napiszę, nieważne co (a najlepiej w ogóle pisząc, że napisałem coś innego, niż napisałem). Jeśli nie - EOT. |
Poletanovic kontuzja przywodziciela - juz w tym sezonie nie zagra.
Momo - kontuzja przywodziciela, juz w tym sezonie nie zagra. Jak sie trenuje i jakie sie tego efekty ma w postaci kontuzji, tak sie tez gra. Efekt wprost proporcjonalny. |
Cytat:
Krótko żebyś zrozumiał - mam bogaty materiał dowodowy w postaci meczy że Manu i Savić w pierwszym składzie niczego nie gwarantują. Ty co masz? Swoje urojenia? Jak można być takim tępym wałem i zwalać na trenera że nie postawił na zawodników którzy zawalili masę meczów i mają siły na maks jedną połowę? W ogóle jak można być takim kretynem żeby problem widzieć w piątym trenerze z rzędu, w tym że zamiast jednej łamagi wystawił drugą?! To już nawet nie jest śmieszne... |
Cytat:
|
Cytat:
Moim zdaniem nie ma sensu robienie z Brzęczka czarnego luda i udawanie że my mamy jakieś pole manewru w składzie, że marnuje nasz potencjał etc. Tak nie jest. |
Próbowanie w kółko tego samego i oczekiwanie innych rezultatów to oznaka szaleństwa.
Mieliśmy dziś kumulacje badziewnej gry Fazlagicia i Skvarki. Klasyczne Best Of. Nie winie ich za te konkretna porazke. Winie zarząd i jego beznadziejne transfery oraz rękę do beznadziejnych trenerów. Przecież my z transferami trafiamy rzadziej niż pijana małpa rzutkami w środek tarczy.... To jest totalna klęska i nawet cudowne utrzymanie nas w tej gównianej lidze tego nie zmieni. Poletanovica trzeba przeprosic i pomóc mu znaleźć poważny klub bo sie chłop u nas marnuje. |
Moment... Fazlagic akurat dzisiaj chyba zagrał swój najlepszy mecz w Wiśle.
(nie liczę pierwszego kontaktu z piłką i faulu) Miał kilka świetnych akcji, doskonałych podań, uruchamiał kolegów z przodu, wracał do defensywy. Co do Skvarki to zgoda. Nie wyszedł ponad swój zwykły poziom. |
FraMat
Ja z perspektywy trybun widzialem to inaczej. Falzagic mial 3 bardzo glupie straty, po ktorych gdyby Jaga byla zorientowana na gre do przodu to mogla miec bardzo dobre sytuacje. Troche jak 1 bramka z Plockiem tylko bez faulu na nim. Poza tym ja nie widzialem tego uruchamiania kolegow. Chyba, ze masz na mysli Coley i Frydrycha. Owszem, dwie - trzy pilki dal, ale na 60 minut gry to troche malo. |
Cytat:
Fazlagić jednocześnie rozgrywał swój najlepszy mecz i miał sporo błędów. Co tylko podsumowuje ten transfer. |
Fazlagic to mógłby sobie grać gdybyśmy mieli spokój w tabeli. Teraz kiedy jest trzęsiawka nie daje rady mentalnie, a po zejściu Poletanovica został sam z piłką bo Skwarka się chował, a w przodzie grali stojanowa.
|
Cytat:
|
Cytat:
Fakt że za mocno pojechałem, za co przepraszam, ale krew mnie zalała że (tak jak przewidziałem) trener znowu winny. Sorry, to jest poziom wuja Romana który między jednym a drugim kieliszkiem wyjaśni Ci jeszcze że wojnę na Ukrainie to Kaczyński wywołał żeby mieć Lwów a po kilku więcej - że wszyscy oni to ....y i złodzieje. Za Brzęczka stwarzamy sytuacje, w odróżnieniu od czasów Guli. Problem w tym, że mamy skład węgla i papy w ofensywie. Co z tego że są sytuacje skoro nie ma ich kto wykorzystać? Ale jasne, winny trener bo Ondrasek to emeryt a Kliment - paralityk, do tego obsrany już jak wchodzi na boisko. Nasze być albo nie być w ekstraklasie zależy od tego czy kilku paralityków jakimś cudem skieruje piłkę do właściwej bramki w najbliższych meczach. Sytuacje będą mieli, bo teraz je stwarzamy, reszta to fart bo umiejętności po prostu nie mają. |
Tym razem trener jest również winny. Podjął złą decyzję personalną, o której na bazie dotychczasowych meczów i doświadczeń było z góry wiadomo, że jest przepisem na klęskę.
Trzymając się Wolfy Twojego opisu: wyjście ze Skvarką i Hugim gwarantowało bezsilność. Nie zmienia tego cała mizeria innych opcji oraz niestabilność Savica i Manu, którą oni również wcześniej pokazywali i udowadniali. Niemniej, im przynajmniej raz na jakiś czas może zdarzyć się inteligentniejsze zagranie w ataku pozycyjnym, nawet jeśli człapią przez 60 minut, w przeciwieństwie do sobotniego wyboru Brzęczka. Brzęczek jest lepszym trenerem niż Gula. Ale błędy potrafi robić równie wielkie. |
Szacunek i podziękowanie dla wszystkich na trybunach za zajebisty doping. Miazga przez 90 minut. Coś wspaniałego. http://kibole.wroclaw.pl/
|
Co do teorii, że Brzęczek jest lepszy od Guli to się z nią nie zgadzam.
Dla nas lepszy był Gula, bo miał wyższą średnią pkt / mecz. Wyniki Brzęczka są dużym rozczarowaniem, gra była lepsza niż za Pepika, przynajmniej do meczu z Płockiem ale za wrażenia artystyczne punktów nie dają. Patrząc co graliśmy z Jagą - mecz byl kalką naszej gry za Guliczki pod względem stylu. Może przeceniamy wpływ trenera na styl gry? Może to dobór piłkarzy bardziej wpływa na sposób gry? Za to na pewno trener ma wpływ na wyniki. Czasem jeden drobiazg zmienia porażkę w zwyciestwo i vice versa. Brzęczek tych wynikowych przebitek, drugich piłek zbiera bardzo mało. Raz sędzia coś odwali, innym razem bramka z dupy w 90 minucie, raz obijamy alu 15668 razy w ciągu meczu. Gdyby był na ławce przykładowy iksinski to przez te niewidoczne drobiazgi sędzia mógłby się pomylić na naszą korzyść, Manu mógłby juz miec z 6 goli, a przeciwnik w ostatniej minucie odjebolić Fazlagicia z Somsiadką. Obiektywnie Brzęczek może być bardzo dobrym fachowcem ale ewidentnie nie dla nas i nie w tym momencie. Zły człowiek, w złym miejscu w złym czasie. Kasa nie gra. Piłka jest przez to piękna. Niestety to my płacimy by kopciuszki w stylu Stali czy Warty mogły świętować sukces against all odds. |
Myślę, że można Brzęczkowi jeszcze zaufać. Po ewentualnym spadku będziemy mieć jeden z większych budżetów w lidze (11-12 mln). Dać mu możliwość wyboru piłkarzy i zobaczymy po paru meczach w nowym sezonie czy to funkcjonuje. Na naszą korzyść jest to,że teraz jest trochę łatwiej, bo można wejść do ekstraklasy nawet z 6 miejsca.Więc po gorszym starcie można jeszcze odrobić straty.
|
Dodam tez, że to wielka szkoda, że budowaliśmy pod presją spadku i wszystko w ostatniej chwili, bo wg mnie mamy teraz całkiem sporo niezłych piłkarzy. Zarówno Manu, Luis Fernandez, Gio czy Colley to są bardzo dobrzy piłkarze jak na warunki ekstraklasy, gdyby był czas to towarzystwo zgrać i zcementować drużynę to mogłoby to nam bardzo fajnie zażreć w przyszłym sezonie. Za dużo zmian, za szybko, pod presją i się zesrało. Skorzystają na tym inne drużyny ekstraklasy, które tylko zacierają łapska na rozkupienie naszego składu w promocji spadkowej. Bo w/w jeśli zostaną w lidze to będą grać na poziomie jeśli nie Imaza to conajmniej Carlosa Silvy.
|
Cytat:
czy ktos jest w stanie podac choc jeden powod dlaczego Brzeczek pos.......eniu nas z ligi powinien zostac trenerem? poza tym ze jest z rodziny Blaszczykowskich? i czy ktos dalej ma wątplwiosci, ze banda: wierność-jeszczetuwróce-JP2-zółnierzewykleci-itp powinna zarzadzac klubem? |
Cytat:
|
Cytat:
Nowak po meczu mówił, że zachowali czujność do końca i byli skoncentrowani w obronie na 100% co było widać w meczu... Ciężko było nam przedrzeć się przez zmasowaną obronę. Widząc skład przed meczem miałem najpierw obawy co do urazów, jak zobaczyłem na łąwce Manu i Savica to od razu przeszła przez głowę myśl planu: 30 min przed końcem Hugi Skvarka OUT i wchodzą ci dwaj wspomniani, bo.... z reguły wejścia więcej dawały niż gra od początku. Hugi - od początku - gra pyte, z ławki pod koniec trochę lepiej. To samo Savic i Manu - wchodząc z łąwki pokazywali więcej niż od pierwszych minut. Ostatni 20 minut zagraliśmy tak jak niby powinniśmy co najmniej od początku 2 połowy - wiadomo na cały mecz nie starczyłoby sił. Bolał ten obraz marazmu przez większość spotkania, dodatkowo zejście Poletanovica widocznie pogorszyło grę w drugiej części 1 połowy, Kibice się zmobilizowali, gardło zdzierali, a 1 połowa wyglądała jakby sparing lub ostatnia kolejka z pewnym miejscem w środku tabeli. Nie wiem, może to był plan, aby wejść na wyższe obroty w 2 połowie, a w 1 nie stracić bramki. Poletanovic trzyma środek za mordę, nie wiem dlaczego, ale kojarzy mi się z grą Sobola... BArdzo dużo bez niego tracimy, ogromne osłabienie, do tego brak Fernandeza ogranicza nam do minimum pole manewru. Skvarka to jest tragedia niewyobrażalna, to nie jest żadne zdziwienie tylko podtrzymanie tego co grał cały sezon. Piłka wciąż w grze. Płock walczył o pewny byt, Jagiellonia o utrzymanie, derby wiadomo. Nadzieja w tym, że Radomiak nie gra o nic i nie będą walczyć jak o życie, choć bankowo chcą zmazać plamę blamażu z Lubinem. Terminarz jest taki, że brak zwycięstwa z Radomiakiem ostatecznie przekreśla szanse, bo prócz nieudanej pogoni za Lubinem przeskoczy nas jeszcze Termalica :/ Jako że jest to ekstraklasa i wszystko może się zdarzyć, trza wierzyć mimo wszystko w dwie wygrane w najbliższych meczach. |
Cytat:
Oby się odkręcił na dwa ostatnie mecze. |
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 06:54. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl