![]() |
Cytat:
11 meczy. 14 punktów na 33 możliwe. Średnia 1,27. 2.0 przy wygranej z Arką w Gdyni dałoby bezpośredni. Najgorsze jest to, że w zasadzie jedyny mecz, za który naprawdę można pochwalić zespół to był wyjazd do Płocka. Masz też oczywiście trochę racji, bo wystarczyło wykręcić 1.5-1.8 i uniknąć 1-3 idiotycznych strat punktów u siebie. Warto przy tym odnotować, że liga jest chyba dla nas geograficznie najbardziej korzystna odkąd tu gramy. Wypadły Gdynia, Kołobrzeg, Płock i Poznań, a Grodzisk Mazowiecki czy Wrocek, które doszły to jednak nie Poznań czy Płock o Pomorzu nie wspominając. btw. Znów, podobnie jak z Łęczną, pojechaliśmy chyba dzień wcześniej, niż robiliśmy to w poprzednich latach, więc coś tutaj próbujemy chyba jednak pozmieniać szukając poprawy tych wyników. |
Wychodzimy najmocniejszym składem. 3pkt.
|
Kuziemka rośnie z meczu na mecz.
|
Brawo Pan trener Jop.
|
Ależ rozsądnie gospodarujemy siłami w tych kilku ostatnich meczach xD
|
Elegancko, teraz trzeba żeby peleton zgubił punkty.
Z Kuziemki będzie Pan piłkarz. |
Brawo za zwycięstwo, dobry mecz. Natomiast kompletnie nie rozumiem niechęci Jopa do dokonywania jakichkolwiek zmian i do kurczowego przywiązania do nazwisk. Fred od kilku spotkań gra katastrofalnie i kolejny raz jest pierwszym wchodzącym z ławki.
|
No to zrobiliśmy normę na tą rundę, a zostały jeszcze dwa mecze. Elegancko.
Zagraliśmy w sposób wyrachowany, gdyby Duarte nie był bez formy końcówka byłaby spokojniejsza, ale i tak jest dobrze. No i bardzo dobra postawa sędziego. Pozytywne zaskoczenie. |
Fred kolejne katastrofalne wejście, kolejna zmarnowana sytuacja 1 na 1, na szczęście bez wpływu na zdobycz punktową.
Nie oglądałem pierwszej połowy, ale w drugiej wyglądało to trochę na grę w trybie ekonomicznym z dosłownie kilkoma wyskokami do pressingu. Kolejny kroczek wykonany, teraz pełna koncentracja na Polonii. |
Zastanawia mnie czemu wszedł najpierw Duarte, a nie Bozić, co było jedyną nietrafioną decyzją trenera Jopa w tym meczu.
Brawo, mamy doskonałą sytuację w tabeli i oby tak dalej.:-D |
Świetny Igbekeme, man of the match dzisiaj, zupełnie za nim Głogów nie mógł nadążyć.
Poza tym, cała formacja obronna bezbłędnie, niby tamci mieli piłkę, a wyłączyliśmy ich całkowicie. Jedyne co się tam działo pod naszą bramką w drugiej połowie, to tyle co tam wiatru ten młody Nowakowski zrobił 1 na 1. Świetnie wyglądały boki - Giger kasował wszystko, Lelieveld też, do tego wypracował bramkę (nb trzeci prawie identyczny gol w ostatnich kilku meczach - widać, że to trenują). Środek bezbłędnie, Biedrzycki z Gigerem. Do tego jeszcze Biedrzycki fajnie wprowadzał piłkę przez środek. Przód trochę niechlujnie, mogli tam coś jeszcze spokojnie strzelić. Tyle razy z kontrami wychodzili, a konkretów z tego było mało, nie prowadziło to do setek. Duda ustawiony w ten sposób nie błyszczy, do tego trochę głupio straconych piłek. Jest pole do poprawy. No i Fredowi chyba brakuje minut, ale ogólnie rzecz biorąc, jakkolwiek go lubię, to chyba gość jest do podmiany w lecie - nie dojeżdża, nie gra wystarczająco równo. Ciekawe czy z Omicia i z Bozicia (czy też raczej Bożicia?) coś będzie. Omić w pucharze nie przekonał, nie łapie się do składu, Bozić przychodził do pierwszego składu a zamiast niego gra sympatyczny Fred, gra ogony... |
Brawo drużyna. Zwycięstwo na bardzo trudnym terenie. Wynik bramkowo pewnie mógłby być lepszy, ale obrona dzisiaj na wysokim poziomie, więc 1 gol wystarczył.
Cytat:
|
Freda lubię, ale oprócz zmarnowanej setki kilka niecelnych podań, niedokładnych zagrań, strat, pomijając fakt że demonem szybkości to on nie jest. Jak dla mnie ławka na obecną chwilę.
Brawo Wisełka, na ścieżce, na kursie. |
Fred nawet w dobrej formie nie jest specjalnie szybki, a co dopiero w obecnej. Niespecjalnie to wygląda na tej pozycji na boisku.
|
Jop skompromitował się wpuszczeniem tego beztalencia z Portugalii. Tylko kartki, faule i nerwówka przez typa. Od 8 czy 9 kolejek facet tylko irytuje i sabotuje grę. A Jop dalej go wpuszcza na boisko. To jest robienie krzywdy piłkarzowi i drużynie. Ale po tylu meczach to już nie jest wina piłkarza tylko 100% odpowiedzialności ponosi trener.
|
co tu taka stypa ?
|
Cytat:
|
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Cytat:
także troche więcej radości moi drodzy |
Rodado strzelił bramkę w stylu Frankowskiego :)
|
błędny post. Forum mi nie działa.
|
Cytat:
|
Cytat:
|
Lidera mamy
w tej rundzie go nie oddamy :) |
Ta runda pokazuje, co to znaczy mieć drużynę zbudowaną od tyłu. A przecież z obrony został tylko krytykowany poprzednio Biedrzycki.
|
Kto wie, czy z perspektywy całego sezonu, kontuzje Jarocha i Urygi nie były (niestety) najlepszym, co mogło Wisłę spotkać. Te kontuzje wymusiły ruchy transferowe, które są przełomowe dla naszej gry obronnej.
Gdyby Jaroch nie zerwał więzadeł, to w drużynie na 99% nie byłoby Gigera. Dalej na prawej obronie gralibyśmy Bartkiem, który zazwyczaj gra przeciętnie, czasem bardzo dobrze, a czasem w pojedynkę przegra nam mecz. Kontuzja Urygi podobnie, chyba nikt nie ma wątpliwości, jak wyglądałaby hierarchia na środku obrony. Alan to już niestety gracz, który nieubłaganie zbliża się swoimi możliwościami fizycznymi bardziej do profilu oldboja, niż do piłkarza, który może stanowić o sile drużyny walczącej o Ekstraklasę. |
Tak jak oczekiwałem: orkiestra Maestro Jopa daje kolejny koncert i wywozi zwycięstwo!
Troszkę fałszu sie tam w niektórych partiach instrumentów wkradło ale koniec końców brawa na stojąco! Patryko: dokładnie tak było. Uryga miałby pewny plac, w końcu to legenda. Dlatego z niepokojem oglądam jego zdjęcia, jak zaczyna kopać piłkę. |
Bronimy lepiej jako cały zespół. Zwłaszcza po stracie piłki. Poza tym - w zeszłym roku po 15 kolejkach 25-14, w tym 43-12. To nie te dwie bramki mniej w obronie powodują, że mamy 15 punktów więcej. To znaczy mam nadzieje, że tak nie uważacie, bo to trochę robienie krwy z logiki. Stało się wreszcie to co wałkowaliśmy cały poprzedni sezon. Chcemy być drużyną grającą ofensywnie/dominującą i faktycznie nią jesteśmy na boisku, a nie tylko w opowieściach, wywiadach i na papierze.
Wrócę jeszcze raz do meczów na 0 z przodu. W zeszłym sezonie o tej porze mieliśmy ich na koncie 4. W obecnym tylko jeden i oby zostało już tak do końca. |
Oczywiście, że skuteczność decyduje. W zeszłym sezonie też zdecydowała, tylko że w drugą stronę. Obrona była wystarczająca wtedy i jest teraz. Różnica jest tylko w szczegółach jak ten cel został osiągnięty. W zeszłym sezonie rywale strzelali nam mało bramek, bo dominowaliśmy w posiadaniu piłki i mieli bardzo mało sytuacji. W tym sezonie potrafimy skuteczniej się bronić na własnej połowie, co pozwala nam wciągać przeciwnika na swoją połowę i stwarzać groźniejsze sytuacje w kontratakach itd.
|
Zmiany Duarte niczym nie różnią się od wejść Sukiennickiego z początku sezonu.
To nie jest jednorazowy wyskok Freda, nie licząc sparingu z Pogonią, aby znaleźć jego dobry występ, trzeba naprawdę dobrej pamięci. Pytanie - ile jeszcze? Mamy zdrowego Bozicia, Baniowskiego czy Nikaja - jest komu dać szanse na pokazanie się, a gorzej zagrać po prostu się nie da (Kiss czy Sukiennicki to ten sam poziom marności). Sam mecz bardzo dobry, nie licząc sytuacji rywali z początku meczu, mieliśmy kontrolę nad spotkaniem.Brakło skuteczności, by powtórzyć niedawny wypad do Niepołomic. |
Dziś Wisła przede wszystkim zasłużyła na brawa, bo zrobiła dokładnie to, co trzeba - wygrała 1:0, na trudnym terenie i z niewygodnym rywalem. Nasi piłkarze byli dobrze przygotowani, zorganizowani i taktycznie przytomni. Chrobry był zespołem znacznie gorszym, który klarownych okazji miał jak kot napłakał. Defensywa i druga linia Białej Gwiazdy chodziły jak dobrze naoliwiona machina.👏
Indywidualnie show znów skradł Igbekeme. Grał znakomicie: ustawienie - profesor, operowanie piłką - elegancja, rozprowadzanie - z sensem, destrukcja - jak odkurzacz przemysłowy, do tego potrafi celnie strzelić z dystansu. Słowem: jakość, która robi różnicę. Biegający obok niego "Wiślacki Busquets" Carbo nie był bezbłędny, ale tradycyjnie niezwykle cennie pracował w destrukcji: odbiór, asekuracja, zamykanie przestrzeni, do tego parę bardzo sensownych podań. Taki cement, dzięki któremu ściany się nie sypią. W obronie najlepszy tym razem Giger. Ile lat czekaliśmy na porządnego prawego obrońcę? Ile? No właśnie! A teraz mamy Gigera i ja się pytam: gdzie byłeś przez te wszystkie lata, chłopcze?! 😉🙃 Dzisiaj Szwajcar grał jak man possessed. Blokował wszystko co się ruszało, wygrywał pojedynki z łatwością godną szwajcarskiego zegarka, odbierał piłki jakby były jego własnością. ALE TO NIE WSZYSTKO! Bo do tego bardzo aktywnie włączał się w ofensywę, gdzie wychodził Kuziemce na obieg i nie bał się strzelać. Po latach pustyni na tej pozycji wygląda to wreszcie jak poważny piłkarz, nie tymczasowa łata. 👏 Obaj stoperzy? Solidnie i po męsku: gra w powietrzu nasza, ustawienie nasze, wyprowadzenie piłki do przodu - mądre i celne, bez histerii i paniki. Na lewej Leileveld zrobił swoje: zabezpieczył flankę, a w ofensywie wypełniał zadania i miał walny udział przy zdobytym golu. No i Rodado - tradycyjnie mnóstwo dobrej roboty. Strzelił ważną bramkę, do tego ciężko harował w defensywie i grze bez piłki: pressing, powroty, przepychanie się z obrońcami, wybicia z naszego pola karnego przy stałych fragmentach gry dla rywali. Z takim napastnikiem przeciwnicy mają życie o kilka procent mniej przyjemne. Kuziemka - widać rozwój i ząb, jest groźny, fajnie szuka gry, ale po przerwie siadł fizycznie i powinien był zejść szybciej. Na razie krok po kroku podąża ścieżką Kuby Błaszczykowskiego. Dziś nieco mniej fajnie zagrali Duda i Ertlthaler. Kacper nie rozgrywał dobrze, a swoją najlepszą sytuację skasował strzałem prosto w bramkarza. Austriak z kolei był o wiele mniej dokładny niż zazwyczaj przy egzekwowaniu rzutów rożnych. Stać go na dużo więcej, wiemy to wszyscy, on też. Najsłabszy i najbardziej denerwujący na boisku znów był niestety Duarte. Nie chodzi przecież o to, by w tej roli kopiował Sukiennickiego.🙃Fred dał zmianę z cyklu "dramat": zmarnowana sytuacja-marzenie i ogólnie gra pod prąd. Zero plusów dla drużyny, dużo irytacji. Jop się tu pomylił - pierwszym wyborem powinien być Bozić. Mam nadzieję, że wnioski zostaną wyciągnięte, bo Duarte ewidentnie przeżywa bardzo duży kryzys formy. Strasznie cieszy to zwycięstwo, które jeszcze bardziej buduje przewagę w tabeli. Jeśli dowieziemy zapas do zimy, to przerwa powinna być spokojna i skupiona na dodaniu do drużyny jakości pod Ekstraklasę, taką jaką niegdyś dawał na przykład Yaw Yeboah. Dzisiaj marzeniem byłaby wymiana Freda i Sukiennickiego na kogoś o takim wyszkoleniu i możliwościach.😉 |
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 01:07. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl