Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   [7 kolejka] Legia Warszawa - Wisła Kraków, piątek 5 października 2012, 20:45 (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=8879)

SWEET_83 02.10.2012 14:50

Zostało tylko poprosić Legie o jak najniższy wymiar kary. Że ja to musiałem napisać ehhh jakich czasów dożyłem :/

WislaOnly 02.10.2012 16:30

Jeśli nasi wywiozą z Legii całe 0 punktów, a Korona i Ruch wygrają swoje mecze, tu UWAGA, spadniemy na 13 miejsce. Ale spokojnie, przy takim założeniu Zagłębie i GKS dalej mają ten sam dorobek. Więc jeszcze nie jest źle!

thechris 02.10.2012 17:03

Myślę, że pora na zmianę w bramce. Wszyscy się już śmieją z Estończyka.

Podpaska kapitańska trafia do Sergeia Pareiki za puszczenie strzału Tomasza Podgórskiego – jeśli nie celowe, to świadczące o nieuchronnie zbliżającej się emeryturze

cancer 02.10.2012 19:31

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Manhunt (Post 1279558)
zagramy pewnie tak
Pomoc
Chrapek,Szewczyk,Melikson-Iliev ( lub dałbym szanse Urydze)
Obrona
Jovanovic,Bunoza-Chavez,Fred.
Napastinicy
Genkov i jakiś młody ;)

Zamiast Chaveza dać Czekaja lub Głowackiego (może będzie miał asystę na + tym razem :P)
A taki młody Lepiarz? Co prawda nie na Legię, ale można by mu dać zagrać...
Pomoc dobra, tylko właśnie chyba Uryga/Jaliens zamiast 2-go napastnika...
Na bramce może Miśkiewicz... Choć jeżeli w takim meczu by przegrali to będzie to dla niego tragiczne wejście do drużyny, nawet jakby dobrze bronił...

P.S.
Kiedy wraca Quioto? Gdzie jest Buras?

Eternit 02.10.2012 19:33

Cytat:

Pierwotnie napisane przez cancer (Post 1279739)
Zamiast Chaveza dać Czekaja lub Głowackiego (może będzie miał asystę na + tym razem :P)
A taki młody Lepiarz? Co prawda nie na Legię, ale można by mu dać zagrać...
Pomoc dobra, tylko właśnie chyba Uryga/Jaliens zamiast 2-go napastnika...
Na bramce może Miśkiewicz... Choć jeżeli w takim meczu by przegrali to będzie to dla niego tragiczne wejście do drużyny, nawet jakby dobrze bronił...

P.S.
Kiedy wraca Quioto? Gdzie jest Buras?

Quioto wraca na mecz z Widzewem dopiero. A co do Burasa, to czy on w okresie przygotowawczym nie miał jakiegoś zabiegu kolana?

cancer 02.10.2012 19:40

Ale myślałem, że już trenuje (bo tylko Sobol jest podobno poza treningami)... A podobno miał być wzmocnieniem :)
Fajnie by było jakby się taki skład wyrobił w pomocy: na środku Uryga i Chrapek, a w przodzie trójka z tej czwórki: Buras, Szewczyk, Melikson i Iliev...

yoda79 02.10.2012 20:04

Wynik sprawa w tej chwili drugorzędna - najwazniejsze żeby zaczęli zapieprzać na boisku, bo to co sie dzieje z tymi przepłacanymi kopaczami przechodzi ludzkie pojęcie. Swoją drogą żałośnie wyglądają użalania się kibiców Legii na forum Wisły jakii to słaby sklad mają, skoro wiadomo,ze są w tym meczu zdecydowanym faworytem.

Dariook 02.10.2012 20:16

Cytat:

Pierwotnie napisane przez thechris (Post 1279668)
Myślę, że pora na zmianę w bramce. Wszyscy się już śmieją z Estończyka.

Podpaska kapitańska trafia do Sergeia Pareiki za puszczenie strzału Tomasza Podgórskiego – jeśli nie celowe, to świadczące o nieuchronnie zbliżającej się emeryturze

Ty i te twoje Weszło, młody pelikanie.

adus1906 02.10.2012 20:25

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Manhunt (Post 1279558)
zagramy pewnie tak
Pomoc
Chrapek,Szewczyk,Melikson-Iliev ( lub dałbym szanse Urydze)
Obrona
Jovanovic,Bunoza-Chavez,Fred.
Napastinicy
Genkov i jakiś młody ;)

Szewczyk i Chrapek kurcze fajnie młodzi ale małe ogranie ...potrzeba nam na Legie kogoś kto zna zawodników...

najważniejsze żeby była skuteczność w ataku, jak to się mówi mogą nie grac cały mecz a zrobić 2-3 akcje i wykorzystać. A u nas jest z tym kiepsko :)

ToTylkoJa 02.10.2012 20:35

Cytat:

Pierwotnie napisane przez yoda79 (Post 1279755)
Swoją drogą żałośnie wyglądają użalania się kibiców Legii na forum Wisły jakii to słaby sklad mają, skoro wiadomo,ze są w tym meczu zdecydowanym faworytem.

z tym się zgadzam, nie wiem co na celu mają te żale np. takiego kreseqa czy tropika.

Jesteśmy zdecydowanym faworytem tego meczu, więc po co szukać dziury w całym.

Mecz jest w Warszawie, gdzie Wiśle ostatnimi latami gra się po prostu źle (poza wynikiem 0-3 sprzed kilku lat).

Remis to byłby co najwyżej gdyby mecz był w Krakowie, gdzie Legia nie potrafi i nie umie grać.

Normalnie wygląda to jak wchodzenie nie napisze gdzie, czasami aż żal to czytać. Wchodzi się na forum i jest dyskusja między kibicem Legii i Wisły na zasadzie, że kibic Wisły pisze że u nich jest ujnia i w ogóle, po czym czytam wpis kibica Legii, który pociesza kibica Wisły aby się nie przejmował bo w Legii też jest źle i za kilka kolejek może być odwrotnie. Normalnie ręce opadają :lol: Kółko wzajemnej adoracji.

To już wolę poczytać "ostrzejszą" dyskusję w dopuszczalnych ramach, niż te mdłe użalanie się.

adus1906 02.10.2012 20:40

Cytat:

Pierwotnie napisane przez ToTylkoJa (Post 1279765)
z tym się zgadzam, nie wiem co na celu mają te żale np. takiego kreseqa czy tropika.

Jesteśmy zdecydowanym faworytem tego meczu, więc po co szukać dziury w całym.

Mecz jest w Warszawie, gdzie Wiśle ostatnimi latami gra się po prostu źle (poza wynikiem 0-3 sprzed kilku lat).

Remis to byłby co najwyżej gdyby mecz był w Krakowie, gdzie Legia nie potrafi i nie umie grać.

Normalnie wygląda to jak wchodzenie nie napisze gdzie, czasami aż żal to czytać. Wchodzi się na forum i jest dyskusja między kibicem Legii i Wisły na zasadzie, że kibic Wisły pisze że u nich jest ujnia i w ogóle, po czym czytam wpis kibica Legii, który pociesza kibica Wisły aby się nie przejmował bo w Legii też jest źle i za kilka kolejek może być odwrotnie. Normalnie ręce opadają :lol: Kółko wzajemnej adoracji.

To już wolę poczytać "ostrzejszą" dyskusję w dopuszczalnych ramach, niż te mdłe użalanie się.


Moim zdaniem Legioniści chcą przez takie teksty podkreślić ich wyższość i nic innego bo dobrze wiedzą że grają o klasę lepiej niż teraz Wisła

kreseq 02.10.2012 20:46

Chce podkreslic ze gramy od 3 spotkan TOTALNA padake, i remisujemy albo przez sedziego ( Astiz i karny ) albo przez frajerstwo przeciwnika ( Gornik ). Dodaje do tego Janka Urbana i jego umiejetnosci ( Gramy w tej chwili jak u schylku jego "rzadow" ) oraz fakt ze na stadionie bedzie stypa. Ja rozumiem ze Wy gracie totalna padake ale u Was moze byc chocby efekt miotly/spinka na ten mecz/ chec pokazania sie nowemu trenerowi. U Nas bedzie Urbanizacja i nic wiecej.
Ja jak sie smieje z Wisly to sie smieje a wyzszosc? Czy gracie dobrze czy zle dla mnie zawsze jestescie gorsi :P

Mam nadzieje ze takowe wyjasnienie starczy, jak nie to trudno.
EOT w tym temacie.

adus1906 02.10.2012 20:49

dlatego jest to "czy wygrywasz czy nie ja i tak kocham Cię" :)
Legia zawsze jakoś wzbudzała u mnie obrzydzenie nie bd tu się rozpisywać na ten temat :)

buczo1985 02.10.2012 22:34

Te kółeczka wzajemnej adoracji są wyrazem beznadziejności ligi i poziomu jaki reprezentują poszczególne ekipy. Czasy, w których w rozgrywkach pojawiał się zdecydowany lider dawno już minęły. Ostatnio to my za Skorży rozwaliliśmy ligę z dużą przewagą. Teraz tego nie ma. Co z tego, że drużyna wygra 3 mecze, jak następne 3 wtopi albo zremisuje :P Ot taka paskudna przypadłość naszego futbolu, która coraz mocniej staje się wizytówką ligi. I suma sumarum wystarczy uciułać 55-60 pkt i ma się mistrza :)

Jednakże mecz w Warszawie ma jednego faworyta. Jeśli Wisła nie przegra, będzie to niespodzianka. Jeśli wygra cud nad Wisłą :)

Co do Pareiki, chyba faktycznie mógłby usiąść na ławce...chociaż na jeden mecz.

Wojtas 02.10.2012 22:55

Wiadomo ze nam nigdy w Warszawie mecze nie lezaly .Przegrywalismy tam nawet z Uche ,Szymkiem i Kosą.

Teraz gdzie mamy 11 pozorantów gry w pilke nozną ciezko pisac cokowliek co bych ich obronilo od ostrego w.......u i spadku w strefe spadkową.

welcome in hell

thechris 03.10.2012 11:50

Oj coś czuje, że efekt miotły Kulawikowej może zadziałać... Zamiast typowanego przez 4:0 obawiam się, że może być ze 6:0.

Piłkarzyki pewnie już ustaliły: Gramy przeciwko Kulawikowi!

Drozd 03.10.2012 12:13

A ja stawiam na wyrównaną grę w piłkę, wynik jest sprawą otwartą. Jak ktoś 30 km biegnie z worem kamieni na plecach i nagle ten wór zrzuca to mimo tego że jest baardzo zmęczony zdaje mu się że bez wora mógłby spokojnie biec jeszcze 300 km.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Wojtas (Post 1279835)
Wiadomo ze nam nigdy w Warszawie mecze nie lezaly .Przegrywalismy tam nawet z Uche ,Szymkiem i Kosą.

Teraz gdzie mamy 11 pozorantów gry w pilke nozną ciezko pisac cokowliek co bych ich obronilo od ostrego w.......u i spadku w strefe spadkową.

welcome in hell

Bo gdybyśmy wtedy nawet na Legii wygrywali to wygralibyśmy ligę z 30 pkt przewagi ;).

Teraz nadzieja jest dużo większa niż tydzień temu. Kula nie raz na Legii wygrywał.

maxx304 03.10.2012 12:21

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Drozd (Post 1280033)
A ja stawiam na wyrównaną grę w piłkę, wynik jest sprawą otwartą. Jak ktoś 30 km biegnie z worem kamieni na plecach i nagle ten wór zrzuca to mimo tego że jest baardzo zmęczony zdaje mu się że bez wora mógłby spokojnie biec jeszcze 300 km.
http://kibole.wroclaw.pl/kibice-warszawy.html
Bo gdybyśmy wtedy nawet na Legii wygrywali to wygralibyśmy ligę z 30 pkt przewagi ;).

Teraz nadzieja jest dużo większa niż tydzień temu. Kula nie raz na Legii wygrywał.

A co jest tym worem, jeśli wolno zapytać?

Drozd 03.10.2012 12:41

Cytat:

Pierwotnie napisane przez maxx304 (Post 1280042)
A co jest tym worem, jeśli wolno zapytać?

Najogólniej, filozofia gry "faster, faster" ;). Czyli zamiast własną konstruktywna grą starać się zmusić przeciwnika do błędu, liczenie na wykorzystanie błędów które przeciwnik popełnił niesprowokowany przez własne frajerstwo lub tych wynikających z wszechobecnego chaosu na boisku. Tak się gra do poziomu IV ligi. Uwierz że próba zmuszenia do takiej gry ludzi potrafiących grać w piłkę to właśnie wrzucenie im na plecy wora kamieni.

maxx304 03.10.2012 14:03

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Drozd (Post 1280053)
Najogólniej, filozofia gry "faster, faster" ;). Czyli zamiast własną konstruktywna grą starać się zmusić przeciwnika do błędu, liczenie na wykorzystanie błędów które przeciwnik popełnił niesprowokowany przez własne frajerstwo lub tych wynikających z wszechobecnego chaosu na boisku. http://kibole.wroclaw.pl/relacja2.html Tak się gra do poziomu IV ligi. Uwierz że próba zmuszenia do takiej gry ludzi potrafiących grać w piłkę to właśnie wrzucenie im na plecy wora kamieni.

Czyli sądzisz, że pressing i latanie za rywalem miało go zmusić do błędu, przez co mniej było gry w piłkę, a więcej bieganiny i chaosu?

Drozd 03.10.2012 14:25

Jak się ma piłkę to przeciwnik lata i pressing niepotrzebny. A do błędu należy zmuszać przemyślaną grą bez piłki i odważnym jej wykorzystywaniem wspartym mądrą asekuracją. Czyli jak Zenek w tempo wychodzi na prostopadłą piłkę to Franek mu ją w tempo stara się zagrać, co widząc Józek wie że Franek nie wymięknie i poda do tyłu tylko będzie się starał szarżującemu Zenkowi dograć. Józek jednak wie także że takie podanie wiąże się z ryzykiem straty, dlatego jeszcze zanim Franek swoją próbę podejmie Józek zajmuje taką pozycję, która w momencie niepowodzenia zagrania Franka do Zenka maksymalnie utrudni przeciwnikowi wyprowadzenie kontry, a nawet umożliwi ponowny przechwyt piłki. Kiedy wszyscy wiedzą co mają robić ciężko mówić o chaosie.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez maxx304 (Post 1280086)
Czyli sądzisz, że pressing i latanie za rywalem miało go zmusić do błędu, przez co mniej było gry w piłkę, a więcej bieganiny i chaosu?

Pressing i latanie za rywalem to zalety tylko w sytuacji kiedy po odzyskaniu piłki robimy z jej posiadania użytek, ktoś chyba o tym zapomniał, bo po odzyskaniu kopana była na aferę i w 90% przypadków znów tracona, zaczynał się "pressing" i bieganina potęgująca chaos. Typowa lV liga, nie obrażając czwartoligowców.

maxx304 03.10.2012 14:52

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Drozd (Post 1280094)
Jak się ma piłkę to przeciwnik lata i pressing niepotrzebny. A do błędu należy zmuszać przemyślaną grą bez piłki i odważnym jej wykorzystywaniem wspartym mądrą asekuracją. Czyli jak Zenek w tempo wychodzi na prostopadłą piłkę to Franek mu ją w tempo stara się zagrać, co widząc Józek wie że Franek nie wymięknie i poda do tyłu tylko będzie się starał szarżującemu Zenkowi dograć. Józek jednak wie także że takie podanie wiąże się z ryzykiem straty, dlatego jeszcze zanim Franek swoją próbę podejmie Józek zajmuje taką pozycję, która w momencie niepowodzenia zagrania Franka do Zenka maksymalnie utrudni przeciwnikowi wyprowadzenie kontry, a nawet umożliwi ponowny przechwyt piłki. Kiedy wszyscy wiedzą co mają robić ciężko mówić o chaosie.



Pressing i latanie za rywalem to zalety tylko w sytuacji kiedy po odzyskaniu piłki robimy z jej posiadania użytek, ktoś chyba o tym zapomniał, bo po odzyskaniu kopana była na aferę i w 90% przypadków znów tracona, zaczynał się "pressing" i bieganina potęgująca chaos. Typowa lV liga, nie obrażając czwartoligowców: http://kibole.wroclaw.pl/pionier.html .

Hm... Patrząc na Twój wywód oraz grę piłkarzy w ostatnich dwóch meczach śmiem twierdzić, że jednak nie zapomina się umiejętności w tydzień, nie traci się przeglądu pola, nie gubi wyćwiczonych schematów (zastawianie się, gra na jeden kontakt, itp.) To się umie.

Co będzie w meczu z Legią? Diabli wiedzą. Równie dobrze możemy wygrać, jak i dostać z piątkę w plecy. Jeżeli piłkarze nie zapomnieli jak się gra (a raczej nie powinni), to może być wymęczone 1-0, lub remis. No chyba że siłą rozpędu nie będzie im się jeszcze chciało.

szprotson 03.10.2012 15:33

Jeśli prawdą jest ze grali na zwolnienie Probierza, to za chuja nie wiem co to będzie za mecz, jedyne co można zrobic to pojsc do szanownych piłkarzy i spytać sie czy Kulawika zwalniają czy nie, czy bedzie im sie chciało czy może nie.

A jeśli to jest nieprawda i po prostu są arcyfatalnie przygotowani do sezonu, i forma z ostaniego meczu jest ich formą aktualna to przyjmiemy 4 do 60 minuty i wtedy jedynym rozwiązaniem sa jakies race na boisko i walkower 0-3

Zohan 03.10.2012 15:44

Ciekawe jaką taktykę dobierze Kulawik, moim zdaniem najlepsza jest taka jak miał Piast, czyli 4-1-2-1-2, defensywnym pomocnikiem Wilk, na lewej Chrapek, na prawej Iliev, środkowy ofensywny Melikson, w ataku Genkov i Szewczyk.
Na bramce Miśkiewicz. Pareiko się psuje, trzeba mu pokazać, że nie ma pewnego miejsca w pierwszym składzie. Miśkiewicz jest Wiślakiem, grając w takim meczu będzie się starał na 200% bo to ważny mecz i musi pokazać, że jest lepszy od Pareiki.

adus1906 03.10.2012 16:03

musimy zagrać taka taktytą żeby legioniści mieli trudności. Ustawić najgorszą z możliwych dla nich żeby im przeszkadzać :)

ToTylkoJa 03.10.2012 16:25

Cytat:

Pierwotnie napisane przez kreseq (Post 1279776)
) albo przez frajerstwo przeciwnika ( Gornik )

raczej przez pecha Legii w tym meczu. Nie gramy totalnej padaki, jak próbujesz to udowodnić (nie wiem tylko w jakim celu na forum Wisły). Nie jest różowo, ale i tak na tle ligi wypadamy dobrze. Mogę tak samo napisać, że zremisowaliśmy przez błędy naszych piłkarzy (np. Kuciak z Górnikiem) a nie przez frajerstwo Górnika. Górnik jest u siebie mocny, a my tam zagraliśmy w miarę ok. Z Groclinem również nie było aż takiej padaki jak twierdzisz. Co Groclin zrobił w tym meczu? Nie miał praktycznie nic do powiedzenia i gdyby nie wielbłąd Łukasika to pewnie wyjechaliby z zerem na tablicy wyników.

Serio, to podlizywanie się jest tak mdłe, że aż się słabo robi. Ale to twoja sprawa, rób co chcesz. EOT

Drozd 03.10.2012 17:23

Cytat:

Pierwotnie napisane przez maxx304 (Post 1280105)
Hm... Patrząc na Twój wywód oraz grę piłkarzy w ostatnich dwóch meczach śmiem twierdzić, że jednak nie zapomina się umiejętności w tydzień, nie traci się przeglądu pola, nie gubi wyćwiczonych schematów (zastawianie się, gra na jeden kontakt, itp.) To się umie.

Co będzie w meczu z Legią? Diabli wiedzą. Równie dobrze możemy wygrać, jak i dostać z piątkę w plecy. Jeżeli piłkarze nie zapomnieli jak się gra (a raczej nie powinni), to może być wymęczone 1-0, lub remis. No chyba że siłą rozpędu nie będzie im się jeszcze chciało.

Nie problem w zapomnieniu a w przyjęciu jasnych i skutecznych zasad i konsekwentnym ich realizowaniu, Józek musi wiedzieć czego się może w danej sytuacji spodziewać po Franku, co pozwoli mu na stosowną reakcję z wyprzedzeniem. Inaczej zamiast Franka zaasekurować będzie się zastanawiał czy Franek aby na pewno będzie do Zenka podawał i w wypadku straty spóźni się.

Jasne że ciężko cokolwiek przewidywać, ja liczę na to że wreszcie będą grali w piłkę.

rafkur 03.10.2012 17:49

To ja postaram się odbudować u Pana TTJ wiarę w ludzi. Legia na tą chwilę jest i owszem faworytem ale czy 100%? Bo ja wiem? Grają tylko ciut mniejszą chujnię od nas (wrażeń artystycznych nie oceniam - liczy się efekt, a ten nie jest jakoś porażająco lepszy). Jeżeli jest coś na rzeczy ze słynną teorią spiskową to czemu niby mamy dostać oklep? Panowie piłkarze teoretycznie powinni być już w formie a to powinno wystarczyć na wyrównany mecz. Nie widzę aż takich różnic w umiejętnościach kalek z R22 i kalek z Łazienkowskiej. Jak dla mnie wynik jest kwestią otwartą, zresztą jak każdy w naszej żałosnej lidze. Dodatkowo w Wawie robią co mogą żeby odebrać Legii ostatni atut w postaci dopingu więc przy niewątpliwie dosyć ponurej atmosferze mecz może ułożyć się w każdą stronę.

PS W sumie dobrze, że ten mecz będzie akurat z Legią bo jeżeli teoretycznie nasi faktycznie nagle zaczną grać, to w większości przypadków patrzyłbym na taki mecz z niesmakiem. Z Legią pewnie jakoś to przełknę :)

adus1906 03.10.2012 18:49

ta lepiej dostać z Ległą niż Piastem :P

rafkur 03.10.2012 20:45

Cytat:

Pierwotnie napisane przez adus1906 (Post 1280176)
ta lepiej dostać z Ległą niż Piastem :P


Lepiej nie dostawać od nikogo. Ewentualny niesmak może wzbudzić we mnie "cudowne ozdrowienie". Porażek już wiele widziałem i pewnie niejedną zobaczę.


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 21:09.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl