Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Hyde Park Sportowy (moderowane) (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=8)
-   -   Reprezentacja Polski (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=181)

Gabri 14.06.2008 19:31

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 551505)
Nie sztuką jest zmobilizować do walki z silną drużyną. Kasperczak właśnie nie potrafił zmusić piłkarzy do walki na całego z teoretycznie słabszymi drużynami, więc analogia jest mocno na miejscu. Zauważ, że my również nie zlekceważyliśmy Niemców, mimo utraty bramki nasze pierwsze pół godziny z nimi wyglądało o niebo lepiej niż z Austriakami.



Trzykrotne zdobycie mistrzostwa Polski z w większości tymi samymi zawodnikami nie świadczy źle o jego zdolnościach mobilizacyjnych właśnie ze słabymi ligowymi szarakami. Zobacz jakie myśmy na wiosnę mieli teraz problemy z mobilizacją do gry z taką Polonią, Odrą czy Jagiellonią.Sukcesów w Afryce też by nie było gdyby miał problemy z mobilizacją swoich drużyn.

Zresztą jeśli Polska zagra z Niemcami tak jak Wisła z Schalke to ogórkami się nie musimy już w ogóle przejmować. Do turnieju głównego się i tak się nie dostaną, a my w Euro 2012 na pewno zagramy to akurat trener na te 4 lata jak znalazł. :D

P.S.Tylko jeśli mamy ryzykować, że po Leo przyjdzie Bobo lub jakiś inny przaśny medrzec to podobnie jak wiele innych osób na tym forum wolę lepiej dać Beenhakkerowi spokojnie pracować. Poza Heniem nikogo na choćby porównywalnym poziomie i tak nie znajdziemy.

Lemoniadowy Joe 14.06.2008 19:41

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Gabri (Post 551497)
Pamięć bywa wybiórcza. Mogło ci się skojarzyć z tym jak mobilizował na mecze z Lazio, Schalke, czy Parmą. :p

Skojarzyło mi sie np z Schalke :) gdzie były momenty zagubienia

Wilku 14.06.2008 19:42

Cytat:

Pierwotnie napisane przez @lek (Post 551507)
Nie zgadzam się. On nie uwierzył, a raczej on wie że jest profesjonalistą jakim na pewno nie był Janas.

Tylko jakos tych sukcesów na turniejach brak.

Cytat:

Głowacki z Niemcami dostałbym czerwień:-P Za jakiś bezmyślny faul na Podolskim.
Prorok?

Cytat:

Jej Ty NIGDY nie przestaniesz żyć naszą kampanią w UEFA z Schalke i Lazio:evil:
Ja tym nie żyje, a udowadniać że nie jestem wielbłądem nie mam zamiaru.

Cytat:

Skoro Kasperczak taaaaki dobry to dlaczego 2 razy się z NIM skompromitowaliśmy?
2 razy? - a kiedyż to?

Bo ja pamiętam jedna wpadke z Tbilisi, a i tak to głównie robótka piłkarzy.

Cytat:

Bo nie potrafił tchnąć ducha w drużynę jak Leo w przerwie meczu z Austrią...
Kurde o jakim meczu mówisz?
Bo po pierwszej połowie było 1:0, a drugiej 0:1 dla Austri.

Cytat:

Na EURO brakuje nam szczęścia (pomijają pierwsze 30 min z Austrią choć tu naszym szczęściem był SUPER Boruc:-P). Głupie bramki z Niemcami i ten karny... A przecież z trzecią drożyną świata graliśmy jak równy z równy, potrafiliśmy ich zdominować..
:rotfl:

:lol:


Jakby nie Boruc byłoby 3:0 z ogórami z Austrii - i to Leo wystawił taką obronę, że traciliśmy "przypadkowe" bramki z Niemcami.

A ta trzecia "druzyna świata" też obecnie słabizna.

Cytat:

Wielu wkurza jego filozofia hmmmmm... Może dlatego że to jest trener z prawdziwego zdarzenia który przed pierwszym meczem ważnej imprezy nie robi w spodnie jak Janas ani nie próbuje zrobić intresu życia na książce i medialnym sukcesie?
O_o - wielkie mi osiągniecie, naprawde.. trener który zachowuje sie normalnie i już pomnik mu z tego powodu.
Kasper zapewne postapiłby inaczej co?:lol:

Cytat:

LEO ZOSTAJE!
Jak wyjdzie z grupy, ew. jego następca miałby być ktoś inny niż Kasper.

Lemoniadowy Joe 14.06.2008 19:48

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Wilku (Post 551589)
Tylko jakos tych sukcesów na turniejach brak.


tylko Kasperczak powiedział że ten słynny wynik pucharowy w ogóle nie odzwierciedla poziomu naszej pilki/ligii i to był wyskok wiec zastanawiam sie na jakiej podstawie domagacie sie sukcesów w Euro na czym opieracie swoje nadzieje na tym że Grecji sie 4 lata temu udało :)

wystarczy zobaczyć jakich piłkarzy "produkuje" co rok liga serbska,czeska,chorwacka czy rumuńska by zobaczyć gdzie jesteśmy

Wilku 14.06.2008 19:58

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Lemoniadowy Joe (Post 551592)
tylko Kasperczak powiedział że ten słynny wynik pucharowy w ogóle nie odzwierciedla poziomu naszej pilki/ligii i to był wyskok wiec zastanawiam sie na jakiej podstawie domagacie sie sukcesów w Euro na czym opieracie swoje nadzieje na tym że Grecji sie 4 lata temu udało :)

Owszem - ja się cudów nie spodziewam, ale fakt jest taki że znaleźliśmy się w grupie z której można było wyjść.


A jak słyszę argument że Leo musi zostać bo nie ma czasu bo zaraz eliminacje do MŚ to mnie skreca.. Janas tez miał pozostać z tego powodu.

Cytat:

wystarczy zobaczyć jakich piłkarzy "produkuje" co rok liga serbska,czeska,chorwacka czy rumuńska by zobaczyć gdzie jesteśmy
Prawda, ale kilku mamy na zachodzie którzy tam grają - jest jak jest. A ja zwyczajnie tez chce aby się Kasper sprawdził z Polską kadrą (i udowodnił przy okazji co nieco "bossowi") zanim mu dadzą kadre gdy bardziej się będzie nadawał do sanatorium niż na ławkę trenerską kadry.

@lek 14.06.2008 20:01

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Wilku (Post 551589)
Tylko jakos tych sukcesów na turniejach brak.


Przypomnę tylko że mamy jeszcze szanse na awans, na sukces...

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Wilku (Post 551589)
Prorok?


Nie ale Arek potrafi się spalić. Ale ogólnie to nie ma co gdybać bo gdyby babcia miała wąsy...

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Wilku (Post 551589)
2 razy? - a kiedyż to?

Bo ja pamiętam jedna wpadke z Tbilisi, a i tak to głównie robótka piłkarzy.


Zawsze jest robótka piłkarzy tyle że również zawsze za wynik czyli tą "robótkę piłkarzy" odpowiada trener.Druga kompromitacja to z Valarengą...

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Wilku (Post 551589)
Kurde o jakim meczu mówisz?
Bo po pierwszej połowie było 1:0, a drugiej 0:1 dla Austri.


Oj naprawdę czepiasz się, jak byś nie wiedział że karny MOCNO naciągany. Druga połowa w naszym wykonaniu nie ma co ukrywać że dobra, kocówka pierwszej wyrównana już nie tak dramatyczna jak pierwsze 30 min.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Wilku (Post 551589)
Jakby nie Boruc byłoby 3:0 z ogórami z Austrii - i to Leo wystawił taką obronę, że traciliśmy "przypadkowe" bramki z Niemcami.

Od tego jest bramkarz żeby bronił:-P A pierwsza bramka z Niemcami to przecież spalony...

No ale pewnie zwolnijmy Leo, wszytko zacznijmy od nowa...Znowu... Tego samego brakuje Cupiałowi - CIERPLIWOŚCI.

Gabri 14.06.2008 20:03

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Lemoniadowy Joe (Post 551588)
Skojarzyło mi sie np z Schalke :) gdzie były momenty zagubienia

Jakby się nasza repra tak gubiła z Austriakami jak my z Schalke to nawet Webb by sznycli nie uratował. :)

pzkwr 14.06.2008 20:17

Trochę głupio znaleźć się po jednej stronie barykady z Tomaszewskim i Wójcikiem, ale uważam, że nasza reprezentacja zagrała fatalnie, a w dużej mierze przyczynił się do tego Beenhakker. Trzeba przyznać, że zrobił dla polskiej piłki bardzo dużo, zapewnił nam pierwszy awans, wniósł powiew świeżości i pewne standardy. Ale trenera się rozlicza za wyniki, a tych nie ma m.in. na skutek fatalnej selekcji. Nie wiem jak wy, ale ja nie chcę następnych dwóch lat z wynalazkami typu Pazdan w kadrze. Piłkarz się powołuje po to, aby coś wnosili do gry czy atmosfery w drużynie. Beenhakker nie przyznał się do popełnienia żadnych błędów i zrzuca teraz wszystko na fatalny poziom polskiej piłki ("nie było lepszych"). Jaki jest źle z polską piłką wszyscy wiemy, ale dlaczego w takim razie obiecywał nam coś więcej, podjął się tego zadania? For money?
Druga sprawa. W wielu postach pojawia się fałszywa alternatywa albo Beenhakker albo Kasperczak. Nie ma innych dobrych zagranicznych trenerów? Jest Leo może być i Hiddink (to tylko przykład, wiem, że nas na niego nie stać).
LEO (RACZEJ) DO ZWOLNIENIA.

Wilku 14.06.2008 20:18

Cytat:

Pierwotnie napisane przez @lek (Post 551602)
Przypomnę tylko że mamy jeszcze szanse na awans, na sukces...

A co napisałem na końcu - jak wyjdzie z grupy to dobrze i nikt zwolnienia chyba sie nie będzie domagał?

Cytat:

Nie ale Arek potrafi się spalić. Ale ogólnie to nie ma co gdybać bo gdyby babcia miała wąsy...
Ale przecież Ty to robisz :lol:

Ja tylko napisałem że Jop według Leo jest szybszy i ma lepszą technike.

Cytat:

Zawsze jest robótka piłkarzy tyle że również zawsze za wynik czyli tą "robótkę piłkarzy" odpowiada trener.
Kasper odpowiada za dorosłych ludzi i za to co wyczyniali przed meczem? :shock:

Cytat:

Druga kompromitacja to z Valarengą...
:lol:

Już wiem że zupełnie nie wiesz o czym piszesz.
Wiesz jaki poziom w rozgrywkach to Valerenga? - wyobraź sobie że dzisiaj na tym szczeblu mamy grupy w UEFA, po drugie przypomnij sobie skład...

Cytat:

Oj naprawdę czepiasz się, jak byś nie wiedział że karny MOCNO naciągany. Druga połowa w naszym wykonaniu nie ma co ukrywać że dobra, kocówka pierwszej wyrównana już nie tak dramatyczna jak pierwsze 30 min.
Nie czepiam sie, stwierdzam fakt - Polska powinna dostac min. trzy bramki w tym meczu.
I to dzięki obronie jaką wystawił ten cudowny Leo.

Karny to inna inszość.



Cytat:


Od tego jest bramkarz żeby bronił:-P A pierwsza bramka z Niemcami to przecież spalony...
No - ok.

Idąc tym tokiem - napastnicy sa od strzelania - wziął Leo jakiś na ten turniej?

Cytat:

No ale pewnie zwolnijmy Leo, wszytko zacznijmy od nowa...Znowu...
Jakiego nowa? :shock:

Wychodzi na to że trenera kadry nigdy zwolnić się nie da - bo zaczynamy od nowa.

A tak a propos - jaki jest ten żelazny skład Leo - gwarantujący jakiś równy poziom?

Cytat:

Tego samego brakuje Cupiałowi - CIERPLIWOŚCI.
Reprezentacja, a klub to są rózne bajki..

Gwiaździsty 14.06.2008 20:26

No to chyba zaczyna się potwierdzać teoria "Leo prowadź...":
http://euro2008.wp.pl/wid,10055589,k...l?ticaid=1611d

kot 14.06.2008 20:30

Moim zdaniem mamy jakiś problem z grą o najwyższą stawkę. W przełamaniu tego problemu, nie pomógł też Leo. Ostatnio seryjnie się kwalifikujemy na mistrzostwa i seryjnie się tam kompromitujemy. Zawsze nasza drużyna w eliminacjach a nasza drużyna na mistrzostwach to nie ta sama drużyna. Z imprezy na impreze prezentujemy się coraz gorzej. Obecny występ naszych pupili był chyba jednym z najgorszych w dotychczasowej historii naszych występów na mistrzowskich imprezeach. Sędziowie sędziami ale nie zamiatajmy prawdy pod dywan. My kibice oczekujemy sukcesu naszej reprezentacji a jeśli już przegranej to nie w stylu uwłaczającym godności każdego Polaka. Potrafimy grać o wejście na mistrzostwa a potem nagle przekształcamy się w kompletnych nieudaczników i tracimy w oczach wszystkich, wszelaki szacunek do poziomu naszej piłki. Mecze eliminacyjne oglądają tylko zainteresowane strony a mecze na mistrzostwach ogląda cały świat. Nasi piłkarze wraz z trenerami uważają odwrotnie a mianowicie, że już sama gra w mistrzostwach jest nobilitacją i prestiżem. Dlaczego tak myślą ? Bo dla wielu z nich liczy się własny interes a nie interes reprezentacji czyli polskiej pilki, czyli nas kibiców. Wygląda to tak, jakby samo wejscie na mistrzostwa załatwiało ich potrzeby czyli promocję na targach europejskich. Nie ważne czy Polska wygra czy przegra ale ważne, że interes się uda, że ja się wypromuję a gra kolektywna dla sukcesu reprezentacji jest nikomu nie potrzebna. Już słychać echa targów europejskich w wydaniu Polaków. Roger za 5 milionów a Dudka za 3 i to jest sensem dla naszych piłkarzy i decydentów naszej kadry. Inaczej niż dla piłkarzy grających już w najlepszych ligach i klubach, gdzie ich gra w reprezentacji to gra o honor i sukces krajowej piłki a nie o własny interes. Czy Leo gwarantuje zakończenie marnowania takich piłkarzy jak Irek czy Kuba ? Raczej nie a ja się obawiam, że po tych mistrzostwach Leo bedzie miał klopot z powołaniem naprawdę najlepszych naszych piłkarzy, gdyż wielu z nich zrazil do siebie na amen. W/g mnie jego czas w Polsce już upłynął. Dobrze zaczął i profesjonalnie gadał ale działał identycznie jak nasze leśne dziadki, którzy za te same błędy, płacili głowami. Byłoby skandalem, gdyby Leo tym razem uznany był bohaterem lub pomnikiem, co ku mojej świadomości, otwiera we mnie najgorsze uczucia wobec tak rozumujacych Polaków. Leo swoimi powołowaniami zdyskwalifikował się całkowicie w moich oczach. Jego błędne oceny wielu piłkarzy wyszły bokiem naszej kadrze na tyle wystarczająco aby sam, tak jak Janas miał honor podać się do dymisji i to skutecznie.

Co do Leo to jest on typowym przedstawicielem powyższej filozofii interesu własnego a nie zespołowego. Jego powołania i promocje, choćby na przykładzie ciągniętego za wszelką cenę za uszy Matusiaka czy promocja Rogera o tym świadczą. Akurat Roger wykorzystał swoją szansę wejścia z marszu do kadry ale wcale tak nie musiało być. Jego gra była obliczona tak samo jak Dudki na autopromocję, przy czym większe umiejętności Rogera, pozwalały mu na pikantniejsze sztuczki indywidualne a zaqgrania Dudki były obliczone na nie spieprzenie czegokolwiek. Przy słabej formie liderów eliminacji oraz braku piłkarzy lepszych od występujących na austriackich boiskach, nasza drużyna nie była drużyną czyli tym zespołem, który potrafił w eliminacjach grać o sukces dający im szansę na obecną promocję. Inaczej mówiąc, interesem zbiorowym jest reprezentacja, do czasu dostania się na targi międzynarodowe a po wejściu na te targi zaczyna się już interes indywidualny. Piłkarze i trenerzy szukają kupców a nie sukcesu. Dla nich taka impreza jest okresem promocji a nie gry zespołowej, co inni już obeznani z tym scenariuszem starsi piłkarze, kwitują co ponajwyżej asystowaniem na tej imprezie, gdyż wiedzą, że zespołu już nie ma. No bo inaczej nie umiem sobie wytłumaczyć, że potrafimy grać w eliminacjach z najlepszymi a na mistrzostwach nie potrafimy grać nie tylko z najsłabszymi ale w ogóle.

Ja myślę, że media i kibice, nie robiąc tego co do nich należy i zaciemniając prawdę sędziowaniem lub wybiórczym ocenianiem piłkarzy i trenerów, wyrządzają polskiej piłce kolejną krzywdę. Znowu bowiem liczy się interes indywidualnych sympatii do poszczególnych osób a nie interes polskiej pilki. Nie prawdą jest też to, że jeśli nie Leo i jego spólka to już koniec świata. Owszem chyba lepszy Leo od leśnych dziadkow ale mamy także swojego trenera, który nie jest "no name", jak reszta leśnych dziadków. Jest nim Henryk Kasperczak, gdyż póki co Skorża czy Urban muszą cokolwiek osiągnąć w piłce międzynarodowej, choćby w pucharach ze swoimi drużynami, aby uczciwie myśleć o kierowaniu kadrą. Ale niestety, media już trąbią, że albo Leo albo leśne dziadki. Miejsca dla takiego Kasperczaka nie ma. Tak jak nie ma miejsca dla wielu piłkarzy, o wiele lepszych od tych objętych promocją lub asystowaniem promowanym. A szkoda, bo my póki co nie mamy indywidualności zbyt wielu i nie stać nas na marnowanie tych nielicznych naszych indywidualności. W imię czegokolwiek a co dopiero w imię irracjonalnych działań.

Natomiast nasi rządzacy tym krajem, kibice w postaciach premierów czy prezydentów, powinni wspólnie z nowym PZPN-em, zacząć szybko inwestować swoją uwagę i siły w piłkę nożną. I nie chodzi tu tylko o stadiony klasy Elite, ale o wszechobecne szkólki pilkarskie z prawdziwego zdarzenia. Infrastruktura krajowa polskiej piłki oraz szkoleniowcy od młodzieży z zachodu, to ich zadanie do wykonania a nie promocja swoich wizerunków, na tle promujących się antypilkarzy polskich. Przykład idzie od góry i dlatego marnie to widzę w przyszłości, gdyż poza prawdziwymi kibicami, mamy do czynienia z bandą promujących się gęb, włącznie z nowobogackimi piknikami kadry narodowej, skandującymi Leeeo zamiast Polska. Nikt nie chce uporządkowania spraw od podstaw a wielu woli owijać gówno w złoty papierek i Leo czy inne nasze piłkarskie pseudogwiazdki medialne, im do tego bardziej pasują, niż pracusie u podstaw typu Kuba czy Irek lub Heniek. No bo po co komu taki wysiłek i starania, jak można wszystko robić po staremu. Nice and easy made by Leo Ltd etc. Przecież to Polska jest.

Ze smutkiem

kot.

Ps. mam nadzieję, że chociaż Wisła w pucharach, pokaże Leo i wszystkim innym, grę na prawdziwym poziomie międzynarodowym i wcale nie musi to wymagać powołań ze strony Leo Ltd dla piłkarzy Wisły a zwłaszcza Głowackiego, Zieńczuka czy Brożka. Miło by było znowu móc udowodnić, jak bardzo się Leo potrafi mylić, bo przecież co jak co, ale Bogiem i wyrocznią to z całym szacunkiem ale on nie jest, co już sam udowodnił Matusiakiem i nie tylko. Panie Leo, po pana słowach o polskich piłkarzach, trzeba złożyć Kaczyńskiemu listę 23 pilkarzy do naturalizacji i będzie O.K. Jest pan geniuszem absurdu i do tego narcyzem a nie tulipanem.

Leo go home, we don`t want you any more.

Latin 14.06.2008 21:23

Michał Pazdan to nie wynalazek, tylko moim zdaniem bardzo dobrze zapowiadający się piłkarz, w lidze radzący sobie więcej niż dobrze. Po raz kolejny twierdze, że w przyszłości zrobi karierę. I to na prawdę nie jego wina, że dostał powołanie na EURO, nikt z was powołania by nie odrzucił :) Wynalazkiem to był na przykład Sibik na MŚ w 2002.
Co do Kasperczaka, nie jestem pewien. Jakoś nie idzie mu ostatnio praca z reprezentacjami w Afryce. Dalej wydaje mi się, że najlepszy pomysł to młody trener - były piłkarz. Może Piotr Nowak? Nieźle radzi sobie w USA.
P.S A Bennhakeera na razie nie zwalniam, ale do końca jego przygody w Polsce będę mu wypominał błędy w selekcji (niepowołanie Brożka i w mniejszym stopniu Zieńczuka, zresztą w ogóle pojechaliśmy tam praktycznie bez napastników, gdzie szanse Jelenia czy Sikory?).

Wilku 14.06.2008 21:51

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Latin (Post 551646)
Michał Pazdan to nie wynalazek, tylko moim zdaniem bardzo dobrze zapowiadający się piłkarz, w lidze radzący sobie więcej niż dobrze. Po raz kolejny twierdze, że w przyszłości zrobi karierę.
I to na prawdę nie jego wina, że dostał powołanie na EURO, nikt z was powołania by nie odrzucił :) Wynalazkiem to był na przykład Sibik na MŚ w 2002.

I super - tylko dlaczego nie gra?

Cytat:

Co do Kasperczaka, nie jestem pewien. Jakoś nie idzie mu ostatnio praca z reprezentacjami w Afryce.
Tzn? - dostaje bęcki od jakiś tamtejszych ogórków czy co?

Cytat:

Dalej wydaje mi się, że najlepszy pomysł to młody trener - były piłkarz. Może Piotr Nowak? Nieźle radzi sobie w USA.
Niech się sprawdzi w jakimś europejskim klubie - porozmawiamy.

Póki co nie musimy się chwytać takich brzytw, jest Kasperczak.


Cytat:

P.S A Bennhakeera na razie nie zwalniam, ale do końca jego przygody w Polsce będę mu wypominał błędy w selekcji (niepowołanie Brożka i w mniejszym stopniu Zieńczuka, zresztą w ogóle pojechaliśmy tam praktycznie bez napastników, gdzie szanse Jelenia czy Sikory?).
Z tym Zieńczukiem to jedziesz po bandzie.:-)

Choć trzeba oddać Leo honor iż miał jaja i wykopał z reprezantacji Rasiaka, czy rozpoznał wartość Zieńczuka. Szkoda że w innych przypadkach zawiódł.. :/


_____________________________


Noż ku*** zaczyna się -> Beenhakker ocenia piłkarzy: Skąd miałem wziąć lepszych? - chyba brzmi znajomo... :-/

Latin 14.06.2008 23:01

Pytania o to dlaczego nie grają niektórzy powołani zawodnicy, to trzeba kierować do czarodzieja Leo. Zobaczymy skład na Chorwatów, ale już taki manewr z wystawieniem rezerwowych dał efekt w 2002 w meczu z USA. Tylko czemu powielono te same błędy?
Kasperczakowi nie idzie w sensie, że nie wyszedł z grupy w tegorocznym PNA. To chyba nie był cel.
Zieńczuka przywołuje głównie z powodu tego jak gra na EURO Krzynówek. Wiadome że nie można było przewidzieć tak słabej jego gry, ale Benhhakeer mówił od dwóch równych piłkarzach na każdą pozycje. No to kto jest alternatywa dla Krzynówka? Według mnie Zieniu zasłużył swoimi bramkami i asystami w tym sezonie na to żeby go sprawdzić chociaż na tym zgrupowaniu w Niemczech przed turniejem.

ToTylkoJa 14.06.2008 23:03

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Wilku (Post 551668)


Noż ku*** zaczyna się -> Beenhakker ocenia piłkarzy: Skąd miałem wziąć lepszych? - chyba brzmi znajomo... :-/


z Brazylii :lol:

a na poważnie- Jeleń, Brożek, Sikora, Głowacki. Sądzę, że nie zagrali by gorzej od Żurawskiego, Zahorskiego(ten to w ogóle nie grał, więc po co tacy zwodnicy?), Pazdana(to samo co z Zahorskim) i Jopa. A za Krzynówka zabrał bym Rafała Grzelaka, który w Portugalii i teraz w Grecji(?) pokazuje, że grać umie ( na potwierdzenie w 6 meczach strzelił 5 goli). Na prawą można było zabrać Grosickiego zamiast Piszczka czy Łobo

dynek.pl 14.06.2008 23:17

Pomijajac ewidentne bledy w selekcji, a patrzac na mecze z Niemcami to faktycznie ten tegoroczny byl bardziej zjadliwy niz ten sprzed dwoch lat. Jesli wiec o to chodzi to postep jest. Jesli odniesiemy sie do meczu z Portugalia to oczywiscie go brak ale chyba nikt nie mial zludzen, ze repra nie bedzie tak grac zawsze.
Pomijajac zenujaco slaba gre w obronie to gdy rozgrywamz nasze akcje to chyba kazdy zauwazy, probujemy to robic po ziemii, a nie bezsensu wybijajac na pale czyli jakis pomysl jest.
Ale najbarzdiej u Beenhakkera nalezy docenic ze potrafi zareagowac na sytuacje na boisku i skorygowac bledy.
Drugie polowy naszych obu spotkan byly zdecydowanie lepsze.
Nie sadze zeby Kasperczak duzo zmienil - kazdy trener ma swoje przyzwyczajenia i pupili, ktorych ciagnie za uszy.
Szkoda, nasi pilkarze nie zostawiaja tyle zdrowia na boisku jak ten, ktory nigdy nie bedzie Polakiem. Ale 100 % polskosc zobowiazuje do minimalistycznego podejscia.

1q2 15.06.2008 00:40

Mam podobne zdanie co dynek.
Wiadomo ze jedynym pl trenrem, ktory moglby zastapic Leo, jest Kasper ale jestem temu przeciwny.
Leo jest jedynym trenerem z trojki, ktorym ostatnimi czasy udalo sie awansowac na powazna impreze, ktory powinien dostac szanse naprawienia bledow krore niewatpliwie popelnil.

Zauwazcie ze z calej 14tki ktora dostala sie na ta impreze, droga eliminacji ,mamy zdecydowanie ale to bardzo zdecydowanie ,najslabszych grajkow.
To juz jest roznica klasy, jesli chodzi o przecietne zespoly, jak Czechy,Turcja,Szwecja czy Grecja badz Rosja a jesli chodzi o Europejska czolowke to jest juz prawdziwa przepasc.

Co do powolan.Leo zastosowal wariant taki ze zaufal tym ktorzy wygrali mu eliminacje.
To nie jego wina ze Krzynowek akurat w tym roku obnizyl loty,Ebi takze nie przebil sie do skladu Racingu ,a Blaszczu sie rozlecial.

Gracze ktorych nie powolal i o ktorych idzie boj, w trakcie leiminacji byli slabi i dopiero w ostatnim czasie zaczeli grac lepiej.
To byl ciezki wybor - czy rozwalic team ktory wygral eliminacje, ryzykujac brak zgrania czy nie.
Zauwacie tez ze gdyby zagrali inni a wynik bylby podobny(co jest bardzo prawdopodobne), fala krytyki bylaby pewnie jeszcze wieksza.
Dlaczego nie grali Ci ktorzy byli sprawdzeni eliminacjami a 'gwiazdki' OE.

Zagralismy 2 mecze - z druzyna z ktora nigdy w Historii nie wygralismy i w ktorej kazdy, bez wyatku gracz(oprocz bramkarza) jest o klase lepszy od naszego - przegralismy, grajac przywoicie.

Z Austria, druzyna choc zdecydowanie bedaca nizej w rankingu ale majaca grajkow mniej wiecej tak samo przecietnych jak my - zremisowalismy.

Mozna powiedziec - wyniki dokladnie oddajace nasze miejsce w Europie.
Liczyliscie na cud?
Cudu nie bylo ale to nie powod by zwalniac dobrego trenera.

JEDREK76 15.06.2008 01:30

1q2 trochę przeginasz, o ile dobrze pamiętam to żaden z grajków w naszej reprze nie kopie w II lidze norweskiej czy też III niemieckiej (jak to ma miejsce w przypadku Austriaków). Kogo jak kogo, ale ich pomimo tego, iż byli gospodarzami nasi grajkowie powinni ograć bez zbędnych ceregieli. Jak było widzieliśmy przez 30 minut mogli wybić z głowy naszym grajkom awans do jakiejkolwiek imprezy (no może poza I rundą Intertoto;)), w dalszej części meczu również był widać, że szybkościowo są znacznie lepiej przygotowani aniżeli nasi (o co rzecz jasna trudno akurat mieć pretensje do Beenhakkera, tutaj wychodzi po prostu grzenie ławki w klubach przez gwiazdki).

A z tego co słyszę po wypowiedziach Holendra na konferencjach prasowych, to nie dość, że nerwy mu już puszczają, to jeszcze wpada w dość żenujący styl vide "żart" wobec Bilica by w poniedziałek wystawił do składu swoją teściową... rzeczywiście jak widać ma "zaufanie" do swoich wybrańców.

Bronex 15.06.2008 03:06

Dzisiaj dowiedzieliśmy się ,że władze związku podjęły decyzję o współpracy z Leo Beenhakkerem co najmniej do listopada 2009. Ja osobiście uważam ,że to dobra decyzja pomimo tych wielu głosów negatywnych. Wiadomo,że piłkarze na pewno zagrali poniżej naszych oczekiwań. Wielu z nas przyjęło by trochę inaczej te wyniki gdybyśmy przynajmniej prezentowali lepszą organizację gry niestety w grze reprezentacji często widać braki w elementarnym wyszkoleniu.Ale czy w takim wypadku mamy mieć pretensje do Beenhakkera ,że w Polsce nie ma zupełnie spójnego systemu szkolenia młodzieży,infrastruktury i ludzi ,którzy mieliby kwalifikacje do pracy z młodymi piłkarzami. Jeżeli będziemy oceniać trenera kadry w ten sposób to jest argument za tym żeby zwolnić każdego trenera nawet najlepszego już na starcie. Leo powiedział ,że nie było za bardzo kogo wybrać i ja się wcale temu nie dziwię. Prowadzenie reprezentacji naszego kraju to w obecnym czasie to naprawdę śliska sprawa. Trzeba oceniać siły realistycznie. Na kim budować sukcesy w starciu z europejskimi potentatami jeżeli do wyboru selekcjoner ma albo piłkarzy z naszej słabej i zacofanej ligi , albo piłkarzy z klubów zagranicznych ,którzy poza małymi wyjątkami zazwyczaj brylują na ławce albo na trybunach (poza małymi wyjątkami). Popatrzmy na inne reprezentacje nie szukając daleko - Czechy (oparcie na piłkarzach ,którzy GRAJĄ w bardzo silnych klubach zagranicznych - jedno wyjście dla trenera) - Rumunia (oparcie na piłkarzach występujących w dobrej i wyrównanej lidze rodzimej). Niestety ale Leo jest w trudnej sytuacji bo nie ma ani tego ani tego dlatego musi lawirować ,żeby jakoś ten skład optymalnie stworzyć i nie tylko na dziś ale także z myślą na jutro. I jeśli mówić już o tym "jutro" to widać ,że jest sporo zawodników na których można zbudować nie tylko dobrą ale bardzo dobrą reprezentację tylko trzeba cierpliwości i zaufania (wsłuchajmy sie w głos Ojca Narodu - miłości i zaufania - jak Dozorca nauczał w expose ;-) ) Step by step jak Leo mówi.

Dzisiaj mamy pretensję ,że niby w zakulisowych gierkach w porozumieniu z menadżerami promuje jednych a drugich deprecjonuje . Powiem szczerze wątpię aby taki profesjonalista jak Leo (43 lata w zawodzie) dał się w takie głupoty wciągnąć. Za bardzo uderzamy w spiskową teorię dziejów i patrzymy przez pryzmat możliwości naszych rodzimych czarowników.

I ostatnia sprawa te nieszczęsne eliminacje do obecnych mistrzostw.
Kiedyś Kasperczak (wywiad z jesieni 2004 roku) powiedział ,że polska drużyna (reprezentacja czy klubowa) może wygrać z każdym nawet najtrudniejszym przeciwnikiem ale będzie to wypadek incydentalny zaciemniający rzeczywisty obraz poziomu jaki prezentuje cała polska piłka. I te słowa mają przełożenie na te eliminacje . Wszyscy pamiętamy tylko poziom i styl z jakim Polacy ograli super silną Portugalię w Chorzowie na tej bazie domagając się mistrzostwa Europy. Tymczasem trzeba pamiętać o ciemnej stronię księżyca - jak męczyliśmy się z Finlandią , Armenią , Serbią nawet Kazachstanem. Idźmy dalej mecze towarzyskie . Polacy pokazali ,że są w stanie zagrać bardzo dobrze z Czechami czy Rosją a totalnie się zbłaźnić z USA. Dlatego uważam że my za bardzo kierujemy się w ocenach sercem niż rozumem. Prognozy budujemy na "incydentalnych" zwycięstwach a nie rzeczywistych możliwościach. Nie wiemy jaki będzie wynik z Chorwacją ale jeżeli wygramy to wrócimy do domu z 4 punktami . Czy to aż taki zły rezultat biorąc pod uwagę rangę imprezy jaką są ME?

Pan Jotka 15.06.2008 05:04

Mlodziezy...Idzcie na browarka...wyluzujcie... To nie wina Leo1.ze nasi kopacze odwalaja panszczyzne w lidze
2.Ze nasi kopacze graja w jednej z GORSZYCH lig wg UEFA
3. Nasi kopacze sa naprawde gorsi od kolegow z reszty druzyn na EURO 2008
4.ze nasi kopacze nie moga osiagnac sukcesu bo nawet w swoich druzynach klubowych nie decyduja o niczym!!!!!!!!!!!

JESTESMY SLABI i tyle.... A ktokolwiek .......i ze Leo to zly bo nie wzial Glowy jest chory...ILE GLOWA MIAL KONTUZJI PRZEz 3 ostatnie sezony? ILe BLaszczykowski pauzowal gdyz leczyl kontuzje? Ile seoznow udanych mial Pawel Brozek? Ile ludzi napierdzielalo na gre Zienczuka ???? Jaki procent widzial na ligowym boisku dobrego rozgrywającego? Poprostu: JESTESMY NARODEM NIEUDANYM PIŁKARSKO W TYM 50siecialeciu!!!
Ostani sukces to braz Piechniczka w 1982 ! (o Boze..Nie udalo sie awansowac nawet jemu ponwonie z nieukami na MS 1998) !!!

NIE MAMY DOBRYCH PILKARZY W POLSCE! Kiedy sie naumiecie tego stwierdzenia???
Jestem 30sto letmi kibicem repry i przezylem MS: 1982,1986,2002,2006 oraz RAZ JEDYNY: ME 2008!!!
Zatem zagadka: ile Mistrzostw Swiata oraz ile Mistrzostw Europy opuscil Jedrzej jezeli urodzil sie w 1979 roku???? Niestety PZPN nie przewidzial nagrod :-( UEFA MNIE NIE KOchA ;-) Albo cos takiego!

Awe 15.06.2008 07:57

Gdyby Beenhaker nie nazywał się Beenhaker, to by tu po nim wszyscy jechali. W sumie to Leo został uratowany przez Kaczyńskiego (Roger w ekspresowym tempie) i Webba (jest na kogo zwalić winę).
Na tym Euro popełnił bardzo dużo błędów. Po pierwsz nieprawdą jest, że nie mógł wiedzieć jak zagra Krzynówek. Jacek już drugi raz odwala numer z siedzeniem na ławce i graniem przez to padaki. Nie można grać dobrze na Euro jak się siedzi na ławce. Uważam, że trener z takim autorytetem powinien postawić sprawę jasno. "Jacek, albo grasz albo nie jedziesz". W ogóle historia z Krzynówkiem jest bardzo znamienna: teksty typu, że teraz już jestem doświadczonym graczem, znam swój organizm, reprezentacja jest najważniejsza, a potem grzanie łąwy bo lepiej płacą. Żurawski przynajmniej próbował.
Po drugie Leo trzymał się nazwisk. Na początku jego pracy w Polsce wszyscy go chwalili za odważne decyzje. A przed Euro? Selekcja byłą prosta? To już kiedyś było! Nikt mi nie wmówi, że piłkarze typu Brozek, Głowacki, Jeleń nie są w stanie czegoś dać tej reprezentacji. Że przykładowo Pawłowski jest gorszym skrzydłowym od Zahorskiego. Co na kadrze robł Wawrzyniak, skoro Leo mu nie ufał? Naszym najlepszym zawodnikiem jest Saganowski, który gdyby nie słaba forma Matusiaka to by w ogóle nie pojechał na Euro.
Do tego fatalne przygotowanie kondycyjne. Z resztą moze nie kondycyjne, bo biegać to nasi dużo biegali, ale chodzi o szybkość. Byliśmy wyraźnie wolniejsi i od Niemców i od Austriaków.
Nie rozumiem tego, jak tak doświadczony i uznany szkoleniowiec może popełnić takie błędy przed Euro.

couch 15.06.2008 08:59

Cytat:

Pierwotnie napisane przez jedTS
Ile seoznow udanych mial Pawel Brozek?

A ile sezonów udanych miała połowa kadry ? Ja rozumiem, że nie nie powiodłoby się na EURO z najlepszymi polskimi piłkarzami, albo w najwyższej formie. A tu nawet nie ma szans na zrobienie czegokolwiek, bo nie ma atutów.

Wilku 15.06.2008 09:47

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Latin (Post 551693)
Pytania o to dlaczego nie grają niektórzy powołani zawodnicy, to trzeba kierować do czarodzieja Leo. Zobaczymy skład na Chorwatów, ale już taki manewr z wystawieniem rezerwowych dał efekt w 2002 w meczu z USA. Tylko czemu powielono te same błędy?

Bo na turnieju - ma sie tych co się powołało? - i na "odzyskanie" formy ma sie trzy dni?
Cytat:

Kasperczakowi nie idzie w sensie, że nie wyszedł z grupy w tegorocznym PNA. To chyba nie był cel.
Acha - ale to nic według mnie nie zmienia. Afryka rzadzi sie swoimi prawami.
Cytat:

Zieńczuka przywołuje głównie z powodu tego jak gra na EURO Krzynówek. Wiadome że nie można było przewidzieć tak słabej jego gry, ale Benhhakeer mówił od dwóch równych piłkarzach na każdą pozycje. No to kto jest alternatywa dla Krzynówka? Według mnie Zieniu zasłużył swoimi bramkami i asystami w tym sezonie na to żeby go sprawdzić chociaż na tym zgrupowaniu w Niemczech przed turniejem.
Alternatywą w takim razie jest Kosowski (choć jako jego "fan" - nie mam bladego pojęcia co robił przez ostatnie pół roku, czy grał - chyba coś tak, i czy nie ma kontuzji - i z tego powodu nie wiem czy dzisiaj nadawałby się do kadry). Zieńczuk po jego odejściu momentalnie obniżył loty to raz, po drugie to nie jest zawodnik na puchary/do kadry - i w zaden sposób nie odczuwam jego braku w kadrze. A to ze zasłużył bo miał w końcu dobre 3/4 sezonu... bez przesady. Choć patrząc na to co wyczynia Krzynówek - mam poważne watpliwości czy Zieńczuk nie byłby w kadrze pożyteczniejszy.


Cytat:

Pierwotnie napisane przez 1q2 (Post 551717)
Mam podobne zdanie co dynek.
Wiadomo ze jedynym pl trenrem, ktory moglby zastapic Leo, jest Kasper ale jestem temu przeciwny.
Leo jest jedynym trenerem z trojki, ktorym ostatnimi czasy udalo sie awansowac na powazna impreze, ktory powinien dostac szanse naprawienia bledow krore niewatpliwie popelnil.

Szanse ma już teraz - wygrać wysoko z Chorwacją. Choć nie wiem czy po tych wywiadach kopacze nie...

Cytat:

Co do powolan.Leo zastosowal wariant taki ze zaufal tym ktorzy wygrali mu eliminacje.
To nie jego wina ze Krzynowek akurat w tym roku obnizyl loty,Ebi takze nie przebil sie do skladu Racingu ,a Blaszczu sie rozlecial.
Z Krzynówkiem nie jego wina? Zdarzyło że Krzynówek był w formie gdy nie grał?
Ale tu skupiłeś się na pomocy - ale co z obroną i nieistniejącym atakiem? Utalentowany król strzelców na wakacjach, zamiast na boisku w Austrii - zamiast tego u nas na szpicy bez formy pomocnik.

Cytat:

Gracze ktorych nie powolal i o ktorych idzie boj, w trakcie leiminacji byli slabi i dopiero w ostatnim czasie zaczeli grac lepiej.
To byl ciezki wybor - czy rozwalic team ktory wygral eliminacje, ryzykujac brak zgrania czy nie.
A ja nie wiem kto wchodzi w żelazny skłąd teamu.. i jaki jest jego poziom zgrania.
Boniek coś wspominał aby porównać skład pomocy z meczu z Portugalią w Chorzowie i wczesniejszym z Finami (czy z kims tam).

Cytat:

Zagralismy 2 mecze - z druzyna z ktora nigdy w Historii nie wygralismy i w ktorej kazdy, bez wyatku gracz(oprocz bramkarza) jest o klase lepszy od naszego - przegralismy, grajac przywoicie.
To ni ejedzmy nigdy na turniej bo kazdy zawodnik jest gorszy.. z Niemcami remis był na wyciągnięcie ręki, a kadra z Portugalii pokonałby ich.

Cytat:

Z Austria, druzyna choc zdecydowanie bedaca nizej w rankingu ale majaca grajkow mniej wiecej tak samo przecietnych jak my - zremisowalismy.
A powinniśmy zejśc z boiska zaliczając blamaż...
Cytat:

Mozna powiedziec - wyniki dokladnie oddajace nasze miejsce w Europie.
Liczyliscie na cud?
Cudu nie bylo ale to nie powod by zwalniac dobrego trenera.
Kandydatem jest dobry trener.

Cudów nie wymagam - ale wiem że gdyby nie błedy Leo, na wyjscie z grupy mielibyśmy takie same jak Niemcy.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez jedTS (Post 551730)
NIE MAMY DOBRYCH PILKARZY W POLSCE! Kiedy sie naumiecie tego stwierdzenia???

Rozwiązac kadre - i czekać dopoki się pojawią :lol:
Cytat:

Jestem 30sto letmi kibicem repry i przezylem MS: 1982,1986,2002,2006 oraz RAZ JEDYNY: ME 2008!!!
Zatem zagadka: ile Mistrzostw Swiata oraz ile Mistrzostw Europy opuscil Jedrzej jezeli urodzil sie w 1979 roku???? Niestety PZPN nie przewidzial nagrod :-( UEFA MNIE NIE KOchA ;-) Albo cos takiego!
Ciekawe. Kurde.. jestem starszy od Ciebie.. a pierwszy mecz jaki kojarze to 83 z ZSRR - i minąłbym się z prawdą piszac coś o 82, bo dopiero Meksyk 86 dobrze pamietam.



A co do reszty - proponuje dokładnie zapoznać się z mądrymi postami Hebana i Kota (tutaj z Kotem przy Zieńczuku się nie zgodze) i je przemysleć.

Gabri 15.06.2008 09:58

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Latin (Post 551646)
Co do Kasperczaka, nie jestem pewien. Jakoś nie idzie mu ostatnio praca z reprezentacjami w Afryce. Dalej wydaje mi się, że najlepszy pomysł to młody trener - były piłkarz. Może Piotr Nowak? Nieźle radzi sobie w USA.

Jeśli masz na myśli Senegal to zauważ, że w tej drużynie były potworne kwasy jeszcze zanim ją objął. W efekcie zespół zamiast trenować żarł się ze sobą. Jasne można mówić, że trener powinien umieć poprawić atmosferę w drużynie, ale w tym wypadku to było naprawdę heroiczne zadanie. Dlatego Heniek się wpierdzielił i opuścił zespół już po drugim meczu grupowym, mimo jeszcze teoretycznych szans na awans. Nie przekreślałbym go na tej podstawie.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez jedTS
NIE MAMY DOBRYCH PILKARZY W POLSCE! Kiedy sie naumiecie tego stwierdzenia?

Myślę, że mamy nie gorszych od choćby Czechów, ale u nas totalnie leży szkolenie. Skoro młodzież mistrza polski nie ma gdzie trenować w zimie to jak mamy szlifować talenty? O czarodziejach z polskiej szkoły trenerskiej, którzy mają naszym szczypiorkom wmawiać podstawy taktyki już nie wspomnę.

Liczka kiedyś powiedział, że gdyby dobrze wytrenować i wyszkolić Brożka za młodu to byłby piłkarzem na poziomie Milana Barosa. Biorąc pod uwagę jego wiedzę o szkoleniu młodzieży oraz to, że trenował obu piłkarzy nie widzę powodu by się z nim nie zgodzić.

Cytat:

Jestem 30sto letmi kibicem repry i przezylem MS: 1982,1986,2002,2006 oraz RAZ JEDYNY: ME 2008!!! Zatem zagadka: ile Mistrzostw Swiata oraz ile Mistrzostw Europy opuscil Jedrzej jezeli urodzil sie w 1979 roku Niestety PZPN nie przewidzial nagrod :-( UEFA MNIE NIE KOchA ;-) Albo cos takiego!
To i tak się ciesz, żeśmy z 4 ostatnich imprez do 3 się dostali, skoro do poprzednich 7 nie udało się ani razu. :)

Gwiaździsty 15.06.2008 09:59

dynek napisał:
Cytat:

Pomijajac ewidentne bledy w selekcji, a patrzac na mecze z Niemcami to faktycznie ten tegoroczny byl bardziej zjadliwy niz ten sprzed dwoch lat. Jesli wiec o to chodzi to postep jest.
Bo wtedy prawie do samego końca meczu wynik brzmiał 0:0 i Niemcom ten wynik wyjątkowo nie odpowiadał, więc atakowali z furią. Teraz już po ptokach było od 20 min. Kontrolowali grę. Jak na sparingu.Byli pewni swego. Nie musielisię zbytnio wysilać. Sami przyznali, że na tym turnieju nie będą już grali z równie słabą drużyną (Thorsten Frings). Taki to był "postęp".

Lemoniadowy Joe 15.06.2008 10:12

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Gwiaździsty (Post 551770)
dynek napisał:


Bo wtedy prawie do samego końca meczu wynik brzmiał 0:0 i Niemcom ten wynik wyjątkowo nie odpowiadał, więc atakowali z furią. Teraz już po ptokach było od 20 min. Kontrolowali grę. Jak na sparingu.Byli pewni swego. Nie musielisię zbytnio wysilać. Sami przyznali, że na tym turnieju nie będą już grali z równie słabą drużyną (Thorsten Frings). Taki to był "postęp".

zajebiście że Janas grał defensywnie szkoda tylko że Niemcy wtedy mieli więcej sytuacji niż teraz a to że było 0-1 to był fuks i przynajmniej o 2 bramki to było za mało, a teraz mecz mógł sie ułożyć w każdą stronę była szansa na strzelanie bramek i dopiero w ostatnich 15-20 minutach Niemcy uzyskali przewagę i dlatego statystycznie wyglądali lepiej.

porozmawiajmy o Ekwadorze :)

ToTylkoJa 15.06.2008 10:18

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Lemoniadowy Joe (Post 551778)

porozmawiajmy o Ekwadorze :)


O Ekwadorze? Przy wyniku 1-0 dla zespołu z Ameryki Południowej Krzynówek strzelił gola na 1-1...sędzia odgwizdał spalonego, którego jak się później okazało, nie było. Więc takie dyskusje są bezsensu. Piłka nożna nie była, nie jest i nigdy nie będzie sprawiedliwa. Zawsze jest 'coś', co może przechylić szale zwycięstwa na którąś ze stron. Sam Podolski mówił, że mogli spokojnie z Polakami prowadzić 4-0 do przerwy (mecz z ME). Któryś z Niemców powiedział, że 2 lata temu Polacy mieli lepszą i lepiej ustawioną taktycznie obronę. Następny zaś dodał, że w tym roku zagraliśmy lepiej w ataku. Ale generalnie wypowiadają się, że byliśmy dla nich łatwym kąskiem.

Gwiaździsty 15.06.2008 10:21

Cytat:

zajebiście że Janas grał defensywnie szkoda tylko że Niemcy wtedy mieli więcej sytuacji niż teraz a to że było 0-1 to był fuks i przynajmniej o 2 bramki to było za mało, a teraz mecz mógł sie ułożyć w każdą stronę była szansa na strzelanie bramek i dopiero w ostatnich 15-20 minutach Niemcy uzyskali przewagę i dlatego statystycznie wyglądali lepiej.

:rotfl:

Może Leo powoła Cię na rzecznika kadry ? :)

Gabri 15.06.2008 10:25

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Gwiaździsty (Post 551770)
dynek napisał:


Bo wtedy prawie do samego końca meczu wynik brzmiał 0:0 i Niemcom ten wynik wyjątkowo nie odpowiadał, więc atakowali z furią. Teraz już po ptokach było od 20 min. Kontrolowali grę. Jak na sparingu.Byli pewni swego. Nie musielisię zbytnio wysilać. Sami przyznali, że na tym turnieju nie będą już grali z równie słabą drużyną (Thorsten Frings). Taki to był "postęp".

Tak sparing, że strzelili gola ze spalonego, a w drugiej połowie zostali przez niemałe fragmenty gry zamknięci na swojej połowie i mogli stracić bramkę gdyby Żurawski umiał strzelać w 100% sytuacjach, Smolarek nie był na minimalnym spalonym przy swoim golu, a Lehmann miał mniej szczęścia przy strzale Saganowskiego. O tym jak Krzynówek do pustej bramki nie trafił w pierwszej akcji meczu już nie wspominam. Rzeczywiście Niemcy kontrolowali grę. :rotfl:

Lemoniadowy Joe 15.06.2008 11:04

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Gwiaździsty (Post 551784)
:rotfl:

:rotfl: śmiech to jest wtedy gdy sie słucha opinii takich nieudaczników jak Tomaszewskiego czy Wojcika a tobie widzę od tych opinii nie daleko


Cytat:

Pierwotnie napisane przez ToTylkoJa (Post 551782)
Piłka nożna nie była, nie jest i nigdy nie będzie sprawiedliwa. Zawsze jest 'coś', co może przechylić szale zwycięstwa na którąś ze stron. Sam Podolski mówił, że mogli spokojnie z Polakami prowadzić 4-0 do przerwy (mecz z ME). Któryś z Niemców powiedział, że 2 lata temu Polacy mieli lepszą i lepiej ustawioną taktycznie obronę. Następny zaś dodał, że w tym roku zagraliśmy lepiej w ataku. Ale generalnie wypowiadają się, że byliśmy dla nich łatwym kąskiem.

ale masz sporo racji i w piłce nie ma prostych reguł że np. ktoś ma 2-3 lepszych piłkarzy to wygra problem polega że My nie mamy wybitnych piłkarzy (poza bramkarzami) a ambicje mamy ogromne, ja jeszcze pamiętam czasy przed Engelem gdzie awans do jakiś mistrzostw przyjęto by za cud .

jak Janas był trenerem to ogromne były kontrowersje że nie powołał Frankowskiego czy Dudka a kogo jak jednych z pierwszych skreślił Leo, Dudka i Frankowskiego ale jakoś nikt nie przyznał że może jednak Janas miał racje


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 02:33.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl