![]() |
tu 40 postów, a u nich 213 , oby u piłkarzy nie było podobnych dysproporcji jak wśród kibiców , jak chodzi o spięcie na ten mecz
|
Czyli w internetach już derby wygrali.
Jedni już liczyli ile biletów zostało...teraz kto ma ile postów na forum w meczowym:D |
Obyśmy po meczu nie szorowali dupą po mule
|
W przypadku przegranej na dłużej osiadamy dupą na mieliźnie.
|
Cytat:
Cytat:
|
Cytat:
Realnie obawiam się scenariusza z szybkim gongiem w 3 minucie, później dwójka przed przerwą, "mocne słowa" w szatni, przejęcie kontroli nad meczem, bramka na 1:2, zapierdzielanie na dupach przez ostatnie 10 minut i dwie koncertowo spaprane setki przez Krysztofa. |
Jeżeli piłkarze podejdą do meczu z taką wiarą jak kibice na forum, to lepiej nie wychodzić na boisko. Najgorsze co można zrobić w takim meczu, to wyjść przestraszonym i respektem do rywala. Gramy u siebie i to oni mają czuć strach, nie my.
|
Tylko ukochana wisla krakow!!!
Bedzie dobrze WISLACY !!! J edziemy z pejsami !!JZS
|
Można gdzieś w necie obejrzeć? Szukam po różnych stronach i tylko relacje pisane... strasznie chciałbym drugą połowe obejrzeć bo iskry lecą jak czytam :)
|
To co? Zwalniamy Stolara?
|
Każdy trener przegrywając Derby u siebie powinien zostać wypi.erdolony
Tyle |
Gunwo mecz. Savicević doigrał się, co mecz gra pod nogi rywal przed naszym polem karnym. Beznadzieja.
|
Bez niespodzianek, gramy żałośnie to i przegraliśmy derby, ja plus że jednak nie było pogromu, a co do w.......ow to radzę się przyzwyczajać
|
cudu nie było
panowie jesteście godni podania ręki , chciałem walki i była ! JŻS |
Cytat:
|
Nie wiem co mam powiedzieć! qrwaaa jestem mega zły
|
Gramy jak gramy moim zdaniem na 10-12 miejsce w tabeli i tak to wyglada.
Szkoda tych derbów jak cholera, ale co zrobisz.. październik może być dla nas bardzo bolesny. Przyjdą za to mecze ze słabszymi u siebie i coś zapunkujemy jeszcze, spaść nie spadniemy ;) |
Dla mnie poziom Esy jest naprawdę ... dziwny.
Aż nie wieże, że przychodzą zawodnicy szkoleni w dobrych szkółkach (nie mówię o Wiśle tylko) i kopią się po czole. Ta Liga zmienia drużyny i piłkarzy w .... Kiedyś tak nie było. Kiedyś się grało. Dziś się kopie. Poza wynikiem już praktycznie nic z tego meczu nie pamiętam. |
Wszyscy wypierdalac. Wszyscy
|
Ja tam wcale nie uważam żeby walczyli do upadłego. 90 minuta a oprócz zawodnika który ma piłkę zero ruchu. Nikt nie wychodzi do podania.
Do tego kolejny raz gramy tą samą taktyką gdzie kurde nawet slepy widzi ze nasi pilkarze sie do niej nie nadają. Jest założenie ze mamy wychodzić krótkimi podaniami ale nikt do tych podań sie nie pokazuje i po dwoch trzech podaniach piłka odskakuje i cyk kontra a nasi obroncy na ten czas dublują pozycje pomocnikow a rywalowi otwiera się do bramki autostrada. O stałych fragmentach nie wspominając.. Znowu uparte założenia, zero dostosowywania sie, zero elastyczności.. Wyszło nam kilka pierwszych meczów. Teraz już każdy jeden zespół wie jak gramy i jak trener nie przestawi taktyki to zrobi sie goraco a już jest coraz cieplej. |
Stolarczyk jest tak ciulowy ze szok, ale nie ma trenera innego, lepszego na ktorego nas stac. Gramy takie gowno czytelne w ofensywie ze szok. Jesli ten chlop dalej bedzie szlifowal ten cudowny styl to spadniemy.
Mecz taki slaby ze szok. Zydy tez mega cioty. Jedynie sa poukladani w obronie ale to reka probierza. Tez jego reka ze leza dlugo za kazdym razem jak sie przewroca z glodu. Co bylo irytujace a rownoczesnie smieszne. Umiejetnosci pilkarzy sa na takim poziomie ze mozna stwarzac sobie duzo sytuacji w meczu ale nie przy pomysle stolarczyka. Wolna czytelna gra na skrzydlo, jeszcze jakby sadlok umial wrzucic... Koniec klepania po plecach kopaczy chyba ze niektorzy maja tutaj ambicje na 1 lige a widze ze sa tacy. No i oczywiscie nie mowie ze nie walcza pilkarze, bo walcza.... |
to byly DERBY czy poniedzialkowy mecz o nic ???? ...ogolnie wstyd , nic wiecej , przykro cokolwiek napisac ..... niema druzyny , nie ma charakteru - nie ma trenera ....po prostu zbieranina pilkarzy ktorzy graja w Wisle bo ....bo wiekszosci nikt nigdzie nie chcial ....czas powiedziec wprost : Zydy nas wyprzedzily...Maciek Stolarczyk juz nic z tego nie wycisnie ......walczymy o utrzymanie , zeszlismy na dziadostwo
|
Zaczęło się.
|
Nie wyciągamy wniosków. Który to już raz w tym sezonie tracimy piłkę w tej strefie boiska i jest z tego bramka/sytuacja dla przeciwnika? Tak, rozumiem. Od roku ćwiczymy mityczny styl i nie wybijamy takich piłek. Tylko ile bramek wykreowaliśmy przeciwnikowi taką grą? To wygląda jakby nikt nie robił analizy rozegranych spotkań. Przecież coś takiego widać gołym okiem. To nie był pierwszy raz. To się powtarza od roku. To jest prawidłowość. W ten sposób może sobie grać Barca, czy City bo mają zawodników o odpowiedniej technice. Nasi piłkarze nie potrafią dryblować, czy rozgrywać piłki na malej przestrzeni pod presją rywala. Bo cała liga widzi, że gramy po "krakosku" i podchodzi pod nas wysoko. Nie chodzi o to, że mamy grać lagę do przodu, ale w takiej strefie nie podejmujemy dryblingu, czy próby grania przy takiej ilości rywali. Tyle wystarczy wyciągnąć wniosków i ilość groźnych sytuacji pod naszą bramką zmaleje jak ręką odjął.
Druga sprawa to stałe fragmenty gry. Tutaj przyznam, że się udało uniknąć groźnej sytuacji pod własną bramką przy naszych rożnych. Chociaż wszystkie wybite piłki przed polem karnym jak zwykle zbierali rywale. Ale pożytku z tych wszystkich wolnych nie było żadnego. I tutaj chciałbym żeby Stolar wytłumaczył się dlaczego SFG wykonuje Sadlok. Chciałbym też zobaczyć jego statystyki z tego, czy poprzedniego sezonu: jaki procent dośrodkowań był celny, czyli choć spadł na głowę naszego zawodnika. A jak procent chociaż minął pierwszego obrońcę . Zwykle jest tak, że jak mamy z 7-8 SFG to oddajemy po nich góra jeden strzał. Mniejsza już czy groźny, czy nie. Zdecydowana większość dośrodkowań nie kończy się naszym strzałem. Obydwa te problemy pojawiają się w KAŻDYM MECZU. A są do wyeliminowania dosyć łatwo.. I tego można wymagać zarówno od Stolara, jak i od naszych zawodników. Do ww bolączek dzisiaj doszła słaba postawa drugiej linii. Widać wyraźnie brak odpowiedniego lidera, który brałby na siebie ciężar gry w trudnych momentach. Po stracie gola mieliśmy 20 minut i nie potrafiliśmy wykreować żadnej sytuacji. ŻADNEJ. Po prostu nie mieliśmy argumentów czysto piłkarskich. Mimo tego sąsiadka nie pokazała się wiele lepiej, dlatego tak bardzo żal bramki straconej w ten sposób. Hanca dostał piłkę do strzału jak na treningu. 20 m na wprost bramki i tylko bramkarza przed sobą. Boli, ale nie ma co się łamać, bo przed nami trudne mecze. A najgorzej to rozkleić się w takiej sytuacji, jak w 2015, gdzie po porażce w derbach i zwolnieniu Moskala przegraliśmy jeszcze 5 spotkań z rzędu. |
gdzie ta zapowiadana walka i jeżdżenie na dupach? Basha i Chuca człapali po boisku przegrywając rywalizację o środek pola. Savicević dno. co mecz piłki pod nogi rywala aż w końcu się doigrał, Nie stworzyliśmy żadnej sytuacji bramkowej a wrzutki na wysokich obrońców pasów tylko wqrwiały. Jak słaby musi być Silva, że gra beznadziejny Chuca.Wygląda to bardzo bardzo słabo. Nikt z zawodników nie daje nadziei na poprawę gry drużyny.
|
Niech mi ktoś wytłumaczy o co chodzi z Klemenzem na prawej stronie....
Rozumiem, Skrzydłowi schodzą do środka i ściągaja obrońców bocznych ze sobą. Robi się autostrada dla bocznych obrońców którzy czekają przy linii...Więc...piłka do sadloka, który próbuje wrzucać chociaż nie umie. Po drugiej stronie Klemenz, (który na środku obrony grał dobrze.) Chłop ma całą autostradę do lini a potem wrzucić, ale on zatrzymuje się. Czeka na obrońce żydów i zagrywa do tyłu albo do środka. I po akcji... |
Typowy mecz na 0:0 a udlao sie przegrac. Ktora bramka starcona po bledzie w obronie. Nieraz to uchodiz an sucho bo slaba liga ale dzis nie uszlo.
I piosenka na koniec "Biegac wlaczyc i sie starac...".. Starali sie al eumiejetnosci braklo. No i kontuzje. Ponoc 5 zawodnikow na wlsna odpowiedzialnosc zagralo. Cos duzo tych kontuzji. Bardzo duzo i wszystko kontuzje miesniowe. |
Cytat:
Stolarczyk nie ma pomysłu na tą drużynę. Widać że ogarniał to Sobol. Zbieg okoliczności że po jego odejściu przegrywamy wszystko a Płock zaczął nagle wygrywać? Watpie. Na plus dziś jak od dawna Mak, Wojtkowski, Buchalik. Reszta jakościowo dramat. Nie wierzę że nagle Basha, Savicevic przestali umieć grać w piłkę. Brak pomysłu ze strony trenera i tyle. |
Jedną z najgorszych rzeczy, jakie mogą spotkać teraz Wisłę jest zwolnienie trenera.
|
Porażka boli bo żydy też nic nie grały a mimo wszystko przegraliśmy po frajerskiej stracie. W tabeli robi się coraz gorącej, cała nadzieja jaką pokładam w wyniki to powrót Kuby.
|
Tak Błaszczu i Brożek nas zabawia. Do następnej kontuzji :D
|
Arked ......a dla ciebie jest wszystko ok????
|
Chuja walczyli. Dreptali po boisku aż miło, oprócz może dwóch-trzech piłkarzy. Derbów się nie wygrywa ....a umiejętnościami, a zaangażowaniem.
|
Wlaczyli biegali. Nie wiem czy byles na tym samym meczu.
Generalnie obie mecze graly na zenujacym poziomie. Ewidentnei widac brak pomyslu na gre. I niech zaczna cwiczyc rzuty wolne |
Bucówa po obu stronach ale naszego rozgrywania, usilnego, od bramki nic nie tłumaczy. Zwlaszcza kiedy rywal na nas sierzi. Kolejny mecz przegrany po indywidualnych błędach.
|
W grze piłkarzy było widać determinację. Było też więcej ostrożności niż zawsze. Niestety typowe dla nas błędy powtórzyliśmy, Cracovia wykorzystała jeden z nich i przegraliśmy (inna rzecz, że Cracovia wiedziała, jak je wykorzystać, grali mądrze, mądrzej od nas).
Pomimo szarpanej gry wydaje mi się, że zagraliśmy bardziej uporządkowaną piłkę niż w ostatnich meczach, niestety brak formy i kontuzje spowodowały, że wyszło to, co wyszło. Paweł Brożek grał z urazem. Widoczne było to specyficzne utykanie, które mi się w ostatnim roku już zlało z jego postacią. Naszym najlepszym piłkarzem był Wojtkowski. Nie umiem powiedzieć, czy dlatego, że drużyna tak się opuściła, czy dlatego, że Kamil wskoczył na wyższy poziom, ale ostatnio jest naszą pierwszoplanową postacią. Janicki zagrał najlepszy mecz w Wiśle. Klemenz grając na pozycji, na którą się nie nadaje, zagrał poprawnie i kilka razy uratował Wasilewskiego. Probierz triumfuje. Szkoda. |
Cytat:
Tymczasem na forum po raz milionowy dowiaduje się, że przegrali bo nie jeździli na dupach... W dodatku przydałoby się wywalić trenera. Mam nadzieję, że zarządzający klubem mają więcej spokoju i ... oleju w głowie. |
Meczu komentować nie będę, bo to przykre po prostu. Zadajmy może sobie pytanie, co się takiego stało, że nagle nie wiedzą jak grać? Po przegranej z Śląskiem w 1 kolejce i następnych meczach zaczęła się tworzyć drużyna i jakiś styl, aż nagle bum, nie wiedzą jak grać i przegrywają wszystko jak leci, odejście Sobola?
|
Zadaję sobie pytanie co przeszkadza naszym zawodnikom aby zostać po treningu, wziąć 100 piłek i walić wolne jeden za drugim. To nic nie kosztuje w plon z pewnością by przyniosło.
Rozumiem, że pewnych cech motorycznych jak Bozia nie dała to nie można wypracować, ale można być solidnym rzemieślnikiem w czymś. Dla mnie to że walczyli w meczu jest istotne. Irytujące są natomiast następujące kwestie, które powtarzają się mecz w mecz: - kiwki Wojtkowskiego vs 2-3 przeciwników, nawet jak mu wyjdą to kończy się niecelnym podaniem, więc po co to jest? - chaotyczna gra na poziomie 20-25 metra od naszej bramki - zamiast robić "clear from the box" pojawiają się zwody, które owocują błędami jak dzisiaj. - konsekwencją poprzedniego jest angażowanie bramkarza w grę nogami bez potrzeby - to nie powinno mieć miejsca. - nikt nie wychodzi do gry na ok 25 metrów przed bramką przeciwnika - wszyscy schowani w linii z obrońcami. - dośrodkowania są aktualnie czymś co nasi mogą tylko w TV pooglądać jak Kamil Kosowski to robił, prawie nikt nie potrafi tego zrobić w pełnym biegu. Prawda w oczy kole - Kuba i Paweł są leciwi - oni grają na trochę innych zasadach niż reszta. Zupełnie nie rozumiem, jak można wykonywać ten zawód, mieć warunki i czas i nie podnosić swoich podstawowych umiejętności. Jak widzę, że zawodnik w ekstraklasie nie umie przyjąć piłki albo grać z 1 piłki to woła to o pomstę do nieba. Wiem, że to dotyczy generalnie całej ligi, ale wypadkową jest kondycja pucharowa drużyn, które są w szczycie tabeli |
Nie jest prawdą, że nagle nie wiedzą. Drużyna jest w dołku od rundy finałowej poprzedniego sezonu. Albo inaczej: miała niesamowitą zwyżkę jesienią 2018 i wczesną wiosną 2019. Teraz przyszedł okres średni i normalna praca nad tym, żeby było dobrze. Może warto zastanowić się, jak Stolarczykowi pomóc w pracy (poza oczywistym: kupić zajebistych grajków, albo chociaż zdrowych grajków).
|
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 18:54. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl