![]() |
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
Kolejna zmiana? I co to da? Jak długo potrwa? Do kolejnego zjazdu? I ty, wolfy, który udajesz ogarniętego, jesteś za tym? Chyba przeceniam co poniektórych na tym forum. |
Skoro obrona gra tak beznadziejnie, dlaczego trener nie da szansy Mehremicowi?
Skoro od X meczow nie tworzymy sobie dobrych okazji, to czemu ciagle Skvarka i Forbes? Dlaczego niezaleznie od tego, jak pilkarze sa ustawieni na boisku, nasza gra ciagle wyglada tak samo, czyli wolno i przewidywalnie? Czy trener Gul'a w ogole pracuje z tymi pilkarzami? Chyba nie bedzie odpowiedzi, bo Wuja na trybunach. Pozamiatane! |
Nie mogę w to uwierzyć.
Gramy podobnie jak za Hyballi. Obrońcy rozgrywają piłkę, boczni obrońcy wysoko na bokach, Napastnik jako odgrywający. Posyłamy bardzo szybko piłkę do przodu. Działało to przez 2 mecze, potem się nauczyli nas. Tak samo jest gramy za Guli. Zostawiamy boki zupełnie odkryte. Nie działą to w ekstraklasie. Być może wynika to, że mamy słaby materiał. Mamy dwie opcje. Przeboleć 2 sezony i budować drużynę z Gulą walcząc raczej o 13-10 miejsce. Potem być może z lepszymi piłkarzami się uda. Albo niestety zatrudniamy Polaka, który będzie uczył bronić i grać z kontry. Nie wiem co będzie lepsze bo byli też u nas polscy trenerzy i również nie dali rady. Nie uważam żeby Śląsk był taki dobry, że za każdym razem golił by nas 5:0. Dzisiaj się tak mecz ułożył, że z tą obroną pewnie i wieczysta by nam wbiła ze 3 bramki. |
|
Jestem w szoku nie po tym 3:0 do przerwy... Jestem w szoku po tym co oni zagrali w 2 połowie, z jakim nastawieniem wyszli.
Do 80 minuty wyglądało to tak jakby w przerwie poprosili Ślaska żeby nie robić krzywdy i sami nie bedziemy atakowac, pogramy do boku i zajdzie mecz... No, ale slask zapomnail i od niechcenia wladowal nam 2 bramki na koniec... Nie wiem jak to funkcjonowało w zabrzu, ale 4 srodkowych obroncow? Uryga, Sadlok, Frydruch i Szota? Przecież po stracie 1 bramki nie wiedzieliśmy co jest grane, kto gra na obronie kto w pomocy , to był szok. Dla mnie po całości trener dał dupy no i bramkarz. Pierwsza wiadomo jego Druga - nie wiem czy mógł coś więcej zrobić. Trzecia: prócz Urygi Biegański też dał do piec, przeciez w takich sytuacjach bramkarz idzie na 5 metr bez wachania .. Pytanie jest takie? CO robił Uryga przy 2 pierwszych bramkach, gdzie on był?? Co oni grali?? JESTEM W SZOKU po tym co oni odstawili w 2 połowie, zamiast wyjśc z chęcią zmazania plamy - nawet bramke jedna i przegrac godnie 1:3... to MENTALNE ZERA. Jeszcze przed żydami. Nie pisałem złych słów o Guli, ale jak po debrach nie bedziemy miec punktów to OUT i niech jedzie ze Skvarka tam do banskiej bystrzycy czy jakiejs innej dziury w lesie na słowacji :/ |
Jak wyżej stwierdzono, Gula nie ogarnia tej ligi. Może zacznie? Nie jest to zły trener, może potrzebuje czasu. Szczerze mówiąc, rozsądniejsze wydaje się dać mu kogoś do pomocy i popracować z nim niż zmieniać go na Brzęczka, czy przeprowadzać kolejną rewolucję w drużynie.
Nie pamiętam tak złego meczu Wisły, ale też ta porażka nie robi na mnie większego wrażenia. Szkoda mi straconego czasu, ale nie cierpię, ta obecna Wisła nie budzi we mnie emocji. Mecz przegraliśmy przez wybory taktyczne i personalne trenera. |
Straszny blamaż. Albo się to w trzy mecze ogarnie (Płock, Tychy, derby) albo znowu zaoranie.
|
Myślałem, że gorzej niż w Poznaniu być może. Jak widać może. Wszyscy poza Biegańskim i Żukowem wyjebane w tym meczu mieli strasznie. Zamiast z pianą na pyskach zapierdalać i chociaż pokazać kibicom, że jest ambicja, to była gra w dziadka. porzygać się szło widząc zagranie od środka obrony do boku , dogranie do środka pomocy i wycofanie do obrony. Ile qrwa tak można? Zeszli Sadlok i Gruszkowski a pierwszy do wymiany był Uryga. Wszedł Hugi i Yeboah. Tego pierwszego nie było na boisku a drugi kolejny raz pokazuje się jak jeździec bez głowy. Nawet akcja po której wyszedł sam na sam z bramkarzem, aż się prosiło dograj piłkę do kogoś wychodzącego, nie- jebnął w bramkarza. Szot pomyłka. Jakiś Garcia wkręcał go w ziemię co akcję. Ławka nic nie wniosła niestety. Zaczynam bać się o derby.
|
Bierzemy albo Probierza, Rumaka lub Michniewicza i gramy o puchary albo Tuchela lub Nagelsmanna i budujemy drużynę grając póki co o 13 miejsce bo będą musieli się nauczyć tej ligi.
|
Bieganski który dostał 5 bramek i przy 2 popełnił błędy najlepszy u Nas. To oczyms świadczy. Gula musi odejść
|
było wziąć Kulawika - wyniki miałby podobne, a o ile taniej!
|
Cytat:
|
Cytat:
Dzisiaj Magiera wytarł nim podłogę jak ścierą. |
To, co dziś pokazali Wiślacy było po prostu dramatem. W ich grze królował jeden wielki, gigantyczny chaos, koszmarne błędy w ustawieniu w obronie, brak drugiej linii, a reakcje indywidualne były takie, jakby grali nie sportowcy, tylko stado fajtłap. W tym "fajtłapowaniu" brylowali zwłaszcza Szota, Gruszkowski i Żukov. Ten pierwszy swoim fatalnym ustawieniem prowokował tylko zagrożenie i "załatwił" nam zwłaszcza drugą bramkę. Naprawdę nie rozumiem, dlaczego Gula tak uparcie stawia na niego na środku obrony, pomimo iż ma tam jeszcze inne i na pewno znacznie lepsze opcje, bo gorzej od Szoty ostatnio grać się nie da.
Równie koszmarnie prezentował się Gruszkowski, który też miał udział przy traconych bramkach. W 7 minucie mógł zapisać się czymś pozytywnym, bo ładnie zgubił krycie na prawej stronie, ale oczywiście koncertowo spieprzył dośrodkowanie, jak to ma w zwyczaju. Przykre, że mimo iż od dawna wszyscy widzą, iż dośrodkowania są jego piętą achillesową, od miesięcy nic nie poprawia w tym elemencie. Natomiast Żukov w pierwszej połowie sprawiał wrażenie, jakby w ogóle nie widział gdzie jest i co się wokół niego dzieje. Przez cały mecz nasi oczekiwali tylko podania do nogi, w ogóle nie było ruchu, pokazywania się, biegania, jakieś myśli i idei. Czegokolwiek sensownego i rozsądnego. W tym bezruchu celował dla odmiany szczególnie Skvarka, nieprawdopodobnie pasywny przez cały mecz. Stał niczym ciele nawet gdy tuż obok przebiegał rywal. Był w tym tak ostentacyjny i apatyczny, że momentami aż nie wierzyłem własnym oczom. Brakowało tylko laski do podpierania się i byłby idealnym emerytem czy oldbojem. Nic dobrego nie da się powiedzieć o grze Starzyńskiego, Sadloka, Urygi, Hanouska czy Forbesa. Frydrych ze swoją szybkością przegrałby dziś wyścig nawet z żółwiem. Zmiennicy poza Yeboahem nie wnieśli kompletnie nic pozytywnego przez cały mecz. Jeszcze Biegański: obronił kilka beznadziejnych sytuacji, ale też popełnił koszmarny błąd i zawalił gola na 0-3. Cóż, jest jeszcze młody, uczy się. Niepokoi jego słaba zwinność, którą pokazał przy dwóch strzałach w poprzeczkę w jednej akcji. Sytuację sam na sam są jego mocną stroną. Ogólnie gra Wisły mogła jedynie załamywać i ciężko było na nią patrzeć. Przerażała bezradność i statyczność zespołu. |
Czekam na wywiad z pajacem Pasiecznym.
|
Cytat:
|
Cytat:
|
Ok, pewnie będzie tu sporo postów (jak zawsze po porażkach - chętniej się komentuje).
Wyglądaliśmy jak drużyna (ewentualnie zlepek nazwisk) która: - nie wiedziała z kim dzisiaj gra - nie wiedziała kto jest najlepszym graczem przeciwnika i kogo wypadałoby pilnować - skład i taktykę wybierała maszyna losująca Mam nadzieję że ktoś wstrząśnie trenerem, bo sorry ale urządza on sobie eksperyment na żywym organizmie, takimi meczami po prostu kompromitując nasz klub. I nie, nie chce jego w********, ale uważam że kolejna porażka 0-5 nie ma prawa się zdarzyć, choćby Gula sam miał wejść na boisko. Może wprowadźmy zapisy w kontrakcie że w razie porażki wyższej niż 0-5 zawodnicy i sztab nie dostają przez miesiąc pensji? Jak inaczej wymóc szanowanie tego klubu? Dość uśmiechów, dość gadania o tym że mamy "Grac swoje", bomzaraz się okaże że któryś rywal nas ogra 0-10 i usłyszymy że przynajmniej "nie murowalismy bramki" |
Cytat:
|
Dobrze ze Adi nie grał bo według Zuluguli to nasz najsłabszy obrońca
|
Cytat:
|
A moze poprostu trzeba isc na trening i dać po mordzie ,?moze argument bata nad głową bedzie jedynym rozsadnym?
moze oni nie rozumieją ze takimi meczami osmieszaja nie tylko siebie,ale takze kazdego kibica Wisły? czy teraz mamy oczekiwac 0-10 ,bo juz 2x bylo po 1:5 ,dzis 0;5. co do Guli to niewiem co z nim jest nie tak ale nie pasuje mi cos w nim od poczatku,jego filizofia meczowa to chyba jakas mzonka skoro oni dalej tak graja. |
Bez trenera, bez umiejętności, bez formy, bez ambicji.
|
Kiedy otwarłem tłitera, ten z góry wiedział co mam teraz w głowie, wyświetlając na samej górze zdanie:
"Co się dzieje?" :D A tak na serio, to nie mam pojęcia co autor miał na myśli planując taktykę na dzisiaj. Mimo iż najgłupszym i kompletnie nietrafionym pomysłem z poprzedniego meczu był Frydrych na defensywnym pomocniku, dzisiaj zaczął od tego samego ustawienia. I niespodzianka, okazało się, że z ciut lepszą drużyną to, co poprzednio "tylko" sprawiło, że nie mieliśmy środka pola, w tym meczu sprawiło, że po 15 minut nie tylko nie mieliśmy środka pola, ale już w sumie nie mieliśmy po co grać ;) Generalnie nie mam pretensji o to, że przegraliśmy ten mecz, w naszej sytuacji gramy jak typowa drużyna młodzieżowa (tudzież z nadreprezentacją młodzieży), jak idzie, to wychodzi wszystko, jak nie idzie, to nie wychodzi nic. To normalne, ciągle jesteśmy "składakiem" w lidze, który dopiero się uczy grać jako zespół. Gra w kratkę jest niejako wliczona w tę naukę, eksperymenty takoż. No ale albo eksperymentujemy żeby coś zbudować na przyszłość, albo kleimy skład żeby ciułać punkty tu i teraz. Tylko że to, co dzisiaj zobaczyłem, nie było ani jednym, ani drugim. Ani to nie było nic przyszłościowego, czego przećwiczenie miałoby zaprocentować w przyszłości, ani ustawienie pod przeciwnika. Więc - co się dzieje...? |
Najwyższa porażka na Reymonta w ekstraklasie od czasu sprzedanego meczu z Legią w 1993
|
Pamiętacie 0:7 z Legią, gdy najlepszym piłkarzem był Lis?
Dzisiaj 0:5 i najlepszym piłkarzem Biegański. To jest ....a NIE-DO-WIARY |
Cytat:
Trochę to teraz zakrawa wiarą jak w Stolarczyka po 7 porażce z rzędu, niemniej może raz jeden dajmy pracować komuś sezon bez względu na wszystko? To co się dzieje w tym klubie na sportowy polu od 3 lat się w głowie nie mieści, ale tego jeszcze nie graliśmy. Niemniej się powtórzę. To ostatnia taka wysoka porażka za Guli. Kolejna przeleje czarę goryczy. Przynajmniej dla mnie, choć na szczęście nie siedzę w skórze włodarzy Wisły |
Cytat:
Kto to w ogóle wymyślił? |
Cytat:
Tak, wiem, że tak jest co roku... |
Wydaje mi się, że dużo osób nie wie co się stało. Tu nie chodzi o beznadziejne ustawienie (choć przy 2:0 w miare szybko zrobił Gula korekte), nie chodzi o babole Biegańskiego - a o HANIEBNE wyjście na drugą połowę. Jak piast z nami grał jak przegrywał 3:0 za hyballi ?? Dlaczego im się chciało? Dlaczego nasi położyli się?? TO jest NIEWYBACZALNE.
MENTALNE ZERA, toż to San MArino walczyło do końca, przepaść w jakości a goście starają się... u nas co? Myślicie, że łatwiej było Lewemu włożyć bramke San marino czy temu ułomowi Des Pasito czy Eksposito nam?? TRAGEDIA, hańba. |
Cytat:
To, że Piast w ogóle zaczął wtedy grać i zaczęło im się chcieć było skutkiem tego, że nas sędzia przekręcił, a Buchalik sam sobie strzelił bramkę w akcji z d*py. Dopiero wtedy Piast uwierzył, że coś może jeszcze w tym meczu ugrać. |
Jaro pewnie zamiast reset miał na myśli format :D No i kuźwa nie ma niczego :D
|
Pisałem już, żeby Kuvelijca nie wpuszczać ;) (5-ta brameczka oczywiście jego, miał 10 minut a i tak zdążył coś spaprać)
Smutny widok na trybunach: cicho, beznadziejny doping, mało kibiców, młyn przetrzebiony tymi wszystkimi aferami i krzywą atmosferą w ostatnich latach. Ale do rzeczy: Nie mamy trenera. Ta drużyna absolutnie nie robi jakiegokolwiek postępu a w dodatku podupada mentalnie. Nie ma żadnej myśli w grze, a co najgorsze: nie mamy żadnej gry obronnej, każda prostopadła piłka to jest popłoch w naszej linii obrony. Gula się nadaje tylko do natychmiastowego wywalenia, ludzie, z tego już nic nie będzie. To już mentalnie tak siadło, że nikt się z tego nie pozbiera i nikomu już się nie chce. Nie mamy żadnego skautingu. Szukamy trenerów cudaków-cudotwórców i piłkarzy, którzy dobrze się w filmikach prezentują. Pasieczny w mojej opinii wcale nie zrezygnował z Arsenalu, tylko po prostu stamtąd wyleciał bo nie posiada żadnego oka do piłkarzy. Nie rozumiem, jak można było takich cudaków tutaj nasprowadzać, podobno nad częścią z tych transferów pracował sam Pasieczny. Bawiły mnie okrzyki z młyna: "4:0 to za mało... itd" (prorok jaki, czy co?). Powiem Wam jednak, że taki Skvarka ma na to wywalone. On nic z tego nie rozumie, a jakby rozumiał, to by tylko podzwonił wieczorem po znajomych agentach, żeby kolejny geszeft gdzieś w Europie środkowowschodniej zrobić, nowe galerie handlowe zobaczyć etc. |
Panowie jesteśmy świadkami historii. Takiej c h u j n i na tym stadionie to nie widziano od kiedy Cupial przyszedł do Wisły. Jesli byśmy dzisiaj dostali dwucyfrowke to nikt nie mógłby mieć pretensji że niesprawiedliwie. Jesteśmy pośmiewiskiem ligi.
|
Cytat:
Ja żałowałem, że nie wzięliśmy Magiery, gdy do zwolnienia był Hyballa. Z tym podupadaniem mentalnym, o którym wspomina Palownik, jest chyba coś na rzeczy. Tak mi to też wygląda, ale jestem tylko amatorem. |
wynik przesłania postawa Biegańskiego , który oprócz tego że wpuścił co miał wpuścić , URATOWAŁ nas , lekko licząc przed 8:0 , bo to były typowe wondersaves sam na sam , albo strzały z metra w niego i w poprzeczke
szkoda , bo może 10:0 w końcu by kims wstrząsnęło w tym klubie |
Cytat:
Jeszcze te cudaki pod komendą Łysego z Brazzers się w annałach historii Wisły zapiszą, że będziemy zęby zagryzać przez najbliższe 10 lat. |
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 12:12. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl