![]() |
No nie kleiło się za bardzo, klarowniejsze okazje to chyba jednak miał Piast. Trzeba punkcik pokornie docenić i przygotować się na mecz z Lechem, żeby u siebie pokazać Poznaniakom siłę Białej Gwiazdy.
|
Piast gra teraz niezłą piłkę, myślę, że wyjazdowy remis nie jest złym wynikiem. Nie można cały czas kasować 3 pkt. Tragedii nie ma. Chociaż jak oglądałem mecz i widziałem niecelne zagrania, wybicia i brak ostatniego podania to mi się niedobrze robiło...
|
Remis jest sprawiedliwy. Gdyby Badia czy Podgórski się nie zmoczyli przy setkach, to wracalibyśmy z pustymi rękoma. Wygrywać u siebie, na wyjazdach nie przegrywać i będą puchary. Czy na nie nas stać, to inna kwestia.
|
Cytat:
|
Cytat:
|
Były i nasze, ale oni mieli klarowniejsze i to znacznie - co nie zmienia faktu, że ze dwie zmiany w składzie na Amice i 3 punkty powinny u nas zostać, szczególnie, że Skorża na wyjazdach lubi w dupę :P
|
Cytat:
|
Cytat:
co do meczu - cenny remis i czekam na powrót Ostoi Stjepanovica albo kogokolwiek. Przykre jest że więcej zagrożenie z przodu robi Rysiu niż Alan. Alan owszem nadaje się do odbioru bo robi to nieźle, ale wyprowadzenie piłki jest u niego na poziomie A klasy. |
Bardzo słaby mecz w naszym wykonaniu. Mówienie, że Legia czy Lech tam przegrały więc remis jest dobry jest o tyle zgubne, że Lech ojebał Piasta jak szmatę u siebie i Legia pewnie też to zrobi, więc suma summarum oni zagarną na Piaście po 3 pkt, a my zdobyliśmy 2. Matematyka bywa prosta. Ale chcąc dopatrywać się plusów w tej sytuacji - lepiej zremisować niż przegrać (patrz Derby, Korona).
Wyróżnić należy tylko Głowackiego i Buchalika - po raz pierwszy w sezonie, oby nie ostatni. W przodzie nie działo się nic pozytywnego. Boguski doprowadzał mnie do szewskiej pasji. Boli też to, że narypaliśmy kartek aż nadto. |
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
Panie Dudi a czy my mamy skrzydłowych ? Bo Sarki i Dziki Donald takimi nie są jeden wielki chaos |
Na pewno są lepsi na skrzydłach niż Dudka na boku obrony :)
Przynajmniej robią wiatr, Dudka jest jak 3 stoper, tyle że z boku. Burliga i Sadlok na bokach obrony to podstawa naszej gry ofensywnej. |
Właśnie, nie rozumiem zmieniania czegoś co funkcjonowało bardzo dobrze.
|
Czy w historii futbolu istniały mniej efektywne skrzydła niż tandem Bury-Guerrier?
(z analizy wyłączamy parę Sarki-Guerrier) |
Lantame Ouadja - Brasilia z meczów z Anderlechtem, tak żeby nie szukać dlugo :)
Zbliżony poziom żenady. |
Cytat:
|
"Ładzia" nigdy wcześniej (i pewnie później) nie grał do przodu... Ale fakt, faktem na def. pomocniku grywał u nas.
|
Z tego co pamiętam, to z Anderlechtem wszedł w przerwie za Patera i grał na skrzydle, w środku grali Szymek ze Strąkiem bodajże. Ale mogę się mylić, bo to trochę lat temu było :D
|
Władzia grał chyba w środku, na skrzydło wszedł Dubicki ;) ale też nie pamiętam :)
|
Mimo wszystko duet Łobodziński - Kirm wcale nie był wiele lepszy niż nasze obecne duo murzynków.
Tak naprawdę nie mieliśmy dobrych skrzydeł od sezonu, gdy w formie byli Zieńczuk i Kosowski. Mowa o sezonie, w którym Zieniu strzelił ponad 10 bramek a Kamil zaliczał asystę za asystą. Z resztą Brożek wtedy też był w niezłym gazie. |
Cytat:
|
Cytat:
|
Zależy od sezonu. Na początku Kirm dużo robił, ale w swoim ostatnim sezonie w Wiśle statystyki miał na poziomie Sarkiego. Guerrier też w poprzednim sezonie trochę bramek nastrzelał (7). Kirm w najlepszym sezonie zdobył ich (9) i był to jednarazowy wyskok. Łobodziński statystykami nigdy nie powalał - w czterach sezonach strzelił dla nas 4 bramki. Asyst miał troszkę więcej, ale ogólnie poziom Sarkiego.
Sprawą sporną jest czy faktycznie te skrzydła były wtedy mocniejsze, czy może niekoniecznie bo walorów dodatkowych typu gra w obronie, gaz, waleczność, ruchliwość nie wyczyta się w żadnych statystykach i jest to niejako nie do udowodnienia. Nawet odgrzebać asyst z poprzednich sezonów mi się nie udało :) Wiadomo też, że wtedy ogólnie mieliśmy mocniejszą kadrę, to i skrzydłowym się łatwiej grało niż teraz :) Generalnie nawet jeśli byli lepsi niż obecnie skrzydła, to jednak nieznacznie :) Ludzie po prostu lubią zapominać to jak kiedyś po Kiro i Łobo się tu jechało:D Ostatnie robiące grę skrzydła to duet Kamil Kosowski - Marek Zieńczuk :) Z resztą ja do Łobo mam spory sentyment :) Za te dwie bramki w meczu z bodajże Lechią Gdańsk w ostatniej kolejce, gdzie sam odwrócił losy meczu i wywalczył nam mistrzostwo :)))))) |
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 23:35. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl