![]() |
Mecz drużyn na zbliżonym poziomie, z ogromną wyrwą w składzie u nas. Śląskowi 3 punkty ratuje bramka kolejki, nie ma co rozpaczać. Bardziej martwi to, że naszym najlepszym graczem był w tym meczu Boguski....
|
Cytat:
Dupy dał Mak w ostatniej sytuacji kiedy powinien był podawać. Boli brak Kolara. |
Szkoda porażki. No ale trzeba grac dalej. Maliniaki nie grały lepiej ale wyszedł im strzał. W Gdańsku nie licze na wiele, ale z Zabrzem wypadałoby wygrac.
|
Spotkały się dwie przeciętne drużyny, zagrały przeciętny mecz. Jednej wpadło. Ot, historia.
Wojtkowski nie pasował do drużyny z poprzedniego sezonu i w tym sezonie, jeśli Stolarczyk będzie chciał utrzymać charakter drużyny, też nie będzie pasował. Za dużo niewracania, truchtania, głupich strat, opierania się o kolana (kiedy trzeba wyjść na pozycję koledze wyrzucającemu z autu). Ma potencjał, ale nie ma serca-ambicji-głodu, nazwijcie to jak chcecie. Brożek i Boguski - jak na możliwości/wymagania - super. Brożek może mieć sto lat, ale umie się ustawić i jedną główką przedłużyć długie podanie tak, że będąc we dwóch na połowie przeciwnika, robi się zagrożenie. Mak, pomimo błędów, obiecująco. Na tyle, na ile orientuję się w lidze Janicki nie pasował mi do tej drużyny. Po tym co zobaczyłem nie pasuje nadal, ale zakładam, że Stolarczyk orientuje się w lidze lepiej ode mnie, wie, co robi i że nie wziąłby człowieka bez charakteru, którego nie postawi na nogi. Czekam na kolejne tygodnie. Z czasem się zgrają, z czasem dojdzie ktoś nowy, z czasem wrócą rekonwalescenci. Będzie lepiej. PS Piszę tak o tym charakterze, ale to jest to, co nas zbudowało w poprzednim sezonie i to jest to, co buduje wyniki w przeciętnych drużynach. |
Stolar od kilku spotkań zaczyna odlatywać. Od początku okresu przygotowawczego widać że to 4 3 3 to chvjowy pomysł - bajek o dostosowaniu ustawienia do piłkarzy nie kupuję. Jakoś Plewka mógł być ogrywany cały zeszly sezon - dziś nie mógł zagrać? Niepsuj to też genialny pomysl na dziś. Tak jak zrobienie dwóch zmian w okolicach 80 minuty spotkania.
|
Zastanawia mnie kilka kwestii:
1. Dlaczego zmiennicy wchodzą na ostatnie minuty ? Co Ci rezerwowi mają wnieść przez parę minut, skoro nawet nie zdążą w tym czasie porządnie dotknąć piłki ? Bałaniuk wszedł i strzelił w stronę bramki, czyli zrobił więcej niż Krzysiek Drzazga przez pół godziny... Nie można go było wpuścić w 60 minucie ? 2. Po co staramy się wjechać z piłką do bramki, skoro mamy 0,75 napastnika (wybacz Brozio - masz mój dozgonny szacunek i dzisiaj grałeś spoko, ale to już nie te lata, a Drzazga ewidentnie bez formy) ? Nie lepiej było potłuc trochę (nawet na wiwat) zza pola karnego, żeby towarzystwo z Wrocławia musiało podejść bliżej środka, a jak się zrobi luźniej w 16, to wtedy próbować wjeżdżać ? 3. Co się stało w kwestii tempa gry ? W chodzonego to nawet w C klasie nie da się wygrać, a chwilami miałem wrażenie, że koledzy sobie w dziadka wyszli pokopać... Brak mitycznej świeżości? Czy może za ciepło, a kasa na koncie się zgadza ? W poprzedniej rundzie tyle akcji, co przez cały dzisiejszy mecz, ta drużyna robiła w jednej połowie. W kwestii nowych zawodników: 1. Janicki... hmmm... a nie mógłby zagrać Szot ?? Chłop niby wie, o co chodzi w ekstraklasowej piłce, ale nie do końca mnie przekonuje. Stawiam na karb braku zgrania, może się wyrobi. 2. Silva - Jak będzie grał drugiego napastnika w 4-4-2 a za plecami będzie miał Vukana, to sądzę, że się odnajdzie. W drugiej połowie niewidoczny 3. Mak - Daje radę, pierwszy mecz i już kilka razy się pokazał. Raz założył fajną siatkę i poszedł z kontrą, ale reszta drużyny w takt poloneza poszła na środek o 3 tempa za późno. 4. Niepsuj - jak Burliga się wyleczy, to będzie dobrym rezerwowym. To dopiero pierwszy mecz, bez 3 podstawowych graczy, ale wychodziłem ze stadionu z uczuciem lekkiego... możę niesmaku ? Gdzie się podziała ta drużyna z zeszłego sezonu, która darła przeciwników zębami i pazurami, a bywało, że trzeba ją było odrywać od zwłok z krzykiem "zostawcie ich, oni już nie żyją"? Światełko w tunelu - środek wakacji, a na stadionie bardzo ciekawa frekwencja. |
O przebudowie drużyny można mówić jeżeli takowa ma jakiś sens my co sezon robimy niby przebudowę by z kolejnym pod względem sportowym notować słabsze wyniki. Obecnie kadra jest na walkę o utrzymanie takimi ogórami Jak Janic,ki czy Niepsój gry obronnej nie poprawimy. Co do naszej ofensywy to bez wzmocnień emerytem Brożkiem nic nie zdziałamy. Swoją drogą dziwne te częste kontuzje środkowych pomocników.
|
Kiedy Brożek zagrał cały mecz? Bo mam wrażenie, że mega dawno.
|
W tamtym sezonie zapewnilismy sobie utrzymanie niezła pierwsza rundą, potem wszystkie problemy Wanna Ly i inne hece, został osłabiony skład i druga runda była średnia, potem gra w dolnej osemce też była słaba.. Teraz wydaje mi się, że jeśli kadra będzie cała zdrowa to jest trochę mocniejsza niż z końcówki sezonu, jednak słabsza niż z przed roku. Pytanie co będzie po zimie i kto ewentualnie nas wzmocni lub kto odejdzie żeby zarobic jakieś pieniądze..Nie wydaje mi się, żebyśmy powalczyli o ósemke, oglądając inne mecze ekstraklasy, nawet ŁKS lepsze wrażenie robił na boisku.. Ehh ciężko, chciałbym w końcu jakiś sezon bez większych nerwów. Niech mi ktos wytłumaczy te chujowe rozegranie Wisły od bramkarza, już w tamtym sezonie po takich rozegraniach było mega dużo strat i niepewnych podań Lisa do obrońców , głupich błędów, a w tym sezonie robią to samo od pierwszego meczu.. ....a w ogóle nie idzie to rozegranie po ziemi od obrony..
|
Mak bardzo obiecująco, to jest na pewno wzmocnienie.
Klemenz, Boguski, Sadlok - dobry występ Brożek - poprawnie, choć obecność Brozia w pierwszej 11 dużo mówi o formie Bałaniuka. Reszta słabo lub bardzo słabo. Panowie, prawdopodobnie czeka nas ciężka walka o utrzymanie sie w Ekstraklasie w tym sezonie. Oby od przyszłego było już lepiej. |
w wiekszosci mecz przegadany, milo bylo spotkac rozne mordy :)
po 1. Mak < Peszko (ustawianie, gra bez piki, przesuwanie - przepasc ogromna) po 2. Drzazga to gra? po 3. Bramka na wlasne zyczenia, najpierw zagrania na konia, potem zle dogrania i Klemenz nie dobiega do pilki ktora wychodzi w aut po 4. Mecz do jednej bramki, kto strzelił ten wygrał. Szkoda ze nie udalo sie po tej kontrującej pilce, co parade dał Putnocky. po 5. I tak nie bylo źle. W srodku wyszlismy 4598 letnim Rafałem DŻENNARO Boguskim na szóstce, typem z Brazylii wyciagnietym z kapelusza i Wojtkowskim.... po 6. Pojedynek mongolskich kuców, dla mnie dla Plachety. po 7. Paweł Brozek nie zszedł na zawał ! uff licze ze to efekt pierwszego meczu. efekt i defekt. Kuba wróci w ogóle w tej rundzie? |
Najlepszy chyba Boguski.Niezly Wojtkowski,Mak i Brożek.
|
Wrócą nieobecni, kilka punktów zgarniemy i spaść raczej nie spadniemy.
W obronie dalej komedia. Ten Niepsuj to dla mnie straszny kloc jak na bok obrony... ani to broni, ani nie ma ciągu na bramkę chociażby jak Burliga. No, ale może gość się wyrobi. |
tylko zeby haslo "wroca nieobecni" ne przyswiecalo nam cala runde
|
No to fakt, jak obudzimy się po kilku kolejkach bez punktów, to już pisać " raczej nie spadniemy" nie będę :D
|
Jak co sezon na forum ,,W tym sezonie spadniemy z ligi." Nie pamiętam od kiedy, ale wiem, że nawet ta histeria dotyczyła sezonów w których ostateczności zdobywaliśmy mistrza. :D
|
Ja się totalnie dziwię tym panicznym spazmom.
Moim zdaniem to wygląda identycznie tak samo, jak rok temu, zanim zaczęliśmy ładować bramkę za bramką. Widać (a przecież graliśmy bardzo osłabieni!), że jest tam pomysł, Śląsk odpuścił pressing, ale my potrafiliśmy wymieniać mnóstwo podań z których kilkakrotnie mieliśmy duże szanse na gola. Czemu wszyscy tu przeoczyli fakt, że mogliśmy w samej pierwszej połowie strzelić ze 3 bramki i to nie z żadnych przypadkowych piłek, tylko z 80% sytuacji wypracowanych masą podań? Jak będą robić to samo, tylko bardziej rozegrani, ze wzmocnioną kadrą i o 1/4 szybciej, to będą zjadać innych ekstraklasowiczów. Dajcie Stolarowi czas do końca sierpnia i zaczniemy iść w górę tabeli, jestem gotów się o to założyć. Jedna rzecz która jest niepokojąca, to że na dziś mamy potwornie zawężoną kadrę, ale z drugiej strony nawet w ten sposób widać było rękę trenera w naszej grze. Pytanie, czy to pech, czy oni są źle przygotowani. Może ten Dyja to jest próba zaradzenia temu właśnie problemowi? Poza tym; Mak zagrał świetny mecz, z Sadlokiem który jest mocno w formie będą tam robić wiatr. Silva dobry, trochę mógłby się tylko częściej odwracać z piłką. Buchal ze dwa duże błędy, bolało. Brożek najlepszy mecz od 2 lat wszystkie piłki wygrywał. Serio nie panikujcie, ta krytyka która się tu wylała jest w dużej mierze wynikiem braku farta dzisiaj i nie uwzględnia masy pozytywów, które widać, a zważmy, że to pierwszy mecz i chodzi przecież o to, żeby było widać perspektywy. |
Cytat:
Gdyby po 1. kolejce miano typować kandydatów do spadku, to zdecydowanie wygrywamy. |
Każdy trener, który kombinował coś z ustawieniem w Wiśle kończył źle. Wdowczyk, Carillo.. Teraz Stolarczyk zaczyna się bawić. Na duży plus dla mnie Brożek. Zapierniczał aż miło. Widać, że jakby trochę tej szybkości dawnej odzyskał. Moim zdaniem powinien bronić Lis, a nie Buchalik. Natomiast podstawowy błąd to nie wystawienie Wasilewskiego, który był szefem obrony. Największy minus to brak reakcji trenera. Zmiany bardzo późno. Prawa strona praktycznie nie istniała.
|
Stolarczyk improwizuje bo musi. Ma tak słabą kadrę że musiał nawet zmienić system gry. Pytanie na ten moment jaki sens było przedłużać umowę z wiecznie leczącym się Błaszczykowskim, czy ktoś też nie zauważył jak dużo urazów łapią nasi środkowi pomocnicy i nic z tym nie zrobiono aby kogoś znaleźć do rywalizacji.
Spadek Wisły to będzie koniec odbudowy tego klubu mam nadzieję, że zarząd i RN o tym wiedzą. Swoją drogą opierając całą politykę restrukturyzacji na pomocy ze strony kibiców, środków od głównego sponsora Ekstraklasy i praw transmisyjnych to za mało by wyjść z długów, na pewno w ciągu 2-3 lat jest to niemożliwe mając na uwadze poziom sportowy jaki obecnie prezentujemy. |
Cytat:
Jedyny plus tego meczu, że wkońcu się zaczął sezon. Sporo zmian wymuszonych i wyglądało jak wyglądało. Typowy mecz na remis tyle, że Sląskowi weszło. Będzie lepiej. |
Mecz z perspektywy widza bardzo slaby, kunktatorstwo na poziomie polfinalu Mistrzostw Swiata (serio, tak ma wygladac nowa lepsza ekstraklasa? gra do pierwszej bramki a pozniej odliczanie do konca spotkania? 0_0). Slask gdyby mial dobrych skrzydlowych to Wisla zeszlaby z bagazem 3, 4 goli. Nie wyciagam dramatycznych wnioskow, ale:
a)obrona to ma bcc 4 ludzi MYSLACYCH I REAGUJACYCH ODPOWIEDNIO SZYBKO. Nie ma sie co dostosowywac poziomem biernosci do innych pilkarzy z tej pozycji w polskiej lidze bo PROFESJONALNA PILKA NOZNA TO CIAGLE DOSKONALANIE SIE PO GODZINACH(!!!!). Jak nie umisz zagrac tak to popytaj trenera co lepiej zrobic by wiecej takich sytuacji nie mialo miejsca a nie po sezonie Wisla Krakow ma ponad 60 goli straconych w przeciagu calego sezonu bo TAK WYSZLO. (Nie ma winowajcow za poprzedni sezon, Sadlok dalej wali babole az przykro, ale zarzad chyba nie mysli znalezc kogos lepszego za niego bo NIE MA TAKICH. b)pomoc. W tej polprofesjonalnej lidze bardzo dobra 2 linia to 80% sukcesu. Tak buduje swoj fundament sukcesu Legia, tak powinna tez myslec Wisla. 5 ludzi pracujacy nie tylko w swoich sektorach boiska, ale ZAPIEHDALAJACY NA CALEJ SZEROKOSCI BOISKA. Ktos nie wytrzymuje tempa to w 55 lub 60 zmiana i rezerwowy powinien utrzymac takie tempo gry jak w pierwszych 45 minutach. Slask majac miernych pilkarzy robil co chcial w srodku boiska. c)brak wyraznej deklaracji o co walczy klub w tym sezonie. Wiem, zaraz zleci sie tysiac glosow, ze nie ma kim grac, nie ma lawki, ale to nie zwalnia z odpowiedzialnosci grajacych w pierwszym skladzie z tego, ze w tym klubie jest dalej presja wyniku, a nie wakacje. Wakacje to moga sobie urzadzic siedzac na klozecie czytajac gazete, a nie w powaznym klubie pilkarskim. |
Cytat:
My przegraliśmy ten mecz już w szatni. Zero agresji, doskoku czy walki. Zobaczcie sobie powtórkę jak nasi wychodzą na drugą połowę, jakie mają miny i jak się mobilizują... |
Cytat:
Puknij się w łeb pacanie... |
Masakryczny mecz, co tu dużo mówić....Obie drużyny słabiutkie ale niestety Wisła słabsza.
No ale bez 3 podstawowych zawodników i napastnika nie bardzo może być lepiej. Na tym komentarze trzeba zakończyć, zobaczymy co będzie dalej. |
Czyli już nie ma co się łudzić lecimy? Nie warto kupować karnetów czy biletów bo po pierwszej kolejce sezonu, gdzie znów mamy rozpieprzony skład, przegrywamy ze Śląskiem który grał praktycznie tym samym składem co w zeszłym sezonie i grał taki sam piach? Czy w takim wypadku można zwrócić karnet i kupić na sąsiadkę gdzie europa w cenie??
Mecz był taki sam jaki graliśmy ze Śląskiem w tamtym sezonie chyba na wyjeździe, dużo walki i bramkę strzeliliśmy fuksem tutaj to oni strzelili po strzale życia. Według mnie dużej różnicy pod względem jakości nie było widać. Pierwsze kilkanaście minut gdzie Śląsk wyszedł wysokim pressingiem miał przewagę ale potem to my kontrolowaliśmy grę tylko brakowało tak jak mówicie dobrego rozegrania i wykończenia. Po przerwie też były długie momenty gdzie kontrolowaliśmy grę i w tym czasie to Śląsk strzelił. Też nie rozumiem tak długiego czekania ze zmianami ale to Stolarczyk widzi zawodników na co dzień i wie co potrafią a nie my. Z drugiej strony w takim meczu taki Kumah mógł by zrobić różnice w środku na podmęczonego rywala. Dobry mecz Brożka, dawno tak dobrze przygotowanego do meczu go nie widziałem, powalczył przytrzymał, zgrał piłkę, do gry za napastnikiem w sam raz jeżeli organizm mu jeszcze pozwoli. Boguś zagrał dość poprawnie ale nic poza tym, Wojtkowski jak zawsze dużo zamieszania kółeczek zwodów ale zero dobrego dogrania piłki czy zdobycia pola. Silva jakby trochę bojaźliwie ale było kilka momentów kiedy miał piłkę przy nodze to poszedł ze zwodem zdobył pole ale potem znów odgrywał niepotrzebnie do tyłu. Drzazga chyba nie dojechał albo to nie jest ustawienie pod niego. Obrona nadal potrzebuje zgrania jeżeli tak ma wyglądać. Jedynie Sadlok wykazywał chęć do gry. Niepsuj not grejt not teribel.... Buchalik stabilnie. Obronione kilka dobrych strzałów, trochę szczęścia też miał ze słupkami. Szkoda, że Płacheta do nas nie przyszedł.... |
Meczu niestety nie widziałem, ale mogę zaryzykować stwierdzenie, że bez Savicevica nie ma gry. Trafiłem?
|
Tu sa potrzebne transfery NA JUZ!
|
Cytat:
|
Pierwsza kolejka jeszcze się nie skończyła, ale myślę że już można wyciągać wnioski.
1. Po porażce 0:3 na własnym boisku pierwszym spadkowiczem będzie Arka ( może już nawet po rundzie zasadniczej ) 2. O drugie premiowane spadkiem miejsce będą zaciekle rywalizować Wisła i Raków. Wszak oba kluby przegrały swoje pierwsze domowe mecze po 0:1 3. Trzeciego spadkowicza powinny wyłonić niedzielne mecze. 4. Po remisie na własnym boisku z walki o tytuł można wykluczyć Pasta. 5. Śląsk i Korona mogą zacząć budować kadrę na puchary. Oba kluby wygrały w delegacji po 1:0 6. Jagiellonia po wygranej 3:0 na wyjeździe jest murowanym faworytem do zdobycia mistrzostwa. Pozostałe 36 kolejek, jakie zostały, to w zasadzie tylko formalność. Pozdrawiam |
Cytat:
|
Dobrze napisane.
Słaby mecz? Każda drużyna w Ekstraklasie ma co chwilę słabszy mecz. Wiadomo fajnie by było robić udane transfery ale jak nie ma $$ to i .... Zawodnicy kontuzjowani się wyleczą i co wtedy? Nie stać nas na kadrę "2 równorzędnych zawodników na każdą pozycję" A napastników dobrych to ze świecą szukać, 3/4 zespołów ma ten problem. |
Cytat:
Z pozytywów to nowi pokazali się przyzwoicie. Zwłaszcza nasz nowy Brazylijczyk widać że umie grać w piłkę. Możemy mieć z niego dużo pociechy jak zgra się z drużyną. Wiadomo kiedy Savicević i Basha wrócą? |
Wczorajszy mecz dobitnie pokazał, że bez 2-3 wzmocnień do pierwszej 11 (nie uzupełnień składu, tylko grajków na już) może być krucho w tym sezonie. Nie przekonują mnie opinie typu 4 podstawowych zawodników kontuzjowanych. Zawsze ktoś będzie miał kontuzje, nie Kuba to Sadlok lub ktoś inny. Samemu ciężko mi to pisać ale wczoraj nie dało się na to patrzeć, a graliśmy (u siebie) z bardzo słabym Śląskiem Wrocław, który najprawdopodobniej będzie jedną z najsłabszych drużyn w Ekstraklasie. Właściwie wszyscy Wiślacy (może poza Boguskim) zaprezentowali się słabo lub bardzo słabo. Tym bardziej nie rozumiem decyzji, że pierwsza zmiana miała miejsce dopiero w 79 minucie (druga w 90 !!!). Gonimy wynik, gramy przed własną publicznością i nie wykorzystujemy 3 zmian ? Trochę to dziwne. Co szkodziło wcześniej wpuścić np. Kumaha? Trochę strach co będzie dalej ale jak to mówią nadzieja umiera ostatnia.
|
Druga sprawa np dziś taki Lech ilu ma młodych piłkarzy w szerokiej kadrze? Też mają braki a teoretycznie mają pieniądze. Nie tylko u nas tak jest.
Legia nie ma napastnika, Carlitos ma grać w pomocy.A niby pucharowicz .... Sąsiadka już ma zwalniać/zmniejszać kadrę bo odpadli. I można tak wymieniać w nieskończoność ... Tylko czy jest sens kontraktować no-name i rozdmuchiwać kadrę i wydając pieniądze, których nie ma za dużo? Mamy się utrzymać, Puchary nam nie grożą. Gospodarujmy czym mamy i jak będzie możliwość to wzmacniajmy. A składu wcale złego nie mamy. To Ekstraklasa. Połowa meczy wygrana babolem lub fartem. Tu nie ma logiki. |
Cytat:
|
Z transferami było powiedziane że czekamy na okazję. Nie jest sztuką kupić jakiegoś Mubambę który 10 lat temu podobno dobrze się zapowiadał i obserwować jak kopie się po czole. 2-3 wzmocnień do pierwszego składu nie będzie w tym okienku, kropka. To jest jakaś abstrakcja.
Trzeba czekać aż drużyna zgra się ze sobą, wrócą kontuzjowani etc. Katastroficzne wizje po pierwszym meczu sezonu to jakiś absurd. Zwłaszcza że to był średni mecz, bez porównania z padaką jaką graliśmy ze Śląskiem na wyjeździe w poprzednim sezonie. Tyle że wtedy na farcie wygraliśmy, ale po 90 minutach rozpaczliwej obrony i cudem wywalczonym rzucie wolnym. W tamtym sezonie zagraliśmy masę o wiele gorszych meczy, nie piszę tu nawet o rundzie finałowej. |
Cytat:
Szansa, ze to moze zaskoczy. |
sorry za brak meczówki , ale wiecie , wakacje gimnazjum zamkniete , ograniczony dostep do neta te sprawy ;)
a tak na serio , to odcialem sie od neta prawie całkiem, o meczu sie dowiedziałem z insta-story kolegi wracam w czwartek , wiec w piatek z lekkim opoznieniem wjedzie meczówka 2 kolejki |
W tamtej rundzie mieliśmy Kolara i trochę punktów z pierwszej rundy. Dzisiaj nie mamy pół napastnika i nie ma kto wykończyć nielicznych akcji ofensywnych. Dodatkowo jesteśmy po 1. kolejce, a w naszej i tak wąskiej kadrze już mamy szpital. Wiem, że ciężko o 3 wzmocnienia na już ale bez tych wzmocnień może być bardzo ciężko o punkty. Naprawdę chciałbym się mylić.
Pocieszające jest to, że osoby decyzyjne w klubie (Obidziński, Stolarczyk) chyba zdają sobie sprawę z konieczności wzmocnień drużyny i często o tym wspominają. Pytanie tylko ile z tych planów wyjdzie i kiedy zostaną zrealizowane. Nam pozostaje trzymać kciuki za zarząd i drużynę. Niezależnie od okoliczności. |
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 04:04. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl