![]() |
Małecki może liczył na jakąś oprawe na pożegnanie: "Mały nie zapomnij" bo trudno jest człowiekowi pomyśleć co mu do głowy znowu strzeliło...
|
Na trybunach siedzieli dziś bracia Mak, w pobliżu był też Konrad Gołoś. On nie jest przypadkiem ich obecnym managerem? Może coś się ruszyło w tej sprawie :)
Oczywiście Sobol też był na meczu, chyba brakuje mu tej atmosfery R22 :) |
Cytat:
|
Cytat:
|
W tym meczy liczyły się tylko trzy punkty.
Miałem wrażenie, że część grała już "na ostatnich nogach". Na błąd przy bramce pracowali od początku meczu, miliony podań do Miskiewicza w sytuacjach co najmniej bardzo trudnych dla niego. Małecki - piękne zejście. Myślę, że jest już poza Wisłą, w każdym razie wczoraj był kompletnie poza meczem. |
no to widzę, że ładna sielanka na meczu, z Maaskantem i Valxem, nie ma to jak ta atmosfera wygranego 9 z rzędu meczu na R22 :D
|
Konferencja prasowa po meczu.
"- W tej naszej słabej lidze, najsłabsi są sędziowie. To, że arbiter nie pokazał jakiejkolwiek kartki Miśkiewiczowi, to pozostanie jego tajemnicą – powiedział szczeciński specjalista od panów w czerni. - A czy pamięta pan mecz z 2004 roku, w którym rezerwy Wisły przegrały 0:1 z Koroną, po golu z karnego w ostatniej minucie? Dlaczego wtedy pan nie krytykował sędziów? – takie mniej więcej pytanie zadał rozgarnięty dziennikarz. - Proszę o następne pytanie. Nic dziwnego, że Wdowczyk wolał nie odpowiadać, bo między innymi za ustawienie tamtego spotkania został skazany." (cytat.Weszło) |
Cytat:
A mi się wydaje, że nie ma co się tu z chłopaka śmiać i okładać go po głowie. Z boku to tak wygląda jakby Patryk cierpiał na... może depresję? Ale nie chce go bronić bo nie przebywam z nim na co dzień itd.. Z tego samego powodu radziłbym wstrzymać się z krytyką. Nie należe do jego fanów, zwykle go krytykowałem. |
Cytat:
Ja bym go nie odpuszczał ... wiosna: przyroda się budzi, nowe soki w lędźwie wchodzą ... Patryk się może też obudzi |
Co zrobił Małecki ? nie mogłem oglądać meczu.
|
Obudzi się ale już w innym klubie. Temat jego odejścia chyba przesądzony. Wczoraj po wejściu na boisko w trudnym momencie) dał dobrą zmianę. Orientuje sie ktoś ws. tej interwencji ratowników medycznych na sektorze Pogoni ? Wygladało jakby kogoś tam reanimowali. Pytanie czy wszystko w porządku z gościem ?
|
Bardzo ważne 3 pkt i odpowiednia atmosfera na zimę ;)
Co do Małego-wczoraj akurat dał dobrą zmianę. Ja osobiścię liczę,że zostanie na wiosnę,solidnie przepracuję przerwę i pokaże na wiosnę na co go jeszcze stać. Z drugiej strony nie mamy kompletnie skrzydłowych i funduszy na kupno nowych,a pozbywanie się jednego z trzech to byłaby głupota. Mały to nie jest słaby zawodnik,żeby go skreślać po jednej słabszej rundzie. Do tego weźmie go ktoś z ekstraklasy,nie daj Boże się odbuduję i odbiję nam się to czkawką na wiosnę... Tak wczoraj spoglądałem na Jovanovica i ten człowiek to jest jakieś nieporozumienie.Ma obok siebie Głowackiego,który raz po raz ratuję mu i zespołowi dupsko,ale ....a mać ile tak można. Zero jakiegokolwiek opanowania przy wyprowadzaniu piłki,każda piłka to dzida i strata,choć np. Głowa mu pokazuję,żeby zagrał do boku bo jest ktoś dobrze ustawiony. Wczoraj raz co przepuścił piłkę do Robaka,który stał za jego plecami i skonczyło się to szczęśliwie dla nas.Dwa to główka za plecy na woleja po ktorej obił poprzeczkę. Wykopów piłki nie liczę. |
podbijam, 1 zawodnik konkretny co okienko będzie Ok., wyobraźcie sobie np. Goulona u nas czy np. Masłowskiego, bo wg mnie właśnie defensywny pomocnik kuleje bardzo zwłaszcza, że w istocie często Ostoja zostawiony jest sam sobie. Pamiętam jak Arsene Wenger mówił, iż 1-2 zawodników w okienku ok, przy większej liczbie zaburzasz równowagę w drużynie i zwiększasz prawdopodobieństwo kłopotów z aklimatyzacją itp. Spójrzcie na Koguty , przecież nikt nie powie ze Lamela z Romy nie umie grać w piłkę czy Soldado, niby ok wydali 100 mln kupili teoretycznie porządnych grajków i bida, więc skoro już nie mamy kasy to lepszy 1 co okienko niz 2 średnich którzy też przecież kosztują bo te oszczędności mogą sie okazać pozorne
|
racja, problem tylko w tym, żeby ten 1 czy 2 zawodników było strzałem w dziesiątkę, wzmocnieniem.
Nie możesz sobie pozwolić na błąd. Jeśli padło nazwisko Wenger i poruszony jest temat wzmocnień to chciałbym zwrócić uwagę na jeszcze jedną rzecz. W Wiśle powinni bardziej brać pod uwagę charakter danego zawodnika, jego styl bycia itp.. Sprawa definitywnego transferu powinna odbyć po rozmowie indywidualnej z trenerem, zasięgnięciu opinii ludzi związanych z danych m piłkarzem. Dać Małeckiemu szansę. Dał dobrą zmianę wczoraj i w Białymstoku. Tym bardziej, ze fundusze na wiele nam nie pozwalają. |
Odpuszczenie Małego bedzie takim samym błedem jak rezygnacja z Sobola. Po stracie kapitana mamy dziure na środku, On i Ostoja to bylby dobry duet. Po stracie Malego nie bedziemy mieli manewru na skrzydłach, bo w sprowadzenie nowych dobrych mało kto chyba wierzy. Mały nie miał wsparcia trenera, a z tym sobie nie radzi. Może ma depresje, ale to tez wina klubu, ze zostawił go samego z jego problemami. Powinni mu dac psychologa sportowego, a i Smuda powinien czesciej na niego stawiac, a nie tylko ba same koncowki po 10 minut.
Mały z pewnoscią sie odbuduje u innych i jeszcze strzeli nam (do naszej bramy) sporo bramek... |
Cytat:
|
Wygrana dosyć szczęśliwa, Miskiewiczowi należała się żółta bez 2 zdań, ale Jarzębak mylił sie tradycyjnie w obie strony, a jak zaczął na koniec dawać kartki to chyba sam nie wiedział za co.....
Pietia, mimo "asysty" przy karnym dla Pogoni zagrał chyba najlepszy mecz od powrotu, słaby był Jovanović, w II połowie osłabł Chrapek, po którym widać przemęczenie. Dobra zmiana Małego. I wracając do krytyków Małego, który to jako zmiennik w ciągu 10-15 minut nic nie pokazywał (co jest zgodne z prawdą) - co pokazał po wejściu we wczorajszym meczu Boguski ??? Jak się okazuje wejście na 10-15 minut na boisko nie zawsze daje możliwość pokazania się w meczu. Wejście Małeckiego uspokoiło grę Wisły po stracie bramki, zagraliśmy z prawoskrzydłowym (Sarki) i kilka wejść duetu Sarki-Burliga po prawej stronie boiska było ciekawych, kiedy na prawej tułają się Chrapek z Boguskim na zmianę, to nic pożytecznego z tej strony boiska się nie dzieje, a Burliga ma 2 razy więcej roboty z przeciwnikami. W gruncie rzeczy to powinniśmy wygrać zdecydowanie strzelając 3-4 bramki - Guerrier sam na sam, Garguła 2x w polu karnym, a tak jeden konkretny babol i mało brakowało (na szczęście zszedł Rogalski) i Jarzębak zafundowałby nam smutny koniec całkiem niezłej jesieni..... Jarzębak to po prostu słabiutki sędzia a nie jakiś przekrętas, jego poziom to liga okręgowa, góra 3 liga... |
ten sędzia powinien co najwyżej mecze ligi zakładów pracy sędziować
|
Też uważam, że zwycięstwo szczęśliwe, ale jest przynajmniej z czego się cieszyć.
Natomiast sama gra to niestety woła o pomstę do nieba. Mam na mysli przede wszystkim strasznie niechlujne zagrania i brak komunikacji, co wplyneło na niepotrzebną nerwówkę. Podania do Miskiewicza,który w pierwszej połowie w większości, majac rywala o dobre 15-20 metrów od siebie kopał z pierwszej piłki - najczęsciej krzywo i niecelnie zamiast opanowac piłkę i dopiero potem jakoś rozsądnie ją wybić, przyprawiały o zawał serca. Mnóstwo niecelnych podan, brak zmiany stron, pakowanie sie w największy tłok na skrzydłach to tylko najbardziej widoczne elementy niechlujstwa. Błędy popełnili wszyscy. Nawet tak chwalony Głowacki, w drugiej połowie grał już bardzo nerwowo i interweniował poniżej swojego poziomu. Bez wzmocnień będzie kiepsko. Potrzebni piłkarze, ktorzy będa robili różnicę. Aha. Kiedy po błędzie Chaveza z Jagą sędzia podyktował rzut wolny przeciw Wisle, ktorego efektem był gol, wszyscy hejtowali Chaveza. Kiedy wczoraj Piotr Brożek wsadził Miskiewicza na minę czego efektem był karny, jakaś cisza. |
Cytat:
1. Błąd Chaveza to strata 2 punktów w samej końcówce spotkania. 2. Błąd popełnił Polak i do tego Wiślak więc przebaczyć łatwiej.. no i obyło sie bez straty punktów. |
Cytat:
|
Cytat:
To raczej zimna, smutna obserwacja tego co się działo na i po meczu. |
Trzeba Małemu znaleźć jakąś fajną panienkę, która postawi Go na nogi psychicznie, sportowo i w ogóle:) i zatrzyma w Wiśle:)
A tak serio - nieobecność na wigilii jeżeli nastąpiła bez ważnego powodu jasno oznacza, że drogi Wisły i Małego się rozchodzą. Dla mnie szkoda zważywszy na potencjał Małego |
Poprzedni post pisalem bez wiedzy o olaniu druzyny i wlasciciela. To juz koniec Małego w Wiśle. Rozstawać trzeba się z klasą. Smuda dał mu 30 minut, kibice nie zapomnieli o nim. A On nas olał, a pozniej olał drużynę i Cupiała.
Cupiał wyjebie Małego szybciej niż Kosowskiego po pamietnej dyskusji o kursie euro na wigili A.D. 2008. Arti, teraz przed Małym panienki na wybrzezu..Niestety zachodnim... |
Część z Was robi z Małeckiego Henryka Reymana, a tymczasem Mały to utalentowany dzieciak, któremu skończyła się zajawka na Wisłę.
Myślę, że można byłoby rozmawiać o kontrakcie tyko w przypadku, gdyby piłkarz zajmował się graniem w piłkę i walką o miejsce w składzie, a nie jechał na zachwycie Kibiców i ogólnym poczuciu, że mógłby grać lepiej. Osobiście uważam, że Małemu zaszkodziły przygotowania do sezonu Franka Smudy (które jednocześnie okazały się zbawienne dla Guły, czy Głowy) i brak odporności psychicznej. Wszyscy znamy przypadki odejść piłkarzy, którzy byli idolami, a stali się persona non grata (vide T. Frankowski). Małecki jednak coś Wiśle zawdzięcza. Wczoraj na stadionie zwyczajnie się wypiął na kolegów i Kibiców, a i tak żegnało go skandowanie jego nazwiska. Nie przyszedł na spotkanie z pracodawcą, szefem, kolegami. Dlatego to dzieciak. Skończmy jego temat. Pewnie jego talent (który niewątpliwie ma) rozkwitnie gdzieś indziej, ale mnie tu wuj obchodzi. Dziękuję, kwiatek w rękę, idź w świat i nie siej już fermentu. |
Mały odchodzi bo jest mu nie po drodze z Bossem. To sie nie zaczęło za Smudy tylko dużo wcześniej, za Kuli, gdy Mały nie chciał wyjść zagrać, wtedy właśnie wku...ł Bossa i teraz zbiera tego owoce. Słaba runda tylko przyspieszyła bieg zdarzeń. Nie wiem ,ale najpewniej wszystkie opcje odnośnie Małego były dokładnie omówione między Smuda a Bossem w momencie wejscia Franca do klubu. Taki zawodnik jak Mały, jest(był) za duzo warty by ktokolwiek inny poza Bossem podjął jakąkolwiek ostateczną decyzję. Smuda pewnie wykonał dokładnie dyspozycje Bossa czyli dać mu szanse,ale bez zbytniego pieszczenia. Tak na mój gust to Mały juz za Masskanta Bossowi podpadł(kierując dopingiem na C ) ale wtedy jeszcze Cupiał to przełknął (Piłkarz ma być piłkarzem-za to mu płaci ). W tamtym czasie Mały był w swojej szczytowej formie , teraz pewnie go pożegnamy. Mały by sie pewnie przydał nam jeszcze ,ale decyzja już raczej zapadła. Nie jest trudno to zrozumieć. Szacunek dla Właściciela - 1006% poparcia
|
Cytat:
Franz w od początku sezonu wykazał się dużą cierpliwością co do Patryka, bo w każdym jednym meczy podobna sytuacja miała miejsce i osobiście myślałem, że już po meczu w Bydgoszczy całkiem go odstawi. Czasy Maskanta i dwóch ciężko harujących zawodników w środku pola już minęły i teraz wszyscy muszą dawać z siebie więcej w defensywie. No może poza Pawłem. marek2a za Kazka odmówił gry. |
powiem tak, niech sobie idzie gdzie tam chce (jasne, ma oferte z zagranicy :D:DDD) w obecnej Wisle drużynie zgranej i zapierdalającej, gdzie kazdy walczy za siebie i kolege jest potrzebny jak kij w dupie.
|
Cytat:
|
Mały mogl podpasc za numer z Kasperczakiem lub Moskalem, a nie za to, ze doping prowadzil. No ja .......e, co za ludzie.
Do wszystkiego sobie ideologie dopasuja... |
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 20:14. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl