Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Hyde Park (moderowane) (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=6)
-   -   Na świątecznym stole (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=6823)

szprotson 22.12.2009 00:12

u mnie byl/jest gwiazdor :) a u dziadków na pomorzu był/jest dziadek mróz

dania tylko tradycyjne, zero chlania potem pasterka po której trampki same do domu wracaja

Kobieta_Wislak 22.12.2009 00:43

Cytat:

Pierwotnie napisane przez szprotson (Post 833082)
(...) po której trampki same do domu wracaja

a ciało co? w kościele zostaje? :shock:

:-p
A macie dodatkowe nakrycie? I sianko pod obrusem? Zaczynacie z pierwszą Gwiazdą na niebie?
yyy ...co tam jeszcze jest z tych tradycji?

sharkey 22.12.2009 10:13

Hehe sianko, dodatkowe nakrycie i zaczynamy mniej więcej z pierwszą gwiazdką!


A kiedy wy prezenty otwieracie?:)

Arkas 22.12.2009 21:31

No najlepsze pierogi oraz barszcz z uszkami. Karp jakoś niespecjalnie ale ze względów tradycyjnych trzeba zjesc. Tradycja w sumie tradycją ale kompotu z suszonych śliw to nie zdzierżę chyba nigdy. Błe.
Co do alkoholu to również "poszczę" w Wigilię jak i zarówno w I i w II dzień świąt. Takie raz na rok odchamienie :]

shinobi23 24.12.2009 11:51

U mnie jako że dziadkowie byli z Jarosławia a tam duże wpływy wschodnie jest troche po wschodniemu.
1 barszcz z uszkami, pod obrusem przy jednym talerzujest ząbek czosnku, kto go znajdzie będzie miał szczęście ale musi go z tym barszczem zjeść.
2trzy rodzaje pierogów :) hitem są z białą kapustą i serem...
3 karp smażony na maśle, ze słodką chałką
4 kutia
5 kompot z suszu
6 ciasta domowe

Bez alkoholu,
Wcześniej wiadomo opłatek, potem życzenia, aha czytam też fragment z Pisma Świętego.
Potem jak już zjemy to prezenty.

Wszystko co wymieniłem BARDZO OK

wiślaQ 24.12.2009 12:44

A ja życze , wszystkim Wiślakom i Wiślaczkom , Wesołych świąt ! :P

StelmiOriginal 24.12.2009 13:35

I miłego oglądania Kevina

!!IRIVER!! 24.12.2009 13:57

U mnie na stole:
1 - barszcz czerwony z uszkami. --> bardzo, bardzo OK :D
2 - zupa z grochem i śliwkami (taka nieco inna niż na każdym stole :D ) ---> lubię..
3 - pierogi z grzybami ---> Uwielbiam :D
4 - gołąbki tylko z grzybami :P ---> bardzo lubię
5 - karpik ofkorz. :D ---> Zjem ten jeden 'dzwoneczek' ale jakoś nie przepadam szczególnie
6 - kompot z suszu... ---> szklaneczkę trza wypić. :)

Prezenty są od Gwiazdki, do tego wszystkiego co powyżej zawsze jakiś makowiec, no i śledziki, sałatki i inne pierdoły... :D

rav 24.12.2009 13:58

A ja mam dwie wigilie :)

Pierwsza, trochę w pośpiechu, bo trzeba zdążyć na drugą :D

I.
(czytanie fragmentu z Pisma Św., życzenia z opłatkiem)
1. Barszcz z uszkami
2. Kluski z makiem (do niedawna zupełnie przeze mnie nie znane - ujdzie)
3. Karp
4. Kompot z suszu, jakieś ciasto.
(no i prezenty)

W drogę i tu wigilia, którą znam od dzieciństwa:

II.
(opłatek)
1. Barszcz z uszkami (uszka rewelacja!)
2. Naleśniki z takim nadzieniem kapuściano-grzybowym, może coś tam jeszcze jest. Mistrzowskie!
3. Rybka. Niektóre panie preferują pangę, a tak to karp. Do tego przysmażone ziemniaczki i sałatka jarzynowa.
(prezenty ***)
4. Kompot (nie z suszu; m.in. jabłka, gruszki, mirabelki, truskawki, brzoskwinie). Ciasta: zwykle jest kupny makowiec, domowy sernik, coś tam jeszcze. Chyba tort też.
Może się zdarzyć wino, raczej białe. Wóda - nie ma sensu.

*** - prezenty (choinka, Aniołek)
Jaki Mikołaj?! Mikołaj to jest 6 grudnia! I raczej nie ten z czapką krasnala i buraczanym nosem, tylko biskup z pastorałem i wielką czapą. Oczywiście taki nie przychodzi, ale wszyscy wiedzą, że tak właśnie wygląda, a nie ten zamerykanizowany trol ;)

U nas prezenty przynosi Aniołek - nom rozumiem, że gdzieniegdzie może to być Gwiazdka czy Gwiazdor.

Choinkę Aniołek przynosi w nocy z 23 na 24 grudnia, żadne tam samodzielne ubieranie. 24 grudnia do uroczystości wigilijnej pokój w którym stoi choinka jest cały czas zamknięty. Zakaz wstępu! Oczywiście czasem dzieci podglądają czy rzeczywiście choinka jest, ale tak żeby rodzice nie widzieli. Podglądać nie wolno, bo Aniołek może zmienić zdanie i zabrać choinkę. Pod choinką nie ma jeszcze wtedy prezentów, więc może też prezentów nie przynieść wieczorem jeśli będziemy niegrzeczni :) Jak dzieci są starsze, to ostatecznie pozwala im się wejść do pokoju, ale tak po 15 to już drzwi zamknięte.

Popołudniu dorośli szykują wigilijne potrawy, a dzieci siedzą u siebie, przebierają się. Co jakiś czas spoglądamy na drzwi dużego pokoju, czasem też rzucamy oko na niebo, bo można by przypomnieć rodzicom, że chyba pojawiła się pierwsza gwiazdka. Po którymś tam spojrzeniu na drzwi widać przez ich szybę, że zapaliły się światełka na choince! Niezapomniany moment - wreszcie można wejść do pokoju. To oczywiście Aniołek zapalił te lampki, sprawdzamy czy zostawił prezenty.

Są. Podczas jedzenia odbywają się czasem negocjacje, czy można będzie prezenty rozpakować "przed słodkim" :) Zazwyczaj dzieciom się udaje.

Zazwyczaj dzieci rozdają wszystkie prezenty. Nie zawsze jest to najlepszy pomysł, zwłaszcza gdy tata dostanie w jednej paczce wodę kolońską i krawat... Dziecku zdarzy się potknąć i... dwa prezenty w plecy :-p

Sianka czasem kładziemy na środek obrusu odrobinę, symbolicznie. Jest oczywiście dodatkowe nakrycie dla niespodziewanego gościa. No i kiedyś śpiewało się kolędy, teraz raczej słuchamy, przy czym jak pojawi się młode pokolenie, to wrócimy do śpiewania :)


WESOŁYCH ŚWIĄT!!!!!!

KrystekABG 25.12.2009 10:55

U mnie na stole:

-barszcz z uszkami
-zupa grzybowa
-pierogi z kapustą
-groch z kapustą
-trzy rodzaje ryb: karp, pstrąg, panga (do wyboru)
-kompot z suszu
-ciasta

felipe 25.12.2009 13:25

Wigilia u mnie upływa pod znakiem:
- ostatnich porządków
- ostatnich prac kuchennych
- zabijania karpia (ojciec, jak to określił, "nie splami sie nigdy kupnem martwego" :D ). Karpie kupujemy 23go, 24go ojciec je zabija i przygotowuje do smażenia.
- ubierania choinki! Jak byliśmy z siostrą mniejsi to ubierało się wczesniej, by dłużej cieszyła dzieci. Teraz od paru lat wróciliśmy do tradycji ubierania choinki w wigilię.

Sama wieczerza:
- fragment Ewangelii wg św. Łukasza. Od lat moja powinność (jako byłego lektora)
- opłatek i życzenia
- barszcz z uszkami
- karp smażony (zawsze tylko i wyłącznie taka forma ! nigdy nie jadłem innego) + ziemniaczki + kapusta z grochem + kompot z suszonych śliwek
- pierogi z kapustą

W tle kolędy, też coraz rzadziej śpiewamy, najwyżej jedną, dwie...

- rozpakowywanie prezentów

Zawsze przestrzegało i przestarzega się u nas nadal (mimo zniesienia nakazu parę laat temu) postu w wigilię. Dlatego przez cały dzień zero alkoholu, zero mięs czy ciast. Dopiero po Pasterce jemy jakieś ciasto do herbatki przed snem.

Z grubsza tyle. Wigilię raczej spędzamy w gronie najbliższej rodziny, "zjazdy" pozostawiając na I i II dzień świat. Tak się jakoś utarło w familii :) Także dni 25 i 26 grudnia upływają wg schematu: śniadanie, Msza św, obiad, spotkania rodzinne...

Zdrowych, spokojnych świąt!

harimata 25.12.2009 17:15

Jak wy możecie tą Pangę jeść przecież to nie jest ryba tylko zmodyfikowana ryba. Poza tym, że jest tania nie ma żadnych innych zalet.


U mnie w wigilię podstawa to :

Zupa grzybowa do wyboru jest pomidorowa i rosół
pierogi z kapustą i grzybami
karp - w galarecie, smażony w sałatce i tego ostatniego nie jadłem :)
barszcz z uszkami
krokiety z grzybami i innymi dodatkami
kutia
makowiec i inne ciasta
ryba po grecku
krupnioki

w sumie jest 12 innych potraw a do tego są w innej konfiguracji smakowej. Do sylwestra nie pijamy alkoholu taką mamy tradycję w rodzinie.

Żmijka 25.12.2009 17:31

U nie to tak:

- modlitwa
- łamanie się opłatkiem i życzenia
- weka/chałka z miodem (kromeczka pokrojona na małe kawałki, po kawałku dla kazdego)
- grzybowa z łazankami
- barszcz z uszkami (w tym roku zupa na poczatek i na koniec była, jakoś tak zamieniliśmy) - uwielbiam
- no i tu dania na stole na półmiskach, każdy bierze wg własnego uznania:
- ryby - karp, od kilku lat również inne, bo jakoś ja i tato nie przepadamy za karpiem. Symbolicznie zjem,ale bez szału. Więc jest miruna, pstrąg, dorsz - zalezy co akurat się kupi.
- kapusta z grochem
- pierogi z kapustą i grzybami
- kompot z suszu - bardzo lubię

I to by było na tyle. Jakoś odkąd pamiętam nie było u mnie tradycji 12 dań.

Są ciasta, ale zazwyczaj nikt nie ma miejsca na jedzenie po Wigili.

Jeśli chodzi o choinkę to od lat to moja działka, ubiera się dopiero w Wigilię, około południa.
Prezenty przynosił Aniołek, pod choinkę. Otwiera się po kolacji.

No i chyba to tyle :)

sharkey 25.12.2009 19:47

No dobra to ja też się pochwalę:P

-wszystko zaczyna się od opłatka i życzeń
-później mamy 2 zupy, pierwsza to barszcz i dwa rodzaje uszek (z mięsem[NIE NIE NIE FARSZ BABUNI ROBOTY] i grzybami) druga to grzybowa z makaronem i grochem
-następnie przechodzimy do karpia, do którego jest strucla z masłem
-wszystko popijane jest kompotem (którego nie lubię, ale skosztować trzeba), a do ryby kieliszek wina białego.
-na koniec zostaje na ryba po grecku
-teraz gdy mamy już 12 dań przechodzimy do odpakowywanie prezentów!

dj_ibutti 26.12.2009 01:11

Jak z mięsem w wigilie? :> W wigilię się nie je mięsa ! :)

sharkey 26.12.2009 01:40

Tfu masz racje to tak z rozpędu to był farsz jakaś kapusta specjalność babuni, chyba będę ją musiał przeprosić:P

Kobieta_Wislak 26.12.2009 01:54

"Wigilia wciąż bez mięsa
Mimo zgody Kościoła, tylko 6 proc. Polaków 24 grudnia zje mięso
Większość z nas w Wigilię spróbuje 12 potraw, ale żadna z nich nie będzie mięsna – wynika z badań Mareco Polska, przeprowadzonych w 10 największych miastach kraju na zlecenie ŻW.
Jedzenie w Wigilię mięsa Kościół katolicki dopuszcza już od sześciu lat. Badania Mareco Polska wskazują jednak, że Polacy tę nowinkę przyjęli z dużym dystansem. Ważniejsza od opinii proboszcza jest dla nas wieloletnia tradycja. Tylko zaledwie 6,6 proc. respondentów zamierza podać na kolację jakąkolwiek potrawę mięsną.
– Kościół po prostu ujednolicił praktykę postną obejmującą również Wigilię, ale nie nakazał jedzenia szynki. Przeciwnie, podtrzymywanie zakorzenionej w obyczajności tradycji polskiej może tylko cieszyć – uważa ks. Kazimierz Sowa. (...)

tak gwoli wyjasnienia :P

piotrek chicago 26.12.2009 01:54

Cytat:

Pierwotnie napisane przez dj_ibutti (Post 834354)
Jak z mięsem w wigilie? :> W wigilię się nie je mięsa ! :)

kilka lat temu zostal zniesiony post w Wigilie i mozesz nawet zajadac sie kotletem schabowym i mielonym :lol: ale jakos dziwnie by to bylo bo co przyzwyczajenia i tradycje to przyzwyczajenia i tradycje

maciek777 26.12.2009 02:23

Hahah noo tak ,przychodzisz na wigilie a tu kapusniak z kielbasa,schabowy,mielone i pierogi z miesem:rotfl:

Bialagwiazda 26.12.2009 23:48

U mnie w domu też się dalej przestrzega postu. Niestety, bo uszka z mięsem wolę sto razy bardziej od tych z kapustą i grzybami :(


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 08:41.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl