![]() |
Trochę się bałem tego meczu bo ŁKS dobrze gra piłką (ręka Kazia), ale nasza taktyka choć ryzykowna, czyli czekanie na ŁKS przed własnym polem karnym ,się opłaciła, rywal dochodził do 16 tki i nic ne mógł zrobić.
W 1 połowie super grał Sadlok , ciągnął naszą grę lewą flanką. Chuca chyba więcej atutów ma grając bliżej środka, choć i tak lepszy od Maka.Silva miał jedną stratą ,która mogła dla nas skończyć stratą bramki... Brozio jak za dawnych lat, Kuba centra , Paweł szczupakiem na 4-0 .:-D |
Dawno nie czulem takiej atmosfery na stadionie. Taki mecz byl nam szalenie potrzebny. jest jakas szansa, ze wprawi tryby w ruch.
Brozek, Blaszczykowski, Savicevic - klasa. Momentami swietnie Wojtkowski. A moim cichym bohaterem jest Jean Carlos - z trybun swietnie bylo widac, ile wysilku wkladal w defensywe. Szkoda tylko slupka Buksy. Ale nastepny wpadnie. |
Buksa super zmiana, nie wiem czemu Boguski grał całe 90 minut , był tragiczny ,chyba on tylko z całej drużyny
|
Wykrakałem to meczycho :D Super gra całego zespołu. Jedynie Chuca lekko przygaszony i trochę chyba zdziwiony tempem rozgrywki. Imaz podobnie wyglądał w swoich pierwszych meczach. Potrzeba czasu.
Stolar znowu to zrobił. Potrzebował chwili czasu ale dał nam kolejny zajebisty mecz do rozpamiętywania. Generalnie śmieszyły mnie niektóre płacze tu. Fakt jest taki, że kadrowo jesteśmy mocni. Przed grą o coś więcej powstrzymują nas dwie rzeczy. Jeden - kontuzje. Dwa - trochę za dużo wiekowych zawodników, którzy z różnorakich przyczyn (wolincjonalnych, fizycznych, kondycyjnych) nie zawsze będą się w stanie wspiąć na wyżyny swojej formy. Dajmy na to takiego Pawła - w tym sezonie jest bardzo dobry. Świetne podania, wizja gry, nawet dynamika na bardzo dobrym jak na jego lata poziomie, ale przyjdą kolejne mecze, tam go strzyknie, tu zaboli, tu wyjdzie z blokadą, tu się zaasekuruje przy sprincie i to już nie będzie to. Generalnie ze zdrowymi i w dobrej formie Kubą Brożkiem Vukanem, Bashą (który w dobrej dyspozycji ostatnio był na wiosnę) czy nawet Boguskim (który potrafi wygrać sam mecz jak czasem złapie gaz i uwierzy w siebie) to my możemy każdego rozjechać jak walec, łącznie z Legią. Trzeba się nastawić na środek tabeli, trudną walkę o ósemkę, a jak zdrowie będzie naszym dopisywać - to kto wie? Może coś więcej. Ja trzymam kciuki, żeby ekipa Stolara zagrała jeszcze conajmniej parę takich wyśmienitych spotkań. Koniecznie conajmniej dwa z sąsiadką. Pochwalę też w osobnym akapicie Kamila Wojtkowskiego. Pierwszy dobry mecz w Wiśle od bardzo dawna. Mógł być jeszcze lepszy, ale jak zwykle momentami trochę szwankowały decyzje. |
Super meczycho. Buchal super obrony, kuba wraca do formy, Buksa super wejście, a Brożka niech ktoś na doping zbada, bo to niemożliwe co chłop odwala :D :D
|
Super mecz. Trudno kogoś zganić, no może bogusia za dwie setki. Warto pochwalić Buksę za strzał, jak na 16 latka nie widać w nim w ogóle strachu. A Brożka niech ktoś zbada na doping, bo to niemożliwe, co chłop odwala :D
|
Myślę, że ocenę meczu trzeba podzielić na dwie połowy, a nie na dobrych i słabych piłkarzy. Mam nadzieję, że taktyka zakładała nastawienie na obronę w pierwszej ze stałymi fragmentami oraz, przy korzystnym wyniku, luz na drugiej. Wbrew pozorom poza Klemenzem, obrona pozwalała na za dużo i niestety stałe fragmenty dalej są mało zaskakujące dla przeciwnika. Środek na tle rywala okej, ale jednak zabrakło mi ruchliwej szóstki przy wyprowadzaniu piłki (vide Popovic w pamietnym meczu z Lechią) i jakiegoś przecinaka-czyściciela dla przedpola, może wtedy nie byłoby wrażenia, że ŁKS oddaje sporo strzałów. Silva sporo serducha i brawo dla niego zwłaszcza za drugą połowę (Brazylijczyk, nie Hiszpan ;)). A poza tym cieszmy się zwycięstwem, tak jak wdziękami Maji :)
|
Ciężko wskazać jakiś słaby punkt po tym meczu. Wszyscy zagrali bardzo dobrze.
Tak dla zasady minud dla Boguskiego bo powinien konczyc mecz z dwoma bramkami. |
Myślę, że ten efektowną i efektywną (zwróćcie uwagę na statystyki) grę zawdzięczamy otwartej grze ŁKSu. Potwierdzenie stereotypu o Moskalu: ładna i otwarta gra, nawet kosztem wyniku, nawet jeśli brak do tego materiału. Udało nam się to wykorzystać.
Kilka luźnych obserwacji: Sadlok dalej się męczy, Niepsuj psuje, obrona niepewna. Brożek miał swoje lepsze i gorsze momenty w meczu, ale generalnie na wielki plus. Ciągle gra. Super, bardzo się cieszę z jego bramek. Wojtkowski wygląda jakby trochę schudł i trochę się spiął - efekt jest taki, że wciąż podejmuje złe decyzje (nauczy się...), ale biega i jest pod grą. Buksa bardzo fajna zmiana. Na takich przeciwników zdecydowanie lepszy wybór od Bałaniuka czy Maka. Błaszczykowski - najlepszy piłkarz tej szarej i smutnej ligi. Kogo Brożek tak opieprzał pod koniec meczu? : ) |
Cytat:
|
Cytat:
U nas było i jedno, i drugie - lepsi zawodnicy. Szczerze mówiąc, dla mnie ten mecz dużo więcej mówi niż ten rok temu z Lechią u siebie. Poprzednie mecze pokazały, gdzie jest nasza podłoga. Ten, gdzie może być nasz sufit, a przecież Kuba jeszcze na dobre nie wrócił, jeszcze jest Basha. Ósemka bardzo w zasięgu. Najważniejsze jednak jest zbudowanie jakiejkolwiek drużyny. |
Cytat:
|
Komentujący na tym forum dzielą się na 3 grupy: parchy podszywające się pod kibiców Wisły, kibice Wisły dla których szklanka jest w połowie pusta oraz kibice Wisły, dla których szklanka jest w połowie pełna. Ja doceniam samo to, że mamy szklankę, tym bardziej, że w polowie pełną. Świetny mecz! Świetna Wisła! Świetny wynik!
|
Nie będę powtarzał to co widział każdy, ale zwrócę uwagę na dwie rzeczy:
- Buchalik. Nie zaliczył jakiś specjalnych robinsonad, które będą leciały na eurosporcie. Złapał (słowo klucz) jednak kilka strzałów, które nasz "wielki talent" bankowo by wypluł przed siebie. Widać też, że druzyna nie drży przy strzale z 25 metrów "co zrobi bramkarz?!", i formacji defensywnej gra się dużo lepiej. - Brożek. Nie chodzi mi o grę, podania, czy bramki. Ale o to, jak on zapierdala na boisku. Jestem w szoku, cały czas gra pressingiem, biegnie do bramkarza gdy ten ma piłkę... Pamiętam go "za młodu" gdzie bez piłki człapał i czekał na podanie... A teraz? 80 minuta, mecz przesądzony, a on biega z wywieszonym językiem żeby zdobyć kolejną bramkę... - Charakter. Nie wiem czy zwróciliście uwagę, ale nie było po naszej stronie praktycznie gry na czas. Nie było pajacowania po faulach, nie było teatrzyku Buchalika przy piątkach... Przy wyniku 2-0 gramy o kolejną bramkę , przy wyniku 3-0 o kolejną. To jest esencja piłki i sportu. Szacun. |
Za ten mecz należą się brawa każdemu bez wyjątku,od trenera zaczynając a na kibicach kończąc.
Mam wielki problem ze wskazaniem MoTM; Brozio dwa gole,inteligentna gra po prostu klasa, Vukan piękny gol ,asysta,kreowanie gry, Kuba mimo krótkiej gry pokazał ile daje tej druzynie jakości plus; asysta,"prawie" asysta i mogła być kolejna gdyby RB9 nie spartolił. Stawiam jednak na Jeana Carlosa Silve,wprawdzie bez gola i asysty ale gość nakrył czapką Ramireza i praktycznie wyłączył go z gry,zapierdzielał i walczył na całej długości i szerokości boiska(bodajże drugi po Boguskim w nastukanych km)świetnie regulował tempo gry,dobrze sie zastawiał a to jak związał 3 łodzian i 1 zwodem i balansem ruszył na bramkę - mistrzostwo świata.Jeżeli to nie był jednorazowy błysk to jak dla mnie podstawowa 11 do końca sezonu i już nie musimy się denerwować jak Basha złapie kontuzję-mamy zastępcę. Co odróżnia wczorajszy mecz od 4 poprzednich?...w końcu wyglądaliśmy dobrze motorycznie,oby ten gaz został juz do końca sezonu a o górną ósemkę możemy być spokojni. |
tak jak pisałem , to w końcu musi odpalić i ODPALIŁO
teraz skupcie sie na tym zastrzeżeniu : GDYBY omijały na kartki i kontuzje , oraz zimowa wyprzedaż (tak dalej jesteeśmy w finansowej dupie) z palcem w dupie robimy mistrza w tej lidze ale że oczywiście w/w nas nie ominą , zapewne będzie podobnie jak w tym sezonie chciałem też sie wyżyc na Brożku , ale po tych 2 bramkach po prostu nie wypada tak samo jak nie wypada panowie plwać na naszą obronę 2 stracone bramki w 5 meczach , i to nie dzięki jakimś cudom w bramce Buchala, dziurawy w kilku meczach środek pola tez im nie ułatwiał zadania więc transfery p/p Janickiego i Niepsuja (daVid - serio? ) nalezy zaliczyc do naprawdę BARDZO udanych , ludzie , przecież my wymieniliśmy 2 z 4 obrońców względem poprzedniego sezonu (50%) a do tego 3 (Sadlok) zmienilismy pozycje , a te 4 (Klemenz) jest z nami pół roku rywale powinni w to wchodzić jak w masło , a tu tracimy średnio co 2,5 spotkania jedną bramke lodu ! |
Co robiimy z palcem? Czerpach piłeś - nie pisz.
Mecz pod naszą całkowita kontrola, choć trzeba też oddać ze piłkarze LKSu mentalnie i sportowo są w 1 lidze. Nie życzę tego Moskalowi, ale będą wraz z Arka, Plockiem i Rakowem głównymi kandydatami do spadku. A przecież w tym sezonie spadają 3 drużyny. Cieszy "odblokowanie " drużyny. Rozkręcający się Silva. Kuba klasa sama w sobie. Brożek który pokazał że potrafi nie tylko asystować. I Buksa, ten młodzian miał kapitalne wejście. Same inteligentne podania, super strzał, wystawianie się do gry. To powinien być pierwszy zmiennik/partner dla Brożka w ataku. Osobne brawa dla Stolarczyka, który świetnie nastawił mentalnie zespół. Widać było od pierwszych minut piane na ustach piłkarzy, pressing, dobre czytanie gry, walkę o każdą piłkę. Świetnie się nas wczoraj oglądało. |
Kiedy strzeliliśmy bramkę na 2-0, to już w powietrzu wisiało coś dobrze mi znanego z poprzednich rund, a wróżącego kolejne bramki. Taka korba, na parcie po następnego gola i psychiczna dominacja nad przeciwnikiem. I szczerze, wtedy powiedziałam, że będzie 4 lub 5 do jaja i tak też się stało :D Wróżka Monika.
A co do wrażeń partykularnych, to miło zaskoczył mnie Sadlok. W porównaniu z poprzednimi meczami, zagrał parę razy bardzo fajnie do przodu. Buksa dał dobrą zmianę - bez stresu, asekuranctwa. Szkoda tego słupka. Generalnie chłopaki wskakują na wyższą formę, każdy na swoją i oby teraz maszyna ruszyła. Aha - dośrodkowania Kuby są z innej ligi. |
Kuba jest z innej ligi - mistrzów (przynajmniej momentami)
Vukan gracz meczu, świetny Brożek, bez błędna obrona, jedyne sytuację jakie miał ŁKS to strzały z dystansu Ale największe pozytywne zaskoczenie to Jean Carlos Co ten chłopak się nabiegal, ile miał odbiorów a jeszcze dodatkowo ma świetny drybling, kapitalnie zdobywa przestrzeń Jak jeszcze wróci Basha to nasz środek może być imponujacy |
Gdy patrzę na Brożka i to jak prezentuje się fizycznie to mam wrażenie, że ciągnące się przez kilka lat kontuzje mogą zapewnić mu... drugą młodość. Miał naprawdę dużo czasu na regenerację, zaleczenie urazów i ... złapanie świeżości. Zarówno fizycznie jak i psychicznie.
Poza oczywistymi oczywistościami bardzo podobała mi się zmiana jaką dał Buksa. Po raz pierwszy zobaczyłem w nim iskrę i materiał na poważnego piłkarza. Szkoda, że ten strzał mu nie wpadł. |
od końca :
Dawno nie pamiętam takiego wejscia 16 latka. na dzieb dobry pięta do kolegi, potem 2x klepka i malnia przerzut, na koniec bardzo trudny strzal lewa noga w slupek. Chcialoby sie powiedziec - Panie, wpuszczaj mnie go na polowke, ale w sumie to nie wiem za kogo. Ogólnie mecz dla mnie wygrywa trener Stolarczyk. To co dzis zagralismy taktycznie to poezja. Zageszczenie totalne srodka, wyelimonowany Ramirez i Łks zmuszony do grania na wrzutke ktorej nie potrafia. Dlatego bili z dystansu, bo nasza linia mażiniota tak madrze sie ustawiala, ze przed soba jeszcze miala linie pomocy i zasieki na tip top. Oczywiscie na pochwały zasluguje Michal Buchalik. Tak pewnego meczu w jego wykonaniu nie pamietam, a moglo byc roznie (Ramirez z 5 metra strzela mu po klepce - instynktownie zlapał, a co najwazniejsze, niczego nie wypluł) co dalo sie zauważyć : Super rozegranie pod pressingiem. z 3x zagrali taki ze buchal gra do boku, potem dalej leca w obwod i granie do srodka. Wygladało to naprawde na plan, a nie na udo. No i wychodziło to poprawnie. Tak samo rozegranie roznego (gdzie ktos zgrywal a nie strzelal) i wolnego (akcja sadlok/wasyl pokazuje ze cos tam chłopaki cwicza, a to ....a jest najwazniejsze. Powtarzalnosc. nawet jak nie bedziemy wygrywac co mecz, to gramy swoje, mamy swoj okreslony styl, a nie jak czesto bywalo, ze ile meczy tyle styli, i z reguly to styl pijanego mistrza.Stolarczyk jest pierwszym trenerem od dawna ktory zaimplementował swoją wizję i sie tego trzyma. Ogólnie ten dziwny mecz wygladał dla mnie tak: 0-15 Łks hura bura, i na nich !! 15-35 dobra zydy, troche spokoju, przejmujemy piłke ale oddajemy srode pola, wy se atakujecie a my kontry po profesorsku dzieciaki 35-45 Klemenz na kontuzji 45-50 hura bura, łks w natarciu 50-55 łks odcięty prąd 55-90 dominacja nad wami wy ku*wy, Ogólnie ten mecz rozegralismy jak profesorowie. Dla mnie pan krolik z kapelusza, czyli czlowiek o trzech imionach Jean Carlos Silva, jest najrowniej grajacym pilkarzem Wisly. Taki wniosek mialem ok 35 minuty, gdzie juz bylo wiadome ze Chuka w srodku o defensywie to wie tyle, ze istnieje. Silva to taki człapak, duze kroki, dobra technika, wyglada jak Cantoro z dluższymi nogami :D Imho w 1 polowie wygladal najlepiej, mimo ze srodek pola byl tragiczny. Chuka zagubiony jak dziecko na openerze. Wojtkowski imho gra i tak mega poprawnie jak na niego. Dawid Niepsuj - odnosze wrazenie ze gosc ma niezla technike uzytkowa i szybka nozke. Na plus polowka Clemenza, był skałą (ale widac przy glowkach ze ma kwadratowy łeb) Janicki - w koncu spokoj, jednak jedna rzecz ktora u niego zauwazylem, to ze przy pilkach typu "skok do glowki i wybicie jej w ....u" Janicki jakby nie kontrolowal tego gdzie sie znajduje i gdzie moze spac pilka, bo 2x byla sytuacja ze stal jak kolek i nie wiedzial w ktora strone biec. Cos jakby podjecie decyzji zajmowalo mu 2 sekundy a nie 1 :) Brawa dla calej druzyny, chcialoby sie powiedziec ze JA .......E, ale gramy...no ale to liga polska. za tydzien Jaga, i moze byc calkowcie co innego, w koncu taka logika, aczkolwiek....trzeba wierzyc w Stolara. |
Brawo druzyna, w końcu dobry mecz.Czyli co trenerze,ruszamy od 5 kolejki co runde:)bo jak narazie to się sprawdza. Wynik super ,forma zespołu również, ale prawdziwa weryfikacja formy i naszej siły w najbliższych 3 kolejkach Jaga, Zagłębie i Korona,będę zadowolony jeśli zrobimy na nich7 pkt.
|
Super wynik, należy jednak pamiętać że osiągnięty z beniaminkiem grającym otwartą piłkę. Mały kamyk do Bogusiowego ogródka, reszta zagrała bardzo dobrze :)
|
Zagraliśmy z ŁKSem, który lubi grać piłką, schematy mają wypracowane, wykonawców u nich brak. I to jest największa bolączka drużyny Moskala, tam nie ma kto strzelać, jeden Ramirez robiący różnicę w środku pola to za mało, by drużyna strzelała gole. Skoro już przy Ramirezie, wczoraj był znakomicie wyłączony z gry. I to co wszyscy wiedzą, nie ma Ramireza, ŁKS nie istnieje. Sprawdziło się. Kilka prostopadłych piłek, pokopali z dystansu i to tyle.
Buchal pewny mecz, to co miał złapać, to złapał. Resztę sparował. Dobry występ. Z każdym kolejnym meczem nasza linia defensywy wyglądać będzie pewniej, oni potrzebują tego zgrania. Miło oglądać pewnego siebie Klemenza, który jest nie do przejścia. Wierzę, że z każdym kolejnym meczem pewność siebie u Janickiego będzie rosła i dorówna on do poziomu Lukasa. Wasyl po wejściu na boisko pewnie, w swoim stylu, szkoda kartki ;) Sadlok w końcu dobry mecz, z przodu coraz lepiej, boli brak zrozumienia z Chucą. Potrzebuje gry na tej pozycji by przypomnieć sobie automatyzmy. Niepsuj mecz poprawny, cieszy bramka, szkoda że w 1 połowie koledzy nie grali częsciej jego stroną, bo miał naprawde wiele wolnej przestrzeni. W drugiej linii bardzo dobre mecze Silvy oraz Vukana. Jestem zbudowany grą Kamila. To co gra w tym sezonie, aż miło się to ogląda. Oczywiście czasem świruje, podejmuje złe decyzje, niepotrzebne kółeczka. Czasem jednak wyprowadza nam takie akcje, od 3:20 http://ekstraklasa.org/aktualnosci/s...-kolejki-14027 Chłopak potrzebuje gry, gry i jeszcze raz gry, a nie jeden mecz w sezonie jeszcze nam wygra. W stosunku do ubiegłych lat poprawił fizyczność i to co Vuković lubi najbardziej, widać że zapieprza na boisku. Jest pierwszym co biegnie do pressu. Boguś jak to Boguś, zaangażowanie max, swoje wybiega powalczy, potrzebuje bramki, może wtedy się odkorkuje i z przodu będzie również skuteczny. Zarówno dziś, jak i w Szczecinie miał 2 okazje. Chuca, dziś nie ma co mówić słaby występ. Kompletnie nie rozumie się z Sadlokiem z lewej strony. W defensywie zagubiony, casus Woja z poprzedniego sezonu. W drugiej połowie jeden rajd, liczyłem na więecej. Potrzebuje jeszcze czasu, by zgrać się z zespołem, wypali :) Brożek, dwa gole, technika użytkowa, zgrania do partnerów. Liczę na powtórkę z Jagą. Kuba.. piszecie Pan piłkarz, zawodnik nie na tą ligę. Już zapomnieliście gdzie grał? Lata spędzone z BVB nie biorą się z niczego, jeden z lepszych skrzydłowych Reprezentacji, jeżeli będzie zdrowy, będzie robił różnicę i to żadna niespodzianka. Buksa, fajny odważny występ, szkoda że piłka niewpadła, tylko odbiła się od słupka. Będziemy mieli z niego pocieche. Ogółem fajny mecz, mądrze rozegrany taktycznie, od bramki na 3:0 to już w zasadzie egzekucja. Pamiętajmy, że to jednak tylko beniaminek, teraz czeka nas sprrawdzian w Białymstoku. Nie popodajmy w hurraoptymizm. |
Cytat:
Od siebie dołoże tyle, że wymiana Chuki za Maka, mimo braku zgrania zmieniła nasz styl na lepsze. Żal mi to pisać ale Mak słabo się sprawdza w kombinacyjnej piłce granej przez resztę składu. Brakuje mu nie tyle techniki, co myślenia i przeglądu pola. Może trener coś z niego wyrzeźbi. ŁKS to typowa drużyna Moskala, z nami chyba jednak wyglądała najgorzej w tym sezonie i myślę że to nie przypadek. Po prostu Stolarczyk jest lepszym trenerem. I ustawienie 433 działa, i defensywa dobrze funkcjonuje, wystarczy zgranie i optymalny skład na boisku. Metryka się nie liczy jeśli umiesz dwa-trzy razy więcej niż większość parapiłkarzy w tej śmiesznej lidze. Brożek, Boguski, Sadlok, Wasilewski i przede wszystkim Kuba dają tej lidze jakość, podobnie jak 3 ligowi Hiszpanie. Brożek samym podchodzeniem pod linie obrońców wywoływał panikę w ŁKS-ie po tym jak im obebrał piłkę i poszedł sam na sam. W wieku 36 lat on tą ligę i jej piłkarzy zwyczajnie ośmiesza, również tych którzy przegrywają z nim i Boguskim walkę o miejsce w składzie. |
Jeszcze jedno w naszej nowej taktyce jest warte podkreślenia - boczni obrońcy grają bardzo ofensywnie i Niepsuj, poza bardzo słabymi dośrodkowaniami, świetnie potrafi zagrać piłkę po ziemi, czy to w pole karne, czy to na środek boiska. Nie "głupieje", nie gra np. jak Pietrzak, który znany jest z ofensywnej gry, ale jednak nie umiał obrócić z piłką w stronę własnej bramki, czy ściąć do środka (co np. potrafi Sadlok), tylko w trudnej sytuacji, bez miejsca na rajd, na ogół słał piłkę na alibi, wzdłuż linii bocznej, gdzie nie było nikogo z naszych piłkarzy. Niech profesor Kuba pokaże Davidowi swoje płaskie dośrodkowania na 11 metr od bramki rywala (Boguski też świetnie potrafi w ten sposób wycofać piłkę) to będziemy mieli z niego dużo pociechy, bo wydolność (dużo przebiegniętych kilometrów i znowu najwięcej - 19, sprintów), szybkość (której braku bardzo się obawiałem, patrząc na posturę zawodnika) i świetne warunki siłowe ten zawodnik ma i piłka mu w prostych zagraniach nie przeszkadza.
Choć nie można oczywiście zapominać o słabszych 2 poprzednich występach Niepsuja, mecz z Jagą będzie kolejnym testem jego możliwości. |
Cytat:
Brozio mówi wyraźnie, że fizycznie PESELu nie przeskoczy. |
Z innych miłych rzeczy. Dzięki Śląskowi właśnie przeskoczyliśmy w tabeli sąsiadkę (ilością bramek) :)
|
I jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki szybko skończyły się narzekania na system 433.
Może się okazać, że wymienność pozycji w drugiej i pierwszej linii będzie dla przeciwników tak zaskakujaca, że Stolarczyk zrobi drużynę najtrudniejsza do rozpracowania w lidze. Widać zresztą, że próbuje przepchnąć system bardzo nowoczesny i w odróżnieniu od Carillo, wymaga od piłkarzy więcej kreatywności i wymienności pozycji, niż zabezpieczania stref i biegania jak u Hiszpana. Dobór nowych zawodników zresztą zdaje się to potwierdzać. Co też warte zauważenia, druga linia dobrze współpracowała mimo braku Bashy. Jesli chodzi o wymienność pozycji, Albanczyk może mieć mocno pod górkę, ale wierzę że jego techniczne umiejętności i zmysł taktyczny wezmą górę nad starymi przyzwyczajeniami. Na Jagiellonię widziałbym taki skład jak na LKS, ew. wymiana Kuby za Chuce i Bashe za Boguskiego. Choć ten ostatni zagrał wczoraj nie najgorsze zawody. |
Cytat:
No i nie dziwi mnie tez to, że nowe grafiki przed meczowe ze składem nie mają rozrysowanych formacji. Ciekawe jest też to, że Olek Buksa w praktyce wszedł do linii pomocy co zresztą nie przeszkodziło mu zasadzić pięknego rogala i posłać świetne podanie. W jednym ze sparingów Buksa grał na pomocy co trener Stolarczyk tłumaczył "Przesunąłem go do tyłu pod kątem jego rozwoju. Znam jego możliwości ofensywne i wiem, że potrafi się znaleźć w polu karnym. Chcę jednak, by w drugiej linii popracował nad grą w defensywie i poprawił pracę w tłoku, między strefami. To musi ćwiczyć. Chciałbym, by w ten sposób rozwinął się na tej pozycji" Wszystko wygląda na ułożony z góry plan. Oby zatrybił tak jak trzeba, a jestem spokojny o ten sezon. |
Cytat:
uchodzisz tutaj za zasłużonego forumowicza z tych 15% mądrych może nawet , to może przeczytaj na spokojnie mojego posta , bo to bardziej z myślą o brylantopodobnych aż użyłem w pewnym momencie dużych czcionek |
Mecz bardzo dobry w naszym wykonaniu, Stolar bardzo dobrze przygotował do niego zespół. Wydaje się, że powoli wchodzimy na wyższy poziom. Wracają kontuzjowani, wraca rywalizacja o podstawową 11 co jest dobre dla zespołu.
Wreszcie dobry mecz Sadloka, Niepsuj pokazał co potrafi i ma dryg do gry kombinacyjnej i co ważne jest szybki co w takim ustawieniu jest bardzo pomocne. Brożek widać od początku sezonu, że jest świeżość i jest głód gry i chęć pokazania, że dalej potrafi. Kuba w 30 minut pokazał co potrafi i ile daje tej lidze i drużynie. JC Silva wraz z Saviceviciem profesura w środku pola(JCS chyba gracz meczu). Wojtkowski wreszcie pokazał się z dobrej strony chociaż jeszcze za dużo kółeczek i złych wyborów ale widać ze jak jest w podstawowym składzie to czuje się pewniej w grze. Buchal też wybronił co miał wybronić, wydaje się w bdb formie od początku sezonu. Teraz zapytam gdzie płaczki które już widziały spadek w tym sezonie czy ostrą walkę o utrzymanie? Mamy dobry, wyrównany skład który w tej lidze może powalczyć i nie ma co rokować po początku sezonu kto będzie do spadku a kto będzie mistrzem. Róbmy swoje, grajmy swoją piłkę i spokojnie będziemy w pierwszej 8 bo do tego dużo nie potrzeba. |
Cytat:
Gra obronna ŁKS-u to była parodia, a do tego nie potrzeba wielkich techników, tylko dobrego ustawienia i asekuracji. |
Cytat:
Moskal to najlepiej by się sprawdził jako specjalista od ataku w sztabie innego trenera, bo o grze obronnej to on nie ma pojecia. (Tak jak w sztabach klubów NBA -specjalista od obrony, ataku itd) Z taką radosną grą to ŁKS jest na prostej drodze do I ligi. I co z tego że ładnie graja... grac trzeba tak żeby punktować. |
Cytat:
Owszem, powinniśmy grać o top8 ale polecam poobserwować wątek statystyczny. Będę dostarczał kontent dopóki komputer Adasssa nie dźwignie rachunków. |
Mam świadomość i mam świadomość z kim graliśmy 4 poprzednie mecze, jak w nich wyglądaliśmy i jak wyglądały drużyny z którymi graliśmy. Co z tego że beniaminek? Przypomnij mi proszę wyniki z beniaminkami z tamtego sezonu? Ta liga jest tak nieprzewidywalna, że nawet na koniec możemy bić się o mistrzostwo. Nie pierwszy raz piszę o górnej ósemce i swoje zdanie będę podtrzymywał nawet jeżeli przegralibyśmy z Jagą.
Cytat:
|
Cytat:
raindog - mam inne zdanie, próby grania do przodu bez odpowiedniego materiału to samobójstwo. Drużynę buduje się od tyłu, inaczej każdy ogarnięty zespół (fakt że mało takich w naszej lidze) cię wypunktuje. |
dla mnie cichym bohaterem meczu jest Sylwia.mnóstwo dobrej roboty odwalił.drugi plus to Wojtkowski duzo lepszy mecz niż wszystkie do tej pory.może będa jeszcze z neigo ludzie.i trzecia rzecz to Buchal.gdyby puścil dwa nikt nie miałby do niego pretensji...ale on to wszystko wybronił.z tym,ze nadal nie lubię jak jest zmuszony do gry nogami.oprócz tego ładnei wprowadzil sie Buksa,Kuba klasa sam dla siebie.jedyny dla mnei zawód to Chuca.zobaczymy co będzie dalej.
|
Cytat:
Nasza drużyna może mieć jeden problem - wąska kadrę przy kontuzjach. 4 lata temu to nawet BVB była na jesień na miejscu spadkowym w Bundeslidze gdy 1/3 kadry leżała w szpitalu. Podobnie u nas na wiosnę po Legii wszyscy kibice byli w euforii a jak się to skończyło? Walka w grupie spadkowej. Jeśli na początku grudnia drużyna będzie w czubie tabeli to będzie można być w miarę spokojnym o grupę mistrzowska . Jeśli będziemy oscylować wokol 6-9 miejsca to nie stawiałbym majątku o nasz awans, bo i dysproporcje sportowe pomiędzy dolem a góra tabeli sa u nas zbyt małe. |
Cytat:
A w temacie hurra optymizmu, to jak drużyna kilka razy dostanie to na forach zacznie się zwalnianie trenera. Więc potrzeba dużo cierpliwości, by projekt "Wisła Kraków" wypalił. I pieniądze nadal są sprawą kluczową. |
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 02:30. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl