![]() |
Cytat:
Naprawdę trzeba się mocno zastanowić czy w Wiśle były kiedyś gorsze okienka transferowe niż to letnie i zimowe. To wygląda jakby ktoś sobie pomyli rzeczywistość z savem w FM-ie, na którym ściągasz byle kogo bez przescoutowania i sprawdzasz czy wypali. |
Cieżko się na to patrzy i mam nadzieje ze się jakoś utrzymamy. Najgorsze ze w klubie nie ma osoby która miała by nosa do âludziâ
Wszystko opiera się na leczeniu syfa pudrem:D syf jest ale go nie widać :D A najgorsze ze od 3 lat w temacie transferów nie wyciągnięto żadnych wniosków. |
Niby kto miałby za Nami płakać w ekstraklasie ? Poziomu sportowego nie podnosimy, od 3 lat plątamy się jak dziady w dole tabeli Co wnosimy do tej smutnej i marnej jak skur.... ligi ? Może jedynie przaśne i zabawne transfery kolejnych asiorów z których już nawet kluby pokroju Warty Poznań mogą mieć bekę. Jak się nic nie zmieni w działaniach włodarzy to szybko staniemy się średniakiem 1 ligi.
Wielu kibiców Wisły jeszcze nie zdążyło się oswoić , że jesteśmy średniakiem ekstraklasy mimo , że od 3 lat nawet średniakiem nie jesteśmy tylko jesteśmy totalnym dziadem sportowym to będą się oswajać , ze statusem średniaka 1 ligi. Nadzieja na utrzymanie wciąż się tli ale nawet po utrzymaniu będę miał pewność , że za rok będzie tak samo.... |
przynajmnie za C+ nie bedzie trzeba płacic
ktos transmituje 1 lige ? |
Może wreszcie ktoś napisze prawdę prosto w oczy, mamy za właścicieli dyletantów większych od Mioduskiego żeby w trójkę być tak niepoważnym to sztuka.
|
Trio uczy się zarządzania klubem piłkarskim na żywym organizmie. Mnie martwi tylko brak wyciągania wniosków z ilościowego, a nie jakościowego podejścia do transferów.
Ktoś w klubie (z dostępem do wszystkich wydatków na transfery) powinien uczciwie przysiąść z Excelem i policzyć ile w przeciągu ostatnich 3 lat wydaliśmy na podpisy, prowizje managerskie i tego typu wydatki dla graczy z kartą na ręce, którzy okazali się totalnymi niewypałami transferowymi. Obawiam się, że kwota ta pozwoliłaby na kilka konkretnych transferów gotówkowych. |
poczekajmy z ferowaniem wyroków to jakiegoś raportu finansowego , jesli to prawda że długów już nie ma , to te zabawy transferowe można wybaczyć
jak długi zostały , to można pomałuć nazwać sprawy po imieniu , ale na razie chciałbym sie z tym wstrzymać |
Cytat:
Nasze trio uratowali klub przed upadkiem i duetem Vanna Ly, Mats Hartling... Nasz klub od wielu lat jest klubem memem... ale sportowo dawała radę... I gdy przyszła normalność i uporządkowanie spraw właścicielskich... przyszła zapaść sportowa... Nie rozumiem jak można było zrobić tyle nie trafionych transferów... Jeszcze mnie bawi jak Pasieczny mówił, że nie stać nas na Polaków i dlatego ściągamy kontenerami zaciąg zagraniczny... Efekt jest taki, że może każdy ze ściągniętych zawodników coś tam potrafi ale sumarycznie jako drużyna to szrot nad szroty... Szkoda mi Brzęczka bo to będzie rysa na jego karierze trenerskiej... Mam nadzieje, że Kuba nie zrobi chamskiego numeru wujkowi... i ściągnie mu napastnika i najlepiej pomocnika... tu na prawdę nie ma na co czekać bo pierwsza liga już puka... |
Wstrzymajcie się z tym wieszczeniem spadku do meczu z legią - jak w piątek przegramy można gasić światło. Jak zremisujem będzie źle dalej ale nie tragicznie ( w przypadku tej samej ilości pkt na koniec sezonu mamy lepszy bilans) a jak wygramy będzie dobrze, pozatym legia na ten moment w porównaniu do łęcznej (która przegrała 1 mecz z ostatnich 10) to dużo słabsza drużyna trawiona przez wewnętrzne konflikty, kontuzje i kartki dodatkowo pod presją trybun, grają padake jak my za Guli, my mamy ten plus że mamy nowego trenera I gramy całkiem inaczej póki co
|
Czerepach.
Bylo w ktoryms wywiadzie mowione, ze ta kasa nie pojdzie na splate dlugow, bo sa dlugoterminowe umowy podpisane i beda sie tego trzymac, zas kasa z transferow ma zasilic budzet transferowy i ogolnie rzecz ujmujac dzial sportowy. Wiec dlugi po tym sezonie pewnie pozostana na poziomie 11-12 mln. |
Własnie jeszcze jeden plus: mamy lepszy bilans z BBT,Łęczną i Lubinem :Dmusimy trzymać z nimi na 0 punkty i feta w maju!
|
Głównym czynnikiem, który ma dla nas znaczenie jest układ spotkań. Czyli dwie serie, najpierw teoretycznie seria meczów, w których teoretycznie mamy małe szanse na wygrane, potem seria meczów, w których szanse są większe.
Paradoksalnie, niesie to za sobą i szanse, i zagrożenia. Szanse są takie, że ponieważ teraz jesteśmy bez formy, a wczorajszy mecz pokazał, że faktycznie mamy ogromny problem z przygotowaniem fizycznym (nawet na podwyższonej ambicji i efekcie nowej miotły spuchliśmy straszliwie w drugiej połowie), to na te mecze, w których mamy większe szanse coś ugrać mamy szansę coś poprawić. Zagrożenie jest takie, że zanim dojdzie do serii tych teoretycznie łatwiejszych meczów możemy już mieć taką stratę do bezpiecznego miejsca i tak rozwaloną psychikę, że nawet po powrocie do lepszej formy fizycznej nie będziemy w stanie tego odrobić. Dlatego tak ważne jest, żeby mimo wszystko i za wszelką cenę coś ugrać w najbliższych meczach. Niewątpliwym problemem jest to, że kompletnie nie mamy jakości z przodu i ciągle, mimo iż jako kibice bijemy na alarm od końca jesieni, nie widać żadnych ruchów transferowych zmierzających do sprowadzenia jakościowych i doświadczonych piłkarzy ofensywnych gotowych do grania od zaraz. Nie takich do odbudowania czy zbudowania na przyszły sezon. Tutaj ewidentnie zarząd (z dyrektorem sportowym) dał d*py i nie ma co się oszukiwać, że jest inaczej ani ich bronić zwalaniem całej winy na Gulę. Co do finansów, TEORETYCZNIE nie jesteśmy już bezpośrednio zagrożeni upadłością w razie spadku do I ligi. Praktycznie okaże się to po udostępnieniu sprawozdania finansowego. Jest jednak jeszcze jedno zagrożenie z tzw. "międzyczasu" - możemy np. teraz nadszarpnąć swoimi finansami w celu ratowania przed spadkiem i ściągnąć sowicie opłacanych piłkarzy, którzy mimo wszystko nie dadzą nam utrzymania. |
Jakie gaszenie swiatla z Legia? Porazka ktora jest wliczona w straty - swiatlo moze zgasnac przy Slasku//Plocku/Warcie/Radomiaku/Cracovii/Jagiellonia.
6 meczow o wszystko. W kategoriach cudu mozna powalczyc z Piastem i Gornikiem. Lech i Pogon raczej poza nawet mozliwoscia cudu. Choc to jest ekstraklasa, rozne rzeczy juz czlowiek widzial. |
Cytat:
Z Wartą mamy jeszcze możliwość wyjść na plus, z Legią wiadomo - w piątek się przekonamy |
przespali transfery i nie sadzę że jakiś as napastnik sie nam znajdzie... jeszcze za darmo. Tacy co by zrobili różnice to już dawno zakontraktowani na Cyprze, Turcji czy w jakiejś innej top 30 lidze wyżej notowanej od naszej. Tutaj lepiej brać Forbsa ... zostało 12 spotkań, uda mu się pewnie strzelić 3-4 bramki a to już więcej niż Kliment/Ondrasek.
z Legią można normalnie powalczyć -- oni się niby przełamują od 15 kolejek, i coś się nie mogą przełamać. Wcale się nie zdziwię jak wywieziemy z Warszawy punkty. |
Cytat:
|
Według mnie Forbes jest dokładnie takim samym "gwarantem" bramek, jak Kliment i Ondrasek. Co pokazał, jak grał ostatnio? Przyjęcie tyłem do bramki, po czym albo się przewracał naciskany przez przeciwnika, albo złe podanie i strata. Wszyscy nasi napastnicy są siebie warci i żeby coś drgnęło w kwestii strzelania bramek, potrzebny jest nowy zawodnik na tą pozycję, który prezentuje wyższy poziom niż nasze obecne 9-tki (co raczej nie jest trudne). Zawodnik gotowy do gry od zaraz, a nie za 2 miesiące, jak zrzuci 7 kg nadwagi.
|
Cytat:
|
Cytat:
|
Tak wyglądają mecze drużyn "walczących o spadek". Nie tylko my mamy ciężki terminarz:
Kod:
# Wisła Górnik Ł Legia Bruk-Bet Zagłębie Warta Śląsk |
Cytat:
|
Zaraz ci przyjdą asy mówić, że jest przygotowana do sezonu, a to że Młyńskiemu odcina dopływ prądu po 30 minutach to czysty przypadek.
|
Cytat:
|
Cytat:
|
Tylko albo aż z tych 12 spotkań trzeba wygrać 6. 22+18 pkt da utrzymanie.
Tylko kim? Tylko jak? Musielibyśmy wygrać wszystkie spotkania u siebie, ewentualnie urwać analogiczna ilość punktów na wyjazdach, ile straciliśmy u siebie. Do tego z Legią i Śląskiem nie można przegrać. Patrząc że jako jedyni nie strzeliliśmy jeszcze bramki wiosna, nawet u siebie to nie wiem czy to wykonalne. |
Cytat:
Po drugie, wtedy goniliśmy utrzymanie od początku rundy, a potem "tylko" broniliśmy bezpiecznego miejsca. Teraz w pierwszej części rundy możemy akurat bezpieczne miejsce stracić, a gonić je w samej końcówce - zupełnie inna sytuacja. Wtedy nie wystarczy nawet punktować samemu, trzeba jeszcze liczyć na potknięcia innych, a każdy mecz o wszystko. Sporo okazji do tego, żeby wpaść w dołek psychiczny, zwłaszcza dla młodzieży lub tych piłkarzy, którzy już teraz okazują wszelkie objawy tego, że przestali wierzyć w swoje umiejętności (jak Kliment). Swoją drogą, niezależnie od kadry, tradycyjnie od kilku sezonów wpadamy w długie serie porażek. To też jest problem niewiadomego pochodzenia. Oczywiście nie planuję nikogo przekonywać, że ten czarny scenariusz się spełni. Jak każdy kibic będę wierzył do końca. |
Cytat:
|
Czy wiemy co się dzieje z kontraktami zawodników po ewentualnym spadku?
|
To jest liga w której każdy może z każdym wygrać i przegrać. Równie dobrze w meczu z np Lechem czy Pogonią, tym razem Savić zmieści piłke przy słupku, a Hugi trafi 10 cm niżej pod poprzeczke i nagle sytuacja się odmieni.
Utrzymanie będzie spokojnie, a i w najbliższych meczach zapunktujemy :) |
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
Czy działa to w druga stronę ? Nie jestem pewny , nie znalazłem takich informacji więc zakładam , że na 90 % nie. Poza tym nie sądzę żeby PZPN działał na szkodę klubów dając taką możliwość zawodnikom , którzy do spadku doprowadzili. Poza tym wyobraźmy sobie , że mamy w kadrze zawodnika za którego możemy po spadku skasować np. 500 tys. EUR a ten rozwiązuje kontrakt w nagrodę , że spadł z ligi. Generalnie większość klubów po spadku oczyszcza kadrę rozwiązują kontrakty , które są za wysokie na standardy 1 ligi a tych co ma szansę sprzedaje. |
Cytat:
|
Na tym etapie okienka, żeby znaleźć kogoś lepszego, niestety trzeba wyłożyć pieniądze.
Teraz Trio musi dokonać rachunku zysków i strat - czy lepiej teraz kupić napastnika z liczbami za powiedzmy kilkaset tysięcy euro (bliżej miliona) i mieć cień szansy na utrzymanie, czy liczyć na przełamanie Klimenta i prawie pewny spadek za 3 miesiące, co będzie się wiązało ze stratą kilku milionów złotych z tytułu praw TV (nie licząc innych strat związanych z degradacją). |
Cytat:
1. Nikt dobry tutaj nie przyjdzie skoro realnie grozi nam spadek. 2. Nie sądzę , aby wyłożyli kasę na duży transfer i wysoki kontrakt ( jeżeli przekonają finansowo do gry zawodnika przy groźbie spadku - wtedy muszą więcej niż zazwyczaj siana dorzucić ) . Co prawda po spadku można kontrakt rozwiązać ale w razie utrzymania będzie komin płacowy na ch... wie jak długo. 3. Skoro nie sprowadzili do tej pory napastnika to znaczy , że nie mają rozeznania na rynku i działając na hura bura przyjdzie Kliment ver. 2. Pierwszą opcją w tym momencie jest powrót Forbsa i dojście do jako takiej dyspozycji w ciągu najbliższych tygodni. Druga opcja ta gorsza - przyjdzie kolejny ogór ze sraczką i połamaną nogą w 3 miejscach z kartą zawodnika w kieszeni. TRIO sytuacją z Forbsem skompromitowało się potrójnie , raz , że nie ma nikogo w jego miejsce ( Ondraska nie liczę bo ten ma robić atmosferkę a nie bramki strzelać ) . Dwa - dopuścili do sytuacji gdzie zawodnik nie brał udziału w okresie przygotowawczym oraz w treningach . Trzy - dopuścili do tej samej sytuacji ponownie po kilku miesiącach. |
Dopuścili, nie dopuścili - w kwestii przyznania wizy Trio zdaje się nie ma wiele do powiedzenia. Dla mnie temat Forbesa w Wiśle jest zamknięty - pożytek z niego taki sam, jak z Klimenta i Ondraska, czyli żaden, do tego stracił całe przygotowania i zanim będzie gotowy, to będziemy albo świętować utrzymanie, albo opłakiwać spadek. W lecie koniec kontraktu i nie wyobrażam sobie, żebyśmy się mieli na niego nabrać po raz kolejny.
Jeśli nasz dyrektor sportowy do spółki z Trio myślą, że lekiem na naszą tragiczną ofensywę jest przywrócenie Felicio do pierwszej drużyny, to naprawdę mają chyba ochotę na ostrą jazdę bez trzymanki. |
Cytat:
Czy Forbes byłby naszym ratunkiem w obecnej sytuacji ? Nie wiem , pewnie nie ale zwiększyłby pole manewru Brzęczkowi . Zresztą jeżeli trener przekazał info , że chce rozmawiać z Forbes nt. powrotu do treningu znaczy , że też zdążył zauważyć , że nie dysponuje nawet imitacją napastnika obecnie. Skoro obecnie obowiązuje hasło "wszystkie ręce na pokład ", kibiców również do czego Brzeczek apelował to dlaczego ma ono nie obowiązywać naszego zawodnika ? |
W okienku zimowym główną szansą na znalezienie dobrego napastnika był Turgeman-bis, czyli wypożyczenie dobrego piłkarza z dobrego klubu, który nie ma miejsca w składzie. Problem polega na tym, że okienko się kończy, ligi już grają i większość tego typu piłkarzy już dawno gdzieś odeszła albo zdecydowała się zostać w klubie. Zostają odpady.
|
W poniedziałek Jerzy Brzęczek powiedział, że we wtorek będzie rozmawiał z Brown Forbesem.
Stracił przygotowanie i został odsunięty od gry w Wiśle przez idiotyczną politykę klubu.. facet po raz kolejny od blisko miesiąca czeka na wizę.. a jednocześnie jest piłkarzem Wisły, która mu płaci pensje. No dobra, niech se czeka, ale przez ten okres powinien normalnie trenować z Wisłą, która jest w najgorszym położeniu od sezonu 1995/1996 i wolę Forbesa niż Klienenta, który nie jest jakimś dobrym napastnikiem, ale Forbes chociaż potrafił dać Wiśle wygraną w meczu z Legią, urwać punkty z Cracovią, i coś tam strzelił, i jest dużo bardziej ogarnięty od Klimenta. Przecież Forbes nie siedzi dzień w dzień w urzędzie, tylko już dawno złożył wniosek (a raczej ma od tego ludzi) i normalnie funkcjonuje.. jak otrzyma telefon z urzędu, że został wizę, to wówczas może przestać grać w Wiśle (telefon zajmuje 5 minut), a do momentu otrzymania wizy powinien normalnie grac w Wiśle. A szopka będzie jeszcze większa, gdy się okaże, że gówno z tej wizy wyjdzie i ostatecznie Forbes nie odejdzie do Chin. W sumie już teraz, od kilku tygodni trwa szopka.. znów z wizą.. i znów dotycząca tego samego piłkarza - Forbesa. |
Cytat:
|
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 12:11. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl