Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Hyde Park (moderowane) (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=6)
-   -   Nastąpi zdrada Państwa? (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=6438)

orzeu 05.10.2009 21:42

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Mareq (Post 800771)

Prawo unijne jest całkowcie nadrzędne nad prawem polskim od momentu przystąpienia Polski do UE .

Tak ci sie tylko wydaje i malo wiesz. Powiem ci tylko ze swojego ogrodka ze w budownictwie, a konkretnie w materialach i dopuszczeniu ich do stosowania na rynku polskim jest taki balagan ze nikt nie wie ktore przepisy obowiazuja. Produkty ppoz to juz jest totalny kosmos.

A to spokojne podejscie do Klausa to pewnie pewien pedofil z Niemiec ktory zrobil prezydentowi Czech awanture w Pradze? :lol:
Czy moze te setki artykulow w gazetach, w ktorych Klaus zebral juz tyle obelg i wyzwisk ze gdyby sie uparl to moglby zawalic sady setkami sprawo znieslawienie.

MJ 05.10.2009 22:00

Cytat:

Wydaje mi się że zawartość merytoryczna , która się kryje za tym stwierdzeniem jest równa tej która się kryje za hasłem o karze śmierci dla demonstrantów. To są miejskie legendy .
Nic w traktacie nie ma o politycznie kontrolowanej Policji .
"Artykuł 12

Parlamenty narodowe aktywnie przyczyniają się do prawidłowego funkcjonowania Unii:
a) otrzymując od instytucji Unii informacje oraz projekty aktów prawodawczych Unii zgodnie z Protokołem w sprawie roli parlamentów narodowych w Unii Europejskiej;
b) czuwając nad poszanowaniem zasady pomocniczości zgodnie z procedurami przewidzianymi w Protokole w sprawie stosowania zasad pomocniczości i proporcjonalności;
c) uczestnicząc, w ramach przestrzeni wolności, bezpieczeństwa i sprawiedliwości, w mechanizmach oceniających wykonanie polityk Unii w tej dziedzinie, zgodnie z artykułem 70 Traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej, oraz włączając się w polityczną kontrolę Europolu i ocenę działalności Eurojustu, zgodnie z artykułami 88 i 85 tego Traktatu;
d) uczestnicząc w procedurach zmiany Traktatów, zgodnie z artykułem 48 niniejszego Traktatu;
e) otrzymując informacje na temat wniosków o przystąpienie do Unii, zgodnie z artykułem 49 niniejszego Traktatu;
f) uczestnicząc we współpracy międzyparlamentarnej między parlamentami narodowymi i z Parlamentem Europejskim, zgodnie z Protokołem w sprawie roli parlamentów narodowych w Unii Europejskiej."

Mareq 05.10.2009 23:51

Cytat:

Tak ci sie tylko wydaje i malo wiesz. Powiem ci tylko ze swojego ogrodka ze w budownictwie, a konkretnie w materialach i dopuszczeniu ich do stosowania na rynku polskim jest taki balagan ze nikt nie wie ktore przepisy obowiazuja. Produkty ppoz to juz jest totalny kosmos.
Może nie wiem jak jest to szczegółowo w praktyce , jednak wiem jak to jest zapisane w prawie .
Jeżeli masz prawo unijne dotyczące budownictwa( dyrektywę bądź rozporządzenie) i sprzeczne z tym prawo polskie , to sąd polski ma obowiązek pominąć przepis krajowy i stosować prawo unijne.
Może nieporządek wynika z bałaganiarstwa w naszym wymiarze sprawiedliwości , nie wiem nie siedzę w tym . W każdym razie prawo jest w tej kwestii jasne.

Cytat:

A to spokojne podejscie do Klausa to pewnie pewien pedofil z Niemiec ktory zrobil prezydentowi Czech awanture w Pradze? :lol:
Ale Cohn Bendit jest takim Palikotem sceny europejskiej . Jak można jego zdanie przenosić na ogół unijny ?


A co do gazet to bez przesady . Może i są w większości krytyczne , ale jakoś nie spotkałem się z porównaniami zasługującymi na wszczęcie postępowań o zniesławienie . Zresztą prawda jest taka , że Klaus nie ma nawet połowy kompetencji naszego prezydenta a stara się działać jeszcze dalej , jeszcze szerzej . Rząd Czeski prowadzi politykę zagraniczną , parlament wyraża zgodę na ratyfikacje i tego dokonał , natomiast Klaus ma ,,strzelić autograf'' i tyle . Jakoś nie wyobrażam sobie sytuacji by Królowa Brytyjska przetrzymywała u siebie Traktat Lizboński , żeby bawić się w jakieś gry polityczne . A Klaus ma mniej więcej takie samo zadanie jak Królowa Brytyjska w tej kwestii .

MJ

Ale teraz podałeś idealny przykład kontroli państw członkowskich nad instytucjami unijnymi.
Czyli de facto przepis ten wzmacnia państwa , bo umożliwia parlamentom krajowym współkontrolowanie EUROPOLU .
Chyba nie ma lepszego zabezpieczenia (pytanie tylko jak bardzo to wpływa na ich sprawność , ale to temat z innej beczki) nad służbami policyjnymi niż kontrola tzw ,,polityczna'' ze strony parlamentów , czyli izb zróżnicowanych w swym składzie i pochodzących z bezpośredniego wyboru.
W naszym kraju gdyby przyjąć uproszczoną wersję , to Policja podlega Ministrowi Spraw Wewnętrznych i Administracji a ten dopiero może ewentualnie podlegać politycznej kontroli wykonywanej przez parlament.

Dlatego artykuł , który podałeś stoi w sprzeczności do tez które stawiasz a mianowicie o zmniejszeniu roli państw członkowskich i antydemokratycznym charakterze Unii.

po 1 . Parlamenty narodowe państw członkowskich mają wpływ na kontrolę EUROPOLU
po 2 . Kontrola stanowiona przez Parlamenty jest bardziej demokratyczna niż w innych przypadkach jak chociażby w podanym przeze mnie przykładzie polskim.

marian3a 06.10.2009 06:38

Mareq bardzo sensownie piszesz ale życie jest brutalne... na papierze wszystko może wyglądać ładnie a praktyka już taka ładna nie musi być ... dobrze że dostrzegasz plusy ale minusy biją po oczach...
Europa nigdy nie będdzie krajem federacyjnym ale jeżeli do tego dojdzie to Polska będzie miała margninalne w niej znaczenie... i będzie raczej pionkim niż jej ostoją ...

orzeu 06.10.2009 07:23

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Mareq (Post 800843)
Może nie wiem jak jest to szczegółowo w praktyce , jednak wiem jak to jest zapisane w prawie .
Jeżeli masz prawo unijne dotyczące budownictwa( dyrektywę bądź rozporządzenie) i sprzeczne z tym prawo polskie , to sąd polski ma obowiązek pominąć przepis krajowy i stosować prawo unijne.
Może nieporządek wynika z bałaganiarstwa w naszym wymiarze sprawiedliwości , nie wiem nie siedzę w tym . W każdym razie prawo jest w tej kwestii jasne.

Ale Cohn Bendit jest takim Palikotem sceny europejskiej . Jak można jego zdanie przenosić na ogół unijny ?
.

"Nie wiem nie siedze w tym, nie wiem jak jest szczegolowo i w praktyce ale wszystko jest jasne i na pewno dobrze" :lol: to zdanie oddaje mniej wiecej cala twoja dzialalnosc na tymforum. Jak zejdziesz z teorii do praktyki to kiedys pogadamy.
Osobna sprawa jest gigantyczne obnizenie jakosci i standardow dla budownictwa. Chlam z jakiego sie buduje ostatnio bedzie skutkowal w przyszlosci. Zapamietaj to zdanue, przekonasz sie za mniej niz 20 lat.

A pedofil jako nic nie znaczacy polityk byl czlonkiem delegacji do Czech razem z innymi trzecioligowcami europejskimi. Potteringiem czy Schulzem. Nie rozsmieszaj mnie.

Hamas_kr 06.10.2009 07:38

Cytat:

Pierwotnie napisane przez orzeu (Post 800856)
Osobna sprawa jest gigantyczne obnizenie jakosci i standardow dla budownictwa. Chlam z jakiego sie buduje ostatnio bedzie skutkowal w przyszlosci. Zapamietaj to zdanue, przekonasz sie za mniej niz 20 lat.

Akurat mam znajomego, który pracuje w firmie swojego ojca zajmującej się montażem drzwi/witryn i innych szkalnych elementów po hipermarketach. Od niego wiem, że przekręty odbywają się nie tylko na jakości materiału ale i na zagrażającej ludzkiemu życiu ich ilości. Przykład? Zamiast wymaganych 20 prętów w kolumnie dawano po 10-12... Oczywiście łatwiej i taniej zapłacić nadzorowi niż wywalać kase na materiały... Jak się takie historie kończą można było się przekonać kilka lat temu w Szczecinie bodajże.

Jeszcze troche odbiegając od tematu, ale zapewne tutaj znajdzie się najwięcej osób do których może trafić ta informacja.

Kontrmanifestacja przeciw Marszowi Ateistów i Agnostyków: placyk przed kościołem OO. Franciszkanów o 14.00 10.X.2009 ( sobota ).

Nie ma meczu, sobota raczej dzień wolny. Nie trzeba być nawet wierzącym, żeby przyjść i zaprotestować przeciw kolejnemu urojonemu wymysłowi ludzi na co dzień działającymi w młodzieżowce SDPL-u...

Zachęcam do przybycia!

Mareq 06.10.2009 07:56

Cytat:

to zdanie oddaje mniej wiecej cala twoja dzialalnosc na tymforum. Jak zejdziesz z teorii do praktyki to kiedys pogadamy.
Przecież ja Ci napisałem jak jest to ustalone prawnie nie muszę zdobywać praktyki żeby o tym gadać .
Napisałeś że jest bałagan , że nikt nie wie jakie prawo należy stosować , a ja Ci napisałem , że w tym nie siedzę , nie znam sprawy , więc nie wiem z czego to może wynikać , ale na pewno nie z wątpliwości , które prawo ma pierwszeństwo . W tej kwestii sprawa jest prosta jak budowa cepa .
Jeżeli mamy unijny przepis A i polski przepis A' i stoją ze sobą w sprzeczności , to sąd polski musi zastosować przepis A . Zasada pierwszeństwa , która tym ,,kieruje'' została ustanowiona już w latach 60-tych .

Cytat:

A pedofil jako nic nie znaczacy polityk byl czlonkiem delegacji do Czech razem z innymi trzecioligowcami europejskimi. Potteringiem czy Schulzem. Nie rozsmieszaj mnie.
Gdzie ja napisałem , że jest nic nie znaczącym politykiem ? Jak sam sobie masz wymyślać i dopisywać jakieś nigdy przeze mnie nie napisane słowa , to daruj sobie wdawanie się w dyskusję , bo to nie ma sensu .
Napisałem , że jest Palikotem sceny europejskiej , czyli lubi szokować i zwracać na siebie uwagę , często niezbyt przemyślanymi wypowiedziami .
A do Czech nie zostali wysłani światli i najpotężniejsi przywódcy europejscy , tylko ze względu na to , że była to delegacja Parlamentu Europejskiego znaleźli się w jej składzie przewodniczący PE + przewodniczący klubów parlamentarnych a Bendit pełni tą drugą funkcję w klubie Zielonych.

orzeu 06.10.2009 08:34

A ja napisalem ze tak ci sie tylko zdaje. Pewna zasada mowi ze "przepis szczegolny uchyla przepis ogolny". A przepisy unijne to same ogolniki i banaly. Budownictwo i wiele innych dziedzin to sa takie historie ktorych nie da sie budowac na ogolnikach, stad mnostwo innych przepisow uzupelniajacych, wszelkich aprobat, rozporzadzen, ustaw, norm polskich ze juz o przepisach przejsciowych wprowadzajacych dodatkowe zamieszanie nie wspomne.
Wymadrzasz sie o pierwszenstwie przepisow stopjacych w sprzecznosci, dalej teoretyzujesz a ja o czyms zupelnie innym mowie.
Pojecia nie masz o praktycznym zastosowaniu eurodyrektyw ktore jest zadne i ktore to dyrektywy sa tak ogolnikowe ze widzialem produkty z certyfikatem unijnym i deklaracja zgodnosci z aprobatami tak tragiczne ze nie zastosowalbym ich nigdy bo biore odpowiedzialnosc za to co robie. Bylkbym kryty tymi gownianymi papierkami ale sumienie nie pozwoliloby mi spac na wypadek jakiejs katastrofy. Obnizanie standardow na kazdym kroku, w kazdej dziedzinie - to mniej wiecej dostajemy od UE ostatnimi czasy. Budownictwo to branza, w ktorej niedbalstwo moze, a nawet musi miec skutki tragiczne. A tutaj mamy do czynienia z prawna legalizacja tego niedbalstwa w imie "wyrownywania szans dla producentow z roznych krajow". A jak ci sie bardzo nudzi to sobie poszukaj w google artykuly z IIB odnosnie stosowania europejskich dyrektyw i aprobat. Mam tego w domu caly segregator, z ktorego wniosek jest taki ze nikt nic nie wie w teorii ale przepisy unijne sa tak slabe ze najlepiej w ogole na nie nie patrzyc bo stoi za toba odpowiedzialnosc zawodowa.
100% uczciwych budowlancow stosuje polskie normy, tyle sa warte europejskie przepisy.
Jeszcze wracajac do tych badziewnych materialow. Niestety korupcja sprawia ze te materialy sa uzywane tu i owdzie, wlasnie w oparciu o eurodyrektywy. Jak ci kiedys sufit na glowe spadnie to juz wiesz komu bedziesz mogl dziekowac.

MJ 06.10.2009 08:52

Cytat:

A co do gazet to bez przesady . Może i są w większości krytyczne , ale jakoś nie spotkałem się z porównaniami zasługującymi na wszczęcie postępowań o zniesławienie . Zresztą prawda jest taka , że Klaus nie ma nawet połowy kompetencji naszego prezydenta a stara się działać jeszcze dalej , jeszcze szerzej . Rząd Czeski prowadzi politykę zagraniczną , parlament wyraża zgodę na ratyfikacje i tego dokonał , natomiast Klaus ma ,,strzelić autograf'' i tyle . Jakoś nie wyobrażam sobie sytuacji by Królowa Brytyjska przetrzymywała u siebie Traktat Lizboński , żeby bawić się w jakieś gry polityczne . A Klaus ma mniej więcej takie samo zadanie jak Królowa Brytyjska w tej kwestii .
Mylisz się. Prezydent Klaus ma prawo do decyzji czy złoży podpis czy nie. Może odsyłać Traktat do TK milion razy i nikt mu nic nie może zrobić. Czescy posłowie zapowiadają że pozbawią go uprawnień, albo usuną. Ale nie dadzą rady i dobrze o tym wiedzą - Klaus ma zbyt silne poparcie w narodzie.

Cytat:

MJ

Ale teraz podałeś idealny przykład kontroli państw członkowskich nad instytucjami unijnymi.
Czyli de facto przepis ten wzmacnia państwa , bo umożliwia parlamentom krajowym współkontrolowanie EUROPOLU .
Nasz parlament nie jest po naszej stronie.

Cytat:

Chyba nie ma lepszego zabezpieczenia (pytanie tylko jak bardzo to wpływa na ich sprawność , ale to temat z innej beczki) nad służbami policyjnymi niż kontrola tzw ,,polityczna'' ze strony parlamentów , czyli izb zróżnicowanych w swym składzie i pochodzących z bezpośredniego wyboru.
Główną kontrolę sprawuje nad Europolem PE:

"Artykuł 88
(dawny artykuł 30 TUE)

1. Zadaniem Europolu jest wspieranie i wzmacnianie działań organów policyjnych i innych organów ścigania Państw Członkowskich, jak również ich wzajemnej współpracy w zapobieganiu i zwalczaniu poważnej przestępczości dotykającej dwóch lub więcej Państw Członkowskich, terroryzmu oraz form przestępczości naruszających wspólny interes objęty polityką Unii.

2. Parlament Europejski i Rada, stanowiąc w drodze rozporządzeń zgodnie ze zwykłą procedurą prawodawczą, określają strukturę, funkcjonowanie oraz zakres działań i zadań Europolu. Zadania te mogą obejmować:

a) gromadzenie, przechowywanie, przetwarzanie, analizę i wymianę informacji, przekazywanych zwłaszcza przez organy Państw Członkowskich, państw trzecich lub instytucji spoza Unii;
b) koordynowanie, organizowanie i prowadzenie dochodzeń i działań operacyjnych prowadzonych wspólnie z właściwymi organami Państw Członkowskich lub w ramach wspólnych zespołów dochodzeniowych, w stosownych przypadkach w powiązaniu z Eurojust.

Rozporządzenia te określają również procedury kontroli działań Europolu przez Parlament Europejski, w której uczestniczą parlamenty narodowe."
W naszym kraju gdyby przyjąć uproszczoną wersję , to Policja podlega Ministrowi Spraw Wewnętrznych i Administracji a ten dopiero może ewentualnie podlegać politycznej kontroli wykonywanej przez parlament.

Cytat:

Dlatego artykuł , który podałeś stoi w sprzeczności do tez które stawiasz a mianowicie o zmniejszeniu roli państw członkowskich i antydemokratycznym charakterze Unii.
"3. Zgodnie z zasadą lojalnej współpracy Unia i Państwa Członkowskie wzajemnie się szanują i udzielają sobie wzajemnego wsparcia w wykonywaniu zadań wynikających z Traktatów.

Państwa Członkowskie podejmują wszelkie środki ogólne lub szczególne właściwe dla zapewnienia wykonania zobowiązań wynikających z Traktatów lub aktów instytucji Unii.

Państwa Członkowskie ułatwiają wypełnianie przez Unię jej zadań i powstrzymują się od podejmowania wszelkich środków, które mogłyby zagrażać urzeczywistnieniu celów Unii."

Cytat:

po 1 . Parlamenty narodowe państw członkowskich mają wpływ na kontrolę EUROPOLU
po 2 . Kontrola stanowiona przez Parlamenty jest bardziej demokratyczna niż w innych przypadkach jak chociażby w podanym przeze mnie przykładzie polskim.
PN tylko uczestniczą w kontroli, którą sprawuje PE.

Cytat:

Nie wiem czy istnieje system polityczny w którym rząd jest wybieralny . Znasz przykład takiego ?
W Polsce głosuje na partię. Znam jej program, wiem kto będzie premierem jeżeli wygra. Wiem jacy ludzie będą zasiadać. Natomiast na to kogo wybierze PE do KE nie mam absolutnie żadnego wpływu. Może facet dostać się ledwo co do PE i być Komisarzem, bo jest lubiany przez swoich. Łap to ;)

"7. Uwzględniając wybory do Parlamentu Europejskiego i po przeprowadzeniu stosownych konsultacji, Rada Europejska, stanowiąc większością kwalifikowaną, przedstawia Parlamentowi Europejskiemu kandydata na funkcję przewodniczącego Komisji. Kandydat ten jest wybierany przez Parlament Europejski większością głosów członków wchodzących w jego skład. Jeżeli nie uzyska on większości, Rada Europejska, stanowiąc większością kwalifikowaną, przedstawia, w terminie miesiąca, nowego kandydata, który jest wybierany przez Parlament Europejski zgodnie z tą samą procedurą.

Rada, za wspólnym porozumieniem z wybranym przewodniczącym, przyjmuje listę pozostałych osób, które proponuje mianować członkami Komisji. Są oni wybierani na podstawie sugestii zgłaszanych przez Państwa Członkowskie, zgodnie z kryteriami przewidzianymi w ustępie 3 akapit drugi i w ustępie 5 akapit drugi.

Przewodniczący, wysoki przedstawiciel Unii do spraw zagranicznych i polityki bezpieczeństwa i pozostali członkowie Komisji podlegają kolegialnie zatwierdzeniu w drodze głosowania przez Parlament Europejski. Na podstawie takiego zatwierdzenia Rada Europejska mianuje Komisję, stanowiąc większością kwalifikowaną."

Nie wiem jak mogło mi to umknąć podczas czytania. Czyli jest jeszcze lepiej. RE wybiera komisje, a PE tylko przyjmuje albo nie. No KAPITALNIE.


Cytat:

Także w wielu krajach nie jest on wybierany w wyborach powszechnych , jak chociażby nie sięgając daleko wspomniany w tym temacie Klaus . Im prezydent ma więcej kompetencji , tym jego legitymacja powinna być silniejsza , dlatego u nas wybiera go naród w głosowaniu powszechnym a w Czechach ,gdzie ma on znaczenie marginalne , parlament .
Póki co przewodniczący rady europejskiej , symbolicznie(a w traktacie konstytucyjnym , prawnie) nazywany prezydentem , ma kompetencje bardzo małe .
Oczywiście w przyszłości w miarę z wzrostem znaczenie tego stanowiska , chciałbym żeby był on wybierany w wyborach powszechnych , ale tutaj pojawia się problem europejskiego demos , zresztą to melodia dalekiej przyszłości.
Póki co należy wprowadzać mieszane listy europejsko-krajowe do wyborów do PE a później zastanawiać się nad powszechnym wyborem innych instytucji , oczywiście razem za wzmocnieniem ich legitymacji , wzmacniać ich kompetencje.
Przewodniczy Radzie, która ma bardzo duże uprawnienia. Sam też ma duże. Czytaj Traktat.

Cytat:

Nie jest to prawda .
Obecnie najpopularniejszą metodą przyjmowania prawa unijnego jest metoda współdecydowania w skrócie polega ona na tym , że nie może zostać uchwalone prawo unijne bez pozytywnego głosu parlamentu i oczywiście może on wprowadzać poprawki do projektów tego prawa.
Traktat przeciwko któremu protestujesz powoduje , że procedura współdecydowania nazwana w nim zwykła procedurą ustawodawczą , stanie się powszechnie obowiązująca a wyjątki od niej będą należeć do rzadkości .
Pozostanie tylko kilka dziedzin gdzie PE wciąż będzie miał ograniczone prawo działania .
Czyli wypominasz słabą rolę parlamentu jednocześnie protestując przed dokumentem , który ją znacząco wzmacnia .
Wzmacnia ale rolę KE i to bardzo, bardzo.

Artykuł 17

1. Komisja wspiera ogólny interes Unii i podejmuje w tym celu odpowiednie inicjatywy. Czuwa ona nad stosowaniem Traktatów i środków przyjmowanych przez instytucje na ich podstawie. Nadzoruje stosowanie prawa Unii pod kontrolą Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej. Wykonuje budżet i zarządza programami. Pełni funkcje koordynacyjne, wykonawcze i zarządzające, zgodnie z warunkami przewidzianymi w Traktatach. Z wyjątkiem wspólnej polityki zagranicznej i bezpieczeństwa oraz innych przypadków przewidzianych w Traktatach, zapewnia reprezentację Unii na zewnątrz. Podejmuje inicjatywy w zakresie rocznego i wieloletniego programowania Unii w celu osiągnięcia porozumień międzyinstytucjonalnych.

2. O ile Traktaty nie stanowią inaczej, akty prawodawcze Unii mogą zostać przyjęte wyłącznie na wniosek Komisji. Pozostałe akty są przyjmowane na wniosek Komisji, jeżeli Traktaty tak stanowią.

3. Kadencja Komisji wynosi pięć lat.

Członkowie Komisji są wybierani ze względu na swe ogólne kwalifikacje i zaangażowanie w sprawy europejskie spośród osób, których niezależność jest niekwestionowana.


Komisja jest całkowicie niezależna w wykonywaniu swoich zadań. Bez uszczerbku dla artykułu 18 ustęp 2, członkowie Komisji nie zwracają się o instrukcje ani ich nie przyjmują od żadnego rządu, instytucji, organu lub jednostki organizacyjnej. Powstrzymują się oni od podejmowania wszelkich działań niezgodnych z charakterem ich funkcji lub wykonywaniem ich zadań.

4. W skład Komisji mianowanej między datą wejścia w życie Traktatu z Lizbony a 31 października 2014 roku wchodzi jeden obywatel każdego Państwa Członkowskiego, przy czym skład ten obejmuje jej przewodniczącego i wysokiego przedstawiciela Unii do spraw zagranicznych i polityki bezpieczeństwa, który jest jednym z wiceprzewodniczących Komisji.

5. Od 1 listopada 2014 roku Komisja składa się z takiej liczby członków, w tym z jej przewodniczącego i wysokiego przedstawiciela Unii do spraw zagranicznych i polityki bezpieczeństwa, która odpowiada dwóm trzecim liczby Państw Członkowskich, chyba że Rada Europejska, stanowiąc jednomyślnie, podejmie decyzję o zmianie tej liczby.

Członkowie Komisji są wybierani spośród obywateli Państw Członkowskich na podstawie systemu bezwzględnie równej rotacji pomiędzy Państwami Członkowskimi, który pozwala odzwierciedlić różnorodność demograficzną i geograficzną wszystkich Państw Członkowskich. System ten jest ustanawiany jednomyślnie przez Radę Europejską zgodnie z artykułem 244 Traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej.

6. Przewodniczący Komisji:

a) określa wytyczne, w ramach których Komisja wykonuje swoje zadania;

b) decyduje o wewnętrznej organizacji Komisji tak, aby zapewnić spójność, skuteczność i kolegialność jej działania;

c) mianuje wiceprzewodniczących, innych niż wysoki przedstawiciel Unii do spraw zagranicznych i polityki bezpieczeństwa, spośród członków Komisji.


Członek Komisji składa rezygnację, jeżeli przewodniczący tego zażąda. Wysoki przedstawiciel Unii do spraw zagranicznych i polityki bezpieczeństwa składa rezygnację, zgodnie z procedurą przewidzianą w artykule 18 ustęp 1, jeżeli przewodniczący tego zażąda.


7. Uwzględniając wybory do Parlamentu Europejskiego i po przeprowadzeniu stosownych konsultacji, Rada Europejska, stanowiąc większością kwalifikowaną, przedstawia Parlamentowi Europejskiemu kandydata na funkcję przewodniczącego Komisji. Kandydat ten jest wybierany przez Parlament Europejski większością głosów członków wchodzących w jego skład. Jeżeli nie uzyska on większości, Rada Europejska, stanowiąc większością kwalifikowaną, przedstawia, w terminie miesiąca, nowego kandydata, który jest wybierany przez Parlament Europejski zgodnie z tą samą procedurą.

Rada, za wspólnym porozumieniem z wybranym przewodniczącym, przyjmuje listę pozostałych osób, które proponuje mianować członkami Komisji. Są oni wybierani na podstawie sugestii zgłaszanych przez Państwa Członkowskie, zgodnie z kryteriami przewidzianymi w ustępie 3 akapit drugi i w ustępie 5 akapit drugi.

Przewodniczący, wysoki przedstawiciel Unii do spraw zagranicznych i polityki bezpieczeństwa i pozostali członkowie Komisji podlegają kolegialnie zatwierdzeniu w drodze głosowania przez Parlament Europejski. Na podstawie takiego zatwierdzenia Rada Europejska mianuje Komisję, stanowiąc większością kwalifikowaną.

8. Komisja ponosi kolegialnie odpowiedzialność przed Parlamentem Europejskim. Zgodnie z artykułem 234 Traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej Parlament Europejski może uchwalić wotum nieufności w stosunku do Komisji. W przypadku uchwalenia wotum nieufności członkowie Komisji kolegialnie rezygnują ze swoich funkcji, a wysoki przedstawiciel Unii do spraw zagranicznych i polityki bezpieczeństwa rezygnuje z funkcji pełnionych w ramach Komisji.



A teraz dla odmiany PE ;)

Sam się przekonaj czy TL wzmacnia jego rolę:

"Artykuł 14

1. Parlament Europejski pełni, wspólnie z Radą, funkcje prawodawczą i budżetową. Pełni funkcje kontroli politycznej i konsultacyjne zgodnie z warunkami przewidzianymi w Traktatach. Wybiera przewodniczącego Komisji.

2. W skład Parlamentu Europejskiego wchodzą przedstawiciele obywateli Unii. Ich liczba nie przekracza siedmiuset pięćdziesięciu, nie licząc przewodniczącego. Reprezentacja obywateli ma charakter degresywnie proporcjonalny, z minimalnym progiem sześciu członków na Państwo Członkowskie. Żadnemu Państwu Członkowskiemu nie można przyznać więcej niż dziewięćdziesiąt sześć miejsc.

Rada Europejska przyjmuje jednomyślnie, z inicjatywy Parlamentu Europejskiego i po uzyskaniu jego zgody, decyzję określającą skład Parlamentu Europejskiego, z poszanowaniem zasad, o których mowa w akapicie pierwszym.

3. Członkowie Parlamentu Europejskiego są wybierani na pięcioletnią kadencję w powszechnych wyborach bezpośrednich, w głosowaniu wolnym i tajnym.

4. Parlament Europejski wybiera spośród swoich członków przewodniczącego i prezydium."

1. Pamiętaj, że wyłącznie na wniosek Komisji. Kontrola polityczna nad Europolem i KOLEGIALNA kontrola nad KE. To chyba żart? Nie, niestety nie.

Cytat:

Traktat z Lizbony nie jest niestety traktatem konstytucyjnym . Został dosyć mocno okaleczony w kwestiach np polityki zagranicznej , bezpieczeństwa , czy uporządkowaniu źródeł prawa.
Wybacz ale Angela Merkel uważa inaczej, a w tej kwestii akurat jej wierzę ;)

Cytat:

Która instytucja unijna szantażowała Irlandię bądź groziła Klausowi ?
To że Unia formalnie nie grozi, ale daje sygnały, że jak Irlandia odrzuci to wypad z Unii, albo strata Komisarza - nie uważasz tego za szantaż? Barroso przecież nie ma prawa wiedzieć kto oprócz niego będzie w KE. A może wybiorą Irlandczyka? Może gdyby zmniejszono liczbę komisarzy na stanowisko dostałby się Irlandczyk? Czemu nie ? No chyba że ten stary piernik w dodatku maoista, wie lepiej. O Klausie też formalnie się mu nie grozi. Ale sam wiesz co się wokół niego dzieje.

Cytat:

Takie kraje jak Niemcy czy Francja same nie zrobią nic . Tak czy siak będą musieli uzbierać ,,koalicję''
Nie. Niestety nie. Koalicja Niemcy, Francja + np Hiszpania będą mogły przepchnąć coś mimo sprzeciwu pozostałych krajów. Wiadomo od dawna że Niemcy i Francja grają razem. Wystarczy im jeszcze jeden kraj i mogą wszystko dzięki nowemu systemowi głosowania.

Pozdrawiam, :)

Mareq 06.10.2009 12:57

Tak Orzeu napisałeś

,,Czekam tylko na masakre w sadach po tym jak prawo unijne stanie sie w calosci nadrzedne nad polskim.''

Więc ja się odniosłem do tego , że to prawo jest prawem nadrzędnym i tyle nie ma co o tutaj dyskutować , bo taki jest stan prawny . Ty piszesz teraz o zupełnie czym innym , ale to się ma nijak do tego zdania którego użyłeś i które było przyczyną dyskusji . Żeby odpowiedzieć na Twoje wątpliwości o banałach i ogólnikach i konkretyzujących je przepisach polskich musiał bym zgłębiać się w system źródeł prawa wspólnotowego a naprawdę do tej dyskusji tj o Traktacie z Lizbony nie jest to konieczne , więc ja sobie odpuszczę , Ty pozostaniesz przy swoim zdaniu jak przy swoim . Mogę jedynie wspomnieć , że dyrektywy są ogólnikowe , bo taka jest i była ich cecha charakterystyczna w przeciwieństwie do rozporządzeń.

O jakości norm w budownictwie wypowiadał się nie będę , bo się na tym absolutnie nie znam.

Cytat:

Ale nie dadzą rady i dobrze o tym wiedzą - Klaus ma zbyt silne poparcie w narodzie.
Co do drugiej części zdania , to ciężko to stwierdzić , bo to parlament (który wyraził zgodę na ratyfikację) jest wybierany bezpośrednio przez ten naród a nie prezydent .

Cytat:

Nasz parlament nie jest po naszej stronie.
No tak możemy wyrzucić wszelkie założenia państwa prawa i republiki demokratycznej do śmietnika , ale wtedy jakakolwiek dyskusja nie ma sensu , skoro zakładamy absolutnie fałszywe podstawy .

Cytat:

Główną kontrolę sprawuje nad Europolem PE:
Jak już wspomniałem , to dobrze dla demokracji i państwa prawa , że taką kontrolę mają parlamenty .

Cytat:

"3. Zgodnie z zasadą lojalnej współpracy Unia i Państwa Członkowskie wzajemnie się szanują i udzielają sobie wzajemnego wsparcia w wykonywaniu zadań wynikających z Traktatów.

Państwa Członkowskie podejmują wszelkie środki ogólne lub szczególne właściwe dla zapewnienia wykonania zobowiązań wynikających z Traktatów lub aktów instytucji Unii.

Państwa Członkowskie ułatwiają wypełnianie przez Unię jej zadań i powstrzymują się od podejmowania wszelkich środków, które mogłyby zagrażać urzeczywistnieniu celów Unii."
Artykuł lojalnościowy istnieje już w traktatach od dawna . Traktat z Lizbony nie wprowadza w tym względzie żadnej nowości . Zresztą jak to się ma w kontekście dyskusji o EUROPOLu:>?

Cytat:

W Polsce głosuje na partię. Znam jej program, wiem kto będzie premierem jeżeli wygra. Wiem jacy ludzie będą zasiadać. Natomiast na to kogo wybierze PE do KE nie mam absolutnie żadnego wpływu. Może facet dostać się ledwo co do PE i być Komisarzem, bo jest lubiany przez swoich. Łap to ;)
Jak myślisz jaki % wyborców PiSu głosując na nich w 2005 r głosował na Kazimierza Marcinkiewicza jako premiera ?
EPL na długo przed wyborami mówiła , że jak wygra to jej kandydatem będzie ponownie Barroso i kto został przewodniczącym ;) ?

Cytat:

Nie wiem jak mogło mi to umknąć podczas czytania. Czyli jest jeszcze lepiej. RE wybiera komisje, a PE tylko przyjmuje albo nie. No KAPITALNIE.
U nas Prezydent desygnuje premiera a parlament go tylko akceptuje bądź nie , niespodzianka :P?

Traktat z Lizbony wzmacnia rolę parlamentu w wybieraniu przewodniczącego komisji w stosunku do poprzednich traktatów.

Zapisuje prawnie , to co jest stosowane zwyczajowo , czyli że Rada Europejska ,,desygnuje'' przewodniczącego którego wyznacza partia zwycięska .

Cytat:

Może facet dostać się ledwo co do PE i być Komisarzem, bo jest lubiany przez swoich. Łap to ;)
Po pierwsze nie musi się dostawać do PE żeby być komisarzem , nawet nie może , bo nie wolno łączyć tych stanowisk , tak samo jak minister nie musi wcale się dostawać się do parlamentu , żeby nim zostać .

Cytat:

Wzmacnia ale rolę KE i to bardzo, bardzo.
Z tym się zgadzam wzmacnia rolę KE

Cytat:

A teraz dla odmiany PE ;)

Sam się przekonaj czy TL wzmacnia jego rolę:
Oczywiście , że wzmacnia

To co jest najważniejsze , to rozszerza zakres stosowania procedury współdecydowania nazywając ją zwykłą procedurą ustawodawczą .
Powoduje to , że praktycznie żaden akt prawny nie będzie mógł wejść w życie bez zgody traktatu .

Cytat:

1. Pamiętaj, że wyłącznie na wniosek Komisji. Kontrola polityczna nad Europolem i KOLEGIALNA kontrola nad KE. To chyba żart? Nie, niestety nie.
Co na wniosek komisji , przewodniczących i prezydium własne wybiera na wniosek komisji !?
Wiesz co oznacza w tym kontekście słowo kolegialna :>?
Czyli źle , że parlament pełni kontrolę nad EUROPOLem ?
Lepiej gdyby to robiła ta wszechpotężna i niewybieralna powszechnie Komisja ?

Cytat:

Wybacz ale Angela Merkel uważa inaczej, a w tej kwestii akurat jej wierzę ;)
No tak jak Angela mówi coś ok , to jest ok , a jak be , to jest be ;)
Zresztą nie słyszałem , żeby tak się wyrażała.
Traktat z Lizbony w dużej mierze zawiera przepisy konstytucji , niestety ku mojemu ubolewaniu kilka zapisów które były w konstytucji nie znalazły się w nowym dokumencie , więc nie jest zgodne z prawdą twierdzenie , że jest to dokument identyczny

Cytat:

To że Unia formalnie nie grozi, ale daje sygnały, że jak Irlandia odrzuci to wypad z Unii, albo strata Komisarza - nie uważasz tego za szantaż?
Uważam to za głupie wypowiedzi niektórych polityków . Żadna instytucja nie stosowała gróźb , bo i nie ma do tego prawa w tym stanie faktycznym . Możesz mnie poprawić , ale nie przypominam sobie by np. przewodniczący KE , PE bądź Rady Unii wspomniał coś o wyrzuceniu z Unii czy braku miejsca dla osoby wyznaczonej przez państwo Irlandzkie jako kandydata na komisarza .
Tak na marginesie szczególnie drażni mnie jak ktoś straszy państwa członkowskie utratą komisarza , bo oni nie są absolutnie własnością państwa a te obietnice , że dalej zostanie utrzymana liczba komisarzy równa liczbie państw są według mnie szkodliwe .

Cytat:

Barroso przecież nie ma prawa wiedzieć kto oprócz niego będzie w KE.
Jak to mnie ma jak to Przewodniczący Komisji w porozumieniu z Radą Europejską dobiera sobie ekipę komisarzy .

Cytat:

Nie. Niestety nie. Koalicja Niemcy, Francja + np Hiszpania będą mogły przepchnąć coś mimo sprzeciwu pozostałych krajów
A to bzdura , bo będzie obowiązywała zasada podwójnej większości .Nie wiem według której matematyki Niemcy Francja i Hiszpania , czyli trzy państwa spośród 27 są większością:P
Podwójna większość czyli 55 % państw członkowskich + 65 % ludności , jak łatwo można zauważyć przedstawiona przez Ciebie kombinacja nie spełnia tych warunków.
Pomijam już sprawy mniejszości blokujących .

Pozdro ;)

Arkas 06.10.2009 14:48

To jest czyste s****y*yństwo.
Mam pytanie, dlaczego w Polsce nie ma wyborów czy chcemy TL czy nie? Bo w obecnej sytuacji możemy liczyc tylko na prezydenta.
Chcą wprowadzic jedno prawo, te same podręczniki, będziemy wszyscy życ w Unii Europejskiej, a kraje to będą takie województwa. Może za "n" lat będziemy gadac po unijnemu, a nasz narodowy język będzie językiem mniejszości narodowej? Paranoja, nie wiadomo czy smiac sie czy plakac...

Najlepiej by było zrobic coś, żeby nas z tej UE wyje*ali.

Krissu 06.10.2009 14:56

Ewa Stefańska: Federalny Trybunał Konstytucyjny badając zgodność traktatu lizbońskiego z niemiecką konstytucją orzekł w swoim wyroku z 30 czerwca 2009, że warunkiem wejścia traktatu w życie będzie ustawowe wzmocnienie niemieckiego parlamentu w procesach decyzyjnych Unii Europejskiej. Czy Bundestag i Bundesrat wywiązały się z tego zadania?

Stefan Hambura: Oczywiście wywiązały sie z tego. Potwierdził to sam niemiecki Trybunał Konstytucyjny. Tak więc kolejna skarga konstytucyjna wystosowana przez Dietera Spethmanna wraz z wnioskiem w postępowaniu zabezpieczającym w sprawie niemieckich ustaw wokół traktatu z Lizbony nie została przyjęta do rozstrzygnięcia (zobacz postanowienie niemieckiego Trybunału Konstytucyjnego z dnia 22.09.2009). Po tymże orzeczeniu niemieckiego Trybunału Konstytucyjnego z 22.09.2009 roku prezydent Republiki Federalnej Niemiec Horst Köhler mógł dopełnić i dopełnił ratyfikacji traktatu z Lizbony.

W niemieckich mediach niewiele się mówiło na temat zawirowań wokół ratyfikacji traktatu z Lizbony. Z drugiej strony coraz bardziej słyszalne były artykułowane oddolnie żądania rozpisania referendum w sprawie przyjęcia traktatu. Jak Pan to skomentuje?

Głos wołającego na puszczy. Być może zaowocuje to za dwa lub trzy pokolenia.

Kanclerz Angela Merkel podczas nadzwyczajnego spotkania UE, 17 września 2009 roku, poinformowała swoich europejskich kolegów o tym, że Niemcy czują się zobowiązani wykładnią niemieckiego Trybunału Konstytucyjnego z 30 czerwca 2009 roku w sprawie traktatu z Lizbony. Czy rząd Donalda Tuska nie powinien podzielić się tą wiedzą z polskim społeczeństwem?

Pani kanclerz Angela Merkel spełniła tym samym obietnicę daną siostrzanej partii CSU, że powoła sie na orzeczenie niemieckiego Trybunału Konstytucyjnego z 30 czerwca 2009 roku, gdyż Trybunał Konstytucyjny orzekł wtedy, że traktat z Lizbony nie narusza niemieckiej konstytucji, jeżeli będzie stosowany zgodnie z wykładnią dokonaną przez tenże Trybunał. Myślę, że premier Donald Tusk powinien podać dosłowny tekst ustnego oświadczenia pani kanclerz Merkel w tej sprawie, a polscy prawnicy powinni się poważnie zastanowić, jakie to ma konsekwencje dla Polski.

Czy śledził Pan przebieg zainicjowanej przez portal Fronda.pl akcji "Polska ma być suwerenna”? Pod listem wzywającym polskich posłów i senatorów RP do niezwłocznego podjęcia swoich konstytucyjnych obowiązków ochrony suwerenności i interesów państwa polskiego i przestrzegania Konstytucji RP podpisało się dotychczas ponad 2000 osób. Jaką rolę może odegrać ta inicjatywa na polskiej scenie politycznej?

Inicjatywa ta nie tylko może, ale również powinna odegrać bardzo istotną rolę w Polsce, właśnie teraz po pozytywnym referendum w Irlandii.

Jeżeli polski parlament nie zareaguje na wydarzenia w Niemczech, a dokładnie mówiąc marszałek Bronisław Komorowski spod znaku „białej flagi” zablokowałby odpowiednią inicjatywę ustawodawczą, to czy w takim wypadku może grozić nam utrata suwerenności niejako na własne życzenie?

Warto wspomnieć, że słowa związane z suwerennością (souverän lub Souveraenität) padają w wyroku niemieckiego Trybunału Konstytucyjnego 49 razy. Oznacza to zatem powrót państwa narodowego. Jeżeli Polska „prześpi” ten zwrot w Unii Europejskiej i nie uchwali ustaw na wzór niemiecki, może to w przyszłości doprowadzić np. do tego, że Niemcy w UE mogliby się powoływać na wolę suwerena usankcjonowaną w ustawie, a Polska na instrukcje rządowe. Wtedy polski głos mógłby być traktowany jako gorszy lub mniejszej wagi.

Mareq 06.10.2009 17:02

zauważyłem ,że przeoczyłem jeszcze fragmenty o Radzie Europejskiej i jej przewodniczącym , sorry MJ ale wklejasz niepotrzebnie całe artykuły z traktatu i się gubię ;)
Ale nic straconego

Cytat:

Przewodniczy Radzie, która ma bardzo duże uprawnienia. Sam też ma duże. Czytaj Traktat.
Na czym polegają te bardzo duże uprawnienia Rady Europejskiej :)?
Rada Europejska jest istotnym ciałem , ale politycznym . Jeżeli chodzi o funkcje prawne , to nie ma żadnych kompetencji .
Więc co rozumiesz przez te bardzo duże uprawnienia Rady Europejskiej :>?
Na dodatek działa w drodze konsensusu , więc to przewodniczenie sprowadza się do roli mediacyjno-organizacyjne
I które według Ciebie uprawnienia przewodniczącego są ,,duże'' , porównaj je sobie z artykułami zamieszczonymi w naszej konstytucji dotyczącymi prezydenta i zastanów się jeszcze raz , czy sensownie jest pisać , że przewodniczący ma duże uprawnienia ;)

Cytat:

Najlepiej by było zrobic coś, żeby nas z tej UE wyje*ali.


Spoko , traktat z Lizbony reguluje kwestie wystąpienia z Unii może nie będą musieli nas wyje*ywać

MJ 06.10.2009 20:55

Cytat:

Co do drugiej części zdania , to ciężko to stwierdzić , bo to parlament (który wyraził zgodę na ratyfikację) jest wybierany bezpośrednio przez ten naród a nie prezydent .
Zobaczymy co będzie.

Cytat:

No tak możemy wyrzucić wszelkie założenia państwa prawa i republiki demokratycznej do śmietnika , ale wtedy jakakolwiek dyskusja nie ma sensu , skoro zakładamy absolutnie fałszywe podstawy .
To nie jest żadna fałszywa podstawa. W naszym sejmie nie realizuje się Polskich interesów. Od bardzo dawna realizuje się "interesy" prywatne. Nie pamiętam kiedy rząd zrobił coś naprawdę dobrego dla ludzi. Podkreślam - naprawdę dobrego.

Cytat:

Jak już wspomniałem , to dobrze dla demokracji i państwa prawa , że taką kontrolę mają parlamenty .
Dobrze by było gdyby parlament nie miał wpływu na policję.

Cytat:

Artykuł lojalnościowy istnieje już w traktatach od dawna . Traktat z Lizbony nie wprowadza w tym względzie żadnej nowości . Zresztą jak to się ma w kontekście dyskusji o EUROPOLu:>?
Nie ten. Ten od polityki zagranicznej. Ten o którym tutaj mowa jest całkowicie nowy.

Cytat:

Jak myślisz jaki % wyborców PiSu głosując na nich w 2005 r głosował na Kazimierza Marcinkiewicza jako premiera ?
Nie wiem ;)

Ale został wybrany. Każdy wiedział, że szefem jest Kaczyński i że kogoś wybierze innego niż siebie jeżeli Lech wygra wybory. Wygrał. W każdym razie głosując na PiS wyborcy mieli świadomość że premierem będzie ktoś od nich. Na wybór premiera KE nie masz absolutnie żadnego wpływu. Nawet pośredniego.

Cytat:

EPL na długo przed wyborami mówiła , że jak wygra to jej kandydatem będzie ponownie Barroso i kto został przewodniczącym ;) ?
Cóż, przewodniczącym został były maoista. Przeszłość za tym człowiekiem raczej nie przemawia na plus.

Cytat:

U nas Prezydent desygnuje premiera a parlament go tylko akceptuje bądź nie , niespodzianka :P?
Zazwyczaj premierami zostają szefowie partii. Masz na to wpływ, głosując na partię. W tym przypadku UE, nie masz żadnego. O to mi chodzi.

Cytat:

Traktat z Lizbony wzmacnia rolę parlamentu w wybieraniu przewodniczącego komisji w stosunku do poprzednich traktatów.
W jaki sposób????

Cytat:

Zapisuje prawnie , to co jest stosowane zwyczajowo , czyli że Rada Europejska ,,desygnuje'' przewodniczącego którego wyznacza partia zwycięska .
Wybacz ustęp 7 tego nie mówi. Również ustęp 3 tego samego art 17 tego nie stwierdza.

Cytat:

Po pierwsze nie musi się dostawać do PE żeby być komisarzem , nawet nie może , bo nie wolno łączyć tych stanowisk , tak samo jak minister nie musi wcale się dostawać się do parlamentu , żeby nim zostać .
No ok, zgoda, pisałem to trochę w innym kontekście.

Cytat:

Z tym się zgadzam wzmacnia rolę KE
Robi z niej dyktatora. To chyba nienormalne, żeby KE, czyli rząd sterowała całym państwem i wchodziła nawet w strefy pralek, ziół i lodówek. Chyba coś tu nie halo, jeżeli takimi sprawami się zajmuje rząd.

Cytat:

Oczywiście , że wzmacnia

To co jest najważniejsze , to rozszerza zakres stosowania procedury współdecydowania nazywając ją zwykłą procedurą ustawodawczą .
Powoduje to , że praktycznie żaden akt prawny nie będzie mógł wejść w życie bez zgody traktatu .
PE ma tylko moc zatwierdzająca albo odrzucającą. W Polskim sejmie partie mogą tworzyć ustawy, przepychać je, głosować nad nimi nawet jeżeli nie rządzą. A w PE? Tylko funkcja - odrzuć, albo przyjmij, no i może złożyć propozycje KE by zmieniła ustawę. W normalnym sejmie można przegłosować partię rządzącą. Tutaj musisz spytać tego rządu, czy przypadkiem nie chciałby tego zmienić. I albo będzie chciał albo nie - zależy od nich.

Cytat:

Co na wniosek komisji , przewodniczących i prezydium własne wybiera na wniosek komisji !?
Wiesz co oznacza w tym kontekście słowo kolegialna :>?
Chodzi o punkt 1.

Cytat:

Czyli źle , że parlament pełni kontrolę nad EUROPOLem ?
Źle że ktoś pełni kontrolę polityczną nad Policją w ogóle, nie wspominając już o osobistościach takich jak Cohn-Bendit i wielu jemu podobnych. Taki ktoś ma pełnić kontrolę nad policją. Wybacz - nie zgadzam się.

Cytat:

Lepiej gdyby to robiła ta wszechpotężna i niewybieralna powszechnie Komisja ?
Lepiej żeby nikt politycznie policji nie kontrolował. Policja to policja a nie organ, który służy rządowi. On rządowi może podlegać, ale tutaj raczej jest mowa o służeniu mu.

Cytat:

No tak jak Angela mówi coś ok , to jest ok , a jak be , to jest be ;)
Pani "Aniela" ;-) ma większą wiedzę na temat UE, niż my. Nie lubię jej, ale taki jest fakt.
Cytat:

Zresztą nie słyszałem , żeby tak się wyrażała.
Rano muszę wstać. Pojutrze znajdę Ci cytaty.

Pozdrawiam,

Mareq 06.10.2009 21:36

Cytat:

Dobrze by było gdyby parlament nie miał wpływu na policję.
Mogę ponowić pytanie , które już zadałem
Wolałbyś aby ten wpływ miał np jakiś komisarz :) ?
Zresztą nie mówimy o ,,wpływie'' , tylko o politycznej kontroli uprawnień przyznanych na mocy traktatów i prawa pochodnego , żeby EUROPOL nie wykraczał poza ramy przyznanych uprawień , szczególnie jeżeli chodzi o swobody obywatelskie .

Cytat:

W naszym sejmie nie realizuje się Polskich interesów. Od bardzo dawna realizuje się "interesy" prywatne. Nie pamiętam kiedy rząd zrobił coś naprawdę dobrego dla ludzi. Podkreślam - naprawdę dobrego.
No ja mimo wszystko uważam , że jeżeli jesteś częścią tego narodu , który to naród wyraził zgodę na obecną konstytucję , która z kolei uważa parlament jako instytucję ten naród reprezentującą , to mimo wszystko jest to ,,Twój'' sejm .

Cytat:

Nie ten. Ten od polityki zagranicznej. Ten o którym tutaj mowa jest całkowicie nowy.
art 10 TWE
To jest zasada lojalności/solidarności , która już istnieje w traktatach . TzL nieco zmienia jej brzmienie , ale wymowa jest ta sama . Państwa muszą lojalnie wykonywać i respektować zaciągnięte w traktatach zobowiązania i ich konsekwencje .

Cytat:

W każdym razie głosując na PiS wyborcy mieli świadomość że premierem będzie ktoś od nich. Na wybór premiera KE nie masz absolutnie żadnego wpływu. Nawet pośredniego.
Ja głosując(pośrednio oczywiście) na partię chadecką wiedziałem , że jak wygrają , to szefem Komisji będzie ktoś od nich , taki zwyczaj :)
Tylko że oni nawet poinformowali dużo wcześniej ,że będzie to Barroso , nie zaskoczyli Kaziem z Londynu.

Cytat:

Cóż, przewodniczącym został były maoista. Przeszłość za tym człowiekiem raczej nie przemawia na plus.
Ja o chlebie , Ty o niebie :P

Cytat:

Zazwyczaj premierami zostają szefowie partii. Masz na to wpływ, głosując na partię
Ale od jakiegoś czasu zwyczajowo (tak jak w przypadku naszego ustroju) jest przyjęte , że przewodniczącym zostaje osoba wybrana przez partię , która zdobyła najwięcej głosów w wyborach do PE

Cytat:

W jaki sposób????
Wybacz ustęp 7 tego nie mówi. Również ustęp 3 tego samego art 17 tego nie stwierdza.
Art 17 pkt 7 zd 1

,,Uwzględniając wybory do Parlamentu Europejskiego''

To jest legitymizacja zwyczaju który ma miejsce od jakiegoś czasu , czyli że partia która zdobyła największą liczbę głosów zgłasza swojego kandydata na przewodniczącego Komisji

Cytat:

To chyba nienormalne, żeby KE, czyli rząd sterowała całym państwem i wchodziła nawet w strefy pralek, ziół i lodówek. Chyba coś tu nie halo, jeżeli takimi sprawami się zajmuje rząd.
To chyba nie zdajesz sobie sprawy ile w naszych ministerstwach jest specjalistycznych działów i sekretarzy albo podsekretarzy stanu , którzy się zajmują różnymi dziwnymi rzeczami.
Wszędzie rządy kierują całym państwem i jeżeli uważają to za konieczne , to wchodzą w różne dziwne strefy
Komisja Europejska musi też mieć swoją specyfikację , bo ona nie jest rządem w dosłownym rozumieniu tego słowa , ona nie tyle ,,rządzi'' czyli prowadzi państwo , tylko stoi na straży i wykonuje zobowiązania wynikające z traktatów .

Cytat:

Robi z niej dyktatora
Można odwołać dyktatora w sposób legalny :P?

Cytat:

PE ma tylko moc zatwierdzająca albo odrzucającą. W Polskim sejmie partie mogą tworzyć ustawy, przepychać je, głosować nad nimi nawet jeżeli nie rządzą. A w PE? Tylko funkcja - odrzuć, albo przyjmij, no i może złożyć propozycje KE by zmieniła ustawę. W normalnym sejmie można przegłosować partię rządzącą. Tutaj musisz spytać tego rządu, czy przypadkiem nie chciałby tego zmienić. I albo będzie chciał albo nie - zależy od nich.
Nie jest tak jak piszesz . Czasy kiedy PE mógł tylko przyjąć i odrzucić już się dawno zmieniły .
Oczywiście PE nie ma bezpośredniej inicjatywy ustawodawczej (ale patrz art 192 ak 2 TWE) , tylko że ja nie twierdziłem , że jest parlament taki jak narodowe , ale że zostaje zwiększona jego moc działania i to nie ulega wątpliwości.
Jak już wspomniałem obecnie na podstawie procedury współdecydowania(ART 251 TWE) PE może wprowadzać poprawki do projektu aktu prawnego a także niedopuścić do jego wejścia w życie w Traktacie z Lizbony procedura ta zostaje nazwana (ART 294 ToFUE) zwykłą procedurą ustawodawczą i zostaje rozciągnięta na zdecydowaną większość sfer tworzenia prawa unijnego .

Cytat:

On rządowi może podlegać, ale tutaj raczej jest mowa o służeniu mu.
służyć to on może jedynie przepisom nadającym mu określone kompetencje w traktatch , nie ma tam żadnej mowy o służeniu komukolwiek . Czym innym jest kontrola a czym innym zwierzchnictwo .

Cytat:

Chodzi o punkt 1.
ale pkt 1 czego ? Bo podałeś trzy sprawy w jednym zdaniu , nie mogą się one znajdować w jednym punkcie .Sprecyzuj co Ci nie pasuje w kolegialnej kontroli i jak to się ma do mianowania przewodniczącego PE i prezydium , oraz EUROPOLu ;)

Cytat:

Pani "Aniela" ;) ma większą wiedzę na temat UE, niż my. Nie lubię jej, ale taki jest fakt.
Nie był bym tego taki pewien , że ma większa wiedzę .
O procesach decyzyjnych i Unii od kuchni napewno , ale w kwestiach prawnych , to ma doradców od tego.
Zresztą jak większość polytyków .

MJ 09.10.2009 12:08

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Mareq (Post 801160)
Mogę ponowić pytanie , które już zadałem
Wolałbyś aby ten wpływ miał np jakiś komisarz :) ?
Zresztą nie mówimy o ,,wpływie'' , tylko o politycznej kontroli uprawnień przyznanych na mocy traktatów i prawa pochodnego , żeby EUROPOL nie wykraczał poza ramy przyznanych uprawień , szczególnie jeżeli chodzi o swobody obywatelskie .

Nie wiesz tego i nie możesz wiedzieć. Ponieważ Traktat jest tak napisany, aby jeden artykuł można było interpretować na 4 czy 5 sposobów. Ja bym wolał aby nad Policją kontrolę sprawowało się tak jak w Polsce.

Cytat:

No ja mimo wszystko uważam , że jeżeli jesteś częścią tego narodu , który to naród wyraził zgodę na obecną konstytucję , która z kolei uważa parlament jako instytucję ten naród reprezentującą , to mimo wszystko jest to ,,Twój'' sejm .
Mój by był, gdyby reprezentował interesy mojego kraju, a nie swoje własne.

Cytat:

art 10 TWE
To jest zasada lojalności/solidarności , która już istnieje w traktatach . TzL nieco zmienia jej brzmienie , ale wymowa jest ta sama . Państwa muszą lojalnie wykonywać i respektować zaciągnięte w traktatach zobowiązania i ich konsekwencje .
"art. 10
Państwa Członkowskie podejmują wszelkie właściwe środki ogólne lub szczególne w celu zapewnienia wykonania zobowiązań wynikających z niniejszego Traktatu lub z działań instytucji Wspólnoty. Ułatwiają one Wspólnocie wypełnianie jej zadań.

Powstrzymują się one od podejmowania wszelkich środków, które mogłyby zagrozić urzeczywistnieniu celów niniejszego Traktatu. "

Jest to znaczna różnica.

Cytat:

Ja głosując(pośrednio oczywiście) na partię chadecką wiedziałem , że jak wygrają , to szefem Komisji będzie ktoś od nich , taki zwyczaj :)
Tylko że oni nawet poinformowali dużo wcześniej ,że będzie to Barroso , nie zaskoczyli Kaziem z Londynu.
Ale nie masz bezpośredniego wpływu na to. Ani w rzeczywistości nawet pośredniego.

Cytat:

Ja o chlebie , Ty o niebie :P
Tak tylko napisałem - ku chwale przyszłej "Ojczyzny" ;)

Cytat:

Ale od jakiegoś czasu zwyczajowo (tak jak w przypadku naszego ustroju) jest przyjęte , że przewodniczącym zostaje osoba wybrana przez partię , która zdobyła najwięcej głosów w wyborach do PE
?

Cytat:

Art 17 pkt 7 zd 1

,,Uwzględniając wybory do Parlamentu Europejskiego''

To jest legitymizacja zwyczaju który ma miejsce od jakiegoś czasu , czyli że partia która zdobyła największą liczbę głosów zgłasza swojego kandydata na przewodniczącego Komisji
I to jest to właśnie o czym pisałem. Kolejny punkt do interpretowania, a nie do stanowienia. W jaki sposób uwzględniając? W ten czy tamten? Gdyby napisano "kierując się wynikiem demokratycznych wyborów do PE" to byłoby tak jak mówisz. A tu pisze tylko o jakimś "uwzględnianiu".

Cytat:

To chyba nie zdajesz sobie sprawy ile w naszych ministerstwach jest specjalistycznych działów i sekretarzy albo podsekretarzy stanu , którzy się zajmują różnymi dziwnymi rzeczami.
Sorry, ale bez jaj - aż tak bzdurnymi rzeczami nasz rząd się nie zajmuje.

Cytat:

Wszędzie rządy kierują całym państwem i jeżeli uważają to za konieczne , to wchodzą w różne dziwne strefy
Komisja Europejska musi też mieć swoją specyfikację , bo ona nie jest rządem w dosłownym rozumieniu tego słowa , ona nie tyle ,,rządzi'' czyli prowadzi państwo , tylko stoi na straży i wykonuje zobowiązania wynikające z traktatów .
Mylisz się.

Cytat:

Można odwołać dyktatora w sposób legalny :P?
No, to nie wiedziałeś nawet w konstytucji ZSRR się dało :)

Cytat:

Nie jest tak jak piszesz . Czasy kiedy PE mógł tylko przyjąć i odrzucić już się dawno zmieniły .
Oczywiście PE nie ma bezpośredniej inicjatywy ustawodawczej (ale patrz art 192 ak 2 TWE) , tylko że ja nie twierdziłem , że jest parlament taki jak narodowe , ale że zostaje zwiększona jego moc działania i to nie ulega wątpliwości.
Ależ właśnie jest :) PE nie ma mocy innej. Nie może działać bez woli komisji.

Cytat:

Jak już wspomniałem obecnie na podstawie procedury współdecydowania(ART 251 TWE) PE może wprowadzać poprawki do projektu aktu prawnego a także niedopuścić do jego wejścia w życie w Traktacie z Lizbony procedura ta zostaje nazwana (ART 294 ToFUE) zwykłą procedurą ustawodawczą i zostaje rozciągnięta na zdecydowaną większość sfer tworzenia prawa unijnego .
Zarówno 251 TWE jak i 294 Traktatu o Funkcjonowaniu mówi o tym o czym mówię ;) PE nie może uchwalać ustaw bez zgody rządu. Inaczej jest np. w Polskim sejmie, gdzie opozycja może przegłosować rząd.



Cytat:

służyć to on może jedynie przepisom nadającym mu określone kompetencje w traktatch , nie ma tam żadnej mowy o służeniu komukolwiek . Czym innym jest kontrola a czym innym zwierzchnictwo .
Europol podlega PE. Ten go "politycznie kontroluje"

Cytat:

ale pkt 1 czego ? Bo podałeś trzy sprawy w jednym zdaniu , nie mogą się one znajdować w jednym punkcie .Sprecyzuj co Ci nie pasuje w kolegialnej kontroli i jak to się ma do mianowania przewodniczącego PE i prezydium , oraz EUROPOLu ;)
To co cały czas piszę. Że PE nie ma mocy prawodawczej i jest wyłącznie narzędziem KE.

Pozdrawiam,

Cytat:

Nie był bym tego taki pewien , że ma większa wiedzę .
O procesach decyzyjnych i Unii od kuchni napewno , ale w kwestiach prawnych , to ma doradców od tego.
Zresztą jak większość polytyków .
Szczerzę wątpię, bo ona to wszystko prowadzi.

Cytat:

Uważam to za głupie wypowiedzi niektórych polityków . Żadna instytucja nie stosowała gróźb , bo i nie ma do tego prawa w tym stanie faktycznym . Możesz mnie poprawić , ale nie przypominam sobie by np. przewodniczący KE , PE bądź Rady Unii wspomniał coś o wyrzuceniu z Unii czy braku miejsca dla osoby wyznaczonej przez państwo Irlandzkie jako kandydata na komisarza .
Tak na marginesie szczególnie drażni mnie jak ktoś straszy państwa członkowskie utratą komisarza , bo oni nie są absolutnie własnością państwa a te obietnice , że dalej zostanie utrzymana liczba komisarzy równa liczbie państw są według mnie szkodliwe .
Cóż, myślę że jednak oni wiedzą co mówią.

Cytat:

Jak to mnie ma jak to Przewodniczący Komisji w porozumieniu z Radą Europejską dobiera sobie ekipę komisarzy .
Patrz ptk. 7, art 17.

Cytat:

A to bzdura , bo będzie obowiązywała zasada podwójnej większości .Nie wiem według której matematyki Niemcy Francja i Hiszpania , czyli trzy państwa spośród 27 są większością
Podwójna większość czyli 55 % państw członkowskich + 65 % ludności , jak łatwo można zauważyć przedstawiona przez Ciebie kombinacja nie spełnia tych warunków.
Pomijam już sprawy mniejszości blokujących
Mój błąd.Nie zmienia to faktu że Niemcy + Francja + Hiszpania, czy Włochy, będą mogły zablokować wszystko.

Pozdrawiam,

pysio 09.10.2009 12:59

cała Europa jest za i nie robi żadnych problemów, tylko zawsze "Polaczki" mają jakieś ale
hehe
widocznie taka nasza rola, że zawsze lubimy być w centrum zainteresowania w świecie tak jak w 39, 89 itp
ehh

tak dla TL

MJ 09.10.2009 14:15

Cytat:

Pierwotnie napisane przez pysio (Post 801845)
cała Europa jest za i nie robi żadnych problemów, tylko zawsze "Polaczki" mają jakieś ale
hehe
widocznie taka nasza rola, że zawsze lubimy być w centrum zainteresowania w świecie tak jak w 39, 89 itp
ehh

tak dla TL

A to były referenda, że mówisz że cała Europa jest za?

cpc 09.10.2009 14:32

Pomijając już to, czy ktoś jest przeciwnikiem TL czy też zwolennikiem to poziom wiedzy osób biorących tutaj udział w dyskusji na temat TL jest 100razy większy niż 95% posłów, a to jest tragedia i porażka wszystkich Polaków:evil:.

dj_ibutti 09.10.2009 14:33

MJ - on przede wszystkim jest chyba lekko opóźniony i w każdym temacie musi się wyróżniać jakimiś głupimi tekstami i prowokacjami. Przykre :(

Mareq 09.10.2009 20:33

Cytat:

Ja bym wolał aby nad Policją kontrolę sprawowało się tak jak w Polsce.
Ale to nie jest policja sensu stricto , to po pierwsze , kompetencje EUROPOLu są określone w traktatach i dosyć ograniczone
A po drugie w Polsce zwierzchnikiem Komendanta Głównego Policji jest Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji , więc przekładając to na ,,grunt'' unijny i biorąc za punkt odniesienia , to że nazywasz KE ,,rządem'' , to chciałbyś aby istniał tam jakiś komisarz od spraw wewnętrznych i sprawował kontrolę nad EUROPOLEm , co jest dosyć zadzwiające biorąc pod uwagę , że według Ciebie KE jest swego rodzaju ,,dyktatorem'' ;)

Cytat:

Mój by był, gdyby reprezentował interesy mojego kraju, a nie swoje własne.
Nie żeby mnie przepełniała pycha , ale jednak moja definicja jest bardziej obiektywna ;)
Ciężko powiedzieć czym jest interes Twojego kraju .
Jedni sądzą , że interesem ich kraju jest wysłanie wojsk do Iraku inni , że nie angażowanie się w tego typu konflikty.
Bardziej jednak oceniał bym to z perspektywy brzmienia Konstytucji a nie różnie rozumianego ,,interesu'' kraju .

Cytat:

Jest to znaczna różnica.
A jesteś w stanie ,,wypunktować'' tą różnicę i w kilku słowach opisać jak ta znaczna różnica przekłada się na faktyczne obowiązki państw członkowskich :>?

Cytat:

Ale nie masz bezpośredniego wpływu na to. Ani w rzeczywistości nawet pośredniego.
Jak partia chadecka zapowiada , że ich kandydatem będzie Barroso w przypadku wygrania wyborów , to oddając głos na partię wchodzącą w skład tego europejskiego ugrupowania , wiem że pośrednio głosuje za tym człowiekiem jako przewodniczącym Komisji .
Jak u nas w kraju jakaś partia zapowiada , że ten a ten będzie premierem , to głosując na tą partię też mam jakiś pośredni wpływ . Ale jak nie zapowiada , albo jest niezdecydowana , to może się zdarzyć , że ja sobie wyobrażam Kaczyńskiego jako Premiera a dostaje Marcinkiewicza.
Skąd więc bierze się ten mój bezpośredni wpływ na obsadę stanowiska Premiera w wyobrach krajowych ??

Cytat:

I to jest to właśnie o czym pisałem. Kolejny punkt do interpretowania, a nie do stanowienia. W jaki sposób uwzględniając? W ten czy tamten? Gdyby napisano "kierując się wynikiem demokratycznych wyborów do PE" to byłoby tak jak mówisz. A tu pisze tylko o jakimś "uwzględnianiu".
Tylko , że zwyczaj polega na tym , że to partia zwycięska zgłasza swojego kandydata , dlaczego mieliby legalizując zwyczaj odstępować od sposobu jego dotychczasowego stosowania ?

Cytat:

No, to nie wiedziałeś nawet w konstytucji ZSRR się dało :)
Ale ZSRR nie było państwem prawa a Unia jest organizacją(a raczej będzie , ale to takie uproszczenie) w której ustalone traktatowo zasady są przestrzegane.
Poczytaj o Komisji Santera , wystarczyło , że PE pogroził palcem a nawet nie musialo dojśc do procedury wotum nieufności , bo Santer wraz z całą ,,ekipą'' zrezygnował .
Poczytaj też o (mało chwalebnej) sprawie Rocco Buttiglione , która jest kolejnym dowodem na to , że PE może wywierać spory wpływ na Komisję .
Poza tym sam dysksuje opierasz cytując framenty traktatu , więc jeżeli ogólnie uważasz , że mają taką samą wartość jak artykuły konstytucji ZSRR , to nie ma sensu ich cytować i używać w dyskusji ;)

Cytat:

Ależ właśnie jest :) PE nie ma mocy innej. Nie może działać bez woli komisji.
Co to znaczy , że nie może działać bez woli Komisji ?
Działać nie może jak nie ma nad czym , czyli jak KE nie przedstawi inicjatywy ustawodawczej , ale jeżeli akt zostanie poddany procedurze jego przyjęcia , to PE ma całkowitą swobodę w działaniu , jeżeli chodzi przyjęcie/odrzucenie czy zmianę danego projektu prawnego .

Cytat:

PE nie może uchwalać ustaw bez zgody rządu. Inaczej jest np. w Polskim sejmie, gdzie opozycja może przegłosować rząd.
Po pierwsze Komisja nie może być słowo w słowo traktowana jako rząd w rozumieniu krajowym . Ja też czasem stosuje porównanie , ale musi być ono stosowane z dystansem i z pełnym zrozumieniem różnic między Komisją a rządami krajowymi .
Po drugie nie pisałem , że Parlament Europejski jest taki jak krajowe a nawet wspomniałem , że dosyć istotną różnicą jest brak inicjatywy ustawodawczej .
Natomiast pisałem o tym ,że ma on istotny wpływ na kształt stanowionego prawa wspólnotowego a traktat z Lizbony jeszcze bardziej wzmacnia jego pozycję prawodawczą.
Czy możesz zaprzeczyć temu , że jest tak jak napisałem w ostatnim zdaniu :)?

Cytat:

To co cały czas piszę. Że PE nie ma mocy prawodawczej i jest wyłącznie narzędziem KE.
Traktat o Unii Europejskiej (po zmianach wprowadzonych traktatem z Lizbony)

art 14 pkt 1 zd 1

,,Parlament Europejski pełni , wspólnie z Radą , funkcję prawodawczą i budżetową ''

Więc jak to jest z tym brakiem mocy ?
Narzędzie to coś co nie ma żadnego wpływu na działanie osoby , która się nim posluguje i służy tylko do wykonywania czynności z góry nakazanych przez ,,użytkownika''
PE może wpłynąć na kształt aktów kierowanych do niego przez KE , bądź nie dopuścić do ich przyjęcia , więc co z niego za narzędzie ?
Czy uważasz również Radę Unii za narzędzie Komisji :>?
I bardzo mnie interesuje co Ci się nie spodobało w sformułowaniu ,,kolegialnie'' i co wyłącznie na wniosek Komisji ;) ?

w ramach przypomnienia , napisałeś dokładnie tak ;

,,1. Pamiętaj, że wyłącznie na wniosek Komisji. Kontrola polityczna nad Europolem i KOLEGIALNA kontrola nad KE. To chyba żart? Nie, niestety nie. ''


Cytat:

Patrz ptk. 7, art 17.
,,Rada, za wspólnym porozumieniem z wybranym przewodniczącym''

Cytat:

Mój błąd.Nie zmienia to faktu że Niemcy + Francja + Hiszpania, czy Włochy, będą mogły zablokować wszystko.
Właśnie to nie jest fakt , tylko jakaś dumka(na dwa serca) ;)
Fakt jest taki , że przepis wyraźnie mówi o 55 % członków Unii + 65 % ludności , te trzy kraje które wymieniłeś nie spełniają tych warunków .



JAK już powszechnie wiadomo , jutro o 12.00 Prezydent z pompą( zaproszeni min. Barroso , Tusk , Buzek) podpisze Traktat z Lizbony i tym samym Wacław Klaus , zostanie ostatnim Mohikaninem w Unii Europejskiej .

http://www.google.com/hostednews/epa...lh2cHHk9V8kbOg

MJ 11.10.2009 07:44

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Mareq (Post 801990)
Ale to nie jest policja sensu stricto , to po pierwsze , kompetencje EUROPOLu są określone w traktatach i dosyć ograniczone

A tu się akurat bardzo mylisz. Zapraszam do art 88 TL.

Cytat:

A po drugie w Polsce zwierzchnikiem Komendanta Głównego Policji jest Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji , więc przekładając to na ,,grunt'' unijny i biorąc za punkt odniesienia , to że nazywasz KE ,,rządem'' , to chciałbyś aby istniał tam jakiś komisarz od spraw wewnętrznych i sprawował kontrolę nad EUROPOLEm , co jest dosyć zadzwiające biorąc pod uwagę , że według Ciebie KE jest swego rodzaju ,,dyktatorem'' ;)
Nie rozumiesz. Nie chcę aby nad Europolem sprawowano kontrolę polityczną. Europol nie powinien być kontrolowany politycznie. W Polsce min. jest zwierzchnikiem, ale nie ma "kontroli politycznej" nad Policją.

Cytat:

Nie żeby mnie przepełniała pycha , ale jednak moja definicja jest bardziej obiektywna ;)
Ciężko powiedzieć czym jest interes Twojego kraju .
Jedni sądzą , że interesem ich kraju jest wysłanie wojsk do Iraku inni , że nie angażowanie się w tego typu konflikty.
Bardziej jednak oceniał bym to z perspektywy brzmienia Konstytucji a nie różnie rozumianego ,,interesu'' kraju .
Nie mówię, że się nie zgadzam z prawnego punktu widzenia. Ale ja po prostu nie odczuwam aby był to "mój rząd", reprezentujący interesy mojego kraju. Takie mam odczucie.

Cytat:

A jesteś w stanie ,,wypunktować'' tą różnicę i w kilku słowach opisać jak ta znaczna różnica przekłada się na faktyczne obowiązki państw członkowskich :>?
"art. 10
Państwa Członkowskie podejmują wszelkie właściwe środki ogólne lub szczególne w celu zapewnienia wykonania zobowiązań wynikających z niniejszego Traktatu lub z działań instytucji Wspólnoty. Ułatwiają one Wspólnocie wypełnianie jej zadań.

Powstrzymują się one od podejmowania wszelkich środków, które mogłyby zagrozić urzeczywistnieniu celów niniejszego Traktatu. "

Jest różnica między "celami Traktatu", a "celami Unii". Można to zinterpretować zupełnie inaczej ZWŁASZCZA, że Unia dała sobie prawo do działań wykraczających poza te które przyznaje jej Traktat.

Cytat:

partia chadecka zapowiada , że ich kandydatem będzie Barroso w przypadku wygrania wyborów , to oddając głos na partię wchodzącą w skład tego europejskiego ugrupowania , wiem że pośrednio głosuje za tym człowiekiem jako przewodniczącym Komisji .
Jak u nas w kraju jakaś partia zapowiada , że ten a ten będzie premierem , to głosując na tą partię też mam jakiś pośredni wpływ . Ale jak nie zapowiada , albo jest niezdecydowana , to może się zdarzyć , że ja sobie wyobrażam Kaczyńskiego jako Premiera a dostaje Marcinkiewicza.
Skąd więc bierze się ten mój bezpośredni wpływ na obsadę stanowiska Premiera w wyobrach krajowych ??
Głosując na faceta, który wybiera faceta, którego wybierają inni faceci.

Cytat:

Tylko , że zwyczaj polega na tym , że to partia zwycięska zgłasza swojego kandydata , dlaczego mieliby legalizując zwyczaj odstępować od sposobu jego dotychczasowego stosowania ?
Drogi Marku. UE nie posiada żadnej partii a jedynie frakcje. Jak sam bowiem wiesz żadna z obecnych nie spełnia wymogów aby być partią w definicji Traktatu Lizbońskiego.

Dlaczego? Bo nie powinno się wybierać faceta, który wybiera innego faceta, którego wybierają inni faceci. Józek zagłosował na Kazika, a Kazik lubił Stefana, a Stefana lubili też inni koledzy, więc Stefan został szefem.
Czy więc uważasz, że i tak już osłabiony proces demokratycznych wyborów, należy osłabić jeszcze bardziej?

Cytat:

Ale ZSRR nie było państwem prawa a Unia jest organizacją(a raczej będzie , ale to takie uproszczenie) w której ustalone traktatowo zasady są przestrzegane.
Jak to nie było? Miało konstytucję i nawet wyjść z ZSRR można było (konstytucja ZSRR z 1977r., artykuł 72(?))

Cytat:

Poczytaj o Komisji Santera , wystarczyło , że PE pogroził palcem a nawet nie musialo dojśc do procedury wotum nieufności , bo Santer wraz z całą ,,ekipą'' zrezygnował .
Santera sprawę znam. Nikt za nią nie beknął. Nikt nie poszedł do więzienia. Ponad 943mln euro - gdzieś wcięło. Trudno żeby po czymś takim facet nie ustąpił, zwłaszcza że aż 27 przypadków korupcji zdarzyło się w całej KE. Poza tym była jeszcze do dziś tak naprawdę niewyjaśniona "afera humanitarna" - czyli kolejny mld euro.

Cytat:

Poczytaj też o (mało chwalebnej) sprawie Rocco Buttiglione , która jest kolejnym dowodem na to , że PE może wywierać spory wpływ na Komisję .
KE przed Traktatem i po Traktacie to zupełnie inna instytucja. Sprawa Rocco Buttiglione jak sam zauważyłeś jest bardzo mało chwalebna i Unia pokazał tam że dla innych poglądów nie ma w niej miejsca.

Cytat:

Poza tym sam dysksuje opierasz cytując framenty traktatu , więc jeżeli ogólnie uważasz , że mają taką samą wartość jak artykuły konstytucji ZSRR , to nie ma sensu ich cytować i używać w dyskusji ;)
;)

Cytat:

Co to znaczy , że nie może działać bez woli Komisji ?
Działać nie może jak nie ma nad czym , czyli jak KE nie przedstawi inicjatywy ustawodawczej , ale jeżeli akt zostanie poddany procedurze jego przyjęcia , to PE ma całkowitą swobodę w działaniu , jeżeli chodzi przyjęcie/odrzucenie czy zmianę danego projektu prawnego .
Dam Ci jabłko, zrób z nim co chcesz, ale sam nie możesz jabłka kupić.

Cytat:

Po pierwsze Komisja nie może być słowo w słowo traktowana jako rząd w rozumieniu krajowym . Ja też czasem stosuje porównanie , ale musi być ono stosowane z dystansem i z pełnym zrozumieniem różnic między Komisją a rządami krajowymi .
UE w TL dostaje ponad 100 nowych kompetencji. Większość przypada KE. Moim zdaniem mówienie tu o rządzie jest jak najbardziej słuszne.

Cytat:

Po drugie nie pisałem , że Parlament Europejski jest taki jak krajowe a nawet wspomniałem , że dosyć istotną różnicą jest brak inicjatywy ustawodawczej .
Otóż to - jedyna wybierana demokratycznie instytucja nie ma inicjatywy ustawodawczej.

Cytat:

Natomiast pisałem o tym ,że ma on istotny wpływ na kształt stanowionego prawa wspólnotowego a traktat z Lizbony jeszcze bardziej wzmacnia jego pozycję prawodawczą.
Czy możesz zaprzeczyć temu , że jest tak jak napisałem w ostatnim zdaniu :)?
Oczywiście że mogę ;) Gdyby znacząco ją wzmacniał to dałby PE inicjatywę ustawodawczą

Cytat:

Traktat o Unii Europejskiej (po zmianach wprowadzonych traktatem z Lizbony)

art 14 pkt 1 zd 1

,,Parlament Europejski pełni , wspólnie z Radą , funkcję prawodawczą i budżetową ''

Więc jak to jest z tym brakiem mocy ?
Znam te punkty więc nie musisz ich cytować ;) Tak to jest że PE nie może stanowić prawa z własnej woli.

Cytat:

Narzędzie to coś co nie ma żadnego wpływu na działanie osoby , która się nim posluguje i służy tylko do wykonywania czynności z góry nakazanych przez ,,użytkownika''
Zostawmy definicje narzędzia w sensie dosłownym ;) Dla mnie jest narzędziem bo może tylko przyjąć albo odrzucić, lub zmienić i odesłać do rządu. Wszystko tu się rozbija właśnie o inicjatywę ustawodawczą PE.

Cytat:

PE może wpłynąć na kształt aktów kierowanych do niego przez KE , bądź nie dopuścić do ich przyjęcia , więc co z niego za narzędzie ?
Czy uważasz również Radę Unii za narzędzie Komisji :>?
Jakby to powiedzieć? Tak? :D Wszystko bowiem w UE od TL może dziać się wyłącznie za zgodą KE.

Cytat:

I bardzo mnie interesuje co Ci się nie spodobało w sformułowaniu ,,kolegialnie'' i co wyłącznie na wniosek Komisji ;) ?

w ramach przypomnienia , napisałeś dokładnie tak ;

,,1. Pamiętaj, że wyłącznie na wniosek Komisji. Kontrola polityczna nad Europolem i KOLEGIALNA kontrola nad KE. To chyba żart? Nie, niestety nie. ''
Nie podoba mi się to że KE powinna ponosić odpowiedzialność, a nie KOLEGIALNĄ odpowiedzialność, przed ludźmi i PE. I wyłącznie na wniosek KE, PE może stanowić prawo.

Cytat:

,,Rada, za wspólnym porozumieniem z wybranym przewodniczącym''
A więc nie sam przewodniczący. Tylko to Ci chciałem pokazać.


Cytat:

Właśnie to nie jest fakt , tylko jakaś dumka(na dwa serca) ;)
Fakt jest taki , że przepis wyraźnie mówi o 55 % członków Unii + 65 % ludności , te trzy kraje które wymieniłeś nie spełniają tych warunków .
Pewien jesteś?

Francja - 63 mln. Niemcy - 82 mln. Hiszpania 46 mln. 191 mln. UE - 498 mln. Jest to ponad 35%, a to oznacza, że pozostałe kraje UE choćby chciały ustawy nie przepchną, ponieważ nie uzbierają 65%. W pierwszym przypadku przyznałem Ci rację.

MJ 11.10.2009 07:46

http://www.petitiononline.com/sptklaus/petition.html

petycja wsparcia dla prezydenta Klausa.

AS82 11.10.2009 08:20

Patrze jak od wstapienia do Unii ,rozwija sie coraz szybciej nasz kraj , budowane sa stadiony (w tym Wisły) ,rozwija sie infrastruktura i informatyzacja kraju , moge sobie chocby przejechac podziemia szybkim tramwajem z Ronda Mogilskiego na Dworzec Główny ,to sie pytam wszystkich eurosceptyków, czego wy ****a chcecie ?

MJ 11.10.2009 09:06

Cytat:

Pierwotnie napisane przez AS82 (Post 802455)
Patrze jak od wstapienia do Unii ,rozwija sie coraz szybciej nasz kraj , budowane sa stadiony (w tym Wisły) ,rozwija sie infrastruktura i informatyzacja kraju , moge sobie chocby przejechac podziemia szybkim tramwajem z Ronda Mogilskiego na Dworzec Główny ,to sie pytam wszystkich eurosceptyków, czego wy ****a chcecie ?

Europy Ojczyzn, a nie Stanów Zjednoczonych Europy. A tak w ogóle to stadiony o których mówisz są budowane z pieniędzy NIEMIEC, a nie żadnej Unii.

http://www.europarl.europa.eu/sides/...PL&language=PL

Tutaj jest kolejny przykład demokracji w UE. Patrzcie punkt 14, sytuacja w Iranie. Okazuje się drodzy koledzy że "wysoki przedstawiciel ds. wspólnej polityki zagranicznej i bezpieczeństwa" już istnieje mimo że 30 stycznia 2008r. TL nie był ratyfikowany w 3/4 krajów UE. To kolejny pokaz demokracji w Unii Europejskiej po Lizbońsku.

budka 11.10.2009 09:09

AS82 napisał...

Patrze jak od wstapienia do Unii ,rozwija sie coraz szybciej nasz kraj , budowane sa stadiony (w tym Wisły) ,rozwija sie infrastruktura i informatyzacja kraju , moge sobie chocby przejechac podziemia szybkim tramwajem z Ronda Mogilskiego na Dworzec Główny ,to sie pytam wszystkich eurosceptyków, czego wy ****a chcecie ?


Nie rozumiesz człowieku o co chodzi eurosceptykom...
Tym postem wpisałeś się w ogół hurrra optymistów,którzy nie widzą zagrożeń tylko same plusy(?).
Czy sądzisz,że wszystko TO o czym piszesz zasługa tylko i wyłącznie UE ?:D
Naiwność nie zna granic.....:lol:

AS82 11.10.2009 09:16

Problemem eurosceptyków jest to że wolność i demokracja dla nich równa sie nacjonalizm ,czasem skrajny nacjonalizm . Ja natomiast nie ejstem nacjonalista tylko europejczykiem i ciesze sie z coraz wiekszej integracji w wspolnocie i mam zaufanie do wszystkich urzedow europejskich ktore tworza i stanowia w niej prawo dziekuje :)

budka 11.10.2009 09:29

W porządku szanuję Twoje zdanie....Właśnie za to między innymi ginęli nasi Rodacy,aby każdy mógł sie wypowiadać.
Niestety nie mówi się i piszę o wszystkich zagrożeniach związanych z TL,a prawo unijne czasami jest wręcz porażające w swej głupocie(patrz osławiony banan)Nie wspomne już o równości i partnerstwie wszystkich krajów w unii.....:idea:

Piotrek1991 11.10.2009 09:30

Super, budują stadiony, drogi, linie tramwajowe, wspaniała ta unia!
Tylko skąd biorą pieniądze?
Czyżby z NASZYCH podatków!?...
Ja jestem Polakiem, nie Europejczykiem. I żaden traktat tego nie zmieni.

cpc 11.10.2009 09:59

Cytat:

Pierwotnie napisane przez AS82 (Post 802455)
Patrze jak od wstapienia do Unii ,rozwija sie coraz szybciej nasz kraj , budowane sa stadiony (w tym Wisły) ,rozwija sie infrastruktura i informatyzacja kraju , moge sobie chocby przejechac podziemia szybkim tramwajem z Ronda Mogilskiego na Dworzec Główny ,to sie pytam wszystkich eurosceptyków, czego wy ****a chcecie ?

Wszystko spoko, tylko zauważ jaki jest udział polskiego kapitału w inwestycjach, a jaki jest udział unijnego, nie jest tak że cała kasa na Dworzec Główny leci z Unii, jest sporo kosztów po stronie polskiej o których oficjalnie się nie mówi, poza tym tegoroczna dziura budżetowa to zdaje się więcej kasy niż otrzymaliśmy przez ostatnie kilka lat, krótko mówiąc normalny rząd w normalnym kraju zrealizuje te same inwestycje bez pomocy zewnętrznej.
UE nie ma jakiegoś skarbca bez dna, najpierw musi ograbić europejczyków z kasy a potem zrobić propagande, że UE rozdaje hajs za free.

Proponuje zapoznać się z tym linkiem
http://tomaszcukiernik.pl/artykuly/t...otacjach-z-ue/

A w ogóle to nie chodzi już nawet o kase tylko o rzeczywisty cel istnienia UE, dużo forumowiczów ma poważne wątpliwości czy faktycznie podpisując TL nie tracimy suwerenności jako państwo, jakie by ono nie było.

ps uwielbiam określenie eurosceptyk chociaż prawdę mówiąc jestem uniosceptykiem ;)

Pozdrawiam


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 21:22.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl