![]() |
Dobrze było ,ale brakuje tutaj rozgrywającego i prawego pomocnika bo na razie bida z nędzą....
|
Gdyby nie Boguski i fatalny błąd Sadloka wygralibyśmy ten mecz, ech...
|
Jakby zamiast boguskiego był taki drugi Mały to nasza siła ataku wzrosłaby dwukrotnie. Udany powrňt Brozia po kontuzji, uwieńczony bramką. To chyba trzeci mecz gdy strzelamy w końcňwce
|
Wszyscy sie obawiali o Załuske a błedy popełniali oczywiscie inni. W drugiej połowie bylismy zdecydowanie lepsi i powinnismy ten mecz wygrac ale jak wczesniej brałem remis w ciemno tak teraz tez biore bo zawsze moglismy tej bramki na 1-1 nie strzelic. Kolejny bardzo dobry mecz Małeckiego, tak samo dobrze zagrał Maczynski, Brozek wejscie smoka, Boguski jak zwykle to samo a Ondrasek niech potrenuje strzały. 4 mecz bez porazki, oby tak dalej.
|
Cytat:
Ogólnie mecz bardzo dobry, po kopaninie w Niecieczy fajnie się to oglądało. Szkoda, że z dupy straciliśmy bramkę, ale wtedy zostałoby raczej 0:0, nikt by nie cisnął pod koniec by nie stracić bramki. Wygrajmy w piątek i wydostańmy się wreszcie z tego ostatniego miejsca. |
Lepsze 1:1 po dramatycznej końcówce niż nudne 0:0. Gratuluję Panie Pawle miejsce w pierwszej 10 w klubie 100 najlepszych strzelców ekstraklasy.
|
Gra lepsza niż wynik, ale realnie oceniając zwycięstwa nie bardzo było z czego wyciągnąć.
Zwłaszcza utrzymywanie się przy piłce w środku pola cieszy. Teraz tylko poprawić wykończenie akcji. Mieć takiego Jevticia na prawej... Brożek pokazał to co powinien grać od dłuższego czasu. Zdrowy i wypoczęty wchodzący w charakterze jokera na ostatnie 20 minut. |
Najlepszy mecz Mączyńskiego od mistrzostw Europy. Mały na swoim normalnym poziomie. Specjalne wyróżnienie dla Bogusia za szlifowanie techniki niecelnego strzału. Brawa dla całej drużyny za walkę do końca.
Amica sobie z nami nie pograła, co jest zasługą po pierwsze poprawnej gry linii obronnej, po drugie dobrze grającego środka pomocy, po trzecie walczącego jak zwykle Ondraszka. Mieli kilka sytuacji na początku, a bramkę strzelili z dupy w czasie naszej rosnącej przewagi. Karny na Małym ewidentny i niech pan Sławek nie pie.doli o sytuacji trudnej w ocenie dla sędziego. Wydaje mi się też, że Popović faulował w naszym polu karnym któregoś z graczy Amiki (83 minuta bodaj) - ale wydaje mi się również, że zrobił to, desperacko próbując powstrzymać gracza zostawionego wcześniej na spalonym, którego to spalonego liniowy nie zauważył. Czy może jednak to była nieudana pułapka ofsajdowa i nie było spalonego? Ktoś to widział dokładnie? Bo spece z canalu plus nawet się o tym nie zająknęli. Do zobaczenia na Termalice. |
Ogólnie podczas tego meczu miałem stan przedzawałowy. Dawno się tak nie w....iłem jak po stracie bramki..i dawno się tak nie ucieszyłem bo bramce wyrównującej :)
Mecz na plus. Ogólnie dobra gra, szczególnie naszej pomocy. Mały to faktycznie już lider zespołu. Popović złapał formę i robi za mózg drużyny, wie kiedy zwolnić i rozegrać tylko czasem brakuje mu przebojowości. Mączyński rozegrał najlepsze spotkanie od meczu ze Szwajcarią chyba :D Do obrony również ciężko się przyczepić, nasi stoperzy solidnie. Jović również przyzwoicie i Sadlok gdyby nie głupia strata również. Co do naszego ataku to bida z nędzą. Ondrasek walczy, zastawia się czasem fajnie poda..ale cholera niech gość na treningu poćwiczy strzały bo taka nieskuteczność że aż się zęby kruszą. Zachara również walczy, przepycha się i pokazuje się do gry ale można zauważyć że mało dostaje piłek. A on w przeciwieństwie do Ondraska uderzenie ma, i szkoda że on nie wypracował sobie i nie dostał tyle piłek co Ondrasek. Za to Brozio pokazał instynkt strzelca. Znalazł się tam gdzie powinien i elegancko wykończył. Mam nadzieję że ta jedna jaskółka uczyni wiosnę i że Brozio się odblokuje choć trochę bo nam w ataku wyraźnie brakuje jakości i pomysłu rozegrania w okolicy pola karnego. Ale najważniejsze to jednak : Ta drużyna ma CHARAKTER |
Patryk Małecki - szacunek.
|
Tak jak napisałem przed meczem - jeden punkt na terenie Amici jest zawsze bardzo cenny. Punkty trzeba łapać wszędzie, ale niektóre tereny są dla nas trudniejsze. Wystarczy wygrać ze Słonikami w piątek i jesteśmy poza strefą spadkową.
Dobry mecz naszych, Brożek wreszcie strzelił spokojnie, pewnie z pierwszej piłki. Wyleczenie kontuzji na pewno dla niego wiele znaczy, może jeszcze wiele pokazać w Wiśle. |
Kolejmy mecz bez porażki. To bardzo cieszy. Martwi sposób, w jaki straciliśmy bramkę. Mimo, że jesteśmy nadal na ostatnim miejscu od strefy mistrzowskiej dzielą nas już tylko 4 punkty. Oby udało się wygrać z Termaliką teraz...
|
Niestety, nie dane mi bylo widziec tego meczu aczkolwiek z mojego punktu widzenia do pelni szczescia brakuje mi juz tylko absencji Boguskiego ( Drzazga moze?Jovic a Bartosz w obronie?).
|
Mecz mógł się podobać. Wisła była lepsza ale po błędzie trzeba było gonić wynik. Także z tego remisu można być zadowolonym. Jak zwykle świetny mecz Patryka Małeckiego. Fajnie, że Brożek strzelił i oby się odblokował.
Jazda, jazda, jazda .... |
Cieszy, że w końcu karma wraca i po niedawnych meczach, w których traciliśmy punkty w końcówkach teraz to my odrabiamy straty które dają punkty. II połowa dla nas, brawa dla chłopaków za walkę do końca.
|
Dziwny mecz. Amica po pierwszym kwadransie przestała istnieć. My za to graliśmy dobrze do 20.metra przed bramką, ale z wykończeniem a'la Boguski + Ondraszek czyli anemiczne strzały lub Panu Bogu w okno, niestety nie mogło skończyć się to lepiej. Generalnie szkoda, bo można było z tego meczu wycisnąć więcej, na plus Małecki, Mączyński i za to dostawienie nogi i znalezienie się w odpowiednim miejscu Brożek. Na minus najbardziej chyba Popović, który po prostu grał fatalnie - spowalniał akcje, nie wracał na szybkości i notował straty (jak choćby na samym początku gdy zamotał się z Robakiem). Do tego w końcówce generalnie mógł, a może i powinien wylecieć za przewinienie na Jevticiu.
|
Cytat:
|
Dla mnie on idealnie sprawdziłby się grając jako defensywny pomocnik obok Mączyńskiego.
|
Sędzia osrał się centralnie w tym meczu najpierw Kędziora w 3 min. nadeptuje Małego od tyłu i pokazuje, że to dopiero 3 minuta i 1 faul (tam gdzie się starli Mały z Kędziorą łeb w łeb) chwilę później faul Mąki i już żółtko bez pardonu....
W pierwszej połowie ten rudy Duńczyk najpierw fauluje od tyłu Boguskiego (żółtka nie wyciąga), za chwilę kopie w dupę Ondraszka, który przyjął piłkę i mógł go objechać (kartki nie ma), Tetteh przy kontrze łapie w pół Ondraszka - znowu kartki nie ma, Sadlok 3 razy fauluje i też kartki nie ma.... Karny na Małeckim - obsrał się bo musiałby Kędziorze 2 żółtą pokazać i kuchenkorz grałby w 10, spalonego Majewskiego też ani boczny ani główny ani C+ nie robiąc powtórki z całej akcji, tylko z faulu Popvicia nie zobaczyli.... Ogółem Wisła zagrała naprawdę dobry mecz i będzie szła w górę powoli chcąc nie chcąc,natomiast sędzia Przybył niech wraca do Kluczborka pilnować jupiterów na stadionie, żeby nie zgasły ..... |
A ja jestem zdania, że Popović zagrał naprawdę dobrze, razem z Mąką opanowali środek pola i właśnie dzięki temu kontrolowaliśmy mecz. Brakowało kogoś z przodu, kto znajdzie lukę między obrońcami i znajdzie się w dobrej sytuacji do strzału lub po prostu dokładnie uderzy (Boguski...).
|
Dokładnie środek pola zagrał jedno z najlepszych spotkań w ostatnich miesiącach, widać że zespół jest na prawdę mocny. Można polemizować co to siły drużyny, ale wg mnie jest to dobrze pracująca maszynka, której do perfekcji brakuje jakości na prawym skrzydle i być może kogoś w stylu Radovica, czy właśnie Jevtica, kogoś kto może zagrać na 2-3 pozycjach, jednocześnie dając dużo jakości na każdej z nich.
Mam nadzieję że Junco szybko zrozumie że musi ściągnąć kogoś na skrzydło. Byliśmy w stanie długimi fragmentami zdominować Lecha, mimo że nasze zagrożenie ograniczało się wyłącznie do lewej strony boiska, gdzie biegał Mały. |
Ja chciałem tylko wyrazić swoje zażenowanie grą Boguskiego. Był wczoraj całkiem aktywny, miał sporo kontaktów z piłką, szkoda tylko że jakieś 99% z nich to były straty: niecelne podania, strzały na wiwat i bezsensowne decyzje. Nawet jak przyjmował piłkę lecącą prosto do niego po ziemi to ta klasycznie odskakiwała mu na siedem metrów i musiał za nią gonić hamując całą akcję. Czegoś tak żałosnego na niby 'profesjonalnym' poziomie ze świecą szukać.
|
Wcale nie trzeba było ze świecą szukać.
Ondrasek wczoraj też przyjmował piłkę a la Boguski - odskakiwała mu na kilka metrów, co niweczyło każdą potencjalnie dobrą akcję. Dlaczego nie gra Bartosz (na przykład na prawym skrzydle)? |
Cytat:
Najbardziej żałosne jest to, że gość dobija do kolejnych dziesiątek, nawet setek występów i obawiam się, że jakieś świry będą kiedyś z niego robić legendę na miarę "Sobola" czy "Głowy". Z czym do ludzi :cenzura: |
Cytat:
Otóż, Zdenek nie każda akcje psuł (wide wybice z naszej 16nastki gdzie zdenek majac na plecach teteha przyjmuje pilke pod stope po czym obraca sie na murzynie a ten ratuje sie fualem razem z z jakimś tam innym pilkarzem Lecha. Jak na Zdenka klej i tak ma niezły. Natomiast Rafał Boguski wczoraj jak dla mnie wygladał jak starzec wsród małolatów. Na poczatku to kazdy był szybszy, silniejszy i lepszy technicznie. Potem jakoś znikł, co nie zmienia faktu ze to był jeden z najsłabszych meczy Bogusia dla Wisły. A prócz niego, wszyscy na plus. Sadlok ma farta ze odrobił swoja głupote doskonała asystą. Kolejny mecz w którym jego głupota/zabawa/brak koncentracji/lekceważenie przeciwnika/nonszalanctwo psuje nam wynik. Przez pierwsze pare minut, myslalem ze teteh zniszczył naszych w srodku pola. Po 20 minutach jednak to Nasi nakryli go czapką. |
Bo Kuchenki mocno zaczeły ,mogli strzelic na 1;0 juz chyba w 4 minucie ,ale Załuska dobrze obronił.Ooglnie 15 minut cisneli nas ,ale potem juz to raczej my gralismy piłka.Jak to ma tak wygladać to jest optymizm,teraz wygrac z Brukami i wyjsc w koncu z 16 miejsca.
|
Rafał jest bez formy, to widać.
Jednakże śmieszy mnie to, że krytykowano go w poprzednim sezonie, gdy był jednym z najrówniej grających naszych piłkarzy. Teraz nie ma liczb i jest rzadziej pod grą niż w ostatnim sezonie. Generalnie krytyka jego gry, z tego względu jest jak najbardziej uzasadniona (sam mógł przesądzić losy meczu). Mimo, to rozwala mnie totalny brak umiaru w tejże krytyce (i często też brak szacunku) dla gościa, który gra u nas tak długo. To wcale nie jest tak, że Rafał jest do niczego; po prostu powinien być dla niego zmiennik, gdy jest bez formy. Boguski w dobrej dyspozycji to bardzo mocny punkt naszej drużyny. Ja rozumiem, że facet często dochodzi do sytuacji - z jego skutecznością bywa różnie. W tym momencie jest do bani. Ale trzeba też mu oddać, że biega od linii do linii i nie unika gry - potrafi mądrze wejść dokładnie tam gdzie trzeba. Teraz oczywiście widać gołym okiem, że gra słabiej - może bramka by go przełamała. Uważam, że to raczej skromny cichy gość próbujący robić swoje. Tacy ludzie rzadko mają mocną psychę. Ja myślę, że umiejętności ma - tylko za łatwo się spala, a ta bezsensowna nagonka na niego wcale nie pomaga. Krytyka krytyką, ale to wyśmiewanie go jest żałosne i szkodliwe dla Wisły. I tyle mam do powiedzenia. Dla przykładu : beznadziejny Boguski poprzedni sezon 36 meczy, 9 goli super grajek Lecha - Jevtić 26 meczy, 4 gole W asystach podejrzewam, że Rafał również prowadzi. Ale co ja tam wiem. Tutaj zawsze była moda jechać po Boguskim niezależnie czy gra dobrze czy słabo. I proszę mi tu nie wmawiać, że jestem fanem Rafała. Po prostu nie znoszę takiej jawnej niesprawiedliwości. Gość oddał serce dla Wisły, gra u nas prawie dekadę, zasługuje chociażby na rzetelną krytykę. Teraz jak najbardziej sam posadziłbym go na ławce w następnym meczu - tyle, że nie mamy nikogo kto mógłby go zastąpić. Cywka? Skrzydłowy Kolanko? Przesuwać Jovica do przodu? Testować Zacharę na skrzydle? Nie rozśmieszajcie mnie. To oczywiste, że każdy z tych wariantów jest gorszy niż stawianie na Rafała. |
^^
W punkt |
^^
Brednie |
^^
Potwierdzam brednie |
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 21:22. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl