Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   Wisla - Belchatow (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=8292)

willow 17.09.2011 11:24

O pietruszkę?
Na prawdę uważasz, że stać nas na odpuszczenie LE, na traktowanie jej jako poligonu doświadczalnego?
Płaczecie, że żaden dobry zawodnik nie przyjdzie grać do Polski bo nasze drużyny to "no-name`y", a chcecie olać jedyną na chwilę obecną możliwość wypromowania klubu w Europie?
Po to były szumne zapowiedzi o przygotowaniu drużyny do gry na dwóch frontach, żeby teraz odpuścić jeden z nich?
Ja sobie zdaję sprawę z tego, że liga jest przepustką do Ligi Mistrzów, ale na Boga, nie próbujmy pisać jakich chorych scenariuszy, że nasz sztab szkoleniowy traktuję rywalizacje w Europie jak sparingi... Bo takie 1:3 z Odense jednak idzie w świat...

rafil 17.09.2011 11:28

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Luu... (Post 1165206)
... ? na karnecie nie ma meczów LE, więc sprzedano 13 tys.

Racja, mój błąd. Zwracam honor.

wolfy 17.09.2011 11:40

Cytat:

Pierwotnie napisane przez willow (Post 1165450)
Po to były szumne zapowiedzi o przygotowaniu drużyny do gry na dwóch frontach, żeby teraz odpuścić jeden z nich?

Szumne zapowiedzi były, ale tylko debil mógł się na nie nabrać. Bądźmy poważni, skoro zmiennikami Meliksona są Garguła i Jirsak, Parejki Jovanić a Chaveza - Bunoza, to my nie mamy żadnej ławki rezerwowych. My na dobrą sprawę nie mamy nawet pełnego pierwszego składu, skoro gra w nim Pajlić, Jaliens i napastnicy z tak niesamowitą skutecznością jak Genkov czy Biton.

Nie mamy szerokiej kadry, to coś musimy odpuścić. Możesz się oburzać, tupać nóżką - ale taka jest brutalna rzeczywistość.

Ogryzek 17.09.2011 11:45

Cytat:

Pierwotnie napisane przez willow (Post 1165450)
O pietruszkę?
Na prawdę uważasz, że stać nas na odpuszczenie LE, na traktowanie jej jako poligonu doświadczalnego?
Płaczecie, że żaden dobry zawodnik nie przyjdzie grać do Polski bo nasze drużyny to "no-name`y", a chcecie olać jedyną na chwilę obecną możliwość wypromowania klubu w Europie?
Po to były szumne zapowiedzi o przygotowaniu drużyny do gry na dwóch frontach, żeby teraz odpuścić jeden z nich?
Ja sobie zdaję sprawę z tego, że liga jest przepustką do Ligi Mistrzów, ale na Boga, nie próbujmy pisać jakich chorych scenariuszy, że nasz sztab szkoleniowy traktuję rywalizacje w Europie jak sparingi... Bo takie 1:3 z Odense jednak idzie w świat...

Dobrzy zawodnicy to przychodzą dla pieniędzy. Niezbyt często z innych powodów.

LE daje małe pieniądze, jedynie awans do niej daje większe. Stąd stać nas na traktowanie LE jako poligonu doświadczalnego bo kierujemy się pragmatyzmem w biznesie. Więcej zarobimy będąc MP i znowu grając o mityczną LM niż wychodząc z grupy LE i nie kwalifikując się nawet do pucharów jak Amica w zeszłym sezonie.

Zapowiedzi były dla "konsumentów z kiełbaskami" żeby kupowali bilety:)


Cytat:

Pierwotnie napisane przez willow (Post 1165450)
i... Bo takie 1:3 z Odense jednak idzie w świat...

Głównie na forum parchatych - tam dostają orgazmu z tego tytułu.... ciekawe czy sami kiedykolwiek zagrają z takim Odense?

Carrot 17.09.2011 11:57

Typuje 2-0 dla nas

Czytałem gdzieś, że mogą grać ci co nie grali z Odense... więc jeśli Diaz będzie w wyjściowej jedenastce to jednak typuje 2-1 dla nas.

flamengista 17.09.2011 17:13

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1165463)
Szumne zapowiedzi były, ale tylko debil mógł się na nie nabrać. Bądźmy poważni, skoro zmiennikami Meliksona są Garguła i Jirsak, Parejki Jovanić a Chaveza - Bunoza, to my nie mamy żadnej ławki rezerwowych. My na dobrą sprawę nie mamy nawet pełnego pierwszego składu, skoro gra w nim Pajlić, Jaliens i napastnicy z tak niesamowitą skutecznością jak Genkov czy Biton.

Nie mamy szerokiej kadry, to coś musimy odpuścić. Możesz się oburzać, tupać nóżką - ale taka jest brutalna rzeczywistość.

Przesadzasz w drugą stronę. Liga polska jest dramatycznie słaba, więc skład na tą ligę mamy bardzo silny. Inna sprawa, że drużyna jest bez formy.

Akurat przykłady, które podałeś są kiepskie. Pareiko zawala nam w ostatnim czasie średnio bramkę na mecz i przestał być pewniakiem. Nie wiem, czy nie byłoby lepszym pomysłem postawienie na Jovanica. Chavez z Odense zagrał swój najgorszy mecz w Wiśle, więc szansę mógłby dostać Jovanović. Choć akurat ja widziałbym go na prawej obronie, zamiast Lamey'a.

Jedyny przykład potwierdzający twoją tezę to atak. Niestety, nikt nie mógł przewidzieć że będący w świetnej formie w poprzedniej rundzie Genkow zagra tak tragicznie i dostanie kontuzji. A Biton, który początkowo pokazywał się jako świetny joker grając w pierwszym składzie będzie tak bezproduktywny. Choć i w jego przypadku można mieć pewną nadzieję, że jeszcze się "wyrobi".

Od Wisły w meczu z BOTem oczekuję zdecydowanego zwycięstwa, w dobrym stylu. Czyli strzelenia więcej niż jednej bramki, stworzenia co najmniej 4-5 stuprocentowych sytuacji. I wykorzystanie połowy z nich.

Skład widziałbym tak:

Pareiko-Pajlić-Chavez-Bunoza-Jovanović-Iliew-Sobolewski-Wilk-Melikson-Kirm-Biton

arti 17.09.2011 20:52

Musimy to wygrać i koniec.
Jak się zmobilizujemy jak na Amikę to ich spokojnie rozwalimy.
Cel na grudzień - bycie liderem lub w najgorszym razie bycie o krok za liderem.

WISŁAZWE 17.09.2011 21:08

Cytat:

Pierwotnie napisane przez flamengista (Post 1165628)


Od Wisły w meczu z BOTem oczekuję zdecydowanego zwycięstwa, w dobrym stylu. Czyli strzelenia więcej niż jednej bramki, stworzenia co najmniej 4-5 stuprocentowych sytuacji. I wykorzystanie połowy z nich.

Tylko, żebyś się nie przeliczył z tymi bramkami, mamy ewidentnie problem ze skutecznością i koncentracją w decydującym, najważniejszym momencie akcji.

Nie nastawiam się na jakieś fajerwerki ze naszej strony, szykuje się mecz walki ( przynajmniej takie mam odczucie) daje skromne zwycięstwo Wisły.

barton 1906 17.09.2011 21:32

Ja jestem pewien jednego. Czarek Wilk do pierwszego składu!!! Zasługuje na to choćby za Apoel!

Wojtas 17.09.2011 22:05

Cytat:

Pierwotnie napisane przez arti (Post 1165716)
Musimy to wygrać i koniec.
Jak się zmobilizujemy jak na Amikę to ich spokojnie rozwalimy.
Cel na grudzień - bycie liderem lub w najgorszym razie bycie o krok za liderem.





No wlasnie....slowo Mobilizacja nabiera w Polskiej Lidze tak kluczowego dla wyniku meczu znaczenia....... i to na nasza lige wystarczy

a potem gramy z takim Apoelem i niewiemy co sie dzieje na boisku.

mitmichael 18.09.2011 09:48

Zagrac jak z Lechem, nie jak z Odense i wygrac w koncu na własnym stadionie.

tofik 18.09.2011 09:51

Cytat:

Pierwotnie napisane przez mitmichael (Post 1165849)
Zagrac jak z Lechem, nie jak z Odense i wygrac w koncu na własnym stadionie.

Gra byla podobna, tylko, że na ogóry to starcza, na Odense już nie.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez 1q2 (Post 1165110)
Mnie ostatni tydzień podbudował - niezła gra w Poznaniu i niezły fragment z Odense.Są już chwile i to nie takie krótkie gdzie gra zaczyna się nieźle zazębiać - Jeśli Cupiał wytrzyma ciśnienie to tak pod koniec rundy jesiennej i już na wiosnę gra może wyglądać na prawdę dobrze.

:-/ W ogóle skąd ten pomysł ?Czyżby znowu zaczynały się komuś 4 litery palić ?

Ogryzek 18.09.2011 09:53

Cytat:

Pierwotnie napisane przez mitmichael (Post 1165849)
Zagrac jak z Lechem, nie jak z Odense i wygrac w koncu na własnym stadionie.

Nie zaklinaj rzeczywistości - skład w obu meczach (Amica, Odense) ten sam, taktyka ta sama, tylko raz wyszło a raz nie. Widać nie ma uniwersalnej taktyki na wszystkich rywali.

BTW
A z Zagłębiem Lubin to gdzie wygraliśmy? Na Dolnym Śląsku?

Elefant 18.09.2011 09:54

Wygramy 4:0.
Pierwszą bramkę strzelimy po krótko rozegranym rzucie rożnym (Melikson do Iliewa, Iliew do Meliksona, Melikson strata... ups tym razem się uda zacentrować), piłka przeleci nad naszymi asami przestworzy, ale na szczęście Sapela paradą roku wepchnie ją do bramki.
Druga bramka po kombinacyjnie rozegranym rzucie wolnym (nie mam dość wyobrażni, żeby to sobie wyobrazić).
Trzecia bramka - Biton podcinką.
Czwarta bramka - Kirm w środek bramki, po wygranym pojedynku główkowym Bitona.
:-D

Nic śmiesznego ? Nic śmiesznego to jest nasza gra ofensywna i braki w podstawowych elementach tej gry. Maaskant to wreszcie zauważył bo :

Cytat:

Pracowano także nad strzałami na bramkę, które w ostatnim meczu przyczyniły się do porażki. Umiejętność opanowania piłki w polu bramkowym i precyzyjnego uderzenia były zadaniem piłkarzy, którzy pozostali dłużej na boisku.
Strzelimy jedną, może dwie bramki, pytanie ile strzelą tamci (albo ile im nasza obrona bramek sprezentuje).

A przypominam, że przyjeżdza drużyna w której gra dwóch uczestników Ligi Mistrzów, jeden to nawet bramkę chyba tam strzelił. Więc to chyba ogórki nie są:lol:

Można i należy się spodziewać niewielkich rotacji w składzie. Po czwartkowym meczu do dyspozycji praktycznie każdego zawodnika można mieć uwagi. Dodatkowo mamy następny mecz we czwartek. Z czwartkowego składu - jeden z dwójki stoperów, prawy obrońca i Sobol - to według mnie zawodnicy którym z różnych powodów należy dać odpocząć.

Mam nadzieję, że ktoś powiedział Maaskantowi (a ten przekazał te uwagi obrońcom) w jakim stylu gra Kosowski (nawet w aktualnej słabszej dyspozycji).

Jeżeli mamy poważnie traktować słowa o koncentracji na lidze, to o czym tu mówić, taki mecz trzeba wygrać. I to przekonująco.

grogoriogreg 18.09.2011 10:03

Z Odense zagraliśmy tak jak z Lechem.
Fatalny start meczu (żadna nowość) później świetny moment gry i brak pójścia za ciosem, brak nokautującego ciosu.
Różnica polegała na tym, że w czwartek Wisła "wchodziła w mecz" przez cała pierwszą połówkę, a nie 20 minut jak to było z Lechem. Odense to zespół dużo lepszy od Lecha, tego weekendowego i niestety to również zaważyło na przebiegu 2 połówki. Do momentu bramki świetna gra, jeszcze szansa Bitona.... A później gra na poziomie drużyny amatorskiej. Problem z wyprowadzeniem piłki z połówki, teraz piszę z pamięci, ale chyba 4 razy z rzędu traciliśmy piłkę przy próbie wyprowadzania piłki! Gol 2 to faul na bramkarzu, ale nie tak mocny i wyraźny faul by stać w polu karnym z podniesionymi rękoma, niestety sędziowie (szczególnie ci przy polu karnym) w tym dniu mieli gorszy dzień, bo karny dla Odense w 1 połowie ewidentny. Gol 3 to w 100% błąd Chaveza, jednak daleki byłbym od gnojenia najlepszego stopera ligi po 1 błędzie (identico gol Arki w meczu z nami po błędzie Marcelo). W tym meczu Jaliens zagrał tak, że gdyby to był Bunoza to Wolfy wymyśliłby mu 20 nowych określeń synonimów ;]. Czy na prawdę jedyną zaletą jaliensa jest to, że potrafi dyrygować obroną? Lamey zagrał słabiutko i jego miejsce jest na ławce, jednak też daleki byłbym od wyśmiewania go, gdyż on w głównym stopniu załatwił nam awans do barażów LM.

A mecz z Bełchatowem zakończy się naszą wygraną, bo za dużo złego się ostatnio działo byśmy jeszcze to przegrali. Pewnie Biton strzeli i skończy się tradycyjnym 1:0, choć wolałbym zobaczyć ze stadionu drużynę, która musi od nowa budować zaufanie u swoich fanów, grającą nie tylko do momentu strzelenia 1 gola.

flamengista 18.09.2011 10:07

Cytat:

Pierwotnie napisane przez WISŁAZWE (Post 1165723)
Tylko, żebyś się nie przeliczył z tymi bramkami, mamy ewidentnie problem ze skutecznością i koncentracją w decydującym, najważniejszym momencie akcji.

Nie nastawiam się na jakieś fajerwerki ze naszej strony, szykuje się mecz walki ( przynajmniej takie mam odczucie) daje skromne zwycięstwo Wisły.

Piszę, że oczekuję. Czyli - wymagam. Ale to nie to samo, co spodziewam się.

Wolę nie pisać, czego się spodziewam - żeby nie psuć niektórym humoru.

bukaj22 18.09.2011 13:30

Ludzie o czym wy piszecie? Traktować LE jak grę o pietruszkę? Myślicie , ze grając piach w LE za rok Wisła zagra w LM?

Dla Polskich klubów LE jest miejscem , w którym można zdobywać bezcenne doświadczenie i dopiero nabierając doświadczenia można zagrać o LM. Nie może być tak , ze Wisła się oszczędza na TME a olewa LE , bo Mistrz jest ważniejszy. Bez nabrania doświadczenia w LE i prezentowaniu odpowiedniego poziomu piłkarsko marketingowego Marzenia Wisły o LM pozostaną marzeniami na kilka jak nie kilkanaście ładnych lat.

Zobaczcie na przykłady Zenitu czy Schalke. Te zespoły dobijały się do LM właśnie przez mozolne zbieranie doświadczeń w LE , ale nie na zasadzie olewania tych rozgrywek , tylko porządnej gry i corocznemu wzmacnianiu drużny. Do tego jest potrzebne , to co mówi Willow tzn plan pięcioletni , który zakłada wpadki , ale sukcesywne realne wzmacnianie drużyny i dopiero pózniej zawojowanie LM. Obecnie w Wiśle Cupiał poszedł na skróty i nie jestem pewien czy dobrze się to skończy. Wg mnie poziom ligi wyrównuje się w dół a i Wisła wydaje się być coraz słabsza z roku na rok { mimo zdobytego Mistrza w roku ubiegłym}

Co do meczu z Bełchatowem spodziewam się kopaniny i męczarni.

mitmichael 18.09.2011 13:41

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Ogryzek (Post 1165853)
BTW
A z Zagłębiem Lubin to gdzie wygraliśmy? Na Dolnym Śląsku?

No tak, zapomnialem o Zagłebiu.

wolfy 18.09.2011 13:43

Cytat:

Pierwotnie napisane przez flamengista (Post 1165628)
Przesadzasz w drugą stronę. Liga polska jest dramatycznie słaba, więc skład na tą ligę mamy bardzo silny. Inna sprawa, że drużyna jest bez formy.

Tak, tak - jasne. A potem płacz, że tracimy punkty z outsiderami.
Jirsak i Garguła są permanentnie bez formy, w odróżnieniu do wspomnianego Jovanicia, który zwyczajnie nie umie grać na pozycji bramkarza. Ktoś bez umiejętności gry na przedpolu nie nadaje się na pierwszą ligę, ale widzę że u niektórych już mamy winnego porażek - Parejko.

Skład na ligę mamy bardzo silny? Chyba tylko w Twojej wyobraźni. Jest Melikson, a później nie spadek umiejętności, tylko .......ony Rów Mariański. Po Gargule można spodziewać się trzech rzeczy:
a) straty piłki (w tym celuje)
b) wywracania się przy najmniejszym kontakcie z rywalem
c) śmiesznego biegania.
Maaskant chyba po to go wpuszcza, żeby wyrobić liczbę strat.
Jirsaka nawet nie skomentuję, bo ostatnio jak grał z Koroną to nawet nie pamiętam kiedy był przy piłce.

Można by tak długo, ale - niestety - wnioski są oczywiste. Wisłę ciągnie do przodu gra pięciu piłkarzy: Parejko, Ilieva, Małeckiego, Kirma i Meliskona. Do tego trzech z nich rywalizuje o dwie pozycje.

Jak Iliev z Meliksonem zaczynają klepać, to nie ma w Polsce obrony która by ich zatrzymała. Tylko, że później piłka trafia do Kirma albo Bitona i wiadomo...

MatMario 18.09.2011 14:11

Kose na skrzydle powstrzymywał będzie Palic, na środku grę obronną kontrolował będzie doświadczony stoper z Holandii Jaliens który z gry głową wyłączy Żewłakowa.

Przy rzutach rożnych możemy być podobnie bezradni jak Podbeskidzie które przyjęło po wrzutkach Kosy 3 bramki.

Jak obstawiacie Jaliens z Lameyem skasują kolejne wejściówki czy nie?

Ogryzek 18.09.2011 16:53

Cytat:

Pierwotnie napisane przez bukaj22 (Post 1165979)
Ludzie o czym wy piszecie? Traktować LE jak grę o pietruszkę? Myślicie , ze grając piach w LE za rok Wisła zagra w LM?

Przykładem tego jest Lech - poświęcili tyle energii i sił na LE że grają w LM ale chyba tylko na komputerze:D
Przez to że nie umieli znaleźć proporcji w poprzednim sezonie, w tym sezonie nie grają o nic a klub stracił skromne 10 mln PLN.

Żeby zagrać w LM trzeba przede wszystkim obronić MP a nie wyjść z grupy LE! Tak ciężko to pojąć? LE to dodatek i nic więcej. Kasy co miało wpaść - wpadło. (Zostały resztki do wzięcia za frekwencje na meczach z Twente i Fulham)

Jutro tylko zwycięstwo!

szprotson 18.09.2011 17:48

wolfy...100% racji.

mati12101pedek 18.09.2011 18:05

Mówicie, że Jovanović powinien jutro wyjść w 1 składzie... wszystko ok, początkowo nawet Maaskant przyznawał, że wystąpi z GKS, bo już wyleczył kontuzję (zęba) ale dziś już przyznał, że (cytuję): „Marko nadal ma problem z zębem. Uniemożliwiło mu występ w spotkaniu z Odense. Z tego powodu najprawdopodobniej nie zagra także z Bełchatowem”. No cóż, czyli wystąpi pewnie Lamey. Na środku Bunoza z Chavezem, a z lewej Dragan.

mati12101pedek 18.09.2011 18:09

Martwi mnie strasznie frekwencja w tym sezonie na meczach Wisły... Na GKS-ie z trudem będzie pewnie z 10 tys. W zeszłym sezonie w r. jesiennej, w której mieliśmy zlepek piłkarzy, a nie drużynę oraz tylko 2 trybuny oddane do użytku więcej ludzi przychodziło... Terminarz r. jesiennej jest trochę na naszą niekorzyść, ponieważ nie gramy u siebie żadnego hitowego meczu, który mógłby trochę pobudzić co poniektórych kibiców. Słabe wyniki i wypowiedzi Patryka też nie pomagają...

DJ Hazel 18.09.2011 18:21

Jutro zapewne padnie rekord frekwencji w drugą stronę...Niestety.Jak już to wałkowane z tysiąc razy na tym forum ma na to wpływ kilka czynników o których w tym miejscu nie powiniennem pisać.Pomimo trudności musimy pokazać naszą siłę na trybunach a piłkarze na boisku! Po dobrym meczu w Poznaniu ,Odense zweryfikowało nasz potencjał.Jestem ciekaw jak Maskaant zmobilizuje naszych piłkarzy...Odpadnięcie z LM ciągle odbija się czkawką w naszym klubie.Czas to zmienić już w poniedziałek.Rywal teoretycznie łatwy ale wiadomo że nikt się nam nie podłoży.Mam nadzieję że jutrzejszym meczem rozpoczniemy marsz meczów bez porażki a R22 stanie się znów twierdzą nie do zdobycia.Nie widzę więc innej możliwości jak 3 punkty.

AS82 18.09.2011 18:44

Jovanovic nie moze grać w 2 meczach z powodu...zęba ?? :lol: To jakas paranoja

koniak 18.09.2011 20:58

Cytat:

Pierwotnie napisane przez AS82 (Post 1166122)
Jovanovic nie moze grać w 2 meczach z powodu...zęba ?? :lol: To jakas paranoja

Jak mnie ząb bolał to go wyrwałem. Zachowują się jakby byli w przedszkolu.

Karherop 18.09.2011 21:07

Cytat:

Pierwotnie napisane przez koniak (Post 1166192)
Jak mnie ząb bolał to go wyrwałem. Zachowują się jakby byli w przedszkolu.

od razu mi sie przypomina

J. Wojciechowski : ostatni raz mnie ząb bolał w 1978 roku


nie zyczę tego nikomu , ale przechodząc kiedys leczenie kanałowe zęba jestem w stanie uwierzyc ze nie mozna wykonywac wyczynowo sportu w jakims tam okresie czasu , co prawda nie wiem co dolega Marko , ale widocznie boli jak cholera :P


szkoda że Marko nie zagra bo liczyłem na to że na stałe wygryzie Lameya ze składu , a tak to pewnei zagra , ewentualnie Paljic na jego miejscu a Diaz na drugiej stronie...

Mistrz Yoda 18.09.2011 21:18

to niech mu dadza mocne znieczulenie i heja do przodu. Takie wymówki że nie zagra to robienie z igły widły.

KOMINEK 18.09.2011 21:38

Panowie choroby jamy ustnej naprawdę mogą być różne. Jak na przykład jest zapalenie okostnej to leczenie jest za pomocą antybiotyków i nie jest to takie raz dwa trzy.


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 00:26.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl