Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   [IX Kolejka] Podbeskidzie - WISŁA Kraków, 19 września, godz. 18:00 (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=9523)

Robbie92 19.09.2015 18:54

Panowie, powiem tyle.. Wszyscy na Wisłę z Koroną! ps. Popovic, heh no coż każdy mniej lub więcej się myli.. ale pamiętajmy to tylko jeden jego mecz... Nie myślmy zero jedynkowo..

MOSKAL KAZIMIERZ !!!

Za 90zł hop na Wisłe, kurs 2.20..
http://www.speedyshare.com/9Qxrf/WISLA.jpg

majomajo 19.09.2015 18:55

Od 6 bramek ważniejsze 3 punkty, dobrze zareagowali po GKS, Brożek dobra forma no i Popović, który dobrze grał już w Łęcznej.
Ciekawe co w następnym meczu pokażą.

arti 19.09.2015 18:58

Brawo, brawo, brawo
Taki wynik powinien być zawsze:)
Jednak spokojnie z fanfarami bo dziś PBB pokazało zerowy poziom.

fialo 19.09.2015 19:02

Tak można grać jak się zdejmie hamulcowego Urygę.

tofik 19.09.2015 19:02

Drużyna zareagowała pozitiwnie po słabym meczu w Łęcznej. Teraz oczekiwania co do gry i wyniku będą spore, oby piłkarze nie zawiedli i udowodnili, że nie był to jednorazowy wyskok.

s1mone 19.09.2015 19:02

Generalnie to co pisałem.

Czasy Głowy niestety już mijają.

To w jaki sposób grała linia obrony Guzmics - Sadlok, jak podchodziła pod środek boiska i zamykała grę było kluczowe. Nigdy byśmy tak nie zagrali mając Arka w składzie. Z całym szacunkiem jaki mam do niego i z całą sympatią, czas na zmianę warty. Jak Moskal nie widzi dlaczego gra się tak kleiła w tym meczu i wystawi Arka w pierwszym składzie w następnym meczu to znaczy, że jest ślepy.

Do tego Popović i Mączyński - taki duet cofniętych pomocników, którzy potrafią grać w obronie i ataku to jest skarb i forsowanie Urygi, szczególnie gdy nie musimy się bronić tylko mamy atakować to jest piłkarski kryminał.

Jestem pod ogromnym wrażeniem naszej gry, formacje grały blisko siebie, cały mecz kontrolowaliśmy i dominowaliśmy na boisku, 6 do przodu, 0 z tyłu. Czapki z głów.

Jeśli Moskal zmieni wyjściowy skład w następnym meczu (czytaj wpuści do pierwszej jedenastki Arka lub Alana) to uznam, że na trenera się jednak nie nadaje.

Boże, ale się to zarąbiście oglądało.
Jeśli wyjdzie ten sam skład w kolejnych meczach, a piłkarze nie będą odwalać stojanowa to mamy szansę wreszcie w tej lidze namieszać.
Wiadomo, że nie zawsze będzie się tak układało jak dziś, ale przynajmniej będziemy grać ofensywnie, ładnie dla oka i piłką.

Eternit 19.09.2015 19:03

Cytat:

Pierwotnie napisane przez FraMat (Post 1414838)
Czyżby nasi grali o sponsora?

Mam nadzieję, że o zachowanie posady dla Kazka.

Jak mawiał klasyk, zareagowali pozitiwnie po porażce w Łęcznej.

crazykaro 19.09.2015 19:07

Cytat:

Pierwotnie napisane przez s1mone (Post 1414846)
Generalnie to co pisałem.

Czasy Głowy niestety już mijają.

To w jaki sposób grała linia obrony Guzmics - Sadlok, jak podchodziła pod środek boiska i zamykała grę było kluczowe. Nigdy byśmy tak nie zagrali mając Arka w składzie. Z całym szacunkiem jaki mam do niego i z całą sympatią, czas na zmianę warty. Jak Moskal nie widzi dlaczego gra się tak kleiła w tym meczu i wystawi Arka w pierwszym składzie w następnym meczu to znaczy, że jest ślepy.

Do tego Popović i Mączyński - taki duet cofniętych pomocników, którzy potrafią grać w obronie i ataku to jest skarb i forsowanie Urygi, szczególnie gdy nie musimy się bronić tylko mamy atakować to jest piłkarski kryminał.

Jestem pod ogromnym wrażeniem naszej gry, formacje grały blisko siebie, cały mecz kontrolowaliśmy i dominowaliśmy na boisku, 6 do przodu, 0 z tyłu. Czapki z głów.

Jeśli Moskal zmieni wyjściowy skład w następnym meczu (czytaj wpuści do pierwszej jedenastki Arka lub Alana) to uznam, że na trenera się jednak nie nadaje.

Boże, ale się to zarąbiście oglądało.
Jeśli wyjdzie ten sam skład w kolejnych meczach, a piłkarze nie będą odwalać stojanowa to mamy szansę wreszcie w tej lidze namieszać.

Daleko posunięte wnioski. Tak samo jak z Popoviciem czy Crivellaro po ostatnim meczu. Jeżeli uważasz ze nie wygralibyśmy tego meczu w podobnych rozmiarach z Głowackim to nie wiesz co piszesz.

orm 19.09.2015 19:20

Złote czasy się przypomniały....
Parę na prawdę ładnych akcji Wisła zagrała dziś, tyle że PBB nie przeszkadzało

s1mone 19.09.2015 19:26

Cytat:

Pierwotnie napisane przez crazykaro (Post 1414848)
Daleko posunięte wnioski. Tak samo jak z Popoviciem czy Crivellaro po ostatnim meczu. Jeżeli uważasz ze nie wygralibyśmy tego meczu w podobnych rozmiarach z Głowackim to nie wiesz co piszesz.

Dokładnie tak uważam, bo z Głowackim w składzie nasi stoperzy nie mogliby grać aż tak wysoko jak w tym meczu! Oglądnij sobie w którym miejscu stoi linia obrony jak gra Głowa, a gdzie stała teraz. Arek jest za wolny, żeby stać na połowie boiska - a jeśli podejdzie tak wysoko, to często musi ratować się faulem, bo nie ma tej zwrotności co kiedyś. Chyba sobie nie zdajesz sprawy, jak kluczowa dla rozgrywania piłki potrafi być linia stoperów! To oni dyktują jak ofensywnie ma grać drużyna, gdy podejdą wysoko - linie są blisko siebie, można łatwiej operować piłką, tylko że drużyna naraża się na kontry. Za czasów Arka i Marcelo graliśmy tak wysoko, bo Marcelo był bardzo szybki a Głowacki świetnie się ustawiał i był w miarę zwrotny jak na swoją posturę. Teraz niestety jego parametry fizyczne nie pozwalają na taką grę i nie ma też diabelnie szybkiego Marcelo, żeby go ubezpieczał. Sadlok jest jak na stopera bardzo szybki, a Guzmics przypomina parametrami fizycznymi Głowackiego sprzed paru lat (czyli zwrotny, zdecydowany, ale ze słabym depnięciem) i we dwójkę mogą sobie pozwolić na taką grę. Jeśli Głowacki ma na siłę wchodzić do składu, to wg mnie za Guzmicsa, a nie Sadloka - bo posiadanie dwóch takich wieżowców, bez żadnego szybkościowca praktycznie wyklucza tak wysoką grę stoperów. Tyle, że Guzmics rozgrywa w tym momencie lepszy sezon niż Arek, w dodatku jest jednak zwrotniejszy i ma przed sobą przyszłość. Dla mnie jakakolwiek zmiana w linii obrony w kolejnym meczu będzie strzałem w kolano i dowodem na to, że Moskal nie jest w stanie posadzić Arka na ławce.

Z resztą ja o tym, że Popović powinien grać za Urygę, a Sadlok jak wróci do zdrowia za Arka, pisałem już wcześniej. To nie są wnioski wysunięte z tego jednego konkretnego meczu. Ten mecz był dla mnie jedynie potwierdzeniem moich wcześniejszych obserwacji.
Osobiście mam ogromną nadzieję, że Moskal przeanalizuje naszą grę i zarówno Alan jak i Arek zaczną kolejny mecz na ławce rezerwowych.

Dariook 19.09.2015 19:30

Jest Brozio - jest impreza!

Mario Nh 19.09.2015 19:34

Wielka szkoda, że nie udało się sprezentować Bogusławowi Cupiałowi "siódemeczki".

Fantastycznie dziś zagrali, jak za najlepszych czasów pod wodzą Henia Kasperczaka.

Ogryzek 19.09.2015 19:36

Takich meczów jak najwięcej :D

Fugiel 19.09.2015 20:41

Cytat:

Pierwotnie napisane przez AntyMod (Post 1414835)
najwiekszy plus tego meczu to brak hamulcowego kołka Urygi i juz cos sie dzieje w srodku pola

Dokładnie. Widzicie, wystarczyło odstawić Alana od składu i juz wygrana.

Jeden mecz nic nie znaczy, ale:

- chyba każdy widzi ile dla zespołu znaczy Brożek (ten stary, niepotrzebny zdaniem niektórych)
- chyba każdy widzi jak gra Wisły wygląda bez Urygi (niestety)
- chyba każdy widzi, że Moskalowi brak odwagi. Przy takim wyniku powinien postawić na kuczaka znacznie wcześniej, mając na uwadze to, że Donald jest zagrożony kartką.

nieznajomy 19.09.2015 20:51

Właśnie wróciłem z meczu. Podbeskidzie zostało w szatni i zostali zgwałceni przez rozpędzoną Wisłę. Druga połowa w Łęcznej była podobna, cierpliwe, tyle że dziś skuteczniej i szybciej ( niezawodny Brożek) Ciekawe jak będzie dalej bo podbeskidzie słabiutkie, totalnie bezradne.... naszych kibiców dużo, siedziałem w sektorach miejscowych ale też byli obok nasi...przyjemna wycieczka

DysoN 19.09.2015 21:04

Piekny wynik, lek na straopione kibicowskie serca ale gratulujac druzynie tak efektownego zwyciestwa pamietajmy ze PBB dzis zagralo beznadziejnie słabo. Nie sadze, bysmy z tak beznadziejnie usposobiona druzyna zagrali w najblizszych tygodniach ponownie. W srodku pola nie bylo górali, gralismy wszystko co chceilismy a jedyna przeszkoda byly wlasne bledy techniczne.

:)

JEDREK76 19.09.2015 21:05

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Fugiel (Post 1414870)
Dokładnie. Widzicie, wystarczyło odstawić Alana od składu i juz wygrana.

Jeden mecz nic nie znaczy, ale:

- chyba każdy widzi ile dla zespołu znaczy Brożek (ten stary, niepotrzebny zdaniem niektórych)
- chyba każdy widzi jak gra Wisły wygląda bez Urygi (niestety)
- chyba każdy widzi, że Moskalowi brak odwagi. Przy takim wyniku powinien postawić na kuczaka znacznie wcześniej, mając na uwadze to, że Donald jest zagrożony kartką.

Niektórym osobom to nikt nigdy nie dogodzi. Facet wpuszcza dwóch ofensywnych do środka pola w meczu wyjazdowym i jeszcze brak odwagi potrafi Mu ktoś zarzucić:haha:.

A od Alana odpieprzcie się hejterzy. Jak na forum Wisły może być respektowany taki hejt przeciwko praktycznie wychowankowi Naszego Klubu? Facet zaczyna dopiero karierę piłkarską, a wymagania większe macie wobec Niego niż wobec zawodników, którzy przychodzą do zespołu! Wielu młodych chłopaków Wisła straciła przez takie podejście nie tylko działaczy, ale i "kibiców". Całe szczęście, że przynajmniej niektórzy z nich są mocniej do Klubu przywiązani niż część z tych "kibiców", co pokazuje przykład choćby "Mąki".

TS&ZKS 19.09.2015 21:05

Cytat:

Pierwotnie napisane przez s1mone (Post 1414857)
Dokładnie tak uważam, bo z Głowackim w składzie nasi stoperzy nie mogliby grać aż tak wysoko jak w tym meczu! Oglądnij sobie w którym miejscu stoi linia obrony jak gra Głowa, a gdzie stała teraz.

Pamiętaj, ze mecz meczowi nie równy. Gra się tak jak pozwala przeciwnik. Gumiś i Sadlok mogli wyjść wysoko bo nie było WOGÓLE zagrożenia ze strony pod....zia.
Głowa najlepsze lata ma za sobą-fakt.
Można stwierdzić jak wysoko grałby Głowa dziś, gdzie praktycznie graliśmy "bez" rywala-absolutnie nie.

Co do zachwytu nad Popoviciem. Podobnie jak z środkiem obrony. Ze słabym pod....ziem klasa. Ale jak to będzie wyglądało gdy ktokolwiek postawi opór? Nie wiadomo. W poprzednich meczach Popovic nie pokazał nic wielkiego. Dzisiejszy dobry występ to może być jego "odpalenie", ale również "wina" słabego przeciwnika.

Ogólnie dziś cały zespół zagrał koncertowo. Może poza Jankesem, który gubił się tragicznie, ale po takim meczu nawet na to nie zwracam większej uwagi.
Dzisiejszy mecz był takim jakie chce się oglądać. Krakowska piłka, szybkie podania, klepka. Ale czy z mocniejszym rywalem dalej tak to będzie wyglądało? Kilka razy Wisła w tym sezonie pokazała, że piłka nie przeszkadza zawodnikom, ale takich efektów jeszcze nie było :P

Teraz tylko czekać na kolejny mecz i zobaczymy czy maszyna ruszyła na dobre czy dalej jest w fazie rozruchu a dzisiejszy mecz był tylko zrywem.

Fugiel 19.09.2015 21:12

Cytat:

Pierwotnie napisane przez JEDREK76 (Post 1414874)
Niektórym osobom to nikt nigdy nie dogodzi. Facet wpuszcza dwóch ofensywnych do środka pola w meczu wyjazdowym i jeszcze brak odwagi potrafi Mu ktoś zarzucić:haha:.

A od Alana odpieprzcie się hejterzy. Jak na forum Wisły może być respektowany taki hejt przeciwko praktycznie wychowankowi Naszego Klubu? Facet zaczyna dopiero karierę piłkarską, a wymagania większe macie wobec Niego niż wobec zawodników, którzy przychodzą do zespołu! Wielu młodych chłopaków Wisła straciła przez takie podejście nie tylko działaczy, ale i "kibiców". Całe szczęście, że przynajmniej niektórzy z nich są mocniej do Klubu przywiązani niż część z tych "kibiców", co pokazuje przykład choćby "Mąki".

Jesli wpuszczac młodych to kiedy hmm ? A co do wychowanka Urygi to chciałbym aby grał lepiej i aby byl mega gwiazdą :), ale mnie nie przekonuje i dla mnie powinien siedzieć na ławie.

TS&ZKS 19.09.2015 21:18

Ogrywać młodych trzeba. To fakt. Tylko trzeba też trzymać rytm meczowy pozostałych KLUCZOWYCH zawodników. Przestoje dla nich też nie będą zbyt pomocne. Dlatego ja popieram właśnie wpuszczanie po 1 młodym w meczu, a nie po 3 od razu.

AntyMod 19.09.2015 21:36

Cytat:

Pierwotnie napisane przez JEDREK76 (Post 1414874)
Niektórym osobom to nikt nigdy nie dogodzi. Facet wpuszcza dwóch ofensywnych do środka pola w meczu wyjazdowym i jeszcze brak odwagi potrafi Mu ktoś zarzucić:haha:.

A od Alana odpieprzcie się hejterzy. Jak na forum Wisły może być respektowany taki hejt przeciwko praktycznie wychowankowi Naszego Klubu? Facet zaczyna dopiero karierę piłkarską, a wymagania większe macie wobec Niego niż wobec zawodników, którzy przychodzą do zespołu! Wielu młodych chłopaków Wisła straciła przez takie podejście nie tylko działaczy, ale i "kibiców". Całe szczęście, że przynajmniej niektórzy z nich są mocniej do Klubu przywiązani niż część z tych "kibiców", co pokazuje przykład choćby "Mąki".

to ze jest sie wychowankiem nie zwalnia od wymagania- to extraklasa a nie druzyna rezerw ....sory, tez bym chcial zeby bylo inaczej ale sympatyczny Alan niestety nie nadaje sie nie tylko do Wisly ( wykorzystal tylko brak jakiegokolwiek innego def pomocnika i fachowosc naszego zarzadu i miliardera wlasciciela )- ale tez do zawodowego uprawiania pilki noznej ....sory , jest chlopak po prostu slaby - a jak na 2 sezon gry w zespole to chlopak nie robi ZADNEGO postepu

JEDREK76 19.09.2015 21:54

Cytat:

Pierwotnie napisane przez AntyMod (Post 1414883)
to ze jest sie wychowankiem nie zwalnia od wymagania- to extraklasa a nie druzyna rezerw ....sory, tez bym chcial zeby bylo inaczej ale sympatyczny Alan niestety nie nadaje sie nie tylko do Wisly ( wykorzystal tylko brak jakiegokolwiek innego def pomocnika i fachowosc naszego zarzadu i miliardera wlasciciela )- ale tez do zawodowego uprawiania pilki noznej ....sory , jest chlopak po prostu slaby - a jak na 2 sezon gry w zespole to chlopak nie robi ZADNEGO postepu

Powiem Ci tyle, że najwidoczniej znasz się na piłce tyle co "krowa na gwiazdach". Alan ma 21 lat i jest w tej chwili jednym z lepiej rokujących zawodników na pozycji defensywnego pomocnika, co zresztą dostrzegają nie tylko kolejni trenerzy Wisły, ale także trenerzy kolejnych reprezentacji juniorskich i młodzieżowych. Aby Ci nieco uzmysłowić na czym polegają zadania na tej pozycji, otóż defensywny pomocnik nie jest od kreowania gry, ale od rozbijania ataków przeciwnika już w środkowej strefie pola. Z tym radzi sobie bardzo dobrze.
Na przełomie lat 80/90 pamiętam, jak loża szyderców lżyła Dariusza Wójtowicza grającego na tej samej pozycji, jakoś bez niego w składzie ciężej było się bronić z lepszymi rywalami.

AntyMod 19.09.2015 22:07

ok- chyba cie musze przeprosic ze mam inne zdanie , i nie bede polemizowal nad twoja znajomosci pilki noznej , bo szkoda czasu - jesli dla Ciebie def pomocnik nie robi nic w dzisiejszym futbolu oprocz rozbijania atakow( co zreszta Alanowi slabo wychodzi ) to spoko , nie mamy o czym rozmawiac ...a za krowe i geaizdy to spoko - to forum slynie z napinki i narzucania swojego zdania zamiast na merytorycznej rozmowie .....trzymam kciuki ze Alan tym tepem sie rozwinie i jak dojdzie do 30-tki to wtedy bedzie wymiatal polska tragiczna liga ...pozdrawiam

!!IRIVER!! 19.09.2015 22:07

Kiedy ostatnio wygraliśmy 6:0?

Piękne meczycho. Oby tak dalej!

KOALIK 19.09.2015 22:24

Cytat:

Pierwotnie napisane przez !!IRIVER!! (Post 1414886)
Kiedy ostatnio wygraliśmy 6:0?

Piękne meczycho. Oby tak dalej!

Z Odrą za ... Okuki.

http://www.90minut.pl/mecz.php?id_mecz=341339

Oby tym meczem wreszcie skończył się nieuzasadniony w zdecydowanej mierze atak mediów i części kibiców na Moskala, bo gdyby była lepsza skuteczność w wielu spotkaniach, to wiele więcej punktów byłoby na koncie.

Wisła za czasów Moskala nigdy nie była słabsza od rywali, nigdy nie można było powiedzieć, że jak to się stało, że cudem wywalczyliśmy remis, bo z gry byliśmy wyraźnie słabsi. Tak nie było.

Często traciliśmy punkty przez głupie błędy w obronie, zwykły pech i właśnie brak skuteczności.

Wisła grała trzy razy na wyjeździe z milionerami z Warszawy za Moskala i w żadnym spotkaniu Legia nie pokazała niczego wielkiego. Ta rzekomo wielka, bogata Legia z biedną, ze sporymi długami Białą Gwiazdą bardziej liczyła na pomoc sędziów niż na własne możliwości.

Moskal ma pomysł na drużynę, próbuje coś dobrego zrobić, ale pracuje w trudnych warunkach i trzeba go w tym wspierać, a nie wymagać nie wiadomo czego.

To nie wina Moskala, że Crivellaro w Łęcznej fatalnie uderzył z karnego, a Donald i Jankowski pomylili się o kilka centymetrów w kilku sytuacjach, bo już w drugiej połowie poniedziałkowej gry pozytywne przesłanki miały miejsce.

Na tę chwilę Wisła próbuje grać jedną z najciekawszych piłek w naszej lidze, nie zawsze to wychodzi, nie zawsze będą punkty, ale kierunek jest właściwy.

Mecze z Lechią, ze Śląskiem były bardzo ciekawe i emocjonujące.

Mam nadzieję, że z czasem Cywka się rozegra, bo w niego wierzę. Tak samo jak w Popovicia i Crivellaro, że nie tylko Cierzniak z Mączyńskim będą wzmocnieniami.

AntyMod 19.09.2015 22:43

KOALIK - dodaj ze kaziu ma CHYBA najslabszy sklad w erze Cupialowskiej - za to co sie dzieje rozliczajcie zarzad przydupasow Cupiala co go doja i za jego plecami kosztem Wisly kreca swoje waly i Jego samego ......Kazek to odpowiednia osoba na dzisiejsza zniszczona Wisle ....Moskal Kazimierz .......

Davss875 20.09.2015 01:52

Dzisiaj ladnie pojechalismy z tym Bielskiem! To rewanz za te wszystkie nieudane potyczki z nimi. Za odpadniecie w Pucharze Polski w 2011. Wkoncu zlalismy ta wioche!

Wojtas 20.09.2015 02:54

Boze ...ale to sie fajnie ogladało :)

te akcje,pochwaly komentatorów,chcialo by sie takich meczy wiecej ...

Dzis brawa dla kazdego pikarza,moze po Lecznej powiedzeli sobie kilka mocnych słow,chwycili sie za jaja i sa efekty.

Drozd 20.09.2015 03:41

Cytat:

Pierwotnie napisane przez s1mone (Post 1414846)
Czasy Głowy niestety już mijają.

Jeśli Moskal zmieni wyjściowy skład w następnym meczu (czytaj wpuści do pierwszej jedenastki Arka lub Alana) to uznam, że na trenera się jednak nie nadaje.


.

Sadlok to może Głowie buty glancować choćby Arek poruszał się z kulami łokciowymi. To że Podbeskidzie nie zrobiło sztycha nie znaczy, że inni nas nie rozjadą.

Ty uznasz? :haha: a h... to kogo obchodzi co uznasz. Nie masz zielonego pojęcia o grze co udowodniły Twoje wywody po poprzednich meczach i ten powyższy również. Za cienki jesteś bolek żeby Moskala oceniać i tyle.

Moskal ze zbieraniny darmowych piłkarzy zrobił zespół w 8 kolejek, ale kanapowy spec uzna że na trenera się jednak nie nadaje. Czy można napisać coś głupszego?


Cytat:

Pierwotnie napisane przez JEDREK76 (Post 1414874)
Niektórym osobom to nikt nigdy nie dogodzi. Facet wpuszcza dwóch ofensywnych do środka pola w meczu wyjazdowym i jeszcze brak odwagi potrafi Mu ktoś zarzucić:haha:.

A od Alana odpieprzcie się hejterzy. Jak na forum Wisły może być respektowany taki hejt przeciwko praktycznie wychowankowi Naszego Klubu? Facet zaczyna dopiero karierę piłkarską, a wymagania większe macie wobec Niego niż wobec zawodników, którzy przychodzą do zespołu! Wielu młodych chłopaków Wisła straciła przez takie podejście nie tylko działaczy, ale i "kibiców". Całe szczęście, że przynajmniej niektórzy z nich są mocniej do Klubu przywiązani niż część z tych "kibiców", co pokazuje przykład choćby "Mąki".

Co się dziwisz tutaj od początku napieprza się na trenera czy są podstawy czy nie, to co za problem zwymyślać zawodnika. Gdzie są ci spece co pluli na Popovicza po ostatnim meczu gdzie są ci którzy od lat przyp.... się do Boguskiego. To zwykłe tumany wylewające swoje żale.

siemstein 20.09.2015 05:30

Cytat:

Pierwotnie napisane przez JEDREK76 (Post 1414884)
Powiem Ci tyle, że najwidoczniej znasz się na piłce tyle co "krowa na gwiazdach". Alan ma 21 lat i jest w tej chwili jednym z lepiej rokujących zawodników na pozycji defensywnego pomocnika, co zresztą dostrzegają nie tylko kolejni trenerzy Wisły, ale także trenerzy kolejnych reprezentacji juniorskich i młodzieżowych. Aby Ci nieco uzmysłowić na czym polegają zadania na tej pozycji, otóż defensywny pomocnik nie jest od kreowania gry, ale od rozbijania ataków przeciwnika już w środkowej strefie pola. Z tym radzi sobie bardzo dobrze.
Na przełomie lat 80/90 pamiętam, jak loża szyderców lżyła Dariusza Wójtowicza grającego na tej samej pozycji, jakoś bez niego w składzie ciężej było się bronić z lepszymi rywalami.

Co do definicji defensywnego pomocnika, kompletnie się nie zgodzę. Podajesz średniowieczne zadania piłkarza grającego na tej pozycji. Teraz, w nowoczesnej piłce, defensywny pomocnik nie ma zadań stricte defensywnych, od tego są obrońcy. Powiedziałbym więcej, DP ma bardzo podobne zadanie co ofensywny, z tym że jest bardziej cofnięty i ma wspomóc defensywę. Podkreślam, wspomóc! Rozgrywanie akcji zaczyna się właśnie od tego piłkarza. DP ma mieć konkretne, długie podanie, którym obsługuje piłkarzy ofensywnych, vide Kroos czy Xabi Alonso. Co do reszty wypowiedzi zgadzam się. Poczekajmy trochę, Alan jest młody i będą kiedyś z niego ludzie


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 19:45.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl