![]() |
rozumiem, że dokumenty te należy wytworzyć - jeśli tak to każde wydanie pewnej gazety jest dokumentem na to, że jaruzelski to człowiek honoru
Nie masz racji z tego też powodu, że prawda jest bytem niezależnym. Jest to zgodność myśli z rzeczywistością i ani dokumenty ani gazety ani wiek nie maja tu nic do rzeczy. Tym bardziej, że nic innego jak DOKUMENTY mówią o tym, że jakieś tam wojska radzieckie to zupełna ściema ludzi honoru i ich pupilków - i dlatego Solidarność winna przeprosić za to, że istniała. |
Siasin, ja w żaden sposób nie próbuję na siłę opowiadać bajek o tym jak dzielny Jaruzelski uratował Polskę. Gdybym przeczytał opowieści o możliwej interwencji w jakiejś gazetce czy usłyszał od ojca czy wujka to najprawdopodobniej bym to olał i zapomniał. Problem w tym że słyszałem te opowieści z ust obywateli dawnego zsrr, gdyż jakiś czas temu z racji obowiązków służbowych musiałem wyjeżdżać na wschód i byłem np w Królewcu, Mińsku, Grodnie, Brześciu, Homlu i kilku mniejszych miejscowościach. Jak były oficer Armii Czerwonej mówi że 1981 nie wylazł dwa tygodnie z koszar bo mieli wkraczać do Polski lada moment to sory ale włos się jerzy na głowie, a jak uświadomisz sobie jeszcze że z Brześcia do granicy jest dosłownie rzut dzidą to ... Podejrzewam że żadna z osób które mi opowiadały te rzeczy pojęcia nawet nie ma kim był Kiszczak.
PS Ja tych opowieści nie traktuję na 100% poważnie ale też niepoważnym jest twierdzenie że radziecka interwencja to na pewno była ściema, moim skromnym zdaniem oczywiście |
Cytat:
|
@1q2 owszem siedzieli w Polsce, ale ich interwencja także wiązałaby się z kosztami politycznymi i zwykłymi materialnymi o czym pisałem wcześniej.
@wtf moim zdaniem mobilizacja, o której piszesz była spowodowana obawą spełnienia się najczarniejszego dla ruskich scenariusza. Czyli tego, że Jaruzelskiemu zupełnie nie udaje się opanować sytuacji, wybuchają bunty itp, przez co groźba wojny domowej staje się niezwykle realna. Lub gdyby wojsko i policja zbuntowały się przeciw władzy. W obydwu przypadkach zagrożone atakiem byłyby również właśnie stacjonujące u nas oddziały ruskich. Wiadomo, że ten czarny scenariusz były naprawdę mało realny, ponieważ ludzie związani z "S" nie myśleli o otwartej konfrontacji fizycznej na tą skalę. |
A ja osobiście gwarzyłem z amerykańskim sekretarzem stanu i stwierdził on, że gdyby ruscy wówczas weszli to na Moskwę i inne sowieckie miasta spadłyby rakiety z głowicami nuklearnymi, jak twierdził Prezydent Reagan już ćwiczył nadgarstek coby w odpowiednim momencie guziki powciskać:>
A na poważnie, to oczywiście że sowieci straszyli swoje marionetki, jak jaruzel i kiszczak, ale absolutnie nie tym, że wejdą (w grudniu 1981 o czymś takim mowy nie było) a tym że zostaną ze stołków zrzuceni i na "białe misie" wysłani. Operacja wprowadzenia stanu wojennego była już przygotowywana od sierpnia 1980 roku, i miała na celu tylko i wyłącznie utrzymanie władzy przez komunistyczny beton. Jedynie tego jaruzelski z kiszczakiem się obawiali, że zostaną przez "Solidarność" pozbawieni możliwości korzystania z profitów władzy, że nagle stracą monopol wskutek opracowanego na I Krajowym Zjedzie Delagatów Solidarności programu "Samorządna Polska", który przewidywał oddolne przejmowanie władzy w przedsiębiorstwach przez Samorząd Pracowniczy (kierownictwo przedsiębiorstwa mieli wybierać pracownicy przedsiębiorstwa a nie komunistyczny kacyk na ministerialnym stołku) oraz w zbliżających się i przewidzianych właśnie na grudzień 1981 roku wyborach do Rad Narodowych, w których startować mieli również kandydaci z ramienia "Solidarności". Jedynym przeciwnikiem i wrogiem jaruzelskich i kiszczaków była SOLIDARNOŚĆ, ruch raczej nie związek z ponad 10 milionowym poparciem i to właśnie ICH a nie swoich "przyjaciół" ze wschodu tak naprawdę się obawiali. Nie na darmo jaruzel dzwonił na kilka dni przed wprowadzeniem stanu wojennego do breżniewa z prośbą o pomoc gdyby coś nie wyszło i "Solidarność" się postawiła. Wówczas także usłyszał odpowiedź odmowną, a że jak widać nie tylko on się obawiał ale i ci "przyjaciele" ze wschodu (i to jeżeli o nich chodzi to nie koniecznie "Solidarności" a reakcji własnych obywateli pobudzonych "Posłaniem do ludzi pracy Europy Wschodniej" ogłoszonym na I KZD), toteż nic dziwnego, że wzmacniali granicę dodatkowymi jednostkami wojska, aby własne terytorium przed kontrrewolucją zabezpieczyć. |
Cytat:
USA robiła ponoć zdjęcia z satelity i żadnej mobilizacji wojsk pod naszą granicą nie było. Nie będę już wspominał politycznych pobudek. |
Kiszczak sam sie przyznał że Rosjanie wcale nie mieli zamiaru dokonac inwazji na nasz Kraj.Były owszem jak przyznał naciski na nich żeby sami rozprawili sie z Solidarnością ale o interwencji nie było mowy.Pozatym Rosjanie byli wtedy uwikłani w konflikt w Afganistanie.
|
Wałęsa jest naszym małym bohaterem :)[/quote]
o tak!! TW Bolek to rzeczywiście bohater jakich mało.... |
Cytat:
Bo jak tylko nastały związki ( z komuną w postaci wszelakich układów typu Magdalenka ) skończyła się czystość walki. Co do procentu dumnych sądzę, iż przez najbliższe jeszcze 10-20 lat będzie podobny ( aż pokolenie wiekowo równe Jaruzelskiemu odejdzie w cień ), potem siłą rzeczy spadnie ale najgorsze jest to, że nikt nie zna sposobu by później spadło do 0 % gdyż nauka historii o naszych dziejach do mocnych punktów Państwa nie należy. |
Cytat:
|
Cytat:
Cytat:
|
"Pipes, który w 1981 r. był dyrektorem wydziału europejskiego w Radzie Bezpieczeństwa Narodowego w Białym Domu, powiedział również, że dokumenty Kuklińskiego potwierdzają poza tym, że jesienią tamtego roku nie było realnej groźby sowieckiej interwencji wojskowej w Polsce."
Postępowe siły w Polsce już dadzą odpór tym "kłamstwom" . |
Stan wojenny, TW Bolek... eh. Niestety jest JESZCZE 2008 rok, wiec jedyne co mozna na ten temat rzetelnie powiedziec to dokonac analizy mechanizmow polskiej sceny politycznej.
Dla socjologow, spin-doktorow i wreszcie politykow w telewizorze kazdy podzial spoleczenstwa jest jak blysk w wodzie dla rybaka. Wszystkie mozliwe podzialy: A czy Kosciol czy nie? Prawo czy lewo? Bolek czy Bohater? Paprykarz Szczescinski czy beza? Tu gdzie stalo ZOMO czy gdzie biegali gowniarze z petardami? BIEDNY CZY BOGATY? Czlowiek od poczecia czy od namaszenia piorem Michnika i glosem Senyszyn? Etc etc etc... Te wszystkie szramy wskros spoleczenstwa pozwalaja zobrazowac potencjalny elektorat, jego zachowania, reakcje. Wreszcie: jego ilosc, popierajaca lub bedaca przeciw pewnemu zagadnieniu. Cyniczna kalkulacja ktora ksztaltuje program, wystapienia i cala gadke-szmadke politkow. I stan wojenny sie do tego zalicza. Poki sie zalicza: nie dowiemy sie o nim niczego konkretnego. W czasach gdy KGB, FSB (nowa nazwa tego pierwszego), GRU penetrowalo i penetruje nasze zycie polityczne, w czasach gdy zbija sie elektorat a nie szuka prawdy.. mozemy sobie dac spokoj. Ja wierze w zbrodnie, wierze tez w zwykle trzesienie portkami Jaruzelskiego ktory moze faktycznie byl przekonany ze Ruscy wejda. Slyszalem i tez wierze o wielu gowniarskich i huliganskich zachowaniach ludzi podajacych sie za Solidarnosc. Tak to bylo z AK, Solidarnoscia. Jak jest jakas ruchawka to zbiera sie wokol niej duzo szumowin czy po prostu debili... na pewno to nie byli paladyni na bialych koniach, Rycerze Swiatla. Normalni ludzie z ktorych czesc byla ideowa, czesc myslala ze cos dla siebie skubnie, a czesc po prostu chciala sie dolaczyc do rozruby i moze nakrasc przy okazji (moglo dochodzic do sabotowania dostaw do sklepow by potem oglaszac ludziom jak komuna uciska.. wszysko moglo sie zdarzyc). Nie dajmy sie oglupiac i prowokowac do bycia krolikami w klatkach spin doktorow lowiacych elektorat dla kolejnych blaznow.. czy to z prawa czy z lewa. |
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 11:12. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl