![]() |
Mógł zrobić tylko to co zrobił, czyli próbować zdążyć, pierwszy do piłki, co okazało się błędem bo nie zdążył. Nie da się przestać robić wślizgu w trakcie. Albo nic nie zrobić i patrzeć jak chłop jedzie sam na sam.
Dzięki szmacie Sadlokowi czasu na decyzję miał niewiele. I pretensje do niego uważam za nie na miejscu. SADLOK I TYLKO SADLOK ODPOWIADA ZA KARTKĘ FRYDRYCHA. Cytat:
Cytat:
|
Cytat:
Sadlok raczej nie dostał zadania zwolnienia trenera, tylko gra bardzo słabo od kilku lat. Trener nie potrzebuje, aby zwalniał go Sadlok, bo sam robi niewiele, aby tu zostać. Nie piszcie głupot. Porażki z Jagiellonią się spodziewałem. Choć jeden punkt byłby miłą niespodzianką. Jednocześnie w Polsce takie miłe niespodzianki zespołom słabym a zdyscyplinowanym się zdarzają. Nam, poza Legią, którą leją wszyscy, w tym sezonie chyba się nie zdarzyły. Czemu nam z tym Gulą idzie tak pod górę - nie wiem. Jeżeli nie będzie nam groził spadek, to dla zasady pomęczmy się z nim do końca sezonu. Pomyślimy co dalej w lecie. Ale do tego czasu mecze Wisły będę oglądał od święta. PS Jak możecie napisać o piłkarzu, któremu nie poszedł mecz, że jest "szmatą"? Ludzie kochani. |
Cytat:
sadlok w.y.p.i.e.r.d.a.l.a.j |
Kolego, rozumiem, że w nerwach można tak powiedzieć o kimś, kto zrobił świństwo. Ale Sadlok nie jest złośliwy, tylko nieudolny. Tyle tu frazesów o wiślackości itp. itd., a poniżacie i obrażacie wieloletnich piłkarzy klubu. Sadlok bardziej tę Wisłę tworzył niż każdy z użytkowników tego forum.
|
Najgorsze jest to że typy nie czują żadnej odpowiedzialności. Ani przejściowe no name'y ani goście którzy już grają tutaj chwilę nawet z opaska kapitana.
|
Z ciekawostek dodam, że wg Flashscore bramkę dla nas zdobył Dawid Szot.
Co do Macieja Sadloka to mogę jedynie przypomnieć jak forum ,,piało" z zachwytu gdy w zimie w sezonie 17/18 przedłużał z nami kontrakt. Nawet chyba bardzo chciał go wtedy nasz przeciwnik z wczorajszego meczu. Czasy się zmieniają. :D |
W zeszłym roku w meczu z Płockiem u nas, była migawka w tv jak po golu bodajże na 0-2 uśmiechał się Janicki. Chwilę potem okazało że to był jego ostatni mecz u nas. Może teraz zastosować podobne kryterium i podziękować Sadlokowi ? Za jego robiącą z nas, kibiców idiotów, wypowiedź z przerwy? Bo opaskę kapitańska ma nadzieję że do niego już nigdy nie trafi.
|
Jaki trzeba mieć płytki beret, żeby nazywać drugiego człowieka "szmatą", a co dopiero nazywać tak zawodnika własnej drużyny. Dzbanie jeden z drugim odrobinę kultury i szacunku dla drugiego człowieka, mamusia nie wychowała, to się prymitywie publicznie nie wypowiadaj!!!
|
Pogłaskaj go po fiucie...
Na szacunek trzeba sobie zasłużyć, choćby przyznaniem się do błędu, a ten leszcz jeszcze do kamery potrafi bredzić zamiast schować się do nory. Czas Wersalu minął !!! |
Moim zdaniem jeśli nie zatrudnimy w zimie kogoś pokroju Turgemanna, co wydaje mi się ,że będzie mega trudne bo trafił sie Alon jak ślepej kurze ziarno , to jesteśmy bardzo mocno zamieszani w grę o utrzymanie. Już nie mogę słuchać o tym jak FBF jest silny i.... hmmm ,jest silny , to właśnie o nas świadczy , drugiego asa nie liczę nawet bo zaraz złapie grypę i znowu go nie będzie pięć kolejek. Ale co tam, najważniejsze , że prezes się dowiedział ,że pół ligi zazdrości nam napastników. Można spać spokojnie.
|
Taki z Sadloka kapitan, jak z Guli trener... oboje siebie warci.
|
Cóż. Przegrana. W znacznym stopniu wina Sadloka. I tyle na zimno. Nie odczuwam zbytnio emocji, szkoda zdrowia.
|
Jak ta ekipa ma grać przyzwoicie jak z tylu mamy downa specjalnej troskiâsadlokaâ a z przodu 2 podstawowych cieniasów, jeden to Skwarka, w obecnej formie jego miejsce jest na trybunach a drugi to Yeboah, któremu głowa służy do tego aby deszcz nie napadał do środka. Sorry ale jak przed meczem wychodzimy osłabieni to tak to będzie wyglądać
Wtedy Janicki uśmiechał się do sadloka. Sadlokowi się upiekło,a powinni być już wtedy wy.......eni. |
Pewnie niesmak byłby mniejszy gdyby nie okoliczności i oddany mecz w 9 minucie.
I jak tu zrozumieć co wyprawia Sadlok który potrafił się ogarnąć na dwa ostatnie spotkania a teraz wyczynia takie cuda? W jakiej formie musi być Mehremic że nie podnosi się z ławki. I tutaj się obawiam że może być w jeszcze gorszej. Nie chcę z wystawieniem takiego a nie innego skladu zwalac wszystkiego na Gule, bo o ile jedni zawodnicy irytują, to całkiem prawdopodobne że lepszych na ich miejsce nie na. |
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
Sadlok nie grał, a było to samo, wszyscy nam ładują bramki jak chcą. Szota przecież usiadł na ławce po nieudanych próbach rozegrania. Winny jest trener. My tak się nie nauczymy grać z takimi piłkarzami - kropka. Gula gdyby miał minimum umiejętności trenerskich to by w to nie brnął. Możecie sobie Sadloka wyzywać od szmat, o Was to świadczy, ale Sadlok usiądzie i nadal będziemy tracić bramki głównie na dwa sposoby: 1) strata w fazie ataku i błyskawiczna kontra 2) wrzutka w pole karne i pożar w burdelu. Tym razem w 9 minucie straciliśmy przez głupotę Frydrycha nie bramkę, tylko zawodnika, ale za to później już standardowo poszło. Nie rozumiem jak można oglądać cały czas to samo i być zaskoczonym, nie widzieć, nie rozumieć?.. Sadlok siedział na ławce i co - mieliśmy szczelną obronę? Wygrywaliśmy mecze inaczej niż fartem? Przez pół roku łysy nieudacznik nie potrafił sprawić żebyśmy nie tracili seryjnie branek na w/wym. sposoby, ale tak - na pewno sprowadzą teraz 16-tu piłkarzy o profilu który sobie wymarzył to pokażemy skrzydła. Jasne. |
co gorsza tych podań w poprzek obrony a nawet do biegańskiego (w poprzek) , Maciej nie zaprzestał nawet po wkopaniu na mine Frydrycha
|
Problem jest taki że my gramy beznadziejne od 3 sezonów z pojedynczymi zrywami w każdym sezonie. Przychodzi listopad i my już myślimy o zmianie trenera który to już raz. Dla mnie stało się jasne że Trio warstwę sportowa traktuje w swoim działaniu jako sprawę drugorzędną, najważniejsze żeby dług malał a w ten sposób klub będzie łatwiej sprzedać. Przecież widać gołym okiem że tu inwestycji z ich strony nie ma co się spodziewać. Jednego nie przewidzieli że z ligi lecą 3 ekipy a my na ten moment bardzo mocno aspirujemy to tego by w gronie takich zespołów się znaleźć.
|
Cytat:
Bo może gra jak mu trener każe, a że nie ma na to umiejętności - w sumie żaden nasz obrońca nie ma... Jakby grał u nas Marcelo, tylko że w sumie nikt w lidze nie ma takich technicznych obrońców, bo oni kosztują za dużo. Może Lech, ale to duże może. Ale skoro nie mamy, a cały czas tak gramy, to zamiast wylewać pomyje na Sadloka, bo akurat on dzisiaj zawalił, zastanówmy się nad trenerem, który jest beznadziejny? https://sport.interia.pl/klub-wisla-...ni,nId,5661304 |
dokladnie , winie trenera , Hyballa nie bawił sie w takie glupoty
|
W tej lidze bylo juz pelno zawodnikow o renomie znacznie zawyzonej wzgledem rzeczywistych umiejetnosci. Jednosezonowcow, ktorzy do konca kariery jechali na latce przyklejonej po kilku dobrych meczach, ale jak babcie kocham fenomenu Sadloka i tak nie potrafie zrozumiec. Jak tak slaby pilkarz mogl przez pare lat uchodzic za solidnego ligowca z zajebistym strzalem i rzekomym potencjalem na reprezentacje to nie pojmuje. Przeciez on takie numery jak wczoraj odwalal juz w swoim pierwszym - najlepszym sezonie w Wisle, bo kazdy kolejny to systematyczny zjazd.
Mam przed oczami identyczne zagranie wszerz boiska i Smude jadacego po Macku jak po burej suce. No ale wowczas nie bylo czerwieni ani gola dla przeciwnika, no wiec sie upieklo. Tak wlasnie po czesci tlumacze sobie fenomen Sadloka. Przez lata malo kto zwracal uwage na mase jego bledow, zle ustawianie sie, brak powrotu do obrony itd. jesli tylko nie padaly z tego bramki. I w tym gosc w sobie tylko znany sposob byl mistrzem. Z samej liczby jego baboli powinno padac duzo, duzo wiecej goli dla przeciwnikow, choc na nasze szczescie padalo ich stosunkowo malo. A jak juz padaly to wina i tak czesciej spadala na tych, ktorzy bez skutku te bledy probowali asekurowac z Klemenzem czy Janickim na czele. I zeby nie bylo ze ich bronie, bo rzecz jasna swoje za uszami tez mieli, tyle ze z nimi nikt sie nie .......il i szybko pokazano im gdzie sa drzwi. Zreszta wystarczy poczytac wolfyego. Zero krytyki wobec Macka, zamiast tego pietnowanie naszego najlepszego obecnie obroncy Frydrycha. Jednym slowem nic sie nie stalo, hej Maciek nic sie nie stalo ! |
@prezes - napisałem że Sadlok zawalił, ale Frydrych też (to że jest najlepszy nie znaczy że nie popełnia błędów). Dodałem też że takie japacyki za Guli to norma bez względu na skład obrony i wynika to z taktyki rozgrywania od obrony.
Tylko Górnik Łęczna traci więcej goli niż my, idziemy na jakiś absolutny rekord. To że frustraci znaleźli sobie Sadloka nie zmienia tego że jak nie grał jaja w obronie były takie same albo większe. Stąd wniosek że może problem leży gdzie indziej? |
To ze obrona z Sadlokiem jak i bez niego wyglada rownie fatalnie, nie wyklucza chyba tego o czym pisalem. Tym bardziej ze Szota, Szot czy Gruszkowski sa niestety na ten moment rownie slabi co Maciek. Tyle ze tak jak w ich przypadku mozna sie ludzic, ze chociaz jednemu z nich uda sie znaczaco rozwinac, tak w przypadku Macka mowimy juz tylko i wylacznie o mocno spoznionym rozstaniu.
Zresta za Stolarczyka Sadlok gral niemal od dechy do dechy i wtedy tez bylismy druga obok Sosnowca najgorsza obrona w lidze. Smiem twierdzic ze Maciek mail wowczas ogromny wklad w taki a nie inny obrot spraw. |
Dla przypomnienia Sadlok zagrał bardzo dobry mecz z Craxą więc jestem w stanie zrozumieć dlaczego grał na Jadze.
Jeśli Legła nie przegra w Zabrzu to nawet nie spadniemy poniżej 13 miejsca. Za tydzień mamy u siebie Radomiaka - mistrza remisów na wyjeździe. Do zimy trzeba wytrzymać. |
Cytat:
ps. Sadlok dobrze zagrał w derbach. Bo jak chce to potrafi. Tak jak cała reszta jak się dupa pali to potrafią. Tyle, że władze klubu mają ambicje na 13 miejsce i żeby je zaspokoić wystarczy się spiąć raz na dwa miesiące i git. Poza tym plaża, a kaska leci. Czy Sadlok w przerwie był przejęty tym że zajebał mecz? O czym tu dyskutować... |
Jego wywiad z przerwy meczu to jedna wielka kpina, 30-letni chłop nie potrafiący się przyznać do błędu, że jeszcze trzeba pooglądać powtórki etc. Nawet debil w tej sytuacji widział, że błąd Maćka był katastrofalny i w jakichś 90% spowodował grę w 10 przez 80 minut (10% ma tym czerwie Frydrych).
|
Sedno sprawy jest zupełnie gdzie indziej. Przypomnijmy sobie, za którego trenera nasi zawodnicy robili jakieś postępy, bo moim zdaniem od dłuższego czasu tego nie widać! Nie chodzi nawet o postępy w grze drużyny jako całości, ale o progres poszczególnych zawodników. Ostatnim takim trenerem moim zdaniem był wyśmiewany tutaj przez wielu, a wymieniony w ciekawym kontekście przez prezesa Smuda. To za jego czasów Sadlok zaczął grać na lewej obronie z tego co pamiętam, to po odejściu Bunozy (który nota bene też zaczął dobrze grać u Smudy), mimo błędów wszyscy się nim zachwycali, że Maciek wreszcie znalazł dla siebie pozycję! To za Smudy zaczął grać Brozio (ktoś pamięta wywiady z Brożkiem, jak opowiadał, że Smuda kazał mu się totalnie przestawić i dzięki temu miał się z stać kompletnym zawodnikiem...). Niestety czas płynie nieubłaganie, Smuda już chyba trochę zdziadziały, poza tym płacą mu chyba niezłą kasę... Jak napisał prezes, Sadlok dostał opierdziel za błąd w podaniu w poprzek boiska.
Właśnie tego mi trochę brakuje, Smuda jaki był, taki był, ale zawsze na żywo reagował na błędy poszczególnych zawodników, a finalnie korygował grę drużyny. Takiej korekty brakuje mi u Guli, drużyna nie uczy się na błędach i ciągle je powiela. Ja osobiście nie widzę też postępu w grze poszczególnych graczy i chyba za to też odpowiada nasz obecny trener... Łudzę się tylko, że będzie być może jak w Pogoni Szczecin. Z ich obecnym trenerem przez pierwszy sezon kopali się po czołach, wielu ekspertów wyrażało opinię, że ten gość po prostu nie zna się na piłce, bo w tym wszystkim nawet nie ma wizji... Dzisiaj jak jest każdy chyba widzi i być może jesteśmy trochę w gorącej wodzie kąpani... |
U Smudy MUSIELI ZAPIEPRZAĆ bo jak nie to paw w tujach. I nie było durnych tłumaczeń, że trener ich zajechał jak przy Hyballi, kiedy ewidentnie odstawiali symulkę.
To samo za Stolara dokąd nie było kasy i trzeba było udowadniać w każdym meczu że się należy to grali. Jak im kase wypłacili to 10 razy pod rzad w pałę. Za Skowronka dokąd groził spadek to grali, po Górniku wszystko w pałę. Za Hybali dokąd musieli się słuchać to wszystkich gnietli nawet z pyrami wygrali w Poznaniu. Jak zamiast na jajeczko musieli przyjść na trening i w oburzeniu na ten fakt wsparł ich zarząd i właściciel to się skończyło. Przy Guli łaskawie zagrali w pierwszym meczu, z Legią i w derbach bo tyle było trzeba. I ktoś mi tu wypomni, że szmaty to dla nich obraźliwe określenie? Jeszcze im płacić więcej. Banda patałachów... |
Cytat:
|
Cytat:
10 - wygranych 6 - remisów 6 - przegranych Statystyki wdrażania filozofii Guli: 5 - wygranych 2 - remisy 8- przegranych Tak więc skończcie już z przywoływaniem cały czas tego mitu Runjaicia, bo takich serii bez wygranych jak Skowronek i Hyballa oraz kiepskiego punktowania jak Gula to on jednak nie miał. |
Czaro, no może to by miało sens, bo jak widać to "bezstresowe wychowanie", gdzie ich klepiemy po plecach, że w ogóle zechcieli przyjsć do Wisły (zrobiliśmy z własnego klubu taką ciotę, jakby dla Wisły bylo zaszczytem, że w ogóle ktoś raczy tu przyjsć i grać - tak było, ale w 2018 roku).
Może po prostu jakieś sztywne zasady warto by bylo ustalić, taki cel minimum, nie 1 czy 3 miejsce, ale np 12, może więcej goli strzelonych niż straconych, niech oni mają jakiś cel, wymagania i maj to spełnić a jak nie o szybkie nara z większością zaciągu. I generalnie my co sezon to nara robimy, tyle, że oni jakby nie mieli mowione, że mają się postarać, przychodzą z takim założeniem aby nie spaść bo Wisła jest w przebudowie i dopiero za 2-3 lata, po splaceniu długów sratatata tu się będzie wymagało wyników. Przecież to tak jakby powiedzieć, w tym sezonie nawet jak będziecie walić w chuja to i tak wszystko będzie cacy. |
Ja nie wypowiadam się przeciwko stawianiu wymagań, tylko przeciwko chamstwu.
|
Nazywanie rzeczy po imieniu to nie chamstwo. Za to znajdowanie za każdym razem wytłumaczenia na szmaciarską postawę to w początkowej fazie naiwność, później frajerstwo, a aktualnie niektórzy fazę frajerstwa mają już dawno za sobą. Jak można by nazwać aktualną fazę ? Rezygnacja, apatia, chocholi taniec...
Miałeś chamie złoty róg, miałeś chamie czapkę z piór... |
Cytat:
|
Chyba na wykopie ktoś spuentował to dość zwięźle.
"Który to już trener zwolniony przez Maciusia Sadloka? Siódmy? Ósmy?" Gdyby ktoś przed sezonem powiedział mi ile meczy w rundzie Sadlok zagra na środku obrony to skwitowałbym krótko - 'chyba cie pojebało'.Ludzie wyliczali Biegańskiemu udane interwencje zakładając kiedy nastąpi kolejny jego babol, a jednocześnie dali się nabrać w derbach Sadlokowi, że nie jest Sadlokiem, ale jednak jest.Z jakiegoś powodu najpierw Frydrych, a później Uryga zostali ściągnięci na środek obrony tylko póki co z różnych przyczyn jeszcze razem nie zagrali i niestety prawdopodobnie do wiosny nie zagrają. Natomiast jeśli chodzi o YY to brałbym pod uwagę scenariusz, że chłop jest już w zasadzie sprzedany.Jedyne co mogłoby coś zmienić to jakaś paskudna kontuzja, a jeśli ruchy transferowe zimą mają być uzależnione od pieniędzy za niego to nie dziwię się, że wylądował na ławce w meczu, który został w zasadzie przegrany w 9 minucie. |
Cytat:
Z niewolnika nie ma pracownika! tylko zrozum ze jeżeli biorą pieniądze to prace powinni wykonać! Koniec kropka. A Ty wychodzisz z założenia ze płacisz a nie wymagasz, czyli gwarancja do bramy i się nie znamy :D |
skoro już podniesiono temat Biegańskiego , to kolejny raz dzieki niemu mecz nie skończył sie znacznie wyżej , co też zaciemnia sytuacje , mam na myśli głowke z merta i ten soczysty strzał w okineko
|
Jeśli chodzi o sam mecz to chciałbym na jedną rzecz zwrócić uwagę, co wszyscy pominęli:
- po raz pierwszy od dłuższego czasu w niekorzystnej sytuacji, pomimo utraty bramki jako pierwsi, nadal graliśmy piłką, w miarę szybko, do przodu, usiłując odpowiedzieć na stratę gola. W pierwszej połowie zakończyło się to sukcesem i remisowaliśmy. Po stracie drugiej bramki nadal usiłowaliśmy odpowiedzieć mimo coraz bardziej powiększającej się przewadze Jagi. Jest to zupełnie inna postawa niż zwieszenie głowy po stracie gola i myśleniu o jak najszybszym zejściu z boiska, co miało miejsce wcześniej. Chyba większość też uważa, że gdyby nie dwa błędy - olbrzymiego błędu Sadloka wrzucającego Frydrychę na minę i mniejszego błędu Frydrycha, który mógł szybciej pomyśleć i odpuścić sobie faulowanie, ten mecz mógł mieć zupełnie inny przebieg. Oby drużyna nie poddała się zniechęceniu i zapunktowała w kolejnych meczach |
Cytat:
Za Smudy musieli zapieprzac bo paw w krzaki Za Stolara musieli zapieprzac bo kasy nie mieli Za Hyballi musieli zapieprzac póki im się chciało zapieprzac Za Guli sobie wybrali 3 mecze gdzie będą zapieprzac Myślałem że ta śpiewka jest już oklepana i sprowadzanie wszystkiego do mitycznego zapieprzania Ci się znudzi. Sadlok gdyby zapieprzal to by lepiej podał w poprzek boiska? A może Frydrych nie zapieprzal dlatego sfaulował przeciwnika na czerwoną kartkę? Można zarzucić postawę w 1 czy 2 meczu gdzie przeciwnik wykazał się większą determinacja i wygrał mecz, w sytuacji gdzie klasa sportowa jest porównywalna. Mecz z Jagiellonia patrząc na jego przebieg jest słabym papierkiem lakmusowym. |
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 22:08. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl