Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   [III kolejka] Wisła Kraków - Raków Częstochowa, 08-08-2021, 17:30 (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=10423)

czaro 08.08.2021 18:40

Mamy potwierdzenie, że Lubin to był chwilowy błysk, a BB nie był wypadkiem przy pracy, i że nie należy spodziewać się na tym etapie pracy trenera i zgrania drużyny niczego wielkiego. Szkoda, bo z terminarza wynika, że jesienią będziemy regularnie dostawać w trąbę.

To cofnięcie się na początku było pewnie planowane, potem fajnie wyszliśmy 2-3 razy z kontrami. Co z tego, kiedy grać przestaliśmy, kiedy zyskaliśmy przewagę zawodnika. Jakbyśmy w środku odpuścili kontrolę gry. Może to brak zgrania, nie wiem, ale kolejny mecz tam w środku pomocy jest coś nie tak. Dobrze, że wraca Plewka.

Do tego cały blok obronny gra słabo. Frydrych bardzo obniżył loty, moim zdaniem to właśnie jego powinien zmienić Uryga. Ciekawe co na treningach prezentuje Szot, że gra Gruszkowski. Hanousek też dużo błędów.

Na plus atak. Kliment lubi się cofać i rozegrać, nieźle mu to wychodzi. Sprawdza się to z Yeboahem, w miarę z Młyńskim, ale nie pasuje do tego stylu Starzyński. Hugi jest absolutnie bezbarwny. Zawsze można próbować grać dwoma napastnikami, bo Kliment uzupełniałby się z Forbesem.

ciastek88 08.08.2021 18:41

Uryga musi szybko wrócić do gry i zluzować Frydrycha. To co gra Czech w obronie to kryminał , przypominają się czasy Janickiego i Klemenza.
Drugi z Czechów w obronie , Hanousek gra tak perfidnie na alibi , że ciężko tego nie zauważyć.

Dzisiaj na boisku najlepszy bez dwóch zdań Kliment , praktycznie wszystkie groźne dzisiaj sytuacje były z jego udziałem gry pozostałych nie skomentuję bo szkoda klawiatury.

Najbardziej frajerska porażka od czasu przyjęcia 7 w Warszawie.

speedfashion 08.08.2021 18:43

Duzo zlych wyborow w ofensywnie, czasem niepotrzebne komplikowanie, no i niesmiertelny minimalizm.
Dobrze, ze taka porazka przydarzyla sie teraz (choc szkoda, ze z Rakowem), bo bedzie cennym materialem do analizy i wyciagniecia wnioskow.
A Rakow zlapal fale i pomogl szczesciu. Dziwne, gdyby tego nie zrobili, maja juz duze doswiadczenie i zgranie. U nas od razu bylo widac niepewnosc.

Patryko 08.08.2021 18:48

Kompletnie zgaśliśmy po czerwonej kartce dla Rakowa. Frajerskie podejście tym razem się zemściło i to właśnie ta mentalność spowoduje, że będziemy w tym sezonie grać o środek tabeli a nie o coś więcej.

Środek obrony mamy mega słaby i elektryczny, boki niewiele lepsze. Mahdioui od mniej więcej 60 minuty gaśnie i nie pomaga w defensywie, on potrzebuje do pary konia pociągowego od odbioru piłki w środku.

bridgeburner 08.08.2021 18:48

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Levis88 (Post 1570336)
Zobacz kto przebiegł w meczu najwięcej kilometrów

Bardziej mnie interesuje kto truchtał w miejscu i patrzył jak Cebula sobie biegnie i strzela i bronią w tej sytuacji jedynie obrońcy a środka nie ma
5 minut później to samo tylko Lopez nie trafił w bramke
Mahdioui gra dobrze jak mamy piłkę, zgoda ale w obronie daje za mało

Markus 08.08.2021 18:51

Przegraliśmy, bo w zespole ciągle jest stanowczo za wiele bardzo słabych punktów, które swoimi złymi zachowaniami i koszmarnym błędami indywidualnymi będą grzebali nam mecze. Dziś rażące wpadki notowała cała czwórka obrońców, o ile co do ogromnej słabości Guszkowskiego od dawna nie ma wątpliwości, podobnie jak do powiększającego się kryzysu w formie Frydrycha, o tyle Hanousek naprawdę mocno rozczarował. Kuvelić też wiele złych zachowań, to jednak nie jest zawodnik, na którego możemy dziś liczyć. Dlatego potrzebujemy nowych rozwiązań na prawą obronę i środek drugiej linii, gdzie podobał mi się dzisiaj tylko Skvarka. Boki też zawiodły, zmiennicy tam nie poprawili sytuacji.

Po czerwonej kartce zamiast grać nam się łatwiej, grało się ciężej. Wydaje się, że opadliśmy z sił oraz nasi uwierzyli, że teraz już będzie z górki i zlekceważyli rywali. Po zejściu Klimenta nie było już żadnych argumentów w ofensywie. Dramatyczny poziom prezentuje na razie również Sobol.

Rozgrywanie piłki nie może też być statyczne i głównie do boku, potrzeba więcej penetrujących prostopadłych podań, których poza Skvarką nie miał kto rzucać. Ta porażka boli, obnażyła ciągle duże słabości obecnej kadry. Dobrze, że wraca Plewka, choć za wiele to nie zmieni.

Elendil 08.08.2021 18:54

zamienić barwy na nasze i tak wygląda się po meczach Wisły od kto wie ilu sezonów:

https://d-pt.ppstatic.pl/k/r/1/c7/00...jpg?1617229019

Niestety wszystko rozchodzi się o kasę, bo ściągając piłkarzy darmowych, to jasne jest, że większość z nich po prostu będzie gdzieś na poziomie między słabym a przeciętnym (i to nawet jak na Ekstraklasowe warunki). No ale kasa z nieba nie leci, a gdyby nie Trio, to sekcja piłkarska mogła by nie istnieć.

Colin 08.08.2021 18:59

...
 
To czego mi zabrakło to po prostu z premedytacją "zabicie meczu" od momentu jak sędzia ustawia nam mecz wyrzucając zawodnika Rakowa z boiska. Mamy 1 - 0 zamiast grać, przenosić ciężar gry w okolice środka boiska, połowy Rakowa i próbować w przewadze strzelić bramkę na 2 - 0 co my robimy? Gramy na upartego do tyłu, prosząc się o błędy, straty pod własnym polem karnym. To najbardziej bolało dziś w meczu. I za to niestety ale odpowiada trener i jego pomysł na mecz.

AS82 08.08.2021 19:01

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Colin (Post 1570353)
To czego mi zabrakło to po prostu z premedytacją "zabicie meczu" od momentu jak sędzia ustawia nam mecz wyrzucając zawodnika Rakowa z boiska. Mamy 1 - 0 zamiast grać, przenosić ciężar gry w okolice środka boiska, połowy Rakowa i próbować w przewadze strzelić bramkę na 2 - 0 co my robimy? Gramy na upartego do tyłu, prosząc się o błędy, straty pod własnym polem karnym. To najbardziej bolało dziś w meczu. I za to niestety ale odpowiada trener i jego pomysł na mecz.

Masz racje , to wyprowadzanie piłki od Biegańskiego do obrońców to było zakładanie sobie pętli na szyje..

Drozd 08.08.2021 19:02

Przestańcie biadolić...

Kopacze nie są słabi tylko w głowach mają delikatnie mówiąc poprzestawiane. Póki graliśmy po 11 to dziwnym trafem mecz był wyrównany. A jak zyskaliśmy przewagę ilościową to to Raków zyskał przewagę na boisku. Paradoks? W żadnym razie. Wyszło po prostu lenistwo i brak ambicji.

Dokąd takie zachowanie jak dzisiaj nie będzie się wiązało z jakimiś konsekwencjami to wielkie g z tego będzie...

PAWEŁ 08.08.2021 19:10

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Elendil (Post 1570352)
zamienić barwy na nasze i tak wygląda się po meczach Wisły od kto wie ilu sezonów:

https://d-pt.ppstatic.pl/k/r/1/c7/00...jpg?1617229019

Niestety wszystko rozchodzi się o kasę, bo ściągając piłkarzy darmowych, to jasne jest, że większość z nich po prostu będzie gdzieś na poziomie między słabym a przeciętnym (i to nawet jak na Ekstraklasowe warunki). No ale kasa z nieba nie leci, a gdyby nie Trio, to sekcja piłkarska mogła by nie istnieć.

O cho cho za to raków czy warta to robili transfery za grube miliony :rotfl:

wolfy 08.08.2021 19:11

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Drozd (Post 1570355)
Przestańcie biadolić...

Kopacze nie są słabi tylko w głowach mają delikatnie mówiąc poprzestawiane. Póki graliśmy po 11 to dziwnym trafem mecz był wyrównany. A jak zyskaliśmy przewagę ilościową to to Raków zyskał przewagę na boisku. Paradoks? W żadnym razie. Wyszło po prostu lenistwo i brak ambicji.

Dokąd takie zachowanie jak dzisiaj nie będzie się wiązało z jakimiś konsekwencjami to wielkie g z tego będzie...

Kopacze są słabi, przynajmniej niektórzy. Kropka.
Trener też się nie popisał trzymając tak długo na boisku beznadziejnego Kuvejlicia i bezproduktywnego Młyńskiego. Beznadziejnymi stratami i zagraniami nie w tempo niweczyli wysiłek zespołu.

Podsumowanie meczu - frajerstwo.

Pisanie że mamy szeroką ławkę to oszukiwanie się.

Colin 08.08.2021 19:14

Cytat:

Pierwotnie napisane przez AS82 (Post 1570354)
Masz racje , to wyprowadzanie piłki od Biegańskiego do obrońców to było zakładanie sobie pętli na szyje..

Tylko ja bym tutaj nie winił głównie Biegańskiego bo sam sobie tych wszystkich piłek prawie z połowy boiska do siebie nie zagrywał. To był głównie "pomysł" naszej linii pomocy i obrony na rozgrywanie meczu przy przewadze 1 zawodnika ale to była też niestety taktyka trenera bo takie tendencyjne granie do tyłu jakie prezentowaliśmy od 50 minuty na pewno było za conajmniej aprobatą naszego trenera.

Trener Papszun pokazuje już kolejny raz w tym sezonie także a może głównie wszystkim innym trenerom ekstraklasy co to znaczy determinacja i nastawienie na osiągnięcie celu. Nie sztuka dla sztuki, czy gra na posiadanie piłki ale co to znaczy ambicja, wiara, skuteczność we własnym działaniu, grze i pomyśle na nią. W tej lidze każdy może wygrać z każdym: przykładów jest mnóstwo jak choćby Radomiak z Legią tydzień temu. Trzeba tylko bardziej chcieć i nie wymyślać kwadratowych jaj.

kopaczoholik 08.08.2021 19:16

Nie mogę uwierzyć, że zawaliliśmy mecz w sposób, aż tak koncertowy... Zawodnicy i trenerzy zmieniają się a styl co poniektórych porażek jest niewyobrażalny...
Pierwsza połowa bardzo dobra
Druga połowa bardzo słaba vel dramat...
W Wiślackie DNA wdarł się jakiś wirus... i od kilku sezonów zbiera żniwo... Kolekcja niezrozumiałych porażek coraz dłuższa i dłuższa...
Ciekawe jak drużyna zareaguje w kolejnych meczach...

Cóż kibicem jest się na dobre i złe...

wolfy 08.08.2021 19:19

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Karherop (Post 1570314)
Patrząc co grał z Nieciecza odpoczynek dobrze mu zrobi, nie wiem skąd ten lament.

Zagra Kuveljic, po przerwie pewnie ofensywny pomocnik lub Plewka.

Patrząc że wszyscy poza Zukovem i Uryga są do dyspozycji trenera to sytuację kadrowa mamy naprawdę świetna.

Dla wielu zawodników z kadry miejsca zabraknie nawet na ławce.

To co, mamy tą szeroką ławkę? Bo Kuvejlić zagrał jak paralityk, a Młyński psuł niemal wszystko. O ile w przypadku Młyńskiego można jeszcze liczyć na poprawę to Kuvejlić jest po prostu żałośnie słaby od dwóch lat.

Griszka30KR 08.08.2021 19:22

Co tam się q...a odj....ło?Zaczyna mi to przypomnać początek jak za Hybali,pierwszym meczem wszyscy zachwyceni,potem już było przeciętnie, potem pikowanie w dół.Mam nadzieję,że nie pójdziemy tą samą drogą.
Znowu brakowało zangażowania w mecz,a po golu proste niewymuszone błędy z nerwówki,nonszalancji.....nie wiem.

ciastek88 08.08.2021 19:28

Niestety w kolejnym meczu taktyka Guli zawodzi. W Niecieczy była autostrada środkiem , dzisiaj wyrwa między obroną a pomocą. Wszystko co groźne w akcjach Raków robił dwoma zawodnikami - Lopez i Cebula którzy stali między naszymi stoperami a środkiem. Wystarczy , że dostarczyli jednemu z nich piłkę i już był smród pod bramką. Para stoperów pełne gacie a środek z daleka obserwował wydarzenia .

Ale i tak nic nie przebije dzisiejszego rozegrania od tyłu w żółwim tempie , które kończyło się długą niecelną piłką do przodu od bramkarza. Oczywiście przy każdy rozegraniu piłki od tyłu ciągłe kiksy, złe przyjęcia, piłka plątająca się pod nogami. Pod tym względem dzisiaj prym wiódł Frydrych . Na koniec okazuje się , że synonim degrengolady sportowej Wisły ostatnich lat- Maciej Sadlok jest najpewniejszy w obronie...

wolfy 08.08.2021 19:30

Cytat:

Pierwotnie napisane przez ciastek88 (Post 1570363)
Niestety w kolejnym meczu taktyka Guli zawodzi. W Niecieczy była autostrada środkiem , dzisiaj wyrwa między obroną a pomocą. Wszystko co groźne w akcjach Raków robił dwoma zawodnikami - Lopez i Cebula którzy stali między naszymi stoperami a środkiem. Wystarczy , że dostarczyli jednemu z nich piłkę i już był smród pod bramką. Para stoperów pełne gacie a środek z daleka obserwował wydarzenia .

Ale i tak nic nie przebije dzisiejszego rozegrania od tyłu w żółwim tempie , które kończyło się długą niecelną piłką do przodu od bramkarza. Oczywiście przy każdy rozegraniu piłki od tyłu ciągłe kiksy, złe przyjęcia, piłka plątająca się pod nogami. Pod tym względem dzisiaj prym wiódł Frydrych . Na koniec okazuje się , że synonim degrengolady sportowej Wisły ostatnich lat- Maciej Sadlok jest najpewniejszy w obronie...

Niestety, przy tym co odjebali Frydrych, Gruszkowski i Hanousek to Sadlok jest profesorem. Najgorzej Frydrych, to za krótkie zgranie głową do Biegańskiego to był kryminał.

gizmowisla 08.08.2021 19:39

ktos napisal o jakiwms wislackim dna - buahahahahahahahahahhahahahahahahaaa

wolfy 08.08.2021 19:42

Cytat:

Pierwotnie napisane przez gizmowisla (Post 1570365)
ktos napisal o jakiwms wislackim dna - buahahahahahahahahahhahahahahahahaaa

O dnie chyba.

Mecz zawalił też trener, zagraliśmy jak frajerzy a on zero reakcji na zmianę taktyki Rakowa.

Adenalix 08.08.2021 20:09

Każdy kto kibicuje Wiśle Kraków dzisiaj się czuje jakby dostał w ryj. Trudno zaakceptować wynik po takim przebiegu meczu. Pierwszą połowę mieli pod kontrolą. W drugiej połowie po czerwieni nastąpiły dwie rzeczy: zmiana taktyki Rakowa, po której mieliśmy problemy z organizacją gry i odcięcie myślenia piłkarzy, którzy chyba pomyśleli, że jest już po meczu. Mieliśmy trudną do policzenia liczbę niewymuszonych strat, zaczęliśmy przegrywać środek pola, co spowodowało brak sytuacji bramkowych.
Mam nadzieję, że piłkarze czują się równie upokorzeni jak my, że sztab szkoleniowy dokładnie przeanalizuje okoliczności tej porażki: organizacyjno-taktyczne, mentalne i fizyczne.
Trener nie trafił ze zmianami, a piłkarze.... ci z ławki zginęli w mgle przeciętności. Trudno wytłumaczyć taką metamorfozę in minus w trakcie tego samego meczu. Mam nadzieję jedynie, że to będzie dobry materiał do wyciągania wniosków na przyszłość.

wyar 08.08.2021 20:11

Sadlok to profesor...

:haha:

Proud 08.08.2021 20:11

Niestety od kilku lat kiedy wydaje mi się, że nie ma szans na większą kompromitację to wyskakują nasi kopacze, którzy są bardzo kreatywni w tym względzie...

To jest ....a niepojęte

Adenalix 08.08.2021 20:14

...i jeszcze jednak rzecz: mamy krótką ławkę w środku pola. Bo kto miał dzisiaj niby wejść za bezproduktywnego Śkvarkę? Nie ma innej 10tki. Dlaczego tak długo był na boisku Kuveljić, który ma asystę na 1-1? Bo nie miła go kto zmienić. Mamy trzech napastników, czterech skrzydłowych, trzech prawych obrońców i bramkarzy, ale w środku pola ślepo wierzymy w tych co grają.

picasso 08.08.2021 20:19

zastanawiam sie czy nad nami nie ciązy jakas klątwa. w końcu gramy praktycznie całkiem nowym składem, mamy wydaje sie sensownego trenera...i dalej męczymy się tak samo jak w paru poprzednich sezonach. dla mnei na plus dzisiaj Biegański i wszystko wskazuje na to, ze z Młyńskiego będa ludzie. Sadlok najlepiej niech już kończy karierę. druga bramka to jego wina.

wolfy 08.08.2021 20:22

Cytat:

Pierwotnie napisane przez picasso (Post 1570371)
zastanawiam sie czy nad nami nie ciązy jakas klątwa. w końcu gramy praktycznie całkiem nowym składem, mamy wydaje sie sensownego trenera...i dalej męczymy się tak samo jak w paru poprzednich sezonach. dla mnei na plus dzisiaj Biegański i wszystko wskazuje na to, ze z Młyńskiego będa ludzie. Sadlok najlepiej niech już kończy karierę. druga bramka to jego wina.

Akurat Młyński zagrał tragiczny mecz.

speedfashion 08.08.2021 20:30

Cytat:

Pierwotnie napisane przez picasso (Post 1570371)
zastanawiam sie czy nad nami nie ciązy jakas klątwa. w końcu gramy praktycznie całkiem nowym składem, mamy wydaje sie sensownego trenera...i dalej męczymy się tak samo jak w paru poprzednich sezonach.

Wydaje mi sie, ze ta klatwa jest dosc latwa do zidentyfikowania. Rzucily nia na nas wagony sprowadzanych i oddawanych po sezonie pilkarzy, zmiany trenerow, no i kilka lat narracji: nie wymagajcie za duzo, Wisly moglo nie byc.

Moze jak nowa wizja okrzepnie, przejdzie choroby wieku dzieciecego, to bedzie mniej takich wpadek.

Jaroo1 08.08.2021 20:34

Już tak na serio bez śmieszkowania... przykre jest to, że znowu powtarzany jest jakiś schemat... przecież wszystko wygląda jak poczatek Hyballi... Trener jak na nas top, wielkie nadzieje i już na początku jakieś frajerskie wpadki. Przecież ten mecz idealnie można porównać do meczu z Piastem z 3:0 na 3:4. Tam było 3 do przodu i szybki nokaut Piasta, a później szok. Tutaj było skromniej bo 1:0 ale po tej czerwonej kartce, w meczu u siebie, z drużyną, ktora gra w pucharach więc tam traci siły, do tego nie umie strzelić gola od x minut przegrać taki mecz to ja .......ę. No już przy 1:0, u siebie, przeciwko 10 to ....a nie mieliśmy prawa tego zjebać. No dobra, na 1:1 ale nie ....a 1:2. Przypal jak cholera.

Zobaczymy co dalej, oby znowu ci wielcy piłkarze się nie zbuntowali i nie wy.......ili kolejnego trenera. Mam nadzieję, że obejdzie się bez czarnej serii i gry przeciwko trenerowi. Jak będziemy ten projekt budować konsekwentnie 2-3 lata to wtedy to może wypalić. Teraz to ciągle jesteśmy w tym samym miejscu i się dziwimy co ten Stolarczyk, co ten Skowronek, co ten Hyballa i co ten Gula. A tu się nie ma co dziwić, mamy kadrę z dupy, oszukujemy się, że mamy już spoko skład i ok, ten skład jest spoko ale tylko w przypadku gdy wszystko się dobrze uklada. Na pewno nie jest to zespoł, który może w obecnym stanie i czasie, osiągać regularnie pozytywne wyniki i grac równo.

Cytat:

Wydaje mi sie, ze ta klatwa jest dosc latwa do zidentyfikowania. Rzucily nia na nas wagony sprowadzanych i oddawanych po sezonie pilkarzy, zmiany trenerow, no i kilka lat narracji: nie wymagajcie za duzo, Wisly moglo nie byc.
A dopoki nie będzie kasy na transfery/wyższe kontrakty oraz gry w pucharach to nikt normalny tu nie przyjdzie. Bo realnie jesteśmy klubem z dołu tabeli POLSKIEJ E-KLAPY. Czy do Stali Mielec albo Podbeskidzia czy nawet Górnika Zabrze przychodza jacyś wielcy (jak na nasza ligę) piłkarze - oczywiście Górnik - Podolski ale to tylko z tytułu jego pochodzenia.

Także stabilizacja, splacenie długów i co roku polepszanie tej kadry, aż zaskoczy i wejdziemy na ten wyższy poziom czyli walka o miejsca w czolówce. Wiadomo, że Kraków duże miasto, Wisla wielki klub, takze to jest potencjał i jest na czym budować. Tylko nie w sytuacji gdzie jesteśmy gołodupcem i to zadluzonym, z dołu tabeli.

Karherop 08.08.2021 20:36

Cytat:

Pierwotnie napisane przez AS82 (Post 1570339)
Mam pytanie do trenera Guli skąd ten upór w próbie wyprowadzania piłki od bramkarza , przecież to był kryminał. Po co tak grać skoro to absolutnie nie wychodzi ? Już lepiej grać długą piłką na Klimenta , przynajmniej z tego były akcje. Przejebać tak frajersko wstyd. Raków klasa...

Akurat to że możemy cierpieć na początku wdrażania nowej taktyki to powinno być oczywiste... Można było przeczytać że Gula nalezy do trenerów którzy potrzebują czasu aby zbudować drużynę. I to akurat szanuje.

Na pewno lepsze cierpienie i wyprowadzanie piłki z obrony niż laga na Forbsa i niech się coś z przodu dzieje.

Inna sprawa że o ile jedne aspekty można zrzucić na kark budowania drużyny, tak inne już nie. Odpuszczanie, brak powrotów, nonszalanckie zagrania (głównie Klimenta, Aschrafa, Hanouska) naprawdę bolą i nie przystojna zawodnikom którzy jeszcze nic tu nie osiągnęli.

Mam nadzieję że przeplatając lepsze spotkania gorszymi będziemy na tym stabilnym 8-10 miejscu do jesieni i będzie można wprowadzać kolejne korekty w składzie.

Dzisiejszy mecz to oczywiście strzał w pysk dla kibiców i nawet faza "budowania" tego nie zmieni.

czaro 08.08.2021 20:38

Cytat:

Pierwotnie napisane przez speedfashion (Post 1570373)
Wydaje mi sie, ze ta klatwa jest dosc latwa do zidentyfikowania. Rzucily nia na nas wagony sprowadzanych i oddawanych po sezonie pilkarzy, zmiany trenerow, no i kilka lat narracji: nie wymagajcie za duzo, Wisly moglo nie byc.

+ odeszli zawodnicy, którzy byli tu od zawsze, coś osiągnęli, mieli charakter i charyzmę

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1570366)
Mecz zawalił też trener, zagraliśmy jak frajerzy a on zero reakcji na zmianę taktyki Rakowa.

Tydzień temu było to samo. A przecież mamy w sztabie analityka: https://www.wisla.krakow.pl/team/view/ladislav-kubalik

No nic, trzeba na spokojnie budować, zgrywać, trenować. Trener nie jest żadnym wynalazkiem, więc wszystko przemawia za tym, żeby dać mu naprawdę dużo czasu.

wolfy 08.08.2021 20:38

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Jaroo1 (Post 1570374)
Już tak na serio bez śmieszkowania... przykre jest to, że znowu powtarzany jest jakiś schemat... przecież wszystko wygląda jak poczatek Hyballi... Trener jak na nas top, wielkie nadzieje i już na początku jakieś frajerskie wpadki. Przecież ten mecz idealnie można porównać do meczu z Piastem z 3:0 na 3:4. Tam było 3 do przodu i szybki nokaut Piasta, a później szok. Tutaj było skromniej bo 1:0 ale po tej czerwonej kartce, w meczu u siebie, z drużyną, ktora gra w pucharach więc tam traci siły, do tego nie umie strzelić gola od x minut przegrać taki mecz to ja .......ę. No już przy 1:0, u siebie, przeciwko 10 to ....a nie mieliśmy prawa tego zjebać. No dobra, na 1:1 ale nie ....a 1:2. Przypal jak cholera.

Zobaczymy co dalej, oby znowu ci wielcy piłkarze się nie zbuntowali i nie wy.......ili kolejnego trenera. Mam nadzieję, że obejdzie się bez czarnej serii i gry przeciwko trenerowi. Jak będziemy ten projekt budować konsekwentnie 2-3 lata to wtedy to może wypalić. Teraz to ciągle jesteśmy w tym samym miejscu i się dziwimy co ten Stolarczyk, co ten Skowronek, co ten Hyballa i co ten Gula. A tu się nie ma co dziwić, mamy kadrę z dupy, oszukujemy się, że mamy już spoko skład i ok, ten skład jest spoko ale tylko w przypadku gdy wszystko się dobrze uklada. Na pewno nie jest to zespoł, który może w obecnym stanie i czasie, osiągać regularnie pozytywne wyniki i grac równo.

Skład mamy w kratkę, jeśli gra paralityk Kuvejlić gra do przodu nie będzie się kleić. Podobnie w obronie czy na skrzydłach.
Ale trener swoje zawalił, Kuvejlić powinien wędkę zobaczyć maks w 40 minucie. Młyński nie powinien wyjść na drugą połowę.
Frydrych jak się nie ogarnie to nadaje się na ławkę. Paradoksalnie jechany Biegański graczem meczu.

FraMat 08.08.2021 20:38

Od początku rundy nie mamy żadnego sensownego DP.
Co prawda po meczu z ZL nawet trener gości twierdził, że Wisła wygrała lepszym środkiem pola, ale to chyba był żart... Już w tym meczu łapałem się za głowę widząc lej po bombie w środku.
Niby jest EL Mahdioui, ale jemu do DP w wydaniu Ekstraklasy bardzo daleko - nikt mi nie wmówi, że haruje jak Sobolewski czy choćby niedawno jeszcze Llonch.

Niby El Mahdioui do spółki z Kuveljiciem mieli opanować środek, ale nic z tego nie wyszło - dopóki graliśmy do przodu wyglądało to w miarę OK, w grze obronnej nasi środkowi od początku nie istnieją.
Może jak wróci na poważnie Plewka i Żukow?

Za to bardzo dobrze pokazał się nasz "Pepe le swąd" - umie się zastawić, przytomnie podać partnerowi, dobrze strzelić. Szkoda dwóch jego strzałów, które nie weszły, zwłaszcza w II połowie. Byłoby 2:0 i mecz mógłby potoczyć się inaczej

czaro 08.08.2021 20:41

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1570317)
1)
2) Nie mam pewności czy Kuvejlić to lepsza opcja. Jak dotąd gorszy w ofensywie (absolutnie zero wkładu) przy podobnej ilości strat na kontrę.

Miałeś rację.

Szneka 08.08.2021 20:43

Kuveljić i Hugi powinni zostać przyspawani do ławki. Pierwszy odpuszcza krycie na 20 metrze a jak ma setkę to wali w słupek. Aż prosiło się zatrzymać piłkę i wturlać prawą nogą do bramki. drugi w trzecim kolejnym meczu nie wnosi nic do gry. Wydaje się że teraz Savić najbardziej podpasuje do gry dla El Mahdioui. Reszta albo się chowa albo nie chce grać kombinacyjnie. co z tego, że rozgrywający chce jak nie ma z kim? dalej nie mamy napastnika. Kliment dziś sporo czasu przed 16 tką zamiast w. W obronie też tragedia. Frydrych nic, Sadlok zawalił drugą bramkę, wybijając bezmyślnie piłkę po czym faul i rzut wolny dla Rakowa. Hanousek tragiczny kolejny mecz a Gruszkowski gra bo gra ale do niego najmniejsze pretensje. Mogliśmy mieć 9 pkt i się śmiać a tak 4 i zaczyna się nerwowe spoglądanie w dół tabeli.

Kurz 08.08.2021 20:44

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Karherop (Post 1570375)
Akurat to że możemy cierpieć na początku wdrażania nowej taktyki to powinno być oczywiste... Można było przeczytać że Gula nalezy do trenerów którzy potrzebują czasu aby zbudować drużynę. I to akurat szanuje.

Na pewno lepsze cierpienie i wyprowadzanie piłki z obrony niż laga na Forbsa i niech się coś z przodu dzieje.

Inna sprawa że o ile jedne aspekty można zrzucić na kark budowania drużyny, tak inne już nie. Odpuszczanie, brak powrotów, nonszalanckie zagrania (głównie Klimenta, Aschrafa, Hanouska) naprawdę bolą i nie przystojna zawodnikom którzy jeszcze nic tu nie osiągnęli.

Mam nadzieję że przeplatając lepsze spotkania gorszymi będziemy na tym stabilnym 8-10 miejscu do jesieni i będzie można wprowadzać kolejne korekty w składzie.

Mam wrażenie, że obserwujemy realizację projektu o nazwie „krakowska piłka”, wyśnionego przez władze klubu, który był z góry skazany na porażkę. Może nie będzie to casus ŁKSu, ale obawiam się, że na razie jesteśmy wymarzoną ofiarą dla każdego ekstraklasowego klubu. W końcu jak nikt wypracowujemy sytuacje przeciwnikom.

guardian_angel 08.08.2021 20:46

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Szneka (Post 1570380)
i zaczyna się nerwowe spoglądanie w dół tabeli.

lodu :haha::haha:

wolfy 08.08.2021 20:47

Cytat:

Pierwotnie napisane przez czaro (Post 1570379)
Miałeś rację.

Nie do końca, Kuvejlić zszokował mnie swoją grą. Zakładałem że jest po prostu słabszy od Żukowa, a to co zagrał to był sabotaż... Jeśli jeszcze raz wyjdzie w pierwszym składzie to trener do wyjebania.

Kurz 08.08.2021 20:48

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1570383)
Nie do końca, Kuvejlić zszokował mnie swoją grą. Zakładałem że jest po prostu słabszy od Żukowa, a to co zagrał to był sabotaż... Jeśli jeszcze raz wyjdzie w pierwszym składzie to trener do wyjebania.

Bo też wybór defensywnych pomocników jest zajebisty.

Szneka 08.08.2021 20:49

Cytat:

Pierwotnie napisane przez guardian_angel (Post 1570382)
lodu :haha::haha:

tak uważasz? tydzień temu trafiliśmy frajerów z BBT i się udało, dziś się nie udało. teraz masz Stal i Górnika Łęczna czyli mecze w których obowiązkiem jest zdobyć 6 pkt

pawlozm 08.08.2021 20:50

Mecz przegrany mentalnie, 1:0, kartka i środek pola odpuszczamy. Kuveljic truchta, bo myśli, że już po meczu? Dramat, jak tak można.
Raków jak się otrząsnął po kartce to zrobił najlepsze co mógł, czyli wychodzili bardzo wysoko, wtedy należało przestać próbować wyprowadzać od Sadloka i Frydrycha na siłę, tylko starać się dłuższymi piłkami przenosić na stronę Rakowa. Niestety, ale nie da się klepać każdej akcji.

Kluczowy moment to ten kiedy Mlynski wyłożył patelnię Klimentowi, jakby to lepiej przymierzył - 2:0 i po meczu.

Szkoda. Ogromny gong dla całego zespołu i kibiców. Wierzę, że ten mecz docelowo przyniesie jakąś lekcje, da nauczkę. Wierzę też w sportowa złość naszych zawodników. Tyle.
Wierzę, że zobaczymy to już w piątek.


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 13:27.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl