![]() |
W pierwszej połowie mecz w naszym wykonaniu mocno przeciętny. W drugiej już lepiej, zwłaszcza w porównaniu do szczecińskich popisów.
Najbardziej szkoda tej kontuzji Kolara, gość prawdopodobnie do końca roku nie zagra... Dziwią mnie bardzo negatywne opinie dot. gry Plewki - dajcie chłopakowi zagrać z 10 takich meczy i wtedy będzie można oceniać. |
Cytat:
@sandomingo - nie strzelił gola ani nie zaliczył asysty to będą po nim jechać. A zagrał OK, do tego nie spóchł po 120 minutach. |
Cytat:
Dokładnie. Stolarczyk zapytał kto czuje się na siłach, zgłosił się Brożek i później cisza... Sadlok jako kapitan poczuł się w obowiązku, gdy się zgłosił poszła za nim reszta zawodników. |
Karne są podłe - jedno kopnięcie nie wyjdzie i już cały mecz w dupę... a szkoda, bo biorąc pod uwagę okoliczności źle nie zagraliśmy. Z tego też powodu nie jestem szczególnie zły na Sadloka - to jest loteria, równie dobrze Basha czy Boguski mogli nie strzelić. Jedyne co moim zdaniem mógł zrobić Stolarczyk to wpuścić w końcówce dogrywki Wasilewskiego zamiast Grabowskiego (z drugiej strony Wasyl też mógłby przestrzelić, tego nikt nie wie).
Buchal - najlepszy chyba mecz w Wiśle, oprócz może tego z Lechem rok temu. Tak czy inaczej, z całym szacunkiem, to nie jest bramkarz na rzuty karne. Czy on kiedykolwiek w seniorskiej karierze obronił karnego? Sprawdziłem - jedyne co znalazłem to obroniony w 2012 karny wykonywany przez Ljuboję, Buchal grał wtedy jeszcze w Lechii. Nie miałem dobrych przeczuć przed rozpoczęciem konkursu jedenastek... Kort - grał dziwnie, spowalniał rozegranie, wszystkie decyzje zdawał się podejmować dwa tempa za późno... Plewka - fajnie ze strony Stolarczyka, że dostał szansę na 120 minut, ale różnicy szczególnej nie zrobił. Jeśli to jest jeden z najlepszych zawodników naszej akademii, to źle o niej świadczy. Trochę to przypomniało Szewczyka w meczu z Polonią w 2012, jeszcze za Probierza. Podsumowując, fajny mecz, dramaturgia (osobiście pierwszy raz w życiu byłem na meczu gdzie był konkurs rzutów karnych), szkoda że nie wyszło, no ale karne to loteria. |
Panowie odpadliśmy z Lechią Gdańsk - nie z II ligowcem czy III ligowcem......
Odpadliśmy nie po jakimś wpierd...........olu 0:3; tylko po karnych....... I połowa była zdecydowanie słaba w wykonaniu naszej drużyny, II zdecydowanie lepsza..... Bramka dla Lechii - Arak barkiem wbiega w Pietrzaka, odbija się od niego, a Lasyk dyktuje wolnego.... W Lechii po wejściu Haraslina i Mladenovicia nastąpiło zdecydowane ożywienie na lewym skrzydle - Haraslin wkręcał Bartkowskiego jak chciał..... Co do ekipy sędziowskiej - asystentowi Lasyka, który machnął spalonego w sytuacji, gdy Imaz wychodził do kontry chyba grzywka na oczy spadła i to nie pierwszy raz |
Troche to prowizorka zapachnialo z tym "kto sie czuje?". Ciekawe czy w ogole cwiczyli te karne wczesniej. Ogolem mecz potraktowany dosyc powaznie. 6 zawodnikow z 1. skladu + Buchalik i Arsenic, ktorzy sa na ten moment niezaprzeczalnie lepsi niz bezposredni rywale do skladu - obaj pokazali sie ze swietnej strony. Do tego z lawki wszedl jeszcze Boguski i Kostal. Mozna powiedziec, ze przez duza czesc meczu to byla kontynuacja dziadostwa jakie uprawiamy ostatnio (Pogon, Slask). Pytanie czy zostalismy juz rozczytani czy to spadek formy. A moze jedno i drugie. Martwi troche to palowanie na Ondraska, jakby nie bylo pomyslu na gre. Raz Imaz bodaj zagral swietnie do startujacego Plewki, czym oszukal cala defensywe Lechii, a tak gra byla dosyc statyczna. No i znow masa glupich strat. Mam nadzieje, ze ani Sadlok ani Boguski nie dostana juz wiecej karnego do strzelania.
|
To tak losowanie nie szczęśliwe. Trafiliśmy na mocnego rywala, który od początku sezonu gra generalnie bardzo dobrze. Szkoda, że nie było Tibora i Wojtkowskiego, bo to właśnie taki mecz, gdzie zmiennicy mogą pograć z poważniejszym rywalem a nie sparing z V ligowcem z okazji iluś tam lecia klubu.
Buchalik bardzo dobry mecz. Moim zdaniem trochę zawalił przy pierwszej bramce. Nigdy nie robi się dwóch kroków do przodu, a potem cofa do bramki. Parę sytuacji jednak nam wybronił i zagrał generalnie bardzo dobry mecz. Sadlok i Pietrzak kryminał. Razem stworzyli ogromne zagrożenie pod naszą bramką. Dużo głupich strat, Jednak obrona bez Wasyla wygląda po prostu słabo i na ten moment Wasyl musi grac. Bartkowski za dużo miejsca daje swoim rywalom. Powinien grać zdecydowanie bliżej przeciwnika. Dalej generalnie wyglądaliśmy słabo. Nie było jakby pomysłu na rozegranie. Plewka niczego wielkiego nie pokazał. Bał się ewidentnie wziąć jakiejkolwiek odpowiedzialności na siebie. Ondraska sytuacja bardziej przypadkowa moim zdaniem. Zrobił wślizg i siłą rozpędu noga mu się od ziemi odbiła i poszybowała w górę. Szkoda barku Kolara, bo widać że chłopak pomału się rozwija i potrzebuje grać. Jeszcze jedno. Oglądałem mecz na polsacie sport. Kamera była w kółku Wisły i nie dziwi Was, że nie mamy przygotowanego jakiegoś schematu kto ma strzelać karne, tylko trener pyta kto się czuje na siłach? |
Cytat:
Sadlok generalnie obniżył loty i to bardzo. Wczoraj cały nasz blok defensywny w 1. połowie to był kryminał, tylko Buchalikowi i nieudolności Araka zawdzięczamy, że w ogóle byliśmy w grze przez 120 minut... Wydaje się, że brak Wasyla był bardzo widoczny, a Arsenić po kontuzjach jeszcze nie doszedł do siebie. Zagraliśmy dziwnie. Dużo grania na alibi. O ile młodemu Plewce się nie dziwię, że bał się ryzyka, o tyle granie ciągle przez tyły Pietrzaka, Sadloka, Bashy było turbo w....iające. Fakt, że Lechia była dobrze poustawiana, ale od nich ma się prawo oczekiwać więcej. Sędzia też swoje dołożył - chyba po raz pierwszy od x czasu ktoś się zastosował do przepisu niekarania podwójnie (Alomerović). Nie wiem jakim cudem Nalepa wytrzymał bez kartki - chyba z 10 fauli miał. Vitoria też ciągle faulował - też z tylko jednym żółtkiem skończył. Nasza czerwona na wyrost. Sędzia Lasyk generalnie od kiedy się pojawił w naszej lidze zawsze sprawiał wrażenie SŁABEGO arbitra i wczoraj ponad ten poziom nie wyszedł. Duże słowa uznania dla Buchala, on w sumie był bohaterem tego meczu, zasłużył na to by wyłapać przynajmniej jednego karnego i wprowadzić nas do kolejnej rundy. Powrót Pawła? Poza dwoma zrywami, gdzie jeden powinien zakończyć się idealnym dograniem do Imaza (pytanie czy Imaz by to trafił?) nie wyglądało to jakoś ani źle ani dobrze. Niczym mnie Brożek specjalnie nie zaskoczył, choć siwych włosów chyba jeszcze więcej ;) Życzę mu wszystkiego co najlepsze i oby ukłuł już w sobotę. Cóż, mamy wolne środy ;) |
temat do zamknięcia... szkoda i do zobaczenia za rok
|
Grabowski wszedł ponieważ w PP na boisku musi być przynajmniej jeden młodzieżowiec.
|
Cytat:
|
Sadloka coś ewidentnie "boli" już od dłuższego czasu. Moim zdaniem kolejny słabszy mecz Bashy - głupie straty i masa niedokladnosci.
|
Najbardziej mnie boli zmarnowanie akcji pod koniec meczu jak Wisła wychodziła 2 na 1 i Brożek przekombinował z podaniem piłki.
Buchalik zagrał tak, że chyba nikt się nie spodziewał że może tak bronić, może warto mu dać szansę z powrotem na powrót do bramki? Co do minusów, Plewka strasznie wolny, każdy go wyprzedzał, naprawdę mizerny występ, oby to była trema i w następnych występach jeśli tylko dostanie szansę (oby nie za rok w PP), pokazał się z lepszej strony. |
niemniejednak jesli tydzień wcześniej wieziemy ich 5:2 , a teraz przyjeżdżają bez kilku najlepszych graczy , to chyba można oczekiwać zwyciestwa , albo przynajmniej nie aż tak druzgocącej dominacji , przecież Buchalik wyjmował prawie jak w POznaniu
|
Druzgocąca dominacja to była w drugiej połowie dogrywki. Przez resztę czasu spotkanie było wyrównane, w pierwszej połowie Buchalik wyjął kilka sytuacji sam na sam, ale wynikały one z koszmarnych błędów obrony, a nie jakieś niesamowitej przewagi Lechii. Grali bardzo dobrze taktycznie, my mocno niepewnie i byli w stanie wyjść z kilkoma kontratakami.
Zresztą, to 5:2 to przecież też nie było zrobienie miazgi (poza wynikiem) z przeciwnika, mecz przez większość czasu też był wyrównany. Tym razem ułożyło się inaczej. Szkoda, ale zdarza się. Taki sport... |
druga połowa dogrywki to już była powtórka z Nikozji , cud że do karnych dotrwaliśmy
|
Cytat:
Dla mnie Alomerović czerwona za brutalność wejścia w Kolara. Sędzia żenujący, liniowy przepisów o spalonym nie zna... |
Cytat:
to prawda ! a to by mocno zmieniło obraz gry |
Czerepechu w Pozaniu prawie każda piłka leciała w Buchalika, nigdy nie rozumiałem tego zachwytu w poznaniu... Jakbyś tam wstawił słupek to też by obijali... z kolei wczoraj Buchalik faktycznie coś tam robił i chyba dał mocny sygnał kto jest lepszym bramkarzem. No, ale cóż, promujemy na siłę bramkarza, w nadziei , że coś tam za niego wpadnie...
|
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 18:21. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl