![]() |
O pietruszkę?
Na prawdę uważasz, że stać nas na odpuszczenie LE, na traktowanie jej jako poligonu doświadczalnego? Płaczecie, że żaden dobry zawodnik nie przyjdzie grać do Polski bo nasze drużyny to "no-name`y", a chcecie olać jedyną na chwilę obecną możliwość wypromowania klubu w Europie? Po to były szumne zapowiedzi o przygotowaniu drużyny do gry na dwóch frontach, żeby teraz odpuścić jeden z nich? Ja sobie zdaję sprawę z tego, że liga jest przepustką do Ligi Mistrzów, ale na Boga, nie próbujmy pisać jakich chorych scenariuszy, że nasz sztab szkoleniowy traktuję rywalizacje w Europie jak sparingi... Bo takie 1:3 z Odense jednak idzie w świat... |
Cytat:
|
Cytat:
Nie mamy szerokiej kadry, to coś musimy odpuścić. Możesz się oburzać, tupać nóżką - ale taka jest brutalna rzeczywistość. |
Cytat:
LE daje małe pieniądze, jedynie awans do niej daje większe. Stąd stać nas na traktowanie LE jako poligonu doświadczalnego bo kierujemy się pragmatyzmem w biznesie. Więcej zarobimy będąc MP i znowu grając o mityczną LM niż wychodząc z grupy LE i nie kwalifikując się nawet do pucharów jak Amica w zeszłym sezonie. Zapowiedzi były dla "konsumentów z kiełbaskami" żeby kupowali bilety:) Cytat:
|
Typuje 2-0 dla nas
Czytałem gdzieś, że mogą grać ci co nie grali z Odense... więc jeśli Diaz będzie w wyjściowej jedenastce to jednak typuje 2-1 dla nas. |
Cytat:
Akurat przykłady, które podałeś są kiepskie. Pareiko zawala nam w ostatnim czasie średnio bramkę na mecz i przestał być pewniakiem. Nie wiem, czy nie byłoby lepszym pomysłem postawienie na Jovanica. Chavez z Odense zagrał swój najgorszy mecz w Wiśle, więc szansę mógłby dostać Jovanović. Choć akurat ja widziałbym go na prawej obronie, zamiast Lamey'a. Jedyny przykład potwierdzający twoją tezę to atak. Niestety, nikt nie mógł przewidzieć że będący w świetnej formie w poprzedniej rundzie Genkow zagra tak tragicznie i dostanie kontuzji. A Biton, który początkowo pokazywał się jako świetny joker grając w pierwszym składzie będzie tak bezproduktywny. Choć i w jego przypadku można mieć pewną nadzieję, że jeszcze się "wyrobi". Od Wisły w meczu z BOTem oczekuję zdecydowanego zwycięstwa, w dobrym stylu. Czyli strzelenia więcej niż jednej bramki, stworzenia co najmniej 4-5 stuprocentowych sytuacji. I wykorzystanie połowy z nich. Skład widziałbym tak: Pareiko-Pajlić-Chavez-Bunoza-Jovanović-Iliew-Sobolewski-Wilk-Melikson-Kirm-Biton |
Musimy to wygrać i koniec.
Jak się zmobilizujemy jak na Amikę to ich spokojnie rozwalimy. Cel na grudzień - bycie liderem lub w najgorszym razie bycie o krok za liderem. |
Cytat:
Nie nastawiam się na jakieś fajerwerki ze naszej strony, szykuje się mecz walki ( przynajmniej takie mam odczucie) daje skromne zwycięstwo Wisły. |
Ja jestem pewien jednego. Czarek Wilk do pierwszego składu!!! Zasługuje na to choćby za Apoel!
|
Cytat:
No wlasnie....slowo Mobilizacja nabiera w Polskiej Lidze tak kluczowego dla wyniku meczu znaczenia....... i to na nasza lige wystarczy a potem gramy z takim Apoelem i niewiemy co sie dzieje na boisku. |
Zagrac jak z Lechem, nie jak z Odense i wygrac w koncu na własnym stadionie.
|
Cytat:
Cytat:
|
Cytat:
BTW A z Zagłębiem Lubin to gdzie wygraliśmy? Na Dolnym Śląsku? |
Wygramy 4:0.
Pierwszą bramkę strzelimy po krótko rozegranym rzucie rożnym (Melikson do Iliewa, Iliew do Meliksona, Melikson strata... ups tym razem się uda zacentrować), piłka przeleci nad naszymi asami przestworzy, ale na szczęście Sapela paradą roku wepchnie ją do bramki. Druga bramka po kombinacyjnie rozegranym rzucie wolnym (nie mam dość wyobrażni, żeby to sobie wyobrazić). Trzecia bramka - Biton podcinką. Czwarta bramka - Kirm w środek bramki, po wygranym pojedynku główkowym Bitona. :-D Nic śmiesznego ? Nic śmiesznego to jest nasza gra ofensywna i braki w podstawowych elementach tej gry. Maaskant to wreszcie zauważył bo : Cytat:
A przypominam, że przyjeżdza drużyna w której gra dwóch uczestników Ligi Mistrzów, jeden to nawet bramkę chyba tam strzelił. Więc to chyba ogórki nie są:lol: Można i należy się spodziewać niewielkich rotacji w składzie. Po czwartkowym meczu do dyspozycji praktycznie każdego zawodnika można mieć uwagi. Dodatkowo mamy następny mecz we czwartek. Z czwartkowego składu - jeden z dwójki stoperów, prawy obrońca i Sobol - to według mnie zawodnicy którym z różnych powodów należy dać odpocząć. Mam nadzieję, że ktoś powiedział Maaskantowi (a ten przekazał te uwagi obrońcom) w jakim stylu gra Kosowski (nawet w aktualnej słabszej dyspozycji). Jeżeli mamy poważnie traktować słowa o koncentracji na lidze, to o czym tu mówić, taki mecz trzeba wygrać. I to przekonująco. |
Z Odense zagraliśmy tak jak z Lechem.
Fatalny start meczu (żadna nowość) później świetny moment gry i brak pójścia za ciosem, brak nokautującego ciosu. Różnica polegała na tym, że w czwartek Wisła "wchodziła w mecz" przez cała pierwszą połówkę, a nie 20 minut jak to było z Lechem. Odense to zespół dużo lepszy od Lecha, tego weekendowego i niestety to również zaważyło na przebiegu 2 połówki. Do momentu bramki świetna gra, jeszcze szansa Bitona.... A później gra na poziomie drużyny amatorskiej. Problem z wyprowadzeniem piłki z połówki, teraz piszę z pamięci, ale chyba 4 razy z rzędu traciliśmy piłkę przy próbie wyprowadzania piłki! Gol 2 to faul na bramkarzu, ale nie tak mocny i wyraźny faul by stać w polu karnym z podniesionymi rękoma, niestety sędziowie (szczególnie ci przy polu karnym) w tym dniu mieli gorszy dzień, bo karny dla Odense w 1 połowie ewidentny. Gol 3 to w 100% błąd Chaveza, jednak daleki byłbym od gnojenia najlepszego stopera ligi po 1 błędzie (identico gol Arki w meczu z nami po błędzie Marcelo). W tym meczu Jaliens zagrał tak, że gdyby to był Bunoza to Wolfy wymyśliłby mu 20 nowych określeń synonimów ;]. Czy na prawdę jedyną zaletą jaliensa jest to, że potrafi dyrygować obroną? Lamey zagrał słabiutko i jego miejsce jest na ławce, jednak też daleki byłbym od wyśmiewania go, gdyż on w głównym stopniu załatwił nam awans do barażów LM. A mecz z Bełchatowem zakończy się naszą wygraną, bo za dużo złego się ostatnio działo byśmy jeszcze to przegrali. Pewnie Biton strzeli i skończy się tradycyjnym 1:0, choć wolałbym zobaczyć ze stadionu drużynę, która musi od nowa budować zaufanie u swoich fanów, grającą nie tylko do momentu strzelenia 1 gola. |
Cytat:
Wolę nie pisać, czego się spodziewam - żeby nie psuć niektórym humoru. |
Ludzie o czym wy piszecie? Traktować LE jak grę o pietruszkę? Myślicie , ze grając piach w LE za rok Wisła zagra w LM?
Dla Polskich klubów LE jest miejscem , w którym można zdobywać bezcenne doświadczenie i dopiero nabierając doświadczenia można zagrać o LM. Nie może być tak , ze Wisła się oszczędza na TME a olewa LE , bo Mistrz jest ważniejszy. Bez nabrania doświadczenia w LE i prezentowaniu odpowiedniego poziomu piłkarsko marketingowego Marzenia Wisły o LM pozostaną marzeniami na kilka jak nie kilkanaście ładnych lat. Zobaczcie na przykłady Zenitu czy Schalke. Te zespoły dobijały się do LM właśnie przez mozolne zbieranie doświadczeń w LE , ale nie na zasadzie olewania tych rozgrywek , tylko porządnej gry i corocznemu wzmacnianiu drużny. Do tego jest potrzebne , to co mówi Willow tzn plan pięcioletni , który zakłada wpadki , ale sukcesywne realne wzmacnianie drużyny i dopiero pózniej zawojowanie LM. Obecnie w Wiśle Cupiał poszedł na skróty i nie jestem pewien czy dobrze się to skończy. Wg mnie poziom ligi wyrównuje się w dół a i Wisła wydaje się być coraz słabsza z roku na rok { mimo zdobytego Mistrza w roku ubiegłym} Co do meczu z Bełchatowem spodziewam się kopaniny i męczarni. |
Cytat:
|
Cytat:
Jirsak i Garguła są permanentnie bez formy, w odróżnieniu do wspomnianego Jovanicia, który zwyczajnie nie umie grać na pozycji bramkarza. Ktoś bez umiejętności gry na przedpolu nie nadaje się na pierwszą ligę, ale widzę że u niektórych już mamy winnego porażek - Parejko. Skład na ligę mamy bardzo silny? Chyba tylko w Twojej wyobraźni. Jest Melikson, a później nie spadek umiejętności, tylko .......ony Rów Mariański. Po Gargule można spodziewać się trzech rzeczy: a) straty piłki (w tym celuje) b) wywracania się przy najmniejszym kontakcie z rywalem c) śmiesznego biegania. Maaskant chyba po to go wpuszcza, żeby wyrobić liczbę strat. Jirsaka nawet nie skomentuję, bo ostatnio jak grał z Koroną to nawet nie pamiętam kiedy był przy piłce. Można by tak długo, ale - niestety - wnioski są oczywiste. Wisłę ciągnie do przodu gra pięciu piłkarzy: Parejko, Ilieva, Małeckiego, Kirma i Meliskona. Do tego trzech z nich rywalizuje o dwie pozycje. Jak Iliev z Meliksonem zaczynają klepać, to nie ma w Polsce obrony która by ich zatrzymała. Tylko, że później piłka trafia do Kirma albo Bitona i wiadomo... |
Kose na skrzydle powstrzymywał będzie Palic, na środku grę obronną kontrolował będzie doświadczony stoper z Holandii Jaliens który z gry głową wyłączy Żewłakowa.
Przy rzutach rożnych możemy być podobnie bezradni jak Podbeskidzie które przyjęło po wrzutkach Kosy 3 bramki. Jak obstawiacie Jaliens z Lameyem skasują kolejne wejściówki czy nie? |
Cytat:
Przez to że nie umieli znaleźć proporcji w poprzednim sezonie, w tym sezonie nie grają o nic a klub stracił skromne 10 mln PLN. Żeby zagrać w LM trzeba przede wszystkim obronić MP a nie wyjść z grupy LE! Tak ciężko to pojąć? LE to dodatek i nic więcej. Kasy co miało wpaść - wpadło. (Zostały resztki do wzięcia za frekwencje na meczach z Twente i Fulham) Jutro tylko zwycięstwo! |
wolfy...100% racji.
|
Mówicie, że Jovanović powinien jutro wyjść w 1 składzie... wszystko ok, początkowo nawet Maaskant przyznawał, że wystąpi z GKS, bo już wyleczył kontuzję (zęba) ale dziś już przyznał, że (cytuję): „Marko nadal ma problem z zębem. Uniemożliwiło mu występ w spotkaniu z Odense. Z tego powodu najprawdopodobniej nie zagra także z Bełchatowem”. No cóż, czyli wystąpi pewnie Lamey. Na środku Bunoza z Chavezem, a z lewej Dragan.
|
Martwi mnie strasznie frekwencja w tym sezonie na meczach Wisły... Na GKS-ie z trudem będzie pewnie z 10 tys. W zeszłym sezonie w r. jesiennej, w której mieliśmy zlepek piłkarzy, a nie drużynę oraz tylko 2 trybuny oddane do użytku więcej ludzi przychodziło... Terminarz r. jesiennej jest trochę na naszą niekorzyść, ponieważ nie gramy u siebie żadnego hitowego meczu, który mógłby trochę pobudzić co poniektórych kibiców. Słabe wyniki i wypowiedzi Patryka też nie pomagają...
|
Jutro zapewne padnie rekord frekwencji w drugą stronę...Niestety.Jak już to wałkowane z tysiąc razy na tym forum ma na to wpływ kilka czynników o których w tym miejscu nie powiniennem pisać.Pomimo trudności musimy pokazać naszą siłę na trybunach a piłkarze na boisku! Po dobrym meczu w Poznaniu ,Odense zweryfikowało nasz potencjał.Jestem ciekaw jak Maskaant zmobilizuje naszych piłkarzy...Odpadnięcie z LM ciągle odbija się czkawką w naszym klubie.Czas to zmienić już w poniedziałek.Rywal teoretycznie łatwy ale wiadomo że nikt się nam nie podłoży.Mam nadzieję że jutrzejszym meczem rozpoczniemy marsz meczów bez porażki a R22 stanie się znów twierdzą nie do zdobycia.Nie widzę więc innej możliwości jak 3 punkty.
|
Jovanovic nie moze grać w 2 meczach z powodu...zęba ?? :lol: To jakas paranoja
|
Cytat:
|
Cytat:
J. Wojciechowski : ostatni raz mnie ząb bolał w 1978 roku nie zyczę tego nikomu , ale przechodząc kiedys leczenie kanałowe zęba jestem w stanie uwierzyc ze nie mozna wykonywac wyczynowo sportu w jakims tam okresie czasu , co prawda nie wiem co dolega Marko , ale widocznie boli jak cholera :P szkoda że Marko nie zagra bo liczyłem na to że na stałe wygryzie Lameya ze składu , a tak to pewnei zagra , ewentualnie Paljic na jego miejscu a Diaz na drugiej stronie... |
to niech mu dadza mocne znieczulenie i heja do przodu. Takie wymówki że nie zagra to robienie z igły widły.
|
Panowie choroby jamy ustnej naprawdę mogą być różne. Jak na przykład jest zapalenie okostnej to leczenie jest za pomocą antybiotyków i nie jest to takie raz dwa trzy.
|
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 00:26. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl