Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   [9 kolejka] Widzew Łódź - Wisła Kraków, piątek 26 paźdzernika, 20:45 (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=8894)

mitmichael 23.10.2012 15:39

Remis biore w ciemno a moze przełamiemy sie na tak trudnym terenie jak ten w Łodzi? Jezeli bedziemy grali tak jak z Jagiellonia to wszystko jest mozliwe.

ociec Ciemka 23.10.2012 17:38

Obrony bym nie zmieniał. Na środku Sobol z Wilkiem i przed nimi Melikson. Boki Iliev i Boguski. W ataku Sikorski lub Genkov. Żadnych Garguł. Do wprowadzenia Quioto i Szewczyk. Chrapek - z całym szacunkiem - niech robi kondychę. Nie może gracz zawodowy łapać skurczy po godzinie gry.

Mam nadzieję, że Sobol wrócił do siebie. bo marny mamy ten środek pola bez niego.

Jeśli nie stracimy głupiej bramki na początku meczu, to może nie przegramy.

O dziwo mecz z Jagą nie był taki tragiczny pod względem motoryki. Pytanie czy Jaga taka słaba czy nam się trochę poprawiło ?

riv 23.10.2012 18:13

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Charlie (Post 1283151)
Szewczyk to skrzydłowy, Quioto też był częściej wystawiany na boku. Dlatego na szpicy bez względu na formę będzie grał Genkov, albo Sikorski. Oby ten pierwszy, przynajmniej w powietrzu się do czegoś przydaje.

I Szewczyk i Quioto to napastnicy. Szewczyk przychodził jako napastnik i grał na tej pozycji przez większość 'kariery'. W ME na skrzydle też grał od święta. Quioto wystawiany na boku był dopiero przez Probierza i przyszedł do nas bo miał być napastnikiem w rodzaju Brożka, który i rozegra i strzeli.
Co do Szewczyka nie ma problemu bo wchodzi dopiero do dorosłej piłki i szukanie mu innej pozycji, pod koncepcje trenera może się tylko opłacić. Ale Quioto przychodził do nas za kasę jako ten, kto ma strzelać gole, więc może wystawienie go w końcu na nominalnej pozycji bardziej się opłaci niż robienie z niego na siłę skrzydłowego? Gra w nowym kraju, nowym klubie gdzie ma ponoć problemy z aklimatyzacją a tu na dodatek wystawiają go na pozycji gdzie nigdy nie grał. Na pewno nie rozwiąże to problemów zawodnika i nie przyczyni się do tego, że zagra w końcu tak jak się od niego wymaga.

Adenalix 23.10.2012 21:18

Ja zawsze byłem ostrożny w ferowaniu pozytywnych sądów nad grą i wynikami Wisły, ale czuję, że dopiszemy tym razem 3 punkty. Gramy coraz lepiej i czas pracuje na naszą korzyść. Nie gramy jeszcze w piłkę, ale powinniśmy być równorzędnym przeciwnikiem dla słabiej obecnie grającego RTSu.
Zgadzam się: obrona powinna być identycznie zestawiona jak na mecz z Jagą. Ja bym wystawił pomoc: Sobol, Maor, Iliev, Szewczyk, ofensywny Chrapek i Genkov.

Grać kombinacyjnie i nie podnosić piłki chyba, że przy dośrodkowaniach. Rozgrywającym ma być Maor a nie Głowa z całym wielkim szacunkiem. Wpuściłbym Gargułę na podmęczonego wraz z Quioto i Boguskim na skrzydła, choć pewnie Sobol po 70-80 minutach mógłby mieć problem fizyczny. Niezależnie co będziemy tu wymyślać, najważniejsze jest aby wykorzystać swoje okazje.

P.S. Tak jestem trzeźwy i nie jestem rodziną Garguły:-) Po prostu uważam, że co by nie powiedzieć ma miarę w nodze szczególnie z piłki stojącej imoże być istotne w końcówce meczu, a w 70 min różnice w bieganiu pomiędzy zmęczonym Widzewem a wypoczętym Łukaszem G.się wyrównają.

Charlie 23.10.2012 22:52

Cytat:

Pierwotnie napisane przez riv (Post 1283168)
I Szewczyk i Quioto to napastnicy. Szewczyk przychodził jako napastnik i grał na tej pozycji przez większość 'kariery'. W ME na skrzydle też grał od święta. Quioto wystawiany na boku był dopiero przez Probierza i przyszedł do nas bo miał być napastnikiem w rodzaju Brożka, który i rozegra i strzeli.
Co do Szewczyka nie ma problemu bo wchodzi dopiero do dorosłej piłki i szukanie mu innej pozycji, pod koncepcje trenera może się tylko opłacić. Ale Quioto przychodził do nas za kasę jako ten, kto ma strzelać gole, więc może wystawienie go w końcu na nominalnej pozycji bardziej się opłaci niż robienie z niego na siłę skrzydłowego? Gra w nowym kraju, nowym klubie gdzie ma ponoć problemy z aklimatyzacją a tu na dodatek wystawiają go na pozycji gdzie nigdy nie grał. Na pewno nie rozwiąże to problemów zawodnika i nie przyczyni się do tego, że zagra w końcu tak jak się od niego wymaga.

Co do Szewczyka - jestem niemal pewny, że żaden trener Wisły nie wystawi go na środku ataku w systemie z jednym napastnikiem. Co do Quioto - pożyjemy zobaczymy, mnie on na snajpera nie wygląda, ale faktycznie może być za wcześnie, żeby go oceniać. Inna sprawa, że póki co korzystnie pokazał się tylko z Lubońskim KS, potem było przeciętnie lub słabo, w ME, czy sparingach też chyba nie wymiatał. No i bilans z rodzimej ligi nie jest powalający. Aczkolwiek i tak wolę go niż Sikorskiego.

WISŁAZWE 24.10.2012 08:17

Cytat:

Pierwotnie napisane przez milosz (Post 1282975)
Co nas tak interesuje obrona (!?)

Ano interesuje, ponieważ przez cały okres przygotowawczy nie zgraliśmy tej linii ze sobą, a efekt teraz tego jest taki: 8 kolejek i 11 bramek straconych.

Jeżeli trener widzi kłopot w obronie, to tak jest ''Musimy poprawić grę w defensywie. To sprawi, że nie będziemy tak głupio tracić bramek. Na tym na razie się skupimy''

Nie zaczynajmy wszystkiego na raz, ja wiem, e każdy by chciał zwycięstw, paru bramek i w ogóle. Ale jeżeli Kulawik zabrał się za budowanie obrony to to niech buduje z tego co ma. Jego pomysł to przesunięcie dwóch stoperów (Jaliens, Bunoza0 na boki obrony - jeśli wypali to chwała mu za to. To ich drugi mecz z rzędu w takim ustawieniu i ja nie mam zastrzeżeń do ich gry.



Cytat:

Pierwotnie napisane przez milosz (Post 1282975)
...ale dla uspokojenia sytuacji w klubie na punkty tak, bo są one nam potrzebne jak tlen tonącemu


Zgadzam się, tyle że w naszej obecnej sytuacji nawet punkt (wiem jak to brzmi ale tak jest) przybliża nas w pewnym sensie do utrzymania.




Cytat:

Pierwotnie napisane przez riv (Post 1283148)
Przede wszystkim w napadzie MUSI być ustawiony Quioto albo Szewczyk, bo po Sikorskim i Genkovie wiemy czego się 'spodziewać'

Na początku przygody z Wisłą - Daniela Sikorskiego napisałem, że jak strzeli 10 bramek to przeproszę i zwrócę mu honor jak napisałem, że nie jest napastnikiem.

Co do Genkova, to trochę nie rozumiem.. Wiesz czego się spodziewać? Tego, że będzie się wywracał w polu karnym?
Gra jak gra, może i pada w polu karnym ale(!) jest naszym najskuteczniejszym zawodnikiem w tym sezonie.

Wątpię aby po takiej długiej absencji, Kulawik od razu dał szansę Quioto w pierwszym składzie. Nie powiem, również liczę na to, podobnie jak Ty że rozrusza nasz przód, lubi pograć piłką, pokazuje się na pozycję.
Na ostatnie 15-20 minut tak. Nie od pierwszej minuty.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez riv (Post 1283148)
Na prawej natomiast chciałbym zobaczyć Burligę - tak Burligę! Jovanović nie gra zbyt dobrze a Kew praktycznie wcale nie podłącza się do przodu, przez co z Jagą Illiev musiał kiwać się z samym sobą jeszcze więcej niż zwykle bo nie miał komu dograć.

Nie, nie, nie. Nie dlatego, że uważam że Burliga jest słaby, ale nadal będę forsował pomysł ze zgrywanie się linii obrony.

Podam przykład w drugą stronę, mecz z Termaliką - na prawej stornie Kew bardzo aktywny, często pokazujący się do gry. Efekt tego taki, że koledzy rzadko korzystali z jego dobrej pozycji i możliwości zrobienia przewagi na połowie rywala.

DevilMayCry 24.10.2012 09:05

A ja Was zaskoczę i napiszę, że po Jadze, dałbym Sikorskiemu jeszcze pograć. Bardziej mi się podobał (walka, zapierdalanie, cofanie się), aniżeli Genkov w ostatnich 3 jego meczach.

KoPer 24.10.2012 09:42

Zgadzam się z przedmówcą. Sikorski przynajmniej dochodził do tych sytuacji. Gnekov w ostatnich meczach pokazuje swoją największą mocną stronę czyli machanie rękami i wywracanie się. Wiadomo jak jest z Sikorskim. Wydaje mi się, że potrzebuje strzelić bramkę na przełamanie. Ale na pewno dużo walczy i biega. W końcu musi i strzelić

funkykoval 24.10.2012 10:19

Sikorski jeśli już to na skrzydle - czyli ewentualnie wygląd linii pomocy powinien wyglądać tak:

Wilk Chrapek Melikson w środku na skrzydłach Sikorski i Iliew

Przynajmniej nie będzie się Sikroski pętał po polu karnym i wspomagał obrońców rywala.

Przypomnę, że przełamanie Wisły za Maaskanta nastąpiło przede wszystkim przez poprawę gry w obronie i dzięki fartownemu Dżihadowi na świętej ziemi.... Biorąc pod uwagę lekką progesję gry zespołu w ostatnich 2 meczach to w przypadku wymiany de facto 1 ogniwa - bezproduktywny Garguła - być może wrócimy do gry. Mamy szczęście, że tej jesieni nie gramy dodatkowych wiosennych kolejek, i jeżeli Kulawik dotrwa do zimy i solidnie przygotuje zespół do gry na wiosnę pod względem motorycznym to biorąc pod uwagę poziom ligi bez problemu poprawimy swoje miejsce w tabeli. Jeżeli chodzi o puchary - jedyna droga na dzień dzisiejszy dla Wisły to PP, ale tam trzeba grać lepiej niż w meczu z Wartą.

dynek.pl 24.10.2012 10:54

Wlasnie qrwa, niech ten Melikson w koncu wroci na srodek pod napastnika - ile mozna czekac.
Mieszamy w tym skladzie i mieszamy, ciagle szukanie nowych wariantow, a Melikson caly czas na skrzydle, a przeciez najwiecej dawal temu zespolowi gdy gral w srodku.

Ajax 24.10.2012 13:24

Jeśli w takim meczu jak z Jagą Kulawik który bardzo dobrze zna Szewczyka wystawia Boguskiego, może to świadczyć tylko o jednym. Kulawik wie jak słaby jest Szewczyk.

Zwróćcie uwagę na skład jaki wystawił eks trener ME po 2 tygodniach pracy.

wolfy 24.10.2012 20:15

Cytat:

Pierwotnie napisane przez DevilMayCry (Post 1283212)
A ja Was zaskoczę i napiszę, że po Jadze, dałbym Sikorskiemu jeszcze pograć. Bardziej mi się podobał (walka, zapierdalanie, cofanie się), aniżeli Genkov w ostatnich 3 jego meczach.

No to mamy kolejnego - po Genkovie - "walczącego" napastnika. Problem w tym, że to nie sekcja judo ani bokserska.

Rozumiem jednak, że pisanie o strzelaniu bramek w kontekście Sikorskiego jest bez sensu, stąd teksty o "zapierdalaniu" i "walce". Pytanie - co z tego ma drużyna?

Karamazow 24.10.2012 21:20

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Ajax (Post 1283260)
Jeśli w takim meczu jak z Jagą Kulawik który bardzo dobrze zna Szewczyka wystawia Boguskiego, może to świadczyć tylko o jednym. Kulawik wie jak słaby jest Szewczyk.

Zwróćcie uwagę na skład jaki wystawił eks trener ME po 2 tygodniach pracy.

A frajera Gargułę to kto trzymał na boisku 90 minut, skoro po wyjściu na rozgrzewkę widać, że to ofiara losu?

seyab 24.10.2012 22:20

Cytat:

Pierwotnie napisane przez dynek.pl (Post 1283223)
Wlasnie qrwa, niech ten Melikson w koncu wroci na srodek pod napastnika - ile mozna czekac.
Mieszamy w tym skladzie i mieszamy, ciagle szukanie nowych wariantow, a Melikson caly czas na skrzydle, a przeciez najwiecej dawal temu zespolowi gdy gral w srodku.

Trenerzy mieszają, bo Wisła ma jeden wielki problem - brak skrzydłowych. Będą mieszać, aż może ktoś zaskoczy i zacznie wrzucać piłki na głowę Genkowa (ten w grze kombinacyjnej jest bezużyteczny). Nie ma Małeckiego, nie ma Kirma, na ich miejsce nie sprowadzono nikogo, a dodatkowo okazało się, że żaden z pomocników w kadrze nie nadaje się na ich pozycje.

Barti 25.10.2012 06:18

Niektórzy uparcie z tą obroną...Jakie macie znowu dylematy? Jaliens,Bunoza, Chavez/Czekaj, Jovanovic/Frederiksen. Drużynę buduje się od obrony, ale czy Kulawik przyszedł tutaj coś budować? Ma ich uczyć gry obronnej, zgrywać czy jak? Jedynym elementem do zmiany jest sposób wyprowadzania piłki.Jaliens dwa razy machał ręką w sobotę, bo był na idealnej pozycji do wyjścia w stylu Piszczka i piłki nie dostał. Nie wiem jak gra Chavez, ale Michał powinien nabierać wprawy. W meczu z Jagą wszedł w swoim stylu, nakładka i wyprostowana noga - czysty odbiór piłki (można wytrenować) i odpowiednie ustawienie (przychodzi z biegiem czasu - patrz Jaliens). Bramki tracimy dlatego że ich nie strzelamy. Niech trenują strzały na bramkę może uda się wyregulować celowniki. Niech nabiorą pewności siebie. Iliev w sobotę dwa razy wychodził na czystą i zamiast strzelać podawał nie wiem komu i po co. Umiejętność podejmowania szybkich decyzji i brania odpowiedzialności na siebie.Lewandowski strzelił wczoraj bramkę nie tylko dzięki szybkości, ale dlatego że podjął decyzję w ułamku sekundy Atak atak atak recepta na sukces w piątek. Bez kompleksów, bo nie mamy się kogo bać...

murray 25.10.2012 09:22

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1283334)
Rozumiem jednak, że pisanie o strzelaniu bramek w kontekście Sikorskiego jest bez sensu, stąd teksty o "zapierdalaniu" i "walce". Pytanie - co z tego ma drużyna?

Alibi.

A Szewczyk? Z tego, co widziałem, to piłkarz dość szybki, ale piłka mu dość często ucieka, więc Kulawik uznał, że na cofniętą linię obrony Jagiellonii bardziej sprawdzi się Boguski. No i bardziej się sprawdził, ale do skonsumowania związku Boguski-boisko wtrącił się Daniel Sikorski.

Kamil 25.10.2012 09:56

Cytat:

Pierwotnie napisane przez murray (Post 1283369)
Alibi.

A Szewczyk? Z tego, co widziałem, to piłkarz dość szybki, ale piłka mu dość często ucieka, więc Kulawik uznał, że na cofniętą linię obrony Jagiellonii bardziej sprawdzi się Boguski. No i bardziej się sprawdził, ale do skonsumowania związku Boguski-boisko wtrącił się Daniel Sikorski.

mowisz o tej "prawie" bramce w koncowce? :D
tak sie wlasnie zastanawialem kto to strzelal

KoPer 25.10.2012 09:59

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1283334)
No to mamy kolejnego - po Genkovie - "walczącego" napastnika. Problem w tym, że to nie sekcja judo ani bokserska.

Rozumiem jednak, że pisanie o strzelaniu bramek w kontekście Sikorskiego jest bez sensu, stąd teksty o "zapierdalaniu" i "walce". Pytanie - co z tego ma drużyna?

Wolfy - problem w tym, że w tym momencie Genkov nawet nie walczy. Jakis czas temu oglądałem najciekawsze akcje z meczów Wisły w sezonie mistrzowskim i rundy jesiennej poprzedniego. Ile ten gościu zgrywał piłek czy to głową czy klatką do wchodzących skrzydłowych, ile biegał i nie odpouszczał. Teraz tego nie ma... Jak to jeden z komentatorów kiedyś powiedział "jest cieniem własnego skoczka" ;)

Vuko 25.10.2012 10:46

Mamy najlepszy w lidze duet defensywnych napastników:D.

luke1906 25.10.2012 11:07

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Vuko (Post 1283382)
Mamy najlepszy w lidze duet defensywnych napastników:D.

W Hattricku by się sprawdzili, żeby dopakować pomoc.
Niestety na żywo to się nie bardzo sprawdza :p

Ja jestem zdania, że musimy zacząć grać jednym/zbliżonym ustawieniem. Nie można w każdym meczu zestawiać nowej drużyny, zwłaszcza gdy ma się do dyspozycji miernych wykonawców. Później na boisku wygląda to tak, jakby się spotkali po raz pierwszy.

Oczywiście Orbit na trybuny.

thechris 25.10.2012 11:16

Cytat:

Pierwotnie napisane przez palikot (Post 1283130)
Chcialbym zaznaczyc, że sport, a szczególnie piłka nożna z logiką i statystyką ma niewiele wspólnego...
Po ostatnim meczu można powiedzieć, że jesli nam będą się dobrze mecze układały to w końcu zaczniemy wygrywać, bo piłkarzy jak widać na przykładzie tego meczu mamy dobrych, którzy jednak potrafią grać, jednak z tego powodu, że piłka nożna z logiką wiele nie ma wspólnego, co doświadczamy od początku sezonu, jest też prawdopodobieństwo, że możemy i przegrać z Widzewem jak i też wysoko wygrać...

Załóżmy na chwilę, że z Jagiellonią to była "nowa" Wisła i załóżmy również, że Jagiellonia jest mocnym rywalem na tle którego "nowa" Wisła pokazała co potrafi a raczej jak wiele potrafi.

Wkleiłem Ci tabelę za ostatni rok kalendarzowy gdzie widać wyniki Wisły z ostatnich 27 spotkań. Bilans 8-6-13. Próba 27 spotkań jest wg Ciebie mało sensowna natomiast próba z jednego meczu daje podstawy do wyciągania wniosku, że teraz Wisła będzie wygrywać (o ile mecze będą się dla niej układy). Bardzo logiczne rozumowanie.

Mecz z Jagiellonią dla mnie różnił się niewiele od np. meczu z Bełchatowem, który był nie tak dawno i kiedy to na ławce siedział Probierz. A nawet był moim zdaniem słabszy. Wisła z Jagą zagrała żenująco w pierwszej połowie natomiast z Bełchatowem to było ciśnięcie do póki sił starczyło. A nawet kiedy już sił brakło to udało się strzelić ze stałego fragmentu gry.

Nie bronię Probierza. Tak naprawdę nie ma różnicy czy na ławce siedzi Moskal, Probierz, Kulawik czy inny pionek bo każdy tych facetów jest z podobnej bajki jeśli chodzi o umiejętności trenerskie. Wszyscy nadają się do trenowania młodzieży na orlikach i taka jest smutna prawda. Kiedy jest bieda to kibicom (tak tak kibicom, piłkarzom w drugiej kolejności) serwuje się często na trenera ludzi, którzy byli kiedyś związani z klubem. Raz bo to modne bo bogaci zadłużeni z Katalonii i ich Guardiola a dwa bo kibice to kupią. I kupują. A przynajmniej nie będą głośno psioczyć bo nie wypada krytykować zatrudnienia byłego Wiślaka. Nepotyzm w czystej postaci. W kolejce czekają następni, może Szymkowiak? On chyba prowadzi jakąś szkółkę więc nada się.


Co do Sikroskiego... zabawne jest to, że Wisła posiada chyba najbardziej defensywnego napastnika w lidze, który mecz kończy na lewej obronie i Bunoze - najbardziej ofensywnego środkowego obrońcę, który kończy mecz na lewym skrzydle. Ktoś powie futbol totalny a ja twierdze, że to totalny chaos.

Baala 25.10.2012 13:02

Mimo wszystko tego Sikorskiego wystawiłbum w meczu, tylko że na prawej pomocy. Genkov w ataku a za nim podwieszony Melikson lewe skrzydło Iliev.

Czemu bym jednak wystawił kaleke Sikorskiego, bo inni to też kalecy, a Sikorski jednak z Jagą dawał z siebie wszystko, fakt grać w piłkę nie potrafi, ale widać że się starał.

Pozatym chce by Melikson grał jako AMC, a za nim dwóch pomocników od czyszczenia, wystawianie Meliksona na skrzydle to krzywdzenie tego zawodnika. Jeśli Meleks byłby pod napastnikiem na skrzydła zastaje nam: Graguła (lewe), Szewczyk, Qiuto, Iliev, Boguski, Sikorski. Właściwie trudno powiedzieć by ktoś był skrzydłowym typowym.

Więc drogą raczej selekcji negatywnej wolałbym skrzydła Iliev-Sikorski, bo Garguły nie chce widzieć nigdy już w naszych barwach, Szewczyk, nie jest przygotowany do gry na poziomie ekstraklasy może jedynie być wprowadzany na ten poziom, ale na chwile obecną odstaje wolicjonalnie, Quioto to samo, Boguski się zwyczajnie boi grać po kontuzji. Więc już wole tego Sikorskiego by trochę pokopał przeciwników, wymęczył ich i wpuścić później za niego kogoś szybkiego z młodych (Szewczyk-Qiuoto).

Bóg Trybun (objawion) 25.10.2012 13:54

Cytat:

Pierwotnie napisane przez thechris (Post 1283386)
Co do Sikroskiego... zabawne jest to, że Wisła posiada chyba najbardziej defensywnego napastnika w lidze, który mecz kończy na lewej obronie i Bunoze - najbardziej ofensywnego środkowego obrońcę, który kończy mecz na lewym skrzydle. Ktoś powie futbol totalny a ja twierdze, że to totalny chaos.

Ktoś powie, że to futbol normalny (powrót ze stałego fragmentu), a to, co piszesz, to totalny chaos.

Grałeś kiedyś w piłkę po jedenastu na spalone?

syryls 25.10.2012 14:13

Panie @thechris z Bełchatowem wygraliśmy przy wielkim szczęściu, jedyną sytuację jaką pamietam to setka Quioto a tak to błysk Meliksona i błąd Stulina. Tam była ogromna kopanina, przy większym szczęściu to Bełchatów mógł zgarnąć trzy punkty bo miał też swoje sytuacje, ale do jasnej cholery czy pamiętasz jakiekolwiek sytuacje Jagielloni, Wisła miała kilkanaście, tych sytuacji było mnóstwo zwłaszcza w drugiej połówce, setka Sikorskiego, sprint(chociaż trudno to nazwać sprintem, on jest fatalnie przygotowany do sezonu, szybkość i przyszpieszenie nie te) Meliksona, zablokowany strzał(gol?) Boguskiego przez Sikora, parę akcji przed szesnastką, wejście Melikson w pole karne i oddanie piłki do Ilieva ten na zamach i strzał później dobijał niecielnie Wilk, niezłe wrzutki, jeszcze parę sytuacji by się znalazło. Więc skończ gadać głupoty z Jagą grała drużyna a natomiast za Probierza Melikson na początku później już praktycznie nikt nie rzucał się w oczy. Jeżeli przyciśniemy jak w meczu z Jagą to szansa na wygraną jest, ale trzeba te sytuacje wykorzystywać.

WISŁAZWE 25.10.2012 20:12

Piątkowe spotkanie sędziował będzie pan Robert Małek. Arbiter który w tym sezonie został zawieszony na miesiąc za rażące błędy w meczu Polonia Warszawa - Jagiellonia Białystok wraca, jego pierwszy mecz po miesięcznej banicji to Widzew - Wisła!

Charlie 25.10.2012 20:47

Cytat:

Pierwotnie napisane przez WISŁAZWE (Post 1283480)
Piątkowe spotkanie sędziował będzie pan Robert Małek. Arbiter który w tym sezonie został zawieszony na miesiąc za rażące błędy w meczu Polonia Warszawa - Jagiellonia Białystok wraca, jego pierwszy mecz po miesięcznej banicji to Widzew - Wisła!

Pocieszające moze być to, że w poprzednim sezonie nie przegraliśmy żadnego meczu, w ktorym sędziował nam Małek, a raz ewidentnie nam pomógł - ŁKS-Wisła 1-2 (choć większa w tym zasługa liniowego).

Wojtas 25.10.2012 22:59

Ten mecz pokaze czy po Jadze w miare lepsza gra bedzie udokumentowana ,czy to pic na wode fotomontaz.

Widzew to nie jest zaden silny zespól,nie bac sie nikogo i do przodu,w koncu Wisla musi zacząc wygrywac.

Karherop 25.10.2012 23:21

Cytat:

Pierwotnie napisane przez WISŁAZWE (Post 1283480)
Piątkowe spotkanie sędziował będzie pan Robert Małek. Arbiter który w tym sezonie został zawieszony na miesiąc za rażące błędy w meczu Polonia Warszawa - Jagiellonia Białystok wraca, jego pierwszy mecz po miesięcznej banicji to Widzew - Wisła!


akurat to jak daremny jest Małek , a jego postawa w tamtym meczu to dwie różne sprawy . Na Polonii się odgrywa od pamiętnej sytuacji z zeszłego sezonu i wypowiedzi Wojciechowskiego o nim . Uraza mu musiała zostać .

palikot 25.10.2012 23:32

Cytat:

Pierwotnie napisane przez syryls (Post 1283415)
Panie @thechris z Bełchatowem wygraliśmy przy wielkim szczęściu, jedyną sytuację jaką pamietam to setka Quioto a tak to błysk Meliksona i błąd Stulina. Tam była ogromna kopanina, przy większym szczęściu to Bełchatów mógł zgarnąć trzy punkty bo miał też swoje sytuacje, ale do jasnej cholery czy pamiętasz jakiekolwiek sytuacje Jagielloni, Wisła miała kilkanaście, tych sytuacji było mnóstwo zwłaszcza w drugiej połówce, setka Sikorskiego, sprint(chociaż trudno to nazwać sprintem, on jest fatalnie przygotowany do sezonu, szybkość i przyszpieszenie nie te) Meliksona, zablokowany strzał(gol?) Boguskiego przez Sikora, parę akcji przed szesnastką, wejście Melikson w pole karne i oddanie piłki do Ilieva ten na zamach i strzał później dobijał niecielnie Wilk, niezłe wrzutki, jeszcze parę sytuacji by się znalazło. Więc skończ gadać głupoty z Jagą grała drużyna a natomiast za Probierza Melikson na początku później już praktycznie nikt nie rzucał się w oczy. Jeżeli przyciśniemy jak w meczu z Jagą to szansa na wygraną jest, ale trzeba te sytuacje wykorzystywać.

:O Boże... ręce opadają...

http://www.youtube.com/watch?v=AgjQFmfJHto

Ja jakie sytuacje pamiętam, to w samej pierwszej połowie po karnym 2 minuty 2 setki Meliksona, o reszcie sytuacji nie wspominając(Sikorski 45' Głowacki 51' Quioto 60')

Cytat:

Pierwotnie napisane przez thechris (Post 1283386)
Załóżmy na chwilę, że z Jagiellonią to była "nowa" Wisła i załóżmy również, że Jagiellonia jest mocnym rywalem na tle którego "nowa" Wisła pokazała co potrafi a raczej jak wiele potrafi.

Wkleiłem Ci tabelę za ostatni rok kalendarzowy gdzie widać wyniki Wisły z ostatnich 27 spotkań. Bilans 8-6-13. Próba 27 spotkań jest wg Ciebie mało sensowna natomiast próba z jednego meczu daje podstawy do wyciągania wniosku, że teraz Wisła będzie wygrywać (o ile mecze będą się dla niej układy). Bardzo logiczne rozumowanie.

Mecz z Jagiellonią dla mnie różnił się niewiele od np. meczu z Bełchatowem, który był nie tak dawno i kiedy to na ławce siedział Probierz. A nawet był moim zdaniem słabszy. Wisła z Jagą zagrała żenująco w pierwszej połowie natomiast z Bełchatowem to było ciśnięcie do póki sił starczyło. A nawet kiedy już sił brakło to udało się strzelić ze stałego fragmentu gry.

To kiedy przełamanie, jak nie teraz? :D

murray 26.10.2012 00:05

Nie wiem, czy wiecie, ale jutro Garguła na ławie.


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 06:02.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl