![]() |
Wynik gorszy niż gra. Ładnie się utrzymujemy przy piłce, prowadzimy grę brakuje tylko tego ostatniego podania..no i te błędy. Powinniśmy ten mecz wygrać. Szkoda że tak się skończyło. Obrona to nasza najgorsza formacja bez dwóch zdań. Brawo Brozio i Buksa. Weteran i młokos dzisiaj strzelcami bramek. Różnica 20 lat :) no i Buchal nogami gra jak czarodziej :D
|
Mit dobrze prezentującej się linii obrony runął po spotkaniu z przeciwnikiem posiadającym napastników potrafiących wykorzystać katastrofalne błędy indywidualne. To, co uchodziło w poprzednich spotkaniach na sucho (tiki taka w obronie), dziś już ujść na sucho nie mogło.
Niepsujowi i Janickiemu przydałby się odpoczynek na ławce od tego ligowego znoju, po dzisiejszym meczu chyba już nikt nie ma wątpliwości czemu poprzednie kluby pożegnały się z nimi bez żalu. Buksa od pierwszej minuty w następnym meczu, zasłużył sobie chłopina tą bramką. |
Kubeł zimnej wody, bo niektórym zagotowały się głowy po meczu ze słabiutkim ŁKSem, który zostawił nam mnóstwo miejsca na boisku. Dzisiejszy wynik pewnie był wkalkulowany, mimo wszystko żal tak naiwnej gry. Zagraliśmy idealnie tak jak chciała Jaga. Wciągnęli nas na swoją połowę i atakowali wysokim pressingiem. My za wszelką cenę chcieliśmy rozgrywać piłkę od tyłu i po błędach nadziewaliśmy się na kontry, kiedy duża część drużyny była przed linią piłki nie miała możliwości powrócić na czas. Już w poprzednich meczach zdarzały się takie straty jak ta Niepsuja, tylko nie kończyły się stratą bramki.
Prawdziwym sprawdzianem będzie mecz z Zagłębiem. Rywal na naszym poziomie, mecz u siebie, pewnie się cofną i trzeba będzie grac atak pozycyjny. Skład powinien być optymalny i to pokaże w jakim jesteśmy miejscu. Obawiam się, że to będą straszne męczarnie, niczym nie przypominające ładnej gry z ŁKSem. |
Kubeł zimnej wody po ŁKSie sie przydał. Za tydzień znowu wygramy i bedziemy sie bili o mistrza :D
Buksik, aleś mi zaimponił |
Cytat:
wszystko robili po profesorsku, jest to element wycwiczony a winny jest wlasnie Niepsuj za blad. Bledy kosztuja. do bledu Jaga nie istniala, nie wiedziala jak wyprowadzic pilke i wymienic 6 podan. Dobry mecz, gralujacje Jesus. |
Jak już szukać winnych, to mecz zawalili boczni obrońcy. Niepsuj popełnił kryminał przy pierwszej bramce, Sadlok nie zdążył za Imazem przy drugiej. Trzecią pomijam, bo rozklepali nas perfekcyjnie.
Z tą dominacją bym nie przesadzał, bo niewiele z niej wynikało, choć i tak daliśmy radę im wbić dwie bramki. Zmiany nic nie dały. Nasi najlepsi teoretycznie piłkarze (Kuba, Vukan) dzisiaj dużo poniżej swoich możliwości. Silva miał kilka fajnych odbiorów, ale też sporo skandalicznych strat. Wypunktowali nas i tyle. Porażkę w Białymstoku można było sobie wpisać w koszty. Następne mecze gramy z moim skromnym zdaniem z łatwiejszymi rywalami. One będą ważniejsze. |
Atak pozycyjny to dla nas zabójstwo. Wystarczy wysoki pressing rywala i mamy pierdyliard groźnych, bezsensownych strat albo w obronie, albo w środku pola.
|
Jeśli atak pozycyjny nam nie wychodzi to może grajmy jak za Kiko Ramireza? Kibice to kochali..a nie czekajcie..
|
Cytat:
Postawa Jagi żałosna, gra z kontry na własnym stadionie, ale skuteczna. Szkoda że ich nie skarciliśmy. Bez histerii. |
Zaraz zaraz to już nie mamy zajefajnej formacji obronnej? No popatrz a âtaka była Amerykańskaâ
|
Cytat:
|
Mecz był spokojnie do wygrania na luziku, nie tylko do zremisowania jak wyglądało to w ostatnich minutach.
Gramy naprawdę fajną piłkę. Wszystko zaczyna się zazębiać... do momentu, aż nie wpada przypadkowy gol, po indywidualnym wiel-błądzie. A potem drugi, po jeszcze większym. I trzeci. Nie dzięki dobrej grze Jagi, ale dzięki naszym wiel-błądom. Wierzę jednak, że będzie lepiej. Myślałem, że to my się cofniemy i będziemy kontrować, a tu patrzcie: Jaga przestraszyła się, że przyjechała wielka Wisła. Przegraliśmy - ciul z tym. Jest dobrze. Trzeba gromadzić jak najwięcej punktów, zdobywając je u siebie. To zatrybi jeszcze bardziej. Chcę oglądać taką Wisełkę. Żal porażki, ale duma po dobrym meczu. No i te dwie bramki: - najstarszy Brożek - najmłodszy Buksa symptomatyczne. Wynik w ogóle nie odzwierciedla przebiegu gry. Ot, rywal miał szczęście i ... naszego Imaza, który potrafi bezlitośnie wykorzystać praktycznie wszystkie sytuacje sam na sam. |
Cytat:
Jaga grająca z kontry - przez takich Mamrotów trenerki jesteśmy od lat w piłkarskiej dupie. Oby nie awansowali do pucharów, oklep od pierwszych lepszych pasterzy murowany... Też myślę że to zatrybi. |
Cytat:
|
Ahh ten hiszpański Boguski :>
|
Brawa dla Buksy
Niech chłopak gra od deski do deski. Co mamy do stracenia? W następnym meczu wróci Basha to i gra się uspokoić. Dzisiejsza nasza gra to była woda na młyn dla Jagi. Nie pierwszy raz spotkania z nimi maja taki przebieg. Uważam, że choć gra mi się podobała, to Stolarczyk nie powinien tak otworzyć zespołu na kontry przeciwnika. Pachniało bramka dla Jagi wiele razy... Do tego słabsza forma Savicevicia, zabawy Silvy w środku, bezbarwny Boguski, Drzazga czy Chuca i wyszło jak wyszło. Z Zagłębiem tylko zwycięstwo. |
przegrana byla wkalkulowana w terminarz , zaskoczenie ze Jaga taka obesrana , IMAZ dis kocur i profesor - bez niego dzis Jaga by nie isttniala , Vukan dzis slabo , ten Jean cos tam jak zawze nie ta liga i nie ten styl , Kuba ? ( wydaje mi sie - przy pelnym szacunku- e to idealne dżoker na ostatnie 30 mnut ) mlody Buksa wchodzi i robi niezly ferment- a Drzazga / czy wogole kopnal pilke/ , ...brakuuje ostoi w srodku w postaci prawdziwego defpomocnika niestety , skonczmy z dziwnymi ustawieniami - i klasyczne 4-4-2 - z Buksą i Broziem z przodu .....kazdy sie sadzi do Niepsuja o strate bramki ... i ma racje - tylko to nie wina chlopaka zejest po prostu za cienki na ekstraklasowe granie ....zludne jest tylko to ze gramy fajnie - kombinacyjnie - efektownie w srodku pola - czyli po prostu bezproduktywnie ...ogolnie mecz niezly jak na nasza sparcialą lige - szkoda ze nie udalo sie fuksem remisu osiagnac
|
Cytat:
Według mnie wystarczy powrót Bashy i lepsza dyspozycja Vukana i Kuby i gra wyglądać będzie lepiej - pamietajmy ze są po kontuzjach wiec w nie najlepszej dyspozycji.... Może z Lubinem zagramy Buchalik - Burliga, Wasyl, Janicki, Sadlok- Basha Silva, Savicevic, Kuba - Brożek Buksa ??? ulubione 4-4-2 ciekawe jakby to wyglądało .... |
Cytat:
|
Jaga widać, że ma wycwiczone leżenie po każdym faulu, minutowe wybijanie piątki itp. My próbowaliśmy grać w piłkę, gdyby nie kiksy obrony byłoby nie źle...
Ktoś wie co Hoyo Kowalskim? |
Mamy styl, gramy swoje, przy czym nie zawsze to jest gra identyczna, potrafimy grać szybciej/wolniej, dłużej/krócej, z akcji/kontry w zależności od okoliczności i przeciwnika. To dobrze, róbmy dalej swoje.
Mecz przegraliśmy dość pechowo: kilka indywidualnych błędów w obronie, słabsza dyspozycja Silvy, Savicevica i Błaszczykowskiego i tak wyszło. Mam wrażenie, że drużyna mentalnie jest mniej skonsolidowana i nakręcona niż rok temu. Może to kwestia zgrania się ze sobą towarzystwa. Czas pokaże. Myślę, że nie ma co "czekać na okazje", jak mówiono w mediach, i sprowadzać napastnika. Mamy ustępującego profesora (wiadomo), przyzwoity back-up (Drzazga) i młody diamencik (Buksa) - serio, na tę ligę wystarczy, a Buksa po tym, co pokazał dziś i tydzień temu wiele obiecuje. Długo u nas raczej nie pogra, korzystajmy. Naszym większym problemem jest zdrowie Bashy i Błaszczykowskiego, wyrobienie solidności u Silvy i przebudzenie Chuci. Największym problemem jest obrona. Wreszcie wyszło to, co wielu pisało: mało straconych bramek dotychczas to był przypadek. Sadlok był nierówny co najmniej od półtora roku, ale po jego powrocie na nominalną pozycję obiecywałem sobie wiele. Jak na razie wygląda to słabo. Środek słabo, chociaż Klemenz jest najsolidniejszy w całym bloku i pozytywnie mnie zaskakuje. Janicki gra tak, jak się spodziewałem. Szkoda, że Wasyl nie jest kilka lat młodszy. Niepsuj wszystko psuje, chociaż widać, że się stara. Fajnie, że wyzdrowiał Burliga, zamienią się miejscami w składzie. Jeśli mielibyśmy kogoś jeszcze sprowadzać, to środkowego obrońcę, ale taki strzał jak Cleber kiedyś. Doświadczonego profesora, któremu skończył się kontrakt, a który tu będzie towarzystwo trzymał w ryzach. Jeśli natomiast miałby to być drugi Janicki, to lepiej nikogo nie sprowadzać i zamiast wyrzucać pieniądze, spłacać dług wobec miasta. Mamy zresztą do obrony dwóch obiecujących juniorów, niech się zacznie PP, niech się ogrywają. Edit: Aha, pomimo 3 straconych Buchalik w kolejnym meczu solidnie. Lis rozumiem na stałe przyspawany do ławki. Tyle tu było pisania o tym, że odchodzi. To jeszcze aktualne? |
Buksa stal sie najmlodszym strzelcem ligowym w XXI wieku.
W dniu strzelenia bramki mial 16 lat 7 miesiecy 8 dni Do tej pory byl Borysiuk ktory mial 16 lat 8 miesiecy 21 dni W klasyfikacji strzelcow w calej histori jest na 2 miejscu wyprzedza go tylko Lubanski ktory mial 16 lat i 52 dni |
Nasza linia obrony to najsłabsze ogniwo. 3 x Imaz i 3 x niepilnowany. Koniecznie trzeba zmienić środek obrony. Janicki i Klemenz kryją strefowo, pomiędzy nimi autostrada gdzie lekko wjeżdża Imaz. Kuba poza forma. Buksa pokazuje ze ma potencjał i możliwości techniczne oraz instynkt. Plus dla zespołu za ducha walki i łapanie kontaktu do próby remisu.
|
Cytat:
|
Niech Stolar dalej gra Boguskim w ofensywie to popłyniemy... Boguś przy obecnej motoryce nadaje się tylko do biegania i odbioru - niech grywa na defensywnym pomocniku jak ze Śląskiem.
Pierwsza brama zawalona do spółki przez Klemenza (jak można podać do bocznego obrońcy widząc, że ten ma zawodnika na plecach i zero możliwości odegrania?) i Niepsuja. Chuka się nadaje do tarcia chrzanu, teraz widać dlaczego do wywalili z rezerw Villarealu - ten gość to drewno i nic z niego nie będzie. |
No patrz, ale asystę do Buksy zaliczył?
Gość się jeszcze nie ogarnął do naszej ligi, taktyki, to widać. I widać też że 2 lata temu ten sam Villareal dawał mu wiele szans na grę w pierwszym zespole. Jeszcze co do Buksy. Niech Stolar na niego stawia, bo kto jest na ten moment lepszy? Balicki? Balaniuk? Zbydowic? W najgorszym przypadku da zespołowo tyle co Drzazga. No i powinnismy się nim nacieszyć. Do 20 roku życia już go nie będzie w Polsce |
Cytat:
Zluzuj trochę, Buksa dostaje tyle minut ile powinien, z czasem dostanie więcej, pogorszą mu się wyniki badań to siądzie na jakiś czas na ławkę. |
Mecz pomimo porażki pokazał, że forma drużyny rośnie. Pojawia się charakterystyczny ofensywny styl. Szkoda indywidualnych błędów bo wynik mógł być dużo lepszy. Dużym plusem bramka Buksy, bo widać że jest w gazie. Ta bramka na pewno doda mu pewności siebie. Myślę, że niedługo zobaczymy go w pierwszej 11 zamiast Wojtkowskiego w jakimś meczu o mniejszym ciężarze gatunkowym.
Cytat:
|
Jak zwykle jestem umiarkowanym optymista co do gry i potencjalu Wisły, tak teraz nie potrafie sie nadziwic ocenom tego meczu. Nie rozumiem jak mozna pisac, ze âdobry mecz w naszym wykonaniu, tylko 2-3 bledy zawazyly na wynikuâ. Od samego poczatku spotkania bylo widac, ze Jagiellonia wyszla z konkretnym planem - oddac nam pilke i czekac na nasze bledy, lub mozna nawet zaryzykowac stwierdzenie: na nasze glupie straty.
A wykonanie tego planu Jagi - czyli az takie cofniecie sie i to na wlasnym boisku (Jaga nie wyszla z polowy przez pierwsze 10 minut!) moze sugerowac mniej wiecej takie nastawienie âspokojnie, dajcie im rozgrywac, tam ZAWSZE w meczu maja 2-3 kryminalne straty w srodku boiska, i to beda nasze szanseâ. Do tego pressing Romanczuka i Pospisila na naszych pewnych jak skala obroncow, i to wszystkich obroncow mam na mysli, nie tylko Janickiego czy Niepsuja i nie ma bata zeby z tego nie bylo sytuacji. No i sytuacje byly. 4 celne strzaly na bramke, 3 gole. Przeciez Jagiellonia oddawala nam pilke do rozgrywania od obrony i bronila sie cala druzyna na wlasnej polowie. Jak mozna pisac, ze zagralismy dobry mecz, albo jak co po niektorzy, ze âJaga nawet nie pierdnelaâ skoro TAKI DOKLADNIE BYL JEJ PLAN na ten mecz. Co wiecej Mamrot w kabarecie z planem na ten mecz (w sensie zamaskowania swoich prawdziwych zamiarow) posunal sie tak daleko, ze nawet w wywiadzie przedmeczowym w C+ powiedzial, ze chca sie dluzej utrzymywac przy pilce :lol: i smieje sie tutaj, nie z tego, ze to powiedzial, tylko z tego kabaretu wlasnie - co on myslal, ze ktos z Wisly siedzi i oglada i 30 min przed meczem bedzie druzynie caly plan taktyczny zmienial, bo Mamrot cos w wywiadzie palnal? Po czym wychodzi Jaga na boisko i w ogole nie sa zainteresowani pilka. Wiec nie, nie zagralismy dobrego meczu - zagralismy DOKLADNIE to, co chciala Jaga zebysmy zagrali. Naprawde ktos tu uwaza, ze gdyby Jagiellonia chciala, to z takim skladem, na wlasnym boisku, nie przycisnelaby nas tak my ja NIBY przycisnelismy przez pierwsze 30 minut? Serio? Kilka osob zauwazylo, ze Jaga zrobila z nami to, co my z LKSem, tez u siebie. I to na pewno jest blizsze prawdy niz jakies âdobry mecz, Jaga nie pierdnelaâ Mecz, ktory bardzo, ale to bardzo martwi. Bo pokazuje, ze wystarczy dobrze zorganizowana w obronie druzyna, ktora nie peknie przez 30-40 minut pod naszym rozgrywaniem wszerz pilki przed polem karnym i sami sobie bramki strzelimy stratami aâla Niepsuj, Silva czy Savicevic. Zdumiewajca jest postawa naszych pilkarzy czasami. Ja rozumiem, trener nie chce walic na pale pilki po autach, tylko z rozmyslem rozgrywac, nawet pod pressingiem. Ale no ku*wa sa jakies granice. Silva ma 3 na plecach, juz ledwo na nogach stoi, bo go przepychaja, ale nie wybije pilki, tylko jakby godzil sie z tym, ze no trudno to strata bedzie i to nawet gdy jest ostatnim pomocnikiem. Klemenz widzac ostry pressing Jagi, podaje do Niepsuja z obronca na plecach i bez miejsca na nawet przyjecie pilki. Cyk strata, 1-0. A wystarczylo wypier*dolic pilke na srodek boiska. I juz mogl sie mecz calkiem inaczej potoczyc. Jaga wczoraj dala wszystkim przepis jak z nami wygrac przez elektrycznosc kazdego jednego bez wyjatku obroncy naszego. Rozumiem szczytna idee grania w pilke, a nie jak co po niektorzy w koszykowke, ale to nie jest Hiszpania, a raczej pilkarze nie hiszpanscy, co beda podaniami ladnie wychodzic spod kazdego pressingu. Czasem musi byc wyjebanie pilki w kosmos. Osobne miejsce chcialem Savicevicovi poswiecic. Ok, wiadomo, gdyby nie to co teraz napisze juz dawno gralby w klubie z lig TOP 4, ale nie moge tego pojac. Ma umiejetnosci, technike, wizje i przeglad gry. Ale o co, do ku*wy nedzy chodzi z tymi stratami czy wczoraj wrecz podanami pod nogi przeciwnikow. Byla sytuacja gdy byl w narozniku pola karnego Jagi, calkiem sam, mial miejsce, czas, mogl dosrodkowac, strzelic, no zrobic cokolwiek... podal do pomocnika Jagi, ktory stal przed polem karnym i to podal mu tak jakby gral w Jadze i zaczynal kontratak. o_O z czego to wynika? Bo nie moge tego pojac. Co mecz, kazdy jeden mecz ma 2-3 takie sytuacje, ale wczoraj to przeszedl samego siebie z iloscia i jakoscia takich zagran. On ma jakis mentalny problem? Nie wiem, zagra 2 dobre podania i z automatu mu sie wlacza tryb gwiazdorstwa i nonszalancji? I on nie umie z tym nic zrobic? Bo jak mozna to inaczej wytlumaczyc? Nie umie koncentracji utrzymac, bo mysli, ze jest taki ekstra, ze z zamknietymi oczami moze grac? Paranoja. |
Mnie tam się podobał pomysł na grę, na dłuższą metę to zaprocentuje w tej smutnej lidze. Brakowało jakości i dobrych wyborów pod polem karnym przeciwnika.
Natomiast wczoraj zaważyło kilka czynników: Niepsuj nie do końca pasuje do gry atakiem pozycyjnym, może się jeszcze wyrobi, ale wczoraj te straty katastrofa. Sadlok ostatnio słabo wygląda motorycznie, nie gra może fatalnie, ale conajwyzej przeciętnie. Środek pola absolutnie nieodpowiedzialne. Silva i Vukan!!! Nie mogą trafić tylu piłek będąc bez asekuracji innych pomocników. Boguski zupełnie niewidoczny, zaledwie 16! Razy przy piłce... Popatrzcie sobie na statystyki indywidualne na stronie ekstraklasy, rażą zwłaszcza w przypadku vukana. |
Rzuca mi się w oczy jedna rzecz - jaką Buksa ma dobrze ułożoną lewą nogę... Spora część piłkarzy z E-klasy w takiej sytuacji, jaką wypracował sobie przy golu, kopnęłaby balonika prosto w ręce bramkarza... Buksa przyłożył tak, że bramkarz nie miał nic do powiedzenia... MIODZIO ! Już w meczu z ŁKS obił lewą nogą słupek a potem rzucił crossa do Boguskiego na milimetry... coś niesamowitego - ten chłopak nie ma skończonych 17 lat !
|
Cytat:
Ważne żeby spokojnie go wprowadzać, żeby kontuzje i sodówka go omijały i będzie dobrze. |
Do 25 min wydawało się, że wygramy i Jagiellonia sztycha nie zrobi, no właśnie tylko mi się wydawało... Wystarczyły dwie akcje i 0-2. Do tego czasu, fakt graliśmy ładnie, ale nie oddaliśmy chyba strzału na bramkę... Niestety cała drużyna słabo na czele z Vuko, Kubą, Silvą o Bogusiu już nie wspomnę bo szkoda się denerwować. Coś mnie ten Sadlok zaczyna denerwować, znowu nie nadąża... Chyba dlatego, że go lubię a czuję, że coś się dzieje... Panowie napastnicy i reszta zespołu wstydzicie się : Pokazał wam 16 latek co to znaczy napastnik i strzał na bramkę. Były duże nadzieje po ŁKS ale Jaga trochę nas na ziemie sprowadziła. Nic taki jest sport. Trochę musiałem frustracje wylać bo mi smutno, ale i tak jestem z WAMI!!! i będę w sobotę! Trzeba teraz dokopać kretom... Wisła Pany!
|
Ja bym osobiście wolał, żeby przy tym tempie rozwoju w wieku 18 lat podpisał z nami profesjonalny kontrakt - i dopiero wtedy odchodził :)
|
Cytat:
Dodam tylko, że niektórzy którzy piszą że tylko my mamy "styl" chyba uważają że styl = ładna gra dla oka bez związku z skutecznością i wygrywaniem. Liczy się ładna gra. Otóż Jaga też ma swój "styl" - ale ten styl to skuteczna gra a nie ładna za wszelką cenę. btw łks też ma styl, amica itd - grają ładnie dla oka. Fajnie jest wygrywać po ładnej grze, ale ja wole wygrać po brzydkiej grze niż przegrać po ładnej grze. A najlepiej żeby wygrac po ładnej grze, ale nie zawsze się tak da. |
Cytat:
|
Cytat:
Frajerstwo Jagielloni krótkoterminowo przyniosło im 3 punkty, ale na dłuższą metę będą stali w miejscu. Jakby (oby nie) awansowali do pucharów w....... murowany. Przegraliśmy po indywidualnych błędach kilku piłkarzy. Taki mamy materiał ludzki, odbudowujemy tych którym nie poszło, to jest wpisane w koszty. Niepsuj, Janicki czy Silva to piłkarze na jakich nas stać. Błędy indywidualne będą się zdarzać. Widać było jak źli byli nasi piłkarze po meczu. Niepsuj wie że zawalił. |
Mecz przegrany i to jest fakt. Ale prawda jest taka, ze bez formy Imaza, byłby remis albo nasza wygrana. Co z tego, ze Jagiellonia miała inne okazje skoro Ci którzy je mieli nie potrafili ich skończyć. My gramy na wyjazdach słabiej niż u siebie a mimo to do remisu wcale nie było daleko. Tak, że wcale nie pisałbym o dobrej taktyce Mamrota bo mieli sporo szczęścia. Zobaczymy w rewanżu w Krakowie.
|
A dlaczego miałby podpisywać z Legią/Lechem itp ?
|
Cytat:
Uważam, że jeżeli polska piłka ma przestać być pośmiewiskiem Europy takich Mamrotów, Probieży etc. nie powinno być na poziomie ekstraklasy. To jest tylko strata czasu i pieniędzy. |
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 01:20. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl