Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   [10. kolejka] Lech Poznań - Wisła Kraków 18.10.2009 niedziela godz.17:00 (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=6430)

JacaTS 03.10.2009 13:11

Pysiu, zluzuj poslady, bo juz wszystkich poteznie irytuja Twoje nedzne prowokacje.

Zasugerowalbym Ci jeszcze zajrzec na ta strone, dokladnie ja przeanalizowac i wyciagnac konsekwencje z zapiasnej tam tresci.

http://pl.wikipedia.org/wiki/Trollowanie

DJ Hazel 03.10.2009 13:15

Cytat:

Pierwotnie napisane przez pysio (Post 799923)
pierwszy sezon się nie liczy, bo wtedy Lech był słabą drużyną taką jak mniej więcej dzisiaj Zagłębie Lubin.. więc to żaden wyczyn było wygrać z Lechem w tamtych czasach..

jak czytam takie wypowiedzi to nie wiem czy śmiać się czy płakać:shock:

aNouc 03.10.2009 13:23

Mecz z Amiką jakich wiele.. prawdziwy sprawdzian będzie z przysłowiowymi ogórkami i wygrywając z nimi, a nie koniecznie z Amiką zdobędziemy MP.

Amika nam jakoś nie leży, powroty z repry też najlepiej nam nie wychodzą, ale lepiej przegrać 1-4 i zdobyć MP niż wygrać 3-0 i tracić w końcowym rozliczeniu 1 pkt do lidera. :)

Z remisu będę zadowolony, ale nie obraże się jak ugramy coś więcej

pysio 03.10.2009 13:31

Cytat:

Pierwotnie napisane przez DJ Hazel (Post 799926)
jak czytam takie wypowiedzi to nie wiem czy śmiać się czy płakać:shock:

sprawdziłem tabele, w tamtym sezonie Lech był dopiero 4.. jak na naszą słabą polską ligę żadne to osiągnięcie.. stracił do lidera 20 pkt!

natomiast wtedy kiedy Lech "był mocny medialnie" Wisła nie wygrała z nim ani razu.. o czymś to chyba świadczy..

canarinhos 03.10.2009 13:32

Cytat:

Pierwotnie napisane przez szczebrzeszcz (Post 799922)
Arboleda to do kiedy ma tę kontuzję?

Napewno z Wisla nie zagra. Pewnie kilka miesiecy, czyli najpewniej ma ta runde z glowy.

Awe 03.10.2009 13:36

Cytat:

Pierwotnie napisane przez pysio (Post 799935)
sprawdziłem tabele, w tamtym sezonie Lech był dopiero 4.. jak na naszą słabą polską ligę żadne to osiągnięcie.. stracił do lidera 20 pkt!

natomiast wtedy kiedy Lech "był mocny medialnie" Wisła nie wygrała z nim ani razu.. o czymś to chyba świadczy..

O niczym. Zawsze świadczy tabela.

aNouc 03.10.2009 13:46

Cytat:

Pierwotnie napisane przez pysio (Post 799935)

natomiast wtedy kiedy Lech "był mocny medialnie" Wisła nie wygrała z nim ani razu.. o czymś to chyba świadczy..

O tym że Wisła zdobyła MP.

crazykaro 03.10.2009 13:57

Nie nawidze przerw na reprezentację. Tydzień bez ekstraklasy i meczu Wisełki to tydzień stracony. Zamiast tego dostaje w zamian blamaż cieniasem europejskim, a później muszę oglądać spadek formy Wisły.:-/

Chociaż gdy awansujemy na mundial :rotfl: to może jakoś przeboleje

saklak1906 03.10.2009 14:47

Cytat:

Pierwotnie napisane przez pysio (Post 799923)
pierwszy sezon się nie liczy, bo wtedy Lech był słabą drużyną taką jak mniej więcej dzisiaj Zagłębie Lubin.. więc to żaden wyczyn było wygrać z Lechem w tamtych czasach..

A dzisiaj jest niby mocna Amika????. Czy Ty czlowieku musisz szukac problemy tam gdzie ich nie ma.

pysio 03.10.2009 14:53

Cytat:

Pierwotnie napisane przez saklak1906 (Post 799951)
A dzisiaj jest niby mocna Amika????. Czy Ty czlowieku musisz szukac problemy tam gdzie ich nie ma.

słabą medialnie drużyną był i chyba nikt tego nie zaprzeczy, dziś natomiast Lech może i piłkarsko jest dalej w tym samym punkcie co dwa lata temu, natomiast medialnie strasznie się wybił i nasi piłkarze ewidentnie nie potrafią sobie poradzić z tą drużyną od dwóch lat.. większa presja = słabszy wynik..

mam jednak głęboką nadzieję, że w końcu się uda i Maciej Skorża udowodni mi i innym niedowiarkom, że potrafi motywować drużynę na bardziej wymagających przeciwników niż Ruch, Lechia czy Śląsk..

saklak1906 03.10.2009 15:01

Cytat:

Pierwotnie napisane przez pysio (Post 799955)
słabą medialnie drużyną był i chyba nikt tego nie zaprzeczy, dziś natomiast Lech może i piłkarsko jest dalej w tym samym punkcie co dwa lata temu, natomiast medialnie strasznie się wybił i nasi piłkarze ewidentnie nie potrafią sobie poradzić z tą drużyną od dwóch lat.. większa presja = słabszy wynik..

mam jednak głęboką nadzieję, że w końcu się uda i Maciej Skorża udowodni mi i innym niedowiarkom, że potrafi motywować drużynę na bardziej wymagających przeciwników niż Ruch, Lechia czy Śląsk..

Mieli super runde w tamtym sezonie i tyle, na wiosne juz nie byli tacy super co przyplacili trzecim miejscem.
Spieli sie na nas i tyle, a mistrzostwo sie wygrywa z ogonami ligi a nie z Legia czy Lechem bo to sa cztery mecze w sezonie.
Jakos im ta medialnosc nie pomogla w zdobyciu majstwa a chyba wrecz przeciwnie pismaki ich zaglaskaly co teraz sie odbija czkawka Amice.

Jak bys czlowieku nie wiedzial na Wisle presja wyniku jest zawsze i to nie wazne czy mecz jest z Amika, Legia czy Polonia Bytom, wiec te swoje smutne historie jakoby nasi kopacze bali sie medialnej potegi Amiki mozesz sobie wlozyc w cztery litery.

Po prosu dla nas to jest zwykly mecz a dla Poznaniakow jak walka na smierc i zycie bo jedyna ich satysfakcja z braku sukcesow moze byc jaranie sie na wszystkich dostepnych forach ze pokonali Wisle lub Legie i tyle wtemacie.

royalmichael 03.10.2009 16:43

Cytat:

Pierwotnie napisane przez pysio (Post 799955)
słabą medialnie drużyną był i chyba nikt tego nie zaprzeczy, dziś natomiast Lech może i piłkarsko jest dalej w tym samym punkcie co dwa lata temu, natomiast medialnie strasznie się wybił i nasi piłkarze ewidentnie nie potrafią sobie poradzić z tą drużyną od dwóch lat.. większa presja = słabszy wynik..

Ale Ty gadasz głupoty. A końcówka zeszłego sezonu to jaka była? Każdy mecz był o śmierć i życie a Ty twierdzisz że to był spacerek bez żadnej presji?

MaG* 03.10.2009 17:31

Kuchenkorz jest jak najbardziej do ogrania , musimy tylko zagrać tak jak ze Śląskiem.
Liczę ,że chłopaki się zmobilizują i dobijemy dziadów.

Darson 03.10.2009 19:13

beda Nas wpuszczali na mecz?

crazykaro 03.10.2009 19:32

Cytat:

Pierwotnie napisane przez pysio (Post 799923)
pierwszy sezon się nie liczy, bo wtedy Lech był słabą drużyną taką jak mniej więcej dzisiaj Zagłębie Lubin.. więc to żaden wyczyn było wygrać z Lechem w tamtych czasach..

Pysio ty geniuszu ! Pierwszy sezon po połączeniu Lecha z Amicą to był 2006/2007. Wówczas Wisła 2x zremisowała a w Poznaniu z 1-3 wyciągnęła na 3-3

koyoot 03.10.2009 19:54

Ogolnie rzecz biorac to jesli jutro Lech nie wygra w Gdyni to chyba Zielinski moze pozegnac sie ze stanowiskiem. Na pilkarzy Lecha moze podzialac mobilizujaco te ostatnie kary jakie dostali. Wiec sprawa jest otwarta odnosnie jutrzejszego meczu. Wracajac do tematu to mysle ze zepna sie cholernie na mecz z nami, ale i Wisla sie zepnie. Wisla jest na fali wznoszacej teraz, choc tak naprawde bedziemy mogli to ocenic po nastepnej kolejce. Moim osobistym zdaniem wygrana 1:2 dla Wisly mozemy brac w ciemno. Bedzie to bardzo trudny mecz ale Lech jest kompletnie bez formy mentalnej i sportowej, wiec o wynik jestem spokojny. Choc moim osobistym marzeniem jest wynik 5:1 dla Wisly(2 gole Malego, po jednym Brozka, Kirma i Cwielonga:)).

Pokonamy ich!

KOMINEK 03.10.2009 22:18

1: 4 na Reymonta to był moment, gdy wydawało się, że cała liga jest nasza i nikt po poprzedni sezonie nam nie podskoczy. Dostaliśmy szybkie dwa strzały. Zaczęliśmy gonić no skończyło się wielką wpadką.
Teraz nikt nie pojedzie na ten mecz z myślą, że pojedziemy ich na stojąco. Wręcz przeciwnie mimo pozycji w tabeli Amici drużyna będzie na pewno maksymalnie zmotywowana.
Czy wygramy?

Myślę, że każdy wynik jest tu możliwy i dużo będzie zależało od szczęścia i dyspozycji dnia.

Chyba, że któraś drużyna po kadrze wystąpi zdekompletowana.

Wojtas 03.10.2009 22:40

To bedzie dla Amiki mecz prestizowy bo ciagle moczą sie po nocach wspominajac te 4;1 i niby to wypada im utrzyac dobra passe,a druga sprawa to ze przegrywajac ich strata bedzie juz duza.W telj lidze jednak nigdy nic nie wiadomo ,wiec liczy sie ilosc punktow na koniec sezonu.

My jedziemy do krainy latających muszek wygrać ,bo Wisla zawsze o to gra.

AS82 04.10.2009 06:05

Łatwo napewno nie bedzie ,bo to bedzie ostatnia szansa dla Lecha udowodnienia ze jeszcze tego sezonu nie przegrali . Z drugiej strony w zeszlym roku nie wygralismy z nimi zadnego z bodaj 4 meczów + Superpuchar ,wiec najwyzszy czas :-D

JrQ- 04.10.2009 08:48

Mam nadzieję, że będzie rewanż, za porażkę na Reymonta 1-4.
Nie rozumiem tych, którzy by brali remis w ciemno.
Jedziemy tak po 3 pkt!!! Koniec z tym minimalizmem!!!

Grzadq 04.10.2009 12:07

Chcę przypomnieć, że Amica zagra z obecnym mistrzem Polski. Chcę przypomnieć, że Amica zagra z niekwestionowanym liderem tabeli ekstraklasy w tym roku. Chcę przypomnieć, że Amica ma mega obniżkę formy, zaś Wisła właśnie rozegrała najlepszy mecz w tym roku w ekstraklasie (imho).

Wiadomo że się zepną na nas, wiadomo że dla nich to będzie "być albo nie być", bez względu na wynik meczu z Arką. Mają już tyle punktów straty do nas, że jakakolwiek przegrana z Wisłą spowoduje tam dosłownie trzęsienie ziemi. Zepną się na nas, presja duża, natomiast uważam że to my powinniśmy rzucić się na nich i wygrać. Śmiem twierdzić, że przy takiej grze jak ze Śląskiem, dodając jeszcze skuteczność, jesteśmy nie_do_pokonania w tej lidze. Nie widziałem żadnej drużyny która by grała taką szybką, kombinacyjną piłkę, z tyloma sytuacjami (a wiadomo że zawsze coś wpadnie). To my jedziemy na Amice z pełnym komfortem psychicznym, że jak przegramy to nic się absolutnie nie stanie, jak zaryzykujemy i ich powieziemy te 4:0 to rozgłos, słowa pochwały, jeszcze większy komfort psychiczny + sranie w portki innych zespołów przed nami mamy pewne.

Dlatego osobiście chciałbym bardzo żeby Wisła wyszła w takim samym ustawieniu jak na Śląsk, bardzo mocno zdeterminowana tymi porażkami sprzed roku, Levadią itp, z nastawieniem że "jedziemy z nimi". Jest to ryzykowne bo znowu możemy dostać z kontry, jakkolwiek porażkę po ładnej, ambitnej, kombinacyjnej grze jestem w stanie wybaczyć :) Poza tym, patrząc na to ile bramek stracili w tym sezonie (12!!) uważam że atak to najlepszy sposób na Amicę. Raz, dwa, trzy, potem dobiegać do końca, może jeszcze coś z kontry i jazda.
Ryzykowne, aczkolwiek "w tym szaleństwie jest metoda :)".

Adrian_Suvalkai 04.10.2009 12:27

Cytat:

Pierwotnie napisane przez pysio (Post 799955)
słabą medialnie drużyną był i chyba nikt tego nie zaprzeczy,

Hahahahah :rotfl: Czy ty w ogóle interesujesz się czymś poza tabelką Ekstraklasy? Lech w tamtym czasie był słaby medialnie... Taa... Tylko że właśnie podwaliny pod politykę marketingową były w tamtym czasie takie same jak dzisiaj, współpraca z kibicami, strona internetowa, sklepik... To wszystko było wtedy tak jak i dziś, wiesz czego wtedy nie było? Tego biura podróży pod egidą Lecha.

Wiesz dlaczego ci sie wydaje ze Lech byl slabszy medialnie? Bo brakowalo wtedy punktu zapalnego, tzw. boomu dzięki któremu mógłby wypłynąć na szersze wody tzn. cały kraj. Lech stał się popularny w całym kraju po pojedynkach w el. UEFA i samej UEFIE i opinni bardzo widowiskowej gry. Wtedy pojawiło się bardzo wielu kibców Lecha w całym kraju, a istniejąca już dobra siatka marketingowa tylko to ustabilizowała i wzmocniła...

Cytat:

Pierwotnie napisane przez pysio (Post 799955)
mam jednak głęboką nadzieję, że w końcu się uda i Maciej Skorża udowodni mi i innym niedowiarkom, że potrafi motywować drużynę na bardziej wymagających przeciwników niż Ruch, Lechia czy Śląsk..

Ja tam bym wolał aby moja drużyna wygrywała wszystkie spotkania z rywalami spoza czuba tabeli w kraju, bo na zwycięstwach z samymi dobrymi ekipami długo nie zajedziesz, powie ci to każdy i Man Utd i Franek Smuda.

lucekj 04.10.2009 12:47

pysio nie masz zielonego pojęcia o piłce nożnej,wpierw dorośnij , potem się zastanów kilka razy, skończ grać w menagerów komputerowych, zastanów się jeszcze dwa razy i potem napisz posta...

jak tak patrze na Twoje posty, to nie wiem czy mam się śmiać czy płakać, Twoje głupawe myślenie zawsze wpędza to forum w wir kłótni i chaosu


co do meczu:
musimy pójść za ciosem i spoliczkować Amice na jej terytorium we Wronkach! DO boju!

Romy S. 04.10.2009 13:14

Cytat:

Pierwotnie napisane przez lucekj (Post 800214)
co do meczu:
musimy pójść za ciosem i spoliczkować Amice na jej terytorium we Wronkach! DO boju!

Dzieci ( małolatów zwłaszcza ) nie bije się po twarzy !
Na kolano i parę razów na dupę wystarczy, a i skutek wychowawczy będzie lepszy.

crazykaro 04.10.2009 14:26

Lech przegrywa teraz z Arką 0:1. Zwykle nie kibicuje Arce ale wyjątek potwierdza regułę :D Z tego co widzę to warto przed meczem z kuchenkorzem poćwiczyć stałe fragmenty gry

willow 04.10.2009 17:28

Cytat:

Pierwotnie napisane przez kamikaze (Post 800269)
Każdy wygrywa z Amiczką to nie wypada, żeby Wisła się ośmieszyła i nie przywiozła kompletu punktów.

Tylko weź pod uwagę, że:

1. Lech na Wisłę spręży się szczególnie i na pewno nie będzie odwalał takiej chały jak w poprzednich meczach
2. Nam po przerwie na reprę zawsze grało się ciężko

Remis biorę w ciemną. Byle później wygrać z Legią.

felipe 04.10.2009 17:40

Cytat:

Pierwotnie napisane przez morgenes (Post 800326)
Tylko weź pod uwagę, że:

1. Lech na Wisłę spręży się szczególnie i na pewno nie będzie odwalał takiej chały jak w poprzednich meczach
2. Nam po przerwie na reprę zawsze grało się ciężko

Remis biorę w ciemną. Byle później wygrać z Legią.

Otóż to!
Nie jeden mecz "wygrywaliśmy" jeszcze przed pierwszym gwizdkiem sędziego, że tak przypomnę "spacerek" z Levadią... Troche pokory, na nas Lech sie spręży, to pewne. A postraszyć ma kim...

robertos 04.10.2009 17:55

Sprawa prosta wygrać i to minimum 3 lub 4:0 mobilizacja zawodników 100 % .Mam nadzieje że to będzie najlepszy mecz Wisły w tej rundzie ,walka ,walka i jeszcze raz walka od 1 do 90 minuty bez względu na wynik .

westersyl 04.10.2009 18:30

Generalnie po meczu z Arką dostrzegłem to co widziałem już wcześniej u Lecha. Dać im pograć pozycyjnym, my nie musimy atakować za wszelką cenę. Lech dopiero się ożywił wtedy kiedy Arka zostawiła im trochę miejsca bo zawodnicy nie mieli siły się już wracać albo za bardzo zapędzali się do przodu. A atakiem pozycyjnym poza stałymi fragmentami gry nie są wstanie zdziałać nic. Jak Ćwielong, Małecki, Brożek się urwą to wątpię czy ktoś tam ich dogoni. Patryk jest w takiej formie, że nawet z piłą przy nodze odlatuje wszystkim. Mam nadzieje tylko, że wszyscy zdrowi wrócą z kadry, to najważniejsze.
No i zgodnie z zasadą zwycięskiego składu się nie zmienia Łobo na ławie.

crazykaro 04.10.2009 18:33

Cytat:

Pierwotnie napisane przez felipe (Post 800331)
Otóż to!
Nie jeden mecz "wygrywaliśmy" jeszcze przed pierwszym gwizdkiem sędziego, że tak przypomnę "spacerek" z Levadią... Troche pokory, na nas Lech sie spręży, to pewne. A postraszyć ma kim...

Akurat Levadia grała lepiej niż to co gra Lech


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 18:06.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl