Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   Możliwe scenariusze w walce o mistrzostwo (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=7206)

willow 02.05.2010 19:03

Pewnie się narażę co poniektórym, ale dalej stoję na stanowisku, że jeśli przegramy mistrzostwo ( a wszystko na to wskazuje), to przegramy przede wszystkim przez pierwsze dwa mecze tej rundy...

Lech ma tylko jeden ciężki mecz na Cichej, ale oni są tak nieprawdopodobnie zdeterminowani, że nie odpuszczą. Jedyna szansa, że tam i na Łazienkowskiej będą remisy. Wtedy ten jeden punkcik powinniśmy z Cracovią i Odrą dowieźć do końca...

JrQ- 02.05.2010 19:33

Ale chrzanicie.
Wychodzimy na pełnej kur*ie i wygrywamy wszystko.
Wszystko w naszych nogach.
Skończyły się kalkulację...

PS: Nie rozumiem też optymizmu, że Lech przegra na wyjeździe z Ruchem. Ruch z zespołami z pierwszej trójki wygrał tylko z Legią (to i tak lepiej niż my ^^).

4fan_player 02.05.2010 19:38

Cytat:

Pierwotnie napisane przez JarTSW (Post 892304)
Ale chrzanicie.
Wychodzimy na pełnej kur*ie i wygrywamy wszystko.
Wszystko w naszych nogach.
Skończyły się kalkulację...

PS: Nie rozumiem też optymizmu, że Lech przegra na wyjeździe z Ruchem. Ruch z zespołami z pierwszej trójki wygrał tylko z Legią (to i tak lepiej niż my ^^).

Wejdziemy na pełnej ****ie tak jak w Koronę.

JrQ- 02.05.2010 19:41

Nie ma co porównywać.
Niech nasi choć raz w tym sezonie pokażą, że mają jaja...

z Koroną padliśmy fizycznie i to było widać

prober 02.05.2010 20:01

Cytat:

Pierwotnie napisane przez JarTSW (Post 892304)
Ale chrzanicie.
Wychodzimy na pełnej kur*ie i wygrywamy wszystko.
Wszystko w naszych nogach.
Skończyły się kalkulację...

Pewnie, przykładu nie należy szukać daleko. Dwa dni temu pełną ku**ę pokazał Marcin Juszczyk, który w 7. minucie meczu z Koroną tak się rozpędził biegnąc przez całe pole karne, że aż minął się z napastnikiem Korony i (co najlepsze) z piłką :)

AS82 02.05.2010 20:04

Cytat:

Pierwotnie napisane przez prober (Post 892319)
Pewnie, przykładu nie należy szukać daleko. Dwa dni temu pełną ku**ę pokazał Marcin Juszczyk, który w 7. minucie meczu z Koroną tak się rozpędził biegnąc przez całe pole karne, że aż minął się z napastnikiem Korony i (co najlepsze) z piłką :)

No coz Juszczyk to przeciez bramkarz ktory nie lapal sie do skladu zdegradowanej druzyny ligi cypryjskiej ,a my bedziemy nim walczyc o LM

AYALA 02.05.2010 20:14

nie jestem Nostradamusem żeby przewidziec finisz ligi ale na strate punktów przez Lecha bym nie liczył.
Jak sie Brożek nie odblokuje to cięzko będzie wygrac te 3 ostatnie mecze.Sytuacje Wisła stwarza i to jest spory plus.
Żal że w zimie nie zainwstowano w konkretnego napastnika np. tego Szackiego co grał w Dynamie Kijów a o którym pisało sie że sie nim interesujemy http://www.sports.pl/Pilka-nozna/Mak...905,1,727.html

Ravers 02.05.2010 20:15

Cytat:

Pierwotnie napisane przez prober (Post 892319)
Pewnie, przykładu nie należy szukać daleko. Dwa dni temu pełną ku**ę pokazał Marcin Juszczyk, który w 7. minucie meczu z Koroną tak się rozpędził biegnąc przez całe pole karne, że aż minął się z napastnikiem Korony i (co najlepsze) z piłką :)

Dobre :lol: Ale wtedy sędzia nas uratował bo powinien być karny(ręka Piotra Brożka)

__Cobra__ 02.05.2010 20:24

Nie ma co pisać scenariuszy !!!

Piątek w Wawie ... spalone w Bytomiu ... Marcelo spalony w Lubinie i coś jescze było ... + co nie pamiętam

prawda taka ślizgamy się juz daaawno ...

a gramy to samo od Tallina.

prober 02.05.2010 20:56

Cytat:

Pierwotnie napisane przez prober (Post 892319)
Pewnie, przykładu nie należy szukać daleko. Dwa dni temu pełną ku**ę pokazał Marcin Juszczyk, który w 7. minucie meczu z Koroną tak się rozpędził biegnąc przez całe pole karne, że aż minął się z napastnikiem Korony i (co najlepsze) z piłką :)

W uzupełnieniu jeszcze dodam, że jeśli Wiślacy wykażą w ostatnich meczach tego sezonu właśnie:
  • wolę walki (30 metrowe sprinty!),
  • pressing (no, był przecież),
  • wymienność pozycji i wzajemne wspieranie się (bramkarz-obrońca, obrońca-bramkarz: "ty tu stój i wybijaj w razie czego, bo ja lecę!"),
  • ambicję ("hurrrrraaaaa!!!!")
  • nieustępliwość ("dawaj gnoju piłkę!"),
  • trzeźwą ocenę sytuacji ("spoko, Piotrek na posterunku!")
  • rozsądne gospodarowanie siłami (truchcikiem do bramki: "przecież on tego nie strzeli").

to o wyniki możemy być spokojni.

TSNH 02.05.2010 21:02

Cytat:

Pierwotnie napisane przez __Cobra__ (Post 892339)
Nie ma co pisać scenariuszy !!!

Piątek w Wawie ... spalone w Bytomiu ... Marcelo spalony w Lubinie i coś jescze było ... + co nie pamiętam

prawda taka ślizgamy się juz daaawno ...

a gramy to samo od Tallina.

No dokładnie-trzeba spojrzeć prawdzie w oczy - Lech prędzej czy póżniej musiał nas dopaść.
I śmieszyło mnie też to że przy wyniku Wisła-Lech 0:0 ktoś pisał że bardziej zadowolona jest Wisła. - no to teraz mamy to zadowolenie:)

WISŁAZWE 02.05.2010 21:03

Umiesz liczyć ??
Licz na siebie i tego trzeba się trzymać przez 3 ostatnie kolejki, nie patrzmy na to co zrobi Lech na Cichej tylko zdobywajmy punkty bo to my jesteśmy liderem i to w naszych nogach jest wszystko jak na razie.
Kalkulacje ile jeszcze możemy stracić punktów gdzie zremisować gdzie sobie pozwolić na porażkę skończyły się w piątek o 21:45 po meczu z Koroną.

Walczmy do końca i utrzymajmy lidera.

SlawekS 02.05.2010 23:04

Prawda jest taka, że w tej lidze wszystko się może zdarzyć. W poprzedniej kolejce Lechia była lepsza od Lecha i pechowo przegrała. Dzisiaj też Śląsk w I połowie był lepszy. Nie jest powiedziane, że Lechowi nie przydarzy się kiks i nie przegra z Bytomiem który zagra na luzie.
Legia tez gra kichę ostatnio. Z Piastem i Koroną niezasłużenie wygrała, dostała zasłużone baty od Ruchu. Dlaczego my nie mielibyśmy wygrać w Warszawie. Oczywiście musimy zagrać tak jak w II połowie meczu z Koroną tyle że skuteczniej. Nikomu nie życzę źle, ale nie wiadomo czy Choto będzie mógł grać, a to zawsze zwiększa szanse.
Można przegrać dwa mecze i fuksem zostać mistrzem a można jeden mecz zremisować i mistrzem nie zostać.
Trzeba wygrywać wszystkie trzy mecze wtedy będzie nam wszystko jedno co Lech, Legia czy Ruch będą grać

!!IRIVER!! 02.05.2010 23:07

Nie ******* kolego wyżej, że Śląsk był gdziekolwiek lepszy. Zostali zdominowani, to że przez chwile coś tam 'kopali' (nie nazwę tego grą) nic i tak nie znaczyło. Lech zdecydowanie zasłużył na zwycięstwo. Na "kopaninę" Śląska nie dało się patrzeć.

Scenariuszy jest jeszcze w ch.. nie ma co dywagować, bo równie dobrze Ruch może zostać MP i wcale mnie to jakoś nie zdziwi :foch:

kot 02.05.2010 23:10

Nie uwierzę, że Legia bez walki podaruje nam mistrza u siebie.
Nie uwierzę, że Pasy bez walki podarują nam mistrza u siebie.
Nie uwierzę, że Odra bez walki spadnie z Ekstraklasyi i podaruje nam mistrza.
Nie wierzę, że Amica przegra lub zremisuje choć jeden mecz z tych 3 ostatnich.

Napięcie i wiara wzrosną lub spadną po meczu z Legią, od którego najbardziej zależy ciąg dalszy liderowania Wisły, lecz nie zależy ostateczne mistrzostwo.

Uwierzę w mistrzostwo dopiero po ostatnim gwizdku w meczu z Odrą, oczywiście podobnie zwycięskim dla Wisły, jak z Legią i Pasami. Innej drogi po mistrzostwo nie ma, jak tylko 3 X zwycięstwo w ostatnich 3 meczach ligii. Jakakolwiek wpadka Wisły typu remis w którymkolwiek z tych ostatnich meczów, będzie równoznaczny, nie tylko z oddaniem liderowania w lidze, ale także mistrzostwa za sezon 2009/2010.

1q2 02.05.2010 23:44

W pełni zgadzam się z przedmówcą - tzn wierze że Amika może jeszcze coś potracić - ale trzeba by być głupcem by na to liczyć i na tym opierać szansę na obronę tytułu - pije tu do naszych gwiazdek i np kurczowe bronienie remisu w Wawie - jako teoretycznie dobrego wyniku.

Tu musi być wóz bądź przewóz i choć rozsądek podpowiada mi że w tym roku już fuksa na miarę poprzedniego - nie będzie - to oczywiście wierze w to że te nasze łamagi mogą wywieść z Warszawy 3 punkty - co jest koniecznością - mogą bo za przeciwników będą mieli wprost braterskie dusze - jakby z jednego ojca i matki były zrobione:>

willow 03.05.2010 00:05

Cytat:

Pierwotnie napisane przez 1q2 (Post 892452)
W pełni zgadzam się z przedmówcą - tzn wierze że Amika może jeszcze coś potracić - ale trzeba by być głupcem by na to liczyć i na tym opierać szansę na obronę tytułu - pije tu do naszych gwiazdek i np kurczowe bronienie remisu w Wawie - jako teoretycznie dobrego wyniku.

Tu musi być wóz bądź przewóz i choć rozsądek podpowiada mi że w tym roku już fuksa na miarę poprzedniego - nie będzie - to oczywiście wierze w to że te nasze łamagi mogą wywieść z Warszawy 3 punkty - co jest koniecznością - mogą bo za przeciwników będą mieli wprost braterskie dusze - jakby z jednego ojca i matki były zrobione:>

Nic dodać nic ująć :) może zadecydować przypadkowe kopnięcie się w czoło :)

Mario Nh 03.05.2010 09:13

Presja w następnych meczach będzie ogromna. Wisła jest jednak drużyną bardziej doświadczoną od Lecha. Mimo wszystko, to kuchenkorz jest dla mnie faworytem.
Chciałbym oczywiście trzech zwycięstw, ale możliwy jest też taki scenariusz...

Wisła remisuje z Legią na wyjeździe. Lech wygrywa z Polonią Bytom i tym samym odskakuje nam na 2 punkty.
29 kolejka, Wisła szczęśliwie wygrywa z Cracovią, Lech wywozi punkt z Chorzowa. Jest punktowy remis.
Później obie drużyny wygrywają u siebie. Lech zostaje "Majstrem" poprzez lepszy bilans meczowy z Wisłą.
Obym się mylił. A trzeba było wygrać jeden z pierwszych 3 meczy na wiosnę...

deembe 03.05.2010 09:26

W takim przypadku jak opisałeś dalej mamy 1 pkt przewagi nad Amicą i nie decyduje żaden bilans meczowy. :)

Gwiaździsty 03.05.2010 09:27

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Mario Nh (Post 892496)
Presja w następnych meczach będzie ogromna. Wisła jest jednak drużyną bardziej doświadczoną od Lecha. Mimo wszystko, to kuchenkorz jest dla mnie faworytem.
Chciałbym oczywiście trzech zwycięstw, ale możliwy jest też taki scenariusz...

Wisła remisuje z Legią na wyjeździe. Lech wygrywa z Polonią Bytom i tym samym odskakuje nam na 2 punkty.
29 kolejka, Wisła szczęśliwie wygrywa z Cracovią, Lech wywozi punkt z Chorzowa. Jest punktowy remis.
Później obie drużyny wygrywają u siebie. Lech zostaje "Majstrem" poprzez lepszy bilans meczowy z Wisłą.
Obym się mylił. A trzeba było wygrać jeden z pierwszych 3 meczy na wiosnę...

Pomyliłeś się w obliczeniach. Jeśli Wisłą remisuje na Legii, a Amika wygrywa u siebie z Polonioą Bytom to odskakuje nam na ...1 punkt. Ponieważ mamy obecnie przewagę nad synami Fryzjera w postaci 1 pkt.
Następnie remis wronieckich w Chorzowie i nasza wygrana z parchami dajje nam przewagę 1 pkt. przed ostatnią kolejką.

MaG* 03.05.2010 09:43

Mam nadzieje ,ze amica wygra wszystkie swoje mecze.
Mamy pokazać klasę mistrzowską i wygrać te 3 spotkania a nie oglądać się na nich.
No chyba ,że to przerasta możliwości drużyny która ma w ambicjach LM.

Mario Nh 03.05.2010 10:03

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Gwiaździsty (Post 892505)
Pomyliłeś się w obliczeniach. Jeśli Wisłą remisuje na Legii, a Amika wygrywa u siebie z Polonioą Bytom to odskakuje nam na ...1 punkt. Ponieważ mamy obecnie przewagę nad synami Fryzjera w postaci 1 pkt.
Następnie remis wronieckich w Chorzowie i nasza wygrana z parchami dajje nam przewagę 1 pkt. przed ostatnią kolejką.

Faktycznie.
No to mamy Mistrza :lol:
A tak na poważnie... to dalej nie mogę uwierzyć jak można było spartaczyć taką przewagę nad Lechem...

tomasz_19 03.05.2010 10:33

z czystym sumieniem można powiedzieć, że tytuł zdobędzie po prostu drużyna lepsza, zostały 3 kolejki do końca, jeżeli w Wiśle marzą jeszcze o tytule to trzeba wygrać wszystkie mecze, bo coś czuję, że Lech w tych ostatnich kolejkach zdobędzie 9 pkt... a już porażka z Legią w ogóle nie wchodzi w rachubę... to będzie po prostu tragedia :( a wiadomo jak ostatnimi czasy idzie nam rywalizacja z tym klubem... nie jestem optymistą muszę stwierdzić...

crazykaro 03.05.2010 10:43

a według mnie Lech nie zdobędzie tych 9 pkt. z meczu na mecz grają caoraz słabiej. i co że wczoraj wygrali 3-0 skoro Śląsk ich na początku barzdiej cisnął niż oni Śląska tak samo było w meczu z Lechią i z Wisłą. Dobrze by było by Lech przegrał z Pogonią PP i wlaczył o miejsce w pierwszej trójce to by pokazał Lechowi.

A Wisła? Nie mają wyjścia jak wygrać. Biorąc pod uwagę sposób gry Legii oraz ich bramkostrzelność mecz musimy wygrać ale zawodnicy muszą biegać tak jak w meczu z Lechem, a taktycznie grać jak z Piastem, wówczas zwyciężą. Teraz to nam bardziej będzie zależało niż Legii bo im skrzydła właśnie podciął Ruch

michu-k 03.05.2010 19:38

Z perspektywy Wisy:

Legia - Wisla = remis
Cracovia - Wisla = remis/wygrana Wisly
Wisla - Odra = wygrana Wisly

Razem- 5/7 punktow

Z perspektywy Lecha:

Lech - Polonia Bytom = zwyciestwo Lecha
Ruch - Lech = zwyciestwo Ruchu/remis
Lech - Zaglebie = zwyciestwo Lecha

Razem- 6/7 punktow

Na zielono warianty korzystniejsze dla nas, na pomaranczowo dla Lecha.

Wyniki jakie wytypowalem powyzej, to wyniki ktore wydaja mi sie najbardziej prawdopodobne.Jak widac emocje siegna zenitu bardziej niz pod koniec ubieglego sezonu (Wisla w Gdansku, Lech w Warszawie).

Co przemawia za Wisla?
- doswiadczenie,
- oddech Lecha na plecach,
- punkcik przewagi,
- dwa, choc trudne, to mecze-klasyki (Legia, Cracovia). Co jak co, ale na te dwie druzyny zawsze potrafilismy sie "spiac".

Co przemawia za Lechem?

- lepsza gra,
- strzelajacy na zawolanie Lewandowski. Mozna stwierdzic ze Lech posiada to czego nie posiada Wisly, czyli ciaglosc w strzelaniu bramek,
- motywacja- drugi raz nie beda chcieli zmarnowac szansy na mistrza jak przed roku.

Wisla i Lech znajduja sie obecnie na dwoch pozycjach analogicznie do sytuacji z konca poprzedniego sezonu.

Nie mniej stwierdzam, z wiara i pelni obiektywizmu, ze tytul pozostanie w Krakowie i juz 15 maja bedziemy swietowac trzecie Mistrzostwo Polski z rzedu.

"My kibice pomozemy, Mistrza Polski zdobedziemy..." Udalo sie w poprzednim sezonie, uda sie i teraz. Tylko male pytanie- to ze Wisla potrafi gonic to wiemy. Ale czy potrafi uciekac?

daniello1987 03.05.2010 20:09

Wazne zeby w Warszawie nie przegrac! oczywiscie ze najlepiej było by wygrac ale czy Naszych na to stac? moze w koncu sie obudzą? a jak nie to chociaz niech nie przegrają.bardzo watpie ze Lech nie straci punktów w Chorzowie. musieliby niezle sie napracowac. 29 kolejka bedzie decydująca jakby na to nie patrzec. speckulowac mozna ale czy narazie jest sens? zobaczymy co sie wydarzy w najblizszy weekend a co najwazniejsze co sie wydarzy w 29 kolejce. musimy sie uzbroci w cierpliwosc:)

coolibeer 03.05.2010 20:28

Będzie tak
28. kolejka
Wygramy w Warszawie a wroniecko-poznański twór ogra Polonię Bytom
29 kolejka
Gonimy parchy Ruch wykoleja lokomotiva
30 kolejka
Sensacyjne zwycięstwo Odry nad Mistrzem zapewnia jej utrzymanie kosztem koszernych.

piotrek*krk 03.05.2010 20:34

dla mnie to trzeba wygrac minimum 2 z 3 najblizszych meczy nie ogladajac sie na innych i nie snuc jakis dziwnych historii. Po ostatnim meczu mam duzy nie pokoj co do tego ale zebym sie mylil [choc juz w gliwicach wygrali na stojaco choc wynik tego nie odzwierciedla].

Ravers 04.05.2010 16:16

Taak myślicie że jak zremisujemy z Ległą,Amcia wygra z Bytomiem i będą w takim układzie liderem oddadzą chociaż punkcik w Chorzowie?Wątpie.

Daja`n 04.05.2010 16:32

Jeżeli nie wygramy w stolycy to MP będzie Lech.Takie jest moje zdanie.


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 21:59.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl