![]() |
Pewnie się narażę co poniektórym, ale dalej stoję na stanowisku, że jeśli przegramy mistrzostwo ( a wszystko na to wskazuje), to przegramy przede wszystkim przez pierwsze dwa mecze tej rundy...
Lech ma tylko jeden ciężki mecz na Cichej, ale oni są tak nieprawdopodobnie zdeterminowani, że nie odpuszczą. Jedyna szansa, że tam i na Łazienkowskiej będą remisy. Wtedy ten jeden punkcik powinniśmy z Cracovią i Odrą dowieźć do końca... |
Ale chrzanicie.
Wychodzimy na pełnej kur*ie i wygrywamy wszystko. Wszystko w naszych nogach. Skończyły się kalkulację... PS: Nie rozumiem też optymizmu, że Lech przegra na wyjeździe z Ruchem. Ruch z zespołami z pierwszej trójki wygrał tylko z Legią (to i tak lepiej niż my ^^). |
Cytat:
|
Nie ma co porównywać.
Niech nasi choć raz w tym sezonie pokażą, że mają jaja... z Koroną padliśmy fizycznie i to było widać |
Cytat:
|
Cytat:
|
nie jestem Nostradamusem żeby przewidziec finisz ligi ale na strate punktów przez Lecha bym nie liczył.
Jak sie Brożek nie odblokuje to cięzko będzie wygrac te 3 ostatnie mecze.Sytuacje Wisła stwarza i to jest spory plus. Żal że w zimie nie zainwstowano w konkretnego napastnika np. tego Szackiego co grał w Dynamie Kijów a o którym pisało sie że sie nim interesujemy http://www.sports.pl/Pilka-nozna/Mak...905,1,727.html |
Cytat:
|
Nie ma co pisać scenariuszy !!!
Piątek w Wawie ... spalone w Bytomiu ... Marcelo spalony w Lubinie i coś jescze było ... + co nie pamiętam prawda taka ślizgamy się juz daaawno ... a gramy to samo od Tallina. |
Cytat:
to o wyniki możemy być spokojni. |
Cytat:
I śmieszyło mnie też to że przy wyniku Wisła-Lech 0:0 ktoś pisał że bardziej zadowolona jest Wisła. - no to teraz mamy to zadowolenie:) |
Umiesz liczyć ??
Licz na siebie i tego trzeba się trzymać przez 3 ostatnie kolejki, nie patrzmy na to co zrobi Lech na Cichej tylko zdobywajmy punkty bo to my jesteśmy liderem i to w naszych nogach jest wszystko jak na razie. Kalkulacje ile jeszcze możemy stracić punktów gdzie zremisować gdzie sobie pozwolić na porażkę skończyły się w piątek o 21:45 po meczu z Koroną. Walczmy do końca i utrzymajmy lidera. |
Prawda jest taka, że w tej lidze wszystko się może zdarzyć. W poprzedniej kolejce Lechia była lepsza od Lecha i pechowo przegrała. Dzisiaj też Śląsk w I połowie był lepszy. Nie jest powiedziane, że Lechowi nie przydarzy się kiks i nie przegra z Bytomiem który zagra na luzie.
Legia tez gra kichę ostatnio. Z Piastem i Koroną niezasłużenie wygrała, dostała zasłużone baty od Ruchu. Dlaczego my nie mielibyśmy wygrać w Warszawie. Oczywiście musimy zagrać tak jak w II połowie meczu z Koroną tyle że skuteczniej. Nikomu nie życzę źle, ale nie wiadomo czy Choto będzie mógł grać, a to zawsze zwiększa szanse. Można przegrać dwa mecze i fuksem zostać mistrzem a można jeden mecz zremisować i mistrzem nie zostać. Trzeba wygrywać wszystkie trzy mecze wtedy będzie nam wszystko jedno co Lech, Legia czy Ruch będą grać |
Nie ******* kolego wyżej, że Śląsk był gdziekolwiek lepszy. Zostali zdominowani, to że przez chwile coś tam 'kopali' (nie nazwę tego grą) nic i tak nie znaczyło. Lech zdecydowanie zasłużył na zwycięstwo. Na "kopaninę" Śląska nie dało się patrzeć.
Scenariuszy jest jeszcze w ch.. nie ma co dywagować, bo równie dobrze Ruch może zostać MP i wcale mnie to jakoś nie zdziwi :foch: |
Nie uwierzę, że Legia bez walki podaruje nam mistrza u siebie.
Nie uwierzę, że Pasy bez walki podarują nam mistrza u siebie. Nie uwierzę, że Odra bez walki spadnie z Ekstraklasyi i podaruje nam mistrza. Nie wierzę, że Amica przegra lub zremisuje choć jeden mecz z tych 3 ostatnich. Napięcie i wiara wzrosną lub spadną po meczu z Legią, od którego najbardziej zależy ciąg dalszy liderowania Wisły, lecz nie zależy ostateczne mistrzostwo. Uwierzę w mistrzostwo dopiero po ostatnim gwizdku w meczu z Odrą, oczywiście podobnie zwycięskim dla Wisły, jak z Legią i Pasami. Innej drogi po mistrzostwo nie ma, jak tylko 3 X zwycięstwo w ostatnich 3 meczach ligii. Jakakolwiek wpadka Wisły typu remis w którymkolwiek z tych ostatnich meczów, będzie równoznaczny, nie tylko z oddaniem liderowania w lidze, ale także mistrzostwa za sezon 2009/2010. |
W pełni zgadzam się z przedmówcą - tzn wierze że Amika może jeszcze coś potracić - ale trzeba by być głupcem by na to liczyć i na tym opierać szansę na obronę tytułu - pije tu do naszych gwiazdek i np kurczowe bronienie remisu w Wawie - jako teoretycznie dobrego wyniku.
Tu musi być wóz bądź przewóz i choć rozsądek podpowiada mi że w tym roku już fuksa na miarę poprzedniego - nie będzie - to oczywiście wierze w to że te nasze łamagi mogą wywieść z Warszawy 3 punkty - co jest koniecznością - mogą bo za przeciwników będą mieli wprost braterskie dusze - jakby z jednego ojca i matki były zrobione:> |
Cytat:
|
Presja w następnych meczach będzie ogromna. Wisła jest jednak drużyną bardziej doświadczoną od Lecha. Mimo wszystko, to kuchenkorz jest dla mnie faworytem.
Chciałbym oczywiście trzech zwycięstw, ale możliwy jest też taki scenariusz... Wisła remisuje z Legią na wyjeździe. Lech wygrywa z Polonią Bytom i tym samym odskakuje nam na 2 punkty. 29 kolejka, Wisła szczęśliwie wygrywa z Cracovią, Lech wywozi punkt z Chorzowa. Jest punktowy remis. Później obie drużyny wygrywają u siebie. Lech zostaje "Majstrem" poprzez lepszy bilans meczowy z Wisłą. Obym się mylił. A trzeba było wygrać jeden z pierwszych 3 meczy na wiosnę... |
W takim przypadku jak opisałeś dalej mamy 1 pkt przewagi nad Amicą i nie decyduje żaden bilans meczowy. :)
|
Cytat:
Następnie remis wronieckich w Chorzowie i nasza wygrana z parchami dajje nam przewagę 1 pkt. przed ostatnią kolejką. |
Mam nadzieje ,ze amica wygra wszystkie swoje mecze.
Mamy pokazać klasę mistrzowską i wygrać te 3 spotkania a nie oglądać się na nich. No chyba ,że to przerasta możliwości drużyny która ma w ambicjach LM. |
Cytat:
No to mamy Mistrza :lol: A tak na poważnie... to dalej nie mogę uwierzyć jak można było spartaczyć taką przewagę nad Lechem... |
z czystym sumieniem można powiedzieć, że tytuł zdobędzie po prostu drużyna lepsza, zostały 3 kolejki do końca, jeżeli w Wiśle marzą jeszcze o tytule to trzeba wygrać wszystkie mecze, bo coś czuję, że Lech w tych ostatnich kolejkach zdobędzie 9 pkt... a już porażka z Legią w ogóle nie wchodzi w rachubę... to będzie po prostu tragedia :( a wiadomo jak ostatnimi czasy idzie nam rywalizacja z tym klubem... nie jestem optymistą muszę stwierdzić...
|
a według mnie Lech nie zdobędzie tych 9 pkt. z meczu na mecz grają caoraz słabiej. i co że wczoraj wygrali 3-0 skoro Śląsk ich na początku barzdiej cisnął niż oni Śląska tak samo było w meczu z Lechią i z Wisłą. Dobrze by było by Lech przegrał z Pogonią PP i wlaczył o miejsce w pierwszej trójce to by pokazał Lechowi.
A Wisła? Nie mają wyjścia jak wygrać. Biorąc pod uwagę sposób gry Legii oraz ich bramkostrzelność mecz musimy wygrać ale zawodnicy muszą biegać tak jak w meczu z Lechem, a taktycznie grać jak z Piastem, wówczas zwyciężą. Teraz to nam bardziej będzie zależało niż Legii bo im skrzydła właśnie podciął Ruch |
Z perspektywy Wisy:
Legia - Wisla = remis Cracovia - Wisla = remis/wygrana Wisly Wisla - Odra = wygrana Wisly Razem- 5/7 punktow Z perspektywy Lecha: Lech - Polonia Bytom = zwyciestwo Lecha Ruch - Lech = zwyciestwo Ruchu/remis Lech - Zaglebie = zwyciestwo Lecha Razem- 6/7 punktow Na zielono warianty korzystniejsze dla nas, na pomaranczowo dla Lecha. Wyniki jakie wytypowalem powyzej, to wyniki ktore wydaja mi sie najbardziej prawdopodobne.Jak widac emocje siegna zenitu bardziej niz pod koniec ubieglego sezonu (Wisla w Gdansku, Lech w Warszawie). Co przemawia za Wisla? - doswiadczenie, - oddech Lecha na plecach, - punkcik przewagi, - dwa, choc trudne, to mecze-klasyki (Legia, Cracovia). Co jak co, ale na te dwie druzyny zawsze potrafilismy sie "spiac". Co przemawia za Lechem? - lepsza gra, - strzelajacy na zawolanie Lewandowski. Mozna stwierdzic ze Lech posiada to czego nie posiada Wisly, czyli ciaglosc w strzelaniu bramek, - motywacja- drugi raz nie beda chcieli zmarnowac szansy na mistrza jak przed roku. Wisla i Lech znajduja sie obecnie na dwoch pozycjach analogicznie do sytuacji z konca poprzedniego sezonu. Nie mniej stwierdzam, z wiara i pelni obiektywizmu, ze tytul pozostanie w Krakowie i juz 15 maja bedziemy swietowac trzecie Mistrzostwo Polski z rzedu. "My kibice pomozemy, Mistrza Polski zdobedziemy..." Udalo sie w poprzednim sezonie, uda sie i teraz. Tylko male pytanie- to ze Wisla potrafi gonic to wiemy. Ale czy potrafi uciekac? |
Wazne zeby w Warszawie nie przegrac! oczywiscie ze najlepiej było by wygrac ale czy Naszych na to stac? moze w koncu sie obudzą? a jak nie to chociaz niech nie przegrają.bardzo watpie ze Lech nie straci punktów w Chorzowie. musieliby niezle sie napracowac. 29 kolejka bedzie decydująca jakby na to nie patrzec. speckulowac mozna ale czy narazie jest sens? zobaczymy co sie wydarzy w najblizszy weekend a co najwazniejsze co sie wydarzy w 29 kolejce. musimy sie uzbroci w cierpliwosc:)
|
Będzie tak
28. kolejka Wygramy w Warszawie a wroniecko-poznański twór ogra Polonię Bytom 29 kolejka Gonimy parchy Ruch wykoleja lokomotiva 30 kolejka Sensacyjne zwycięstwo Odry nad Mistrzem zapewnia jej utrzymanie kosztem koszernych. |
dla mnie to trzeba wygrac minimum 2 z 3 najblizszych meczy nie ogladajac sie na innych i nie snuc jakis dziwnych historii. Po ostatnim meczu mam duzy nie pokoj co do tego ale zebym sie mylil [choc juz w gliwicach wygrali na stojaco choc wynik tego nie odzwierciedla].
|
Taak myślicie że jak zremisujemy z Ległą,Amcia wygra z Bytomiem i będą w takim układzie liderem oddadzą chociaż punkcik w Chorzowie?Wątpie.
|
Jeżeli nie wygramy w stolycy to MP będzie Lech.Takie jest moje zdanie.
|
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 21:59. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl