![]() |
Dobra teraz ważne co decyduje o kolejności w tabeli przy równej ilości punktów - jeżeli stosunek bramek w całym turnieju to na chwilę obecną jest Polska +16 Serbia +24 Słowenia +19. Żeby zająć 1 miejsce trzeba wygrać z Koreą 9 bramkami+ tyle ile Serbia wygra ze Słowenią. Drugie miejsce przy wygranej bądź remisie Słowenii z Serbią i naszej wygranej z Koreą lub Zwycięstwie Serbii i naszej wygranej z Koreą przy czym Serbia wygrywa +1 Polska +3 Serbia +2 Polska +2
|
cytat z wybiórczej:
Jeśli Serbowie wygrają ze Słowenią różnicą jednej bramki, ale wynik będzie wyższy niż 25:24 (np 27:26) w małej tabeli zajmiemy trzecie miejsce. Co musi się stać, by reprezentacja Polski zajęła pierwsze miejsce w grupie? Jeśli mecz Słowenia - Serbia zakończy się jednobramkowym zwycięstwem Serbów, ale nie wyższym niż 25:24, musimy wygrać z Koreą różnicą co najmniej 10 bramek. o sooo choziii?? |
Prawda jest taka ze z Chorwacja i Hiszpania nie mamy praktycznie szans.Wiec na tace dawać zeby jakoszajac to pierwsze miesjce i zagrac z Wegrami lub ALgieria,ale to tez pobozne zyczenie.......
|
Jeśli Serbowie wygrają ze Słowenią różnicą jednej bramki, ale wynik będzie wyższy niż 25:24 (np 27:26) w małej tabeli zajmiemy trzecie miejsce.
Co musi się stać, by reprezentacja Polski zajęła pierwsze miejsce w grupie? Jeśli mecz Słowenia - Serbia zakończy się jednobramkowym zwycięstwem Serbów, ale nie wyższym niż 25:24, musimy wygrać z Koreą (różnicą co najmniej 10 bramek.) to w nawiasie żle!!!przy wyniku 25-24 dla Serbii liczą się bramki z całego turnieju (wtedy aby zająć 1 miejsce musimy wygrać z Koreą co najmniej 10 bramkami) |
Cytat:
1) W przypadku naszej wygranej i Serbii, 3 zespoły kończą grupę z 8 punktami na koncie i o kolejności miejsc decyduje mała tabela: a) Polska-Serbia 25-24 Słowenia-Polska 25-24 Serbia-Słowenia 26-25* i wyżej jedną bramką np. 27-26,28-27, 29-28 itd. 1. Serbia 2 50-50* 2. Słowenia 2 50-50* 3. Polska 2 49-49 b) Polska-Serbia 25-24 Słowenia-Polska 25-24 Serbia-Słowenia 25-24 wtedy w małej tabeli mamy idealny remis, więc o kolejności miejsc decydują bramki ze wszystkich spotkań. Aby zająć 1 miejsce musimy wygrać z Koreą minimum 10 bramkami np. 30-20 1.Polska 8 131-105 (+26) 2.Serbia 8 144-119 (+25) 3.Słowenia 8 142-124 (+18) c) w przypadku wygranej Serbii 1 bramką, ale niżej niż 25-24, czyli np. 24-23 1. Polska 2 49-49 2. Serbia 2 48-48 3. Słowenia 2 48-48 d) w przypadku wygranej Serbii 2 bramkami lub więcej np. 28-26 1. Serbia 2 52-51 2. Polska 2 49-49 3. Słowenia 2 50-51 2) W przypadku naszej wygranej i Słowenii, to ona wygrywa grupę, my wyprzedzamy Serbię ze względu na bezpośredni mecz 1. Słowenia 10 2. Polska 8 3. Serbia 8 3) W przypadku naszej wygranej i remisu Serbii ze Słowenią grupę wygrywa Słowenia, my zajmujemy 2 miejsce 1. Słowenia 9 2. Polska 8 3. Serbia 7 PS: Mam nadzieję, że nic nie pomyliłem. Nie wyobrażam sobie straty punktów z Koreą, więc ominąłem warianty przy naszej porażce czy też remisie. @krzywy: Polska-Korea Pd. 18.00 Serbia-Słowenia 20.15, więc nie będzie żadnych kalkulacji. |
gdy wygra Słowenia my se możemy przegrać i tak mamy 2 miejsce
|
Wałka jednak nie było, Słowenia-Serbia 33:31 i wychodzimy z drugiej pozycji.
|
Ale co to był za mecz! Serbia prowadziła 30-27 bodajże na 6 minut przed końcem by następnie stracić SZEŚĆ kolejnych bramek i ostatecznie przegrać 31-33!
Dzięki temu w 1/8 zagramy z Węgrami a nie z gospodarzami (co nie znaczy, że będzie łatwo), Słowenia zagra z Egiptem, Serbia z Hiszpanią a Białoruś z Chorwacją. W ewentualnym ćwierćfinale czekać będą zapewne Duńczycy;) W półfinale zatrzymamy Cupicia i finał jest Nasz!:P |
Cytat:
|
Moim zdaniem Chorwaci pykną w ćwierćfinale Francuzów, a Hiszpanie są w drugiej połowie drabinki więc wpaść na Nich możemy dopiero w finale;)
http://pl.wikipedia.org/wiki/Mistrzostwa_%C5%9Awiata_w_Pi%C5%82ce_R%C4%99cznej_ M%C4%99%C5%BCczyzn_2013#Drabinka |
Z Wegrami obstawiam wyrównany mecz ,pewnie jak wieskzosc meczy-horror w koncówe.Pilkarze reczni to specjalisci od tego :D ale licze ze wygramy :)
ale sie dzis Szpakowski podniecil tym ze jakbysmy przeszli Wegrow to trafimy pewnie na Danie która zawsze nam "lezy" :lol: teraz to przewiywal bym od nich wpitol jakich malo . |
Nigdy nie przypuszczałem, że przegramy kiedyś ważny mecz w jakiejkolwiek dyscyplinie sportu z jakimiś Węgrami :/
|
Te jakieś Węgry, jeśli chodzi i sport, to gniotą nas tak, że aż wstyd o tym pisać.
10 mln Kraj, a poziom sportu nieporównywalny. |
"Jakieś Węgry" - dobre sobie. U nich było wszystko: taktyka, determinacja i umiejętności. U nas, jak zazwyczaj, balonik napompowano, a teraz powietrze schodzi, że aż pierdzi.
|
Węgry nic szczególnego,
tyle że mocno pompowany balonik jesli chodzi o Polaków..a wystarczylo podejsc do tego na chłodno.. z tak grającą jak dzis druzyna Polski nawet Australia mialaby szanse wygrac. moze gdyby nie frajersko przegrany mecz ze Slowenia turniej potoczylby sie inaczej.. ale to juz gdybanie. |
Takiego pogromu chyba nikt się nie spodziewał. Węgrzy to nie są ogórki, zdobyli w końcu 4 miejsce na zeszłorocznych igrzyskach, ale byli do przejścia. Strach pomyśleć co by było gdybyśmy grali dziś z Hiszpanią czy Chorwacją. Mimo wszystko brawa za walkę i emocje, które dostarczyli nam szczypiorniści w fazie grupowej.
PS: Rzut Węgra do pustej, na 10 min przed końcem podsumował ten mecz. |
Jak się w KAŻDYM MECZU przepie.rdala 10 minut drugiej połowy to tak musiało niestety się skończyć. Ten niemiecki trener jest ch.ujowy co pokazał zmianą systemu w ataku na dwóch kołowych w drugiej połowie. Należy go wypi.erdolić z samolotu nad Saksonią podczas powrotu naszych do domu. Chociażby dlatego, że połowa czasu wziętego podczas meczu jest marnowana na tłumaczenie tego języka, w którym każde słowo brzmi jak nazwa broni maszynowej. Zresztą stara kadra szczypiornistów się kończy a następców nie widać (poza Orzechem)..... teraz nadejdą chyba jednak chude lata dla piłki ręcznej.... obym się mylił....
|
Przebudowa kadry trwa, najbliższe lata niestety nie zapowiadają sukcesów. Dzisiaj widać było brak woli walki w II połowie, brak liderów którzy pociągnęliby te zespół do lepszej gry. Ogólnie podczas MŚ oprócz skuteczności, szwankowała i to bardzo gra w obronie. Nie mamy też skrzydłowych - żadnego zagrożenia dla przeciwników. Jedynym zawodnikiem, który wybijał się ponad przeciętność był Bartosz Jurecki.
|
Tez mi sie to wsztsko nie podoba.Nie tak ma to byc.
Niemiec mowi a tamten tlumaczy do nikogo.Jak Wenta mowil to kazdy sluchal i juz wiedzial ,tutaj nie ma chemii zupelnie... A mecz to katastrofa i wstyd ,Egpicjanie dzis walczyli wiecej ze Slowenia.Ja niewiem jak mozna byl tak zagrac ciotowato druga polowe.Zenada Panowie,kiedys byliscie synonimami walki do upadlego dzis to wszytsko psujecie... |
Ale układ z Wentą się wypalił i tyle - na pewno z nim nie byłoby lepiej. Przypomnijcie sobie ostatnie turnieje.
Po prostu wszystko co najlepsze w naszej piłce ręcznej już za nami - trafiło nam się zdolne pokolenie ale już ich następców nie widać. Teraz co najwyżej można liczyć na sukcesy klubowe Vive ale to głównie w oparciu o gwiazdy z zagranicy. |
Cytat:
Można walczyć i walczyli całą pierwszą połowę, tyle że samą walką się nie wygra. Zwłaszcza kiedy przeciwnik też walczy. Mecz dał obraz jak wygląda reprezentacja mająca trenera mówiącego innym językiem, a to tłumaczenie nadawało sie do kabaretu. Węgrzy mają pakę, a my burdel, jak w każdej dziedzinie od pięciu lat. Nie ma sie co dziwić. Cytat:
Czyli takie jakie były przed 2007, wtedy nikt się nie spodziewał ze mamy drużynę na medal. A nagle nie wiadomo skąd i trener się znalazł i zawodnicy i walczyli bez przestojów. Niestety poziom sportu jest zwierciadłem nastrojów w kraju. drużyna albo czuje siłę, wspólnotę, odpowiedzialność i gra żeby wygrywać, albo jest bo jest i gra żeby nie zawalić. Dokładnie tak jak władza. Węgrzy 5 lat temu też byli ogórkami. Wystarczyły dwa lata rządów Orbana i prawie zdobyli medal olimpijski, a my możemy im skoczyć, patrz ilość medali w Londynie. Cytat:
Teraz układ z Wentą się wypalił, g... prawda. Po prostu Wenta nie dawał sie ustawiać po kątach. Tak jak swego czasu Benchaker, to mu robili krecią robotę. Piszesz mieliśmy pokolenie, to co nowe nie urosło? Co z chłopakami mającymi w 2007 14-15 lat? Myślę że motywację mieli, więc dlaczego w 40 milionowym kraju nie wyszkolono żadnego? Dzisiaj w polskim sporcie wyniki robią tylko ci którzy z władzami nie mają nic wspólnego. Nawet medale na olimpiadzie zdobywali ci którzy przygotowywali się na własną rękę. Niestety ryba psuje się od głowy. Jak głowa jest zdrowa to cała reszta skutecznie funkcjonuje. Patrz Węgry. |
Nie jest szczególnym widzem meczów piłki ręcznej ale po krótkiej analizie widzę że w roku przynajmniej 2007 około 70% naszych grało w Bundeslidze a teraz jest odwrotnie grają w Polsce gdzie poziom ligi jest tak hujowy że jedynym przeciwnikiem jest Wisła Płock...
|
mnie w ogóle zaskakuje po co ktoś tłumaczy z niemieckiego na polski skoro 3/4 kadry gra/grało w niemczech ;)
|
Rozj*ebali nas jak gnój po polu. Wypier*doleni jak śmieRdziele z Żiliną. Wstyd.
|
Cytat:
Co z tego, ze zdobyli duzo medali na IO jak w jakis niszowych dyscyplinach. Co do Wenty to przeciez nie zostal zwolniony tylko sam zreygnowal po tym jak spieprzyl nam awans na olimpiade. Co to znaczy, ze nie dal sie ustawiac po katach ? Komu i czy niby dlatego nasza kadra grała z roku na rok gorzej ? Ja tu nie widze korelacji. Nasze wystepy od 2010 to rownia pochyla bo zawodnicy sa co raz starsi, a nastepcow nie widac. Czasami sie przeciez tak zdarza, ze trafia sie wyjatkowo utalentowana grupa ludzi, np. 3 miejsce Bulgarii na mundialu w 1994 w pilce noznej (ze Stoiczkowem, Leczkowem czy Kostadinowem) - jakos to byl jednorazowy sukces tak jak z naszym w piłkę ręczną. Coz, szkoda, ze nie poszło to w ta stronę jak w siatkówce. Na ME w 2016 to my bedziemy miec problemy zeby wyjsc z grupy. |
Cytat:
|
Faktycznie Drozd przejął pałeczkę kogoś... nie chce mi się pisać kogo.
Pisanie o tym, że Węgry były ogórkami 5 lat temu, a teraz stali się nie wiadomo jaką potęgą w handballu to zwykłe zaklinanie rzeczywistości. Wystarczy spojrzeć na figury, czy liczby, aby nawet laik zrozumiał, że poziom Węgier i Polski w tej dyscyplinie był przez lata na podobnym poziomie, a nawet skłoniłbym się do tego, że to Madziarzy byli zawsze o krok przed nami jeśli chodzi o częstość występów, a na dodatek ich zespoły klubowe typu Pick Seged grały pierwsze skrzypce w Europie. Porównanie z ostatnich 30 lat: Igrzyska Olimpijskie: Polska: 1980 - 7 miejsce, 2008 - 5 miejsce Węgry: 1980 - 4 miejsce, 1988 - 4 miejsce, 1992 - 7 miejsce, 2004 - 4 miejsce, 2012 - 4 miejsce Pod względem regularności i ilości występów w Węgrzy wyprzedzają nas o dwie długości w występach na IO. Mistrzostwa Europy: Polska: 2002 - 15 miejsce, 2004 - 16 miejsce, 2006 - 10 miejsce, 2008 - 7 miejsce, 2010 - 4 miejsce, 2012 - 9 miejsce Węgry: 1994 = 7 miejsce, 1996 - 10 miejsce, 1998 - 6 miejsce, 2004 - 9 miejsce, 2006 - 13 miejsce, 2008 - 8 miejsce, 2010 - 14 miejsce, 2012 - 8 miejsce Występów więcej mieli Madziarzy (o 2), wyniki obu ekip były podobne, ale my zanotowaliśmy wyskok na 4 miejsce w 2010 roku pod koniec ery Wenty. Mistrzostwa Świata: Polska: 1982 - brązowy medal, 1986 - 14 miejsce, 1990 - 11 miejsce, 2003 - 10 miejsce, 2007 - srebrny medal, 2009 - brązowy medal, 2011 - 8 miejsce, 2013 - miejsca 8-16 Węgry: 1982 - 9 miejsce, 1986 - srebrny medal, 1990 - 6 miejsce, 1993 - 11 miejsce, 1995 - 17 miejsce, 1997 - 4 miejsce, 1999 - 11 miejsce, 2003 - 6 miejsce, 2007 - 9 miejsce, 2009 - 6 miejsce, 2011 - 11 miejsce, 2013 - pewnie skończą na miejscach 5-8, bo Dania to za wysokie progi dla nich Znowu więcej występów Madziarów (o 4), ale tym razem nasz dorobek medalowy przeważa szalę (1 srebrny, 2 brązowe vs. 1 srebrny), więc tutaj należy wskazać na Polaków. Zestawiając wszystkie te występy z trzech ostatnich dekad widać jak na dłoni, że oba team-y idą łeb w łeb, jednak bardziej regularni są Węgrzy i uczestniczą prawie w każdej imprezie. Natomiast Polska zdobyła więcej medali, głównie dzięki erze Wenty. Wiadomo, że największym prestiżem cieszą się IO, ale tak naprawdę to ME są w tej dyscyplinie zdecydowanie najtrudniejszą imprezą. PS. Także te ogórkowe Węgry między kadencjami Orbana osiągały takie regularne wyniki. 2003 - 6 miejsce na MŚ 2004 - 4 miejsce na IO, 9 miejsce na ME 2005 2006 - 13 miejsce na ME 2007 - 9 miejsce na MŚ 2008 - 8 miejsce na ME 2009 - 6 miejsce na MŚ |
Cytat:
Przykro mi ale prawda zwykle drażni zwłaszcza tych którzy nie mają o niej pojęcia, może wywoływać wymioty, drgawki a nawet mlekotok u mężczyzn. Co ja Ci poradzę że najlepiej w ręczną graliśmy właśnie w 2007, bo z tym 2005 to coś ci się pomyliło. W 2005 byliśmy kelnerami którzy nie załapali się na mistrzostwa, a gzie grali nasi zawodnicy? Nie wiem. Wiem że w ciągu dwóch lat z kelnerów staliśmy się wicemistrzami świata. Oczywiście ty możesz to tłumaczyć "dobrą sytuacją Niemiec ale ja mogę to tłumaczenie zabić śmiechem, bo na więcej nie zasługuje. Cytat:
Zgadnij która tabelka jest nasza i zrozum jak bredzisz. Klasyfikacja wszech czasów Medale Pozycja: 8 Złoto 167 Srebro 145 Brąz 164 Razem 476 Klasyfikacja wszech czasów Medale Pozycja: 16. Złoto 64 Srebro 82 Brąz 125 Razem 271 Cytat:
Natomiast my na mistrzostwa europy pierwszy raz pojechaliśmy w 2004', (co sie działo przez wcześniejsze 15 lat?) jak sam pisałeś 16 miejsce, potem 2006 10 miejsce, a w 2007 wicemistrzostwo świata. Też byliśmy na fali wznoszącej, ale z jakichś powodów po 2007 nasza fala zaczęła opadać, mimo że trener i skład był prawie ten sam. Moja teoria jest prosta, ryba psuje się od głowy. I nie ma to nic wspólnego z polityką, prędzej z logiką. |
Węgrzy, o ile sobie dobrze przypominam, zawsze byli groźni w ręczną. Ostatnie sukcesy naszej reprezentacji to swego rodzaju fenomen - ani dużych nakładów finansowych na tą dyscyplinę sportu, nikłe zainteresowanie, brak szkolenia a tu nagle okazało się że można zdobyć medale. Charyzmatyczny trener i odpowiednio wyselekcjonowana grupa chłopaków (która kiedyś stwierdziła że nie ma co się kisić w naszej beznadziejnej lidze i swoje umiejętności szlifowała w bundeslidze) napsuli nam sporo nerwów i sprawili mnóstwo radości. Ale czas nie stoi w miejscu, następuje zmiana warty - nie ma w kadrze Tkaczyka, Jurasika czy Siódmiaka. Bielecki, co zrozumiałe, już nie stanowi takiego zagrożenia dla przeciwników jak przed stratą oka. Takich zawodników nie da się zastąpić z dnia na dzień.
PS. Po meczu z Węgrami karierę reprezentacyjną zakończył Marcin Lijewski |
Francja odpadla wiec nie mam juz komu kibicowac. Szkoda bo od takie ekipy wymaga sie wiecej.
|
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 00:51. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl