![]() |
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
p.s. nie zmienia to faktu ze chłop chciał dobrze. Moze nawet wiecej niz Nasz marketing .... |
Fajnie, fajnie... ale maile i tak trafią do kosza.
Sorry, taka rzeczywistość. Dzwonić też nie próbuj bo się nie przebijesz przez sekretarkę. Ale brawo za chęci! |
Pomysłodawce prosze zostaw szukanie sponsorów ludziom zwiazanym z klubem, ta forma podchodów nie działa pozytywnie na wizerunek klubu, to tak by dzieci biednej matki wybrały sie do prezesa supermarketu o przyjecie jej do roboty na kase, a prezes do dzieci: a co matka jest tak nieudolna że sama nie przyjdzie zapytac.
|
niestety takie czasy, że takimi środkami jak twitter czy facebook najłatwij dostać się osób które mogą pomóc w takich sprawach.
patrz rzecznik klubu Damian Juszczyk |
a co ten rzecznik takiego zrobił jeśli możesz przybliżyc?
|
nasz klub jest tak medialny że osoby chcące zainwestowac w jakis tam sposób w sport na pewno o tym wiedzą np. że Wisła nie ma sponsora strategicznego, wiedzą o tym że klub szuka pieniedzy, to że nie ma sponsora na koszulkach wcale nie oznacza że nikt nie jest zainteresowany, nie zdajecie sobie sprawy jak trudne mogą by takie negocjacje i jak długo one mogą trwac, mogą byc też odroczone w czasie, np. warunek: podniesienie poziomu sportowego, albo np. dobry wizerunek w mediach.
|
Do Emirates-a napiszcie :D
|
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
|
Wakacje się skończyły. Co jest grane? Temat do zamknięcia.
|
Wielu kibicom ta akcja wydaje się głupia, mi momentami też, ale zmieniłem zdanie. Może mieć swoje wzięcie.
Dwóch kibiców Wisły od pewnego czasu zaczęło na twitterze 'nagabywac' wszelkiego rodzaju firmy. Wczoraj na odzew odpowiedziała firma Acer i zapewne w najbliższym czasie 'prezesi' siądą do rozmów. Może to i mało, ale i tak super, że cokolwiek się dzieje. Jednym słowy - narzekać i nic nie robić jest łatwo. Zrobić cokolwiek już o wiele trudniej. |
W naszym wypadku kazda akcja ktora chocby w 1% pociagnela by sprawe sponsorów do przodu jest bezcenna.
|
napiszę tak. lepiej wysyłać maile niż robić filmiki jak suikoden czy jak mu tam
|
Może łaskawie każdy z Was wrzuci jakiś dowód zakupu gadżetów piłkarskich? Może chociaż w ten sposób pokaże swoją miłość do Wisły? My tutaj materialnie nic innego zrobić aktualnie nie możemy, niż wesprzeć klub dodatkowymi, oprócz biletów, środkami finansowymi. Sponsorzy przyjdą, jak zobaczą konkretny przychód z dnia meczowego i nie tylko mogą o tym świadczyć bilety. Jak narazie w naszym liczniku jest kwota 3.402 zł. I jest to bardzo słaby wynik. Akcja sponsor też jest dobra, ale nie daje z naszej strony pewnych szans powodzenia, zatem łaskawie - proszę raz jeszcze - kupujmy coś dodatkowo, oprócz biletów. Wtedy będziemy mogli z czystym sumieniem być pewni, że zrobiliśmy dla Wisły wszystko, co mogliśmy zrobić, a czego mogliśmy wcześniej żałować. Teraz jest czas na pokazanie wsparcia. Żeby potem nikt nie płakał, że jest za późno.
|
Jeśli mega specjalista który kosił 50 klocków miesięcznie Gaszyński nie wyczarował sponsora ani UFA nie pozyskała nikogo to jedynie oznacza że musimy wprowadzić alternatywne metody czyli docieranie do potencjalnych sponsorów przez nam dostępne metody. Jeśli kibice ruszą do takiej firmy z inicjatywą będzie to jedynie oznaczać że warto zainwestować w taki klub bo coś z tego będą mieli w zamian.
|
Tak sobie czytam co niektóre wpisy i myślę sobie smutne to .Smutne ze klub ma takich kibiców panów "to nie ma sensu " lub panów "nie da się tego zrobić ".Bowiem firmy które juz się odezwaly i jest szansa ze podejmą temat mają odmienne zdanie niż ze to nie profesjonalne czy wstyd. Panowie maruderzy brawo Wy, usiadzcie wygodnie przed kompami i klikajcie dalej swoje mądrości.
|
Oczywiście, że da się zrobić. Chodzi o to, czy takim działaniem nie wyrządzi się więcej szkód niż korzyści.
Generalnie rzecz ujmując - tego typu decyzji nie podejmuje się na tym szczeblu hierarchii ani przy użyciu tych metod komunikacji. To znaczy - kwestie reklamy na banerach itp. - być może udało by się załatwić i kogoś zainteresować. Sprawy sponsoringu absolutnie nie. Oczywiście, jeśli ktoś ma znajomości pośród osób z przytoczonej listy najbogatszych, to i owszem, może w czasie small talk napomknąć o tym, że Wisła szuka sponsora, to fajny sposób promocji i takie tam. To by miało sens. Ale pisanie do szeregowych pracowników (bo tam takie spamy mailingowo-twitterowe trafią), którzy jedyne co mogą, to wrzucić posta na fanpejdżu albo odpisać maila spławiającego (ubranego w ładne marketingowo słowa oczywiście), może co najwyżej ośmieszyć. Niestety, akurat w tej branży zwraca się uwagę na profesjonalizm. |
Cytat:
|
Cytat:
Ale jeśli następuje pomieszanie z poplątaniem i ktoś odnosi wrażenie, że klub ma coś z tym mailingiem wspólnego, to... naraża na śmieszność klub. Tylko czekać aż jakieś weszło, aby odwrócić uwagę od kolejnych wtop Leśnodorskiego, weźmie to na tapetę żeby kolejny raz zmieszać z błotem Wisłę. |
Fajna akcja, musimy próbować wszystkiego co możliwe. Dwie firmy się odezwały: Betclic oraz AcerPolska. Może wyjdzie coś z tego, oby.
Najlepszą akcją niech jednak będzie dobra frekwencja na każdym meczu, to samo skłoni sponsorów do wsparcia klubu, gdyż będą chcieli się reklamować w takim miejscu. |
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
qwerty |
Cytat:
|
Pytanie co marketing robi żeby pozyskać sponsorów?
Gruba szydera z akcji ale jak P. Krzysztof z Profixa trąbił na tt o swojej chęci wspierania klubu to nikt nie reagował. Nadeszły takie czasy że kibice muszą wziąć się za prace dla klubu i próbować ale pewnie lepiej siedzieć za klawiaturą i biadolić i narzekać. Firmy albo oleją takiego twitta (z racji że pisze do nich kibić chcąc ratować swój klub) albo się odezwą i zaciekawią. Co możemy stracić? Wizerunkowo i tak jesteśmy blisko dna, jedynie kibice mogą coś naprawić |
Nie wiem, co robi marketing. Ty pewnie też nie wiesz, jak większośc nas tutaj. Ale to nie znaczy, że nie robi nic. A takimi akcjami można im nieźle namieszać...
|
Ludzie na milosc boska, zadne maile nie pomoga kiedy na trybunach mamy 8 tysiecy ludzi,
Gwarantuje wam, ze jesli frekwencja na meczach bedzie +/- 25-30k ludzi to sponsorzy sami beda walic do klubu drzwiami i oknami. Niewazne ile infantylnych maili wyslecie zadna powazna firma nie zostanie sponsorem klubu ktorego losami aktynie interesuje sie 1% mieszkancow Krakowa. Po to ktos sponsoruje klub aby trafic do swiadomosci klientow, jesli nie poprawimy frekwencji to bedzie jak z tym mitycznym Volkswagenem, ktory jak zobaczyl frekwencje to sobie dal spokoj. Jesli naprawde chcemy do klubu sprowadzic sponosrow to powinnismy sie skupic na sposobach podniesienia frekwencji a tym samym podniesienia atrakcyjnosci Wisly Krakow jako platformy reklamowej. |
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 22:36. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl