Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   [XXVIII kolejka] Wisła Kraków - Legia Warszawa, 07-06-2020, 17:30 (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=10292)

Garret 07.06.2020 18:52

Progres mimo wszystko jakiś był. Nie było kompromitującej gry jak w Gliwicach, przynajmniej starali się postawić. Za głęboko się cofaliśmy, może to 0:7 siedziało w głowie, albo po prostu czuli zbyt duży respekt? Legia to w tej chwili dużo lepsza drużyna, nie ma co nawet z tym dyskutować, ale w efekcie takiej gry nawet jak fajnie odbieraliśmy piłkę przed naszym polem karnym to kompletnie nie było kim rozegrać szybkiej kontry, bo wszyscy stali w okolicach jedenastki. Zostawała laga do nikogo, przetrzymywanie piłki aż ktoś w końcu nadbiegnie (i Legioniści się ustawią), albo po prostu strata. Szkoda, bo można było próbować kąsać Legię i ją nastraszyć, a tak mogli sobie swobodnie przebywać całą drużyną na naszej połowie i se klepać aż nas rozklepią.

Martwi nasza sytuacja kadrowa. Z Tuptą na szpicy to my możemy połaskotać przeciwników. Niby fajnie wychodzi do podań, ale potem podejmuje złe decyzje albo źle zagrywa. Przy naszym golu przecież też spierniczył przyjęcie i piłka trafiła do Burligi tylko dzięki jakiemuś przypadkowemu odbiciu się piłki.

Zerowy dorobek punktowy nie jest w moich oczach tragedią, bo i przed pandemią byłem przygotowany, że tak to się może ułożyć. Ba, duża część forum (w dużej części ta sama, która teraz popadła w histerię) martwiła się po ustanowieniu przez PZPN reguł w przypadku przerwania rozgrywek, że przegramy dwa razy (no bo Piast i Legia), a Korona wygra dwa razy (no bo Bartoszek) i przerwą ligę i spadamy. Czyli jednak każdy się spodziewał, ale każdy zaskoczony. Dwubiegunowość się leczy - taka moja rada. :)

Ale ale. Żeby nie było. Też jestem mocno zaniepokojony, ale nie panikuję. Z Legią czy Piastem już nie zagramy, będziemy grać tylko z drużynami od 9 miejsca w dół - czyli z tymi, z którymi musimy punktować. Przed nami Raków i Arka, najgorzej widzę mecz w Gdyni, gdzie nawet mając Żurawskiego w składzie potrafiliśmy przepierd0lić 0:2 w Pucharze Polski jak świnia błąkała się po 2 lidze, a i ostatnio dostajemy tam regularne baty (nie to że przegrywamy, tylko tracimy MINIMUM 3 bramki). Raków z kolei będzie walczył z całych sił o ósemkę. Ale, kurva mać, jak się chcemy utrzymać, to musimy punktować w takich meczach. Po prostu, zwyczajnie, musimy.

Skawa Wadowice 07.06.2020 19:10

Fajny mecz, nie gralismy zle. Tak naprawde tez stworzylismy grozne sytuacje i przy odrobinie szczescia wynik moglby byc inny. Widac progres z gra, z forma powinni sie wstrzelic w grupe spadkowa.
Fatalnir natomiast wyglada przygotowanie fizyczne, zle przepracowali okres korony. Byc moze trener od przygotowania do bani... nie wiem..
teraz juz za pozno na budowanie kondycji.

Aa no i gralismy bez sadloka, savicevica, maka, wojtkowskiego i turgemana. Naprawde jak na takie braki dobrze gralismy.

Sylwus1988 07.06.2020 19:16

nie było źle, przy odrobinie szczęscia i chociaż z połową napastnika mogliśmy ten mecz nawet wygrać, formacje blisko siebie w obronie, Legi było cięzko się przebić przez takie zasieki, szkoda ze nasi środkowi obroncy lepiej główkują w polu karnym przeciwnika niżeli w swoim własnym, dobry mecz Burligi, bardzo dobrze Szot, na tego chłopaka trzeba stawiać już teraz bo zmarnujemy kolejnego młodego. Legia w tym momencie jest poza naszym zasięgiem ale po tym meczu optymistycznie patrze na to ze sie utrzymamy, gorzej mnie zastanawia ciągle co to miało być to z Piastem, w tydzien taka odmiana ?

caucus 07.06.2020 19:23

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Książę Palownik (Post 1552234)
Nie rozumiem decyzji typu - Silva do ataku. To jest facet bez przyspieszenia, bez szybkości, a my chcieliśmy (chyba) grać z kontry. O co chodzi? Już Mak lepiej by się zaprezentował.

Jakbyśmy na szpicy mieli kogoś kto tylko szybko biega, to prawdopodobnie byłoby 2:0 po tej akcji, w której Kuba człapał jak żółw sam na sam z bramkarzem.

Dziwny był ten pomysł na atak dzis....

Maka nie było na ławie.

Skowronek se przeliczył, że lepiej mieć świeżego Tuptę na Raków niż zmęczonego Tuptę na Legię. Wprowadził JCS-a, bo nie było za bardzo innej opcji.

Blixa 07.06.2020 19:29

Bedziemy grysc paznokcie do konca sezonu.

Davss875 07.06.2020 20:47

Już chyba nikt nie ma wątpliwości że Buchalik, Klemenz, Janicki, Silva, Chuca, Burliga i emeryci nie nadają się na ekstraklase!

Adenalix 07.06.2020 22:41

Mieliśmy siły na 55 minut, później była tylko wegetacja na boisku. Nie rozumiem tego i uważam, że fizycznie prezentujemy się na dziś chyba najgorzej w całej lidze. Po drugie nie da się grać w piłkę i uzyskać korzystny wynik, gdy bronimy tak bardzo głęboko i nie ma żadnego utrzymania piłki z przodu, a ta wraca po 15 sekundach z powrotem. Mamy wielki problem fizyczny. Z tego bierze się niedokładność, brak odwagi w kreowaniu gry, brania odpowiedzialności. To dotyczyło dzisiaj wszystkich. Dodatkowo nie grało 9 piłkarzy, ale część z nich grała w Gliwicach i.... nie wygląda to dobrze przez Rakowem i Arką. Musimy być na czwartym miejscu od końca po 30 kolejce, gdyby jakiemuś mądremu betonowi przyszło do głowy zawiesić ligę przez play-off.

luke1906 07.06.2020 23:00

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Adenalix (Post 1552248)
Mieliśmy siły na 55 minut, później była tylko wegetacja na boisku. Nie rozumiem tego i uważam, że fizycznie prezentujemy się na dziś chyba najgorzej w całej lidze. Po drugie nie da się grać w piłkę i uzyskać korzystny wynik, gdy bronimy tak bardzo głęboko i nie ma żadnego utrzymania piłki z przodu, a ta wraca po 15 sekundach z powrotem. Mamy wielki problem fizyczny. Z tego bierze się niedokładność, brak odwagi w kreowaniu gry, brania odpowiedzialności. To dotyczyło dzisiaj wszystkich. Dodatkowo nie grało 9 piłkarzy, ale część z nich grała w Gliwicach i.... nie wygląda to dobrze przez Rakowem i Arką. Musimy być na czwartym miejscu od końca po 30 kolejce, gdyby jakiemuś mądremu betonowi przyszło do głowy zawiesić ligę przez play-off.


To był nasz 8 mecz w tym roku. Osiem spotkań przez ponad 5 miesięcy. Również nie rozumiem jak profesjonalny sportowiec może mieć problem z przygotowaniem fizycznym.

Po kilku minutach drugiej połowy było widać, że nie mamy szans utrzymać prowadzenia. To była rozpaczliwa obrona i wybijanie piłki byle dalej. Można przy odrobinie szczęścia wytrzymać tak kilkanaście minut. Ale nie 45, jeszcze z obroną taka jak nasza.

Całe szczęście, że jest plan aby dograć 37 kolejek. Bo gdyby miało ich być tylko 30 to byłoby raczej krucho.
Mecz z Rakowem to muszą być 3 pkt. Styl i sposób nieistotny, tylko zwycięstwo.

AS82 08.06.2020 00:35

Z Pogonią się udało. 1-0 i obrona Czestochowy 3/4 meczu , niestety na Legie to nie wystarczyło.Mam nadzieje , choć nie wiem jak długi ma jeszcze kontrakt, że po sezonie pozegnamy Boguskiego i Silve. Czemu Chuca i Kuljevic graja tak mało . Szot grał nieżle choc momentami było widać ,że jeszcze inteligencja boiskową odstaje od reszty.
Teraz mecz z Rakowem i Arką o 6 punktów.

czaro 08.06.2020 00:35

Cytat:

Pierwotnie napisane przez luke1906 (Post 1552249)
Całe szczęście, że jest plan aby dograć 37 kolejek. Bo gdyby miało ich być tylko 30 to byłoby raczej krucho.


Rozumiem, że optymistycznie liczysz, że grając co 3 dni nasi giganci wyrobią sobie kondycję, bo na treningach im się to nie udało i nie uda? ; )

Karherop 08.06.2020 07:57

Duża poprawa gry w stosunku do Gliwic nie wystarczyła, niemniej jednak póki były siły to wyglądało to naprawdę dobrze. Biorąc pod uwagę też ilość kontuzji to nie mieliśmy argumentów by postawić się Legii w całym meczu. Gdyby na ławce był Turgeman, Savicevic, Mak... Ale to wszystko gdyby.

Mecz z Rakowem meczem kluczowym w walce o utrzymanie. Morale trzeba koniecznie podbudować. Szkoda tylko że mecz już za 3 dni, czyli realnie dzisiaj rozruch i odnowa, jeden trening i mecz w środę..

Może gdy obrona wróci do wyjściowego ustawienia oraz środek będzie funkcjonował odpowiednio to Raków nam nie podskoczy. Gorzej bedzie że strzelaniem bramek bo za bardzo nie ma komu...

luke1906 08.06.2020 08:39

Cytat:

Pierwotnie napisane przez czaro (Post 1552251)
Rozumiem, że optymistycznie liczysz, że grając co 3 dni nasi giganci wyrobią sobie kondycję, bo na treningach im się to nie udało i nie uda? ; )

Tu akurat miałem na myśli, że przy braku zwycięstwa z Rakowem (odpukać) pewno świnia by nas spuściła z ligi. Przy 37 kolejkach możliwości jest więcej :)

caucus 08.06.2020 08:58

Cytat:

Pierwotnie napisane przez luke1906 (Post 1552249)
To był nasz 8 mecz w tym roku. Osiem spotkań przez ponad 5 miesięcy. Również nie rozumiem jak profesjonalny sportowiec może mieć problem z przygotowaniem fizycznym.

Bardzo wygodnie pomijasz 2,5 miesiąca przerwy, podczas której tylko przez 2 tygodnie trenerzy mogli pracować nad typowo piłkarskimi sprawami.

Mamy dość wiekową kadrę, dla której czas bez piłki może być zabójczy. To maszyna, którą ciężko jest rozpędzić. Jak jest rozpędzona, piłkarze dbają o siebie, to wszystko wygląda w porządku. Ale wystarczy dłuższa przerwa i już pozamiatane.

Wiosnę świetnie zaczął Sadlok, dobrze Kuba. Obaj obecnie fizycznie są w dupie. Żukow po fatalnym występie w Gliwicach potrzebował tygodnia, by w miarę wrócić do pełni sił.

Kuba nie wiadomo czy rozkręci się do końca sezonu.

czaro 08.06.2020 09:12

Ale oni wyglądają źle fizycznie, a nie piłkarsko. Rozumiem, że nie można było się zmusić, aby indywidualnie trenować kondycję przez te 2 miesiące?

luke1906 08.06.2020 09:18

Nic nie pominąłem. Słowo klucz - profesjonalizm.
U nas jest bez znaczenia czy jest przerwa czy rytm meczowy. Po przerwie zawsze spekulacje - czy trafiliśmy z formą na już, na potem czy nie wiadomo na kiedy, czy się rozkręcamy od razu czy jak się sezon będzie kończył.
Biadolenie, że przerwy za długie i za mało grania.
Gdy znowu gramy co chwilę to też źle, przecież co 3 dni to nie ma czasu nic ogarnąć, a co dopiero się zregenerować. 3-4 kolejki i wszyscy już przemęczeni.

Profesjonalizm. Widziałeś żeby w takiej Anglii czy Francji piłkarze nie mieli sił po 50 minutach? Tacy Angole grają okrągły rok, a w przerwie letniej latają po świecie grając pokazówki dla pieniędzy. Sił nie brakuje.

Chyba cały czas zapominam, że nasza liga to w gruncie rzeczy totalna amatorka. I nie ma co się porównywać do zachodu.

Levis88 08.06.2020 09:25

Cytat:

Pierwotnie napisane przez czaro (Post 1552257)
Ale oni wyglądają źle fizycznie, a nie piłkarsko. Rozumiem, że nie można było się zmusić, aby indywidualnie trenować kondycję przez te 2 miesiące?

Po przerwie wyglądają źle fizycznie. Źle piłkarsko wyglądali już przed przerwą.

caucus 08.06.2020 09:27

Ale wiecie, że nie ma w piłce nożnej czegoś takiego jak indywidualnie trenować kondycję?

To jest sport zespołowy, który opiera się na sprintach, nagłych zatrzymaniach się, zmianach kierunku biegu. Tego nie wyćwiczysz w domu. Nie jesteś w stanie tego wytrenować w żadnym innym miejscu jak boisko piłkarskie.

Nie rzucajcie teraz przykładami, że po tygodniu na siłowni na orliku nagle strzeliliście trzy gole. To nie jest sport wyczynowy.

Potrenują sprinty na bieżni w domu, ewentualnie w parku. I co dalej? Wejdą na boisko piłkarskie, zupełnie inna nawierzchnia, mięśnie nieprzyzwyczajone i już jest kontuzja.

Przez lata w Polsce piłkarze na początek wiosny się sypali, bo najpierw ćwiczyli na sztucznej nawierzchni, potem w Turcji na normalnej murawie, a gdy wracali w lutym, to dalej była zima, więc znów na sztucznej. A każda nawierzchnia inaczej działa na mięśnie, pobudza inne włókna i problem gotowy. Przez to, że w Polsce zimy de facto już nie ma, a w bazach treningowych są podgrzewane nawierzchnie, można uniknąć dużych problemów.

W Anglii i Francji na razie siedzą na dupie. Niby grają cały rok, choć od tego sezonu drużyny miały przerwy w trakcie. Bo już organizmy nie wytrzymywały.

Ale kluczowa sprawa - intensywność treningu. Poczytajcie wywiad z dowolnym piłkarzem, który wyjechał za granicę i zawsze będzie mówił, że na Zachodzie zupełnie inaczej się trenuje. Jest inna rywalizacja, inna intensywność.

U nas tego nie ma, z różnych względów. Organizmy niewytrenowane we wcześniejszych latach, z Zachodu trafiają do nas spady, które sobie nie poradziły za bardzo z tamtą intensywnością. Ale przede wszystkim to efekt słabych piłkarzy, przez których technikę trenerzy nie są w stanie przeprowadzić treningów na wysokiej intensywności.

Nie zrobisz gierki 3v3 na 10 metrach kwadratowych, jeśli po dwóch kontaktach piłka wylatuje na aut.

Levis88 08.06.2020 09:36

Cytat:

Pierwotnie napisane przez caucus (Post 1552261)
Ale wiecie, że nie ma w piłce nożnej czegoś takiego jak indywidualnie trenować kondycję?

To jest sport zespołowy, który opiera się na sprintach, nagłych zatrzymaniach się, zmianach kierunku biegu. Tego nie wyćwiczysz w domu. Nie jesteś w stanie tego wytrenować w żadnym innym miejscu jak boisko piłkarskie.

Nie rzucajcie teraz przykładami, że po tygodniu na siłowni na orliku nagle strzeliliście trzy gole. To nie jest sport wyczynowy.

Potrenują sprinty na bieżni w domu, ewentualnie w parku. I co dalej? Wejdą na boisko piłkarskie, zupełnie inna nawierzchnia, mięśnie nieprzyzwyczajone i już jest kontuzja.

Większych bzdur dawno nie czytałem. Rozwiń proszę jak trenuje się kondycję i wytrzymałość indywidualną zespołowo. Bardzo jestem ciekaw.

Co do dostępności boisk itp to zapytaj czy skoczkowie narciarscy trenują dziennie na skoczni? Albo "slalomowcy"? Każdy ma swój stok do zjazdów? Pooglądaj firmiki jak zawodnicy ćwiczą wytrzymałość, równowagę itp.

caucus 08.06.2020 09:43

Robisz to przede wszystkim na boisku piłkarskim, żeby mięśnie pracowały w tych samych warunkach, co podczas meczu.

Wytrzymałość i równowaga to co innego niż kondycja.

Arek95 08.06.2020 09:58

Nie wiem dlaczego ale wczorajszy mecz przypomina mi początki gry Stolarczyka. Piłkarsko całkiem przyzwoicie natomiast kondycja leży i kwiczy i nie ma na to wytłumaczenia. Dyja znów treningi zajebał i odpuścił im czy zajechał na wzór Francy i nasi już mają dość? Moja ocena po meczu?

Buchalik - Przy bramkach nie zawinił, co miał złapać to łapał... Natomiast te jego wykopy i walenie po autach powoduje taką ....icę że głowa mała
Burliga - Z początku nie mógł wejść w mecz, głupi faul, dwa razy strata ale naprawił golem, później raczej poprawnie
Janicki - Kolejny mecz facet głową zostaje w szatni, zamiast szukać gry do przodu by jakoś rozegrać akcje ulubionym zagraniem jest gra w poprzek do Klemenza... W jego grze widać powtarzalność; przed epidemiom gdzie zaczęło to jeszcze jako tako wyglądać wraca do formy prezentowanej od kilku lat czyli 10 meczy dno i 1 na +
Klemenz - Co chciał zrobić przy trzeciej bramce? Dlaczego zostawił pomocnika i schodził do środka? Zgubił krycie przy pierwszej bramce...
Hebert - Jak na występ na lewej obronie nie dał się ogrywać Wszołkowi czy Vesovicovi. Wydaje się, że bez większych błędów i głupich strat ale raczej gość był niewidoczny. Wydaje się, że zagrał pewniej niż Sadlok przez ostatnie 3 lata na lewej...
Basha - Nic specjalnego. Bez większych błędów, bez fajerwerków, robił co mógł ale to nie wystarczyło.
Żukow - To samo co Basha
Szot - Zawodnik meczu. Chłopak pomimo bycia najmłodszym w drużynie wziął ciężar na plecy i momentami wręcz imponował inteligencją boiskową i zaangażowaniem. Facet o klasę wyżej od pozostałych. Chciałbym go zobaczyć w przyszłym meczu na prawej stronie, ponieważ zasłużył na kolejną szansę.
Błaszczykowski - Poza 50-cio metrowym rajdem i kilkoma bezsensownymi wrzutkami z niemal 45 metra w pole karne słabo. Kilka razy klepka, jakiś drygbling i tyle. Sporo niepotrzebnych strat.
Boguski - Asystent w naszej grze. Podwajał a momentami potrajał pozycje na środku boiska zostawiając odkrytą autostradę wzdłuż linii bocznej do naszego pola karnego. Pierwsza połowa jeszcze był pod grą, coś się pokazywał nawet parę razy celnie zagrał do przodu... Ale po co go było trzymać do 90 minuty?
Tupta - Kolejny raz przetuptał mecz. Kilka fajnych akcji miał, ale dlaczego na 20 metrze zamiast najpierw zamarkować strzał żeby nawinąć obrońcę i strzelać w odkryty róg bramki wali po obrońcy? Dlaczego później zamiast od razu dostając piłkę nie oddawał strzału tylko szukał podania wgłąb pola karnego będąc na 15-tym metrze?
Silva - Facet jest kompletnym nieporozumieniem. Bez dynamiki, szybkości, z problemami z przytrzymaniem piłki... W dodatku zawalił przy bramce na 3:1...
Chuca i Kuveljić - Młode chłopaki regularnie siedzące na ławce, bez wątpienia chcieli by się pokazać i dać 120% własnie w takim meczu przy złym wyniku wchodzą na 10 minut gdzie jest obrona Częstochowy... Dlaczego obaj albo chociaż jeden z nich nie rozpoczął meczu w podstawowej 11 wie chyba tylko trener.
Skowronek - Za kompletnie NIETRAFIONE ZMIANY powinien dostać takiego konkretnego kopa. Wyjściowy skład za wyjątkiem Bogusia, Janickiego i Tupty wyglądał jeszcze dość to zmiana Silvy na szpicę to jakby chcąc dziurawym pontonem przepłynąć Bałtyk licząc, ze jakoś się uda...

Ten mecz był OSTATNIM, w którym można było zgubić punkty... Kielce i Gdynia już nas doganiają, a Częstochowa, Lubin, Zabrze zaczynają znikać za horyzontem... Niestety ale wygląda to jakby wszyscy trenowali w czasie epidemii a nasi dostali wolne i w domu zamiast ćwiczyć leżeli .....m do góry. Zarząd liczył, że skoro niektóre ligi zakończyły przedwcześnie sezon to u nas Ekstraklasa pójdzie tą samą drogą?
Patrząc na terminarz... Kielce mają 2 przejebane mecze bo inaczej tego nie da się nazwać w ich sytuacji, a Gdynia ma mecz ciężki i mecz z nami "o wszystko". Te dwa mecze pokazały, że nie tyle co jesteśmy w zasięgu drużyn za nami co mogą nam wklepać bez żadnych problemów. Jeżeli nie wyrobimy przewagi teraz... To po podziale na grupy i starcia bezpośrednie wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują na najgorsze...

czaro 08.06.2020 10:52

Cytat:

Pierwotnie napisane przez caucus (Post 1552261)
Ale wiecie, że nie ma w piłce nożnej czegoś takiego jak indywidualnie trenować kondycję?

W normalnych warunkach zawodowi sportowcy trenują oczywiście w klubie pod okiem trenera. W wyjątkowych nic nie stało na przeszkodzie, by, pozostając pod zdalną opieką trenera, trenowali poza klubem.

Z tego, co wiem piłkarze nie łączą się w superorganizm na boisku, aby przebiec sprint, tylko biegają sami jako osobne jednostki, więc można zastanawiać się, czy ubytek piłkarski i złe poruszanie się całej drużyny nie wymusza więcej ruchu indywidualnego, ale nie, czy brak towarzystwa kolegów wpływa na kondycję pojedynczych grajków.

I nikt nie bronił piłkarzom biegać w czasie przerwy po innych nawierzchniach niż ścieżka w parku albo bieżnia. Trawy i lasów jest sporo.

Wszystkie drużyny miały rozbrat z piłką. Dziwnym trafem należymy do grona tych kilku, które oddychają rękawami po 60 minutach. Dotyczy to zarówno starszych, jak i młodszych piłkarzy.

Rocky w Rosji dał radę, oni też mogli ;)

MaLk 08.06.2020 11:48

Cholera wie, jaka jest przyczyna. W wersji optymistycznej, świadomie olaliśmy początek, szykując szczyt formy na kluczowe mecze. I tej wersji będę się trzymał.

El'kabat 08.06.2020 12:15

Legia jak podkręciła tempo to widać było, że są po prostu poza naszym zasięgiem.Albo celowo odpuścili sobie początek, wiedząc że i tak spucheniemy.


Pocieszające jest to, że Raków wczoraj z Łksem po 60 minucie też wyglądał fatalnie kondycyjnie.

Zła wiadomośc jest taka, że każdy ich rzut wolny to była sytuacja strzelecka. Nie znam nazwiska ( chyba Schwarz), ale jest tam gość który bije je naprawdę dobrze i trzeba będzie uważać.

Zobaczymy co dwa najbliższe mecze pokażą - bo potrzebujemy punktów jak wody, jeżeli myślimy o czymś więcej niż 13 miejsce.

FraMat 08.06.2020 12:59

Cytat:

Pierwotnie napisane przez MaLk (Post 1552270)
Cholera wie, jaka jest przyczyna. W wersji optymistycznej, świadomie olaliśmy początek, szykując szczyt formy na kluczowe mecze. I tej wersji będę się trzymał.

Też się tego trzymam.
Być może:
- w klubie zorientowano się, że i tak nie dogonimy pierwszej ósemki, więc szkoda formy na pierwsze mecze?
- w klubie zorientowano się, że i tak nie wygramy z Piastem i Legią , więc szkoda formy na pierwsze mecze, a należy traktować je jako sparingi budujące formę?
- w klubie zorientowano się, że lepiej nawet teraz stracić punkty z Rakowem czy Arką, a odebrać je potem sobie w fazie "walki o spadek", więc szkoda formy na pierwsze mecze,

To, w zasadzie wyczerpuje wszystko.
Należy liczyć, że nie chciano popełnić błędu Podbeskidzia, które kiedyś do ostatniej kolejki fazy zasadniczej biło się o pierwszą ósemkę, by potem spaść z hukiem z Ekstraklasy.
Mamy dwa mecze do końca rundy, a potem puchar maja...:> czy tam czerwca.
Słaba dyspozycja dzisiaj to efekt świadomego przygotowania formy na potyczki z potencjalnymi spadkowiczami.

Tak to sobie tłumaczę..... Ale nie wiem, czy sam w to wierzę.
Jeśli to nie wyjdzie, strach myśleć.

robert777 08.06.2020 13:59

Ja bym ich o taką precyzję i wyrafinowanie nie posądzał

Lemoniadowy Joe 08.06.2020 14:09

Na siłę dorabianie teorii co nie znaczy ze z każdym spotkaniem nie bedzie lepiej tylko dla mnie kluczowe mecze w których można dużo ugrać ale jeszcze nic definitywnie nie stracić zaczynają sie od Rakowa.

tomasz_19 08.06.2020 14:12

haha niektóre komentarze to do kabaretu by się nadawały :D
taa już widzę, jak nasi kalkulują :D
Legie i Piasta odpuszczamy, odbijemy sobie na Rakowie i Arce :D
nie no śmiech :D

po prostu są w hujowej formie i dopisywanie temu teorii zakrawa o kpinę

czaro 08.06.2020 14:16

Musze się zgodzić.

MaLk 08.06.2020 14:36

Cytat:

Pierwotnie napisane przez robert777 (Post 1552273)
Ja bym ich o taką precyzję i wyrafinowanie nie posądzał

Na początku rundy wiosennej były informacje o przygotowywaniu formy na konkretny moment sezonu. Można więc zakładać, że jak najbardziej i teraz w ramach przygotowań była chęć celowania ze szczytem formy na konkretny moment rozgrywek. Mimo iż mój poprzedni post był trochę "pół żartem, pół serio", to akurat w tym zakresie żadnego problemu z rozważaniem ewentualnych kalkulacji nie mam. I nie, nie chodzi tutaj o Raków i Arkę, bo te kilka dni nie ma szans wiele zmienić, ale o rundę finałową i same mecze "o sześć punktów".

Oczywiście zupełnie inną sprawą jest to, czy to ma szanse się udać, zwłaszcza w naszych warunkach permanentnego "wysypywania" się graczy no i tego, że ta "dogrywka sezonu" polega już praktycznie wyłącznie na graniu na okrągło.

Trochę jak turniej w stylu EURO. Tu już niczego nie nadrobisz w trakcie.

FraMat 08.06.2020 15:06

No ja też przecież piszę półżartem.
Jednak podobnie jak @MaLk widzę, że do końca rundy może być ostry wp...ol.
Dlatego liczę na ewentualną zwyżkę formy potem.

No i po tym, co zostało do tej pory zaprezentowane przez drużynę, tylko to może dawać jeszcze jakieś powody do optymizmu.

kopaczoholik 08.06.2020 17:00

W mojej ocenie zdecydowanie przesadzacie i przydałby się wszystkim kibicom zimny okład na głowę...

Co prawda nie widziałem pierwszego meczu z Piastem Gliwice (gdzie zagraliśmy masakrycznie słabo, patrząc na komentarze i bramki które traciliśmy) ale drugi mecz z Legią Warszawa widziałem i nie był on aż tak słaby jak piszecie (jakby nie spojrzeć zasłużony lider tabeli). Graliśmy mecze jakby nie spojrzeć z liderem i wiceliderem tabeli, które to drużyny zajmują swoje miejsca zasłużenie (co jest pewnym novum w e-klapie gdzie wyniki z reguły można przypadkowo wylosowywać, wystarczy spojrzeć na obecne drużyny od miejsca 3 do 15, lub poprzednie lata eklapy).
Tak więc bez paniki!!! Wiadomo, że przykro się patrzy na taką grę jak w meczu z Piastem, lub drugą połowę z Legią... ale jakby nie spojrzeć walczymy o utrzymanie... Przypomnę też, że walczymy o przetrwanie... a ten sezon to jakaś masakra... Zawodników mamy jakich mamy i trafili do nas nie przypadkowo... Nie pozostaje nam nic innego jak trzymać kciuki i dalej kibicować!
Teraz będziemy walczyli z drużynami na naszym poziomie i to one zdecydują o naszym losie... i po tych meczach będzie można oceniać w jakim jesteśmy miejscu.

Merkury 08.06.2020 18:17

Nie wyglądamy dobrze fizycznie a to w naszej lidze zwłaszcza w walce o utrzymanie może okazać się kluczowe.
Nasi potencjalnie najlepsi zawodnicy są kompletnie bez formy z Błaszczykowskim na czele, a i trener przeprowadził dziwne zmiany w trakcie ostatnich dwóch spotkać.

s1mone 08.06.2020 18:43

Zdecydowanie za dużo pier-dololo.

Mecz z Piastem - tragedia.

Z Legią całkiem dobry.

W pierwszej połowie byliśmy zdecydowanie lepsi, dwie dogodne okazje, jedna wykorzystana, Legia zero.

Druga połowa - wyrównany mecz do momentu pierwszej bramki, która padła z dupy po wielbłądzie obrony. Piłka już prawie w rogu i nagle bum gol z niczego.

Drugi gol ze stałego fragmentu gry, których my też mieliśmy sporo - a nie z udokumentowanej przewagi.

Trzeci gol kontra jak się odsłoniliśmy.

Dużo lepsza gra niż wynik.

Wojtas 08.06.2020 19:10

Piast i Legia i tak były ponad naszym zasiegiem nawet przed pandemia,zreszta w tamtych meczach tez róznie to wygladało,chocby to 0;0 z Amika gdzie tez momentami była obrona Czestochowy.

Pozatym ten skład ... pozorant Silva nawet nie powąchał by murawy gdyby sytuccja kadrowa była normalna,a to duzo mowi o stanie kadrowym .
jest jak jest ,stan faktyczny i walke zaczynamy we srode.,bo tu juz kazda strata punktów bedzie odczuwalna.

ghost_ 08.06.2020 19:16

Cytat:

Pierwotnie napisane przez s1mone (Post 1552284)
Zdecydowanie za dużo pier-dololo.

W pierwszej połowie byliśmy zdecydowanie lepsi, dwie dogodne okazje, jedna wykorzystana, Legia zero.

Dużo lepsza gra niż wynik.

Dokładnie tak jak piszesz, zwłaszcza, że graliśmy bez kilku podstawowych zawodników. Paradoksalnie, dzięki tej pladze absencji z Legią, będziemy mieli relatywnie świeży skład na Raków. Z indywidualnych to dla mnie w 1 połowie świetnie Basha (pamiętając mecz z Piastem, z piekła do nieba), cieszył też Szot. Boguski nie powinien już wychodzić na boisko, Buchalik nierówno (znowu kiksy nogami, ale też 2-3 świetne interwencje), a Kuba... ech, chciałoby się naprawdę przesunąc go bardziej do środka. Jako skrzydłowy niestety już nie te lata, po prostu. Wnosi doświadczenie, ale piłkarsko - mało.

UcheJ 09.06.2020 10:53

Nie spełniają poziomu moim zdaniem w tym momencie:
-Tupta
-Boguski
-Janicki


Cała trójka zagrała w ostatnim meczu...


Do tego dochodzą zawodnicy bez formy na ten moment:
-Buchalik
-Zhukov
-Olek


Miejmy nadzieje że z kolejnych meczach będą się lepiej prezentować.


Pamietam Zhukova że on dochodził to formy poprzez mecze sparingowe. Teraz widać brak czucia meczu.
Liczę na niego i że może damy szanse nowemu bramkarzowi (M)


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 12:09.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl